Czym będziemy chwalić się na Euro?

23.05.11, 14:44
Myślicie, że Euro zachęci kibiców do regularnego odwiedzania Polski?
    • oszolom-z-radia-maryja to bedzie nasza jedna wielka kompromitacja 23.05.11, 15:04
      nie będzie autostrad porządnych hoteli o przeciętnym standardzie dobreze grajacej druzyny narodowej a czary goryczy dopełnią kibice a skompromitowany rząd PO _SLD ( bo na to sie zanosi) bedzie próbował zwalić winę za ten stan rzeczy na PiS i na radio Maryja
      • strikemaster Re: to bedzie nasza jedna wielka kompromitacja 23.05.11, 17:54
        > nie będzie autostrad porządnych hoteli o przeciętnym standardzie dobreze grajac
        > ej druzyny narodowej a czary goryczy dopełnią kibice a skompromitowany rząd PO
        > _SLD ( bo na to sie zanosi) bedzie próbował zwalić winę za ten stan rzeczy na P
        > iS i na radio Maryja

        Zwalą wszystko na Radio Maryja. I będą mieli rację, Rydzyk dopiero teraz zauważył, ze na informatyce w jego "uczelni" nie wykłada się o Bogu tylko o jakichs durnych zmiennych, aplikacjach i asemblerach. Zabrał sie za naprawianie tego błędu dydaktycznego. Ale to juz za późno, absolwenci jego uczelni już są w trakcie przygotowywania Euro2012. Bez należytego przygotowania merytorycznego!
      • paco_lopez Re: to bedzie nasza jedna wielka kompromitacja 23.05.11, 20:45
        a co zburzyc mają hotele o przeciętnym standardzie ? byłes kiedys w jakims polskim hotelu o przeciętnym czy też nieprzeciętnym standardzie ? wątpię żeby ktoś o zdrowych zmysłach przyjeżdzał z europy na euro samochodem.
    • bling.bling Re: Czym będziemy chwalić się na Euro? 23.05.11, 17:35
      Nie, nie zachęci. Klientami konkursu piłkarskiego są widzowie nie zainteresowani zwiedzaniem kraju a samą piłką kopaną oraz wyszynkiem. W menu pt Euro 2012 jest piłka, piwo i żarcie oraz może co nieco prostytucji. Typowy kibic wsiada do samolotu z biletem w ręku, ląduje, idzie na mecz, po meczu je i pije na drugi dzień leczy kaca w samolocie powrotnym. Za dwa dni nie pamięta w którym kraju był mecz.
      • klosowski334 Re: Czym będziemy chwalić się na Euro? 23.05.11, 17:57
        Nigdzie to tak nie dzialalo, Bling. Jakies dziwne rzeczy opowiadasz.

        Zwykle trzy najwieksze imprezy sportowe swiata napedzaly koniukture turystyczna w perspektywie dlugofalowej. Stosunkowo niewielka liczba kibicow ogladala mecze na zywo, ale gigantyczna liczba kibicow ogladala transmisje w tv. Byla to wiec darmowa reklama miejsc, w ktorych zawody sportowe byly rozgrywane. A jezeli dodatkowo umiejetnie sie miejsca zareklamowalo zgodnie ze wszystkimi zasadami sztuki marketingowo-reklamowej to zwiekszone zainteresowanie wycieczkami do danego kraju/miasta bylo sprawa oczywista.

        Jezeli kibice po powrocie do domu rozglaszali, ze byli w fajnym miejscu i beda chcieli tam turystycznie wrocic, to wystarczy tylko poczekac chwile, efekty dzialania takiej poczty pantoflowej przyjda same. Przekonal sie o tym swego czasu Krakow, potem Gdansk, teraz boom przezywa Wroclaw.

        • bling.bling Re: Czym będziemy chwalić się na Euro? 23.05.11, 20:59
          Działo się różnie klosowski. Jest wiele przykładów z historii że imprezy sportowe okazywały się finansowymi porażkami. Tyle że nie o historię tu chodzi.
          Niewątpliwie turniej będzie miał efekt propagandowy i przez jakiś czas nazwa kraju Polska będzie dość widoczna w światowych mediach. Jaki będzie zaś tego efekt w postaci zwrotu publicznych pieniędzy wydanych na tą imprezę nie jest już tak jednoznaczny. Trzymając się już tylko turystyki post-turniejowej możemy mówić tylko o długotrwałym pozytywnym elemencie utrwalania obrazu kraju jako dojrzałego i nadrabiającego dystans do cywilizacji. To również jest pewna wartość dodana. Jeśli zaś chodzi o ogół inwestycji to mam wrażenie że mamy do czynienia z syndromem zbitej szyby
      • Gość: Iza Re: Czym będziemy chwalić się na Euro? IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.11, 21:34
        Mało kto przyjedzie na jeden tylko mecz, a nawet jak ktoś będzie z kumplami i zobaczy tylko stadiony, sklepy monopolowe, pizzerie i przystanki tramwajowe to jak się dobrze pobawi i ogólne wrażenia będą pozytywne to opowie znajomym a całkiem możliwe jest, że tu wróci. A wszystko jedno, czy wróci z chłopakami znowu imprezować czy z rodziną zobaczyć inne oblicze Polski. Więcej ludzi usłyszą "Byłem w Polsce, fajnie tam".
        W Krakowie i bez piłki się roi od zagranicznych turystów, w Warszawie z nieznanych powodów też, oni w dupie mają stan polskich autostrad, a kto lata tanimi liniami dobrze wie, że w całej Europie pełno jest kiepskich prowincjonalnych lotnisk.
        W najgorszym przypadku będzie tylu samo turystów w 2013r, co w 2011 a i tak w 2012 polskie hotele i browary zarobią więcej, niż zwykle.
    • klosowski333 Re: Czym będziemy chwalić się na Euro? 23.05.11, 18:08
      A kto mowi o kibicach? Wystarczy, ze zacheci TURYSTOW do odwiedzenia Polski, tych, ktorzy w czasie EURO beda siedziec przed telewizorami. Gdzies tam katem oka zobacza jakies zajawki z miasta Wroclaw czy z miasta Sopot, albo z miasta Lwow czy miasta Kijow i pomysla sobie - aha, tam jeszcze nie bylem, a na filmikach wyglada to jak na prospektach. Poniewaz mam 75 lat i łapie sie na takie chwyty reklamowe, to pogadam z zona i w przyszlym roku, a moze nawet za miesiac wsiadziemy w samolot.

      Anglikom sie kiedys Krakow spodobal, co z tego, ze Krakowowi nie spodobali sie ci Anglicy :D Tak czy owak jezeli nie bedzie wielkiej tragedii, wielkiej wtopy, pyly wulkaniczne znad Islandii nie zakryja nieba nad Polska w porze turnieju, to powinno byc lepiej niz gorzej.
    • paco_lopez Re: Czym będziemy chwalić się na Euro? 23.05.11, 20:42
      pytanie bez sensu. w kazda niedzielę jestem na starym miescie w warszawie i włóczy sie tam sporo wycieczek turystycznych ze świata. coś ich już musiało zachęcić do przyjazdu do polski.
      • billy.the.kid Re: Czym będziemy chwalić się na Euro? 23.05.11, 21:59
        no pewnie- w czasie transmisji będą pokazywać ZAJAWKI z wrocka,krakowa, czy warszawy.

        w tym czasie/tzn.tych zajawek/ poważne stacje tv będą nadawać REKLAMY.
Pełna wersja