Cenne grosze

25.05.11, 08:39
Co to za plaga z tym brakiem drobnych monet w kasach sklepów? Wiecie co najbardziej uderza po przyjeździe do Polski? To że w każdym sklepie chcą od ciebie końcówek w postaci drobnych moniaków. Czy rząd tak dba o nasze kieszenie by nie odrywały się pod ciężarem gotówki czy jest jakiś inny problem chronicznego braku nominałów w obiegu?
Kiedyś nawet się zbuntowałem i zawsze odpowiadałem negatywnie na pytanie czy mam drobniaki, myśląc że oni pytają każdego ot tak dla wygody. Kiedy jednak okazywało się że fizycznie w kasach nie ma drobnych na resztę to stałem się bardzie kooperatywny. O co tu chodzi?
    • voxave Re: Cenne grosze 25.05.11, 08:47
      Plać wszędzie karta platnicza bo do niej sa przystosowane końcowki cen0,99 na które moda przyszla z zachodu -----ale nie przewidzala że robimy zakupy równiez w sklepikach gdzie nie mozna placic karta tylko gotwką , i kieszenie nasze sa w ten sposób obciażane drobnymi.
      Natomiast brak drobnych w kasach sklepowych to niechlujstwo w przygotowaniu kas na przyjecie klientów.
      -----
      ..a jednak można żyć bez powietrza -Maria

    • aborcyjnokoncepcyjnalustracja Po prostu 25.05.11, 08:51
      Po prostu w kasach nie ma drobnych :)
      • voxave Re: Po prostu 25.05.11, 08:54
        Aborcja----maslo,maślane---wymyśl coś a nie takie bzdety powtarzanie części wypowiedzi innych aby wtrynić swoje natręctwo myślowe :)
        • strikemaster Re: Po prostu 25.05.11, 09:53
          Tu o sygnaturkę chyba chodzi. BTW moja też właśnie weszła. :)

          A co do tematu, też mnie to nie raz zastanawiało. O ile w małych sklepach zależy to od pory dnia (wieczorem wywożą utarg kompletny), o tyle w hipermarketach przyczyny są chyba takie same, jak w przypadku kolejek - badziewne zarządzanie korporacyjnymi molochami. Z obserwacji wnioskuję, że duże korporacje mogą przetrwać tylko dlatego, że mają od dawna wypracowaną silną pozycję rynkową i dysponują znanymi markami, inaczej z małymi firmami nie miałyby szans, bo zarządzanie w nich jest tragiczne (przeciętny manager boi się podjąć jakąkolwiek decyzję, bo zostanie ona wykorzystana przeciwko niemu).
    • piwi77 Re: Cenne grosze 25.05.11, 09:51
      Mniejsze sklepy mają tylko te drobne, które dostają od klientów, dlatego nieustannie o nie żebrzą, bo ci nawet jak je mają, wolą dać banknot niż liczyć drobiazgi, bo po prostu wygodniej. Aby nie brakowało drobnych, sklep musiałby ściągać rolki drobnych z banku, wiele mniejszych tego nie robi, nie wiem dlaczego, może za taką usługę bank każe sobie płacić?
      • bling.bling Re: Cenne grosze 25.05.11, 13:41
        W biedronce kart nie przyjmują. A to duża sieć a "groszem nie śmierdzą" i to właśnie w biedronce mam najwięcej kłopotów z "nie mam wydać"
        • voxave Re: Cenne grosze 25.05.11, 13:44
          Mamy taka portmonetkę do której zbieramy drobne i ten co robi zakupy to ja zaqbiera ze soba.
          Zakupy robie w Biedronce między innymi bo tam sa najchudsze sery i tanie owoce warzywa :)
          • bling.bling shopping code? 25.05.11, 14:07
            A co to za stygmą jest kupowanie w Biedronce że wszyscy od razu muszą się tłumaczyć dlaczego robią tam zakupy?
            • voxave Re: shopping code? 25.05.11, 14:21
              Bling--solidaryzuje sie z tymi co i tam robia miedzy innymi zakupy--żaden wstyd--:)
              • piwi77 Re: shopping code? 25.05.11, 14:33
                Ja kupuję chianti za 14 zł (lepsze niż niejedno za 50 zł) i wódkę.
            • strikemaster Re: shopping code? 25.05.11, 14:38
              Swego czasu ta właśnie sieć bardzo opinii publicznej podpadła gdy wyszły na jaw praktyki łamania praw pracowniczych. Ale społeczeństwo ma krótką pamięć i już nie pamięta o tym, co sieć robiła pracownikom, ważne, ze mają tanie warzywa. I jak tu, będąc przedsiębiorcą w Polsce przejmować się jakimś śmieciem zwanym pracownikami, opinią publiczną? Zauważ, ze dokłądnie to samo dotyczy polityków, też są wybierani pomimo swojej całkowitej kompromitacji.
              • bling.bling Re: shopping code? 25.05.11, 15:03
                Bo ideologia Strike jest dobra ale kiełbasa jeszcze lepsza. Tania kiełbasa jest w biedronce przecież. Ludzie wybierają nogami jak wydawać własne pieniądze. A Biedronka może i po błędach młodości dziś to inny sklep niż ten co był lata temu. Dziś widzę tam raczej zadowolonych z siebie pracowników. Czasem się nawet uśmiechają i to szczerze, nie z korpo-usmiechem po szkoleniu u menażera. Tak od siebie.
                Politycy też się kompromitują ale są jak tania kiełbasa z Biedronki. Wstydliwie ale lud do niej wraca. Zaraz się potem tłumacząc z wyboru tak jak tłumaczą się dlaczego chodzą do Biedronki.
                • strikemaster Re: shopping code? 25.05.11, 18:30
                  > Bo ideologia Strike jest dobra ale kiełbasa jeszcze lepsza. Tania kiełbasa jest
                  > w biedronce przecież. Ludzie wybierają nogami jak wydawać własne pieniądze. A
                  > Biedronka może i po błędach młodości dziś to inny sklep niż ten co był lata tem
                  > u.

                  No i efekt jest taki, ze firmy nie boją się opinii publicznej w razie wpadek. Wiadomo, ze wystarczy obniżyć cenę kiełbasy o 5 gr. by była kasjerka zapomniała, że w tym właśnie sklepie nabawiła sie grupy inwalidzkiej.

                  > Politycy też się kompromitują ale są jak tania kiełbasa z Biedronki. Wstydliwie
                  > ale lud do niej wraca. Zaraz się potem tłumacząc z wyboru tak jak tłumaczą się
                  > dlaczego chodzą do Biedronki.

                  I to jest właśnie wina ludu. Dlatego w Polsce jest tak, a nie inaczej.
              • voxave Re: shopping code? 25.05.11, 15:46
                Strik--a co ja zwykły konsument mam do sporu pracowniczego w marketach --pracownicy sa od tego aby swoje wywalczyć--ja slowem moge poprzec i tyle ja jestem pan i staram sie kupić tanio i dobrze reszta mi zwisa i powiewa---moje przejmowanie sie niedolą w pełni sprawnych zawodowo ludzi na nic sie nikomu nie przyda--jak im krzywda niech bojkotuja prace u wyzyskiwaczy.
                A co w interesie grup pracujacych mam kupowaqć jak najdrożej --cos ci sie pomerdalo :)
                ..a jednak można żyć bez powietrza -Maria
                • piwi77 Re: shopping code? 25.05.11, 15:52
                  voxave napisała:

                  > A co w interesie grup pracujacych mam kupowaqć jak najdrożej

                  Słusznie, to do niczego nie prowadzi. Gdyby wszyscy zrezygnowali z tanich sieci, te droższe z braku konkurencji, jeszcze bardziej podwyższyłyby ceny i to raczej nie dlatego, żeby podzielić się marżą z pracownikami.
                  • voxave Re: shopping code? 25.05.11, 16:14
                    Piwi----a widzsz,udar słoneczny ci przechodzi :)
                    • piwi77 Re: shopping code? 25.05.11, 16:15
                      Mnie? Udar? Masz udar?
                  • strikemaster Re: shopping code? 25.05.11, 18:35
                    Piwi, tu nie chodzi o tanie sieci w ogóle, a o jedną, konkretną, skompromitowaną przed kilku laty sieć. Gdyby odczuła yraźnie skutki tej wpadki, dalaby przykłąd takze innym, ze z opinią publiczną pogrywać nie wolno. Byłby to też równocześnie sygnał dla polityków. Tak i politycy, i biznes ma świadomosć, ze może sobie robić z nami co mu sie tylko podoba.
                    • piwi77 Re: shopping code? 25.05.11, 20:30
                      strikemaster napisał:

                      > Tak i politycy, i biznes ma świadomosć, ze może sobie robić z nami co mu sie tylko podoba.

                      Bo to prawda, niezależnie od demonstracyjnych gestów.
                • strikemaster Re: shopping code? 25.05.11, 18:33
                  > Strik--a co ja zwykły konsument mam do sporu pracowniczego w marketach --pracow
                  > nicy sa od tego aby swoje wywalczyć--ja slowem moge poprzec i tyle ja jestem pa
                  > n i staram sie kupić tanio i dobrze reszta mi zwisa i powiewa---moje przejmowan
                  > ie sie niedolą w pełni sprawnych zawodowo ludzi na nic sie nikomu nie przyda-
                  > -jak im krzywda niech bojkotuja prace u wyzyskiwaczy.

                  Nie bojkotują, bo panuje bezrobocie.
                  podam inny przyklad = Toyota. Ktoś nagłosnił wpadkę z pedałem gazu i w wielu krajach koncern odnotował wyraźny spadek sprzedaży. W Polsce spadek by nie nastąpił, wystarczyłoby obniżyć ceny o 2%.
              • piwi77 Re: shopping code? 25.05.11, 15:50
                strikemaster napisał:

                > Zauważ, ze dokłądnie to samo dotyczy polityków, też są wybierani pomimo swojej
                > całkowitej kompromitacji.

                Kompromitacji? Całkowitej? Coś tam chlapną głupiego, ale robotę wykonują, a kraj funkcjonuje w miarę normalnie, gdzie ta całkowita kompromitacja, jak mniemam, powszechna?
                • strikemaster Re: shopping code? 25.05.11, 18:36
                  > Kompromitacji? Całkowitej? Coś tam chlapną głupiego, ale robotę wykonują, a kra
                  > j funkcjonuje w miarę normalnie, gdzie ta całkowita kompromitacja, jak mniemam,
                  > powszechna?

                  Przykłady kompromitacji wrzucane są tu codziennie, przeważnie w dużych ilosciach. Kraj funkcjonuje, oczywiscie, ale mógłby funkcjonować dużo sprawniej gdyby nie stale te same mordy polityczne.
                  • voxave Re: shopping code? 25.05.11, 18:57
                    Strikus----chciałbys urozmaicić mordy polityczne --bardziej krwawe czy na niebiesko może ?
                    • strikemaster Re: shopping code? 25.05.11, 19:10
                      Jedne i drugie powinny zostac urozmaicone. Kilt by wskazywał na niebieskie ale serce mam po lewej stronie. :)
                  • piwi77 Re: shopping code? 25.05.11, 20:33
                    strikemaster napisał:

                    > ale mógłby funkcjonować dużo sprawniej gdyby nie stale te same mordy polityczne.

                    Te same, lub podobne, twarze (!) mają tę zaletę, że nie trzeba stale dorabiać nowych, tak finansowo, jak i nauką na błędach.
Pełna wersja