milleniusz 31.05.11, 21:12 Trochę cuś zdechło w międzyczasie? Da się zreanimować, czy zakopujemy truchełko? Mię nie było, ale mam dobry powód, bo jeździłem, a potem się sprzedawałem, ale teraz już jestem. No to jestem. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
buena_luna Re: Cojes? 31.05.11, 21:34 milleniusz napisał: >ale mam dobry powód, opowiedz nam bajeczkę :) >a potem się sprzedawałem, przy której drodze? :P > teraz już jestem. yhym.... a rączki umyte? :P Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: Cojes? 31.05.11, 21:40 Luśka !!! Kocham Cię!!! padłam jak to przeczytałam ;p Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Cojes? 31.05.11, 21:48 Ad 1. Nie umię. Ad 2. Krajowej nr 7. Ad 3. Yhy, ale już się znowu usmarały. : ] Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: Cojes? 31.05.11, 21:50 może piwo ... coś zbyt kontrowersyjnie brzmi a ja nieśmiała jestem ;D Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Cojes? 31.05.11, 22:30 Iii tam, znajdziemy niekontrowersyjne coś. Zresztą, też jestem nieśmiały. :D Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: Cojes? 31.05.11, 22:42 milleniusz napisał: > Iii tam, znajdziemy niekontrowersyjne coś. Zresztą, też jestem nieśmiały. :D to czymam... ale za słowo ;D Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: Cojes? 31.05.11, 22:43 Spoko. Mam nadzieję, że mamy podobną definicję kontrowersji... : ] Odpowiedz Link Zgłoś
king.james Re: Cojes? 01.06.11, 09:14 Letko oklapło i ino w międzyczasie nieco odżywa. Wszystko wina PO. Odpowiedz Link Zgłoś
king.james Re: Cojes? 01.06.11, 09:32 Nie tak się mówi, tylko "łelkam beeeeeek". :D Odpowiedz Link Zgłoś
woda.na.mlyn Re: Cojes? 01.06.11, 13:52 Przeczytałem "bekłam łeeek" i zastanawiam się wtf? :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Cojes? 01.06.11, 15:00 A ja przeczytałam, że Ty napisałeś, że przeczytałaś :F Odpowiedz Link Zgłoś
king.james Re: Cojes? 01.06.11, 15:38 A ja myślałem, że Ty przeczytałaś, że napisał, że beeeeeek. :P Odpowiedz Link Zgłoś