Jak to nazwać?

01.06.11, 18:15
www.plotek.pl/plotek/1,78649,9704119,Figurski_opowiada_dowcip_o_Kaczynskiej.html
Zbydlęcenie?
    • ikcort Re: Jak to nazwać? 01.06.11, 18:24
      > Zbydlęcenie?

      To jest zbydlęcenie. Figurski - podobnie zresztą jak jego koleżka pseudointelektualista Wojewódzki - jest zadufanym w sobie kretynem i nie ma żadnych hamulców. W dodatku wygląda jak przerośnięty gimnazjalista. I niech mi nikt nie wmawia, że ci niepoważni panowie mają jakieś wybitne poczucie humoru; wszystkich, którzy tak uważają, odsyłam na przykład do twórczości Vonneguta.
      • green_feldkurat_katz Re: Jak to nazwać? 01.06.11, 18:35
        Zastanawiam się czy będzie jakaś reakcja np. KRRiTv. Do jakich granic będzie szło przyzwolenie na tak chamskie zachowanie. Dokąd zmierzają właściciele radiostacji promującej takie zachowanie? Dokąd zmierza społeczeństwo rechocząc się z takiej kloaki kultury?
    • voxave Re: Jak to nazwać? 01.06.11, 18:29
      Figurski jest pajacem i to nieśmiesznym----dlatego jego program ktory mial ambicje być ciekawym programem na wzor Wojewódzkiego zdmuchnęlo z t.
    • 0ffka Re: Jak to nazwać? 01.06.11, 18:35
      poziom rynsztoka
    • paco_lopez Re: Jak to nazwać? 01.06.11, 18:40
      zbydlęcenie to nieadekwatne określenie, bo krowa czy inny bizon, to poczciwa kreatura.pomysł wożenia się po marcie kaczyńskiej wydaje mi się zwykłym skur wysyństwem. jak widzę jakiś kolorowy periodyk , a w nim zdjęcia tej kobiety, to mnie szlag trafia kiedy myślę co sie pod tym wszystkim kryje. wcześniej tzn przed 10.04.2010 mało kto w ogóle zdawał sobie sprawę z istnienia marty kaczyńskiej, a teraz jakis odetek ziomalstwa, gawiedzi i przebrzydłej tłuszczy siedzi jej prawie, ze pod kołdrą. OHYDA
    • ka_p_pa Re: Jak to nazwać? 01.06.11, 18:47
      Chciała być osobą publiczną to ma. Chciała z mężem lata całe wozić się na współczuciu, jeździć po świecie i opowiadać o zamachu, Dubieniecki listy wyborcze zaczął układać. Nie paniusiu, żałoba się skończyła, a sierotka wchodzi już w wiek średni. Dowcip niski, stosownie do poziomu obśmiewanych.
    • yoma Re: Jak to nazwać? 01.06.11, 18:55
      Iiii tam. Dowcip słaby, ale żeby zaraz zbydlęcenie?
      • ewa9717 Re: Jak to nazwać? 01.06.11, 19:08
        Poziom szczerbatego i cuchnącego menela spod geesu.
        • Gość: karbat Re: Jak to nazwać? IP: *.dip.t-dialin.net 01.06.11, 19:34
          zestawienie , gra slow ... kto chce tego to oburza , kto chce tego to smieszy .
          Jak to nazwać ? ... szczeniacki dowcip, nie godzien najmniejszej uwagi .

          wytrysk dowcipow o Kaczynskiej dopiero nastapi, wraz z jej publicznymi wytryskami erudycji



    • bling.bling Re: Jak to nazwać? 01.06.11, 19:47
      całkowicie zgodny z moją teorią chamstwa. Chamstwo jest jak wirus, pasożyt który do przeżycia potrzebuje nosicieli. Nie jest wybredny w wyborze nosicieli i potrafi rzucić się na każdego. Jego osobliwością jest natomiast to że rozprzestrzenia się również wykorzystując reagujących emocjonalnie na chamstwo. Wczoraj był to Frasyniuk który złapał wirus chamstwa mówiąc o buractwie Napieralskiego. Tusk dzisiaj mówił co się nosi też mu się nie oparł. Kaczyński kiedy dawał odpór chamstwu złapał śmiertelną dawkę kiedy kazał spieprzać dziadowi. ABW, które wizytowało gamonia o szóstej rano wprost zaprosiło chamstwo do prezydenckiej gajówki. Policja w Białymstoku popisała się zbiorowym aktem chamstwa wlepiając idiotom mandaty.
      Chamstwo w Polsce ma optymalne warunki do namnażania się i nie grozi mu długo wymarcie.
    • Gość: 110 kropek Sto dziesięć kropek IP: 66.90.73.* 01.06.11, 20:11
      ..............................................................................................................
    • dritte_dame Co takiego??! 02.06.11, 06:24
      green_feldkurat_katz napisał:

      > www.plotek.pl/plotek/1,78649,9704119,Figurski_opowiada_dowcip_o_Kaczynskiej.html
      > Zbydlęcenie?


      To się nazywa: uczciwa transakcja!

      To najpierw obywatele działaniem swych przedstawicieli ufundowali tej pani prywatną chusteczke do otarcia łez za ponad milion publicznych dolarów a teraz mają stulić pyski i nic nie mieć w zamian??

      Nic z tego!

      Obywatele uczciwie kupili sobie prawo do między innymi takich własnie igrzysk i wara komukolwiek od krytykowania korzystania przez nich z tego prawa.
      • voxave Re: Co takiego??! 02.06.11, 07:56
        Zbijac kapital na śmierci kogokolwiek jest niesmaczne, co najmniej .
        • Gość: krzyc_h Re: Co takiego??! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.11, 11:07
          A zbijanie kościelnego kapitału na śmierci Wojtyły jest smaczne?
        • dritte_dame Re: Co takiego??! 02.06.11, 13:07
          voxave napisała:

          > Zbijac kapital na śmierci kogokolwiek jest niesmaczne, co najmniej .

          Jak widać, tej pani żaden kapitał nie śmierdzi.
          • voxave Re: Co takiego??! 02.06.11, 13:12
            Dritte----mam nadzieje,że jest troche porządnych ludzi....
            • dritte_dame Re: Co takiego??! 02.06.11, 14:16
              voxave napisała:

              > Dritte----mam nadzieje,że jest troche porządnych ludzi....

              Porządnie i uczciwie to ta pani powinna natychmiast zwrócić to co nienależnie otrzymała z publicznej kasy.
              I to z odsetkami ustawowymi.
              • Gość: krucabomba Re: Co takiego??! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.11, 15:37
                Czyżby zazdrość o milion dolarów?
                • dritte_dame Re: Co takiego??! 02.06.11, 17:26
                  Gość portalu: krucabomba napisał(a):

                  > Czyżby zazdrość o milion dolarów?

                  Nie.

                  Odraza do zodziejstwa.
                  Do bezczelnego prywatnego grabienia publicznych pieniędzy.
                  • Gość: krucabomba Re: Co takiego??! IP: *.home.aster.pl 02.06.11, 20:13
                    A na czym grabież publicznych pieniędzy polegała? Zarzut złodziejstwa jest zarzutem ciężkim, nawet w Kanadzie...
                    • dritte_dame Grabież 02.06.11, 23:51
                      Gość portalu: krucabomba napisał(a):

                      > A na czym grabież publicznych pieniędzy polegała?

                      Na przejęciu ufundowanego z publicznych pieniędzy "ubezpieczenia na zycie".

                      Ubezpieczenia ufundowanego z publicznych środków całkowicie niepotrzebnie.
                      • ka_p_pa Re: Grabież 03.06.11, 00:07
                        dritte_dame napisała:

                        > Gość portalu: krucabomba napisał(a):
                        >
                        > > A na czym grabież publicznych pieniędzy polegała?
                        >
                        > Na przejęciu ufundowanego z publicznych pieniędzy "ubezpieczenia na zycie".
                        >
                        > Ubezpieczenia ufundowanego z publicznych środków całkowicie niepotrzebnie

                        I wbrew prawu, które w Polsce obowiązuje mniejszych. Wiodłem tu spór z jednym takim o tym, co wolno władzy zrobić z publicznymi środkami, a co nie wolno. Ale mniejsza o to.
                        Mam pytanie- jest taki zwyczaj za oceanem, by z publicznych środków fundować polisy cedowane na dorosłe dzieci polityków?
                        • bling.bling Re: Grabież 03.06.11, 08:45
                          a podatek nie zapłacony
                          forum.gazeta.pl/forum/w,1157,124448050,124488511,Cos_juz_wiadomo_.html
                        • dritte_dame Re: Grabież 03.06.11, 15:04
                          ka_p_pa napisał:

                          > Mam pytanie- jest taki zwyczaj za oceanem, by z publicznych środków fundować po
                          > lisy cedowane na dorosłe dzieci polityków?

                          Po prostu - nie wiem.
                          Możliwość istnienia czegoś takiego nie przyszła mi wcześniej w ogóle do głowy.
                          W miare możliwości trochę jednak poszperam i jak coś znajdę to doniosę, bo problem to dość intrygujący :)
                      • Gość: krucabomba Re: Grabież IP: *.home.aster.pl 03.06.11, 12:44
                        > > A na czym grabież publicznych pieniędzy polegała?
                        >
                        > Na przejęciu ufundowanego z publicznych pieniędzy "ubezpieczenia na zycie".
                        >
                        > Ubezpieczenia ufundowanego z publicznych środków całkowicie niepotrzebnie

                        To Ty tak uważasz. Ja natomiast uważam, że ubezpieczenie z publicznych pieniędzy na życie najwyższych przedstawicieli państwa (niezależnie czy nazywa się Kwaśniewski, Kaczyński, czy Komorowski) jest całkowicie uzasadnione. MK niczego nie przejęła, a Ty szafujesz bezpodstawnymi oskarżeniami.

                        A tak w ogóle to wątek jest o chamstwie Figurskiego...
                        • dritte_dame Re: Grabież 03.06.11, 14:59
                          Gość portalu: krucabomba napisał(a):

                          > Ja natomiast uważam, że ubezpieczenie z publicznych pieniędz
                          > y na życie najwyższych przedstawicieli państwa [...] jest całkowicie uzasadnione.

                          Z tego że nie zamieściłes w powyższym zdaniu żadnych warunków zasadności takiego ubezpieczenia wynika że nie wiesz czym w istocie jest ubezpieczenie "na życie", czyli: jakie dobro się przy ubezpieczeniu "na życie" ubezpiecza, i w jakim celu.
                          • bling.bling Re: Grabież 03.06.11, 15:32
                            no żeby starczało "na życie" po to są ubezpieczenia na życie
                          • Gość: krucabomba Re: Grabież IP: *.home.aster.pl 03.06.11, 21:26
                            UUU, dobrze mnie znasz, mówiąc co wiem, a czego nie wiem... Ale, ponieważ (pobawię się w tym miejscu w Twoją grę), cokolwiek zrobi Kaczyński(a) jest be, a cokolwiek zrobi ktoś wbrew Kaczyńskiemu(iej) jest dla Ciebie cacy i usprawiedliwione to pozostań w spokoju ducha ze swoimi poglądami, a ja pozostanę ze swoimi...
                        • dritte_dame Chamstwo? jakie chamstwo?? 03.06.11, 18:45
                          Gość portalu: krucabomba napisał(a):

                          > A tak w ogóle to wątek jest o chamstwie Figurskiego...

                          Żadnego chamstwa nie widzę.

                          Dowcip jest gminny, ale nie jest chamski.
                          A gmin ma prawo korzystac z gminnej rozrywki kosztem osób publicznych, które utrzymuje (niezależnie czy utrzymywani nazywają się Kwaśniewski, Kaczyński, czy Komorowski).

                          Żadne "wyrazy powszechnie uważane za obraźliwe" nie zostały użyte.

                          Dowcip jest śmieszny, gdyż zgrabnie korzysta z wieloznaczności jezyka przynoszacej w tym przypadku zaskakujące tragikomiczne skojarzenie.

                          Podobnie jak pewien niegdysiejszy i raczej niezamierzony lapsus GW, która relacjonując groźny pożar gdzieś w Irlandii napisała że "ciężkich poparzeń doznała przybyła z Poski [...], świeżo upieczona absolwentka miejscowego uniwersytetu".

                          Tego rodzaju gminny humor to taka mała zdrowa doza "Halloween na co dzien" - pozwalająca oswajać strach przed różnymi zagrożeniami i rozładowywać stres.

                          Tej pani, jako osobie dzialajacej publicznie, nie przysługuje prawo do ochrony jej prywatnej wrazliwości przed szorstkością strefy publicznej.
                          Osoby publiczne prywatną wrażliwość mogą chronić tylko przez wycofanie sie z publicznej dzialalności.

                          W prawidłowo działajacej Zachodniej demokracji gdy publiczny włodarz publicznie każe prywatnemu dziadowi spieprzać to jest to postępek chamski, obrażajacy prywatną dziadowską godność i domagajacy się za to napiętnowania i kary.

                          Ale gdy prywatny dziad się odwinie i pod adresem włodarza publicznie warknie: "a sam sobie spieprzaj ty who you yeah bunny!!" to jest to jego nienaruszalne obywatelskie prawo i włos mu za to z jego prywatnej gminnej głowy spaść nie może.

                          Taki to już jest zawód demokratycznych włodarzy.
                          • Gość: krucabomba Re: Chamstwo? jakie chamstwo?? IP: *.home.aster.pl 03.06.11, 21:21
                            No tak. Mamy inne pojmowanie pojęcia przyzwoitości i chamstwa, a także gminności. Niby co to takiego? Chamstwo light?
    • lepian4 Re: Jak to nazwać? 03.06.11, 08:27
      Powinien dostac nagrode Specyficznego Bigosu.
      Klasyczne POjebane Maniery, ot co!
    • imponeross Ale ten dowcip jest zabawny :) 03.06.11, 21:43
      green_feldkurat_katz napisał:

      > www.plotek.pl/plotek/1,78649,9704119,Figurski_opowiada_dowcip_o_Kaczynskiej.html
      > Zbydlęcenie?

      Z tym ze ten dowcip jest zabawny! Obnaza podadto bezsens uzywania terminu 'rodzina rozbita'. Jest to dowcip ok, bo jest tylko o jednej osobie, a nie o jakiejs grupie.
Pełna wersja