mg2005
02.06.11, 22:10
Oby...
"Znany kardiochirurg Mirosław G. usłyszał zarzuty spowodowania śmierci pacjenta
Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła mu zarzut nieumyślnego narażenia pacjenta na utratę życia. Chodzi o przypadek pozostawienia gazy w sercu pacjenta. Błąd naprawiono tydzień po operacji, ale operowany Florian M. zmarł po trzech miesiącach.
Drugi poważniejszy zarzut - nieumyślnego spowodowania śmierci - wynika z faktu, że doktor G. został powiadomiony przez sanitariuszkę, że mógł pozostawić gazik, ale zbagatelizował tę informację."