prawa autorskie do zdjęć

04.06.11, 11:08
Mój mąż jest właścicielem firmy remontowej, z wykonanych prac zawsze robi zdjęcia i pokazuję/przesyła je ewentualnym klientom w celach reklamy swojej firmy. Okazało się, iż jeden z potencjalnych klientów jest "konkurencją" męża w branży budowlanej, a przesłane mu zdjęcia wykorzystał w celach reklamy swojej firmy. Jak temu zapobiec? Jakie są przepisy prawa?
    • wielki_czarownik Prawnik nie gryzie. 04.06.11, 15:06
      Twój mąż, jako biznesmen powinien wiedzieć, że nie ma nic za darmo. Zrobienie łazienki kosztuje, tak samo kosztuje porada prawna :) No, chyba że Twój współmałżonek robi remonty gratis. Wtedy i prawnik się może gratis wypowie :)
      • sammler Re: Prawnik nie gryzie. 05.06.11, 02:08
        Fakt, prawnik też chce zarobić na chleb... Ale w dobie internetu ten zawód staje się coraz mniej potrzebny... Pewnie 3/4 problemów można wyjaśnić sobie właśnie na forach na zasadzie wzajemnej pomocy (oczywiście bez gwarancji, ale ostatecznie gwarancji rozwiązania problemu nikt nie daje). Jest trochę sztucznie podtrzymywany przy życiu poprzez wprowadzanie różnych wymogów odnośnie reprezentacji, no i przez sam fakt maksymalnego zagmatwania prawa... Jednak od 10 lat, czyli odkąd jestem pełnoletnim obywatelem tego państwa z pomocy prawnika nie musiałem korzystać nigdy. A prowadzę firmę... Jako obywatel i członek społeczeństwa też w różnych sytuacjach się znajdowałem...

        Nie twierdzę, że zawód ten jest bezużyteczny. Twierdzę natomiast, że jeśli ktoś jest w miarę inteligentny i naprawdę chce dociec, jak jakiś problem wygląda od strony prawnej, to przy pomocy internetu spokojnie sobie w większości spraw poradzi.

        S.

        PS To taka wrzutka, by wypowiedź była choć trochę zgodna z tematyką forum...
    • bling.bling Re: prawa autorskie do zdjęć 04.06.11, 16:55
      Wpis na forum nie jest poradą prawniczą, nie trzeba za nią płacić.
      Ja nie jestem rzecz jasna prawnikiem.
      Prawo autorskie do zdjęcia oczywiście posiada twój mąż i jeśli nie udzielił zgody na użycie tych zdjęć w materiale konkurencji to ma prawo do odszkodowania. Jest to sprawa cywilna więc najlepiej pójść jednak do prawnika. Umów się z nim że wynagrodzenie będzie procentem wygranej sumy. Prawnik będzie chciał kasy od razu z góry i bez pokwitowania i gwarancji ale można i trzeba się dogadywać.
    • 0ffka Re: prawa autorskie do zdjęć 04.06.11, 18:15
      Jadzia zabezpieczaj w przyszłości zdjęcia znakiem wodnym. Są do tego specjalne programy graficzne.
    • ikcort Re: prawa autorskie do zdjęć 04.06.11, 18:35
      W takich sytuacjach należy zawsze zacząć od maila/telefonu ostrzegawczego, bardzo często to wystarcza. Niestety, wymiar sprawiedliwości w sprawach o naruszenie praw autorskich jest bardzo opieszały i nieskuteczny, więcej nerwów stracisz niż co warte.
    • massaranduba Re: prawa autorskie do zdjęć 04.06.11, 18:46
      jadzi-a441 napisała:

      > Mój mąż jest właścicielem firmy remontowej, z wykonanych prac zawsze robi zdjęc
      > ia i pokazuję/przesyła je ewentualnym klientom

      Mam pytanie-jak udalo sie twojemu mezowi uzyskac zgode na robienie zdjec u inwestorow?Bo skoro jak napisalas ,robi to zawsze,to chyba musi miec na to pozwolenie?Jak je zdobyl?
      • Gość: rossdarty Re: prawa autorskie do zdjęć IP: *.dynamic.chello.pl 05.06.11, 10:25
        massaranduba napisała:

        > Mam pytanie-jak udalo sie twojemu mezowi uzyskac zgode na robienie zdjec u inwe
        > storow?Bo skoro jak napisalas ,robi to zawsze,to chyba musi miec na to pozwolen
        > ie?Jak je zdobyl?

        Nie dziel włosa na czworo...
        Obfotografowanie własnych prac nie wymaga zgody innych.
        To chyba zrozumiałe.
        Ewentualnie, (wdając się już w bezsensowne dywagacje,) należałoby poprosić inwestora o zgodę gdyby prace były wykonane wg, jego (inwestora) projektu, i istniało podejrzenie że wykonawca wykonanym zdjęciem sugerować będzie że to jego projekt + wykonanie.
        Ale wchodzimy tutaj w niepotrzebne drenowanie zagadnienia.

        Właśnie taki problem: posługiwanie się fotografiami prac wykonanymi przez innych i sugerowanie że to prace przedstawiającego zdjęcia poruszyła jadzi-a...

        Sugerujesz myślenie Kalego???
        • massaranduba Re: prawa autorskie do zdjęć 05.06.11, 10:49
          > Sugerujesz myślenie Kalego???

          Nic nie sugeruje,po prostu zyje w Niemczech,a nie w Polsce,tutaj taka sytuacja jest niedopuszczalna.Firma remontowa nie ma prawa robic zdjec w domu inwestora bez jego zgody.

          > Nie dziel włosa na czworo...
          > Obfotografowanie własnych prac nie wymaga zgody innych.
          > To chyba zrozumiałe

          Dla mnie nie bardzo.Wlasna prace ma sie we wlasnym domu,a nie w domu klienta.Coz,widocznie mamy inne poczucie wlasnosci.Tak,czy inaczej,w Niemczech jest to karalne.Uwazam,ze slusznie.
          • Gość: rossdarty Re: prawa autorskie do zdjęć IP: *.dynamic.chello.pl 05.06.11, 11:12
            Ale Tu jest Polska.

        • sammler Re: prawa autorskie do zdjęć 05.06.11, 14:06
          Jesteś pewien, że możesz sobie fotografować co chcesz? To może napisz, skąd taki wniosek. Bo jakby nie było, fotografujesz czyjeś mieszkanie. Dostałeś pozwolenie wejścia do niego tylko w określonym celu (wykonania pracy). Prawo do robienia tam czegokolwiek innego (bez porozumienia z właścicielem) ci raczej nie przysługuje.

          To zresztą może być sprawa bardziej skomplikowana niż się wszystkim wydaje. Bo ktoś miał przecież prawa do projektu tej łazienki (taka a nie inna kolorystyka, taki a nie inny układ wzorów, taki a nie inny układ przestrzenny). Jakby się uprzeć, to i fotografującego można by oskarżyć o złamanie praw autorskich twórcy (np. architekta wnętrz).

          Jeżeli chcesz pokazać innym swoje możliwości, to zbuduj łazienkę pokazową i ją sobie obfotografowuj.

          S.
          • bling.bling Re: prawa autorskie do zdjęć 05.06.11, 14:36
            fotografowanie nie jest uszczerbkiem w prawach autorskich autora fotografowanego obiektu. Doszli byśmy do absurdu idąc tą drogą bo zdjęcia na ulicy nie można było by sobie zrobić a żaden film nie mógłby powstać w miejscu publicznym bo przecież każdy budynek ma swojego autora. Każdy człowiek jest właścicielem swojego wizerunku fotografując go na ulicy nawet bez jego wiedzy czy zgody nie łamiesz jego prawa do twórczego stroju czy makijażu.
            Wykonawca fotografując łazienkę czy mieszkanie nie zawłaszcza sobie praw do autorstwa twórczości wnętrzarskiej w sensie wytworu intelektu ale demonstruje na zdjęciu swoją umiejętność zbudowania tego dzieła. Nawet zgoda właściciela nie jest potrzebna (nie na gruncie prawa autorskiego)
            • Gość: rossdarty Re: prawa autorskie do zdjęć IP: *.dynamic.chello.pl 05.06.11, 17:29
              Jedna rozsądna wypowiedź...
              A dla zagorzałych zwolenników nie fotografowania rzeczy wspólnych, czyli pracy fachowca i wnętrz zleceniodawcy:
              Inaczej rzecz się będzie miała, gdy właściciel wnętrz wyda wyraźny zakaz fotografowania.
              Ma do tego prawo, choć jednocześnie gwałci prawa wykonawcy do udokumentowania własnej pracy.
              • ka_p_pa Re: prawa autorskie do zdjęć 05.06.11, 17:43
                Nie widzę możliwości "wydania zakazu fotografowania" mojej realizacji dowolnego projektu. Oczywiście w rozsądnych ramach, nie chcę zobaczyć kontrargumentu o kiblu w bazie CIA. Mam prawo dokumentować swoją pracę, choćby dzień po dniu, a to choćby ze względu na ewentualny dowód w sporze z inwestorem. Nie należą do wyjątków sprawy, gdy inwestor kwestionuje zakres, sposób, jakość czy w ogóle fakt wykonania jakieś pracy i wynikającą z tego konieczność zapłaty.
              • massaranduba Re: prawa autorskie do zdjęć 05.06.11, 17:46
                Gość portalu: rossdarty napisał(a):

                > Jedna rozsądna wypowiedź...

                Chyba niezupelnie...
                Rozumiem,ze nie masz nic przeciwko temu,aby zdjecia twojej lazienki,sypialni i kuchni ogladaly zupelnie obce osoby.Twoj pieknie zamontowany klozet obejrzy sobie pol miasta,przy okazji rzuci okiem na szafki kuchenne,poleczki w sypialni,oranzerie i swiezo wykafelkowany basen.
                A dwoch fachowcow to nawet pojdzie do sadu,bo nie beda mogli sie dogadac,czyja wlasnoscia sa zrobione w twoim domu zdjecia...
                Rozumiem,ze taka sytuacja jst dla ciebie normalna i nic zlego w niej nie widzisz.Moge ci tylko pogratulowac otwartosci.I pisze to zupelnie szczerze :-)
                • sammler Re: prawa autorskie do zdjęć 05.06.11, 20:27
                  Odpowiem zbiorowo... Owszem, możesz sobie dokumentować wszystko, co tylko chcesz (ka_p_pa).

                  Nie zawsze będziesz jednak mógł wykorzystywać te zdjęcia w celach zarobkowych/reklamowych, bo możesz w ten sposób uszczuplić czyjeś prawa. A o wykorzystaniu (i to w celach zarobkowych) jest tu mowa. Nie tylko osobiste (nie podając nazwiska tej osoby jako autora projektu), ale może i majątkowe (jeśli komuś tak się spodoba ta łazienka, że poprosi cię o to, byś zrobił mu taką samą, a ty zrobisz to "z pamięci" albo na podstawie swojej dokumentacji fotograficznej, nie płacąc za projekt autorstwa architekta wnętrz). A chyba jeśli chce się żądać od kogoś przestrzegania zapisów ustawy o prawach autorskich, to i samemu wypadałoby się najpierw upewnić, czy nie jest się z nimi na bakier...

                  Fotografowanie przestrzeni publicznej to zupełnie inna para kaloszy...

                  Oczywiście ja nie twierdzę, że w przypadku, który opisywała autorka wątku, tak będzie. Ja tylko chcę zwrócić uwagę na to, że sprawa może być bardziej złożona niż to się na pozór wydaje.

                  S.
                  • sammler Re: prawa autorskie do zdjęć 05.06.11, 20:34
                    W poprzedniej wypowiedzi, gdy zadawałem pytanie, czy możesz sobie fotografować czyjeś mieszkanie bez zezwolenia, miałem na myśli raczej wykorzystanie tych zdjęć niż fotografowanie jako takie...

                    Choć i tak wydaje mi się, że lepiej sprawę po prostu uzgodnić z właścicielem (dla własnego spokoju). Pojęcie nienaruszalności mieszkania (jedno z dóbr osobistych) nie jest sprecyzowane i zawsze ktoś mógłby was chcieć oskarżyć o jego naruszenie (i to już na etapie robienia zdjęć, gdyby właściciel mieszkania wam tego stanowczo zabronił, a wy mimo to byście je zrobili).

                    S.
                  • bling.bling Re: prawa autorskie do zdjęć 06.06.11, 10:25
                    Samo zrobienie zdjęcia nie uszczupla praw autora obiektu. Autorstwo np projektu łazienki (zostańmy przy tym przykładzie) nie jest uszczuplone tym że glazurnik zrobił sobie kilka zdjęć do swojego folderu reklamowego i pokazuje jako przykładowe swoje realizacje. Tutaj nie ma mowy o uszczupleniu niczyich praw. Glazurnik nie uzurpuje sobie prawa do autorstwa tego projektu a tylko wtedy mogło by dojść do uszczuplenia praw. To że zdjęcie może być wykorzystane potem jako ściągawka to jest sprawa wtórna, niezależna. Zrobienie zdjęcia nie skutkuje w skopiowaniu projektu. Tak jak kupienie noża nie skutkuje w morderstwie tym nożem. Inna sprawa że autor projektu również wykorzystuje gotowe wzory glazury, armatury etc. A każda z tych rzeczy również ma autora który te przedmioty popełnił. Więc i sam autor projektu nie mógłby zrobić zdjęcia wykonanej łazienki bo być może uszczupla ono prawa autorów przedmiotów zastosowanych w łazience.
                    • Gość: pipipi Re: prawa autorskie do zdjęć IP: 78.144.237.* 06.06.11, 12:14
                      krotko mowiac, gdy prosty plytkarz pokazuje swoj sposob kladzenia plytek( w malym formacie, bez kontekstu - adresu kuchni np) to posluguje sie przykladem jak referencjami (umowa ustna) ;za kazdym razem jednak, inwestor powinien byc poproszony o zgode o udostepnienie swoich dobr.
                      ale gdy prosty plytkarz wystawia swoje roboty na widok publiczny poslugujac folderem z podaniem swoich namiarow, czy kolportujac przez mailing, a bez podania pisemnej zgody wykorzystywanych inwestorow- lamie prawo i nie tylko autorskie.
                      zatem podany przez jadzie przyklad jest przykladem niescislosci.
    • sammler Re: prawa autorskie do zdjęć 05.06.11, 01:52
      Prawa autorskie (osobiste i majątkowe) posiada twój mąż albo jego firma (zależy, w jakiej formie ją prowadzi, z czyich narzędzi korzystał przy ich wykonywaniu, w jakich okolicznościach je wykonywał itd.). Jeśli jednak chcesz wejść na drogę sądową, będziesz musiała upewnić się, jak ta sprawa wygląda i czy aby twój mąż miał zgodę klientów na wykonanie tych zdjęć. Nie spodziewaj się jednak nie wiadomo czego. Wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z czegokolwiek jest z reguły wyceniane na podstawie cen rynkowych. Zakup prawa do wykorzystania zdjęć w banku zdjęć do najwyżej kilkaset złotych...

      Prawo autorskie jest raczej precyzyjne: przede wszystkim masz żądać zaprzestania dalszego bezprawnego wykorzystania zdjęć. W drugiej kolejności możesz żądać "wydania uzyskanych korzyści" (mąż musiałby udowodnić, co konkurencyjna firma dzięki tym zdjęciom zarobiła), a dopiero na końcu naprawienia wyrządzonej szkody (czyli żądać max 2-3 krotności wynagrodzenia za korzystanie z prawa do zdjęć).

      Na drugi raz, jak radzi 0ffka, po prostu oznaczaj zdjęcia znakiem wodnym. Np. przy wykorzystaniu tego programu.

      S.
Pełna wersja