Antysemityzm a psie kupy w meczetach gejów

06.06.11, 00:19
Narobiło się na tym forum ..oj narobiło. Piwi pożarł się z Klosowskim a szanowna ADORATOMINISTRACJA tnie od czapy. Skoro można pisać Tusku,Majewskim i innych znanych postaciach,to czemu nie można pisać o Piwim czy Klosowskim. Obaj są tu bardziej znani niż co poniektórzy ministrowie czy biskupi. Oni tworzą lokalną społeczność forumową. Są jej nieodłączną częścią . A netykieta jest dziurawa jak konstytucja.
Zapytam wprost: Czyje to jest forum?
Pytam czyje bo dla kogo nie jest to już wiem....
    • lernakow Re: Antysemityzm a psie kupy w meczetach gejów 06.06.11, 07:31
      migreniasta napisała:

      > Zapytam wprost: Czyje to jest forum?
      >
      Agory.
      Zrobiłem sobie listę nicków z wątków z pierwszej strony. Takich powtarzających się nicków, które w miarę kojarzę. Wyszło mi 60 osób. Z tego solidnych aktywistów - może połowa. A to forum z czołówki polecanych przez gazeta.pl. Wydawałoby się, że rozruchowcy są na wagę złota, bo łatwo spaść poniżej pewnego progu aktywnych użytkowników, pod którym nic się nie dzieje.
      Może przydałoby się wyposażyć forum w jakieś narzędzie rozstrzygania sporów? Publiczny. Bo póki co trudne sytuacje kończą się jak w sądzie w "Alicji w Krainie Czarów" - osoba "problemowa" trafia do worka i znika. Bez wyjaśnień, bez rozstrzygnięcia. Równocześnie Agora dąży do zbudowania na bazie forum usługi społecznościowej - sądząc po nowych profilach. Otóż sądy kapturowe takim społecznościom na kilkadziesiąt aktywnych osób wybitnie nie służą, co poddaję administracji (o ile to czyta) pod rozwagę.
      • klosowski333 Re: Antysemityzm a psie kupy w meczetach gejów 06.06.11, 10:36
        Na normalnych forach sa tzw Zespoly Moderujace, ktore trudniejsze przypadki rozstrzygaja w swoim gronie, a ogolnie stoja na strazy przestrzegania regulaminu. To naprawde dziala, o ile za moderacje biora sie ludzie, ktorzy rozumieja swoja role. Watki Piwiego musialy byc skasowane, bo to bylo razace naruszenie netykiety, zreszta za probe linczu na forumowiczu zwykle dostaje sie bezwzglednego bana. Ostatecznie Piwi sam sie zlinczowal i zbnanowal, i sprawiedliwosci stalo sie zadosc. Migreniasta nie ma pojecia do czego sluza fora dyskusyjne i jakie sa granice dobrego smaku. Wczorajsze wpisy Piwiego to byl odjazd, po ktorym kazde normalne forum moderowane wywaliloby go na zbity pysk. Tutaj to tak nie funkcjonuje, ale Piwi na szczescie sam sie ukaral i jest po sprawie. Wiekszym problemem jest spam, totalny zalew spamu, zwlaszcza w tygodniu, ktory spycha normalne dyskusje, a raczej wypycha je w niebyt. Gdy Oszolom ktoregos razu oswiadczyl, ze dla niego sukcesem byloby zniechecenie do pisania na forach gazetowych chocby paru osob, to reakcja powinna byc bezwzgledna. Facet sam otwartym tekstem mowi, ze wchodzi tu po to by niszczyc forum, ale nie ponosi z tego tytulu zadnych konsekwencji. Na forach moderowanych byloby to nie do pomyslenia. Mysle jednak, ze sytuacja sie bedzie zmieniac powoli, a administracja forow gazety.pl bedzie zmuszona do wprowadzenia zmian jakosciowych w sposobie moderacji.
        • lernakow Re: Antysemityzm a psie kupy w meczetach gejów 06.06.11, 10:59
          Fora o silnej moderacji to zwykle fora tematyczne, na których temat ciągnie dyskusje. Temat jest precyzyjny i zasilany. To forum jest bardzo ogólne i nie jest zasilane (stosowne artykuły z gazeta.pl bardzo rzadko mają komentarze podpięte do FS, raczej do aktualności, wydań regionalnych czy czegoś tam). FS jest wypełniaczem, miejscem omawiania tematów, które wynikają z czyichś jednostkowych doświadczeń (a mało kto ma w życiu socjologiczne refleksje, które zamierza wrzucać na forum). Moderacja toleruje spam z prawicowych portali, bo to niemal jedyna forma zasilenia, jaka się tu pojawia. Ile wartościowych wątków powstaje na FS? Znikome ilości. Czy wchodziłbym po kilka razy dziennie na forum, gdzie nic się nie dzieje? Nie. A co za tym idzie działoby się tam jeszcze mniej. Trolle są spiritus movens tego forum, co zresztą bardzo źle o nim świadczy.
          Gdyby redakcji zależało na wzmocnieniu tego forum, to artykuły na tematy społeczne linkowałyby komentarze tutaj. Ale tak nie jest. Sami rzadko kiedy zakładamy sensowne wątki, a jak już, to są mało kontrowersyjne, więc i dyskusji wielkiej nie ma.
          No, śmieciowe forum to jest. Co ja tu jeszcze robię?
          • nehsa Re: Antysemityzm a psie kupy w meczetach gejów 06.06.11, 11:35
            Tak, to jest śmieciowe forum, bo piszą na nim intelektualni śmieciarze
            Ja, nie zaliczam się do intelektualistów, i nie mam pretensji o to, aby mnie do grona talich ludzi zaliczać. Określiłem się nieraz, prymitywnym pragmatykiem.

            I usiłowałem Was, ludzi starannie wyksztalconych, i przypuszczałem, że inteleigentnych, do zajęcia się najważniejszą problematyką, czyli uzyskaniem odpowiedzi, ba pytania:
            Kto, co jest celem naszego życia?
            W jaki sposób dążyć do tego celu?

            Jest tylko jedna, jedyna nauka, która zawiera wiedzę umożliwiającą uzyskanie trafnych odpowiedzi na w./ postawione pytania, czyli Nauka Jedynego Ojca, zwanego niesłusznie, Bogiem.

            Jest to Nauka uniwersalna, ale połowa zakładanych przeze mnie na "Społeczeństwie" wątków, była przez moderujących forum ciemniaków, bezwzględnie przenoszona na forum "Religia".
            Nie mówiąc o tym, że wartościami fundamentalnymi, to Wy, starannie wykształceni, raczej zainteresowani nie jesteście. No to klepiecie te swoje "WSZYSTKO PO DWA ZŁOTE", DUPERELNE wątłe, wąteczki, ch... wie po co, i dla kogo?

            Tu, na tym forum "SPOŁECZEŃSTWO", moderatorzy forum uniemożliwiają dyskusję na najistotniejsze tematy, a wspomagacie ich WY Sami.



            ------
            Nauka_Boga
          • migreniasta Analityczne spojrzenie... 06.06.11, 20:08
            Wiele racji w tym co piszesz
            FS jest swoistym wypełniaczem-jednak czasem istotnym i ważnym.
            Z FS nie jest jak z gąbką w pluszowym misiu.
            Nie jest jak z silikonem w piersiach tej czy tamtej.
            Jest jak z nadzieniem w pączkach.
            Tylko ostatnimi czasy jakoś ubogie owe nadzienie...już nie tak słodkie i smaczne...
            • 33qq Re: Analityczne spojrzenie... 16.06.11, 18:41
              oj, wzruszające, aż tyle dla ciebie znaczy forum?
        • lepian4 Re: Antysemityzm a psie kupy w meczetach gejów 06.06.11, 11:49
          Dam ci rade na przyszlosc: piw to tylko wysmienity prowokator. Wyjatkowo trafnie umie pogrzebac tam, gdzie jego rozmowcy z roznych powodow zamiataja pod dywanik.
          Dlatego jest moim zdaniem fajnym dodatkiem do tutejszych fanatykow forowych, do ktorych ciebie ze zrozumialych powodow tez zaliczam.

          Pa, z polsko-wiejskimi pozdrowieniami!
        • migreniasta Na normalnlnych forach... 06.06.11, 20:13
          A FS jest nienormalne?

          Piwi zrobił to
          napisał tamto

          Migreniasta nie ma pojęcia o tym
          czy owym

          Oszołek to....

          A może napiszesz jak w piaskownicy mogły się z Tobą inne dzieci bawić?
          Ja bym nie dała rady.
          Za bardzo zarozumiały bywasz
          Piszę bywasz a nie jesteś byś nie popadła w samouwielbienie.
          • Gość: ka_p_pa Re: Na normalnlnych forach... IP: *.lukman.pl 06.06.11, 20:34
            migreniasta napisała:

            > A FS jest nienormalne?
            >
            > Piwi zrobił to
            > napisał tamto
            >
            > Migreniasta nie ma pojęcia o tym
            > czy owym
            >
            > Oszołek to....
            >
            > A może napiszesz jak w piaskownicy mogły się z Tobą inne dzieci bawić?
            > Ja bym nie dała rady.

            To dobry trop, można by popytać na forum psychologia z jakimi problemami imć kozłowski tam próbował się uporać.
          • klosowski334 Re: Na normalnlnych forach... 06.06.11, 20:45
            Lernakow Ci czesciowo odpowiedzial na to pytanie. Fora otwarte zwane sa kloaka, nie przez przypadek. Duzo zalezy od moderacji, a tutaj to jest po prostu dramat. Administracja ma sie tym zajac, ale wiadomo, ze to potrwa, polska buchalteria raczej nierychliwa.
      • 33qq Re: Antysemityzm a psie kupy w meczetach gejów 16.06.11, 18:39
        no tak, i wyłania nam się pomysł moderacji obywatelskiej, która skończyła by się tym, że uczestnicy (być może z siłą głosu liczoną algorytmem aktywności) głosują kto ma dostać bana i na jak długo.

        ;)
    • Gość: krzyc_h Re: Antysemityzm a psie kupy w meczetach gejów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.11, 12:24
      Dziwne. Taki ten tutaj nasz forumowy heniuś z numerkiem ciągle rzuca błotem we wszystkie strony i nikt się tym nie przejmuje a taki klos jak pierdnie to od razu jest raban że hoho.
      Czy ten klos nie został aby troszeczkę przeceniony?
      • klosowski333 Re: Antysemityzm a psie kupy w meczetach gejów 06.06.11, 12:39
        Krzysiu, mozesz oceniac, przeceniac, co tam chcesz. Moze nie jestes zbyt bystry, ale zabawny z tymi swoimi komentarzami, co sie ceni. Tak wiec niech nikt mi nie mowi, ze Ciebie przeceniam, bo mam prawo ;)
        • Gość: pipipi Re: Antysemityzm, Aa reklamy IP: 78.144.237.* 06.06.11, 13:09
          a ci losiu to no no no (przed nosem) trzeba bedzie wskazujacym zrobic (ku sprawdzeniu dna oka) bo coraz wiecej numerow za twoim mobilem ciagniesz.
          i nie mow slonce , ze to prawa rynku nie mow:)


        • Gość: Szymon Re: Antysemityzm a psie kupy w meczetach gejów IP: *.de 06.06.11, 20:33
          Twoja pogarda do ludzi pokazuje, jak siebie oceniasz i kim jesteś faktycznie: prymitywnym zerem z którym nikt w realu nie liczy się. Odreagowujesz to tutaj.
      • Gość: pipipi Re: Antysemityzm a psie kupy czyli oshow cdn IP: 78.144.237.* 06.06.11, 12:54
        zawsze "doceniam" kazdego ( nawet jesli tylko zalogowanym sabotem) jesli inspira tworcow bawi a nie chwyta.

        bo choc wiem jak sie nie inspiruja to dlaczego (mimo odmiennych swiatowych tryndow;) tak sie inspiruja -poki co tlumaczy tylko mania wielkosci nastepujacych sobie kolegiow :odkryty henio-> ukryty klosowski


        • voxave Re: Antysemityzm a psie kupy czyli oshow cdn 06.06.11, 20:51
          Festiwal trwa....
          • klosowski334 Re: Antysemityzm a psie kupy czyli oshow cdn 06.06.11, 20:56
            No, niektorzy wytrwali go ciagna, brakuje im innych rozrywek. A ja wlasnie obejrzalech sobie kolejny odcinek "Game of Thrones". Polecam milosnikom realistycznego fantasy. Rzecz na podstawie powiesci Georga Martina, autora legendarnych "Piasecznikow". W roli glownej Sean Bean.
            • Gość: ka_p_pa Re: Antysemityzm a psie kupy czyli oshow cdn IP: *.lukman.pl 06.06.11, 21:01
              Kozłowski, jakie ty masz bogate wnętrze. Opowiedz coś jeszcze.
              • klosowski334 Re: Antysemityzm a psie kupy czyli oshow cdn 06.06.11, 21:04
                Przezywasz to zbyt mocno, przyjacielu. Jeszcze sie jakiejs obsesji na moim punkcie nabawisz, wszedzie bedziesz widzial Kozlowskich, urosna oni do rangi jakiego zjawiska, nawet snic Ci sie beda po nocach. Daj spokoj, bo tylko zdrowie stracisz.
                • Gość: ka_p_pa Re: Antysemityzm a psie kupy czyli oshow cdn IP: *.lukman.pl 06.06.11, 21:17
                  Kozłowski, ja traktuję ciebie jak obiekt zoologiczny. Jak gryzonia, ewentualnie salmonellę.
                  • klosowski334 Re: Antysemityzm a psie kupy czyli oshow cdn 06.06.11, 21:18
                    I na zdrowie, Kappa. ;)
                    • Gość: ka_p_pa Re: Antysemityzm a psie kupy czyli oshow cdn IP: *.lukman.pl 06.06.11, 21:33
                      A właśnie, nawet Oszo się martwi o ciebie:
                      w ostatnim czasie dowiedziałem się że kilku moich znajomych w okoliach lucz po trzydziestce poważnie zapadło na zdrowiu, jedna koleżanka ma stwardnienie rozsiane kolega miał guza mózgu inny glejaka jeszcze inny rak skóry , ktoś jeszcze białeczke... a jz mój najlepszy kumpel z podstawówki miał zawał! (32 lata!!) już nie wspominam o kilku co zginęli tragicznie czy to w wypadkach samochodwych czy utonęli w jeziorach albo zaczadzieli zimą.. tego wszystkiego dowiedziałem się na zjedzie absolwentów z okazji 45 lecia szkoły (tzw tysiaclatka). Z mojej klasy już dwóch nie żyje a kilku innych jest na rentach inwalidzkich a prawie połowy w ogóle nie było bo mieszka teraz zagranicą (w pogoni za pracą). Nie ma już nikogo z 32 osobowej mojej klasy kto by nie był przynajmniej raz na coś operowany! Ja też byłem operowany kilka razy, w dzieciństwie dwa razy i raz po ukończeniu stuidów ale to było wszystko urazy, następstwa nieszczęśliwych wypadków. Nie mówie już o powszechnej alergii czy astmie.. A ja myślałem ze to z moim zdrowiem jest coś nie tak tymczasem ja przy swoich kolegach i kolezankach mogę uchodzić za okaz zdrowia!
                      Co jest grane?? Tak w ogóle jak czasem idę na grób dziadka to widzę jak z roku na rok przybywa nowych grobów w których spoczywają coraz to młodsi ludzie...
                      • klosowski334 Re: Antysemityzm a psie kupy czyli oshow cdn 06.06.11, 21:36
                        Lekture takich tekstow pozostawiam Tobie, przyjacielu. ;)
                        • ka_p_pa Re: Antysemityzm a psie kupy czyli oshow cdn 06.06.11, 21:41
                          kozłowski, to była analiza w twoim stylu:)))
            • lernakow Re: Antysemityzm a psie kupy czyli oshow cdn 06.06.11, 21:03
              klosowski334 napisał:

              > Polecam milosnikom realistycznego fantasy.
              >
              Realistycznego? Poszukaj obrazków pod hasłem "stupid Ned Stark". Ale na kolejny odcinek dziś wieczorem jestem już gotowy.
              • klosowski334 Re: Antysemityzm a psie kupy czyli oshow cdn 06.06.11, 21:08
                Ja nie twierdze, ze jest to pozywka dla intelektualistow, ale zwyczajna wieczorna rozrywka. Okreslenie fantasy mianem realistycznego nie oznacza wartosciowania, ale przypisania dziela do okreslonego podgatunku. Realistyczne fantasy to takie niebasniowe, w ktorym zasadniczo nie wystepuja zjawiska nadprzyrodzone typu magia, ani basniowe stworki, albo przynajmniej te atrybuty fantasy bajkowego sa mocno ograniczone. I wlasnie taki jest "Game of Thrones". Takie alternatywne sredniowiecze, bez czarow, czarodziejow, elfow i krasnoludow.
              • rejwach_w_kibucu Re: Antysemityzm a psie kupy czyli oshow cdn 06.06.11, 21:36
                My mieszkańcy kibucu na pustynii Negev, murem stajemy za naszym ziomkiem, bez względu czy wam się to podoba czy nie.
                Szalom!
                • gucio712 Wy też w necie stosujecie... 06.06.11, 22:31
                  tą zasadę że piszecie tylko to co bylibyście powtórzyć w realu? Ja ją stosuję, jeżeli już kogoś obrzucam inwektywami, a zdarza mi się to czasami to tylko wtedy kiedy jestem absolutnie pewien że jestem wstanie to wybluzgać w tak prosto w twarz. A tu mam jakieś takie nieodparte wrażenie że co nie którzy próbują te forum traktować jak puder na pryszcze
                  • ka_p_pa Re: Wy też w necie stosujecie... 06.06.11, 22:56
                    Pozwoliłem sobie powołać się na Twoją zasadę. Kozłowski ufa jednak w swoją anonimowość w sieci. On nie ma twarzy.
                    • gucio712 Re: Wy też w necie stosujecie... 06.06.11, 23:12
                      no właśnie, jakoś u nas dzięki netowi odwaga potaniała, cholera może ja już stary jestem i nie rozumiem nowej genracji
                      • ka_p_pa Re: Wy też w necie stosujecie... 06.06.11, 23:16
                        To taki sam mechanizm jak ten, który skłania faceta do kupna dłuuugiego samochodu.
                        Ten tu swoją "odwagą" kompensuje nadmiar ostrożności w realu.
                        • gucio712 Re: Wy też w necie stosujecie... 06.06.11, 23:26
                          oczywiście że to ten sam mechanizm, zresztą ja sam osobiście kilka osób na tym forum określiłem jako "bande sfrustowanych impotentów chcących ukarać społeczeństwo za swoje nieudane życie erotyczne"
                          Z drugiej strony jak Ci to powiedzieć, k...a ja mam duży samochód
                          • ka_p_pa Re: Wy też w necie stosujecie... 06.06.11, 23:33
                            Też mam kombi, ale on u mnie pracuje. Gdyby nie to, kupiłbym dwumiejscowe coupe.
                            • gucio712 Re: Wy też w necie stosujecie... 06.06.11, 23:40
                              ka_p_pa napisał:

                              > Też mam kombi, ale on u mnie pracuje. Gdyby nie to, kupiłbym dwumiejscowe coupe
                              > .
                              no to mi ulżyło, cholera już myślałem o kupnie malucha, tak mnie zestresowałeś
                        • klosowski334 Re: Wy też w necie stosujecie... 06.06.11, 23:30
                          Prezacy forumowe muskuly Kappa to dosc ciekawy przejaw "odwagi". Mowilem Ci, Kappustko, ze nie traktuje sie tu tego Twojego stroszenia piorek, napinania miesni powaznie. Ciagle dodajesz sobie animuszu przez co kojarzysz sie z 10-letnim dzieckiem z piaskownicy. Jestes bardziej dziecinny i infantylny niz myslalem. Tobie sie naprawde wydaje, ze jak kogos nazwiesz "perdolona ci..." albo zagrozisz komus daniem w morde, to ludzie na forum beda widziec w Tobie macho. Wyszedles dzisiaj zalosnie na zdjeciu rodzinnym. Lepiej wroc do swojego stalego forumowego towarzystwa czyli do Oszoloma, Nehsy, Enrique, Mg itp, bo do nich zdecydowanie pasujesz. Zreszta nie musze Cie zachecac, bo przeciez tam ciagnie Cie najsilniej.
                          • ka_p_pa Re: Wy też w necie stosujecie... 06.06.11, 23:35
                            Jeszcze nie śpisz, robaczku? Mama nie gasi światła? Sio, i rączki na kołdrę.
                            • klosowski334 Re: Wy też w necie stosujecie... 06.06.11, 23:41
                              Nudny jestes, Kappa. Na forum zawsze szary, nijaki, jakby bezplciowy. Plec meska podkreslasz prezac wirtualnie muskuly, ale komu tym probujesz cos udowodnic? Dzis poczulem do Ciebie cos w rodzaju litosci, nie jest to fajne uczucie. Otrzasnij sie i wiecej godnosci, przyjacielu. Nie rob z siebie malego dziecka, bo naprawde przykro sie na to patrzy.
                              • ka_p_pa Re: Wy też w necie stosujecie... 06.06.11, 23:45
                                Kozłowski, a właściwie dlaczego ty boisz się kobiet?
                                • klosowski334 Re: Wy też w necie stosujecie... 06.06.11, 23:48
                                  Myslisz, ze rola psychologa wyjdzie Ci lepiej, gdy inne sie nie udaja? Psycholog prezacy muskuly, prawdziwy macho, znawca ludzkiiej psychiki i charakterow? Hmmm. Wiesz, nie widze Cie jakos w tej roli. Twoje codzienne rozmowki z Oszolomem czy Nehsa wydaja sie bardziej na swoim miejscu.
                                  • ka_p_pa Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 00:02
                                    Kozłowski, dorosły chłopiec, mieszkający z mamusią, bojący się kobiet, nadużywający alkoholu, wyraźne oznaki bezsenności. Marnie to wygląda. To właściwie dlaczego cię rzuciła?
                              • gucio712 Re: Wy też w necie stosujecie... 06.06.11, 23:47
                                klosowski334 napisał:

                                > Nudny jestes, Kappa. Na forum zawsze szary, nijaki, jakby bezplciowy. Plec mesk
                                > a podkreslasz prezac wirtualnie muskuly, ale komu tym probujesz cos udowodnic?
                                > Dzis poczulem do Ciebie cos w rodzaju litosci, nie jest to fajne uczucie. Otrza
                                > snij sie i wiecej godnosci, przyjacielu. Nie rob z siebie malego dziecka, bo na
                                > prawde przykro sie na to patrzy.

                                skoro jest nudny to po co tracisz swój cenny czas czas baranku boży, zobacz ile egzystencjalnych problemów tego świata mógłbyś załatwić, a ty ciągle tracisz czas na dyskusję z takim pyłem jak my
                                • klosowski334 Re: Wy też w necie stosujecie... 06.06.11, 23:50
                                  Guciu Budowlancu, ja nie trace czasu, ja to robie przy okazji innych czynnosci wykonywanych przy kompie. Tak wiec sie nie martw, rozsiadz wygodnie i nie zajmuj mysli takimi skomplikowanymi sprawami ;)
                                  • gucio712 Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 00:11
                                    klosowski334 napisał:

                                    > Guciu Budowlancu, ja nie trace czasu, ja to robie przy okazji innych czynnosci
                                    > wykonywanych przy kompie. Tak wiec sie nie martw, rozsiadz wygodnie i nie zajmu
                                    > j mysli takimi skomplikowanymi sprawami ;)

                                    ja się nie martwię, jak oglądasz gołe dupy to twoja sprawa, nie dorabiaj do tego ideologii
                                    • ka_p_pa Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 00:15
                                      > ja się nie martwię, jak oglądasz gołe dupy to twoja sprawa, nie dorabiaj do teg
                                      > o ideologii
                                      Jak możesz, kozłowski właśnie zarządza firmą o światowym zasięgu, nad którą słońce nie zachodzi. Wiesz, sześć monitorów, cztery łącza internetowe, giełda w Tokio, giełda w Grójcu.
                          • gucio712 Re: Wy też w necie stosujecie... 06.06.11, 23:36
                            no i po co się wtrącasz jak dorośli rozmawiają, matka kultury nie nauczyli? czy ja ci się wcinam w dyskusję?
                            • klosowski334 Re: Wy też w necie stosujecie... 06.06.11, 23:44
                              U Was, budowlancy, kulture postrzega sie inaczej, Guciu. Twoja prostaczkowatosc jest urocza, ale nie na wszystkich dziala.
                              • gucio712 Re: Wy też w necie stosujecie... 06.06.11, 23:49
                                klosowski334 napisał:

                                > U Was, budowlancy, kulture postrzega sie inaczej, Guciu. Twoja prostaczkowatosc
                                > jest urocza, ale nie na wszystkich dziala.

                                powiem ci szczerze kompletnie mi to wisi czy to na kogoś działa
                                • klosowski334 Re: Wy też w necie stosujecie... 06.06.11, 23:51
                                  I tak powinno byc.
                    • y.agni.k Re: Wy też w necie stosujecie... 06.06.11, 23:39
                      > Pozwoliłem sobie powołać się na Twoją zasadę. Kozłowski ufa jednak w swoją anon
                      > imowość w sieci. On nie ma twarzy.

                      W dzisiejszych czasach każdy ma twarz chyba że jest bardzo sprytny, nie ma czegoś takiego jak anonimowość w sieci.
                      Myślę że każdy zdaje sobie z tego sprawę.
                      • gucio712 Re: Wy też w necie stosujecie... 06.06.11, 23:44
                        y.agni.k napisała:

                        > > Pozwoliłem sobie powołać się na Twoją zasadę. Kozłowski ufa jednak w swoj
                        > ą anon
                        > > imowość w sieci. On nie ma twarzy.
                        >
                        > W dzisiejszych czasach każdy ma twarz chyba że jest bardzo sprytny, nie ma czeg
                        > oś takiego jak anonimowość w sieci.
                        > Myślę że każdy zdaje sobie z tego sprawę.

                        oczywiście że anonimowy net to mit, nie mniej ma on tą przewagę że można zbluzgać kogoś do woli i trzeba mieć wyjątkowego pecha by trafić na takiego adwersarza któremu chciałoby by się chcieć
                        • y.agni.k Re: Wy też w necie stosujecie... 06.06.11, 23:49
                          > oczywiście że anonimowy net to mit, nie mniej ma on tą przewagę że można zbluzg
                          > ać kogoś do woli i trzeba mieć wyjątkowego pecha by trafić na takiego adwersarz
                          > a któremu chciałoby by się chcieć

                          Pewnie jak się chce bluzgać to się instaluje nakładki na przeglądarkę ;-)


                      • ka_p_pa Re: Wy też w necie stosujecie... 06.06.11, 23:44
                        y.agni.k napisała:


                        >
                        > W dzisiejszych czasach każdy ma twarz chyba że jest bardzo sprytny, nie ma czeg
                        > oś takiego jak anonimowość w sieci.
                        > Myślę że każdy zdaje sobie z tego sprawę.

                        U niego anonimowość w sieci jest sprawą drugorzędną. Podstawowy problem kozłowskiego to brak twarzy.
                        • klosowski334 Re: Wy też w necie stosujecie... 06.06.11, 23:46
                          Kappciu, znowu jakbys mowil o sobie, tak jak wtedy gdy wspominales o bezwyrazowych postach i o nie wnoszeniu niczego do dyskusji. Wypisz wymaluj - Ty ;)
                        • y.agni.k Re: Wy też w necie stosujecie... 06.06.11, 23:56
                          > U niego anonimowość w sieci jest sprawą drugorzędną. Podstawowy problem kozłows
                          > kiego to brak twarzy.

                          Wiesz co Kppa...
                          Ty to musisz mieć stary niezłe zabezpieczenia, ja bym sobie sprawiła jeśli byłabym Tobą, przy takim stylu prowadzenia dialogów :-)
                          Na bank!
                          Kłos jaki jest każdy widzi ale nigdy nie widziałam aby uciekał się do epitetów którymi Ty raczysz rozmówców, nigdy nie widziałam aby użył mocniejszego słowa niż głupek.
                          Jest upierdliwy to fakt ale zachowuje się w miarę kulturalnie w przeciwieństwie do Ciebie.
                          • ka_p_pa Re: Wy też w necie stosujecie... 06.06.11, 23:59
                            Baraninko, wszystko, co piszę jestem gotów powtórzyć każdemu prosto w twarz, w dowolnym terminie.
                            • y.agni.k Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 00:02
                              > Baraninko, wszystko, co piszę jestem gotów powtórzyć każdemu prosto w twarz, w
                              > dowolnym terminie.

                              Tak?
                              Pani Yael prosto w twarz powiesz że jest głupią cipą...?
                              I jaki będzie argument?
                              "Nie rozumiem przekazu pani prac więc uznałem że jest pani głupią cipą"?
                              • ka_p_pa Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 00:04
                                y.agni.k napisała:

                                > > Baraninko, wszystko, co piszę jestem gotów powtórzyć każdemu prosto w twa
                                > rz, w
                                > > dowolnym terminie.
                                >
                                > Tak?
                                > Pani Yael prosto w twarz powiesz że jest głupią cipą...?
                                > I jaki będzie argument?
                                > "Nie rozumiem przekazu pani prac więc uznałem że jest pani głupią cipą"?

                                O nie, to by szło jakoś tak- jest pani głupią cipą, nie mającą nic do przekazania i dlatego uciekającą się do prymitywnych, infantylnych prowokacji politycznych.
                                • y.agni.k Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 00:07
                                  > O nie, to by szło jakoś tak- jest pani głupią cipą, nie mającą nic do przekazan
                                  > ia i dlatego uciekającą się do prymitywnych, infantylnych prowokacji polityczny
                                  > ch.

                                  Oł je.
                                  Wypisz wymaluj dżentelmen z Ciebie Kppa, nie ma co.
                                  • ka_p_pa Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 00:09
                                    Aleś się odniosła:))))
                                    • y.agni.k Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 00:37
                                      > Aleś się odniosła:))))

                                      Kppa nie chce mi się... Ty i tak dalej będziesz obstawał przy swoim, ja tak samo, ta rozmowa może się ciągnąć... w cholerę a ja właśnie zaczynam pracować, wliczając że jakieś 2h muszę się jeszcze dzisiaj przespać nie opłaca mi się z Tobą kopać.
                                      Sądzę że stając ze mną twarzą w twarz raczej nie sprzedałbyś mi tych czułości które ostatnio do mnie skierowałeś ale to drobiazg, kłócić się o to nie będę.
                                      Słucham sobie starych kawałków, polecam Ci, wkleję linka - nie bój żaby nie przekierowany w dupie mam Twoje IP :-)
                                      :-)
                                      • ka_p_pa Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 00:48
                                        > Sądzę że stając ze mną twarzą w twarz raczej nie sprzedałbyś mi tych czułości k
                                        > tóre ostatnio do mnie skierowałeś ale to drobiazg, kłócić się o to nie będę

                                        Baraninko, przeanalizuj sobie dowolne nasze spory i dostrzeżesz, że mój brak uprzejmości zawsze jest reakcją na Twoją agresję. Nie to, żebym się tłumaczył, ale żebyś Ty wyciągnęła wnioski. Na razie, jutro też jest noc. Kozłowski będzie czekał na kolejną lekcję.
                                        • klosowski333 Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 11:35
                                          Kozlowski pewnie nie dal Ci spac tej nocy, Kappciu, dobrze mowie? ;) Gdybys przeanalizowal dowolne nasze spory to bys dostrzegl, ze to zawsze Ty je inicjowales, ale poniewaz, co tu duzo mowic, jestes co nieco skapcialy i zniewiescialy, to jedyne co mozesz zrobic, to naprezyc muskuly, analizy nikt sie tutaj raczej po Kappie nie spodziewa. :D
                                          • gucio712 Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 11:46
                                            klosowski333 napisał:

                                            > Kozlowski pewnie nie dal Ci spac tej nocy, Kappciu, dobrze mowie? ;) Gdybys prz
                                            > eanalizowal dowolne nasze spory to bys dostrzegl, ze to zawsze Ty je inicjowale
                                            > s, ale poniewaz, co tu duzo mowic, jestes co nieco skapcialy i zniewiescialy, t
                                            > o jedyne co mozesz zrobic, to naprezyc muskuly, analizy nikt sie tutaj raczej p
                                            > o Kappie nie spodziewa. :D

                                            i rozumiem że byłbyś mu tak to prosto face to face? nie to żebym cie podpuszczał
                                            • klosowski333 Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 11:55
                                              Ale co bym mogl? Kappeć to jest zjawisko forumowe i tylko takie. Jego muskuly sa tylko wirtualne, trzeba umiec odrozniac real od rzeczywistosci forumowej. On dodaje sobie animuszu natretnie powtarzajac, niemal jak mantre, ze w realu tez by potrafil komus splunac w twarz. Im czesciej to powtarza, tym bardziej mnie utwierdza w przekonaniu, ze to ciepla kluska jest. O Yael Bartanie, izraelskiej artystce, ktorej na oczy nie widzial, kilka razy powiedzial, ze to "perdolona ci...". Sorki, ale jezeli - zalozmy na chwile - rzeczywiscie zdecydowalby sie cos takiego uskutecznic w realu, to ja bym nawet na niego nie splunal. Okazalby sie przeciez gosciem pokroju menela. Chyba nie chcesz mi, Guciu Budowlancu, powiedziec, ze podchodzenie do obcej kobiety i zwyzywanie jej od "perdolonych cip" jest zachowaniem czlowieka normalnego?
                                              • Gość: ka_p_pa Re: Wy też w necie stosujecie... IP: *.lukman.pl 07.06.11, 12:14
                                                Kozłowski, nie korci cię sprawdzić? Sam blef ci wystarczy? Zaczyna być jasne, dlaczego boisz się kobiet.
                                                • Gość: Szymon klosowski sam jest chorą kobietą albo pederastą IP: *.de 07.06.11, 14:55
                                                  nędzna kreatura
                                              • gucio712 Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 13:45
                                                klosowski333 napisał:

                                                > Ale co bym mogl? Kappeć to jest zjawisko forumowe i tylko takie. Jego muskuly s
                                                > a tylko wirtualne, trzeba umiec odrozniac real od rzeczywistosci forumowej. On
                                                > dodaje sobie animuszu natretnie powtarzajac, niemal jak mantre, ze w realu tez
                                                > by potrafil komus splunac w twarz. Im czesciej to powtarza, tym bardziej mnie u
                                                > twierdza w przekonaniu, ze to ciepla kluska jest. O Yael Bartanie, izraelskiej
                                                > artystce, ktorej na oczy nie widzial, kilka razy powiedzial, ze to "perdolona c
                                                > i...". Sorki, ale jezeli - zalozmy na chwile - rzeczywiscie zdecydowalby sie co
                                                > s takiego uskutecznic w realu, to ja bym nawet na niego nie splunal. Okazalby s
                                                > ie przeciez gosciem pokroju menela. Chyba nie chcesz mi, Guciu Budowlancu, powi
                                                > edziec, ze podchodzenie do obcej kobiety i zwyzywanie jej od "perdolonych cip"
                                                > jest zachowaniem czlowieka normalnego?

                                                po co dorabiasz ideologię? To było proste pytanie i średnio inteligentny człowiek potrafiłby na nie odpowiedzieć dwoma słowami, idiota będzie tworzył elaborat w myśl zasady że wasi biją murzynów. Co najmniej żałosne
                                                • klosowski333 Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 13:56
                                                  Guciu Budowlancu, to Ty sobie postawiles zalozenie, ze cokolwiek Ci odpisze Klosowski to nazwiesz to zalosnym. Ja odpisalem Ci tresciwie, a ze nie zrozumiales przeslania, ktore zrozumialby srednio inteligentny czlowiek, to nie moj problem. Swiat, w ktorym sie wali obcych ludzi po mordzie na ulicy czy na stadionie, opluwa ludzi na ulicy, albo wyzywa sie obce kobiety od perdolonych ci... to jest dopiero zalosny swiat, Guciu Budowlancu.
                                                  • klosowski333 Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 14:06
                                                    Wlasnie obejrzalem Twoj filmik. Rzeczywiscie zalosne. Takie rzeczy na YT wrzucaja dzieci z podstawowek, ale nie dorosli ludzie. Kilkuminutowe bezmyslne machanie kamerka i Ty sie jeszcze tym chwalisz? Nie, Drogi Guciu Budowlancu, jestesmy z innego swiata. Ten wysyp w Twoich tekstach wyrazen typu "idiota" czy "inteligencja" juz wiadomo skad sie bierze. Co najmniej zalosne.
                                                  • gucio712 Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 14:09
                                                    klosowski333 napisał:

                                                    > Wlasnie obejrzalem Twoj filmik. Rzeczywiscie zalosne. Takie rzeczy na YT wrzuca
                                                    > ja dzieci z podstawowek, ale nie dorosli ludzie. Kilkuminutowe bezmyslne machan
                                                    > ie kamerka i Ty sie jeszcze tym chwalisz?

                                                    no i do tego tanim aparatem zrobiony
                                                • Gość: Szymon kłosowski to wyszczekana stara przekupka IP: *.de 07.06.11, 14:59
                                                  Który mężczyzna pisze takie elaboraty jak ta złośliwa, schorowana stara kobieta, imputująca innym zdarzenia, które nie miały miejsca, manipulująca faktami i ludźmi, którym przypisuje swoje psychozy.
                                          • Gość: ka_p_pa Re: Wy też w necie stosujecie... IP: *.lukman.pl 07.06.11, 11:55
                                            Kozłowski, o ile moje przekomarzanie z panią wege można nazwać sporem, to uwagi skierowane do ciebie są tylko szlifowaniem betonu.
                                            A wracając do tematu- skoczyłeś już po flaszkę?
                                            • y.agni.k Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 12:42
                                              Kppa, durniu do kwadratu!
                                              • ka_p_pa Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 14:58
                                                y.agni.k napisała:

                                                > Kppa, durniu do kwadratu!

                                                Baraninko, a fe, co za wielce obraźliwe słowa, i to u dziewczynki!
                                                • y.agni.k Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 15:02
                                                  > Baraninko, a fe, co za wielce obraźliwe słowa, i to u dziewczynki!

                                                  Jak to obraźliwe?
                                                  Przecież ja się z Tobą tylko "droczę"!
                                                  Czy teraz już rozumiesz...?
                                                  • ka_p_pa Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 15:11
                                                    y.agni.k napisała:

                                                    > > Baraninko, a fe, co za wielce obraźliwe słowa, i to u dziewczynki!
                                                    >
                                                    > Jak to obraźliwe?
                                                    > Przecież ja się z Tobą tylko "droczę"!
                                                    > Czy teraz już rozumiesz...?

                                                    Baraninko, już rozumiem. Jak wykazać Ci nieuctwo, to jest wiece obraźliwe, jak wyzywasz od durniów do kwadratu, to jest żart.
                                                    Powiedz, a Ty jakiej pomocy szukałaś na forum psychologia? Bo kozłowski, to jasne jakiej- wszechstronnej, a Ty?
                                                  • y.agni.k Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 15:14
                                                    > Baraninko, już rozumiem. Jak wykazać Ci nieuctwo, to jest wiece obraźliwe, jak
                                                    > wyzywasz od durniów do kwadratu, to jest żart.

                                                    To nie było słowo "nieuctwo".
                                                    Zapewniam Cię.

                                                    > Powiedz, a Ty jakiej pomocy szukałaś na forum psychologia? Bo kozłowski, to jas
                                                    > ne jakiej- wszechstronnej, a Ty?

                                                    Wydaje mi się że Kłosowski nie szukał pomocy na F Psychologia, żadnej.
                                                    Ja szukałam pomocy chyba tylko raz i było to związane z lękiem przed operacją którą dawno
                                                    już mam za sobą.
                                                  • ka_p_pa Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 15:20
                                                    y.agni.k napisała:

                                                    > > Baraninko, już rozumiem. Jak wykazać Ci nieuctwo, to jest wiece obraźliwe
                                                    > , jak
                                                    > > wyzywasz od durniów do kwadratu, to jest żart.
                                                    >
                                                    > To nie było słowo "nieuctwo".
                                                    > Zapewniam Cię.

                                                    Miałaś przytoczyć moje wielce obraźliwe słowa. Nie zrobiłaś tego. Mam prawo nazwać Cię kłamcą?

                                                    >
                                                    > Wydaje mi się że Kłosowski nie szukał pomocy na F Psychologia, żadnej

                                                    Tylko tak Ci się wydaje. On rozpaczliwie potrzebuje pomocy.
                                                  • y.agni.k Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 15:25
                                                    > Miałaś przytoczyć moje wielce obraźliwe słowa. Nie zrobiłaś tego. Mam prawo naz
                                                    > wać Cię kłamcą?

                                                    Chodziło np o słowo "tuman" Kppa którym mnie uraczyłeś, chodzi też o obrażanie innych nazywając np. głupią cipą. Kppa w naszej dyskusji okazało się że wyzywając mnie sam nie jesteś w stanie zaoferować większej wiedzy tak więc uważam że było to niesprawiedliwe.

                                                    > Tylko tak Ci się wydaje. On rozpaczliwie potrzebuje pomocy.

                                                    Ja nie wiem czy on potrzebuje pomocy czy też mnie pytałeś mnie czy jej "szukał" odpowiedziałam Ci zgodnie z prawdą że nie a przynajmniej ja nie kojarzę. Wieszanie psów na Kłosowskim przy pomocy mojego nicka nie jest najlepszym pomysłem. Rozgrywajcie to sobie sami choć właściwie nie widzę sensu.

                                                    Pozdrawiam Kppa, pa.
                                                  • ka_p_pa Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 15:37
                                                    y.agni.k napisała:

                                                    > > Miałaś przytoczyć moje wielce obraźliwe słowa. Nie zrobiłaś tego. Mam pra
                                                    > wo naz
                                                    > > wać Cię kłamcą?
                                                    >
                                                    > Chodziło np o słowo "tuman" Kppa którym mnie uraczyłeś, chodzi też o obrażanie
                                                    > innych nazywając np. głupią cipą. Kppa w naszej dyskusji okazało się że wyzywaj
                                                    > ąc mnie sam nie jesteś w stanie zaoferować większej wiedzy tak więc uważam że b
                                                    > yło to niesprawiedliwe.

                                                    To było bodaj tumaństwo, określenie sposobu, a właściwie braku argumentowania, a nie wyzwisko tuman. Jest różnica, widoczna dla każdego, chyba że jest tumanem. A w wątku udowodniłem Ci całkowitą ignorancję.

                                                    >Wieszanie psów na Kłosowskim przy pomocy mojego nicka nie jest najlepszym pomysłem.

                                                    Deratyzacja musi być konsekwentna i totalna. Szczur nie może mieć swobody manewru.
                                                    P.S. tego szczura masz w prezencie, gdybyś jednak nie potrafiła znaleźć innych moich wyzwisk.
                                                  • klosowski333 Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 16:01
                                                    Jak Kappeć, Nehsa czy Mg pisza komus, ze cos mu udowodnili, to mam niezly ubaw. Prezenie wirtualnych muskulow jak nic. Chlopak naprawde robi sie przeuroczy.
                                                  • y.agni.k Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 22:42
                                                    > To było bodaj tumaństwo, określenie sposobu, a właściwie braku argumentowania,
                                                    > a nie wyzwisko tuman. Jest różnica, widoczna dla każdego, chyba że jest tumane
                                                    > m. A w wątku udowodniłem Ci całkowitą ignorancję.

                                                    Ja Ci też Kppa.
                                                    Zapomniałeś?
                                                    Mimo wszystko nie wyzywam Cię.

                                                    > Deratyzacja musi być konsekwentna i totalna. Szczur nie może mieć swobody manew
                                                    > ru.
                                                    > P.S. tego szczura masz w prezencie, gdybyś jednak nie potrafiła znaleźć innych
                                                    > moich wyzwisk.

                                                    Powiedziałam Ci to już raz i powiem drugi, rozgrywaj sobie wirtualne (śmieszne) pojedynki z panem Klopsowskim sam.
                                                    Pod moim nickiem tego nie zrobisz.
                                                  • ka_p_pa Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 22:44
                                                    y.agni.k napisała:

                                                    > > To było bodaj tumaństwo, określenie sposobu, a właściwie braku argumentow
                                                    > ania,
                                                    > > a nie wyzwisko tuman. Jest różnica, widoczna dla każdego, chyba że jest t
                                                    > umane
                                                    > > m. A w wątku udowodniłem Ci całkowitą ignorancję.
                                                    >
                                                    > Ja Ci też Kppa.
                                                    > Zapomniałeś?
                                                    > Mimo wszystko nie wyzywam Cię.
                                                    Że co? Ty mnie ignorancję? :DDDDDDDDDDDDD

                                                    Znajdź choć to wyzwisko, bo znów coś pleciesz gołosłownie.
                                                  • y.agni.k Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 22:49
                                                    Tak Kppa ja Tobie.

                                                    Wcześniej Ty mnie a później ja Tobie, na tego posta już nie miałeś odwagi
                                                    odpowiedzieć, ciekawe czemu.
                                                    Ja Ci nie muszę szukać cytatów cofnij się do naszej dyskusji i przeczytaj sam,
                                                    myślisz że każdy Ci będzie na tacy podtykał pod nos bo Ty masz taki kaprys?
                                                  • ka_p_pa Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 22:53
                                                    y.agni.k napisała:

                                                    > Tak Kppa ja Tobie.
                                                    >
                                                    > Wcześniej Ty mnie a później ja Tobie, na tego posta już nie miałeś odwagi
                                                    > odpowiedzieć, ciekawe czemu.
                                                    Zbłaźniłaś się dokładnie, miałem cię dobijać? Jaki post, co gdzie kiedy? Podnieś wątek, to powalczymy, bo nudno:)
                                                  • y.agni.k Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 23:05
                                                    Ja go podniosłam a Ty pominąłeś mojego posta w którym mówię Ci że nie masz racji.
                                                    Mogę Ci przypomnieć Kppa, twierdziłeś że winorośl np to roślina uprawna, nie występuje w postaci dzikiej, tylko dlatego że nie można znaleźć takiego info w wikipedii.
                                                    Ty za to wcześniej mi udowodniłeś że nie mam racji co do dzikich jabłek, faktycznie w postaci dzikiej są one kwaśne, sorry, utopiłam.

                                                    >Jaki post, co gdzie kiedy? Podnie
                                                    > ś wątek, to powalczymy, bo nudno:)

                                                    A czemu ja mam Ci podnosić posty?
                                                    Co to ja posta olałam czy Ty?
                                                    Bozia rączki upier.doliła czy jak?
                                                  • ka_p_pa Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 23:13
                                                    > Mogę Ci przypomnieć Kppa, twierdziłeś że winorośl np to roślina uprawna, nie wy
                                                    > stępuje w postaci dzikiej, tylko dlatego że nie można znaleźć takiego info w wi
                                                    > kipedii.
                                                    Teraz trochę poważniej. Kłamiesz.

                                                    > Ty za to wcześniej mi udowodniłeś że nie mam racji co do dzikich jabłek, faktyc
                                                    > znie w postaci dzikiej są one kwaśne, sorry, utopiłam.

                                                    Udowodniłem na wielu przykładach brak pewnej zasady, którą byłaś łaskawa sformułować. Te jabłka to tylko jeden z wielu. Dostałaś zdrowo łupnia, ale jak Ci mało...
                                                  • klosowski334 Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 23:33
                                                    Kappcio, nie obraz sie, ale z takimi tekstami jak "klamiesz" albo "dostalas zdrowo lupnia", albo "udowodnilem na wielu przykladach" jestes niesamowity. Jakby sie czytalo Mg, on tez czesto walil tymi swoimi "klamiesz" i "udowodnij". Oszolki maja swoje okreslone cechy wspolne i dlatego zapewne trzymaja sie razem. No nic, spokojnej nocy Tobie zycze, przyjacielu.
                                                  • ka_p_pa Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 23:42
                                                    Kozłowski, a wiesz ty co to znaczy udowodnić? Udowodniłeś kiedykolwiek coś ze swoich urojeń? Powołałeś się na uznane źródło? Bredziłeś coś kiedyś o książeczkach mamusi, ale nie zacytowałeś. Kozłowski, idź, strzel se kielicha i spać. Jutro też jest noc.
                                                  • y.agni.k Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 23:46
                                                    > Teraz trochę poważniej. Kłamiesz.

                                                    Misiu bis?
                                                    "Kłamiesz, nieprawda".
                                                    Znam to, to głupie.

                                                    > Udowodniłem na wielu przykładach brak pewnej zasady, którą byłaś łaskawa sformu
                                                    > łować. Te jabłka to tylko jeden z wielu. Dostałaś zdrowo łupnia, ale jak Ci mał
                                                    > o...

                                                    Nie, jabco jest jedyne Kppa.
                                                    Dostałam zdrowo łupnia?
                                                    Hahaha, mam parszywy humor ale się roześmiałam.
                                                    Tak Kppa no nie ma co dowaliłeś mi nie da się tego ukryć :-D

                                                  • ka_p_pa Re: Wy też w necie stosujecie... 08.06.11, 00:02
                                                    > Nie, jabco jest jedyne Kppa.
                                                    > Dostałam zdrowo łupnia?
                                                    > Hahaha, mam parszywy humor ale się roześmiałam.
                                                    > Tak Kppa no nie ma co dowaliłeś mi nie da się tego ukryć :-D
                                                    Dostałaś linki
                                                    www.atlas-roslin.pl/rosliny-trujace.htm
                                                    www.atlas-roslin.pl/rosliny-trujace.htm
                                                    www.atlas-roslin.pl/dziko-rosnace-owoce-jadalne.htm#dzikie-owoce-jadalne
                                                    i taki komentarz :
                                                    Posumujmy. Plotłaś coś o naturze, która w swojej mądrości kusi nas swoimi smacznymi owocami po to, byśmy je zrywali. Udowadniam ci, że bzdury pleciesz, gdyż w naturze owoce roślin dziko rosnących są małe, niepozorne i niesmaczne. Te ładne są za to trujące. Rośliny dziko rosnące ponadto wytwarzają inne bariery przeciwdziałające zrywaniu owoców. Może to być wysokość- trzeba ci wiedzieć, że formy dzikie owocują na wysokości kilku, kilkunastu metrów, albo wspomniane już kolce. Biedne rośliny nie mają możliwości ucieczki, ale mogą cię poparzyć, pokłuć, narazić na skręcenie karku. Bronią się jak mogą.
                                                    Ty natomiast przytaczasz, całkowicie nie na temat, przykłady zniewolonych przez człowieka roślin, wytwory wielowiekowej hodowli i wyzysku.
                                                    Masz tu zestawienie dziko rosnących roślin.

                                                    na co odpowiedziałaś:
                                                    Jest dzika winorośl o słodkich owocach, jest także figowiec który występuje w formie dzikiej oraz granatowiec który również rośnie dziko, fakt nie jest może aż tak słodki jak ten uprawiany ale jednak.

                                                    Nie mam nic więcej do dodania.


                                                    I faktycznie, nie masz nic do dodania. No to ja dodam:
                                                    Uprawna forma winorośli właściwej Vitis vinifera ssp. vinifera (dawniej sativa) wywodzi się bezpośrednio od tak zwanej winorośli leśnej Vitis vinifera ssp. sylvestris, której naturalny zasięg obejmuje znaczną część Europy, zachodnią Azję i północną Afrykę. Porasta ona żyzne lasy łęgowe i podgórskie oraz nadrzeczne zarośla, pnąc się po drzewach do wysokości nawet 20–30 metrów. Rodzi drobne, zazwyczaj granatowe lub ciemnoczerwone (rzadziej jasne) owoce o dość cierpkim smaku,
                                                    www.winologia.pl/teksty_Vvinifera.htm
                                                    Mylisz się także sadząc impertynencje, że nie ma opisu w wikipedii
                                                    en.wikipedia.org/wiki/Vitis_vinifera
                                                    Zerknij w chwili w wolnej od wymyślania kłastewek, te cierpkie owoce dorastają do 6 milimetrów. Ależ kuszą:)))
                                                  • y.agni.k Re: Wy też w necie stosujecie... 08.06.11, 13:08
                                                    Zaraz zaraz Kppa.
                                                    Twierdziłeś że nie ma czegoś takiego jak dzika forma winorośli, ja twierdziłam że jest a teraz wklejasz linki na dowód moich słów? :-)
                                                    Oto nagle zaistniała dzika winorośl?
                                                    Brawo!

                                                    Poza tym nie mówiłam że owoce dzikiej winorośli są duże, wręcz przeciwnie, są dużo mniejsze.
                                                    Nie wkładaj w moje usta słów których nie powiedziałam Kppa.
                                                    Mówiłam że są słodkie może i przesadziłam, jadłam dziką odmianę winogron, są słodko-kwaśne, czy cierpkie pewnie i tak.

                                                    > Posumujmy. Plotłaś coś o naturze, która w swojej mądrości kusi nas swoimi smacz
                                                    > nymi owocami po to, byśmy je zrywali. Udowadniam ci, że bzdury pleciesz, gdyż w
                                                    > naturze owoce roślin dziko rosnących są małe, niepozorne i niesmaczne. Te ładn
                                                    > e są za to trujące. Rośliny dziko rosnące ponadto wytwarzają inne bariery przec
                                                    > iwdziałające zrywaniu owoców. Może to być wysokość- trzeba ci wiedzieć, że form
                                                    > y dzikie owocują na wysokości kilku, kilkunastu metrów, albo wspomniane już kol
                                                    > ce. Biedne rośliny nie mają możliwości ucieczki, ale mogą cię poparzyć, pokłuć,
                                                    > narazić na skręcenie karku. Bronią się jak mogą.

                                                    Przestań.
                                                    Bzdura!
                                                    Zarówno kolce jak i wysokość roślin nie są przeszkodą dla człowieka, dla zwierząt (niektórych) a i owszem.
                                                  • Gość: ka_p_pa Re: Wy też w necie stosujecie... IP: *.lukman.pl 08.06.11, 14:35
                                                    > Twierdziłeś że nie ma czegoś takiego jak dzika forma winorośli, ja twierdziłam
                                                    > że jest a teraz wklejasz linki na dowód moich słów? :-)
                                                    > Oto nagle zaistniała dzika winorośl?
                                                    > Brawo!

                                                    Dyskutuj sobie z własnymi urojeniami i kłamstwami. Twierdziłaś, że istnieje dzika winorośl o słodkich owocach, smacznych, zachęcających do jedzenia. Plotłaś i pleciesz bzdury.


                                                    > Mówiłam że są słodkie może i przesadziłam, jadłam dziką odmianę winogron, są sł
                                                    > odko-kwaśne, czy cierpkie pewnie i tak

                                                    Nie ma "dzikiej odmiany odmiany winogron"! Nie czytałaś uważnie. Jest dziko rosnąca roślina, a nawet kilka, z której człowiek wyhodował przeróżne odmiany winogron.

                                                    > Zarówno kolce jak i wysokość roślin nie są przeszkodą dla człowieka, dla zwierz
                                                    > ąt (niektórych) a i owszem.
                                                    Nic nie rozumiesz. Człowiek może nawet ściąć drzewo, by zebrać owoce, może je zbierać tak, by się nie pokłóć, ale to nie ma najmniejszego znaczenia. Może sobie istnieć też gdzieś jakaś dzika roślina o smacznych owocach, w dodatku bez kolców i innych utrudnień. Ale taki wyjątek nie czyni zasady, że jakoby rośliny produkowały owoce po to, by je zrywać i zjadać. To bzdura. Wykazałem Ci, że dominuje zasada przeciwna- owoce są niesmaczne, a dostęp do nich utrudniony.
                                                    Bzdura tkwi jednak znacznie głębiej. Otóż powielasz naiwny pogląd o celowości, planie "natury", ale to już inna historia. Kończę ten jałowy spór, wyczerpałaś mój zapał edukacyjny, braki masz elementarne, a uczyć się nie chcesz.
                                                  • y.agni.k Re: Wy też w necie stosujecie... 08.06.11, 21:48
                                                    Ja się przynajmniej potrafię przyznać że mnie poniosło ze słodyczą, Ty nie umiesz przyznać mi racji że twierdziłeś że winorośl występuje tylko w formie uprawnej.
                                                    Chcesz linka do swojej wypowiedzi czy Ci oszczędzić?
                                                    Bo ja mogę wkleić linka bądź Twój cytat ale myślę że doskonale zdajesz sobie sprawę co i gdzie napisałeś.
                                                    Żeby krytykować rozmówcę to trzeba jeszcze coś samemu wiedzieć drogi Kppa.

                                                    > Nic nie rozumiesz. Człowiek może nawet ściąć drzewo, by zebrać owoce, może je z
                                                    > bierać tak, by się nie pokłóć, ale to nie ma najmniejszego znaczenia.

                                                    Dlaczego nie ma?
                                                    Ma i to bardzo duże.
                                                    Chcesz mi powiedzieć że w naturze panuje jeden wielki chaos?
                                                    Nie ma tu żadnej celowości?
                                                    Idąc dalej... nie ma celowości w życiu człowieka, zwierzęcia czy też rośliny?
                                                    Bo moim zdaniem jest i nazywa się to ROZRÓD.
                                                    Przeczysz podstawowej teorii i udajesz przy tym mędrca!

                                                    Również kończę ten jałowy wywód, pa.
                                                  • klosowski334 Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 22:54
                                                    Kappcio zaraz zrobi sie wielki i oswiadczy Tobie powaznym tonem, ze cos Tobie udowodnil. ;) Gdybys byla dla mnie mila to dalabys mi linka do pozostalych Waszych dyskusji, bo rozrywki nigdy za wiele.
                                                  • y.agni.k Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 23:06
                                                    Klops ja nie jestem miła.
                            • klosowski334 Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 00:05
                              O widzisz, znowu Kappa dodaje sobie animuszu. Nie spotkalem jeszcze na forum kogos takiego kto odczuwalby az tak silna potrzebe by pokazywac jakim to jest twardzielem, kozakiem i chojrakiem. Jak male dziecko. A on wmawia ludziom na forum, ze jest mezczyzna w srednim wieku.
                              • ka_p_pa Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 00:08
                                Kozłowski, a może randka, co? Pogadamy o tym i owym.
                          • klosowski334 Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 00:02
                            Zbyt surowo go oceniasz. Pamietam jak kiedys dumnie zadeklarowal, ze nie znosi forumowych atakow ad personam, po czym zaczal walic bluzgami. To bylo naprawde zabawne. Dzis ochoczo bral udzial w dyskusji na temat chamstwa. Zwykle jest na forum niedostrzegalny, chyba, ze sie zaglada do watkow ze spamem, gdzie czuje sie w swoim zywiole podczas "dyskusji na szczycie" z Nehsa czy Oszolomem. Niestety szybko sie wypala, gasnie, zaczyna sie powtarzac, albo dodawac sobie animuszu w swoim stylu. I zaczyna wiac nuda.
                            • ka_p_pa Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 00:05
                              Udowodnij:)
                              • klosowski334 Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 00:12
                                Och, drogie dziecko, znowu to desperackie "udowodnij". Szkoda mojego czasu na szukanie watku z marca, ale pamiec mam znakomita. Zreszta, Kappa, sam wiesz jaki jestes. Dzis cos Cie porazilo dodatkowo i zaczales zachowywac sie jak male dziecko. Mowie Ci - troche godnosci, szanuj sie troche bardziej. I zamiast tlumaczyc sie z bluzgow, moze po prostu daruj je sobie, bo naprawde na nikim nie robia one wrazenia. Nie jestes tu sam, moze sa tu ludzie, ktorzy nie zycza sobie czytac takich tekstow. To, ze moderacja nie zadzialala i Twoj wpis zostal usuniety po blisko dobie, nie oznacza, ze sam nie moglbys sie troche kontrolowac. Mam gdzies jaki poziom kultury osobistej prezentujesz w realu, ale tu po prostu nie rob wsi.


                                • ka_p_pa Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 00:17
                                  Twoją pamięć wóda trawi, mylisz daty, ludzi, coś pleciesz, ale żeby dowód? Nie, to nie dla kozłowskiego:))
                                  • klosowski334 Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 00:23
                                    Kappciu, Ty naprawde malo wiesz i malo rozumiesz. Z czego jak z czego, ale z dobrej pamieci to ja slyne. Wódy pewnie chlejesz wiecej ode mnie, o ile prawda jest to co piszesz, ze nie jestes malym dzieckiem a mezczyzna w srednim wieku. Dzis to tak do konca nie wygladalo, ale mniejsza z tym. To dzieciece dodawanie sobie animuszu, zlosliwosci na poziomie kilkuletniego dziecka, to wygladalo po prostu zalosnie, ale Ty w ogole sobie nie zdajesz z tego sprawy. Dlatego mowie Ci zyczliwie, bo nie podobaja mi sie forumowe zalamania nerwowe, zebys sie ogarnal troche i zaczal zastanawiac nad swoim zachowaniem. Bo poza w stylu Wujek Staszek Mistrz Cietej Riposty zdecydowanie nie jest skrawana na Ciebie.
                              • voxave Panowie dajcie sobie siana 07.06.11, 00:14
                                jest już 7 czerwca ,troche odpocznijcie :)
                                • ka_p_pa Re: Panowie dajcie sobie siana 07.06.11, 00:20
                                  Zrób sobie kawę i czekaj cierpliwie. Będzie się działo. Kozłowski znów będzie rozpaczał po wszystkich kobietach, które go nie chciały.
                                • klosowski334 Re: Panowie dajcie sobie siana 07.06.11, 00:26
                                  Vox, na dobranoc masz ode mnie moj stary-nowy wynalazek ;)
                                  www.youtube.com/watch?v=1LcZJ6_8nxk
                                  • voxave Re: Panowie dajcie sobie siana 07.06.11, 06:02
                                    -Klos-----trzeba ci przyznac ,że świat muzy jakim sie czasami dzielisz masz piękny i całkowicie mi nieznany dzieki :)
                                    • klosowski333 Re: Panowie dajcie sobie siana 07.06.11, 11:44
                                      Voxave, nic mi nie musisz przyznawac. Ty zbyt naiwnie oceniasz ludzi i zbyt pospiesznie, zamiast zauwazyc, ze nigdy nic nie jest takie proste jak sie wydaje. To jest tylko forum, co Ty wiesz o ludziach kryjacych sie za nickami? Mowilem Ci wielokrotnie bys nie przywiazywala sie do tych nickow i nie szukala tutaj prawdziwego towarzystwa. Uwazasz, ze jest inaczej, ze znajdujesz tu "ciekawych ludzi". Znajdujesz ich tylko w swojej wyobrazni.
                                      • voxave Re: Panowie dajcie sobie siana 07.06.11, 12:35
                                        :)
                          • mg2005 Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 10:52
                            > Kłos jaki jest każdy widzi ale nigdy nie widziałam aby uciekał się do epitetów
                            > którymi Ty raczysz rozmówców, nigdy nie widziałam aby użył mocniejszego słowa n
                            > iż głupek.

                            Słabo szukałaś ... "antysemita, nazista, faszysta" to stały repertuar tego paranoika - którym wali na odlew wszystkich, którzy ośmielą się mieć odmienne zdanie niż ON... :)

                            Wskaż choć 1 wpis Piwiego , który uzasadnia takie epitety...
                            • y.agni.k Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 13:01
                              > Słabo szukałaś ... "antysemita, nazista, faszysta" to stały repertuar tego para
                              > noika - którym wali na odlew wszystkich, którzy ośmielą się mieć odmienne zdan
                              > ie niż ON... :)

                              Nie szukałam, nie śledzę dialogów Kłosowskiego, widziałam kilka dyskusji, wiem jak rozmawia, nie pochwalam jego sposobu prowadzenia konwersacji. Zestawiłam go z Kppa który używa faktycznie bardzo obraźliwych słów i obiektywnie stwierdziłam że u Kłosowskiego jednak takie się nie zdarzają.
                              Tyle.

                              Kłosowski często raczy rozmówców określeniami które opiera na domysłach np. o mnie mówił że z pewnością łykam psychotropy, jestem zakompleksiona i żałosna. Nie jest to zgodne z prawdą więc po co mam udowadniać że nie jestem koniem, Piwi próbował.
                              Wkurzają mnie ludzie którzy obrzucają innych takimi epitetami jak głupia ci..., gdzieś są chyba granice?

                              > Wskaż choć 1 wpis Piwiego , który uzasadnia takie epitety...

                              Nie wiem czy Piwi jest antysemitą czy nie bo nie czytałam chyba żadnej dyskusji z udziałem Piwiego na ten temat.
                              • klosowski333 Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 13:13
                                No, niezle uproscilas nasze "relacje". Ja je pamietam z pewnoscia znacznie lepiej. Po pierwsze zaczely sie na FP, gdzie do przepychanek z Toba dochodzilo stosunkowo rzadko, na tle innych tam funkcjonujacych kobiet. Oczywiscie, jak prawie kazda, obruszalas sie na moj manifestowany mizoginizm, a przede wszystkim seksizm. Normalka. Temu generalnie moje prowokacje mialy sluzyc. Rozrywka na krotka mete, to i tez sie szybko skonczyla.
                                Tutaj bylo bardziej swiatopogladowo. Teorie spiskowe, Twoje teksty o "prasie niezaleznej", z ktorej czerpiesz informacje o swiecie, przekonanie o tym, ze z zaszyfrowanej rzeczywistosci potrafisz wysaczyc prawde i przejrzec rozne falsze, klamstwa, zajrzec za kulisy, odczytac komus mysli. Mowie metaforycznie oczywiscie. Rozbawialas tym. Gdy mnie kiedys chamsko zjebalas, to Ci odplacilem swoim zwyczajem. Zwiazek przyczynowo-skutkowy.
                                Obiektywnie rzecz biorac gdy nie lecisz z ta swoja paranoja, to piszesz czasem i ciekawie, i sensownie. Obiektywnie rzecz biorac gust muzyczny (pomijajac Massive Attack) masz wiecej niz katastrofalny. Tylko nie mow, ze o gustach sie nie dyskutuje, bo mowilem Ci juz, ze dyskutuje sie o tym o czym sie dyskutuje. ;)
                                • migreniasta Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 14:04
                                  Nadal usiłujesz wmówić niektórym,że są wielbłądami....
                                  Co takiego siedzi w Tobie ,co powoduje taką przemożną chęć dominacji ,bądź braku tolerancji dla innych?
                                  • klosowski333 Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 14:18
                                    Paco dobrze to scharakteryzowal wczoraj, szkoda, ze jego post bezmyslnie Kropka wyciela. Na forach otwartych istnieje nadreprezentacja roznej masci oszolomow. Glupota tego rodzaju fora zalewa. Wszystko jest tu postawione na glowie w stosunku do reala. Tu dominuja postawy i poglady, ktore tam sa mniejszoscia i na odwrot. Tutaj mamy do czynienia z deficytem wpisow zdroworozsadkowych. Paco traktuje swoja dzialalnosc forumowa jako odtrutke na zalew forumowego idiotyzmu. Ja podobnie, z tym, ze reaguje po prostu inaczej, nieco ostrzej od niego. I tyle.


                                    • migreniasta Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 14:27
                                      Czyżbym miała to rozumieć ,że Twoja obecność na FS to tylko trollowanie?
                                      • klosowski333 Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 14:37
                                        A nie mowilem? Wiedzialem, ze nie zrozumiesz, ale probowalem. Tak wlasnie zabawnie wygladaja zwykle "dyskusje" z Toba, nie tylko moje przeciez. Wali sie jak grochem o sciane.
                                        • migreniasta Chcesz się na ajkiu zmierzyć ze mną? 07.06.11, 14:43
                                          lepiej zrób to na privie....dobrze radzę.
                                          • klosowski333 Re: Chcesz się na ajkiu zmierzyć ze mną? 07.06.11, 14:50
                                            Migreniasta, nie zachowuj sie jak Kappa, czyli jak male dziecko. To jest forum, a nie real. To po pierwsze. Z privem musisz uzbroic sie w cierpliwosc, mowilem Ci - pare dni. Jestem czlowiekiem slownym, wyszukam wpisy. Z tym, ze mam glebokie przekonanie, ze i tak nic nie zrozumiesz. Pomijajac IQ (daj sobie spokoj z manifestowaniem kompleksow na tym punkcie) bedziesz je interpretowala na opak. Jezyk wykluczania uzywany przez Piwiego w stosunku do polskich Zydow nazwiesz co najwyzej "lajtowym antysemityzmem".
                                            Jego grzecznosc, jak sie przedwczoraj okazalo, tez byla tylko pozą i musisz sie z tym pogodzic.

                                            Co do wpisow - zaczelo sie od pierwszego watku jaki zalozylem na tym forum. Byl to watek o antysemityzmie. Rownolegle toczyla sie podobna dyskusja w watku zalozonym przez Ciebie. Oczywiscie we wszystkim jak zwykle popieralas Piwiego z totalnymi klapkami na oczach w roli glownej. Ale bylo ciekawie, z tym, ze wpisy Piwiego ustawily go do mnie okoniem. I tak zostalo.
                                            • migreniasta Re: Chcesz się na ajkiu zmierzyć ze mną? 07.06.11, 15:14
                                              Nie mam kąpleksuf na punkcie ajkiu. A Ty uprawiasz erystykę i masz problemy z udowadnianiem stawianych tez.
                                              Tu jest najprawdziwszy real. Wirtualne są tylko postacie. Poruszane problemy występują w rzeczywistym świecie. Tu i teraz a nie na Marsie. Poglądy prezentowane przez forumowiczów odzwierciedlają ich przemyślenia ,a anonimowość wypowiedzi dodaje odwagi w artykułowaniu powyższych. W realu nie każdy miałby ochotę obnażać swój podły charakter w sposób w jaki czynisz to Ty.
                                              • klosowski333 Re: Chcesz się na ajkiu zmierzyć ze mną? 07.06.11, 15:52
                                                Masz kompleksy, Migreniasta, ale mniejsza z tym. Nie mam podlego charakteru, nic o mnie nie wiesz, jak mowie - demonizujesz i idealizujesz postaci forumowe - nie majac zadnych konkretnych informacji o nich. Przeceniasz tez role forum. Uchodze za czlowieka przyzwoitego, pomocnego, takie sa fakty. Forum otwarte to kloaka, choc Ty szukasz tu "srodowiska" do zycia. Lernakow uzywa okreslenia "forum smietnikowe". Tlumacze Ci cierpliwie, ze istnieje tu nadreprezentacja idiotow i oszolomow, ktorzy poza glupota bardzo czesto maja zwyrodniale poglady np antysemickie czy faszystowskie. W moim kraju, wsrod normalnych ludzi sa i musza byc NIEAKCEPTOWALNE. Caly problem w tym, ze na forum proporcje sa poodwracane i dominuja tu ludzie, ktorych w realu nie sposob spotkac. Normalnosc stala sie tu deficytowa, co widac w wielu dyskusjach.

                                                Nie jestes dla mnie partnerem do dyskusji i to naprawde nie o IQ chodzi, ale o Twoje nastawienie. Kilkadziesiat minut temu udowodnilas, ze interesuja Cie tylko personalne ataki, obelgi, a nie dyskusja i argumenty, przed ktorymi sie zatrzaskujesz, tak jak wtedy, podczas tamtej dyskusji o antysemityzmie.
                                                Nie dam Ci juz szansy by to naprawic. Twoj nick na stale bedzie juz dla mnie definiowany poprzez osobliwe wyrazenie "lajtowy antysemityzm". Niesamowite okreslenie.
                                                • migreniasta Re: Chcesz się na ajkiu zmierzyć ze mną? 07.06.11, 16:06
                                                  Ciebie w realu to chyba w cyrku można obejrzeć albo w ZOO......
                                                  • klosowski333 Re: Chcesz się na ajkiu zmierzyć ze mną? 07.06.11, 16:21
                                                    Migreniasta, wyjdz do ludzi, tych prawdziwych, to dobra rada. Zostaw w cholere nicki, kreacje forumowe, ta cala iluzoryczna, zwodnicza, powierzchowna rzeczywistosc wirtualna. Dobrze Ci to zrobi. Prawdziwi ludzie naprawde nie gryza. Idz na jakis rockowy koncert, poznaj kogos w pubie, tam szukaj ludzi, bo tam znajdziesz prawdziwych, z krwi i kosci. Tutaj mialas Piwiego i lamentujesz teraz jakby zszedl z tego swiata. Ale z ktorego? bo w prawdziwym to co sie krylo pod nickiem Piwi istnieje caly czas. Tak trudno to zrozumiec?
                                                    Ja nie rozumiem takich kobiet jak Ty, ktore uciekaja przed rzeczywistoscia w wyidealizowany swiat wirtualny. Zreszta to samo zarzucam Voxave. To jest bledna droga.
                                                  • voxave Re: Chcesz się na ajkiu zmierzyć ze mną? 07.06.11, 16:48
                                                    Klos-----mnie sie na forum podoba--nie jest prawda ,że to tylko wirtualny świat--na forum 5o -latki spotkali sie w realu i wielce sobie chwalą.
                                                    Charakterystyczne ,że jednak w realu ludzie sa do tego, w necie podobni--nie da sie uciec przed swoja osobowością --ja tez tak myślę.
                                                    Rózne sa powody przebywania w necie--ja ma jeden duzy---nie wolno mi za bardzo chodzić aby nie obciążac stawow nóg--jestem po operacjach......ile moge czytac,malować czy coś tam jeszcze---odkrylam świat netu i jest fajnie poznalam niezwykłych ludzi w wielkiej ilości i jestem szczęsliwa :)
                                                  • klosowski333 Re: Chcesz się na ajkiu zmierzyć ze mną? 07.06.11, 16:55
                                                    Byl o tym niedawno artykul, o tzw osobowosciach forumowych. Nikt z nas nie jest tu soba, bo nie moze nim byc. Forum ma za duzo ograniczen w stosunku do reala, chyba nie musze tego tlumaczyc. Tam jestes postacia pelnowymiarowa, tutaj bardziej liczy sie Twoj styl pisania, ktory przeciez jest rozny od stylu mowienia. Cholera wie jak w realu wyslawia sie np taka Kaalka, bardzo mozliwe, ze jest tam komunikatywna, zrozumiala. Pisanie naklada pewne nie tyle ograniczenia ile wprzegniete jest w pewne normy, zasady, ramy. Od tego nie mozna uciec, tak jak nie da sie od tego uciec w korespondencji listownej. Przy czym tam korespondujemy z kims kogo znamy, tutaj dyskutujemy wylacznie z wlasnymi wyobrazeniami osob, ktorych nigdy na oczy nie widzielismy.
                                                  • klosowski333 Re: Chcesz się na ajkiu zmierzyć ze mną? 07.06.11, 17:02
                                                    P.S. innymi slowy jestesmy wiezniami wlasnych wyobrazen o ludziach, nie odnosimy sie bezposrednio do ich obrazu, bo go nie znamy. Dlatego "relacje" forumowe w sensie towarzyskim sa tak ubogie, okaleczone, karykaturalne.
                                                    I zludne.

                                                    Voxave, rozumiem Twoje powody siedzenia na forum, ale nie oczekuj od tego miejsca zbyt wiele, bo sie predzej czy pozniej rozczarujesz. Miej dystans i do nickow, i do tego specyficznego srodowiska.
                                                  • voxave Re: Chcesz się na ajkiu zmierzyć ze mną? 07.06.11, 17:09
                                                    Klos-----dzieki za dobre rady,juz wiele sie nauczylam....
                                                  • voxave Re: Chcesz się na ajkiu zmierzyć ze mną? 07.06.11, 17:07
                                                    Klos--dla mnie bardzo wazna zawsze,byla osobowośc człowieka .jego zasób wiedzy,i zachowanie,tego na forum nie ukryjesz
                                                    A jak wygląda to mnie nie obchodzi,a nawet gdyby sie kiedys tak zdarzyło to mam coś cennego
                                                  • klosowski333 Re: Chcesz się na ajkiu zmierzyć ze mną? 07.06.11, 17:12
                                                    Mylisz sie dokumentnie. Wiesz, ze ludzie zakladaja w realu maski, a jednoczesnie wierzysz, ze anonimowo w wirtualnym swiecie calkiem sie obnazaja i nie kreuja swoich "forumowych postaci"? To czysta naiwnosc i absurd.
                                                  • voxave Re: Chcesz się na ajkiu zmierzyć ze mną? 07.06.11, 17:29
                                                    Klos--po co by sobie robili taki kłopot i oszukiwali---to ma krótkie nózki---prędzej czy pozniej to wyjdzie---ale może osoby szukajace przygód z osobami innej plci tak robia albo niedowartościowani--ich sprawa---ja niczego nie szukam,chce poznac ludzla i z którymi porozmawiam--albo poczytac madrych ludzi a takich na forach nie brak--czegos nowego sie dowiedziec--a jak sie zaprzyjażnie to jeszce lepiej.
                                                    Co do Kalki to postapilam pochopnie ale to było na poczatku---to bardzo madra kobieta wyższa szkoła jazdy--nie zawsze ja rozumiem bo łaczy pojecia w sposób dla mnie za trudny--ale to sa moje niedostatki ajkiu jak ladnie ktos mowi na forum----zmusza mnie do jazdy na maksa co mi dobrze robi na komorki mózgowe.
                                                  • klosowski334 Re: Chcesz się na ajkiu zmierzyć ze mną? 07.06.11, 17:54
                                                    Jedyne z czym sie zgodze to z tym, ze ludzie maja rozne, mniej lub bardziej zlozone motywacje by pisac na forach. Nie mowiac juz o tym, ze jedno forum drugiemu nierowne i kazde ma inny, do pewnego stopnia unikalny zestaw dyskutantow.

                                                    Na forach tematycznych przyjemnie sie czyta wiele postow, bo i duzo wiecej jest tam sensownych ludzi niz na forach otwartych, ktore jak mowilem nazywane sa kloaka, albo tak jak okresla je Lernakow - forami smietnikowymi.

                                                    Na forach tematycznych, ktore podpiete sa pod jakies instytuty naukowe albo inne uczelnie, ktore je sponsoruja (np historycy.org finansowane przez UMCS) wsrod dyskutantow znajdujesz wykladowcow, profesorow, naukowcow. Tam naprawde mozesz sie czegos dowiedziec czy nauczyc, ale nie ma tam ludzi szukajacych kontaktow towarzyskich. Tych mnostwo jest niestety na forach otwartych, ktore pod tym wzgledem podobne sa nieco do czatow.

                                                    Kaalka. Na FP mialem do niej wyrozumialosc. Ja z reguly nie atakuje takich ludzi, staram sie byc delikatny. Taka mialem zasade. Po przenosinach tutaj od pewnego momentu Kaalka nagle zaczela mnie o cos oskarzac i obrazac. Dziwne. Nie jestem psychiatra i nie bede wnikal w ten temat, tym bardziej, ze przeciez naprawde niewiele o niej wiem.
                                                  • voxave Re: Chcesz się na ajkiu zmierzyć ze mną? 07.06.11, 18:41
                                                    Klos--na forach tematycznych spotykaja sie fachowcy w danej dziedzinie aby wymienic poglady i przekazać nowości to tak jak np.klub rowerzystów----inne otwarte fora tez sa tematyczne ale nie wymagaja takiej fachowosci.
                                                    Kazdy ma do wyboru forum jakie mu odpowiada i to jest fajne.Tak w zyciu jak i w necie sa różni ludzie--a złych,sfrustrowanych mnóstwo.Poznajemy ich i potem omijamy ...albo zaprzyjazniamy---i to je fajne panie Hawranek :)
                                                  • klosowski334 Re: Chcesz się na ajkiu zmierzyć ze mną? 07.06.11, 18:51
                                                    To w ogole do mnie nie trafia. Vox. Nie przekonamy sie w tym temacie. Uzywanie okreslenia "zaprzyjazniamy" w odniesieniu do nickow jest dla mnie zbyt abstrakcyjne, tak jak do pewnego stopnia abstrakcyjne a nie rzeczywiste wydaja sie byc byty forumowe.
                                                  • voxave Re: Chcesz się na ajkiu zmierzyć ze mną? 07.06.11, 18:54
                                                    Klos---nie musimy sie ze soba zgadzac.ani jeden drugiego przekonywac wymieniliśmy poglądy i jest tak jakos jaśniej :)
                                                  • Gość: pipipi Re: Chcesz się na ajkiu zmierzyć ze mną? IP: 89.243.112.* 07.06.11, 17:23
                                                    heh dla mnie najwiekszym absurdem byly opinie mediow ( niektorych dziennikarzy) o uzerach-trollach, o sieci- smieci; opinie podone do Twoich klos, a ktore wyrazali dziennikarze, ktorzy tylko dzieki sieci zyja. dziennikarze, ktorzy tylko przy okazji(?) lupiac w komputerowa klawiature korzystaja z wiedzy tylko netowych zrodel i wiadomosci,, no ale jak wiadomo dziennikarze to e-e-liciarze i maja tylko wyborne eee.
                                                    tak przy okazji-pozdro panie red. Orlowski
                                                    :)
                                                  • ka_p_pa Re: Chcesz się na ajkiu zmierzyć ze mną? 07.06.11, 17:24
                                                    Kłosowski znów w swoim żywiole- powiela cudze myśli, klęczy przed jakimś artykułem i naucza na jego podstawie jak żyć. Żenada.
                                                  • r.ob Re: Chcesz się na ajkiu zmierzyć ze mną? 08.06.11, 11:30
                                                    klosowski333 napisał:
                                                    > Ja nie rozumiem takich kobiet jak Ty, ktore uciekaja przed rzeczywistoscia w wy
                                                    > idealizowany swiat wirtualny.
                                                    Kobiet?
                                                    Z jej postów odczytuję bardziej faceta i to takiego z roli:)
                                                    Kiedyś ktoś tu pisał ,ze się podszywa pod kobietę, że to Migreniasty jest:

                                                    cyt.
                                                    Re: Migreniasty
                                                    ""Wkurza mnie jegomość, bo przedstawiając się jako kobieta, często w wulgarny a
                                                    nawet obsceniczny sposób reprezentuje punkt widzenia kobiet, do czego po prostu
                                                    nie ma prawa!!!!
                                                    Zaiste, dziwna sprawa. Oszust podszywający się pod kobiety ma tu tylu
                                                    admiratorów.... a może raczej głupców nie przyjmujących do wiadomości
                                                    oczywistych faktów. ""
                                                    Autor: Gość: aqua IP: *.chello.pl 18.02.09, 20:32
                                                  • Gość: observ Re: Chcesz się na ajkiu zmierzyć ze mną? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.11, 11:29
                                                    tez kiedyś o tym czytalem .Jej wpisy faktycznie bardziej przypominają przypominają faceta a nie kobietę
                                                  • r.ob Re: Chcesz się na ajkiu zmierzyć ze mną? 16.06.11, 17:11
                                                    ano ;migreniasty' jak sie patrzy!:)
                                • kalllka Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 14:44
                                  ja nie pamietam lepiej ale calkiem dobrze i wiekszosc nawiazywanych przez Ciebie dialogow- panie klosowski.
                                  nie wiem co one (te relacje) znaczyly dla Ciebie prywatnie- wiem natomiast jaki wywolywaly efekt u innych. chec wyjasnienia, chec dania odporu dwuznacznym, nielogicznym bzdurom, ktore produkowales, tym bardziej dwuznacznym (logicznie), ze produkowanym przez inteligentnego adwersarza:)
                                  ale przegladajac w pamieci Twoja postawe to wiem dzis bez watpienia ze wlasnie te dwuznacznosci byly haczykiem, na ktory lapales respondentow.
                                  to wlasnie przez takie haczyki osiagales cel - reposty. to wlasnie w trakcie ciagnacych sie w nieskonczonosc watkow , w ktorych nielogiczne nieporozumienia szuflowales z rozsadkiem- pozyskiwales statystyki!
                                  to w czasie takiego ujadania najlatwiej bylo podzielic uzerow na grupy ,wyznaczyc kolejnosc ich odpowiedzi i przyporzadkowac reklamy; zas nadajac znaczenienie absurdalnej zabawy- zdjac ze swoich nickow odpowiedzialnosc- a osiagnac cel:)
                                  dla tego celu- statystyki- lawirowales w nieokreslonej do konca prawem ( regulaminem) przestrzeni internetowej, tak by pomiedzy wzajemnymi kalumniami, a podlizywaniem -wywolywac (u respondentow) stan gotowosci- czuwania;czuwania w czasie, ktorego uzyskiwales ( za pomoca siatki przekierowan telefonicznych i popularnych wsrod uzerow gw-portali spolecznosciowych )- dostep do bazy danych, do personal data base.
                                  dostep do oprogramowania, prowiderow itp wiedzy. wiedzy bezcennej w biznesie netowym; ktorego wagi w dzisiejszych czasach nie da sie juz zdyskredytowac lapidarnym okresleniem- wirtual, a ktory przy swojej tu" nieokreslonej" bytnosci z powodzeniem ( realnie) uprawiasz.
                                  wracajac wiec do meritum watku : gdy nie wiadomo o co chodzi i kto kogo obraza to wiadomo ze chodzi o pieniadze, chodzi na bank o bank( o zrodlowe info typu mac-adres)
                                  dodam tylko celem uzupelnienia, ze technika, ktora uprawiasz, znana jest pod nazwa: neurolingwistycznego programowania i , ze w cywilizowanym swiecie( bialych) jest nie do zwo lo na.
                                  mam nadzieje, ze tym wpisem nie urazilam Twoich wyzszych uczuc, natomiast wyjasnilam na czym polega odpowiedzialnosc za sieciowa edukacje, odpowiedzialnosc za siebie i uzywanych przez siebie rzeczy, za slowa- bardzo istotne z punktu widzenia rodzacego sie nowego prawa netowego.
                                  zatem, jeszcze raz serdecznie Cie clos pozdrawiam, z nudnie uporzadkowanej przestrzeni medialnej- z UK.
                                  pa

                                  Kajka
                                • y.agni.k Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 14:46
                                  > No, niezle uproscilas nasze "relacje". Ja je pamietam z pewnoscia znacznie lepi
                                  > ej. Po pierwsze zaczely sie na FP, gdzie do przepychanek z Toba dochodzilo stos
                                  > unkowo rzadko, na tle innych tam funkcjonujacych kobiet. Oczywiscie, jak prawie
                                  > kazda, obruszalas sie na moj manifestowany mizoginizm, a przede wszystkim seks
                                  > izm. Normalka. Temu generalnie moje prowokacje mialy sluzyc. Rozrywka na krotka
                                  > mete, to i tez sie szybko skonczyla.

                                  Nie pamiętam.
                                  Zapamiętałam Cię z FP z "potyczek" z Witch.

                                  > Tutaj bylo bardziej swiatopogladowo. Teorie spiskowe, Twoje teksty o "prasie ni
                                  > ezaleznej", z ktorej czerpiesz informacje o swiecie, przekonanie o tym, ze z za
                                  > szyfrowanej rzeczywistosci potrafisz wysaczyc prawde i przejrzec rozne falsze,
                                  > klamstwa, zajrzec za kulisy, odczytac komus mysli. Mowie metaforycznie oczywisc
                                  > ie. Rozbawialas tym. Gdy mnie kiedys chamsko zjebalas, to Ci odplacilem swoim z
                                  > wyczajem. Zwiazek przyczynowo-skutkowy.

                                  Nie. Ja Ci po prostu zasugerowałam że nie wszystko co "podadzą" na tacy w newsach musi być prawdą. I nie zjebałam tylko skrytykowałam na co Ty zareagowałeś obelgami w moją stronę i wyssałeś sobie z palca historię o łykaniu psychotropów i czytaniu do snu książek traktujących o spiskach.
                                  Powiedziałaś to wszystko opierając się na kilku moich wpisach, resztę sobie dośpiewałeś.
                                  Nie łykam psychotropów, nie czytam książek spiskowych, nie czytuję stron z tą "jedyną prawdą", po prostu przeglądam wiadomości i jeśli mi coś nie pasuje mówię o tym.
                                  Nie mam także potrzeby udowadniania - a Ty ją masz - że jestem inna niż myślisz czy też sugerujesz.
                                  Po co?

                                  > Obiektywnie rzecz biorac gdy nie lecisz z ta swoja paranoja, to piszesz czasem
                                  > i ciekawie, i sensownie. Obiektywnie rzecz biorac gust muzyczny (pomijajac Mass
                                  > ive Attack) masz wiecej niz katastrofalny. Tylko nie mow, ze o gustach sie nie
                                  > dyskutuje, bo mowilem Ci juz, ze dyskutuje sie o tym o czym sie dyskutuje. ;)

                                  To jest idealny przykład który w zupełności obrazuje Twój "szufladkowy" tok myślenia. Wyrażasz swoją opinię na przykładzie trzech utworów, wklejonych na FS w rozmowie z kimś (już nie wiem z kim ale na pewno nie z Tobą) tylko dlatego że wyraziłam się o utworach które namiętnie wklejasz że są smętne, ja nie wiem czego jeszcze słuchasz więc nie wypowiadam się o całokształcie Twojego gustu. Ty owszem.
                                  O guście nie ma co dyskutować szczególnie jeśli swoje zdanie opiera się o 3 utwory, o przepraszam 4 (Massive) zupełnie różne od siebie gatunkowo piosenki.
                                  Lecisz szablonowo Kłos, musisz się z tym pogodzić.
                                  • klosowski333 Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 14:58
                                    Yagnik, badz powazna. Wklejanie trzech plastikowych kawalkow na poziomie disco-polo jest po prostu kompromitujace, chyba, ze to szpos. Ja bym sie nigdy nie znizyl do wklejenia chocby jednego takiego "utworu". Juz jeden taki utwor duzo by o mojej "wrazliwosci muzycznej" mowil. Sa granice, ktorych sie nie przekracza, a jak zostana przekroczone nie nazywa sie tego incydentem.

                                    • y.agni.k Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 15:04
                                      > Yagnik, badz powazna. Wklejanie trzech plastikowych kawalkow na poziomie disco-
                                      > polo jest po prostu kompromitujace, chyba, ze to szpos. Ja bym sie nigdy nie zn
                                      > izyl do wklejenia chocby jednego takiego "utworu". Juz jeden taki utwor duzo by
                                      > o mojej "wrazliwosci muzycznej" mowil. Sa granice, ktorych sie nie przekracza,
                                      > a jak zostana przekroczone nie nazywa sie tego incydentem.

                                      Ech, Kłos, szkoda mi na Ciebie klawiatury, naprawdę.
                                      Mój gust moja sprawa, smętne utwory które wklejasz Twoja.
                                      • klosowski333 Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 15:09
                                        Owszem, Yagnik, ale "pokaz mi czego sluchasz, a powiem Ci kim jestes", pamietasz? Nic tak duzo mi o Tobie nie powiedzialo jak tamta muza, wszystkie Twoje posty pisane na forum staly sie dla mnie w ocenie Twojej osoby drugorzedne. Forum to forum, powierzchowna materia, ale gdy pokazalas mi swoja muze, na sekundke mialem okazje siegnac glebiej.
                                        • y.agni.k Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 15:17
                                          Nie Kłos, nigdzie nie sięgnąłeś, tak Ci się tylko wydaje czego przykład miałeś z Massive, a ja słucham różnorodnej muzyki i teraz wiem że Ty także.
                                          Szufladkujesz.
                                          Ale myśl sobie co chcesz, nie dbam o Twoje opinie na temat mojego gustu muzycznego i doprawdy nie wiem po jaką cholerę odpisuję na tego rodzaju posty które niewiele wnoszą.
                              • ka_p_pa Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 14:32


                                y.agni.k napisała:

                                > Nie szukałam, nie śledzę dialogów Kłosowskiego, widziałam kilka dyskusji, wiem
                                > jak rozmawia, nie pochwalam jego sposobu prowadzenia konwersacji. Zestawiłam go
                                > z Kppa który używa faktycznie bardzo obraźliwych słów i obiektywnie stwierdził
                                > am że u Kłosowskiego jednak takie się nie zdarzają.
                                > Tyle.

                                Poproszę o przytoczenie. Dosłowne, nie tak jak to robi kozłowski. Wskaż panienko gdzie i do kogo użyłem bardzo obraźliwych słów. Tylko nie uciekaj znów do pracy, ten wykręt już całkiem zużyłaś.
                            • migreniasta Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 14:09
                              mg2005 napisał:

                              > > Kłos jaki jest każdy widzi ale nigdy nie widziałam aby uciekał się do epi
                              > tetów
                              > > którymi Ty raczysz rozmówców, nigdy nie widziałam aby użył mocniejszego s
                              > łowa n
                              > > iż głupek.
                              >
                              > Słabo szukałaś ... "antysemita, nazista, faszysta" to stały repertuar tego para
                              > noika - którym wali na odlew wszystkich, którzy ośmielą się mieć odmienne zdan
                              > ie niż ON... :)
                              >
                              > Wskaż choć 1 wpis Piwiego , który uzasadnia takie epitety...



                              I tu Towarzyszu Mg trafiłeś w sedno sprawy. Piwi nie zasługiwał na takie epitety w moim mniemaniu. Pisał na tzw lajcie. Cieszę się ,że dostrzegasz to mimo różnic światopoglądowych jakie Was dzieliły.
                              A Kłosa odbierasz podobnie jak ja. Rzadko się zgadzamy(czasami się zdarzało...) ale tym razem podaję Ci dłoń w geście mentalnej jedności.
                              • klosowski333 Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 14:22
                                Czy mozna byc antysemita albo neonazista na lajcie? Migreniasta, logika to Ty nie grzeszysz, natomiast relatywizowac zlo zawsze jestes chetna.

                                W koncu trzeba bedzie wygrzebac te wpisy Piwiego, ktore go jednoznacznie definiuja. Za pare dni to zrobie, a jak Kropka je usunie z forum, to moge Ci je przeslac na priv.

                                Grzecznosc Piwi objawil na odchodnym, wiec i nawet grzecznosci mu juz nie sposob przypisac. Wyszlo szydlo z worka.
                                • migreniasta Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 14:32
                                  Tak samo uda Ci się to udowodnić jak brak logicznego rozumowania u Migreniastej.
                                  HA HA HA
                                  Mój priv jest otwarty na Twoje dowody...
                                  Może w zaciszu będzie Ci łatwiej się wysłowić...
                                  • klosowski333 Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 14:34
                                    Migreniasta, piszesz jak desperatka i uciekasz w absurd. Raczej nie slyne z tego, ze nie potrafie sie wyslowic. Ciagle strzelasz jak kula w plot, a okreslenie "lajtowy antysemityzm" na trwale do Ciebie przylgnie i dla mnie stal sie Twoja moralna wizytowka.
                                    • ka_p_pa Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 14:41
                                      klosowski333 napisał:

                                      > Migreniasta, piszesz jak desperatka i uciekasz w absurd. Raczej nie slyne z teg
                                      > o, ze nie potrafie sie wyslowic.

                                      Kozłowski, to nie jest sława:)))Twój słowotok jest co najwyżej osławiony. Głównie przez ciebie samego.
                                      • migreniasta Krótki treściwy post.... 07.06.11, 14:49
                                        a cieszy!!!

                                        Składnie i zgrabnie sformułowane.
                                        • klosowski333 Re: Krótki treściwy post.... 07.06.11, 15:05
                                          Wiesz co, Migreniasta. Nie jestes nastawiona na dyskusje, a na obelgi. Twoj wybor. W ten sposob, nie zdajac sobie z tego sprawy, stajesz sie klasycznym trollem. Owszem, jestes postrzegana jako glupia, ale nie to jest glownym problemem, a wlasnie ten szokujacy relatywizm moralny..

                                          Nie bede sie znizal do pisania na privie z kims takim jak Ty, Migreniasta, nie zaslugujesz na moj szacunek. Masz link
                                          forum.gazeta.pl/forum/w,29,120518439,120518439,Jan_Tomasz_Gross_i_antysemityzm.html
                                          i delektuj sie.
                                          • migreniasta Re: Krótki treściwy post.... 07.06.11, 15:41
                                            Żal mi Cię. Bardzo żal.
                                            Napisz przez kogo jestem postrzegana jako głupia. Z kontekstu wynika ,że przez znakomitą większość a ja widzę,że przez Ciebie.
                                            Odwagi Kłosku.
                                            Ja miałam jej na tyle ,że przyznałam się do sympatii do Piwiego i antypatii do Ciebie.
                                            Ale zarzuty typu : Kłosek to jełop zachowywałam dla siebie.
                                            Popatrz jak na tym wątku stajesz się łatwym celem do krytyki.Ilu forumowiczów nie pochwala Twojego stylu i sposobu wyrażania emocji. Kreujesz się na króla a wionie od Ciebie golizną .
                                            Kłosek jest nagi!
                                            • klosowski333 Re: Krótki treściwy post.... 07.06.11, 15:58
                                              Migreniasta, znowu jak dziecko i znowu te kompleksy. Latwo manipulowac Toba i Twoimi uczuciami. Wystarczy napisac cos o Twojej inteligencji, albo zasugerowac ocene a juz wpadasz w amok.

                                              Jak mnie oceniaja normalni forumowicze? Po pierwsze nie jest to az tak istotne, ale skoro juz musisz wiedziec, to poza Blingiem, pozytywnie. Przeciez to jest oczywiste. Oczywiscie bywaja roznice zdan, to naturalne.

                                              Negatywnie zas postrzegaja mnie w zasadzie wylacznie idioci, oszolomy, albo takie zakompleksione panienki jak Ty. Szanuje Twoja lojalnosc wobec Piwiego, ujelas mnie ta cecha, ale poza tym, sama o tym wiesz, nigdy mojego szacunku nie wzbudzalas, a tym nastawieniem na obelgi przestalas na ten szacunek zaslugiwac.

                                              Tak wiec idiotom zalazlem za skore, draznie ich, forumowo nie lubia mnie, niektorzy, jak wczoraj Kappa, przezywaja w zwiazku ze mna zalamania nerwowe, ktore objawiaja sie obsesja na moim punkcie, albo tak jak Piwi, odchodza demonstracyjnie z forum zachowujac sie przy tym dziecinnie.

                                              Bylbym bardziej zmartwiony gdybym zaskarbil sobie wzgledy idiotow, to by zle o mnie swiadczylo. A tak wszystko jest na swoim miejscu.
                                              • migreniasta Re: Krótki treściwy post....mentalnolność Kalego 07.06.11, 21:10
                                                Mentalność Kalego przy Twojej to pryszcz....malusieńka krosteczka na meszku włosowym,ledwo dostrzegalna pod mikroskopem.
                                                Sprowadza się to do absurdalnych wniosków typu:
                                                1.Nikt o mnie źle nie myśli.
                                                2.Jeśli ktoś o mnie źle myśli jest idiotą.
                                                3.Wszyscy o których ja źle myślę przeżywają załamanie nerwowe.

                                                NAPISAŁAM DO KROPKI PROśBĘ BY CIĘ WYRUGOWAŁA Z TEGO TOWARZYSTWA.
                                                Masz destrukcyjny wpływ na kształt tego forum.
                                                Onegdaj pisał tu niejaki dcio.Starsi forumowicze go pamiętają. Za nim można zatęknić bardziej niż za Tobą.
                                                • klosowski334 Re: Krótki treściwy post....mentalnolność Kalego 07.06.11, 21:27
                                                  Rece opadaja jak sie Ciebie czyta. Fora gazetowe nie sa prywatna wlasnoscia Kropki, a FS nie jest forum prywatnym. Ona jest tylko moderatorem spolecznym, ochotniczka, na ktora ostatnio idzie duzo skarg z kilku forow, ktorymi moderuje. Zamiast zajmowac sie glupota, zajmij sie czyms sensownym, bo to sie przykre juz robi.
                                                  • ka_p_pa Re: Krótki treściwy post....mentalnolność Kalego 07.06.11, 21:32
                                                    Wyrugowanie ciebie kozłowski jest rzeczą jak najbardziej sensowną.
                                                  • migreniasta Re: Krótki treściwy post....mentalnolność Kalego 07.06.11, 21:47
                                                    Używając Twojej retoryki zaryzykuję tezę,iż Ci,którzy krytykują kropkę to jełopy do kwadratu.

                                                    A ja lojalnie zapoznałam Cię z moim ambiwalentym stosunkiem do Twojego nicku.
                                                    Ja się po prostu zaczynam Tobą brzydzić.Szczególnie wtedy gdy pernamiętnie twierdzisz,że szkoda dla mnie Twego drogocennego czasu a piszesz do mnie i piszesz jakbyś świata poza mną nie widział.....
                                                    Sam się odczepisz czy mam nadal być delikatna?
                                                  • klosowski334 Re: Krótki treściwy post....mentalnolność Kalego 07.06.11, 21:52
                                                    Migreniasta, odpisuje Ci grzecznie, adresujesz DO MNIE swoje posty. Jestes przypadkiem beznadziejnym jezeli chodzi o komunikacje. Kappcio wpadl w obsesyjna depresje, a Ty mowisz o jakichs silnych uczuciach. To jest forum, a nie real, Migreniasta, nie chcesz ze mna rozmawiac, nikt Ci nie kaze ciagnac tej pogadanki. Ale znowu, pisze oczywistosci i mam wrazenie, ze Ty kompletnie nic nie rozumiesz. Wyluzuj, kobieto, bo to sie smutne robi.
                                                  • migreniasta Re: Krótki treściwy post....mentalnolność Kalego 07.06.11, 22:07
                                                    Skąd u Ciebie taka rozległa i dogłębna wiedza psychiatryczna-kierowcą karetki w Tworkach jesteś?
                                                  • klosowski334 Re: Krótki treściwy post....mentalnolność Kalego 07.06.11, 22:21
                                                    Znowu pytanie do mnie? A potem bedzie placz, ze pogadanka wciaz trwa? Jak nie wyluzujesz, to zaczniesz wariowac jak Kappa. Nagonka Piwiemu na mnie sie nie udala, bo sporo ludzi zauwazylo, ze to bez klasy bylo. A teraz, w zwiazku z tym, ze tasiemiec latynoski trwa, ludzie sa juz naprawde mocno tym zazenowani. Kropka dodatkowo wmanewrowala Piwiego w ten "list otwarty", bo to kobieta, ktora jest fatalnym moderatorem i nie rozumiala jaka reakcje taki watek wywola. A wywolal politowanie i smiesznosc. Teraz i mnie jest szkoda Piwiego, bo na takie zakonczenie mimo wszystko nie zasluzyl.
                                                  • migreniasta Re: Krótki treściwy post....mentalnolność Kalego 07.06.11, 22:34
                                                    Niesamowite zadufanie we własnym sobie.
                                                    Wisłę zawrócić kijem jest łatwiej,niźli coś Ci przekazać.
                                                    Pozostańmy przy tym,że piwi to skończony dureń ,kropka nie jest godna malować paznokci,a migreniasta powinna się u Ciebie leczyć.
                                                  • nehsa Re: Krótki treściwy post....mentalnolność Kalego 07.06.11, 23:21
                                                    Migreniasta!
                                                    Zazdroszczę Ci zdrowia, ale jak skończysz 35, zaczniesz "oszczędzać.
                                                    klosowski-kloakowski333, to bufon w najgorszym załganym, kołtuńskim wydaniu, dlatego też, chociaż starannie wykształcony, jest matołem, którego użyteczności próżno się doszukiwać, a o pożyteczności, nie ma co gadać.
                                            • ka_p_pa Re: Krótki treściwy post.... 07.06.11, 16:00
                                              Wkurzasz mnie migreniasta nieraz, boś malkontentka, ale jak Ci to teraz wprost powiedzieć? Dowolne słowa krytyki imć kozłowski weźmie za deklarację sojuszu antymigreniastego. Za nic! Jakiekolwiek powinowactwo z tym szczurem jest dla ludzi obraźliwe i uwłaczające.
                                              • salci_rozencwajgowa Czy Piwi był dobrym Polakiem? 07.06.11, 16:02
                                                szkoda go.
                                              • klosowski333 Re: Krótki treściwy post.... 07.06.11, 16:04
                                                Po "perdolonej cipie" epitet w rodzaju "szczur" brzmi malo przekonywujaco, Kappciu. Jako nasz forumowy menelik moglbys sie bardziej postarac.
                                                • ka_p_pa kłamca 07.06.11, 16:15
                                                  klosowski333 napisał:

                                                  > Po "perdolonej cipie" epitet w rodzaju "szczur" brzmi malo przekonywujaco, Kapp
                                                  > ciu. Jako nasz forumowy menelik moglbys sie bardziej postarac.

                                                  Że jesteś szczurem, kozłowski, to widać, słychać i czuć. Że jesteś kłamliwym szczurem sam udowodnisz, bo nie wskażesz miejsca, gdzie użyłem słów "pie...na ci..."
                                                  • klosowski333 Re: kłamca 07.06.11, 16:25
                                                    Kappus, albo Ty naprawde masz mocno zryta psyche (na co wskazuje Twoj wczorajszy atak) albo slaba pamiec, bo jak inaczej wytlumaczyc fakt, ze wypierasz sie czegos co napisales kilkadziesiat godzin temu?


                                                    "Jak czytam, że coś jest przepełnione symboliką, artystyczną prowokacją, ale nie wiadomo jaką symboliką i kogo ma prowokować, to mam dość jasne uczucie, że ktoś robi mnie w trąbę. I nie waham się jasno tego powiedzieć. A jeśli ci..., która usiłuje zrobić mnie w trąbę(za moje pieniądze, dodam) w pełen arogancji sposób mówi mi niemal wprost, że nie dorosłem by zrozumieć jej cipolskiego przekazu, to mówię sperdalaj cipo. Na drzewo. Dokładnie to samo, co mówię cudakowi od ojca i syna Fotona. Spie...j na drzewo suche liście pompować- taki też jest przekaz oficjalnego czynnika izraelskiego na tffurczość owej zwalczającej antysemityzm cipy."



                                                  • ka_p_pa Re: kłamca 07.06.11, 16:29
                                                    > "Jak czytam, że coś jest przepełnione symboliką, artystyczną prowokacją, ale ni
                                                    > e wiadomo jaką symboliką i kogo ma prowokować, to mam dość jasne uczucie, że kt
                                                    > oś robi mnie w trąbę. I nie waham się jasno tego powiedzieć. A jeśli ci..., któ
                                                    > ra usiłuje zrobić mnie w trąbę(za moje pieniądze, dodam) w pełen arogancji spos
                                                    > ób mówi mi niemal wprost, że nie dorosłem by zrozumieć jej cipolskiego przekazu
                                                    > , to mówię sperdalaj cipo. Na drzewo. Dokładnie to samo, co mówię cudakowi od o
                                                    > jca i syna Fotona. Spie...j na drzewo suche liście pompować- taki też jest prze
                                                    > kaz oficjalnego czynnika izraelskiego na tffurczość owej zwalczającej antysemit
                                                    > yzm cipy.

                                                    Podkreśl, kłamliwy szczurze, słowa "pie...na ci..."
                                                  • klosowski333 Re: kłamca 07.06.11, 16:42
                                                    Post usuniety ze wzgledu na zlamanie regulamin.? Zawieral dokladnie sformulowanie (oryginalna pisownia) "perdolona ci...", bo chyba chciales byc bardziej macho i nie zyczyles sobie by slowo na p. system wykropkowal :D

                                                    Inni wpis brzmi tak

                                                    To bądź łaskaw objaśnić przekaz zawarty w tryptyku owej głupiej cipy. Niech i ja poczuję powiew kultury, choć z trzeciej ręki.

                                                    Generalnie Kappec prezacy muskuly w swojej zwyczajowej formie. Taki juz masz styl, nieszczesny przyjacielu ;) Te Twoje podrygiwania sa pocieszne, ale ciezko kogos w ten sposob piszacego okreslic innymi slowami niz burak, kappusta, prostak, buc, cham. To bardzo mile z Twojej strony, ze tak sie palisz do dyskutowania o chamstwie (innych) ;)

                                                    Kappciu, mowilem Ci, ze sie pograzysz do reszty, jak nie zaczniesz sie szanowac. No i masz. Nie mow, ze nie uprzedzalem.
                                                  • ka_p_pa Re: kłamca 07.06.11, 16:48
                                                    klosowski333 napisał:

                                                    > Post usuniety ze wzgledu na zlamanie regulamin.? Zawieral dokladnie sformulowan
                                                    > ie (oryginalna pisownia) "perdolona ci...", bo chyba chciales byc bardziej mach
                                                    > o i nie zyczyles sobie by slowo na p. system wykropkowal :D

                                                    Kłamiesz, kłamliwy szczurze. Jak zwykle nie potrafisz nic udowodnić. Przerasta cię dosłowne zacytowanie słów, które cię ponoć tak oburzyły. A może kozłowski, nie rozróżniasz cipy perdolonej od cipy głupiej? Już jasne, dlaczego kobiety od ciebie uciekają:DDDD
                                              • migreniasta Re: Krótki treściwy post.... 07.06.11, 21:53
                                                Dzięki. Znaczy się ,że moje malkontenctwo mniej jest wadzące niźli uporządkowana i szlachetna postawa Pana Kłosowskiego.
                                                Nagrabiła sobie kreatura.....
                                                • klosowski334 Re: Krótki treściwy post.... 07.06.11, 21:56
                                                  Te Wasze prostackie epitety nie robia na mnie wiekszego wrazenia. Moze zabierzcie zabawki razem z Piwim z piaskownicy i zalozcie prywatne forum dla antysemtow, takich prostackich kobiet jak Ty, ludzi w stanie zaburzonym jak Kappcio i innego tego rodzaju elementu?
                                                  • ka_p_pa Re: Krótki treściwy post.... 07.06.11, 22:14
                                                    Ty kozłowski musisz być pis_dą! Twoje wypowiedzi napędzają antysemityzm, homofobię, rasizm. Jeśli coś takiego jak kozłowski zwalcza wymienione, to nie może być złe. Zostaw ty kozłowski te zjawiska, bo kraj całkiem przez ciebie zdziadzieje.
                                                  • salci_rozencwajgowa Re: Krótki treściwy post.... 07.06.11, 22:21
                                                    Choc Mosiek ze mna, pokaze ci smierdzioszke.
                                                  • klosowski334 Re: Krótki treściwy post.... 07.06.11, 22:22
                                                    Przeceniasz mnie, przyjacielu ;)
                                                  • ka_p_pa Re: Krótki treściwy post.... 07.06.11, 22:35
                                                    Kozłowski, weź ty się ożeń. Dasz radę, nawet Ziobro dał, zostałeś sam z prezesem.
                              • klosowski333 Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 14:33
                                P.S. najsmieszniejsze jest to, ze Ty prawdopodobnie nic nie rozumiesz z tego co pisze, bo sie kompletnie zatrzasnelas przed moimi argumentami. Antysemityzm Piwiego nazywasz lajtowym, co juz jest niemal groteskowe. Jeszcze z czyms takim nawet na forum sie nie zetnalem. Nie wiem czy chodzi Ci o stopniowanie, ale zlo jest zlem i nalezy je potepiac, przeciez to jest jasne nawet dla dziecka.
                                Wulgarne teksty jakie do mnie wysylal przedwczoraj tez bys pewnie poddala swojej osobliwej moralnej relatywizacji. Zyjesz w tym swiecie forumowym zludzeniami, niektorych idealizujesz, innych demonizujesz, ale system wartosci jaki Ci przy tym przyswieca (przyzwolenie dla zla) to nie jest cos z mojej bajki.
                                Ja wiem, ze to do Ciebie nie dotrze, ale nikt mi nie powie teraz, ze nie probowalem Ci grzecznie sprawy wytlumaczyc.

                                • migreniasta Re: Wy też w necie stosujecie... 07.06.11, 15:02
                                  jasne...
                                  Pomagałeś mi pisząc czego nie napisałam.
                                  Zarzucając brak logicznego myślenia.

                                  Jedyne z czym się godzę w Twoim ostatnim poście to zarzut,że selektywnie traktuję pewne wypowiedzi. Do Piwiego czuję sentyment. Do Ciebie raczej nie. Racjonalność myślenia kobiety nie zawsze idzie w parze niezaprzeczalnością niezaprzeczalnych faktów. Czasem warto jest postrzegać świat innymi receptorami niźli oczy i uszy... Napisałam czasem a nie zawsze.
                            • Gość: Szymon Re: Wy też w necie stosujecie... IP: *.de 07.06.11, 15:05
                              To Klosowski jest rasistowską świnią, gnidą najgorszego gatunku.
                              • Gość: pipipi Re: Wy też w necie stosujecie... IP: 89.243.112.* 07.06.11, 15:13
                                szymek nie krusz wulgarnie kopii.
    • Gość: i tyle Re: Antysemityzm a psie kupy w meczetach gejów IP: *.ip.netia.com.pl 07.06.11, 15:30
      Piwi to madry facet ,szkoda ze odszedl ale przesadzil tym razem ,nie zaklada sie personalnych watkow.
      • Gość: Szymon Re: Antysemityzm a psie kupy w meczetach gejów IP: *.de 07.06.11, 16:19
        Gość portalu: i tyle napisał(a):

        > Piwi to madry facet ,szkoda ze odszedl ale przesadzil tym razem ,nie zaklada s
        > ie personalnych watkow.

        Ot co! Powinien zignorować bagno a nie dać się wciągnąć w nie.
        Piwi77 był forumowiczem szanowanym przez wszystkich.
        Dal się sprowokować niedopchniętej przekupie.
        • karbat Re: Antysemityzm a psie kupy w meczetach gejów 07.06.11, 16:34
          y.agni.k napisała:

          > O guście nie ma co dyskutować szczególnie jeśli swoje zdanie opiera się o 3 utw
          > ory, o przepraszam 4 (Massive) zupełnie różne od siebie gatunkowo piosenki.

          badz soba , sluchaj sobie co ci sie tylko podoba, co ci robi frajde .
          Ci co gdacza,wyzywaja, wysmiewaja, a nie mowia DLACZEGO ...
          ten kolor, ta muzyka jest zla/dobra, lepsza, gorsza ,
          to sa tylko pieniacze , badz ponad tym . i nic wiecej .
          • y.agni.k Re: Antysemityzm a psie kupy w meczetach gejów 07.06.11, 22:44
            > badz soba , sluchaj sobie co ci sie tylko podoba, co ci robi frajde .
            > Ci co gdacza,wyzywaja, wysmiewaja, a nie mowia DLACZEGO ...
            > ten kolor, ta muzyka jest zla/dobra, lepsza, gorsza ,
            > to sa tylko pieniacze , badz ponad tym . i nic wiecej .

            Sądzisz że jak mi nick Klopsowski powie że muzyka której słucham jest obciachowa to ja jej przestanę słuchać?
            Byłoby to niepoważne.
        • Gość: czytelniczka Re: Antysemityzm a psie kupy w meczetach gejów IP: *.cdma.centertel.pl 07.06.11, 16:37
          Klosowski, wbrew temu co próbujesz tutaj udowadniać, jesteś bardzo ograniczonym człowiekiem, zwłaszcza na płaszczyźnie emocjonalnej, ale sądzę że zdajesz sobie z tego sprawę i udasz się po pomoc do specjalisty. Robisz tutaj projekcje i przeniesienia swoich własnych kompleksów, sam przyznając się do manipulowania, i używając określeń które najwyraźniej dotyczą ciebie samego. Antyspołeczna osobowość jak najbardziej określa to z czym ty się zmagasz.
          • klosowski333 Re: Antysemityzm a psie kupy w meczetach gejów 07.06.11, 16:47
            Psychologia forumowa to jest to co lubie najbardziej. Dawalo to duzo zadowolenia wlasnego na Forum Psychologia, o czym niektorzy jeszcze pamietaja ;) Szczegolna zyczliwosc i serdecznosc moja wzbudzaly psycholozki, domorosle co prawda, ale pasji im nie mozna bylo odmowic.
            • nehsa Re: Antysemityzm a psie kupy w meczetach gejów 07.06.11, 19:54
              klosowski333!
              Ja, kiedyś tam dostrzegłem, że ty jesteś wzorowym przykładem bufona,i nieźle wykształconego, zawistnego tępaka, i w sposób mało oględny powiadomiłem cię o tym.
              I nigdy, nie zawracałem sobie tobą głowy. Ale zauważam, że ty, poza moimi oczami, w wątkach, w których jestem nieobecny, bezczelnie mnie obmawiasz.

              Dlatego przypominam ci pospolity, polski kołtunie, że to, co ja piszę, znajduje oparcie w wiarygodnych świadectwach Nauki Jedynego Ojca, a w ślad za nimi w faktach, i w logice.
              I nigdy, nikt, a już na pewno nie ty, nie zdyskwalifikował moich wniosków, nawet tych o nieśmiertelności człowieka.


              klosowski333!
              W wiarygodnych świadectwach nieskończenie racjonalnej Nauki Ojca, m.in., czytamy:
              "Ja ŚWIATŁOŚĆ, przyszedłem na świat, aby żaden kto uwierzy we Mnie, w ciemnościach nie został."

              klosowski333!
              Ty, nie masz pojęcia zielonego, czym jest godność, zatem nie wiesz, czym jest honor, nie mówiąc, że nie potrafisz rozróżnić pomiędzy złem, a dobrem.
              Dlatego starannie wykształcony matole, zajmij się sobą, i nie wycieraj sobie swojego ryja we mnie.

              Przepraszam Migreniastą, że na jej wątku zajmuje się padliną.
              ---
            • 33qq Re: Antysemityzm a psie kupy w meczetach gejów 16.06.11, 18:52
              Tak czytam czasem te twoje wypociny, kłosiu i żal mi cię coraz bardziej. Przyłazisz tu, popisujesz, puszczasz bąki i obrażasz, każdemu przypinasz latki i zadowolony zasypasz, podbudowany jaki to jesteś błyskotliwy i jak łatwo potrafisz dokopać. Ale cię rozczaruję, to tylko w twoich kaprawych oczkach tak wygląda. z boku widać twoją mizerię, twoje kompleksy i tchórzostwo. To właśnie tdla takich jak ty takie fora, jak piszesz, kloaczne, są stworzone, to tacy jak ty nie potrafią na takich forach rozmawiać i wprowadzają , zamiast próby dojścia do dygresji ( a przy twojej inteligencji mogłbyś spróbować), niepotzrbny zamęt i zupełnie zbędne chamstwo. Jesteś jakby odpowiednikiem oszołka, z tym, że on jest głupcem, a ty bydlakiem, poza tym niewiele was różni.
          • he-he-he-1 Re: Antysemityzm a psie kupy w meczetach gejów 07.06.11, 17:50
            Następna'czytelniczka' psycholożka forumowa-:)
            ha ha ha
            • Gość: iu tyle Re: Antysemityzm a psie kupy w meczetach gejów IP: *.ip.netia.com.pl 30.06.11, 16:05
              Migreniasta to spamer.
              • klosowski333 Re: Antysemityzm a psie kupy w meczetach gejów 30.06.11, 16:12
                Nie jest spamerem, jest trollem, tylko o tym nie wie, bo to "blondynka" - ona z reguly nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji i wymowy tego co robi czy mowi. Nie mozna jej zbyt surowo oceniac. Pod definicjie spamerow podpadaja Oszolom z Mg, ale nie Migrenka.
          • Gość: Szymon Czytelniczka postawiła idealną diagnozę trolla IP: *.de 08.06.11, 16:34
            Gość portalu: czytelniczka napisał(a):

            > Klosowski, wbrew temu co próbujesz tutaj udowadniać, jesteś bardzo ograniczonym
            > człowiekiem, zwłaszcza na płaszczyźnie emocjonalnej, ale sądzę że zdajesz sobi
            > e z tego sprawę i udasz się po pomoc do specjalisty. Robisz tutaj projekcje i p
            > rzeniesienia swoich własnych kompleksów, sam przyznając się do manipulowania, i
            > używając określeń które najwyraźniej dotyczą ciebie samego. Antyspołeczna osob
            > owość jak najbardziej określa to z czym ty się zmagasz.

            Trafna diagnoza tego biedaka.
      • Gość: observ Re: Antysemityzm a psie kupy w meczetach gejów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.11, 11:32
        Pełna zgoda.
    • he-he-he-1 Re: Antysemityzm a psie kupy w meczetach gejów 07.06.11, 18:01
      Tak jeden forumowicz jak i drugi są mi obojętni , ale nie mogą mieć miejsca zbiorowe nagonki na forumowicza .Fora są do wymiany poglądów, a nie do zakładania wątków w celu personalnych wycieczek i to dotyczy też Twojego wątku .
      Potrzebna reakcja moderatorów w takich wypadkach aby to zjawisko ograniczyć
      • Gość: i wszystko Re: Antysemityzm a psie kupy w meczetach gejów IP: *.ip.netia.com.pl 08.06.11, 12:54
        ?Widzisz jak reaguja moderatorzy?Sami jeszcze sie bawia w przekazywanie listow
        PIASKOWNICA
    • s.os55 Re: Antysemityzm a psie kupy w meczetach gejów 09.06.11, 15:19
      Widać ze zyjesz internetem autorko watku
      Wyjdz do ludzi .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja