imponeross
07.06.11, 23:24
Ciekawe,zazwyczaj ma sie lepsze zdanie o niemieckiej organizacji i o niemieckiej higienie:
'To co oni (wladze) robili do tej pory? - pyta Renate Künast, szefowa frakcji Zielonych w niemieckim Bundestagu. - Kliniki, instytucje, ministerstwa landowe i federalne - każdy pracuje sam dla siebie. Minął miesiąc, a dalej nikt nad tym nie panuje - oburza się Thomas Oppermann z SPD.'
albo:
'Problemem jest też zaskakująco niski poziom higieny wśród Niemców. Dziennik "Die Welt" przytacza badania brytyjskiej Rady ds. Higieny, z których wynika, że w Niemczech tylko 32?proc. mężczyzn myje ręce po wyjściu z toalety (w Polsce według innych badań 40-50 proc.), a co drugie dziecko nie myje rąk przed posiłkiem.'
wyborcza.pl/1,75477,9737640,Epidemia_niemieckiej_biurokracji.html