Zgorszenie w miejscu publicznym

09.06.11, 00:20
www.youtube.com/watch?v=RjINKDd_fSc
W Warszawie doszło do flash moba całowania się gejów w metrze - na filmie widać dwóch policjantów czekających na metro - nie reagowali. Nikt nie rozpędził towarzystwa. A jeszcze kilka miesięcy temu straż metra wyprosiła z kolejki parę gejowską za całowanie się między współpasażerami - ktoś zadzwonił telefonem alarmowym z donosem, skutecznie.
    • strikemaster Re: Zgorszenie w miejscu publicznym 09.06.11, 07:41
      Chciałabyś by ścigano pocałunki w miejscach publicznych?
      • voxave Re: Zgorszenie w miejscu publicznym 09.06.11, 08:01
        Pocałunek tak jak najbadziej---ale gra wstepne z masakrowaniem ust namiętnej pary wzbudza niesmak--a jak to robia meżczyzni to ja na womity--cóz jestem niedoskonale hetero.
        • tomek.54321 Re: Zgorszenie w miejscu publicznym 09.06.11, 08:06
          No tutaj musze Ci przyznac racje, bo i ja czuje sie niesmacznie na taki widok... Natomiast patrzac obiektywnie to jezeli pozwalamy na publiczne calowanie sie par hetero to homo tez powinni miec takie prawo. Ja najwyzej odwroce glowe zeby nie patrzec, ale na pewno po policje nie zadzwonie.
          • klosowski333 Re: Zgorszenie w miejscu publicznym 09.06.11, 12:13
            Podobnie. To jest kwestia i przyzwyczajenia, i obyczajowosci, ktora zmienna przeciez jest. W wielu krajach, w wielu miastach widok dwoch calujacych sie gejow jest niemal codziennoscia. I jakos tam policja czy inne sluzby porzadkowe nie interweniuja, a ludzie wzruszaja ramionami i ida sobie dalej. Tak powinno byc i u nas.
        • ikcort Re: Zgorszenie w miejscu publicznym 09.06.11, 10:45
          > gra wstepne z masakrowaniem ust namiętnej pary

          To prawda, ciężko jednak od razu z tym niesmakiem lecieć na policję.
    • tomek.54321 Re: Zgorszenie w miejscu publicznym 09.06.11, 08:03
      Na filmie widac nie tylko gejowskie pary (ale tego juz nie zauwazasz bo twoje uprzedzenia naciagaja Ci klapki na oczy) czy w takim razie w przypadku gdy caluje sie chlopak z dziewczyna policja tez powinna Twoim zdaniem interweniowac? Czy dzwonisz z donosem jesli widzisz chlopaka i dziewczyne przytulajacych sie publicznie?
      • voxave Re: Zgorszenie w miejscu publicznym 09.06.11, 08:12
        Tomek
        • tomek.54321 Re: Zgorszenie w miejscu publicznym 09.06.11, 08:24
          No dokladnie. I moim zdaniem na tym polega tolerancja. Nie oznacza ona ze trzeba wszystkiemu slepo przyklaskiwac, bo jesli cos Ci nie pasuje to nie musisz tego ogladac. Natomiast oburzanie sie, jak to robi autorka tego watku to lekka przesada moim zdaniem. Dopoki osoby o innej orientacji niz ja nie chca nic ode mnie, ja tez nic do nich nie mam i niech robia co chca ;]
          • voxave Re: Zgorszenie w miejscu publicznym 09.06.11, 08:38
            Tomek---tak wlaśnie, w granicach prawa, ale nie ja go bede egzekwować.
    • Gość: cougar Re: Zgorszenie w miejscu publicznym IP: *.man.poznan.pl 09.06.11, 10:02
      Lewactwo za duzo sobie pozwala
      • strikemaster Re: Zgorszenie w miejscu publicznym 09.06.11, 10:05
        Pewnie, kto t owidział, zeby się ludzie, bezwstydnie w metrze całowali. Powinno się tego zakazać! :) No i koniecznie zakazać słuchania zachodniej muzyki, bo to demoralizuje. :)
    • lolek_nie_bolek pocałunek 09.06.11, 12:10
      Pocałunek miedzy sobą, jeśli wyrażają na to obie strony, niezależnie od płci i wieku, nie jest zgorszeniem publicznym.
      Większym zgorszeniem jest jedzenie w miejscu publicznym kiełbasy alb innego mięsistego burgera!
      • voxave Re: pocałunek 09.06.11, 12:52
        Lolek--niejednokrotnie tak brzydko postapilam...ale nie żałuję :)
        • nehsa Re: namiętny pocałunek 09.06.11, 13:53
          Moje dwa wątki, czyli "Człowiek-towarem" i "Najwięksi, nie tylko w Polsce złoczyńcy", nie wywołały żywej dyskusji.

          Dawno temu, napisałem Wam, że rządząca światem swołocz, i usłużne tej swołoczy elity intelektualne, i usłużni najemnicy w mediach, zwani dziennikarzami, zaprogramują Was niedługo tak skutecznie NA ODBIÓR, na bierność, czyli pozbawią Was zdolności do samodzielnego myślenia, aż w takim stopniu, że mówiąc obcesowo, "będziecie na gó..., wołać papu!". I tak się dzieje.

          Nie macie zielonego pojęcia, czym jest tolerancja, bo wiecie, na czym, na jakim postępowaniu polega sprawiedliwość.
          Nie macie zielonego pojęcia, czym jest miłość, i czym może być współżycie płci człowieka, dlatego np. dzisiaj, ciemniak parlamentarny nazwiskiem Waldy Dzikowski, w głupawym wywiadzie prowadzonym przez jeszcze głupszą od niego dziennikarkę, potępia posła Węgrzyna i wstydzi się za niego, bo Węgrzyn powiedział, że należy izolować homoseksualistów od małych dzieci.

          Homoseksualizm, co jest racjonalnym wnioskiem, jest objawem choroby umysłowej człowieka, i taki człowiek powinien być leczony, a w przypadku, gdy stan chorego pogarsza się, a objawy swojej choroby demonstruję publicznie, powinien być napominany, a w przypadku braku reakcji, dotkliwie finansowo karany.

          Namiętność płci, demonstrowana publicznie, jest czynem nieobyczajnym. I nie ważne, czy jest to hetero, czy homo.

          Współżycie płci człowieka, to najsubtelniejsza jakość współpracy, zależna od wrażliwości partnerów, i przeżywana tym intensywniej i pełniej, im poziom, stopień delikatności partnerów wyższy.
          Publicznie, czyli w stadzie, i namiętnie, swoją płciowość prezentuje np. bydło. I debile, ktore uważają, "...ŻE NIE STAŁO SIĘ NIC..."

          To, co się dzieje w miejscach masowych, rozrywkowych imprez, typu kukuła-disco, jest dowodem, że rządząca światem swołocz, którą rządząca i intelektualna, polska nędza małpio naśladuje, zdołała skutecznie stępić Waszą ludzką wrażliwość.

          Nie jesteście już w stanie dostrzedz przejawów zbydlęcenia człowieka, i nie jesteście w stanie ocenić zagrożenia społeczeństwa takimi bydlęcymi zachowaniami, także z tego powodu, że się boicie wychylić ze swoim obiektywnym osądem, podobnie jak tępak Waldy.
          • ikcort Re: namiętny pocałunek 09.06.11, 15:19
            > Homoseksualizm jest objawem choroby umysłowej

            Podobnie jak Twoje posty.
            • nehsa Re: namiętny pocałunek 09.06.11, 15:54
              Każdemu matołowi, który tak jak i ty, wnosi, jakoweś zastrzeżenia do merytorycznej zawartości moich postów, niezmiennie proponuję:
              Zamiast gołosłownej krytyki, od której to krytyki, matoł zaczyna swój post, skoncentruj swoje intelektualne defekty, i podaj chociaż jeden przykład, że moje wnioski, pozostają w sprzeczności z wiarygodnymi świadectwami Nauki Ojca, rzeczywistością, i logiką.

              Swoją drogą, to nie wiedziałem, że jesteś homoseksualnym. Gdybym wiedział, że jesteś homoseksualnym, czyli umysłowo upośledzonym, byłbym wobec ciebie oszczędniejszy w inwektywach. Smutne jest życie twoje. Współczuję. Lecz się.
              • ikcort Re: namiętny pocałunek 10.06.11, 08:38
                > Swoją drogą, to nie wiedziałem, że jesteś homoseksualnym. Gdybym wiedział, że jesteś
                > homoseksualnym, czyli umysłowo upośledzonym, byłbym wobec ciebie oszczędniejszy
                > w inwektywach. S

                Akurat nie jestem ani homoseksualnym, ani umysłowo upośledzonym, ale "oszczędniejszy w inwektywach" możesz być mimo to. Natomiast podejrzewanie Cię o chorobę umysłową to nie jest żadna obelga czy "krytyka", tylko zdrowy rozsądek. Nic Ci nie poradzę, że te brednie o "wiarygodnych świadectwach Nauki Ojca" brzmią jak pisanina potłuczonego.
                • nehsa Re: namiętny pocałunek 10.06.11, 11:19
                  icort , napisałeś!
                  Akurat nie jestem ani homoseksualnym, ani umysłowo upośledzonym, ale "oszczędni
                  > ejszy w inwektywach" możesz być mimo to. Natomiast podejrzewanie Cię o chorobę
                  > umysłową to nie jest żadna obelga czy "krytyka", tylko zdrowy rozsądek. Nic Ci
                  > nie poradzę, że te brednie o "wiarygodnych świadectwach Nauki Ojca" brzmią jak
                  > pisanina potłuczonego.

                  ***icort!
                  Nauka Ojca, jest zbiorem aksjomatów, czyli zbiorem wiedzy oczywistej, dlatego testem wiarygodności JEJ świadectw, jest rzeczywistość, i logika, i to logika na poziomie podstawowym, dostępnym dla każdego, przeciętnego człowieka.
                  "A nie latajcie wysoko myślami waszymi."

                  I Ta NAUKA, została oznajmiona, najprostszym językiem, dodatkowo w podobieństwach, "...tak jako słuchać mogli", ludzie przed ponad dwoma tysiącami lat.

                  Ale ty, icort, i miliardy, tobie podobnych, pomimo upływu ponad dwóch tysięcy lat, nie rozumiecie dalej nic, a nawet jeszcze mniej. Z czego wnioski:

                  1./ Jesteście głupsi, od ówczesnych żydowskich "nauczonych w piśmie", którzy spreparowali dla takich półgłówków , jak ty i wy, Biblie, a przede wszystkim, Cztery Ewangelie.

                  2./I jesteście aż tak głupi, że zaprzeczacie dziejącym się na waszych oczach faktom, czyli rzeczywistości, co jest dowodem podłości waszej głupoty, która was też unicestwi.

                  icort, założyłeś wątek, odnoszący się do obrzezania. Co ty bido, chcesz poprzez ten wątek tu w Polsce przekazać? A nie wiesz nawet o tym, że Mojżesz, który nie był żydem, potępił obrzezywanie.

                  TY, jesteś ciemniak, nad ciemniaki icort, a wśród ciemniaków, cienias.
    • y.agni.k Re: Zgorszenie w miejscu publicznym 09.06.11, 14:16
      > W Warszawie doszło do flash moba całowania się gejów w metrze - na filmie widać
      > dwóch policjantów czekających na metro - nie reagowali. Nikt nie rozpędził tow
      > arzystwa. A jeszcze kilka miesięcy temu straż metra wyprosiła z kolejki parę ge
      > jowską za całowanie się między współpasażerami - ktoś zadzwonił telefonem alarm
      > owym z donosem, skutecznie.

      Nie gorszą mnie pocałunki ani gejów ani lesbijek.

      Mam pytanie.
      Jeśli coś Ci nie odpowiada to po co się patrzysz?
      Jest jakiś przymus? :-)
      • Gość: ... Re: Zgorszenie w miejscu publicznym IP: *.dynamic.chello.pl 09.06.11, 15:11
        k...wa a jak się nie patrzeć jak się liżą na całej stacji metra????!!!
        • bling.bling Re: Zgorszenie w miejscu publicznym 09.06.11, 15:19
          możesz zacząć robić to co inni wtedy zmieniasz strony z obserwatora na obserwowanego. prostota
          • yoma Re: Zgorszenie w miejscu publicznym 10.06.11, 11:46
            Albo się gapić bezczelnie, albowiem akt obserwacji zmienia status obiektu obserwowanego :)
    • sibeliuss Re: Zgorszenie w miejscu publicznym 10.06.11, 11:46
      forum.gazeta.pl/forum/w,51,125975771,125975771,Kolejny_argument_za_zakazem_wozenia_psow_w_ZTM.html
Pełna wersja