Co robiliście na weekendzie?

13.06.11, 09:29
Bo wątków jak na lekarstwo. Nie wiem, może listę obecności utworzyć, czy jak. ;)
    • madalenka25 Re: Co robiliście na weekendzie? 13.06.11, 10:05
      nie rób scen - zaglądałam parę razy ale nie chciałam burzyć spokoju tu panującego ;)
      • king.james Re: Co robiliście na weekendzie? 13.06.11, 10:36
        Od tego jest forum, by spokój burzyć. ;)
        • madalenka25 Re: Co robiliście na weekendzie? 13.06.11, 11:07
          a co sama ze sobą miałam gadać ;)
          sprawdzałam tylko czy wszystko gra ;)
          • king.james Re: Co robiliście na weekendzie? 13.06.11, 11:27
            A jeśli ktoś też zaglądał i nie miał z kim pogadać? Ktoś musi przecie zacząć! :P
    • woda.na.mlyn Re: Co robiliście na weekendzie? 13.06.11, 10:11
      Ostatnio weekendy są tak zajęte, że z przyjemnością odpoczywam w pracy :D
      • king.james Re: Co robiliście na weekendzie? 13.06.11, 10:37
        Na szczęście na tym weekendzie nie było tyle wody z nieba, ile zapowiadali synoptycy. :D
        • cz_ort Re: Co robiliście na weekendzie? 13.06.11, 23:19
          w Montrealu nawet nie było tyle, ile zapowiadali. I całe szczęście dla Batona ;)
    • funny_game Re: Co robiliście na weekendzie? 13.06.11, 11:09
      Spędziłam go z M. na dolce far niente :)
      Plus gry i zabawy, m. in. sportowe i se mięsień przydupny jakiś nadwyrężyłam podczas siatkówki.
      • king.james Re: Co robiliście na weekendzie? 13.06.11, 11:25
        Za bardzo się wypinałaś przy odbiorze piłki?
        • funny_game Re: Co robiliście na weekendzie? 13.06.11, 11:44
          Grałam z pełnym zaangażowaniem, odczuły to też szyszki :D
          • funny_game Re: Co robiliście na weekendzie? 13.06.11, 11:44
            Aha, i jeszcze się pochwalę, że gra w kometkę lewą ręką też mi całkiem wychodzi, o.
          • king.james Re: Co robiliście na weekendzie? 13.06.11, 11:51
            Szyszki????? :D
            • funny_game Re: Co robiliście na weekendzie? 13.06.11, 12:21
              No szyszki. Takie, co spadają z drzew i podstępnie czekają, aż się na nie przewrócę :F
      • woda.na.mlyn Re: Co robiliście na weekendzie? 13.06.11, 12:09
        Dobrze że nie mięsień siatkówki podczas ... ekhm ... :DDD
        • funny_game Re: Co robiliście na weekendzie? 13.06.11, 12:22
          Uruchomiłeś mi mięśnie przepony :D
          Ale mięśniacki wątek!
        • king.james Re: Co robiliście na weekendzie? 13.06.11, 13:44
          A może siatkówka oka? :P
    • swiete.jeze Re: Co robiliście na weekendzie? 13.06.11, 12:12
      Pojechałam do Kampinosu, ale moja szlachetna mieszczańska dupa woli jazdę w smogu i po asfalcie niż w lesie z muchami.
      • king.james Re: Co robiliście na weekendzie? 13.06.11, 13:43
        Dla much to musiała być prawdziwa udręka. ;)
      • mi-l-ja Re: Co robiliście na weekendzie? 13.06.11, 20:57
        Muchy są ok pod warunkiem, że mamy do czynienia z muchami średnich rozmiarów. Te wielkie potrafią nieźle przywalić w czółko rowerzysty, a te malutkie są wredne....
    • guglielmo Re: Co robiliście na weekendzie? 13.06.11, 19:58
      Prałem. Prałem białe rzeczy. Jedna miała coś metalowego. Później wywabiałem z pozostałych plamy z rdzy. Pranie - godzinę. Wywabianie - dwa dni. Sprzątałem. Skręcałem szafę. Odrabiałem robotę zabraną z roboty do domu. Czytałem.

      A na koniec byłem w Teatrze Wielkim na trzech Świętach Wiosny.

      • mi-l-ja Re: Co robiliście na weekendzie? 13.06.11, 20:49
        Czy ktoś powiedział "szafa"? :-> Jako namiętna oglądaczka szaf róznorakich zapytuję: JAKĄ szafę?
        • king.james Re: Co robiliście na weekendzie? 14.06.11, 09:15
          Trzydrzwiową.
          • guglielmo Re: Co robiliście na weekendzie? 14.06.11, 09:40
            Otrzywiście! www.jysk.pl/4/520/S369871/a/catalog . Wpasowała misię we wnękę z dokładnością do centymetra.
    • mi-l-ja Re: Co robiliście na weekendzie? 13.06.11, 20:53
      Ja byłam w pracy. Bez soczewek. Siedziałam tak wgapiając się na przemian w ekran komputera i w jakieś zamglone twarze i zastanawiając się: "co ja tu DKN robię". :-P
      • king.james Re: Co robiliście na weekendzie? 14.06.11, 09:16
        To dlaczego bez soczewek?
        • mi-l-ja Re: Co robiliście na weekendzie? 14.06.11, 10:59
          Bo jestem gópia i kupiłam sobie płyn na który mam uczulenie :-/.
          • king.james Re: Co robiliście na weekendzie? 14.06.11, 11:21
            Oszfak. Nawet nie sądziłem, że są takie, które mogą uczulać. :P
            • mi-l-ja Re: Co robiliście na weekendzie? 14.06.11, 12:28
              Ja też dopiero jak zobaczyłam, to uwierzyłam :-P.
    • madalenka25 Re: Co robiliście na weekendzie? 14.06.11, 10:34
      co robiłam?
      spałam, piłam
      gotowałam
      zalałam sąsiadów
      uświadomiłam sobie że nie mam siły wymienić głupiej uszczelki
      więc jej nie wymieniłam
      byłam na konferencji
      dostałam udaru
      i do dziś mnie boli głowa
      a i flirtowałam ;)
      • king.james Re: Co robiliście na weekendzie? 14.06.11, 10:59
        Flirtowałaś z zalanymi sąsiadami i dostałaś udaru?
        • madalenka25 Re: Co robiliście na weekendzie? 14.06.11, 11:06
          nie
          udaru dostałam na konferencji ;)
          wcześniej zalałam sąsiadów
          a flirtowałam w między czasie ;)
          • king.james Re: Co robiliście na weekendzie? 14.06.11, 11:13
            No to nic dziwnego, że ich zalałaś, skoro w tym czasie flirtowałaś. Dobrze, że chałupy nie spaliłaś podczas gotowania. ;)
            • madalenka25 Re: Co robiliście na weekendzie? 14.06.11, 11:27
              zalałam bo mi uszczelkę szlak trafił
              a nie że flirtowałam ;)
    • morelka_1 Re: Co robiliście na weekendzie? 14.06.11, 11:06
      mąż był....wiadomo co robiłam :>
      • king.james Re: Co robiliście na weekendzie? 14.06.11, 11:14
        Obiad? :P
        • morelka_1 Re: Co robiliście na weekendzie? 14.06.11, 11:18
          hehehe też :P
          • cz_ort Re: Co robiliście na weekendzie? 14.06.11, 12:40
            z deserem zapewne :)
    • cz_ort Re: Co robiliście na weekendzie? 14.06.11, 12:43
      weekend krótki a upakowało się w niego tyle wydarzeń: wyjście na urodziny, rocznicę ślubu, drugie urodziny, spacer w parku, gdzie nie byłem chyba z dobrych 8 lat, pranie, prasowanie, sanatorium w domowym zaciszu, przygotowania do rodzinnego obiadu, tort i sernik, wieczorne spotkanie z rodzinką na okoliczność zaproszenia Babci. Jednym z efektów jest 28tys. kroków (wiem, bo mam krokomierz hehe)
Pełna wersja