No żeż mać

14.06.11, 16:55
900 zł za prąd to jeszcze nie płaciłam. To wina Tuska.
    • sammler Re: No żeż mać 14.06.11, 16:56
      Mieszkasz w pałacu, który iluminujesz nocą?

      S.
      • yoma Re: No żeż mać 14.06.11, 17:02
        No właśnie nie. I to też wina Tuska :)
        • sammler Re: No żeż mać 14.06.11, 17:06
          Ja płacę miesięcznie 35-40 zł, a gotuję na prądzie...

          S.
          • Gość: ka_p_pa Re: No żeż mać IP: *.net 14.06.11, 17:09
            Masz trzecią taryfę. Kiedyś Cię złapią.
          • yoma Re: No żeż mać 14.06.11, 17:17
            W Polsce?
            • sammler Re: No żeż mać 14.06.11, 17:20
              W Wa-wie. Ale mieszkam sam :-)

              S.
              • yoma Re: No żeż mać 14.06.11, 17:23
                No to nie ma takiej opcji, chyba że gotujesz tylko wodę na herbatę, a kompa napędzasz dynamem :)
                • sammler Re: No żeż mać 14.06.11, 20:48
                  Kompa mam XXIX generacji! ;-)

                  A tak poważniej, nie mam komputera stacjonarnego (który jest dość prądożerny), tylko laptopa (który jednakowoż włączony jest przez kilkanaście godzin na dobę, czasem, gdy pracuję z domu, 24 godziny), telewizora też nie mam (bo telewizji nie oglądam). Wszystkie żarówki energooszczędne (świetlówki), gotuję nie tylko wodę (bo lubię gotować; ba, nawet piekę!)...

                  S.
                  • yoma Re: No żeż mać 14.06.11, 20:52
                    A zdradzisz metraż, dla porównania?
                    • Gość: ka_p_pa Re: No żeż mać IP: *.net 14.06.11, 21:00
                      Ustawne 9 metrów- takie ogłoszenie kiedyś widziałem:)))
                      • yoma Re: No żeż mać 14.06.11, 21:20
                        No to może i faktycznie, lodówka ci się nie mieści :)

                        A poważnie, to ja się nie czepiam ceny jako takiej: zużyłam, to płacę, w porządku. Czepiam się systemu rozliczeń, który wygląda tak: ktoś tam gdzieś wymyśla sobie, ile ja mam prądu zużyć, wylicza mi według tego faktury na pół roku w przód, miesiąc po wysłaniu faktur wprowadza podwyżkę, ja nadal płacę według starych cen i kretyńskiej prognozy, a po pół roku przychodzi faktura wyrównująca i wielkie zdziwko. Gdzie sens, gdzie logika? Mnie akurat chwalić Pana stać w tym miesiącu na te 900 zł, ale dla kupy ludzi to może być problem. No to o co chodzi? Żeby im jeszcze kary dołożyć? Dlaczego mogę za wodę płacić wg licznika, a za prąd nie?

                        I niech mi ktoś u licha przetłumaczy rachunek za prąd na polski, bo nic nie rozumiem :)
                        • Gość: rossdarty Re: No żeż mać IP: *.opera-mini.net 14.06.11, 23:01
                          yoma napisała:

                          > I niech mi ktoś u licha przetłumaczy rachunek za prąd na polski, bo nic nie roz
                          > umiem :)

                          Ty nie masz rozumieć. Ty masz płacić.

                          (Może doliczyli Ci już ponadnormatywne wydalanie CO2 do atmosfery?)
                          Piszesz, ze naliczają Ci z góry, więc wszystko możliwe...:)
                      • sammler Re: No żeż mać 14.06.11, 21:26
                        Ja kiedyś widziałem propozycję wynajmu garażu na cele mieszkalne :-( Oczywiście w królewskim stołecznym mieście Krakowie...

                        S.
                        • yoma Re: No żeż mać 14.06.11, 21:28
                          Ja piwnicy, takiej z rurami i szczurami :) W Warszawie, z czego morał, że centusiostwo jest wszędzie.
                        • Gość: ka_p_pa Re: No żeż mać IP: *.net 14.06.11, 21:41
                          blog.tychy.pl/wiadomosci/regionalne/krakow/archiwum_33636.html
                          To też był Kraków.
                          • kolter-xxl Re: No żeż mać 14.06.11, 22:58
                            Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                            > To też był Kraków.

                            Byłem dziś w Krakowie i nie widziałem
                    • sammler Re: No żeż mać 14.06.11, 21:25
                      40 m2

                      S.
                      • yoma Re: No żeż mać 14.06.11, 21:29
                        Hm. No to albo jesteś bardzo gospodarny, albo cię czeka faktura wyrównująca :)
                        • sammler Re: No żeż mać 14.06.11, 21:30
                          Ja płacę na podstawie rzeczywistego zużycia... Faktury przychodzą ok. miesiąca po zakończeniu danego okresu rozliczeniowego (też jest nim miesiąc) :-)

                          Są to wyniki z ok. 2 lat obserwacji, więc raczej nic tu się nie zmieni...

                          S.
                          • yoma Re: No żeż mać 14.06.11, 21:31
                            I co, i od RWE masz ten prąd?
                            • sammler Re: No żeż mać 14.06.11, 21:33
                              Szczerze? Nie pamiętam... Ale sprawdzę, gdy włączę drugiego laptopa i dam znać...

                              S.
                              • yoma Re: No żeż mać 14.06.11, 21:37
                                A daj, proszę. Bo jeśli RWE i ty płacisz wg licznika, to znaczy, że ja też mogę.
                                • sammler Re: No żeż mać 14.06.11, 22:52
                                  Chyba nie RWE. Nazywa się to Polenergia Dystrybucja (Wa-wa, Krucza 24). Widocznie obsługuje nasze osiedle, bo ja dostawcy nie zmieniałem. Cena netto za 1 kWh (energia czynna + opłata przesyłowa) 0,2879 zł (jedna stawka całodobowa). Do tego jakieś opłaty (handlowa, przesyłowa stała, przejściowa (?)), ale łącznie wynoszą one poniżej 10 zł. Są to dane za ostatni miesiąc, za który dostałem fakturę.

                                  S.
                                  • yoma Re: No żeż mać 16.06.11, 12:18
                                    A dzięki, zainteresuję się.
                                • sammler Re: No żeż mać 14.06.11, 22:58
                                  Aha, o ile wiem, dostawcę prądu można zmienić. Nie jest to podobno szczególnie skomplikowane... Technicznie też raczej problemu nie ma, bo prąd i tak płynie ten sam :-)

                                  S.
                                  • yoma Re: No żeż mać 16.06.11, 12:18
                                    No i dlatego pozwalam sobie cię powypytywać :) Dzięki jeszcze raz.
          • kolter-xxl Re: No żeż mać 14.06.11, 23:05
            sammler napisał:

            > Ja płacę miesięcznie 35-40 zł, a gotuję na prądzie...

            E tam zaraz gotujesz ... ruskie pierogi z paczki odgrzewasz to zajmuje ci ze 30 minut a nie gotujesz pełnego obiadu .
    • oszolom-z-radia-maryja Re: No żeż mać 14.06.11, 17:04
      ależ skąd? to wina kaczora i Rydzyka!
      • kolter-xxl Re: No żeż mać 14.06.11, 22:50
        oszolom-z-radia-maryja napisał:

        > ależ skąd? to wina kaczora i Rydzyka!

        Też ,ale tak naprawdę to prąd jest drogi bo zakłady energetyczne za friko oświetlają kościoły to i potem po dupie dostaje statystyczny oszołom narzekający ze to wina rządu :))
    • Gość: ka_p_pa Re: No żeż mać IP: *.net 14.06.11, 17:07
      Trza sweterek było założyć, a nie grzać prądem. Ale zgoda, zima też przez Tuska była.
    • ikcort Re: No żeż mać 14.06.11, 17:08
      > 900 zł za prąd to jeszcze nie płaciłam. To wina Tuska.

      Czemu Tuska? Czyżbyś w obliczu reżimu odpaliła powielacze w piwnicy i robiła ulotki o posiadaniu Toli? :)
      • yoma Re: No żeż mać 14.06.11, 17:14
        Jakiej Toli? :)
        • ikcort Re: No żeż mać 14.06.11, 17:26
          > Jakiej Toli? :)

          No co Ty? Nie znasz podstawowego hasła kibolskiej "opozycji"? Donald ma Tole?
          • yoma Re: No żeż mać 14.06.11, 17:28
            Aaaaa :) Mecze to ja oglądam w telewizorze... a, to stąd 900 zł! :)
    • yoma Re: No żeż mać 14.06.11, 17:17
      A poważnie, powielaczy nie odpalam, pałacu nie mam, lubię, jak mi chłodno, a 900 PLN pękło, w związku z czym grzecznie zapytowywuję: dlaczego w naszym wszystkomającym kraju nie można się doprosić, żeby za zużycie prądu i gazu można było płacić według stanu licznika, a nie idiotycznych prognoz, czyja to wina i co na to UOKiK?
      • ikcort Re: No żeż mać 14.06.11, 17:29
        > dlaczego w naszym wszystkomającym kraju nie można się doprosić, żeby za zużycie prądu i
        > gazu można było płacić według stanu licznika, a nie idiotycznych prognoz

        Przyłączam się do pytania. Te prognozy to jakiś debilizm.
        • yoma Re: No żeż mać 14.06.11, 17:33
          Wiem, że był taki jeden, co walczył konstruktywnie. Płacił twardo według licznika, a ONI mu za to odcinali prąd. Wiem, że sprawa trafiła do sądu, ale nie wiem, czy z powództwa jego czy ONYCH i nie wiem, co było dalej.

          Za to wiem, co na to UOKiK. UOKiK na to, że żaden dostawca energii elektrycznej nie ma w tym kraju pozycji dominującej i jak się komu nie podoba, to niech sobie zmieni, tyle że wszyscy dostawcy energii elektrycznej stosują kretyńskie prognozy...
          • 33qq Re: No żeż mać 14.06.11, 21:29
            Bo wszyscy dostawcy prądu to jedna wielka rodzina


            pasożytnicza
            • yoma Re: No żeż mać 14.06.11, 21:32
              Ale korzyść jest z tego taka, że dzięki dobrym ludziom zaraz się zdobędę na konstruktywne rozwiązania... W granicach możliwości.
    • voxave Re: No żeż mać 14.06.11, 17:21
      No żeż dlaczego--nie placiłaś rachunkow i teraz z karą czy co
      • yoma Re: No żeż mać 14.06.11, 17:26
        Płaciłam, a jakże. Płaciłam wedle prognozy, tyle ile kazali, dajmy na to X. Gdzieś po drodze się okazało, że tu podrożało, tu więcej zużyłam i powinnam płacić X + Y. Ale że się płaci według prognozy, to płaciłam cały czas X, a nie X + Y i teraz przyszła faktura wyrównująca za te wszystkie igreki. Mać. Jeśli ty płacisz według stanu licznika, to się chętnie przerzucę na twojego operatora...
        • voxave Re: No żeż mać 14.06.11, 17:52
          Yoma -----ja płace w/g stanu licznika---ale osobiście negocjowalam ze sprzedawca prądu---podaję telefonicznie stan licznika za dany miesiac --regularnie do 5-go każdego m-ca i za to co zużylam otrzymuje fakturę---proste ? jak włos Mogola
          Spisany licznik przez pracownika energetyki za grudzień jest dowodem że prawidłowo podaje stan licznika i regularnie placę.Jest cacy.
          • yoma Re: No żeż mać 14.06.11, 18:42
            Że jest cacy, nie neguję. Jaki dostawca?
            • voxave Re: No żeż mać 15.06.11, 05:07
              Yoma -na rachunku masz adres i telefon firmy która dostarcza ci prąd i to z nim rozmawiaj o miesiecznym placeniu faktur i podawaniu stanu licznika przez telefon.
    • Gość: xiunc Re: No żeż mać IP: *.stk.vectranet.pl 14.06.11, 17:46
      www.vattenfall.pl/pl/odczyt-licznika-slask.htm
      • yoma Re: No żeż mać 14.06.11, 17:52
        O! Tyle że Śląsk...
        • yoma Re: No żeż mać 14.06.11, 17:53
          O, Warszawa też. Interesujące. No dzięki :)
    • dritte_dame Re: No żeż mać 14.06.11, 18:29
      yoma napisała:

      > 900 zł za prąd

      Rocznie?
      • yoma Re: No żeż mać 14.06.11, 18:42
        Nie, kwa, dwumiesięcznie.
        • Gość: normalny samotność yomy IP: *.e-wro.net.pl 14.06.11, 21:06
          a ja sobie ugotowałem ziemniaki na obiad, a godzine temu byłem w WC. Piszę o tym w internecie, bo jestem samotny, ale chyba nie tak bardzo samotny jak yoma....
          • Gość: ka_p_pa Re: samotność yomy IP: *.net 14.06.11, 21:18
            I jak było w tym WC?
            • yoma Re: samotność yomy 14.06.11, 21:21
              Zapewne samotnie :)
              • 33qq Re: samotność yomy 14.06.11, 21:32
                Akurat tam miał spore towarzystwo i się zabawiał z nim jak Berlusconi
                • yoma Re: samotność yomy 14.06.11, 21:38
                  Karmiąc je suchym ziemniakiem.
                  • 33qq Re: samotność yomy 15.06.11, 08:16
                    Musi znalazł mało wymagające gazetki
        • 0ffka Re: No żeż mać 15.06.11, 00:46
          o ja pierdziu... kuzwa to niemało :(
    • kolter-xxl Re: No żeż mać 14.06.11, 22:48
      No a to ze w monopolowym wina są drogie to też wina Tuska ??
      • yoma Re: No żeż mać 16.06.11, 12:19
        W monopolowym wyłącznie wina Tuska. I zimny Lech :)
    • supaari Re: No żeż mać 16.06.11, 23:38
      yoma napisała:

      > 900 zł za prąd to jeszcze nie płaciłam. To wina Tuska.

      Ja nie płaciłem 1000 zł. Myślisz, że to też wina Tuska?
      Kto ile jeszcze nie płacił za prąd?
      • yoma Re: No żeż mać 17.06.11, 10:35
        Pewnie Oszołek. Oczywiście, że to wina Tuska, a nawet Mazowieckiego :)
Pełna wersja