uciążliwa sąsiadka - proszę o radę!

14.06.11, 18:54
Od 20 lat moje rodzeństwo, ja i rodzice jesteśmy nękani przez sąsiadkę. Mieszkamy w kamienicy, gdzie jedna połowa należy do nas a druga do niej. Niestety podwórko mamy wspólne,bo ona nie zgodziła się na podział po połowie ( chciała całość ). Od lat nas wyzywa, opowiada na mieście niestworzone historie na nasz temat, wyrzuca śmiecie do naszego kosza, wylewa pomyje do ogródka pod naszymi oknami, podsłuchuje pod drzwiami ( została kilkanaście razy przyłapana ) , przegania znajomych którzy do nas przychodzą, odgraża się że to wszystko jest jej i że nas stąd wypier... i wiele innych. Od jakiegoś czasu doszły też rękoczyny z jej strony, kiedy przestajemy zwracać na nią uwagę i nie reagujemy na zaczepki. Kilka miesięcy temu na klatce schodowej uderzyła brudną szmatą do podłogi mojego tatę w twarz. Wczoraj przeszła samą siebie. Wyszła na ogród i zapytała mojego tatę - cytuję " co przypier... Ci? ". Jak zwykle ją zlekceważył i kiedy się odwrócił do niej tyłem koło jego głowy przeleciał emaliowany garnek. Tata zdenerwował się i wyrzucił go za ogrodzenie wtedy krewka sąsiadka złapała za leżak do opalania i chciała go uderzyć. Wyrwał jej leżak i odrzucił w jej kwiatki. Wtedy ona uciekła do domu. Dodam, że sąsiadka ma 80 lat, a siły więcej niż nie jeden mężczyzna. Chwilę później przyjechało pogotowie i policja. Okazało się, że sąsiadka wezwała karetkę bo rzekomo ciśnienie jej skoczyło i policję, żeby donieść że niby mój tato ją pobił co jest totalną nieprawdą,bo nie podniósł na nią ręki. Po naszej rozmowie z policją dowiedzieliśmy się, że nagle była strasznie obolała i poszkodowana, dodała że fatalnie się czuje po całym zajściu i pewnie nie dożyje jutra. Ja za to pokazałam policji film który nagrałam telefonem komórkowym sprzed kilku dni jak grozi mojemu bratu, że mu nakopie, pyta się mnie czy ja też chcę kopa po czym wypina się do nas kilkakrotnie tylną częścią ciała podnosząc spódnicę do góry i mówi że możemy ją tutaj ( w tyłek ) pocałować. Dodam, że wcześniej wielokrotnie wzywaliśmy policję po awanturach z nią, ale sobie odpuściliśmy bo po szopkach ( płacz i opowieści co my jej nie robimy i jak ją nie nękamy ) które odstawiała przed policją, oni wierzyli jej a nie nam, bo to przecież starsza pani a my młodzi więc na pewno my jej dokuczamy. Osobiście mam tego dość i myślę o wniesieniu sprawy do sądu, bo tak jak piszę policja nie bardzo się tematem interesuje. Rodzice są już wykończeni awanturami które zdarzają się prawie codziennie od ponad 20 lat. Obawiam się tylko czy będę miała szansę wygrać z tą kobietą? Co do świadków to może jeden by się znalazł, ale z tego co wiem inni nie bardzo chcą się mieszać w takie sprawy z obawy szykanowania ze strony starszej pani. Nie wiem czy jeszcze czekać, żeby mieć kilka filmów nagranych telefonem czy próbować załatwić sprawę w sądzie?
    • krzyc_h Re: uciążliwa sąsiadka - proszę o radę! 14.06.11, 19:04
      Takich psycholi powinno się zamykać w psychiatryku.
      Tam mają dla nich takie specjalne pokoje bez klamek.
      • inkydinky8 Re: uciążliwa sąsiadka - proszę o radę! 14.06.11, 19:10
        krzyc_h napisał:

        > Takich psycholi powinno się zamykać w psychiatryku.
        > Tam mają dla nich takie specjalne pokoje bez klamek.

        powinno aczkolwiek to nie jest takie proste do udowodnienia że ma coś z głową. Policja powiedziała że tylko sąd może ją skierować na badania psychiatryczne . Szczerze to powoli zaczynam się obawiać o życie swoje i bliskich bo nie wiadomo co jej może strzelić jutro do głowy. Kobieta ma w sobie tyle jadu i zawiści, że ciężko to sobie wyobrazić.
        • Gość: xiunc Re: uciążliwa sąsiadka - proszę o radę! IP: *.stk.vectranet.pl 14.06.11, 19:15
          A może przypadkowo spadnie ze schodów?
          • jureek Re: uciążliwa sąsiadka - proszę o radę! 14.06.11, 20:07
            Gość portalu: xiunc napisał(a):

            > A może przypadkowo spadnie ze schodów?

            Zdajesz sobie sprawę z tego, że nie jesteś anonimowy?
            Jura
            • Gość: xiunc Re: uciążliwa sąsiadka - proszę o radę! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.11, 08:47
              Z racji wieku jest to całkiem prawdopodobne, a jej zapalczywość może jej samej zaszkodzić. I nie chodzi o to żeby jej w tym pomagać.
              > Zdajesz sobie sprawę z tego, że nie jesteś anonimowy?
              > Jura
              Zdajesz sobie sprawę że nie myślisz logicznie?
              • jureek Re: uciążliwa sąsiadka - proszę o radę! 15.06.11, 22:55
                Gość portalu: xiunc napisał(a):

                > Z racji wieku jest to całkiem prawdopodobne, a jej zapalczywość może jej samej
                > zaszkodzić. I nie chodzi o to żeby jej w tym pomagać.

                Widzę, że rura zmiękła. I bardzo dobrze.
                Jura
    • yoma Re: uciążliwa sąsiadka - proszę o radę! 14.06.11, 19:46
      Rozumiem, że problem występuje na podwórku, które stanowi współwłasność. Wystąpić do sądu o zniesienie współwłasności i wznieść mur graniczny.
      • inkydinky8 Re: uciążliwa sąsiadka - proszę o radę! 14.06.11, 19:51
        yoma napisała:

        > Rozumiem, że problem występuje na podwórku, które stanowi współwłasność. Wystąp
        > ić do sądu o zniesienie współwłasności i wznieść mur graniczny.

        Spraw o zniesienie współwłasności było dwie. Chcieliśmy podziału po połowie, ale ona się nie zgodziła, bo chciała całość i oczywiście sprawa dalej jest nie rozwiązana.

        • propanstwowiec Re: uciążliwa sąsiadka - proszę o radę! 14.06.11, 19:56
          Sprawa u nas raczej nie do rozwiązania! Takich spraw jest bez liku. No, kto silniejszy i głośniej krzyczy tego racja... Tyle mogę poradzić.
        • yoma Re: uciążliwa sąsiadka - proszę o radę! 14.06.11, 19:58
          No ale co to znaczy "chciała"? Jeśli jeden ze współwłaścicieli występuje o zniesienie współwłasności, to sąd MUSI ją znieść. Jeśli jest rzeczywiście po połowie i sąsiadka chce całość, to niech was spłaci, a jeśli nie, to MUSI się zgodzić na podział.
          • matylda1001 Re: uciążliwa sąsiadka - proszę o radę! 15.06.11, 00:44
            Yoma, ja sie na tym nie znam, ale zawsze coś tam sie obije człowiekowi o uszy;) No i obiło mi sie, że co innego oznacza własność połowy, a co innego 50% udziałów we wspólnej własności. To znaczy, że niby nalezy sie połowa (w tym wypadku) podwórka, ale nie da sie określić odkąd dokąd.
            • minniemouse Re: uciążliwa sąsiadka - proszę o radę! 15.06.11, 01:44
              Co do świadków to może jeden by się znalazł, ale z tego co wiem inni nie bardzo chcą się mieszać w takie sprawy z obawy szykanowania ze strony starszej pani. Nie wiem czy jeszcze czekać, żeby mieć kilka filmów nagranych telefonem czy próbować załatwić sprawę w sądzie?

              dla waszego bezpieczenstwa bym zainstalowala porzadne, ukryte kamery i nagrywala te pania
              przez jakis czas, nastepnie skierowala sprawe z dowodami do sadu przeciwko niej o naruszanie spokoju, grozby,
              i nietykalnosci osobistej czy jak to sie nazywa,
              i zeby ta sprawa byla wyjasniona raz a dobrze ze to ona nie wy jestescie agresorem, oraz zeby sprawa spadku zostalam ostatecznie wyjasniona i przyznana.

              Minnie
              • dritte_dame Re: uciążliwa sąsiadka - proszę o radę! 15.06.11, 01:58
                minniemouse napisała:

                > Co do świadków to może jeden by się znalazł, ale z tego co wiem inni nie bar
                > dzo chcą się mieszać w takie sprawy z obawy szykanowania ze strony starszej pan
                > i. Nie wiem czy jeszcze czekać, żeby mieć kilka filmów nagranych telefonem czy
                > próbować załatwić sprawę w sądzie?

                >
                > dla waszego bezpieczenstwa bym zainstalowala porzadne, ukryte kamery i nagryw
                > ala te pania przez jakis czas, nastepnie skierowala sprawe z dowodami do sadu

                Minnie, nie wiadomo tylko czy takie prywatne ukryte nagrywanie (bez wiedzy nagrywanego) jest w Polsce legalne. Nie sprawdzałam, ale w Kanadzie chyba nie jest, a więc dowody uzyskane w taki (nielegalny) sposób nie zostałyby uznane w sądzie.
                Do skrytej inwigilacji uprawnione są tylko organizacje policyjne i wywiadowcze, podlegające szczegółowym przepisom i regulacjom.

                W omawianym przypadku być może jest możliwe zainstalowanie kamer mających odpowiednie pole widzenia ale w miejscu dla sasiadki niedostępnym. Wówczas można będzie ją poinformować listem poleconym o możliwym nagrywaniu (z kopią listu wysłaną do własnego prawnika) i wówczas tak zdobyte ewentualne dowody zapewne nie wzbudzą zastrzeżeń co do ich legalności.
                • voxave Re: uciążliwa sąsiadka - proszę o radę! 15.06.11, 05:27
                  Sprawe mozna przeczekac --pani ma 80 lat--ale jej spadkobiercy moga byc jeszcze gorsi.
                  • propanstwowiec Re: uciążliwa sąsiadka - proszę o radę! 15.06.11, 15:14
                    W naszym systemie nic zrobić się nie da. Skoro krew się nie polała, nie ma podstaw do ingerencji przez służby państwowe (policję, straż itp.) w czyjeś prywatne życie. Same groźby nie wystarczą do podjęcia jakichkolwiek działań.
                    Oczywiście w państwie prawa (a takie podobno jest nasze) masz prawo skarżyć agresora z powództwa cywilnego. Średnio, sprawa toczy się 3 lata, często bez rozstrzygnięcia. Jeśli masz stalowe nerwy, wolny czas i pieniądze na radców prawnych – możesz spróbować. Powodzenia! No, potem musisz jeszcze poczekać na wyegzekwowanie postanowień wyroku.
                    Ja taki prawomocny wyrok powiesiłem sobie na makatce i czekam na jego wyegzekwowanie już 10 lat (dobra wiadomość – sprawa przedawnia się dopiero po 20).
                    To jedyny dostępny praworządny sposób.
                    Ale ludzie radzą sobie jak mogą…
            • yoma Re: uciążliwa sąsiadka - proszę o radę! 16.06.11, 12:14
              co innego oznacza własność połowy, a co innego 50% udzia
              > łów we wspólnej własności

              A owszem. Rozumiem, że w tej chwili wy z jednej strony, a sąsiadka z drugiej macie po 50% udziałów we wspólnej własności i chcecie doprowadzić do stanu, w którym każda ze stron będzie miała własność połowy.

              Każdy współwłaściciel w dowolnym momencie może wystąpić do sądu o zniesienie współwłasności. Można to zrobić na trzy sposoby:

              - sprzedać całość osobie trzeciej i podzielić się kasą (muszą się na to zgodzić wszyscy współwłaściciele, rozumiem, że nie wchodzi w grę)
              - jeden lub kilku współwłaścicieli spłaca pozostałych współwłaścicieli
              - przez fizyczny podział nieruchomości.

              No i w uproszczeniu: sąd wysyła biegłego, który sprawdza, czy nieruchomość jest podzielna. Jeśli jest, to wyznacza, skąd dokąd, wpisuje to w księgę wieczystą i można stawiać mur graniczny.
    • bombalska Re: uciążliwa sąsiadka - proszę o radę! 15.06.11, 22:53
      A czy ta sasiadka ma jakies dzieci? Moze z nimi daloby sie porozmawiac?
      Tak z autopsji moge powiedziec, ze podobna sytuacja u nas zakonczyla sie sprzedaza mieszkania i wyprowadzka.
      • minniemouse Re: uciążliwa sąsiadka - proszę o radę! 15.06.11, 23:51
        hm jak ukryta kamera jest byc moze nielegalna, to mozna pania poinformowac ze kamere sie zaklada, nawet to nagrac.
        podejrzewam ze i tak z tego sobie nic nie zrobi, jeszcze pewnie wyzwie..

        mysle ze wobec tego to by bylo nawet lepiej powiedziec ze sie zaklada, nagrywajac jej reakcje.

        tak czy siak sadze ze nawet w polskim sadzie lepiej miec namacalny dowod w postaci nagrania jak naprawde bylo, niz potem liczyc ze ktos sie znajdzie kto prawde powie.


        Minnie
        • Gość: Alka Re: uciążliwa sąsiadka - proszę o radę! IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.11, 07:27
          No jeśli dochodzi do rękoczynów - to ty po prostu musisz się bronić. A któż cię lepiej obroni niz najlepszy( albo najlepsi) nasi przeznaczeni do tego przyjaciele? A tak spacer w towarzystwie z jednej strony amstaffa z drugiej rotwaillera możeby ciut dziewczyę ostudził? Wolno ci też w końcu dla obrony twojej i twojego przecież -bo o własności sąd nie rozstrzygnął- podwórka postawić tam budę (bo ta rasa nie moze przebywać w mieszkaniach) potężnego kaukaza, który zgodnie z charakterem tej rasy pilnuje terenu i bezpardonowo broni przed każdym kogo nie uznaje za włascicieli, a własciciele to dla niego zazwyczaj tylko rodzina opiekunów (oczywiście musiałbyś go wiązać za każdym razem, gdyby ktoś inny chciał się poruszać po podwórku)?...
          • minniemouse Re: uciążliwa sąsiadka - proszę o radę! 16.06.11, 23:36
            ? A tak spacer w towarzystwie z jednej strony amstaffa z drugiej rotwaillera możeby ciut dziewczyę ostudził?

            dziewczyne??? 'dziewczyna' ma 80 lat.... czasami warto poczytac co i jak...

            Minnie
      • inkydinky8 Re: uciążliwa sąsiadka - proszę o radę! 21.06.11, 21:39
        bombalska napisała:

        > A czy ta sasiadka ma jakies dzieci? Moze z nimi daloby sie porozmawiac?
        > Tak z autopsji moge powiedziec, ze podobna sytuacja u nas zakonczyla sie sprzed
        > aza mieszkania i wyprowadzka.

        Ma syna, który kiedyś ją uspokajał, a na dzień dzisiejszy nie reaguje. Zaraz po tej ostatniej awanturze jak przyjechała policja i pogotowie wsiadł w samochód i gdzieś pojechał. Dodam, że wielokrotnie sąsiadka miała zatargi z własnym synem a w szczególności z synową, której nie raz ubliżała. Z tego co wiem wszystko jest zapisane tylko i wyłącznie na nią, jej syn nie ma do niczego prawa. To jest typ kobiety, która jest zdolna wydziedziczyć własnego syna, wiec trochę mu się nie dziwię, że stara się nie mieszać w awantury.
    • bombalska Jest na to paragraf! 16.06.11, 20:59
      To sie nazywa zakłócanie miru domowego (czy jakoś tak).
      • propanstwowiec Re: Jest na to paragraf! 17.06.11, 14:36
        Paragraf to da się przypasować zawsze, tylko co z tego? Nasza demokracja ma problemy z rozróżnieniem dobra od zła, agresora od poszkodowanego. Dziwne, że kraje w starych demokracjach jakoś sobie nieźle radzą, a ludzie chyba też tam nie święci...
    • 0golone_jajka zainstalujcie kamery 16.06.11, 22:23
      tak żeby filmowały wasze podwórko, ale nie jej, bo będzie że ją podglądacie. Najlepiej zróbcie to dyskretnie i nagrywajcie. Będzie to świetny materiał dla sądu, a także na youtube :) tylko twarz zamazać trzeba tej babie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja