Wężykiem...wężykiem

19.06.11, 22:09
Tak poruszali się dziś panowie po poboczach dróg.
Jednego prawie nie przejechałam.UFFF...!!!
Na całe szczęście podróżowałam za dnia i zdołałam uniknąć tragedii. W miarę upływu dnia wężykowców przybywa. Jestem ciekawa ilu dziś alkoholików zginie pod kołami i jak się będą czuć Bogu ducha winni kierowcy -mordercy.

Pamiętam zdarzenie sprzed kilku lat.Poprzedzający mnie samochód potrącił pieszego pijaka tak niefortunnie ,że ten przekoziołkował ponad autem i wylądował tuż przede mną. Zatrzymałam auto i byłam świadkiem agonii człowieka i rozpaczy kierowcy.
Nie tylko pijani kierowcy wożą śmierć....piesza pijaczyna też może narozrabiać.
    • mjot1 Re: Wężykiem...wężykiem 19.06.11, 22:22
      „Daj małpie ołówek to przyrodę zniszczy”
      • migreniasta Re: Wężykiem...wężykiem 19.06.11, 22:38
        a bananka ???

        Też piłeś dziś?
        • mjot1 Re: Wężykiem...wężykiem 19.06.11, 22:56
          migreniasta napisała:
          > Też piłeś dziś?
          Wczoraj
          • nehsa Re: Wężykiem...wężykiem 19.06.11, 23:38
            mjot1 napisał:
            "> migreniasta napisała:
            > > Też piłeś dziś?
            > Wczoraj"

            ***Uściślijmy. Od wczoraj.
            • 33qq Re: Wężykiem...wężykiem 20.06.11, 10:25
              Razem piliście?
              • nehsa Re: Wężykiem...wężykiem 20.06.11, 12:01
                JA, JUŻ NIE WIDZIAŁEM, JAK ZAWSZE PO ETYLOWYM.
    • kolter-xxl Re: Wężykiem...wężykiem 20.06.11, 11:55
      migreniasta napisała:

      > Tak poruszali się dziś panowie po poboczach dróg.
      > Jednego prawie nie przejechałam.UFFF...!!!

      Mnie tam nie widziałaś ??
    • matylda1001 Re: Wężykiem...wężykiem 20.06.11, 12:18
      Oj... Panowie, Panowie... Wiele lat temu to było... Pijana w trzy doopy stara babcia dryfowała po poboczu i zrobiła zwrot wprost pod koła samochodu młodego chłopaka. Jak przyjechało pogotowie, to trzeba było udzielić pomocy zlinczowanemu przez gapiów kierowcy. Babcia (z kilkoma guzami) leżała na poboczu nie wiedząc o bożym świecie.
      Innym znów razem, nocą, zginęli kierowca i pasażer "poloneza". Chyba w ostatniej chwili zobaczyli odpoczywającego na środku drogi człowieka. Kierowca chciał go ominąć i staranował drzewo. Człowiek, zbudzony hukiem wstał, otrzepał się i podążył swoją drogą.
      Pijany pieszy jest gorszy od zwierzęcia, należałoby dla pijanych robić takie przejścia pod szosą, jak robią dla zajęcy i lisów. Resztę ogrodzić drutem kolczastym.
      • kolter-xxl Re: Wężykiem...wężykiem 20.06.11, 12:35
        matylda1001 napisała:

        > Oj... Panowie, Panowie... Wiele lat temu to było... Pijana w trzy doopy stara b
        > abcia dryfowała po poboczu i zrobiła zwrot wprost pod koła samochodu młodego ch
        > łopaka.

        Czytałem kiedyś jak to kierowca Żuka , zabrał z jezdni pijanego menela z rowerem wywiózł ponad 100 km od domu i zostawił w lesie :)))
        • matylda1001 Re: Wężykiem...wężykiem 20.06.11, 12:43
          kolter-xxl napisał:

          > Czytałem kiedyś jak to kierowca Żuka , zabrał z jezdni pijanego menela z rowerem wywiózł ponad 100 km od domu i zostawił w lesie :)))<

          :)))))) Pomysł przedni:))) ale gdyby tego kierowcę zlokalizowali, to jeszcze odpowiadałby za kidnaping:))))
          • Gość: pipipi! Re: Wężykiem...wężykiem IP: 89.243.119.* 20.06.11, 12:48
            uhym, chyba czyjs przedni-plat czolowy.

            ( sie paru takich "przejechalo" do lasu i nigdy ich nie wrocili. a czy pijak czy w trupa to czlowiek, Mathyldo.)
            • matylda1001 Re: Wężykiem...wężykiem 20.06.11, 13:13
              Gość portalu: pipipi! napisał(a):

              > ( sie paru takich "przejechalo" do lasu i nigdy ich nie wrocili. a czy pijak czy w trupa to czlowiek, Mathyldo.)<

              Taaak... Człowiek, to brzmi dumnie!
              • Gość: pipipi Re: Wężykiem...wężykiem IP: 89.243.119.* 20.06.11, 13:21
                dupnie
          • kolter-xxl Re: Wężykiem...wężykiem 20.06.11, 13:46
            matylda1001 napisała:

            > kolter-xxl napisał:
            >
            > > Czytałem kiedyś jak to kierowca Żuka , zabrał z jezdni pijanego menela z
            > rowerem wywiózł ponad 100 km od domu i zostawił w lesie :)))<
            >
            > :)))))) Pomysł przedni:))) ale gdyby tego kierowcę zlokalizowali, to jeszcze od
            > powiadałby za kidnaping:))))

            Leżało bydle na środku jezdni to go humanitarnie do lasu wywiózł żeby nikt go nie rozjechał , no ze było to pod Kluczborkiem a zabrał go koło Paczkowa to już inna inszość :))
    • bling.bling Re: Wężykiem...wężykiem 20.06.11, 14:14
      w ogóle to powinien zabronić umierania w agonii. Obywatele są narażeni na oglądanie obrazów natury nieestetycznej i mocnym zabarwieniu emocjonalnym w wyniku wypadków samochodowych. To skandal!
Pełna wersja