voxave 21.06.11, 05:19 Używasz w dyskusji porównania do nazizmu----jest to równoznaczne z przegraniem dyskusji :) pod rozwagę Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kicior99 Re: Prawo Godwina 21.06.11, 06:52 U nas działa kilka wariantów praw Godwina, m. in. reductio ad kaczorum albo też sprowadzanie do ubecji. Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: Prawo Godwina 21.06.11, 07:49 Dodałm jeszcze-----jesteś kobietą i drugie ----jesteś stara ... Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Prawo Godwina 21.06.11, 07:27 Nie jest równoznaczne. Tzw. "prawo Godwina" jest, co prawda, lansowanie przez środowiska, dla których porównania z nazizmem są z jakichś względów mocno niewygodne, ale to jeszcze nie powód, aby się tym przejmować. Odpowiedz Link Zgłoś
bling.bling Re: Prawo Godwina 21.06.11, 08:27 a prawo grawitacji jest mocno lansowane przez środowiska dla których z jakiś względów unoszenie się obłokach jest mocno niewygodne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kalka Re: Prawo Godwina IP: 89.243.59.* 21.06.11, 16:08 popraw mnie jesli za bardzo pojde skrotem prawo ciazenia jest lansowane przez srodowiska (lobby) dla ktorych,,,(szybowanie?) jest mocno niewygodne ? Odpowiedz Link Zgłoś
angelfree Re: Prawo Godwina 21.06.11, 21:29 Rozumiem, że nie podoba ci się prawo Godwina i nie masz nic przeciwko nazywaniu twoich poglądów nazistowskimi. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Prawo Godwina 23.06.11, 08:08 Nie podoba mi się lansowanie bzdetów (takich "praw" można sobie nawymyślać ile się tylko chce, bo wraz z trwaniem dyskusji w internecie do jedności dąży prawdopodobieństwo porównania czegoś lub kogoś do czegokolwiek, nie tylko Hitlera i nic z tego nie wynika) i używanie ich w charakterze sofizmatów. Jeżeli reductio ad Hitlerum jest sofizmatem, to obala się go prostym argumentem, a nie innym sofizmatem. Bo stwierdzenie "użyłeś słowa Hitler to znaczy, że nie masz racji (przegrałeś dyskusję)" to sofizmat. Identyczny logicznie jak np. "nie masz racji, bo jesteś antysemitą", "nie masz racji, bo jesteś homofobem", "nie masz racji, bo jesteś katolem" itp. Te i inne, podobne wytwory lewicowej myśli, stręczone są pożytecznym idiotom, które je roznoszą po sieci, jak pies pchły. Czerwone szumowiny chcą w ten sposób wyrugować z publicznego dyskursu osoby, treści i prawdy dla siebie niewygodne. I to mi się nie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
kicior99 Re: Prawo Godwina 25.06.11, 08:34 Jesteś pewny, że prawactwo nie robi tego samego? Odpowiedz Link Zgłoś
angelfree Re: Prawo Godwina 25.06.11, 10:46 Bo stwierdzenie "użyłeś słowa Hitler to znaczy, że nie masz r > acji (przegrałeś dyskusję)" to sofizmat. Identyczny logicznie jak np. "nie masz > racji, bo jesteś antysemitą", "nie masz racji, bo jesteś homofobem", "nie masz > racji, bo jesteś katolem" itp A także, o czym zapomnialeś, "nie masz racji, bo jesteś czerwoną szumowiną". To też jest sofizmat. Bo stwierdzenie "użyłeś słowa Hitler to znaczy, że nie masz r > acji (przegrałeś dyskusję)" to sofizmat. Ja to rozumiem inaczej. Jeżeli ktoś używa wytrychu w rodzaju porównania kogoś do Hitlera, a czyichś poglądów do nazizmu, to znaczy, że tak naprawdę brak mu argumentów i kończymy dyskusję. Nie warto dyskutować z kimś, kto zamiast używać argumentów pluje w twarz, nieważne, czy ma rację, czy nie. "Prawo Godwina" to tylko skrót myślowy. Widocznie problem nadużywania tego sofizmatu był na tyle istotny, że powstanie takiego skrótu bylo jakoś uzasadnione. Najczęściej też nazwanie czyichś poglądów nazistowskimi znaczy nie więcej niż "masz inne poglądy niż ja, więc są one nazistowskie". Nie ma nawet próby uzasadnienia. Wydaje mi się, że określenie homofobiczny czy antysemicki odwołuje się raczej do konkretnych poglądów wyrażonych przez interlokutora. Z tym można się spierać - z określeniem nazistowski - nie. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Prawo Godwina 21.06.11, 08:33 > Używasz w dyskusji porównania do nazizmu----jest to równoznaczne z przegraniem > dyskusji :) Zależy kto sędziuje. :) Poza tym, w Polsce często zamiast Hitlera występuje Stalin. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Prawo Godwina 21.06.11, 08:48 voxave napisała: > Używasz w dyskusji porównania do nazizmu----jest to równoznaczne z przegraniem > dyskusji :) Czyli ci, którzy porównują PiS do nazizmu (marsz z pochodniami) nie mają racji ?... :) Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: Prawo Godwina 21.06.11, 09:08 Porównanie nie jest stwierdzeniem,że sa nazistami bo tak nie jest----podebrali tylko widowiskowe symbole --efekt Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Prawo Godwina 21.06.11, 14:02 > Czyli ci, którzy porównują PiS do nazizmu (marsz z pochodniami) nie mają racji > ?... :) Nie mają racji, Kaczyński nie jest Hitlerem pomimo, ze ma ciągoty totalitarne i lepiej mu władzy nie dawać. Odpowiedz Link Zgłoś
czuk1 Re: Prawo Godwina 21.06.11, 15:20 voxave :) Wydobyte przez Ciebie prawo Godwina , sprawdzone w sieci praktycznie, na tym wątku zostało rozwinięte. Wiele jest racji w tych "rozwinięciach". Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: Prawo Godwina 21.06.11, 15:54 Czuk --o witam cie serdecznie---może cos dołożysz bo sprawa zamykania dyskusji inwektywą tego typu jakie wymienilam nie zostala rozwinięta--może to nieprzyjemny temat :) Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: Prawo Godwina 21.06.11, 15:58 "w większości dyskusji dobrą zasadą jest, że pierwsza osoba, która wyzwie drugą od nazistów, automatycznie przegrywa dyskusję" Zdanie kompletnie pozbawione sensu. Jezeli ktos glosi poglady tozsame z faszystowskimi czy nazistowskimi to sam sie prosi o przywolanie nazw tych ideologii. Analogicznie ze wszelkimi innymi pogladami np trockistowskimi, leninowskimi, czy marksistowskimi. Jezeli ktos twierdzi, ze nie wierzy w Boga, to zostanie uzyte slowo ateista, jezeli ktos stwierdzi, ze nie je miesa, to wypomniane mu zostanie slowo wegetarianin albo weganin. Cale to Prawo Godwina to jedna wielka brednia rzeczywiscie wylacznie erystyczna. A to sformulowanie "dobra zasada jest" to juz kompletnie smiech na sali, bo zasady tego rodzaju nie ksztaltuja sie odgornie. Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: Prawo Godwina 21.06.11, 16:11 Klos----ja nie użylam takiego sformuowania <dobra zasada> bo ja nie wiem czy takie twierdzenie pan Godwina ma rację bytu.Faktem jest, ze sa takie stereotypowe okreslenia w dyskusji,które przeciwnikowi wytracaja broń z ręki-----takimi sa tez --jestes stara/y,jesteś głupia/pi no wiadomo kobieta ,to szczeniak,dziecięce poglądy,stary to sklerotyk itd. Te okreslenia nijak sie maja do rzeczywistych zdolności umysłowych czlowieka.Jeśli ktoś używa takich skrótów to można podejrzewac że argumenty mu sie kończa.:) Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: Prawo Godwina 21.06.11, 16:19 Nie, jesli ktos uzywa takich skrotow to mozna wiele rzeczy podejrzewac np prowokacje, zart czy uprzedzenie. Natomiast dla mnie gdy ktos mowi jak ten pan www.youtube.com/watch?v=ZUPFutLtil0 "hitler ich za malo spalil" to uzycie okreslenia antysemita nie jest porazka w dyskusji, z pewnoscia. Zatem cale Prawo Godwina mozna o kant rzyci potluc, bo zwyczajnie nie trzyma sie kupy, jest po prostu nielogiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: Prawo Godwina 21.06.11, 16:29 Klos---ja tylko pokazalam jako ciekawe spostrzeżenie--jesli ktos wyglasza takie stwierdzenia jakie zacytowales to jest to na miejcu Kappa ladnie to ujal jako--- Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: Prawo Godwina 21.06.11, 16:37 Nazwanie antysemity antysemita czy faszysty faszystą nie jest argumentem pozamerytorycznym, jest okresleniem jak najbardziej mieszczacym sie w meritum. Po to MIEDZY INNYMI ludzie uzywaja jezyka by za jego pomoca moc opisac rozne zagadnienia, zjawiska, postawy, poglady, rzeczy. Faszyzm ma swoja konotacje zarowno ideologiczna, politologiczna, jak i historyczna i historiograficzna. Jezeli jest to okreslenie rzucane jako epitet to jest pozamerytoryczne jak prawie kazdy epitet i moze (nie musi) swiadczyc o braku argumentow, ale jezeli odnosi sie do KONKRETNEJ postawy, pogladu, zjawiska o charakterze faszystowskim to miesci sie w ramach dyskusji merytorycznej, jako funkcja opisujaca, nawet jezeli czasem uogolniajaca czy upraszczajaca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Prawo Godwina IP: *.net 21.06.11, 16:52 Argumentacja nie polega na szczebiotaniu ani rygorystycznym przestrzeganiu jakiś zasad wykluczających używania porównań do Hitlera, Stalina, czy kogokolwiek innego. Jeśli powiem, że Kaczaki chodzą z pochodniami i próbują "obudzić ducha narodu" na wzór nazistów, to nie podlega pod prawo Godwina, bo to truizm, oczywiste skojarzenie z obrazkami Leni Riefenstahl. Jeśli powiem, że budowanie autostrad jest złe, bo Hitler też budował autostrady, to właśnie jest błąd logiczny opisywany przez prawo Godwina. Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: Prawo Godwina 21.06.11, 16:58 Kappa--dzieki za wyjasnienia ----ja to rozumiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
krzyc_h Re: Prawo Godwina 21.06.11, 19:05 klosowski333 napisał: > A to sformulowanie "dobra zasada jest" to juz kompletnie smiech na sali, bo zasady > tego rodzaju nie ksztaltuja sie odgornie. Widzę że jesteś ofiarą polskiego, tak zwanego, dziennikarstwa(michnikowszczyzna czy jakoś tak to się nazywa) gdzie rzeczywiście pismaki próbują "kształtować odgórnie". W cywilizowanych krajach dziennikarze nic nie kształtują, oni tam opisują rzeczywistość. Jeśli napisali, że jest taka zasada to zapewne jest taka zasada, tam u nich. Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski334 Re: Prawo Godwina 21.06.11, 19:21 Krzychu, wybacz, ale bystry to Ty przesadnie nie jestes, nie rozumiesz o czym mowa, a ja nie mam dzisiaj cierpliwosci ni czasu Ci prostych rzeczy tlumaczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
krzyc_h Re: Prawo Godwina 21.06.11, 19:32 No i jak zwykle nie kojarzysz prostych rzeczy, ja nie o Prawie Godwina tylko o tej twojej porażającej naiwności. No chyba że przeczytałeś i przeanalizowałeś tamten artykuł w The Economist i rzeczywiście oni tam próbują odgórnie, ale raczej wątpię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Prawo Godwina IP: *.net 21.06.11, 16:23 Chodzi tu o wskazanie na nadużywanie pozamerytorycznych sposobów argumentowania z jednoczesną konstatacją, że dyskusje internetowe niemal zawsze kończą się na pozamerytorycznej argumentacji. Nadużywanie i wymachiwanie zasadą Godwina też jest błędem logicznym samo w sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kalka Re: Prawo Godwina IP: 89.243.59.* 21.06.11, 16:31 czyli prawo godwina znaczy tyle co - dupy maryna? (tyle winy w bogu ile tabaki w rogu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Prawo Godwina IP: *.net 21.06.11, 16:42 Nie. Inne ma zastosowanie niż maryna z drugiej strony. Z pierwszej strony też. Odpowiedz Link Zgłoś