tanebo
23.06.11, 16:49
Frapuje mnie jedna rzecz. Mianowicie dlaczego my, Polacy pragniemy być tak bardzo anonimowi. Listy lokatorów znikły, wizytówki z drzwi też. Najlepiej sprzedające się domofony to te bez nazwisk. Mamy ustawę o ochronie danych lepszą niż za Stalina. W Norwegii można zadzwonić do informacji telefonicznej, podać numer rejestracyjny samochodu a w zamian uzyskać nazwisko, adres i numer telefonu właściciela. Nawet dzwoniąc do urzędu nikt nie przedstawia się tam z nazwiska. Zapytany zasłania się ustawą. Z czego to wynika?