Przywileje emerytalne dla byłych milicjantów

26.06.11, 13:00
SBekom przywileje emerytalne już odebrano teraz ogranicza się je obecnie służącym w policji, ale czy to sprawiedliwe, że policjanci rozpoczynający karierę w wolnej Polsce, ludzie którzy nie mają zamiaru prześladować opozycji czy kościoła będą mieli gorzej niż ci co wstępowali do milicji. Przecież komuna bez tych ludzi, bez bijącego serca partii, by się nie utrzymała ci ludzie zajmowali się przede wszystkim tłumieniem naszej wolności a dopiero później zwalczaniem przestępczości kryminalnej. Z młodości pamiętam ostrzeżenia rodziców przed milicją bo bardzo często byli to zwykli sadyści tak jak ci którzy zabili Przemyka. Podobnie wojskowi bardzo często członkowie PZPR, którzy w stanie wojennym nie mieli oporów by wyjść na ulice tłamsić swoich rodaków. Czy zgadzacie się by z waszych podatków opłacano bardzo wysokie emerytury tych ludzi.
    • billy.the.kid [...] 26.06.11, 14:08
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ranke ty solidaruchem oczywiście nie byłeś 26.06.11, 14:39
        Pewnie od Solidarności wolisz pzpr sb i ub. Podaj swój adres to ci prześlę bilet do Korei Północnej (a może wolisz Białoruś) tam się tobą zaopiekują.
        • rata.sofisticada Re: ty solidaruchem oczywiście nie byłeś 26.06.11, 15:06
          Czy zgadzacie się by z waszych podatków opłacano bardzo wysokie emerytury tych ludzi.

          Jak najbardziej. Za komuny bylo bezpieczniej. Wladza ludowa pilnowala porzadku. A ze ktos od czasu do czasu dodal pala? Jesli ktos nie bral udzialu w nielegalnych manifestacjach, nie bylo sie czegos bac. Dla ludzi majacych pociag do masowych imprez panstwo organizowalo dostatecznie wiele uroczystosci, podczas ktorych mozna bylo milo spedzic czas z rodzina. Nie bylo problemu z kibolami, z mafia, z korporacjami unikajacymi placenia podatkow. Jakos to wszystko bylo lepiej zorganizowane, w czym duzy wklad mieli funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej.
          • lepian4 Re: ty solidaruchem oczywiście nie byłeś 27.06.11, 13:17
            Piotrikonowicz twierdzi, ze nie jest prawda, ze za komuny granice byly pozamykane. On przeciez zwiedzil caly swiat- byl nawet na Kubie! Ot co!
            Komunistyczny porzadek najlepiej bylo widac podczas budowy amfitatru w moim ukochanym miescie. Trzy razy organizowano lapanki w miejscowych przedsiebiorstwach, zwanych dla niepoznaki czynem spolecznym. Trzy razy poslano z kwitkiem szlachetnych "ochotnikow", bo rycerze pokoju rozkradli materialy budowlane na budowe wlasnych domow. Dopiero za czwartym razem worki z cementem, drewno, cegly dotarly pod eskorta zoomowcow, ktorzy na te szlachetna okazje ubrali sie w stroje bojowe. Przygotowani byli przecie na przepedzenie wrogow narodu, gdyby ci odwazyli sie ponownie wyszabrowac dar I sekretarza dla szlachetnej klasy robotniczej!
            Mnie nie jest teskno za tym porzadkiem!
Pełna wersja