Analfabeci z GW

29.06.11, 09:33
Pamiętacie "horongiewki"? Jak nie, to jest kilkanaście wątków niżej.

Oto kolejny przebuj. GW chyba padła ofiarą choroby prezydęckiej.

[IMG]http://i56.tinypic.com/fnfwwg.jpg[/IMG]
    • alik-w-plomieniach Re: Analfabeci z GW 29.06.11, 14:08
      No wiesz, tak to jest jak się zatrudnia studentów-stażystów.
    • tygrysgreen Re: Analfabeci z GW 01.07.11, 19:42
      podobno to się staje nałogiem
      coraz częściej takie kwiatki widać
      "współczuję twoim dziecią"
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Analfabeci z GW 02.07.11, 18:35
        o, ja przepraszam, wersja obowiązująca brzmi: fspułczóje tfoim dziecią
        • tygrysgreen Re: Analfabeci z GW 03.07.11, 10:59
          a to sorki, nie nadanżam
          • king.james Re: Analfabeci z GW 04.07.11, 08:57
            Hyba sie wam suownik wyłonczył w edytoże tekstu.
            • tygrysgreen Re: Analfabeci z GW 04.07.11, 09:49
              daltonizm mi się włonczył, nie widzem czerwonego weżyka
            • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Analfabeci z GW 04.07.11, 10:34
              hyba tekstó?
    • king.james Re: Analfabeci z GW 04.07.11, 14:44
      Teraz poważnie: rozumiem pośpiech i stres, towarzyszące pisaniu artykułów i wrzucaniu newsów, dlatego raczej się nie czepiam ewidentnych literówek czy braku przecinka tu i ówdzie (zwłaszcza, że: 1. w prasie obowiązuje uproszczona interpunkcja, 2. sam mam często problem z przecinkami), ale byków nie mogę znieść. Razi mnie to, kurnia jego Jarosław, odstrasza i przywodzi na myśl zrobienie jakiejś rozróby w redakcji jednego czy drugiego pisma. :P
      • guglielmo Re: Analfabeci z GW 04.07.11, 15:25
        Królu Złoty, nie ma czegoś takiego jak uproszczona interpunkcja, interpunkcja jest jedna jedyna i niepowtarzalna, jak świeżość jesiotra. Jakiś czas temu usiłowano nam wmówić, że w prasie, zwłaszcza w składzie o wąskich łamach, dopuszczalne jest uproszczone przenoszenie wyrazów. Celowała w tym GW, gdzie zdarzało się nawet dzielenie głosek i przeniesienie części bez samogłoski (pr-zenos-imy jak ch-cemy). Ale to lipa, nic takiego nie ma, w gazecie pisze się tak samo, jak gdzie indziej. Może nieco swobodniej, niż w bardziej oficjalnych miejscach, choć wyrażenia "samochód wjechał w kobietę z wózkiem" i "poszła szyba w szafce" (też GW) są mz. nie na miejscu.

        Też robię błędy interpunkcyjne. Może właśnie dlatego nie pracuję w korekcie (czy w ogóle jest coś takiego??). Ale jak muszę coś napisać bez błędów, to potrafię sprawdzić. Nawet w stresie i pośpiechu.
        • king.james Re: Analfabeci z GW 04.07.11, 15:38
          Nie chodzi mi o "oficjalną" uproszczoną interpunkcję, tylko o zwyczaj, który na tyle mocno się wpisał w treści przeróżnych gazet, że jest to uznawane za normalne. I uważam, że jest to ok. Co do tych dwóch wyrażeń, które przytoczyłeś, to jak dla mnie pierwsze jest w porządku. Tak jak w przypadku interpunkcji, nie rażą mnie mniejszego kalibru kolokwializmy. "Poszła" to już przesada.
          • guglielmo Re: Analfabeci z GW 04.07.11, 15:52
            Widać mam nazbyt plastyczną wyobraźnię. Od razu zastanawiam się którędy w nią wjechał :-P
          • guglielmo Re: Analfabeci z GW 04.07.11, 16:04
            A tak w ogóle - to czemu ma służyć "uproszczona interpunkcja"? Przecież interpunkcja to nie jest sztuka dla sztuki i pułapka na maturzystów, tylko urządzenie do ułatwiania zrozumienia tekstu. Oszczędność na ominięciu kilku przecinków też żadna. Podobnie jest z kolokwializmami - czasem są przydatne, ale w większości biorą się stąd, że dziennikarze znają tylko jeden język, mówiony, i to w wersji ulicznej. Niedługo zaczną pisać, że koncert był k...a zaje...ty i będą się tłumaczyć, że muszą przecież dotrzeć do czytelnika, który właśnie tak mówi. To samo mówią, kiedy im się zwraca uwagę na przeinaczenia - te się biorą według nich z potrzeby uproszczenia, żeby każdy szeroki czytelnik zrozumiał. A że wychodzi z tego nieprawda - to już nikogo nie obchodzi.
            • redundant Stary jesteś 05.07.11, 02:26
              Ja zresztą też.

              Pierwsze roczniki, które w swoich licealnych (czyli formacyjnych) latach klepały już SMS-y, dobiegają dzisiaj do trzydziestki. Oni mieli już kanał komunikacji pozostający całkowicie poza kontrolą "czynników", które tradycyjnie obrabiały młodych ludzi.
              A stażyści tworzący "kontent" dla portalu są jeszcze młodsi, jeszcze bardziej po "tamtej" stronie.

              Parę dni temu polonistka z UW opowiadała w radiu, że jej dzisiejszych studentów stać naprawdę na wiele. Grupa pisze w mailu do prowadzącej zajęcia: "Witamy, pani Agatko. Co z naszymi wynikami z kolokwium, to czekanie przestaje już być zabawne". Ani nie robili sobie jaj, ani nie chcieli być aroganccy. Po prostu ten styl jest dla nich normalny, oni przyszli na świat na początku lat 90' i parę lat później zastali już taki język, nie widzą w nim nic niestosownego. (Tak samo jak Osiecka w "chłoporobotniku", przeciw któremu protestował Konieczny.) Studiują wprawdzie polonistykę, ale zostali stworzeni przez opery mydlane i talk-shows. I za parę lat zaczną uczyć w szkołach. :D

              I czy nam się to podoba, czy nie, to właśnie oni mają rację. Zawsze młodzi mają rację. I to my żyjemy w ich świecie, a nie oni w naszym.
              • guglielmo Re: Stary jesteś 06.07.11, 11:12
                redundant napisał:

                > I czy nam się to podoba, czy nie, to właśnie oni mają rację. Zawsze młodzi mają
                > rację. I to my żyjemy w ich świecie, a nie oni w naszym.

                To prawda, ale po tischnerowsku - ta trzecia :P Rację ma ten, kto ma rację. Młodzi są młodzi, a starzy - starzy. Starsi też nie wiedzą lepiej, ale więcej. Kto ma zasób 1500 słów z wulgaryzmami włącznie - prędzej czy później nauczy się, że z innymi nie ma kontaktu, a przynajmniej padnie tego ofiarą. Kto nie umie stawiać przecinków - prędzej czy później powoła do życia Lejtnanta Zapiataję. A ja żyję w takim świecie, w jakim chcę.
            • king.james Re: Analfabeci z GW 05.07.11, 08:59
              W przypadku prasy "uproszczona interpunkcja" ma służyć szybszemu czytaniu tekstu. I to nie jest tak, że jestem z tego zadowolony lub nie. Po prostu mi to nie przeszkadza. Co do poprawności i do tego, jak powinno być, czy to jest prawidłowo, czy nie, to naprawdę nie mnie się tu wypowiadać, bo żaden ze mnie ekspert.

              Aha, i jak napisał Red powyżej - czasy się zmieniają, język się zmienia i nic ani nikt nie jest tego w stanie zahamować.
      • tygrysgreen Re: Analfabeci z GW 04.07.11, 17:35
        tak na poważnie, jak ktoś chce pisać to niech się nauczy pisać. howgh!
Pełna wersja