Halo...to ja...

29.06.11, 20:50
Pojechałam dziś z siostrą i dzieciakami na swoją ukochaną polanę, nad strumyk...
Jak zwykle wróciłam z białymi cyckami i białym tyłkiem....ale i tak nie narzekam, bo pogoda dopisała, a opalenizna jest brązowa całej reszty nie zakrytej ;)
Ależ cudownie się dotleniłam..oczęta nacieszyłam zielenią, a uszy szumem listków, listeczków.
A tu te piękne widoki i kawałek moich kopytków :P

[img]https://i54.tinypic.com/2rzbfbn.jpg[/img]
    • junglyang Re: Halo...to ja... 29.06.11, 20:59
      O wiele ciekawsze byłoby w drugą stronę;)


      Najważniejsze że dobrze sie bawiłaś:)
      • morelka_1 Re: Halo...to ja... 29.06.11, 21:03
        z drugiej strony już takich ładnych widoków nie miałam :>
        • junglyang Re: Halo...to ja... 30.06.11, 10:09
          morelka_1 napisała:

          > z drugiej strony już takich ładnych widoków nie miałam :>


          Ale dla nas by był :)
    • redundant Re: Halo...to ja... 30.06.11, 08:23
      Białe cycki i biały tyłek są gut. Bardzo gut! :cool: :)
      • morelka_1 Re: Halo...to ja... 30.06.11, 08:27
        taaaa szczególnie przydatne nocą...świecą :P
        • redundant Re: Halo...to ja... 30.06.11, 08:38
          Przydatne nocą, i nie nocą. :> Ale nie do robienia zdjęć. :P
          • morelka_1 Re: Halo...to ja... 30.06.11, 08:44
            why? aż tak szokujące potem są te zdjęcia? :P

            [img]https://wczasiepracy.pl/site_media/photos/2011/05/10/opalenizna_thumbnail/opalenizna_534x0.jpg[/img]
            • redundant Re: Halo...to ja... 30.06.11, 10:26
              Jeśli już, to ja nie o robieniu białym zdjęć (rzeczywiście zdjęcia są zwykle lepsze bez białych wstawek), ale - ewentualnie - o przyświecaniu białymi przy nocnym fotografowaniu czego innego. Nieszczególnie się nadają. :P

              Poza tym - jakie fotografowanie? :> Rozchodzi się o to, że kiedy się je wykorzystuje po bożemu, to lepiej, jak są białe. Efekt, że tak powię, artystyczny lepszy jest, zasadniczo. :)
              No. :P
              • morelka_1 Re: Halo...to ja... 30.06.11, 19:06
                jejejej czy nie lepiej napisać, że wtedy łatwiej trafić do celu? :P
                • redundant Re: Halo...to ja... 01.07.11, 14:39
                  Jeszcze się nie zgubiłem, niezależnie od koloru. :P
                  • morelka_1 Re: Halo...to ja... 02.07.11, 10:37
                    to Twoje "jeszcze" zabrzmiało niepokojąco :P
    • king.james Re: Halo...to ja... 30.06.11, 08:54
      To gdzieś w Polsce nie było chmur? Kurde, chyba powołam komisję śledczą. :P Ja planuję weekend nad zalewem i chyba na planach się skończy.
      A i tak przekichane mają ci, którzy będą musieli się bawić w strugach deszczu na open'erze. Ja na Sonisphere przeklinałem ten maleńki deszczyk, a co dopiero mówić o 4-dniowej zabawie na mokro.
      • morelka_1 Re: Halo...to ja... 30.06.11, 08:59
        Na zdjęciu tego nie widać, ale było na prawdę bardzo słonecznie i gorąco...chmurki owszem były, ale delikatne, nieszkodliwe...
        Ja zawsze jestem za deszczem o ile pada nocą :P
        • king.james Re: Halo...to ja... 30.06.11, 09:01
          Popieram. Myślisz, że zbieranie podpisów coś da?
        • cz_ort Re: Halo...to ja... 03.07.11, 23:33
          O, Morelko, chyba nie tylko w Twoich stronach była słoneczna i upalna środa.
          Ja też zażyłem słońca, ciepła i przyjemności, nawet dzień wcześniej i dzień później. O!
Pełna wersja