morelka_1
29.06.11, 20:50
Pojechałam dziś z siostrą i dzieciakami na swoją ukochaną polanę, nad strumyk...
Jak zwykle wróciłam z białymi cyckami i białym tyłkiem....ale i tak nie narzekam, bo pogoda dopisała, a opalenizna jest brązowa całej reszty nie zakrytej ;)
Ależ cudownie się dotleniłam..oczęta nacieszyłam zielenią, a uszy szumem listków, listeczków.
A tu te piękne widoki i kawałek moich kopytków :P
[img]https://i54.tinypic.com/2rzbfbn.jpg[/img]