Elity...

30.06.11, 16:50

Ikcort poruszył temat elit,dlatego postanowialm załozyć wątek w tym ciekawym moim zdaniem temacie:)
Elita, jak sama nazwa wskazuje,to ludzie wyróżniający się,wyjątkowi .Kiedyś na innym forum brałam udział w dyskusji i pozwolę sobie zacytować kilka opinii w tym temacie:

"Pod Smoleńskiej zginęła“elita” III RP…(L.Wałęsa)"
"Elity to miernoty intelektualne ,pijacy,łapownicy "
"Elita to wyobcowana warstwa, która nigdy nie reprezentowała
interesów tego narodu i państwa"
"Główną cechą elit jest bogactwo"
"Elity to mafia"
"Elitą kraju są ludzie ambitni i mądrzy, ludzie czynu,
wykorzystujący swoje talenty i pomnażający majątek kraju"
"Elita poza wartością swojej pracy wytwarza jeszcze inne wartości
ważne społecznie, mianowicie prestiż i autorytet"
"Elity to świat powiązań biznesu i polityki z przestępcami"
"Elity to,ludzie czynu spełniający ważną rolę społeczną."
"Elity to świnie ktore chcą się wyróżnić spoleczną
pozycją"
Co sądzicie n/t elit?Kogo do nich zaliczacie i czy elity spełniają ważną rolę w naszym życiu,czy może są zbędne?
    • ikcort Re: Elity... 30.06.11, 17:46
      Skoro zostałem przywołany, to napiszę kilka słów, tym razem serio (wątek, o którym piszesz, był mocno ironiczny).

      Otóż do mojej prywatnej definicji elity przystaje stwierdzenie przedostatnie, czyli "ludzie czynu spełniający ważną rolę społeczną", natomiast pospolicie pod pojęciem elity na ogół rozumie się ludzi, którzy "poza wartością swojej pracy wytwarzają jeszcze inne wartości ważne społecznie, mianowicie prestiż i autorytet", przy czym "prestiż i autorytet" wydają się tu istotniejsze niż "wartość pracy".

      Ciekawe jest natomiast, jak sprawę traktuje słownik języka polskiego, według którego elita to «grupa ludzi wyróżniająca się pozytywnie lub uprzywilejowana w jakimś środowisku». Zwracam uwagę: do elit zaliczamy zatem zarówno ludzi, którzy się czymś pozytywnie wyróżniają, jak i ludzi uprzywilejowanych. Obawiam się, że logicznie biorąc, gdyby ci uprzywilejowani się czymś pozytywnie wyróżniali, to nie trzeba by ich było drugi raz wymieniać. ;) Krótko mówiąc: część elity to ludzie niemający jakichś szczególnych danych czy osiągnięć, a których koniecznie trzeba uważać za lepszych, w przeciwnym bowiem razie popełnia się tak zwane faux pas.

      I dlatego, czy w każdym razie po części dlatego, często spotykamy się z co najmniej prześmiewczym stosunkiem do - no właśnie - "elyt", "salonu" itp.
      • 33qq Re: Elity... 30.06.11, 17:58
        hehe, wg definicji słownikowej każde środowisko ma swoją elitę, niekoniecznie będącą elitą dla innych, czyli elita świata przestępczego, elita lekkoatletów. A tak całkiem poważnie, to temat zbliżony do poruszanego kiedyś tematu autorytetów. Ale o ile autorytetem w czyichś oczach trzeba zostać, to elity bardzo często są w automianowania.
Pełna wersja