Ja wiedziałem że tak będzie...

30.06.11, 20:39
...Zawsze za nic lądujemy na....
Oślej:)

www.youtube.com/watch?v=BT_Ed94UBws&feature=fvst
    • voxave Re: Ja wiedziałem że tak będzie... 30.06.11, 22:42
      Chyba z 5 watasow wyladowalo na Ośle :)
      • kolter-xxl Re: Ja wiedziałem że tak będzie... 30.06.11, 22:53
        voxave napisała:

        > Chyba z 5 watasow wyladowalo na Ośle :)

        Kropka na kacu przyszłą na dyżur.
    • kolter-xxl Re: Ja wiedziałem że tak będzie... 30.06.11, 22:52
      ?????????????????/
      • voxave Re: Ja wiedziałem że tak będzie... 30.06.11, 22:58
        Spałam, ale przysnil mi sie koszmar, wybudzona dla relaksu na spoleczeństwo,a tam dopiero koszma-
        • Gość: jairenaija Re: Ja wiedziałem że tak będzie... IP: *.dynamic.chello.pl 01.07.11, 07:23
          Wątku- nie będziemy klękać przed gejem- w którym, tak miło rozmawiało mi się z mg, nie ma nawet na oślej- albo straciłam wzrok lub zdolność czytania ze zrozumieniem.
          Swoja drogą dlaczego niektóre wątki trafiają na oślą?
          • nehsa Re: Ja wiedziałem że tak będzie... 01.07.11, 07:28
            Tak obecnie działa cenzura.
          • rossdarty Re: Ja wiedziałem że tak będzie... 01.07.11, 18:03
            Gość portalu: jairenaija napisał(a):

            > Wątku- nie będziemy klękać przed gejem- w którym, tak miło rozmawiało mi się z
            > mg, nie ma nawet na oślej- albo straciłam wzrok lub zdolność czytania ze zrozum
            > ieniem.

            A regulamin czytałaś?

            § 8
            AGORA zastrzega, iż w przypadku, gdy wpis kwalifikujący się do usunięcia i usunięty na podstawie pkt 7 powyżej, jest wpisem inicjującym dyskusję, po jego usunięciu wątek zainicjowany tym wpisem może być niedostępny, bez względu na treść pozostałych wpisów.


            > Swoja drogą dlaczego niektóre wątki trafiają na oślą?

            § 4
            (..) Niedopuszczalne jest również umieszczanie na łamach Forum Gazeta.pl oraz w komentarzach pod artykułami treści uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe(...)

            Komentarze na temat Tuska czy kryzysu greckiego i utożsamianie tego z Polską, choćby jedynie poprzez sugerowanie są właśnie powszechnie naganne moralnie i społecznie niewłaściwe.
            I kropka. Więcej nie napiszę, bo zsyłka...

            • Gość: jairenaija Re: Ja wiedziałem że tak będzie... IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.11, 09:20
              Ok, dzięki a info- dla mnie to cenzura zwykła.
            • nikodem123 Re: Ja wiedziałem że tak będzie... 02.07.11, 15:48
              Mnie zastanawia następujący fakt: jakikolwiek regulamin jest dokumentem prawnym.

              Czy polskie prawo posiada definicję: moralny, moralność?
              • Gość: ka_p_pa Re: Ja wiedziałem że tak będzie... IP: *.net 02.07.11, 16:35
                nikodem123 napisał:

                > Mnie zastanawia następujący fakt: jakikolwiek regulamin jest dokumentem prawnym
                > .
                >
                > Czy polskie prawo posiada definicję: moralny, moralność?

                Że co?
              • Gość: rossdarty Re: Ja wiedziałem że tak będzie... IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.11, 16:51
                nikodem123 napisał:

                > Czy polskie prawo posiada definicję: moralny, moralność?

                Z tym zagadnieniem od kilku dni bije się Nehsa.

                Moralność...
                Podobnie jak honor, słowo istnieje, definicji brak.

                • nikodem123 Re: Ja wiedziałem że tak będzie... 03.07.11, 00:59
                  Czyli takie słowo wytrych?

                  "Zakazujemy wypowiedzi niemoralnych lub niehonorowych" - czyli zakazujemy wypowiedzi, których prawo nie zakazuje, ale my uważamy, że są szkodliwe.

                  Czyż tak?
        • rossdarty Re: Ja wiedziałem że tak będzie... 01.07.11, 18:08
          voxave napisała:

          > Spałam, ale przysnil mi sie koszmar, wybudzona dla relaksu na spoleczeństwo,a
          > tam dopiero koszma-
          • voxave Re: Ja wiedziałem że tak będzie... 02.07.11, 11:16
            Rossdarty---dostrzegam a jakże ale co ja mam poradzić----ludzie fajnie na forum sobie rozmawiaja,czasem jakaś dygresja i już poszło.
            Widze że nie wszystko mozna powiedziec a i forma tez sie nie podoba.
            Ale czytalam regulamin i dobrowolnie tu weszlam jak mi sie nie podoba to <fora ze dwora> .
            Ja to rozumiem, ze zapanowalaby anarchia i smietnik,wiec sie dobrowolnie poddaje i nie pyszczę.
            Na naszego admina Kropke nie narzekam,bo jak widze to pozwala nam wiele---ale co za duzo to nie zdrowo,czasami przesadzamy :)
            • Gość: rossdarty Masz zadatki na dyplomat(k)ę IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.11, 12:57
              Dyplomatyczna odpowiedź...

              I ja rozumiem, że dla zagadnień czysto politycznych jest odpowiednie forum, dla gospodarczych - także, jednak nie sposób "odcedzić" polityki czy gospodarki od problemów społecznych.
              Zgadzam się, że i tak FS jest bardzo elastyczne i liberalne, (wymusza to obecna demokratyzacja), jednak podejrzewam że gdzieś tam, w najgłębszych kuluarach założyciela tego forum czuwa sprzęt podobny do tego jakim dysponują różne urzędy związane z bezpieczeństwem, (czyim? to już temat odrębny), zaprogramowany na słowa.

              Jeśli napiszesz słowo "bomba" - wiedz że wyświetli się na odpowiednich monitorach Twój IP, a wypowiedź Twoja będzie analizowana pod kątem sensu tego słowa.
              To samo z innymi słowami-kluczami, których przykładów już nie będę pisał, aby nie odrywać dyżurnych specjalistów kontroli bezpieczeństwa w sieci od słodkiego nieróbstwa, bo przecie dzisiaj wolna sobota i nawet na dyżurze należy się jakaś taryfa ulgowa.
              Nie potępiam tego a wręcz pochwalam, bo obecne możliwości komunikacji stwarzają nie tylko wygodę, ale i większy stopień zagrożenia.

              Wracając jednak do spraw przyziemnych i swojskich.
              Możliwości takiej kontroli są jednak wykorzystywane nie zawsze w ramach bezpieczeństwa świata czy jakiegokolwiek kraju, nie zawsze tropią zboczeńców i zwyrodnialców, ale są także nadużywane przy kontroli niewygodnych wypowiedzi dla różnego rodzaju osób mających bieżący wpływ na wydawanie decyzji co do tematów/słów kluczowych, które powinny podlegać zwiększeniu uwagi na zawarte treści i w razie gdy stają się niewygodne - powinny zostać usuwane.

              I w takich przypadkach Kropce...

              Swoją drogą czemuśmy uwzięli się tylko na Nią???
              Przecież moderatorów zaangażowanych w to czy inne fora są setki, jeśli nie tysiące!!!
              Pewnie przez ten login. Sympatyczny, choć pełniący niesympatyczną rolę...:)

              Tak więc:
              I w takich przypadkach Kropce zaczyna pulsować jakiś buczek lub zapala się inna lampka sygnalizująca, że ktoś próbuje przemycić treści do których można zastosować artykuły z regulaminu, a które są niewygodne i powinny zostać usunięte lub ukryte na oślej, bo podejrzewam że jest to takie wysypisko na które nikt nie zagląda, ale zgodnie z demokracją: nie usunięto, a tylko przeniesiono, przez co zmniejszono "poczytność" takiego tekstu...

              Jednym słowem:
              Cenzura nie zniknęła, a tylko zeszła do podziemia.

              I następne smutne z tym skojarzenie:
              Życie pokazało, że działający w odpowiednich czasach w podziemiu wysunęli się obecnie na szczyty władzy...
              Oby ta podziemna cenzura nie wzięła z tego faktu przykładu...

              Bo przecież: Fortuna kołem się toczy, a i życie zatacza koło często wracając do punktu wyjścia.


              • voxave Re: Masz zadatki na dyplomat(k)ę 02.07.11, 13:18
                Rossdarty---alez masz racje i ja mam racje----to jak to mozliwe--ano tak to,że sprawa jest rózna z punktu widzenia róznych osób i róznych interesow.
                Nie jestesmy całkiem wolni i nie możemy robić co nam sie podoba--ogranocza nas prawo i normy spoleczne.
                Nie wylecisz z domu na golasa bo tak ci sie podoba.
                Podglądacze i podsłuchiwacze służą w celu ochrony naszego zdrowia i zycia tego nie bedziesz kwiestionował.
                Jest to ochrona uniwersalna mamy rodziny,dzieci.
                Marzy nam sie pelna wolnośc aby pleśc co nam slina na jezyk przyniesie---ale ci co sa przy wladzy wiedza jak silna jest poczta pantoflowa i co może poczynić(Libia).
                Zbieraja równiez informacje wszelkiej masci potrzebne do zarządzania spolecznoscia,tez to wiemy
                Ja nie jestem potulna ale rzeczowa--zgodzilam sie na ograniczenia to je respektuje---i jak mi cos posla na lawke lub w niebyt nie bede plakać z tego powodu---napisze cwaniej między wierszami jakby co---kto bystry odczyta i tyle.Prywatne sprawy na priv
                I to jest to minimum co mnie zadowala.
                • Gość: rossdarty Re: Masz zadatki na dyplomat(k)ę IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.11, 13:23
                  voxave napisała:

                  > I to jest to minimum co mnie zadowala.

                  I o to właśnie biega.
                  Zadowalać się minimum:D

                  Z całą sympatią dla Ciebie:
                  Okazałaś się plasteliną.
                  • voxave Re: Masz zadatki na dyplomat(k)ę 02.07.11, 13:49
                    Rossaty----bez sarkazmu :)--jak lubisz rewolucje to sobie ja czyń--ja na pewno nie dołącze bo sprawa mala i smarkata.
                    Zgodziles sie na takie a nie inne warunki, a teraz ci źle---załuz sobie własny portal i rób co chcesz
                    Jak ktos nie jest z toba to twój wróg i jeszcze konformista--nic bardziej mylnego.
                    To nie twoje owce, abyś robił co chcesz :)
                    I nie marudź--idź na ryby lub na grzyby albo jagody albo upij sie tyle jest mozliwości .....
                    • Gość: rossdarty Re: Masz zadatki na dyplomat(k)ę IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.11, 14:42
                      Łoj! Voxi.
                      I po co od razu tak sie nadymać???

                      Jako praworządny obywatel, (a wierzaj mi, że często do przesady, jakbym był policjantem to pewnie sam sobie wymierzałbym mandaty za różnego rodzaju wykroczenia), staram się stosować do przepisów i uregulować prawnych.
                      I daleko mi do anarchisty, co sugerujesz w swoim tekście.

                      Mam jednak takie samo prawo jak Ty umieszczać wpisy na tym forum, a jeśli nie znajdą one odzewu: niech spłyną wyparte innymi wpisami.
                      I mam, podobnie jak Ty, własną skalę ważności problemów do ew. omówienia.

                      I nie buntuję się przeciw regulaminowi, który jak nie omieszkałaś zauważyć: zaakceptowałem, a przeciw płynnej ocenie i interpretacji wpisów, i na podstawie tegoż regulaminu podejmowaniu decyzji przez osoby mające wpływ co do pozostawienia, usunięcia, czy przeniesienia.
                      Płynnej - w zależności od zewnętrznych "czynników" stanowiących co jest "cacy" a co jest "beee..."


                      • voxave Re: Masz zadatki na dyplomat(k)ę 02.07.11, 15:20
                        Rossdarty--ja sie nie nadymam ani napinam mam taki sposób rozmowy -----nie zawsze przez ludzi akceptowany-----ostry,jednoznaczny--nie jestem przytulna to fakt i mam z tego powodu kłopoty.
                        Od razu mowie--lubie jak piszesz i czytam twoja tfurczosc :)nie jestem twoim wrogiem.
                        Ja nie sugerowalam że jestes anarchista ale ze masz jakby ciagotki.Moge mniemać ze sie cholernie nudzisz i jakiesz kosze na smieci bys powywracal.
                        Ja taka metode stosuje jak sie upre aby nurtujacy mnie problem umiescić na forum.Postaraj sie jeszcze raz z innej strony postawic problem innymi słowami itd. co ja ci bede mówic jestes w tym biegły no to gdzie problem,molże podasz konkrety.
                        Jak sprawa jest ostra i ja tez bym ostro wystartowala to sie nie odzywam bo wiem że to nie jest to miejsce na którym moge o tym mowić.
                        Nie zabieram tez głosu w obronie napadnietych na forum bo mnie nikt nie bronil jak mi sie dostało.Zrozumialam,że kazdy musi sobie radzic sam.
                        Klos dobrze mowil,ze na forum nie ma przyjaciol jest stado weszacych gotowych do przgryzienia gardla.
                        I dobrze--tylko bez pieszczot :) I tak mi pasuje---dostosowalam sie,
                        .Lubię to forum bo jest ostre i dynamiczne i lubie wszystkich rezydujacych to forumowiczow bo nigdzie nie ma takiego skladu drużyny. :)
    • Gość: rossdarty Hihihihihi... IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.11, 13:09
      Chciałem jeszcze raz wsłuchać się w słowa tekstu zalinkowanej piosenki...


      "molesta-ja wiedziałem że ta..."
      Ten film wideo jest już niedostępny z powodu otrzymania roszczenia dotyczącego praw autorskich przez Respekt Rec.
      Przepraszamy za usterki.


      Paranoja moja pogłębia się....
    • potwor_z_piccadilly Re: Ja wiedziałem że tak będzie... 02.07.11, 15:25
      rossdarty napisał:

      > ...Zawsze za nic lądujemy na....
      > Oślej:)

      Może nie zawsze, lecz weź pod uwagę to.

      Źle zmyślać, źle i prawdę mówić o pańskim dworze.
      Lew, chcąc wszystkich przeświadczyć o swojej pokorze.
      Kazał się jawnie ganić. Rzekł lis."Jesteś winny.
      Boś zbyt dobry, zbyt łaskaw, zbytnio dobroczynny".
      Owca widząc, że kontent, gdy liszka ganiła.
      Rzekła, "okrutnyś żarłok, tyran". Już nie żyła.

      Ignacy Krasicki.
      • Gość: rossdarty Re: Ja wiedziałem że tak będzie... IP: *.dynamic.chello.pl 02.07.11, 16:41
        Tak...
        Wydaje się, że większość prawd o naturze człowieka została opisana w epoce oświecenia i od tego czasu niewiele można już dodać.
        Bajki, fraszki, aforyzmy...

        Trudno dyskutować nad oczywistą oczywistością i choć czasy się zmieniły - zasady pozostają niezmienne.
Pełna wersja