strikemaster
01.07.11, 18:36
Wiele lat temu forsowano w Polsce zakaz aborcji. Nazwano to kompromisem, co jest wyjątkową manipulacją. Nie był to kompromis, tylko włączenie do świeckiego prawodawstwa kościelnego dogmatu, jakoby płód był człowiekiem od momentu poczęcia (czyli dokładnie, od którego momentu, skoro proces zapłodnienia trwa kilkanaście godzin?). Ale, jak widać nawet to KośKatowi nie wystarczy. (P)osłowie rządzącego POPISu postanowili zakazać takze np. aborcji ciąży pochodzącej z gwałtu. Ciekawe, na kogo bedzie teraz głosował miejscowy elektorat PO?
I jeszcze jedno pytanie, jak myslicie, czy posłowie są pweni, że żadna ich krewna nie zostanie nigdy zgwałcona, czy raczej liczą, że za poselską dietę można dokonać zabiegu za granicą?