Znajomość angielskiego

16.07.11, 18:25
Ostatnio zawitali do mnie znajomi z Niemiec, Holandii i Finlandii, którzy próbowali dotrzeć do mnie (do Kielc) zaczynając swoją podróż z Gdańska. Po drodze na żadnej stacji PKP i PKS nikt nie potrafił porozumieć się w języku angielskim, więc wszystkie prośby o bilety musiałam im wysyłać SMSem, który później pokazywali pani w okienku.

Zastanawiam się, jak poradzimy sobie z napływem gości zza granicy na Euro 2012 skoro na żadnej zmianie nie można znaleźć ani jednej osoby, która znałaby języki obce. Skoro drogi nie będą wybudowane na czas, normalne jest, że ludzie będą próbować dotrzeć na stadiony w inny sposób.
    • kicior99 Re: Znajomość angielskiego 16.07.11, 19:02
      hmmm jest coś takiego co się nazywa rozmówki angielsko-polskie/fińsko-polskie itp. Najczęściej jest to mała książeczka, mieszcząca się w kieszeni, dobrze opracowana, łatwo tam znaleźć odpowiednie zdanie. Ktoś, kto jedzie do obcego kraju powinien mieć coś takiego przy sobie a nie liczyć na cud.
      • billy.the.kid Re: Znajomość angielskiego 16.07.11, 19:30
        nie podniecaj się. parę tysięcy kiboli jakoś sobie poradzi.
        zapotrzebowanie na bilety-ok90% z polski i ukrainy.
        stadion w w-wie będzie jakies 5 tys.kiboli inastrannych. to tak będzie ze 200 autokarów.50 sanmolotów i 4 składy pociągów.
        losowanie bilecików sprawiło że kibol mógł wylosować bilecik na 1 mecz. w jakim celu ma sie przemieszczać do innych miast?????????
        ruch turystyczny w wpolsce wzrośnie circa/about/w blizi/około 2%.
      • black.molly Re: Znajomość angielskiego 19.07.11, 09:40
        I cóż Ci dadzą te rozmówki? Będziesz umieć zadać pytanie, tylko nijak nie zrozumiesz odpowiedzi.
    • rata.sofisticada Re: Znajomość angielskiego 16.07.11, 20:04
      Zastanawiam się, jak poradzimy sobie z napływem gości zza granicy na Euro 2012 skoro na żadnej zmianie nie można znaleźć ani jednej osoby, która znałaby języki obce. Skoro drogi nie będą wybudowane na czas, normalne jest, że ludzie będą próbować dotrzeć na stadiony w inny sposób.

      Glupi nawet z instrukcjami w rodzimym jezyku pobladzi. A madry trafi do miejsca docelowego bez znajomosci jezyka tubylczego.
      • Gość: kalka Re: Znajomość angielskiego IP: *.as13285.net 16.07.11, 20:06
        oho tratatata zaczail sie pod oknem.
        czyli miejscem docelowem. Mario- czy jestes przez przypadek przed kompem? to lec do okna!
        • bling.bling Re: Znajomość angielskiego 16.07.11, 20:10
          amatorzy w Windows...
          • Gość: kalka Re: Znajomość angielskiego IP: *.as13285.net 16.07.11, 20:13
            czy ja wiem czy amatorzy windows, mnie raczej wydaje ze kwasnych jablek.
            robia spot "z okienkiem"w odpowiedzi. potrzebuja statystyk wiec bawia sie.
            • bling.bling Re: Znajomość angielskiego 16.07.11, 20:21
              ciekawe na którym serwisie znajdę nagranie z tej akcji. Mój Windows ma Adobe chętnie pooglądam jak voxi zapuszcza żurawia
              • Gość: kalka Re: Znajomość angielskiego IP: *.as13285.net 16.07.11, 20:32
                no dobra pohipotetyzujmy,,,
                serwisy spolecznosciowe,,, facebook? nie- za bardzo oklepany, twitter- profesjonalny blogas, obstawiam wiec googla +
                no i Maria po radziecku dobrze umi.
        • voxave Re: Znajomość angielskiego 17.07.11, 01:02
          Kalka----trafilas nie w ten wątek ,a teraz faktycznie obudzilam sie i jestem przed kompem--cóz pełnia ksiezyca czarownice są niespokojne spac nie moga, poleciałaby gdzieś na miotle, tylko doopa za cięzka ......
          • Gość: kalka Re: Znajomość angielskiego IP: *.as13285.net 17.07.11, 12:25
            dobrze trafilam dobrze
            :)
            milej niedzieli
    • imponeross jezyki obce? 16.07.11, 20:18
      karolina_fin napisała:

      > Ostatnio zawitali do mnie znajomi z Niemiec, Holandii i Finlandii, którzy próbo
      > wali dotrzeć do mnie (do Kielc) zaczynając swoją podróż z Gdańska. Po drodze na
      > żadnej stacji PKP i PKS nikt nie potrafił porozumieć się w języku angielskim,
      > więc wszystkie prośby o bilety musiałam im wysyłać SMSem, który później pokazyw
      > ali pani w okienku.
      >
      > Zastanawiam się, jak poradzimy sobie z napływem gości zza granicy na Euro 2012
      > skoro na żadnej zmianie nie można znaleźć ani jednej osoby, która znałaby język
      > i obce. Skoro drogi nie będą wybudowane na czas, normalne jest, że ludzie będą
      > próbować dotrzeć na stadiony w inny sposób.

      Piszesz w liczbie mnogiej - jezyki obce. Ale przeciez wystarczylby jeden - angielski...
    • ikcort Re: Znajomość angielskiego 16.07.11, 20:40
      > Po drodze na żadnej stacji PKP i PKS nikt nie potrafił porozumieć się w języku angielskim,

      Można odwrócić problem: Twoi znajomi tacy niby światowi, a żaden nie potrafił się porozumieć po polsku. Ani jeden z całej grupy! Na drugi raz zapraszaj lepiej wykształconych.
      • kicior99 Re: Znajomość angielskiego 16.07.11, 21:44
        A ja dalej będę znudzonym tonem powtarzał: rozmówki, rozmówki, rozmówki, słownik. Ktoś kto jedzie do obcego kraju bez pomocy językowej (nie znając języka miejscowego) to dla mnie kandydat na samobójcę. Oczywiście dobrze by było, by wszyscy znali angielski ale tak dobrze nie jest nawet w Holandii ani Szwecji.
        • pinkink3 nie jest tak zle 16.07.11, 22:23
          Slyszalam od znajomych Amerykanow, ze jest znacznie lepiej niz bylo. Mozna sie dogadac.
          Zwlaszcza z mlodymi ludzmi.
          Choc nie zawsze i nie wszedzie.
        • seth.destructor Re: Znajomość angielskiego 17.07.11, 00:53
          Co zostało udowodnione na Polactwie, które przybyło do UK i ani me, ani be, ale za to kukryku, albo przynajmniej K.O K.O K.O
          • kicior99 Re: Znajomość angielskiego 17.07.11, 03:29
            ej, nie generalizuj. Tak źle nie jest.
      • katrina_bush a Polacy to rzekomo taki inteligentny naród ! :D 20.07.11, 20:00
        ikcort napisał:

        > Można odwrócić problem: Twoi znajomi tacy niby światowi, a żaden nie potrafił s
        > ię porozumieć po polsku. Ani jeden z całej grupy! Na drugi raz zapraszaj lepiej
        > wykształconych.
        >

        kota ogonem zawsze można odwrócić :DDD

        w końcu większość literatury naukowej na świecie powstaje w j. polskim, prawda ? :DDD

        p. s.
        my Polacy ponoć uznajemy sami siebie za bardzo inteligentny naród !

        a jak takiego zadufanego w sobie Zenka Świniopasa zapytasz o cokolwiek w j. angielskim - to ani meee ani beee !

        brrr...
    • Gość: ka_p_pa Re: Znajomość angielskiego IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.07.11, 22:30
      Zapewne to wina fatalnego poziomu angielskiego twoich znajomych.
    • norvegianwood Re: Znajomość angielskiego 16.07.11, 22:34
      Chyba wiele czasu musi minąć by dotarło do nas jak przy6datna jest znajomośc angielskiego....dziś wielu ludzi tłumaczy się tym, że za granicą też nie za wiele ludzi chce nas zrozumieć ;)
      ale to żadne tłumaczenie...

      kocioł acv | odzież | Drogeria Raan | baza noclegowa | www.alfamedio.pl
    • klosowski333 Re: Znajomość angielskiego 16.07.11, 22:43
      Problem dotyczy glownie osob "edukujacych sie" w czasach PRLu, gdy poziom nauczania jezykow obcych byl na koszmarnie niskim poziomie, angielski w najlepszym razie wchodzil dopiero od liceum, a motywacja by sie jezykow uczyc tez u wiekszosci Polakow zbyt silna nie byla.

      Teraz jest zupelnie inaczej. Angielski pojawia sie w przedszkolu, w szkole od pierwszej klasy jest przedmiotem takim jak kazdy inny. Przecietny dwudziestolatek wlada angielskim przynajmniej w stopniu komunikatywnym.
      • Gość: podatnik Re: Znajomość angielskiego IP: *.uznam.net.pl 16.07.11, 23:21
        klosowski333 napisał: Przecietny dwudziestolate
        > k wlada angielskim przynajmniej w stopniu komunikatywnym.

        Nie. Po prostu. Nikt po liceum nie umie się porozumieć po angielsku, mimo że język ten miał w podstawówce i gimnazjum. Gdyby nie prywatne lekcje dla córki, też by nie umiała. Poziom nauczania języków obcych w Polsce jest zerowy. Żaden. Nada. Niente. Null. To wynika z metodologii. Oni tam nie uczą mówić, oni uczą gramatyki i regułek. Kompletne niezrozumienie tematu.
      • karolina_fin Re: Znajomość angielskiego 16.07.11, 23:22
        Moj znajomi ucza sie razem ze mna na kierunku, na ktorym jezykiem wykladowym jest tylko i wylacznie angielski wiec co do ich umiejetnosci nie mam zastrzezen. Od tak zrobili sobie podroz pociagiem po calej Europie, planowanej z dnia na dzien, wiec trudno tez kupic 15 roznych rozmowek tak na "w razie czego".

        Na szczescie, jak mowicie, co raz wiecej znajduje sie mlodych osob, ktore juz sa wyedukowane. Tylko te sektrory publiczne zaniedbane :-/ Ciekawe czy cos z tym zrobia w niedalekiej przyszlosci. Jedynie co w Wawie widzialam osobny punkt obslugujacy tylko po angielsku.
        • ikcort Re: Znajomość angielskiego 16.07.11, 23:31
          > Moj znajomi ucza sie razem ze mna na kierunku, na ktorym jezykiem wykladowym jest
          > tylko i wylacznie angielski wiec co do ich umiejetnosci nie mam zastrzezen.
          > Od tak zrobili sobie podroz pociagiem po calej Europie, planowanej z dnia na dzien,
          > wiec trudno tez kupic 15 roznych rozmowek tak na "w razie czego".

          Weź już przestań, kogo w ogóle obchodzą te żale, że Twoi biedni międzynarodowi znajomi się nie mogli dogadać w swoim wykładowym języku. Wielkie mecyje, rzeczywiście. Mogli nie przyjeżdżać. Jak się chce podróżować po świecie, to trzeba znać języki. Proste.

          > Na szczescie, jak mowicie, co raz wiecej znajduje sie mlodych osob, ktore juz sa
          > wyedukowane.

          Twoim głównym problemem jest roszczeniowa postawa. Nie chce Ci się nawet używać polskich liter, a od wszystkich wokół wymagasz znajomości języków obcych. Naucz się pisać po polsku, to sobie będziesz mogła narzekać, że inni nie umieją po angielsku, na razie nie masz moralnego prawa tego robić.
        • seth.destructor Re: Znajomość angielskiego 17.07.11, 00:52
          Wiesz, Google Translate jest dostępne z komórki.

          Jeśli ktoś jedzie do obcego kraju i nie zapozna się z podstawowymi frazami, to jest zwyczajny osioł i ignorant.
        • black-emissary Re: Znajomość angielskiego 17.07.11, 01:14
          karolina_fin napisała:
          > Od tak zrobili sobie podroz pociagiem po calej Europie, planowanej z dnia na dzien,
          > wiec trudno tez kupic 15 roznych rozmowek tak na "w razie czego".

          Starczy jeden elektroniczny gadżet... :)
          • kicior99 Re: Znajomość angielskiego 17.07.11, 03:32
            O ile wiem, jest pozycja Lonely Planet, która pokrywa całą Europę Środkową. jak się chce to można.
    • naturally_soft No coz, 18.07.11, 17:41
      zawstydzilam sie, kiedy przeczytalam Twoj pierwszy post, ze w zadnym "okienku" nie sposob kupic bilet po angielsku. A potem sie wscieklam, kiedy przeczytalam zenujace komentarze, zeby turysci uczyli sie polskiego. Chyba rzeczywiscie nie ma innej rady, bo "prawdziwy polak" (specjalnie pisze mala litera) dumny, gnusny i glupi, nie znizy sie, zeby nauczyc sie angielskiego - jezyka, bez ktorego nie sposob obejsc sie w dzisiejszym swiecie. Za brak jezyka w gebie len zawsze zwali wine na "pania w szkole", na polityke, na pana boga. Szlag mnie trafia jak pomysle, jaka opinie wyrobia sobie o nas cudzoziemcy przy okazji Euro, za rok.
      • bling.bling Re: No coz, 18.07.11, 17:56
        coż cię tak zawstydziło miętka? Co za rodzaj empatii powoduje że masz tak silną więź emocjonalną z tymi turystami czy osobami sprzedającymi bilety na dworcach że czujesz się zawstydzona dyskomfortowi jaki się wiąże z kupowaniem biletów?
        • naturally_soft Re: No coz, 18.07.11, 18:13
          Masz odpowiedz w pierwszym zdaniu pietro wyzej - czytanie ze zrozumieniem (po polsku!) szwankuje? Nie bede reagowac na tego typu trollowe zaczepki, baj baj.
          • bling.bling Re: No coz, 18.07.11, 18:34
            nie wymiękaj miętka. Niewyraźnie wyjaśniłaś a w zasadzie nie wyjaśniłaś wcale tego co ja chciałbym wiedzieć a mianowicie dlaczego masz taką silną więź emocjonalną zarówno z bileterami jak i klientami bileterów. Ta więź wyzwala poczucie wstydu, wściekłości czy zażenowania.
    • Gość: tekla Re: Znajomość angielskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.11, 16:55
      Moim zdaniem euro potrzebne jest nam jak dpie zęby. Drastyczne podwyżki biletów (i nie tylko), problemy z przebiciem się prze miasto itd. Nie martwię się więc o umiejetności lingwistyczne rodaków. Zresztą mlodsze pokolenie pobiera stosowne nauki, część starszych język zna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja