Związki partnerskie - ustawa

17.07.11, 18:54
Obejrzyjcie super filmik na temat ustawy o związkach partnerskich:

www.youtube.com/watch?v=Dp8ZTJK3PKU
    • znj2 Re: Związki partnerskie - ustawa 17.07.11, 19:45
      Bardzo się dziwię. Uważam, że powinno się pozwolić na związek partnerski nawet z piłką do futbolu lub kredensem. Wolność, to wolność!
      • imponeross Re: Związki partnerskie - ustawa 19.07.11, 19:31
        znj2 napisała:

        > Bardzo się dziwię. Uważam, że powinno się pozwolić na związek partnerski nawet
        > z piłką do futbolu lub kredensem. Wolność, to wolność!

        A jak pilka albo kredens sie podpisze?
        • mg2005 Re: Związki partnerskie - ustawa 20.07.11, 10:39
          > A jak pilka albo kredens sie podpisze?

          Przez opiekuna prawnego :)
    • imponeross Malzenstwa homoseksualne 19.07.11, 19:32
      jureczek_2 napisał:

      > Obejrzyjcie super filmik na temat ustawy o związkach partnerskich:
      >
      > www.youtube.com/watch?v=Dp8ZTJK3PKU

      Przede wszystkim powinny byc legalizowane MALZENSTWA homoseksualne.
      • mg2005 Re: Malzenstwa homoseksualne 20.07.11, 10:41
        > Przede wszystkim powinny byc legalizowane MALZENSTWA homoseksualne.

        Czy także małżeństwa 3-osobowe i kazirodcze ?... :)
        • mala_cholera Re: Malzenstwa homoseksualne 20.07.11, 17:41
          Ej, a co ty masz przeciwko 3osobowym zwiazkom?:p
          • mg2005 Re: Malzenstwa homoseksualne 21.07.11, 09:12
            mala_cholera napisała:

            > Ej, a co ty masz przeciwko 3osobowym zwiazkom?:p

            Dlaczego nie zapytasz o to założyciela wątku ?... :)
            forum.gazeta.pl/forum/w,29,127099843,127207296,Impo.html
            • mala_cholera Re: Malzenstwa homoseksualne 21.07.11, 20:38
              bo sie ciebie zapytalam. odpowiesz?
              • mg2005 Re: Malzenstwa homoseksualne 21.07.11, 22:26
                mala_cholera napisała:

                > bo sie ciebie zapytalam. odpowiesz?

                Najpierw niech odpowie impo - ja zapytałem pierwszy :)
                • mala_cholera Re: Malzenstwa homoseksualne 21.07.11, 23:26
                  ale ty masz naje... nawalone we lbie...
                  skad sie tacy ludzie biora... (mysli)
                  • mg2005 Re: Malzenstwa homoseksualne 22.07.11, 09:23
                    mala_cholera napisała:

                    > ale ty masz naje... nawalone we lbie...
                    > skad sie tacy ludzie biora... (mysli)

                    Wiem , że logika to dla ciebie abstrakcja - zwłaszcza gdy masz łeb nawalony jabolem czy innym mózgo-j..bem...

                    Dalczego nie chcesz zadać tego samego pytania impo ?... :)
        • mg2005 Impo 21.07.11, 09:11
          Dlaczego uciekasz od pytania ?:

          > > Przede wszystkim powinny byc legalizowane MALZENSTWA homoseksualne.
          >
          > Czy także małżeństwa 3-osobowe i kazirodcze ?... :)
      • misiu-1 Re: Malzenstwa homoseksualne 20.07.11, 10:51
        Nie istnieje coś takiego, jak "małżeństwo homoseksualne", a uznawać prawnie "związki partnerskie" na innych zasadach niż zwykłe stowarzyszenia nie ma powodu, bo państwo nie ma żadnego interesu w obdarzaniu takich związków przywilejami. Przywileje prawne dla małżeństw wynikają z tego, że w małżeństwach rodzą się dzieci i znajdują odpowiednie warunki rozwoju. Inne związki (mężczyzna-mężczyzna, kobieta-kobieta, mężczyzna-koza, kobieta-pies, mężczyzna-gumowa lalka, kobieta-wibrator) tego nie dają.
        • sammler Re: Malzenstwa homoseksualne 20.07.11, 14:29
          misiu-1 napisał:

          > Nie istnieje coś takiego, jak "małżeństwo homoseksualne"

          W polskim prawie może i nie istnieje, ale w ogóle - jak najbardziej. Dokładnie na tej samej zasadzie, na której na sklepowej półce obok masła ma prawo stać masło roślinne.

          S.
          • misiu-1 Re: Malzenstwa homoseksualne 20.07.11, 19:33
            sammler napisał:

            > W polskim prawie może i nie istnieje, ale w ogóle - jak najbardziej.

            Nic podobnego. Nie istnieje w ogóle, nie tylko w polskim prawie. Parlamenty nie mają nad tym żadnej władzy. Podobnie, jak nie są w stanie zadekretować lata w zimie, a jeśli spróbują, dowiodą tym tylko swojej głupoty. Bo pory roku pozostaną niewzruszenie na swoim miejscu.
        • Gość: rumianek Re: Malzenstwa homoseksualne IP: *.jjs-isp.pl 20.07.11, 17:10
          misiu-1 napisał:

          > Nie istnieje coś takiego, jak "małżeństwo homoseksualne"

          Nie jesteś na bieżąco:) Obecnie 10 państw oraz 7 regionów pozwala na zawarcie małżeństwa osób tej samej płci.
          Niektóre państwa i jednostki terytorialne zniosły warunek przeciwności płci osób wstępujących w związek małżeński, dopuszczając tym samym do małżeństw pary tej samej płci. W 2010 około 250 mln osób zamieszkiwało tereny, gdzie przyjęto neutralną płciowo definicję małżeństwa. www.fivethirtyeight.com/2010/07/gay-marriage-chart-of-day.html

          Legalizacji małżeństw osób tej samej płci dokonały: Holandia (2001), Belgia (2003), Hiszpania (2005), Kanada (2003-2005), RPA (2006), Norwegia (2009), Szwecja (2009), Portugalia (2010), Islandia (2010), Argentyna (2010), oraz stany Massachusetts (2004), Connecticut (2008), Iowa (2009), Vermont (2009), New Hampshire (2010) i Nowy Jork (2011) w USA, a także miasto Meksyk (2010).
          Dodatkowo małżeństwa takie uznaje Izrael (2006), Francja (2008), autonomia Aruby (2007), Antyli Holenderskich (2007) oraz wszystkie stany Meksyku (2010). Stany Nowy Meksyk (2007) i Rhode Island (2007) w USA uznają takie małżeństwa zawarte w innych jurysdykcjach nie przyznając możliwości zawarcia takich małżeństw na ich terenach.
          Legalizacja związków partnerskich to kompletnie inna sprawa. Skutki prawne rejestrowanych związków partnerskich są podobne do małżeństwa, ale pod względem prawnym są to dwa różne pojęcia. O ile rejestracja związków partnerskich lub konkubinatów zostały po raz pierwszy wprowadzone w latach 80-tych ubiegłego wieku, o tyle małżeństwa homoseksualne są legalizowane dopiero od 2001 roku w Holandia, która legalizację związków partnerskich wprowadziła w 1998 r.
          I tak państwa i regiony, w których wprowadzono w prawie związki partnerskie lub konkubinaty obejmujące pary osób tej samej płci to: Dania (1989), Norwegia (1993), Szwecja (1995), Islandia (1996), Holandia (1998), Izrael (1994), Węgry (1996 - konkubinaty, związki partnerskie wejdą w życie w 2009), 9 stanów USA: Hawaje (1997), Kalifornia (1999), Vermont (2000), Maine (2004), New Jersey (2006), Connecticut (2005), Waszyngton (2007), New Hampshire (2008) i Oregon (2008) oraz aglomeracje: Dystrykt Kolumbii (2002) i Nowy Jork (1997) , Hiszpania (11 z 17 prowincji; od 1998), Francja (1999), RPA (1999), Belgia (2000), Finlandia (2002), Niemcy (2001), Portugalia (2001), Chorwacja (2003), Argentyna – miasto Buenos Aires i prowincja Rio Negro (2003), 10 regionów we Włoszech (2004-2006), Brazylia - stan Rio Grande do Sul (2004), Australia – stan Nowa Południowa Walia (1999), Wiktoria (2001), Terytorium Północne (2003), Tasmania (2004), Australijskie Terytorium Stołeczne (2006), Queensland (2005), Australia Zachodnia (2005) oraz Australia Południowa (2006), Luksemburg (2004), Wielka Brytania (2005), Nowa Zelandia (2005), Słowenia (2005), Andora (2005), Czechy (2006), Meksyk - miasto Meksyk (2006) oraz stan Coahuila (2007) , Szwajcaria (2007), Urugwaj (2008), Irlandia (2011) i Liechtenstein (2011).
          • misiu-1 Re: Malzenstwa homoseksualne 20.07.11, 19:37
            Gość portalu: rumianek napisał(a):

            > Nie jesteś na bieżąco:) Obecnie 10 państw oraz 7 regionów pozwala na zawarcie m
            > ałżeństwa osób tej samej płci.

            To bez znaczenia. Zgraja komunistycznych szubrawców w parlamentach może sobie dekretować, że ślimak jest rybą a marchew owocem, a mimo to ślimak nadal będzie mięczakiem, a marchew korzeniem.
            • Gość: rumianek Re: Malzenstwa homoseksualne IP: *.jjs-isp.pl 20.07.11, 23:10
              To bez znaczenia co ty na ten temat sądzisz.

              W żadnym z tych państw u władze nie są partie komunistyczna, przeciwnie to kraje w których komunizm nigdy nie był u władzy i kraje te są demokratyczne. Jeśli nie wiesz czym jest demokracja i na jakiej zasadzie podejmuje się zmiany ustawodawcze w tych krajach to zanim coś tak absurdalnego napiszesz, lepiej sprawdź zamiast się popisywać ignorancja na forum.

              Ewolucja definicji małżeństwa w słonikach pojawiła się dopiero w 1913 roku, zmieniona ją po raz kolejny w 1992r. W 2009r. Merriam-Webster, jeden z największych i najsłynniejszych wydawców encyklopedii i słowników, zmienił definicję małżeństwa dodając do dotychczasowego znaczenia określenie “związek pomiędzy osobami tej samej płci”.
              Ewolucja definicji jest czymś oczywistym i nie nieuniknionym tak jak rozwój cywilizacji a wraz z nim zamiany zachodzące w mentalności człowieka.
              • misiu-1 Re: Malzenstwa homoseksualne 20.07.11, 23:36
                Gość portalu: rumianek napisał(a):

                > To bez znaczenia co ty na ten temat sądzisz.

                To bez znaczenia, co napisałeś.

                > W żadnym z tych państw u władze nie są partie komunistyczna, przeciwnie to kraj
                > e w których komunizm nigdy nie był u władzy i kraje te są demokratyczne. Jeśli
                > nie wiesz czym jest demokracja i na jakiej zasadzie podejmuje się zmiany ustawo
                > dawcze w tych krajach to zanim coś tak absurdalnego napiszesz, lepiej sprawdź z
                > amiast się popisywać ignorancja na forum.

                Naiwny jesteś jak dziecko. W każdym z tych państw rządzi lewactwo zaprowadzające nową wersję komunizmu, w którym rolę proletariatu zastępczego wyznaczono feministkom, pederastom itp. środowiskom "dyskryminowanym".
                Pojęcie małżeństwa jest tak stare, jak ludzkość i żaden, pożal się Boże, reformatoł słownikowy nic w nim nie zmieni. On może sobie nazywać gó... fiołkiem, ale ono od tego śmierdzieć nie przestanie. Bez względu na onanizowanie się lewaków formą, treść pozostanie ta sama.
                • Gość: rumianek Re: Malzenstwa homoseksualne IP: *.jjs-isp.pl 20.07.11, 23:56
                  No cóż dyskusja z tobą sensu nie ma, ja przedstawiam Ci fakty, ty zaś bredzisz coś zamroczony uprzedzeniami. A bzdury takie, że się komentować nie che.
                  Chyba za dużo w życiu kazań wysłuchałeś, a za mało sięgałeś po naukowe, poważne i wiarygodne źródła:). I zapewniam cię, że ludzkość u zarania dziejów nie tylko ślubów nie składała (a wiec małżeństwa nie są równie stare jak ci się zdaje), ale nawet nie umiała korzystać z narządów mowy na tyle aby złożyć takie śluby. Ale ty pewnie jesteś przekonany, że na początku była pramatka Ewa i praojciec Adam:) i żyli sobie w raju:), ale i oni nie byli sobie poślubieni bo niby kto im miał udzielić tego ślubu:) - pewnie Bóg sam:).
                  baju baj, baju baj:)
                  • misiu-1 Re: Malzenstwa homoseksualne 21.07.11, 07:34
                    Ty mi przedstawiasz takie fakty, jak Agencja TASS i dziennik "Prawda", biedna ofiaro lewicowej propagandy.
                    • Gość: rumianek Re: Malzenstwa homoseksualne IP: *.jjs-isp.pl 21.07.11, 10:01
                      To nie są ideologie lewicowe, to liberalizm i demokracja.
                      Liberalizm, który jest ściśle związany z indywidualizmem, stanowczo odrzuca kolektywizm oraz opowiada się za jak najmniejszym krępowaniem wolności jednostki poprzez prawo.
                      Demokracja czyli ustrój polityczny, w którym źródło władzy stanowi wola większości obywateli (sprawują oni rządy bezpośrednio lub za pośrednictwem przedstawicieli).
                      Pojęcia nie masz o czym piszesz, twoja niewiedza jest żenując.
                      • misiu-1 Re: Malzenstwa homoseksualne 21.07.11, 10:10
                        Gość portalu: rumianek napisał(a):

                        > To nie są ideologie lewicowe, to liberalizm i demokracja.

                        ROTFL
                        Skoro czerpiesz wiedzę o świecie z GWna, nic dziwnego, że masz ją GWnianą.
              • mg2005 Re: Malzenstwa homoseksualne 21.07.11, 09:23
                zmienił definicję małże
                > ństwa dodając do dotychczasowego znaczenia określenie “związek pomiędzy o
                > sobami tej samej płci”.

                Czy także związek 5 osób ?... :)
        • Gość: rumianek Re: Malzenstwa homoseksualne IP: *.jjs-isp.pl 20.07.11, 17:21
          misiu-1 napisał:
          Przywileje prawne dla małżeństw wynikają z tego, że w małżeństwach rodzą się dzieci i znajdują odpowiednie warunki rozwoju.

          W takim razie są to przywileje dla rodziców, a nie małżonków, nie wszystkie małżeństwa są zawierane z zamiarem płodzenia dzieci (chociażby białe małżeństwa) a z przywilejów korzystają, tak podatkowych ulg jak i kredytowych.

          Inne związki (mężczyzna-mężczyzna,
          > kobieta-kobieta, mężczyzna-koza, kobieta-pies, mężczyzna-gumowa lalka, kobieta-
          > wibrator) tego nie dają.

          Ok. 15 tysięcy dzieci w Polsce wychowywanych jest prze pary homoseksualne. Są to dzieci jednego z partnerów i przysposobione przez drugiego. Najczęściej są to pary lesbijskie. Zajście w ciążę przez kobietę nie jest aż taką trudną sprawą:)
          wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/legierski-15-tys-dzieci-wychowuje-sie-w-rodzinach-,1,4415996,wiadomosc.html
          • misiu-1 Re: Malzenstwa homoseksualne 20.07.11, 19:45
            Gość portalu: rumianek napisał(a):

            > W takim razie są to przywileje dla rodziców, a nie małżonków, nie wszystkie małżeństwa są
            > zawierane z zamiarem płodzenia dzieci (chociażby białe małżeństwa) a z przywilejów
            > korzystają, tak podatkowych ulg jak i kredytowych.

            To są przywileje dla małżonków, ponieważ właśnie małżeństwo a nie co innego, jest optymalnym środowiskiem wychowania dzieci. Fakt, że niektóre małżeństwa świadomie rezygnują z płodzenia dzieci, a jednak korzystają z przywilejów nie jest przesłanką, aby te przywileje rozciągać na innych. Odwrotnie - można by raczej rozważyć pozbawienie przywilejów małżeństwa bezdzietne z wyboru.

            > Ok. 15 tysięcy dzieci w Polsce wychowywanych jest prze pary homoseksualne.

            I co z tego? Istnienie patologii nie jest żadnym argumentem za uznaniem jej za dobre środowisko wychowawcze i premiowaniem przywilejami.

            > Są to dzieci jednego z partnerów i przysposobione przez drugiego. Najczęściej są to
            > pary lesbijskie. Zajście w ciążę przez kobietę nie jest aż taką trudną sprawą:

            Oczywiście, ze to jest możliwe. Ale państwo nie powinno zachęcać przywilejami do rozszerzania patologii.
            • Gość: krucabomba Re: Malzenstwa homoseksualne IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.07.11, 21:43
              Wszelkie przywileje są chore. Wieki całe ludzie się rozmnażali dzięki popędowi płciowemu a nie przywilejom. Wszelkie przywileje zawsze się wyradzają i są przeciwskuteczne wobec tego co maja dać. Patrz patologie związane z socjalem dla dzieci rodzących dzieci w Wlk. Brytanii.
            • Gość: rumianek Re: Malzenstwa homoseksualne IP: *.jjs-isp.pl 20.07.11, 22:47
              Odwrotnie - można by raczej rozważyć pozbawienie przywilejów małżeństwa bezdzietne z wyboru.

              W takim razie chodzi o postawienie sprawy jasno, przywileje tylko dla rodziców, do puki tak nie jest nie można twierdzić,że małżeństwo to instytucja stworzona dla kobiety i mężczyzny w celu posiadania potomstwa. Bo takiej klauzuli nie ma , małżeństwa zawierane są również przez pary w podeszłym wieku i o żadnym posiadaniu dzieci nie możne być mowy. Sama definicja małżeństwa również ewoluowała przez wieki, wraz z nabyciem praw przez kobiety chociażby, przed wiekami sprawa uczuć nie miął żadnego znaczenia, a panna młoda nie wybierała sobie małżonka to był umowa pomiędzy rodzinami. Wraz ze zmienia społecznymi rozszerza się również i definicja małżeństwa.


              > To są przywileje dla małżonków, ponieważ właśnie małżeństwo a nie co innego, je
              > st optymalnym środowiskiem wychowania dzieci.

              dla tego małżeństwa jednopłciowe bardzo często decydują się również na posiadanie dzieci. Wobec prawa 10 państw (kolejne się szykują do wprowadzenia legalizacji małżeństw homoseksualny) jest to i zgodne z prawem i nie budzi, żadnego zagrożenia patologii, co jest udowodnione przeprowadzonymi w stanach licznymi badaniami. Wszystkie te kraje, które dojrzały do takich decyzji od 10 - 20 lat miały już wprowadzone u siebie związki jednopłciowe, a liczba homoseksualistów tak jak przed wiekami taki i teraz nie wzrosła i wach się miedzy 5-7 % społeczności.

              Istnienie patologii nie jest żadnym argumentem za uznaniem jej za dobre środowisko wychowawcze i premiowaniem przywilejami.

              Środowiska psychologiczne i pediatryczne dementują obiegowe negatywne opinie, stojąc na stanowisku, że wychowywanie dzieci przez pary homoseksualne nie powoduje u nich żadnych dysfunkcji rozwojowych. Warunki rozwoju psychofizycznego dzieci wychowywanych przez pary tej samej płci są takie same jak te tworzone przez pary osób płci przeciwnej pod warunkiem zapewnienia podobnych warunków socjalno-ekonomicznych. Jednocześnie orientacja seksualna rodziców nie determinuje orientacji seksualnej wychowywanych przez nich dzieci. To jest opinia przez największe stowarzyszenia psychiatrów i psychologów.
              www.hrc.org/issues/parenting/professional-opinion.asp

              W każdej sprawie racjonalnie jest opierać się na opinii specjalistów w danej dziedzinie.
              Kościół Katolicki i organizacje religijne to nie są z punktu widzenia nauki opiniotwórcze w tej sprawie. Oczywiście znajdą się nieliczni przedstawiciele nauki, których światopogląd katolicki nie pozwala zgodzić się z opija większości środowiska.

              Zagrożenia nie widzą naukowcy, politycy i społeczeństwa krajów wysokorozwiniętych. Nie ma racjonalnych przesłanek aby podtrzymywać mity na temat homoseksualizmu. Liberalizacja świata potwierdza zmiany w mentalnościach społecznych. Nikt na sile nie wprowadził praw dla mniejszości seksualnych, w krajach demokratycznych było by to po prostu nie możliwe. Żadna społeczność czy nard nie czyni niczego na swoją zgubę, ale w każdym z tych krajów to był proces, Polska jest jeszcze przed legalizacja związków jednopłciowych więc to zrozumiałe, że tym bardziej nie jesteśmy gotowi na małżeństwa homoseksualne, a co za tym idzie również do zaakceptowania rodzicielstwa związków jednopłciowych.
              • mg2005 Re: Malzenstwa homoseksualne 21.07.11, 09:26
                małżeństwa zawierane są również przez pary w podeszłym wieku i o żadnym posi
                > adaniu dzieci nie możne być mowy

                Zapomniałaś o adopcji ?...
                • Gość: rumianek Re: Malzenstwa homoseksualne IP: *.jjs-isp.pl 21.07.11, 10:11
                  Czy ty sadzisz, że 60-70 latkowie pobierając się marzą o adopcji? czy sadzisz, że jedynym powodem dla którego współcześnie ludzie biorą ślub jest wyłącznie posiadanie dzieci i gdy ich nie mają to widocznie z winy biologi i wtedy ratują się adopcją?
                  Skoro tak, to oczywiste powinno być dla Ciebie również, że jeśli para jednopłciowa pragnie widzialność ślub to i oni mogą adoptować dzieci tak samo jak para mieszana, która z przyczyn biologicznych dzieci mieć nie może. Nie ma, żadnych przesłanek z punktu psychologicznego (poparte wielokrotnymi badaniami przeprowadzanymi w USA) aby rodzice jednopłciowi byli gorszymi rodzicami niż pary heteroseksualne.
                  • Gość: Purchelina Re: Malzenstwa homoseksualne IP: *.icpnet.pl 21.07.11, 13:01
                    "Mamo podetrzesz mi pupke ?? słuchaj gó...arzu to że sypiam z twoim ojcem nie oznacza jeszcze że możesz mi mówić Mamo ! to jak mam do ciebie mówić ?? normalnie po imieniu Zenek jestem :)
              • misiu-1 Re: Malzenstwa homoseksualne 21.07.11, 10:05
                Gość portalu: rumianek napisał(a):

                > dla tego małżeństwa jednopłciowe bardzo często decydują się również na posiadanie
                > dzieci.

                Małżeństwa jednopłciowe nie istnieją, więc nie mogą się na nic decydować.

                > Wobec prawa 10 państw (kolejne się szykują do wprowadzenia legalizacji małżeństw
                > homoseksualny) jest to i zgodne z prawem i nie budzi, żadnego zagrożenia patologii

                Związki homoseksualne są patologią, a mimo to są także zgodne z prawem, odkąd homoseksualizm nie jest karany.

                > co jest udowodnione przeprowadzonymi w stanach licznymi badaniami.

                Bezedura. Nic takiego nie udowodniono.

                > Środowiska psychologiczne i pediatryczne dementują obiegowe negatywne opinie, s
                > tojąc na stanowisku, że wychowywanie dzieci przez pary homoseksualne nie powodu
                > je u nich żadnych dysfunkcji rozwojowych.

                Środowiska psychiatryczne od jakiegoś czasu chodzą w kagańcu politycznej poprawności i na zamówienie lewactwa produkują kłamstwa. Jak to o rzekomej "normalności" homoseksualizmu. Niedługo orzekną o "normalności" zoofilii i pedofilii.
                • Gość: rumianek Re: Malzenstwa homoseksualne IP: *.jjs-isp.pl 21.07.11, 12:33
                  Nie bardzo rozumiem co zmieni usilne zaprzeczanie faktom. Od 2001 są zawierane małżeństwa jednopłciowe w 10 krajach na świecie, to że ktoś tego nie może zaakceptować nie zmienia faktu, że śluby homoseksualistów się w obliczu prawa odbywają, a definicja małżeństwa została w tych krajach zmieniona. Faktem są śluby w majestacie prawa, i zawarte w ten sposób małżeństwa dowodzą, że takie śluby się odbyły. Przykładowe małżeństwa osób tej samej płci:
                  15 listopada 2003 – Kolumbia Brytyjska, Kanada – Ted Nebbeling (były minister rządu prowincjonalnego) oraz Jan Holmberg.
                  17 maja 2004 – Boston, Massachusetts, USA – Tanya McCloskey i Marcia Kadish, pierwsze małżeństwo osób tej samej płci zawarte w stanie Massachusetts i całych Stanach Zjednoczonych.
                  11 lipca 2005 – Madryt, Hiszpania – Carlos Baturín i Emilio Menéndez, pierwsze małżeństwo osób tej samej płci w Hiszpanii.
                  29 stycznia 2007 – Jerozolima, Izrael – Avi i Binyamin Rose, pierwsze zgłoszenie w USC małżeństwa osób tej samej płci w Izraelu. Para wzięła ślub w Kanadzie.
                  31 sierpnia 2007 – Des Moines, Iowa, USA – Sean Fritz i Tim McQuillan, pierwsze małżeństwo osób tej samej płci zawarte w stanie Iowa w USA.
                  27 czerwca 2010 – Reykjavík, Islandia - Jóhanna Sigurðardóttir (premier Islandii) i Jónína Leósdóttir

                  Mogę zrozumieć, że nie ktoś nie godzi się na zmianę definicji małżeństwa, dla tego małżeństwo osób tej samej płci być funkcjonują jako pewien rodzaj małżeństwa, tak jak funkcjonuje definicja białego małżeństwa, tak funkcjonuje definicja małżeństwa jednopłciowego. Samo zaprzeczanie, że takie małżeństwa nie istnieją niczego nie zmienia, a jest jedynie dowodem na silne uprzedzenia. Uprzedzenie to silna postawa, polegając na odrzucaniu czegoś lub kogoś bez racjonalnych przesłanek. . W przypadku osób do czegoś uprzedzonych trudno je przekonać do pozbycia się uprzedzeń poprzez racjonalną argumentację. Dla tego rozmowa z kimś kto odrzuca wszystkie dowody naukowe jest bezsensowna. Badania dowodzące, ze homoseksualizm to nie patologia oraz, że warunki rozwoju psychofizycznego dzieci wychowywanych przez pary tej samej płci są takie same jak te tworzone przez pary osób płci przeciwnej pod warunkiem zapewnienia podobnych warunków socjalno-ekonomicznych. Jednocześnie orientacja seksualna rodziców nie determinuje orientacji seksualnej wychowywanych przez nich dzieci zostały udowodnione na podstawie badań. Jeśli nie zajrzałeś do linku to chętnie podam kolejne źródła, dowodzące, że takie badania istnieją:
                  Stacey J, Biblarz TJ, (How) Does the Sexual Orientation of Parents Matter?, „American Sociological Review”, 66 (2), ss. 159-183, 200
                  Riggs SC, Coparent or second-parent adoption by same-sex parents, „Pediatrics”, 109 (6), ss. 1193-4, 2002
                  Pattatucci AM, Hamer DH, Development and familiality of sexual orientation in females, „Behavior Genetics”, 25 (5), ss. 407-20, 1995
                  Golombok S, Tasker F, Do Parents Influence the Sexual Orientation of Their Children? Findings from a Longitudinal Study of Lesbian Families, „Developmental Psychology”, 32 (1), ss. 3-11, 1996
                  W maju 2007 roku Departament Sprawiedliwości Kanady opublikował zbiorczy raport zespołu ekspertów, zawierający porównanie 233 publikacji naukowych dotyczących rodzicielstwa, z czego 46 jednopłciowego (w większości lesbijskiego). W podsumowaniu raportu stwierdzono, że Kilka badań sugeruje, iż dzieci wychowywane przez pary lesbijek mają nieznacznie lepsze warunki społeczne niż dzieci wychowywane w tradycyjnych rodzinach nuklearnych. Kilka badań stwierdziło, iż jest na odwrót, zaś w większości badań nie odnaleziono żadnych różnic. Bardzo ograniczona ilość badań dotyczących wychowywania dzieci przez pary gejów potwierdza tę samą konkluzję.
                  en.wikisource.org/wiki/Children%27s_Development_of_Social_Competence_Across_Family_Types
                  Psychologowie (m.in APA, ACLU) przyznają, iż czynnikiem negatywnie wpływającym na rozwój dzieci wychowywanych przez pary homoseksualne są przejawiane przez otoczenie uprzedzenia. www.aclu.org/images/asset_upload_file130_27496.pdf

                  Mogę zrozumieć, ze ktoś podważa metodologię badań, albo nawet nie zgadza się z tezami badań, ale zaprzeczanie, że takie zostały przeprowadzone to śmieszne i żałosne. Jakże musisz być zakompleksiona osobą, że deprecjacja danej grupy (homoseksualistów, feministek, lewicowców) potrzebna ci jest do zwiększenia wartość własnej osoby (zgodnie z mechanizmami dehumanizacji).

                  Wszystkiego dobrego, przekonałeś mnie Homoseksualizm to patologia, małżeństwa homoseksualne nie istnieją, a badania rodzicielstwa związków jednopłciowych są bzdurą.
                  Happy?

                  • misiu-1 Re: Malzenstwa homoseksualne 21.07.11, 14:16
                    Gość portalu: rumianek napisał(a):

                    > Nie bardzo rozumiem co zmieni usilne zaprzeczanie faktom. Od 2001 są zawierane
                    > małżeństwa jednopłciowe w 10 krajach na świecie

                    Napisałem ci już - to, że 25 krajów na świecie uznaje ślimaka za rybę śródlądową, a marchew za owoc, nie spowoduje, że stanie się to prawdą. I choćby nawet zrobiły to wszystkie bez wyjątku kraje, ślimak pozostanie ślimakiem, a nie rybą, a związek dwóch pederastów - związkiem dwóch pederastów a nie małżeństwem. Nadążasz?
                    • Gość: rumianek Re: Malzenstwa homoseksualne IP: *.jjs-isp.pl 21.07.11, 15:11
                      Dobór partnerów w małżeństwie może być określany przez instytucje prawne lub obyczajowość. I tak, zazwyczaj w ramach rodziny, tj. pomiędzy jej członkami, nie można zawierać związków małżeńskich, a prawo określa stopnie pokrewieństwa, w ramach których można zawrzeć małżeństwo.
                      Podobnie sytuacja ma się w przypadku płci partnerów. W większości krajów małżeństwo jest ograniczone do związku kobiety i mężczyzny, natomiast prawodawstwo niektórych krajów dopuszcza możliwość zawierania małżeństw bądź podobnych związków przez partnerów tej samej płci.
                      W niektórych społecznościach możliwie jest zawieranie małżeństw jedynie z przedstawicielami własnej zbiorowości etnicznej.
                      Istnieją różne formy legalizacji związków, rozróżniane według odmiennych kryteriów: małżeństwa mogącego mieć charakter monogamii lub poligamii, konkubinatu, związku partnerskiego.
                      Małżeństwo nie jest pojęciem jednoznacznym, ponadczasowym i niezmiennym – występujące zróżnicowanie form życia małżeńskiego utrudnia sformułowanie uniwersalnej definicji małżeństwa. "Problem zdefiniowania małżeństwa jest tak zawiły, że wielu antropologów unika w ogóle tego słowa, mówiąc raczej o „związkach” lub „aliansach” – mówi Roger Lancaster, profesor antropologii i kulturoznawstwa z George Mason University w stanie Wirginia – Antropolodzy doszli do niezbitego wniosku, że małżeństwo nie jest pojęciem jednoznacznym, ponadczasowym i niezmiennym – dodaje Lancaster – W dziedzinie zawierania związków ludziom nigdy nie brakowało pomysłowości ani wyobraźni." (Mike Anton, Los Angeles Times: Na początku była transakcja.).
                      W społeczeństwach na świecie panuje ogromne zróżnicowanie form małżeństwa. Można dokonać poniższych rozróżnień. (Jerzy Bront Barbara Nowacka: Różnorodność związków małżeńskich na świecie. Krynica Morska: Wydawnictwo Laterna, 2008.; Daniel Jabłoński, Lech Ostasz: Zarys wiedzy o rodzinie, małżeństwie, kohabitacji i konkubinacie. Perspektywa antropologii kulturowej i ogólnej. Olsztyn: Wydawnictwo Adiaphora, 2001.)
                      Pewnie zdziwi cię, że z uwagi na liczbę członków związku małżeńskiego rozróżnia się monogamię (o monoginii mówimy gdy jeden lub wielu mężczyzn posiada tylko jedną i tą samą partnerkę; o monoandrii mówimy gdy jedna lub wiele kobiet posiada jednego i tego samego partnera), poligamię (w tym bigamię, poligynię, poliandrię - zob. też poliandria w Tybecie) i poligynandrię (małżeństwa grupowe). Są to formy podstawowe, które nie wyczerpują wszystkich możliwości. Wśród wielu rozróżnień małżeństw jest również rozróżnienie ze względu na płeć małżonków (heteroseksualne i małżeństwa homoseksualne). Począwszy od 2001 roku, w rosnącej liczbie krajów i regionów instytucja małżeństwa obejmuje także pary tej samej płci.
                      Nie sadzę abyś nadążał, ale to i tak nie chodzi o to co ty sobie myślisz na team małżeństwa:) ?
                      • mg2005 Re: Malzenstwa homoseksualne 23.07.11, 10:04
                        poligamię (w tym bigamię, poligynię, poliand
                        > rię - zob. też poliandria w Tybecie) i poligynandrię (małżeństwa grupowe).

                        Czy należy zalegalizować w Polsce takie związki ?...
          • paco_lopez Re: Malzenstwa homoseksualne 20.07.11, 19:53
            w życiu nie słyszałem o ulgach kredytowych. kredyt to nie jest żaden dopust. gorzej - jak ja chce wziąć kredyt, to moja zona bierze go też automatycznie jeśli nie mamy intercyzy. głupich nie sieją sami się rodzą. miliony ludzi dzisiaj nie ma ochoty na żadne związki dłuższe niż 3 lata i nie wyobraża sobie życia z jednym partnerem do dni ostatnich. ja bym zdelegalizował wszelkie związki. wprowadził dziedziczenie jedynie po rodzicach czy prawnych opiekunach. nie rozumiem kompletnie tego lobby, które chce sobie legalizować związki, które po2 latach konsumpcji i fascynacji ochłodzą się czy rozluźnią do form koleżeńskich.
            • sammler Re: Malzenstwa homoseksualne 20.07.11, 21:28
              paco_lopez napisał:

              > miliony ludzi dzisiaj ni
              > e ma ochoty na żadne związki dłuższe niż 3 lata i nie wyobraża sobie życia z je
              > dnym partnerem do dni ostatnich. ja bym zdelegalizował wszelkie związki.

              Mnie też jest to sobie trudno wyobrazić. Przykro mi, ale tak właśnie jest.

              > nie rozumiem k
              > ompletnie tego lobby, które chce sobie legalizować związki, które po2 latach ko
              > nsumpcji i fascynacji ochłodzą się czy rozluźnią do form koleżeńskich.

              Bo jednak niektórzy są to sobie w stanie wyobrazić? A niestety w tym kraju trzeba mieć papier, by załatwić różne sprawy dotyczące wspólnego życia. Najlepiej z pięcioma pieczątkami...

              S.
            • Gość: rumianek Re: Malzenstwa homoseksualne IP: *.jjs-isp.pl 21.07.11, 00:33
              paco_lopez napisał:

              > w życiu nie słyszałem o ulgach kredytowych. kredyt to nie jest żaden dopust.

              Wielu młodych decyduje się na ślub cywilny wyłącznie po to, by skorzystać z tanich kredytów. Michał Wojdyr, doradca Home Broker z Krakowa szacuje, że około 30 proc. młodych ludzi rozważa przyspieszenie ślubu po to, by skorzystać z ulg. Specjaliści wskazują, że rządowy program wsparcia w spłacie kredytów przyspieszył już zawarcie blisko 10 tys. małżeństw. Warto dodać, że w 2010 r. w stosunku do 2006 roku, liczba ślubów cywilnych wzrosła blisko o 15%.
              praca.wp.pl/title,Biora-slub-bo-za-malo-zarabiaja-Nie-stac-ich-na-zycie-w-pojedynke,wid,13518815,wiadomosc.html
              Par, które decydują się na przyspieszenie ślubu cywilnego, by dostać kredyt z rządową dopłatą, przybywa. W styczniu, w krakowskim Urzędzie Stanu Cywilnego trzy pary otwarcie przyznały, że chcą przyspieszyć ślub żeby załapać się w programie. - Ile tak naprawdę nowożeńców z tego właśnie powodu decyduje się na ślub, nie wiemy. Nie pytamy ich o przyczyny - mówi Edmund Olczak, dyrektor USC w Krakowie.
              www.budujemydom.pl/component/option,com_content/task,specialblogcategory/act,view_bd/id,12756/Itemid,263/
            • Gość: rumianek Re: Malzenstwa homoseksualne IP: *.jjs-isp.pl 21.07.11, 01:07
              W końcu 2010 roku w Polsce istniało 8985 tys. małżeństw. W 2010 r. rozwiodło się ok. 61 tys. par małżeńskich, ok. 4 tys. mniej niż w poprzednim roku. Nie każde małżeństwo kończy się rozwodem, zwłaszcza, że kawalerowie i panny wchodzący w związek małżeński po raz pierwszy są dziś o wile starsi niż na początku lat 90tych, a ich decyzje o ślubie są więc dojrzalsze. Nastąpiło przesunięcie grupy wiekowej najczęstszego zawierania małżeństwa są dziś w wieku 25-29 lat, jej udział wynosi obecnie 42% (w 1990 r. – niespełna 14%).
              Rozwiedzeni małżonkowie przeżywają ze sobą średnio ok. 14 lat (staż małżeński nieznacznie się wydłuża). To nie jest może całe życie, ale też i nie kilka lat. Najczęściej jako przyczynę rozwodu małżonkowie deklarują niezgodność charakterów (1/3 wszystkich rozwodów), kolejne przyczyny to zdrada lub trwały związek uczuciowy z inną osobą (1/4 rozwodów) oraz alkoholizm (20%). Nie ma więc podstaw twierdzić, że głównym powodem rozwodów jest rozluźnienie więzi emocjonalnych i ochłodzenie gorącej namiętnej miłości do letniej relacji koleżeńskiej. Na takiej podstawie nikomu by nie udzielono rozwodu, zawłaszcza, że w dobranych związkach namiętność przeradza się w czułość i tym samym relacje się nie ochładzają, a wręcz umacniają. W 2006 r. następuje spadek liczby separacji w Polsce, a w 2010 r. orzeczono ich niespełna 2,8 tys. Tak więc
              • paco_lopez Re: Malzenstwa homoseksualne 21.07.11, 06:26
                więc te wszystkie oficjalne dane wraz z powodem rozejścia się po statystycznie czternastu latach , z jednoczesną tezą jakoby formalizacja związku ułatwiała wzięcie kredytu nic nie mówią o tym, że należałoby legalizować wszelkie inne konstelacje matrymonialne. ja tu widzę działanie stręczycieli kredytowych, którzy nadal utrzymują stan zbiorowej histerii, że aby w ogóle zacząć żyć przed trzydziestką należy pożyczyć forsę na procent i już jako siwy oddać drugie tyle. ergo legalizacja najbardziej opłaci się bankom, które wcisną kredyt i zwiążą dwie osoby na całe życie. statystyki nie podają z jakich powodów mający siebie już serdecznie dość ludzie nadal pozostają w związkach. można się domyślać, że powodem najczęściej są wspólne dzieci oraz kredyt.
                • Gość: rumianek Re: Malzenstwa homoseksualne IP: *.jjs-isp.pl 21.07.11, 12:38
                  Ponieważ nie wiedziałeś nic o ulgach kredytowych dla małżeństw, to ci podałam przykłady.
                  • paco_lopez Re: Malzenstwa homoseksualne 21.07.11, 14:16
                    rumianku żółto zielony zapamietaj sobie jedną rzecz. ulgi kredytowe sa jedynie przynętą do tego żebys oddała podwójnie. to jest określanie pieknych warunków początkowych, które zmienia się w trakcie gry.
                    • Gość: rumianek Re: Malzenstwa homoseksualne IP: *.jjs-isp.pl 21.07.11, 23:19
                      dziękuje za uświadomienie, wyobraź sobie, że nawet karty kredytowej nie mam, nie lubię żyć na kredyt, z kredytem i od kredytu do kredytu:).
        • imponeross Malzenstwa homoseksualne istnieja i istnialy 20.07.11, 21:30
          misiu-1 napisał:

          > Nie istnieje coś takiego, jak "małżeństwo homoseksualne",
          ...

          Oczywiscie, ze istnieja (i istnialy od zawsze - kiedys np. w starozytnej Grecji oraz u Indian amerykanskich, ale nie tylko). Obecnie malzenstwa homoseksualne istnieja np. w nastepujacych krajach:
          Holandia (2001), Belgia (2003), Hiszpania (2005), Kanada (2003-2005), RPA (2006), Norwegia (2009), Szwecja (2009), Portugalia (2010), Islandia (2010), Argentyna (2010), oraz stany Massachusetts (2004), Connecticut (2008), Iowa (2009), Vermont (2009), New Hampshire (2010) i Nowy Jork (2011) w USA, a także miasto Meksyk (2010).
          Dodatkowo małżeństwa takie uznaje Izrael (2006), Francja (2008), autonomia Aruby (2007), Antyli Holenderskich (2007) oraz wszystkie stany Meksyku (2010). Stany Nowy Meksyk (2007) i Rhode Island (2007) w USA uznają takie małżeństwa zawarte w innych jurysdykcjach nie przyznając możliwości zawarcia takich małżeństw na ich terenach.

          Nie klam wiec bezwstydny wstretny klamczuchu!
          • Gość: krucabomba Re: Malzenstwa homoseksualne istnieja i istnialy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.07.11, 21:38
            Kolega misiu zauważył, że z faktu, że posłowie uchwalili że "rak jest rybą" nie wynika dla biologii nic. I tu ma rację. A związki partnerskie niech sobie będą. Ale bez adopcji. W końcu dorośli ludzie mogą żyć jak chcą i z kim chcą... Byle nie krzywdzili innych
            • mg2005 Re: Malzenstwa homoseksualne istnieja i istnialy 21.07.11, 09:09
              Gość portalu: krucabomba napisał(a):

              > W końcu dorośli ludzie mogą żyć jak chcą i z kim chcą... Byl
              > e nie krzywdzili innych

              Czy także związki 3-osobowe i kazirodcze ?...
          • mg2005 Re: Malzenstwa homoseksualne istnieja i istnialy 21.07.11, 09:05
            imponeross napisał:

            > Oczywiscie, ze istnieja (i istnialy od zawsze - kiedys np. w starozytnej Grecji

            Małżeństwa ??... :)

            > oraz u Indian amerykanskich,

            To twój poziom ... :)

            Dlaczego uciekasz od pytania ? :
            forum.gazeta.pl/forum/w,29,127099843,127178038,Re_Malzenstwa_homoseksualne.html
    • Gość: ka_p_pa Re: Związki partnerskie - ustawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.11, 20:25
      www.polityka.pl/galerie/1511904,9,andrzej-mleczko---galeria-rysunkow-2011-r.read
    • hansfakir Re: Związki partnerskie - ustawa 20.07.11, 11:28
      Znając zdolności polaków do kombinowania polscy biznesmeni zawieraliby takie związki między sobą żeby płacić mniejsze podatki. W ciągu roku mielibyśmy najwięcej związków gejowskich w europie.
      • sammler Re: Związki partnerskie - ustawa 20.07.11, 14:32
        hansfakir napisał:

        > Znając zdolności polaków do kombinowania polscy biznesmeni zawieraliby takie zw
        > iązki między sobą żeby płacić mniejsze podatki. W ciągu roku mielibyśmy najwięc
        > ej związków gejowskich w europie.

        To by nie miało sensu. Wspólne opodatkowanie, gdyby je rozciągnąć na związki partnerskie, ma sens tylko wtedy, gdy jeden z partnerów zarabia dużo, a drugi nic lub niewiele. A skoro obaj są przedsiębiorcami, to pewnie obaj zarabiają niemało... Zresztą wielu przedsiębiorców i tak płaci podatek liniowy.

        S.
        • Gość: ka_p_pa Re: Związki partnerskie - ustawa IP: *.lukman.pl 20.07.11, 18:38
          sammler napisał:

          > hansfakir napisał:
          >
          > > Znając zdolności polaków do kombinowania polscy biznesmeni zawieraliby ta
          > kie zw
          > > iązki między sobą żeby płacić mniejsze podatki. W ciągu roku mielibyśmy n
          > ajwięc
          > > ej związków gejowskich w europie.
          >
          > To by nie miało sensu. Wspólne opodatkowanie, gdyby je rozciągnąć na związki pa
          > rtnerskie, ma sens tylko wtedy, gdy jeden z partnerów zarabia dużo, a drugi nic
          > lub niewiele. A skoro obaj są przedsiębiorcami, to pewnie obaj zarabiają niema
          > ło... Zresztą wielu przedsiębiorców i tak płaci podatek liniowy.
          >
          > S.

          To nie ma sensu przede wszystkim dlatego, że znacznie prościej, nie wzbudzając większych podejrzeń ani sensacji można takie sztuczki robić w układach hetero. I robią, również geje. Fikcyjne małżeństwo funkcjonowało już za PRLu, a i obecnie ma się dobrze:)
        • hansfakir Re: Związki partnerskie - ustawa 20.07.11, 19:59
          > To by nie miało sensu. Wspólne opodatkowanie, gdyby je rozciągnąć na związki pa
          > rtnerskie, ma sens tylko wtedy, gdy jeden z partnerów zarabia dużo, a drugi nic
          > lub niewiele.
          To tylko jeden z przywilejów. Jest także darmowa służba zdrowia dla "małżonka" i dziedziczenie emerytury. Powiedzmy ,że 60 letni facet zawiera związek partnerski z 80 letnim generałem na łożu śmierci i przejmuje jego emerytue po jego zgonie. Lub pracujący na czarno robotnik zawiera związek partnerski z kolegą który pracuje legalnie i automatycznie ma prawo do służby zdrowia. W Polsce mieszka 38 mln ludzi z czego pracuje tylko 15 mln. Pytanie za milion :
          - skąd 23 milony ludzi ma pieniądze na życie?
          • sammler Re: Związki partnerskie - ustawa 20.07.11, 21:22
            hansfakir napisał:

            > W Polsce mieszka
            > 38 mln ludzi z czego pracuje tylko 15 mln. Pytanie za milion :
            > - skąd 23 milony ludzi ma pieniądze na życie?

            Pracuje znacznie mniej. A odpowiadając na twoje pytanie: 15 mln to dzieci i młodzież, a 8 mln to emeryci?

            S.
      • imponeross a bizneswomen/biznesmenki? 20.07.11, 21:35
        hansfakir napisał:

        > Znając zdolności polaków do kombinowania polscy biznesmeni zawieraliby takie zw
        > iązki między sobą żeby płacić mniejsze podatki. W ciągu roku mielibyśmy najwięc
        > ej związków gejowskich w europie.

        To byloby super! :) Dlaczego jednak nie robia tego samego z biznesmenkami?... Przeciez dzis moga biznesmeni zawierac spokojnie malzenstwa z biznesmenkami i placic mniejsze podatki.
        • sammler Re: a bizneswomen/biznesmenki? 20.07.11, 21:56
          imponeross napisał:

          > To byloby super! :) Dlaczego jednak nie robia tego samego z biznesmenkami?... P
          > rzeciez dzis moga biznesmeni zawierac spokojnie malzenstwa z biznesmenkami i pl
          > acic mniejsze podatki.

          Prawdę mówiąc przedsiębiorcy nie muszą wstępować w związki, by płacić niższe podatki. Bez względu na płeć...

          S.
          • hansfakir Re: a bizneswomen/biznesmenki? 21.07.11, 07:45
            >To byloby super! :) Dlaczego jednak nie robia tego samego z biznesmenkami?... Przeciez >dzis moga biznesmeni zawierac spokojnie malzenstwa z biznesmenkami i placic mniejsze >podatki.
            Najlepszymi biznesmenkami są żony górników całe życie siedzą w domu na tyłku, a po śmierci męża otrzymują bardzo wysokie emerytury nie przepracowując nawet jednego dnia. Później żyją do 90 lat i jeszcze głosują na PiS. Uważam też ,że nazywanie siedzenia w domu i opieki nad dzieckiem pracą jest wielkim nadużyciem ponieważ krzywdzi kobiety które pracują i wychowują dzieci jednocześnie. W związkach partnerskich głównie chodzi o dziedziczenie emerytury i darmową służbę zdrowia która rocznie budżet kosztuje miliardy.

    • paco_lopez Re: Związki partnerskie - ustawa 20.07.11, 19:43
      czyli czekają żeby się przekonać, że guzik to zmienia w rzeczy samej oraz , żeby potem musiały się rozwodzić w atmosferze wzajemnych żali i oskarżeń.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja