Duffy ukoiła moje serce

24.07.11, 06:09
na chwile,po tych strasznych wczorajszych przezyciach,tak przezylam, smierć Amy i tragedie w Norwegii, ze nie moglam sobie przypomnięć jak nazywa sie inna niezwykla młoda piosenkarka angielska----a to Aimee Anne Duffy.
Walijska piosenkarka soulowo-popowa ma niebiański glos i jak na razie nie idzie niebezpieczna droga jak niepowtarzalna Amy.[url=http://pl.wikipedia.org/wiki/Duffy[/url]
Po.siadaczka nagrody Grammy
    • klosowski333 Re: Duffy ukoiła moje serce 24.07.11, 08:34
      Musisz sie zdecydowac - walijska czy angielska? Chyba, ze Ty uwazasz, ze to jedno i to samo.

      Kiedys tez byli tacy, ktorzy probowali przekonywac, ze Polacy to tacy zachodni Rosjanie mowiacy dziwnym szeleszczacym dialektem jezyka royjskiego.
      • voxave Re: Duffy ukoiła moje serce 24.07.11, 09:14
        Kloss----angielska ale z Walii----czy to takie ważne---to hrabstwo odgrywa u niej jakąś rolę :)
        • klosowski333 Re: Duffy ukoiła moje serce 24.07.11, 09:20
          Walia wg Ciebie to hrabstwo?
          • klosowski333 Re: Duffy ukoiła moje serce 24.07.11, 09:23
            Wlasnie doczytalem, ze ta pani uwaza sie za walijska patriotke i jeszcze do tego zna jezyk walijski. A Ty ja nazywasz Angielka - naprawde niezle. Szkoci dla Ciebie to tez Anglicy?

            • voxave Re: Duffy ukoiła moje serce 24.07.11, 09:31
              Kloss---widze ze sie dokopałes do prawdy i dobrze--ie wiedzialam ze to Szkocja ale teraz już wiem--twoja doociekliwośc jest godna pochwały;
              Tak sie korzysta edukacyjnie na forum i ja sobie to cenie ;) dzieki
              • klosowski333 Re: Duffy ukoiła moje serce 24.07.11, 09:37
                Voxave, jaka Szkocja? Na litosc boska...
                Walia to nie Szkocja. Szkocja to nie Anglia. Anglia to nie Walia. Jezeli ten przekaz nie dotrze, to juz nic nie dotrze. Naprawde tego nie rozumiesz czy tylko sobie zartujesz?
                • rossdarty No i co się czepiasz? 24.07.11, 10:28
                  klosowski333 napisał:

                  > Voxave, jaka Szkocja? Na litosc boska...
                  > Walia to nie Szkocja. Szkocja to nie Anglia. Anglia to nie Walia. Jezeli ten pr
                  > zekaz nie dotrze, to juz nic nie dotrze. Naprawde tego nie rozumiesz czy tylko
                  > sobie zartujesz?

                  Przecież Walia i Szkocja należą do Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii?
                  A wielka Brytania to przecież Anglia?
                  Jest jeszcze Kornwalia, jak i Irlandia Północna. To, że ta ostatnia na innej wyspie - to już mało istotny szczegół:D
                  I jak tu nazwać Irlandczykiem mieszkańca Ulsteru?
                  A z drugiej strony: co z niego za Anglik jak mieszka na irlandzkiej wyspie?

                  I tak:
                  Walijczyk to nie Szkot, Szkot to nie Anglik, Anglik to nie Irlandczyk, a Irlandzyk to nie Szkot, choć też swój kilt posiada...(ukłony dla Strajka:D)

                  A w ogóle, to pomijam Indie, Zimbabwe czy Irak.:)

                  P.S.
                  Czy Ślązak to nie Polak? Choć nie każdy Polak jest Ślązakiem:D



                  A Ty czepiasz się szczegółów..


                  • bling.bling Re: No i co się czepiasz? 24.07.11, 10:33
                    www.youtube.com/watch?v=rNu8XDBSn10
                    • rossdarty Re: No i co się czepiasz? 24.07.11, 10:37
                      bling.bling napisał:

                      > www.youtube.com/watch?v=rNu8XDBSn10


                      No tak...
                      Zapomniałem o Kanadzie, Nowej Zelandii czy Australii:D
                      • klosowski333 Re: No i co się czepiasz? 24.07.11, 12:31
                        Niczego nie zapomniales, tylko po prostu nic nie zrozumiales. Mozesz nie znac angielskiego, ale na filmiku Blinga grafika mowi wszystko.
                  • klosowski333 Re: No i co się czepiasz? 24.07.11, 11:13
                    rossdarty napisał:

                    > A wielka Brytania to przecież Anglia?

                    Nie. Anglia to nie to samo co Wielka Brytania. To nawet nie sa niuanse pojeciowe. Anglia, Walia, Szkocja i jeszcze cos tam polnocnego sa czescia Zjednoczonego Krolestwa. Link Blinga wyjasnia sprawe. Wielka Brytania to nie to samo co Zjednoczone Krolestwo. To nazwa wyspy, w sklad ktorej wchodza Anglia, Walia i Szkocja. Zjednoczone Krolestwo to nie to samo co Brytyjska Wspolnota Narodow. Wielka Brytania to nie to samo co Wyspy Brytyjskie.
                    I tak dalej.

                    Polska (Priwinslanskij Kraj) to nie Rosja. Rosja to nie to samo co Zwiazek Radziecki. Skandynawia to nie to samo co Szwecja.

                    Przeciez ludzie ucza sie wychwytywac tego rodzaju dosc proste roznice juz w szkole podstawowej.

                    • klosowski333 Re: No i co się czepiasz? 24.07.11, 11:20
                      Slazak?
                      Slazak to Niemiec (na Opolszczyznie i wielu w Reichu). Slazak to Czech (na Slasku Opawskim, rowniez na Slasku Cieszynskim). Slazak to Polak. Nie ma tu zadnej sprzecznosci, bo czesc Slazakow uwaza sie za Niemcow, czesc za Czechow, znaczna wiekszosc za Polakow, ale jest tez pewna grupa uwazajaca sie za Slazakow narodowo...nazywani sa oni w Polsce slazakowcami (od przedwojennego ruchu skupionego wokol Jozefa Kozdonia, oredownika wyodrebnienia sie narodu slaskiego).
                      Jeszcze jakies pytania o szczegoly?

                    • rossdarty Re: No i co się czepiasz? 24.07.11, 11:23
                      klosowski333 napisał:

                      > Nie. Anglia to nie to samo co Wielka Brytania. To nawet nie sa niuanse pojeciow
                      > e. Anglia, Walia, Szkocja i jeszcze cos tam polnocnego sa czescia Zjednoczonego
                      > Krolestwa. Link Blinga wyjasnia sprawe. Wielka Brytania to nie to samo co Zjed
                      > noczone Krolestwo. To nazwa wyspy, w sklad ktorej wchodza Anglia, Walia i Szkoc
                      > ja. Zjednoczone Krolestwo to nie to samo co Brytyjska Wspolnota Narodow. Wielka
                      > Brytania to nie to samo co Wyspy Brytyjskie.
                      > I tak dalej.
                      >
                      > Polska (Priwinslanskij Kraj) to nie Rosja. Rosja to nie to samo co Zwiazek Radz
                      > iecki. Skandynawia to nie to samo co Szwecja.
                      >
                      > Przeciez ludzie ucza sie wychwytywac tego rodzaju dosc proste roznice juz w szk
                      > ole podstawowej.


                      >
                      A ja na prawdę miałem Cię za faceta lotnego w niuansach słownych...
                      • klosowski333 Re: No i co się czepiasz? 24.07.11, 11:28
                        W zadnym poscie zawartym w tym watku nie zgwalcilem znaczenia zadnego pojecia i nie zignorowalem zadnego niunasu pojeciowego. Wybacz, Ross, ale to raczej Ty wykazujesz sie ignorancja zestawiajac ze soba slowa z roznych pieter znaczeniowych jak np angielski i celtycki, czy nie rozumiejac, ze Anglia to nie to samo co Wielka Brytania.
                        • rossdarty Re: No i co się czepiasz? 24.07.11, 11:45
                          klosowski333 napisał:

                          > W zadnym poscie zawartym w tym watku nie zgwalcilem znaczenia zadnego pojecia i
                          > nie zignorowalem zadnego niunasu pojeciowego. Wybacz, Ross, ale to raczej Ty w
                          > ykazujesz sie ignorancja zestawiajac ze soba slowa z roznych pieter znaczeniowy
                          > ch jak np angielski i celtycki, czy nie rozumiejac, ze Anglia to nie to samo co
                          > Wielka Brytania.

                          Wróć do początków swoich wykładów dla Voxawe, a może zrozumiesz, co miałem na myśli i w jakim tonie podjąłem dyskusje, której (DECYZJI) teraz żałuję...
                          • klosowski333 Re: No i co się czepiasz? 24.07.11, 11:50
                            Wrocilem i co w zwiazku z tym? Czy w ktorymkolwiek miejscu swoich rozwazan politologicznych i geograficznych popelnilem blad? Mozesz mi go wskazac?
                            • klosowski333 Re: No i co się czepiasz? 24.07.11, 11:59
                              Jedyna osoba, poza Vox, ktora w tym watku wykazuje sie nierozumieniem niuansow pojeciowych jestes niestety Ty czego dowodzi np to zdanie

                              A wielka Brytania to przecież Anglia
                              • rossdarty Posłuchaj, Kozłowski... 24.07.11, 12:07
                                klosowski333 napisał:

                                > Jedyna osoba, poza Vox, ktora w tym watku wykazuje sie nierozumieniem niuansow
                                > pojeciowych jestes niestety Ty czego dowodzi np to zdanie
                                >
                                > A wielka Brytania to przecież Anglia

                                Używam teraz określenia innego forumowicza, bo bliższy obecnie jestem jego myśleniu, niż Twojemu...

                                Mój pierwszy wpis był poparciem Twoich słów, być może ubrany w ironię co do tekstu napisanego przez Voxawe zbyt mocno, byś mógł to wyczytać.
                                Zmieniam teraz front, i bliższy jestem myśleniu Voxawe niż Twojemu.
                                Prostolinijne myślenie zawsze bardziej mnie pociągało, zaś dzielenie włosa na czworo - męczyło.

                                Dla zwykłego Polaka Anglia to Anglia, a Ameryka to Ameryka.
                                I nie będę już dokonywał rozbioru Ameryki, nawet na tę północną i południową, bo znowu zaczniemy wdawać się w bezsensowne szczegóły.

                                Ameryka dla większości Polaków to US i kropka.




                                • klosowski333 Re: Posłuchaj, Kozłowski... 24.07.11, 12:16
                                  Ross, tracisz kontrole nad soba, bo nie umiesz dyskutowac merytorycznie. Najgorsze jest to, ze nie potrafisz sie przyznac do bledu. To Ty sie pomyliles, a nie ja.

                                  I mylisz sie dalej. Dla przecietnego ywksztalconego Polaka Anglia to nie to samo co Szkocja. Bodaj wszyscy Polacy mieszkajacy w Szkocji, a jest ich tam sporo, niezaleznie od wyksztalcenia zdaja sobie doskonale sprawe z faktu, ze nie mieszkaja w Anglii. Podczas transmisji meczu Slaska w Dundee ani Juskowiak ani Borek nie uzyli przymiotnika "angielski". Zadna polska gazeta nie napisala, ze Slask gra z klubem angielskim. Zaden forumowicz na polskich forach nie pomylil sie w tej kwestii. To oznacza, ze ignorancje mozna zwalczac i wcale nie musi byc udzialem wiekszosci w poszczegolnych tematach. Wystarczy, ze sie wysila, czyms zainteresuja, czegos dowiedza i NAUCZĄ.

                                  Nauczenie Ciebie czegos wiaze sie z Twoja irytacja, kiedy wykazuje Ci sie niewiedze. To nie jest moj problem. Chcesz mnie obrazac, spocco, to swiadczy tylko o Tobie. Rozumiem, ze moglbys chciec mnie obrazac za to, ze jestem na forach taki, siaki czy owaki, ale obrazanie mnie dlatego, ze akurat MAM RACJE, to jest odlot totalny. Stracilem do Ciebie szacunek, Ross, bo zachowales sie wlasnie jak idiota.
                                  • rossdarty Re: Posłuchaj, Kozłowski... 24.07.11, 12:39
                                    Chcesz mnie obrazac, spocco, to swiadczy tylko o Tobie.

                                    Jak zapewne zauwazyłeś, nie wpisuję się w dyskusje z zamiarem obrażania kogokolwiek.
                                    Wyrażam własne zdanie, i zdaję sobie sprawę z tego ze jest ono niekiedy kontrowersyjne i nie do przyjęcia przez innych, ale...
                                    To jest moje zdanie.
                                    I nie wchodze na forum by pouczać innych, a wręcz odwrotnie:
                                    By pogłębić własne wiadomości, skonfrontować swój sposób myślenia z innymi.
                                    Taki "chałupniczy" uniwersytet samodzielnego myślenia.:D
                                    Owszem, mamy wiele ze soba wspólnego, ja tez jestem zwolennikiem tzw. "zimnego chowu", i jeżeli nie zganię za błędy, ale i nie pochwalę - to już jest na plus, ale zaczynam dostrzegać w takim sposobie myślenia błędy...
                                    Wystarczy że poczytam Ciebie, czy innych piszących w podobnym tonie by zrozumieć tych "ganionych" za to, że nie sa doskonali.
                                    To też uważam za lekcję, którą powinienem docenić be względu na osobowość wykładowcy.

                                    A już za szczyt samouwielbienia uważam psychoanalizę za pomocą neta:D

                                    Jeszcze tylko w ten sposób poprowadzić naukę tańca i podstaw samoobrony a będziemy doskonali:D

                                    • klosowski333 Re: Posłuchaj, Kozłowski... 24.07.11, 12:55
                                      Nadal nie widze zadnej pokory, zadnego aktu przyznania sie do bledu. Taka postawa swiadczy o braku klasy, Ross. Nie przepadam za takimi ludzmi.

                                      Niewiele mnie z Toba laczy. Jestes czlowiekiem z innego mentalnie swiata. Gdy ja sie pomyle i mam swiadomosc pomylki, przepraszam i do bledu sie przyznaje. Bez oporow.

                                      Tutaj nie rozmawiamy o opiniach, ale o wiedzy, ktorej Ty nie wykazales. Twierdzenie, ze Anglia to to samo co Wielka Brytania nie jest opinia, ale objawem ignorancji, podobnie jak twierdzenie, ze stolica Polski jest Budapeszt, przez Warszawe przeplywa Odra, a prezydentem Francji jest Michel Platini.

                                      Upraszczania? Owszem, stosujemy, ale w konkretnych dyskusjach uszczegolowiamy stanowiska. Skoro ta pani nie jest Angielka, to nazywanie jej w ten sposob jest nieporozumieniem.


                                      • rossdarty I tyle w tym temacie 24.07.11, 13:03
                                        "Mój pierwszy wpis był poparciem Twoich słów, być może ubrany w ironię co do tekstu napisanego przez Voxawe zbyt mocno, byś mógł to wyczytać. '

                                        forum.gazeta.pl/forum/w,29,127295881,127299985,Posluchaj_Kozlowski_.html
                                        Nie bedę tego tłumaczył, bo jaśniej nie potrafię...
                                        Przyznaję z pokorą.
                                        I z pokorą stwierdzam jeszcze raz:

                                        Żałuję podjęcia tematu...

      • gucio71.2 Re: Duffy ukoiła moje serce 24.07.11, 12:01
        klosowski333 napisał:

        > Musisz sie zdecydowac - walijska czy angielska? Chyba, ze Ty uwazasz, ze to jed
        > no i to samo.
        >
        > Kiedys tez byli tacy, ktorzy probowali przekonywac, ze Polacy to tacy zachodni
        > Rosjanie mowiacy dziwnym szeleszczacym dialektem jezyka royjskiego.

        a jakie to ma znaczenie? ważne że koi Woxi
        • Gość: kalka Re: Duffy ukoiła moje serce IP: *.as13285.net 24.07.11, 12:06
          to co "koi" serce vox to wasze wspolne populi- drodzy w wykonaniu kolledzy i lekcewazenie zwyklych uzerow przez hostierow.

          a do krzysia olsowskiego takie zapytanie: chcesz bym ci wytlumaczyla gdzie popelniasz blad?
      • imponeross Nie kazdy kto poch. z Walii to etniczny Walijczyk 24.07.11, 12:46
        klosowski333 napisał:

        > Musisz sie zdecydowac - walijska czy angielska? Chyba, ze Ty uwazasz, ze to jed
        > no i to samo.

        Nie kazdy kto pochodzi z Walii to etniczny Walijczyk, tam mieszkaja tez Anglicy, sporo jest tez imigrantow.

        > Kiedys tez byli tacy, ktorzy probowali przekonywac, ze Polacy to tacy zachodni
        > Rosjanie mowiacy dziwnym szeleszczacym dialektem jezyka royjskiego.

        Bo tak tez i na to mozna patrzec - na polski jako na dialekt rosyjskiego i na rosyjski jako na dialekt polskiego. Roznice miedzy tymi jezykami sa jednak dosc duze, latwiej byloby to przyjac z polskim i czeskim czy slowackim.
        • klosowski333 Re: Nie kazdy kto poch. z Walii to etniczny Walij 24.07.11, 12:56
          Akurat pani Duffy lubi podkreslac swoja narodowosc i okresla sie mianem walijskiej patriotki, cokolwiek by to mialo znaczyc. Inaczej niz wiekszosc Walijczykow, zna tez miejscowy celtycki jezyk walijski.
          • imponeross Re: Nie kazdy kto poch. z Walii to etniczny Walij 24.07.11, 13:10
            klosowski333 napisał:

            > Akurat pani Duffy lubi podkreslac swoja narodowosc i okresla sie mianem walijsk
            > iej patriotki, cokolwiek by to mialo znaczyc. Inaczej niz wiekszosc Walijczykow
            > , zna tez miejscowy celtycki jezyk walijski.

            W takim razie jest Walijka, nie Angielka. Ale paszport ma pewnie brytyjski, nie walijski? ;)
            W Polsce czesto utozsamia sie Anglie z Wielka Brytania, zamiast mowic, o kims, kto mieszka np. w Edynburgu czy Cardiff mowi sie ze mieszka w Anglii. Jest to o tyle uzasadnione, ze cala Wielka Brytania jest wlasciwue niemal w pelni zanglicyzowana.
            • klosowski333 Re: Nie kazdy kto poch. z Walii to etniczny Walij 24.07.11, 13:29
              Jezyk nie jest jeszcze wyroznikiem tozsamosci narodowej. Amerykanie rowniez posluguja sie w wiekszosci jezykiem angielskim przeciez, co nie oznacza, ze sa Anglikami.

              Szkocja niespecjalnie jest zanglicyzowana, nie liczac jezyka, ktory tam przyjal specyficzna forme. Kulturowo Szkoci wyrozniaja sie od Anglikow nie mniej niz Holendrzy od Niemcow.
              Od jakiegos czasu w Szkocji wygrywa Szkocka Partia Narodowa, ktora postuluje restytucje niepodleglego panstwa szkockiego. Polacy mieszkajacy w Szkocji raczej nie popelniaja takiego uproszczenia i nie twierdza, ze mieszkaja w Anglii ;)

              Co do Walii. Na antypodach spotkalem dziwnie duzo Walijczykow, moze jest ich tam wiecej niz w samej Walii ;) Odkad Walia znowu ma swoj parlament i lokalny rzad (reformy administracyjne Blaira) to odradza sie szybko walijska swiadomosc narodowa. Nie ma to charakteru antagonizujacego ani nacjonalistycznego, jest po prostu odkrywaniem na powrot swojego dziedzictwa na zasadzie budzenia sie czegos co zostalo uspione, ale nie wyeliminowane calkowicie.
              O dziwo ozywa tez jezyk walijski i ten proces obecnie jest dynamiczniejszy niz analogicznie w Eire.



              • imponeross Re: Nie kazdy kto poch. z Walii to etniczny Walij 24.07.11, 13:42
                klosowski333 napisał:

                > Jezyk nie jest jeszcze wyroznikiem tozsamosci narodowej. Amerykanie rowniez pos
                > luguja sie w wiekszosci jezykiem angielskim przeciez, co nie oznacza, ze sa Ang
                > likami.

                Oczywiscie, ze nie. Mowiac zanglicyzowana mialen na mysli nie tylko jezyk.

                > Szkocja niespecjalnie jest zanglicyzowana, nie liczac jezyka, ktory tam przyjal
                > specyficzna forme. Kulturowo Szkoci wyrozniaja sie od Anglikow nie mniej niz H
                > olendrzy od Niemcow.

                Nie, roznice nie sa az tak duze. Tam jest troche jak Polska i Litwa - Polacy na Wilenszczyznie niby Polacy, ale mieszkaja na Litwie wiec Litwini, Milosz sam o sobie mowil Litwin, podobnie jak Pilsudski. Litwin, alwe polskojezyczny Litwin.

                > Od jakiegos czasu w Szkocji wygrywa Szkocka Partia Narodowa, ktora postuluje re
                > stytucje niepodleglego panstwa szkockiego. Polacy mieszkajacy w Szkocji raczej
                > nie popelniaja takiego uproszczenia i nie twierdza, ze mieszkaja w Anglii ;)

                Oczywiscie ze nie. Ale Polacy w PL mowia czesto, ze ktos jest w Anglii, a potem okazuje sie, ze to Edynburg.

                > Co do Walii. Na antypodach spotkalem dziwnie duzo Walijczykow, moze jest ich ta
                > m wiecej niz w samej Walii ;) Odkad Walia znowu ma swoj parlament i lokalny rza
                > d (reformy administracyjne Blaira) to odradza sie szybko walijska swiadomosc na
                > rodowa. Nie ma to charakteru antagonizujacego ani nacjonalistycznego, jest po p
                > rostu odkrywaniem na powrot swojego dziedzictwa na zasadzie budzenia sie czegos
                > co zostalo uspione, ale nie wyeliminowane calkowicie.
                > O dziwo ozywa tez jezyk walijski i ten proces obecnie jest dynamiczniejszy niz
                > analogicznie w Eire.

                A co z Kornwalią?

                • klosowski333 Re: Nie kazdy kto poch. z Walii to etniczny Walij 24.07.11, 14:07
                  Analogia pomiedzy Szkocja a Litwa (w odpowiednich zestawieniach) nie do konca jest trafna.

                  Szkoci sa uksztaltowanym historycznym narodem, a nie protonarodem aspirujacym do odrebnosci. Litwini przez wieki byli poddani procesowi polonizacji i zatracili swoja odrebnosc. Nigdy zreszta nie byli ludem kulturowo i jezykowo skonsolidowanym. Wiekszosc szlachty litewskiej miala rusinskie korzenie, a nie zmudzinskie czy auksztockie. Historycznie wiekszosc mieszkancow Wielkiego Ksiestwa to byli Rusini wlasnie. Ich etnogezena w kazdym razie byla dosc zlozona.

                  W nowozytnym tzw procesie narodowotworczym dotyczacym odrodzenia swiadomosci narodowej Litwinow partycypowali glownie Zmudzini. Mieszczanstwo litewskiego, rusinskiego i niemieckiego pochodzenia bylo w znacznym stopniu spolonizowane. Litewskosc stala sie dla nich tylko tozsamoscia lokalna, tak jak w Polsce np kaszubskosc, czy kujawskosc oraz slaskosc.
                  Gdy Pilsudski mowil, ze jest Litwinem mial na mysli wlasnie owa tozsamosc lokalna. Milion razy czesciej powtarzal, ze jest Polakiem, nie bylo w tym zadnej sprzecznosci.

                  Milosz przedstawial sie jako Polak litewskiego pochodzenia, polskosc zas byla przez cale zycie jego obsesja (wg slow syna). Niedawno wlasnie z jego synem przeprowadzony zostal fascynujacy wywiad.

                  W Edynburgu mieszka sporo Anglikow, ale tez w takim przygranicznym Newcastle mieszka sporo Szkotow, a miejscowy dialekt zblizony jest do scotts pod wieloma wzgledami. Tak wiec rownie dobrze mozna mowic o "szkocyzacji" (ups) polnocnej Anglii :D
                  W Glasgow mowienie z londynskim, oksfordzkim czy tego rodzajui akcentem w pubie moze sie skonczyc drobnymi nieprzyjemnosciami. Popularnosc Szkockiej Partii Narodowej mowi wiele na temat poparcia dla idei niepodleglosci w ym kraju.

                  Moglbys mnie odeslac chocby do jakiegos wpisu forumowego, w ktorym Polak z Edynburga przekonuje, ze jest w Anglii, bo ciezko mi w to uwierzyc.
                  Zeby bylo smieszniej - Polacy w Szkocji maja wlasne fora polonijne, odrebne od forow adresowanych do Polakow w Anglii ;) Maja tez odrebne od angielskich i ogolnobrytyjskich organizacje.

                  Kornwalia jest kraina geograficzna, a nie krajem. Wchodzi w sklad Anglii.


            • rossdarty Re: Nie kazdy kto poch. z Walii to etniczny Walij 24.07.11, 13:42
              imponeross napisał:

              > W takim razie jest Walijka, nie Angielka. Ale paszport ma pewnie brytyjski, nie
              > walijski? ;)
              > W Polsce czesto utozsamia sie Anglie z Wielka Brytania, zamiast mowic, o kims,
              > kto mieszka np. w Edynburgu czy Cardiff mowi sie ze mieszka w Anglii
              . Jest to o
              > tyle uzasadnione, ze cala Wielka Brytania jest wlasciwue niemal w pelni zangli
              > cyzowana.

              Powtarzasz to, za co mnie się oberwało...:D
              Wycofaj się póki czas, bo też stracisz szacunek:D
              • klosowski333 Re: Nie kazdy kto poch. z Walii to etniczny Walij 24.07.11, 14:12
                Imponeross odnosi sie do zjawiska ignorancji, ale sam tych uproszczen nie stosuje.

                Co wiecej nie probuje obrazac ludzi, tylko dlatego, ze ci maja racje.

                Osmieszyles sie, Ross, nie blednym twierdzeniem, ze Anglia to to samo co Wielka Brytania, ale pozniejsza postawa, w ktorej szedles w zaparte.


                • rossdarty Re: Nie kazdy kto poch. z Walii to etniczny Walij 24.07.11, 14:58
                  Postanowiłem więcej Ci już nie odpowiadać.

                  Jednak też mam swój charakter, a on kieruje mną...
                  I nigdy nie uważam, aby ktoś był stracony bezpowrotnie.
                  Dlatego, często wbrew logice, usiłuję nie tyle udowodnić swoje racje, co uzmysłowić adwersarzowi, że odbiera na innych falach.

                  Bo o czym ja pisałem, jak nie o uproszczeniu pojęć?
                  Usprawiedliwiając w ten sposób tych, którzy nie są zainteresowani w precyzyjnych określeniach? Bo nie muszą? Bo wystarczy że mają "jakie takie" pojęcie?

                  Przypomniał mi się taki przykład:
                  Poznałem w Irl. kobietę, która w trakcie rozmowy powiedziała, ze pochodzi z Walii...
                  Nie pamiętam szczegółów, ale z mojego pytania mogło wynikać, że spytałem, gdzie jest Walia...
                  In England - odpowiedziała.

                  Fakt, mój angielski nie "ten tego", i wspomniana Walijka mogła zastosować jakiś skrót myślowy/uproszczenie abym ją zrozumiał.

                  Ale to mi wystarczyło bym wiedział skąd pochodzi, i zobrazował sobie, gdzie znajduje się ta Walia.
                  I dla mnie: ona przyjechała z Anglii/Wielkiej Brytanii/czy UK(United Kingdom), co w sumie daje jeden obraz. (w uproszczeniu).

                  Nie wymagaj więc, aby każdy wyrażał sie tak precyzyjnie jak Ty, i jeśli tylko nie używa w nadmiarze idiomów to i tak będzię zrozumiany przez innych.
    • bling.bling Re: Duffy ukoiła moje serce 24.07.11, 10:20
      Nie można nazywać się Duffy i być Anglikiem

      A może smutek ukoi inna Amy, pełny głos celtyckiego anioła i do tego śliczna jak cukiereczek Amy Macdonald
      bcove.me/f4fy3pic
      youtu.be/c6MRYLWJb1o
      youtu.be/i8as5Ic_3QI
      • rossdarty Re: Duffy ukoiła moje serce 24.07.11, 11:17
        bling.bling napisał:

        > Nie można nazywać się Duffy i być Anglikiem
        >
        > A może smutek ukoi inna Amy, pełny głos celtyckiego anioła i do tego śliczna ja
        > k cukiereczek Amy Macdonald
        > bcove.me/f4fy3pic
        > youtu.be/c6MRYLWJb1o
        > youtu.be/i8as5Ic_3QI

        Też wybrałeś niezbyt fortunne określenie.
        "Celtycka" to tak samo obszerne określenie jak "angielska"
        • klosowski333 Re: Duffy ukoiła moje serce 24.07.11, 11:25
          Nie, to nie tak samo obszerne okreslenie. To tak samo obszerne okreslenie jak "slowianska", "germanska" czy "romanska".
          Natomiast okreslenie "angielski" znajduje sie w tym samym zbiorze co np polski, rosyjski, rumunski, francuski, szkocki, irlandzki.
          • rossdarty Re: Duffy ukoiła moje serce 24.07.11, 11:41
            klosowski333 napisał:

            > Nie, to nie tak samo obszerne okreslenie. To tak samo obszerne okreslenie jak "
            > slowianska", "germanska" czy "romanska".
            > Natomiast okreslenie "angielski" znajduje sie w tym samym zbiorze co np polski,
            > rosyjski, rumunski, francuski, szkocki, irlandzki.

            Bling napisał:
            A może smutek ukoi inna Amy, pełny głos celtyckiego anioła i do tego śliczna jak cukiereczek Amy Macdonald

            I o TO mi chodziło.

            Amy pochodzi ze Szkocji.
            Także kultura celtycka.
            Ale Celtowie to także południowe Niemcy, Czechy, Francja czy Hiszpania, i oczywiście Irlandia.

            Pisząc: celtycka - użył b. obszernego określenia.

            • klosowski333 Re: Duffy ukoiła moje serce 24.07.11, 11:48
              Obejrzyj jeszcze raz, uwznie, filmik zapodany przez Blinga, wtedy wszystko powinno stac sie oczywiste.

              Reasumujac:
              1. Anglia to kraj znajdujacy sie na wyspie o nazwie Wielka Brytania
              pl.wikipedia.org/wiki/Angliaoraz
              pl.wikipedia.org/wiki/Wielka_Brytania_%28wyspa%29
              2. Na tej wyspie znajduja sie jeszcze dwa kraje: Walia i Szkocja.

              3. Wielka Brytania jest czescia panstwa o nazwie Zjednoczone Krolestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Polnocnej (w polskiej nomenklaturze uzywa sie nazwy-skrotu Wielka Brytania, w angielskiej UK)
              pl.wikipedia.org/wiki/Wielka_Brytania
              4. W sklad tego panstwa wchodza ponadto pomniejsze wyspy z obszaru Wysp Brytyjskich.

              5. Dwie duze wyspy: Wielka Brytania i Irlandia, oraz pomniejsze wyspy i male archipelagi jak np Hebrydy stanowia czesc geograficznego regionu nazywanego Wyspami Brytyjskimi.
              pl.wikipedia.org/wiki/Wyspy_Brytyjskie
              6. Na Wyspach Brytyjskich mamy wiec dwa panstwa: Zjednoczone Krolestwo i Eire, oraz dodatkowo kraje historyczne (Walia, Szkocja), obszary administracyjne (np Irlandia Polnocna) oraz krainy i obszary administracyjne (Kornwalia, Wyspa Mann etc).

              7. Brytyjska Wspolnota Narodow (British Commonwealth of Nations) jest postkolonialna organizacja skupiajaca panstwa, ktore kiedys stanowily czesc Imperium Brytyjskiego (sa od tego wyjatki).

              Innymi slowy Anglia to nie to samo znaczeniowo co Wielka Brytania, ani w nomenklaturze polskiej, ani tym bardziej w angielskiej.
        • bling.bling Re: Duffy ukoiła moje serce 24.07.11, 11:42
          Wszelkie określenia narodowościowe są bzdurne w określonych kontekstach. Celtycki odwołuje się do pewnego dziedzictwa kulturowego widocznego szczególnie w Irlandii i Szkocji.
          • rossdarty Re: Duffy ukoiła moje serce 24.07.11, 11:46
            bling.bling napisał:

            > Wszelkie określenia narodowościowe są bzdurne w określonych kontekstach. Celtyc
            > ki odwołuje się do pewnego dziedzictwa kulturowego widocznego szczególnie w Irl
            > andii i Szkocji.

            Tak.
            Zawsze widzi się konar, gałęzie i liście, zaś nie dostrzega się korzeni...
            Podstaw....
    • Gość: caroli_ne_86 Re: Duffy ukoiła moje serce IP: *.adsl2.static.versatel.nl 24.07.11, 10:45
      www.youtube.com/watch?v=9FbKl6KQdxc
      Pozdrawiam:)
    • Gość: antydebil kosz lub ośla ławka IP: 109.206.210.* 24.07.11, 12:20
      jaki związek ma ten watek z forum społeczeństwo?
      • imponeross nie! 24.07.11, 12:47
        Gość portalu: antydebil napisał(a):

        > jaki związek ma ten watek z forum społeczeństwo?

        Ten watek jest fajny i ma zwiazek z FS.
        • Gość: antydebil TAK IP: 109.206.210.* 24.07.11, 13:06
          Uważasz że całe polskie społeczeństwo jest debilowate na poziome SE?
          • imponeross Re: nie! 24.07.11, 13:11
            Gość portalu: antydebil napisał(a):

            > Uważasz że całe polskie społeczeństwo jest debilowate na poziome SE?

            Ale akurat ten jej watek jest fajny!
            • voxave Wara od mojego watasa 24.07.11, 14:28
              Wrócilam z wycieczki do Wojslawic i widze,że poszlo w fajnym kierunku-----niespodzianka---musze poczytac wiele sie mozna nauczyć.
              Prosze o nie wyrzucanie tego watku gdziekolwiek---to nie ja go tworze ale forumowicze :)
      • voxave Re: kosz lub ośla ławka 24.07.11, 14:24
        Debilu-----a co cie to obchodzi---spoleczeństwo cierpi i slucha muzyki dla pokrzepienia serca spoleczeństwo wszystko może bo to różnorodna grupa gada o wszystkim--nie twój interes :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja