mg2005 24.07.11, 12:35 Czy istnieje "prawo do aborcji" ? -- POlityka Miłości... www.youtube.com/watch?v=TNrKlsexW38&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
imponeross Spytaj sprawcy masakry z Oslo 24.07.11, 12:39 mg2005 napisał: > Czy istnieje "prawo do aborcji" ? Spytaj o to raczej sprawce masakry z Oslo. On byl przeciez zacieklym przeciwnikiem aborcji, powinien wiedziec wiecej na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Tego masona ?... 24.07.11, 16:33 > Spytaj o to raczej sprawce masakry z Oslo Masoński zbrodniarz to dla Ciebie autorytet ?... -- www.youtube.com/watch?v=TNrKlsexW38&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross masona-chrzescijanina i antyaborcjonisty 24.07.11, 18:50 mg2005 napisał: > > Spytaj o to raczej sprawce masakry z Oslo > > Masoński zbrodniarz to dla Ciebie autorytet ?... Chrzescijanski masonski zbrodniarz, antyaborcjonista, ma poglady podobne do twoich. > > -- > www.youtube.com/watch?v=TNrKlsexW38&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: masona-chrzescijanina i antyaborcjonisty 25.07.11, 22:14 Zależy które poglądy. -- POlityka Miłości www.youtube.com/watch?v=TNrKlsexW38&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Re: masona-chrzescijanina i antyaborcjonisty 29.07.11, 22:20 mg2005 napisał: > Zależy które poglądy. Pewnie te prawicowe, antyaborcyjne, prochrzescijanskie i antymuzulmanskie ... > > -- > POlityka Miłości > www.youtube.com/watch?v=TNrKlsexW38&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: masona-chrzescijanina i antyaborcjonisty 31.07.11, 15:10 imponeross napisał: > Pewnie te prawicowe, antyaborcyjne, prochrzescijanskie i antymuzulmanskie ... On nie jest prawicowcem ani prochrześcijaninem. Ja nie jestem antymuzułmaninem. A więc napisałeś głupotę. -- POlityka Miłości www.youtube.com/watch?v=TNrKlsexW38 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ccc Re: Spytaj sprawcy masakry z Oslo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.11, 20:17 A ty może zapytaj Niesiołowskiego, lidera niedawnego ZCHN, które było orędownikiem prawa antyaborcyjnego Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Spytaj sprawcy masakry z Oslo 25.07.11, 22:16 Gość portalu: ccc napisał(a): > A ty może zapytaj Niesiołowskiego, Został zarażony przez Cudaka POlityką Miłości... www.youtube.com/watch?v=TNrKlsexW38&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Re: Spytaj sprawcy masakry z Oslo 30.07.11, 11:15 Gość portalu: ccc napisał(a): > A ty może zapytaj Niesiołowskiego, lidera niedawnego ZCHN, które było orędownik > iem prawa antyaborcyjnego Tak, jego tez mozna zapytac. Odpowiedz Link Zgłoś
gucio71.2 Re: Prawo ?... 24.07.11, 12:52 mg2005 napisał: > Czy istnieje "prawo do aborcji? mg, nie bądź taki skromny, pochwal sie twoimi sukcesami w realnej pomocy samotnym matkom, pisałem już wcześniej że możesz liczy w tej kwestii na moje wsparcie finansowe Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Prawo ?... 24.07.11, 12:59 mg2005 napisał: > Czy istnieje "prawo do aborcji" ? istnieje prawo o samostanowieniu ... durni politykierzy , biskupy , grzmiacy sukienkowi chca wplywac , pouczac doroslych ludzi jak maja zyc . traktuja doroslych jak smarkaczy w imie ideii obrzezanych sprzed tysiecy lat . wiercy , nie pozwala wam wasza wiara , religia na aborcje to jej nie praktykujecie. od innych sie o.dpierdo.cie . proste jak konstrucja cepa . nie uszczesliwiajacie , nie wpieprzajcie sie w cudze sprawy . amen. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Prawo ?... 24.07.11, 16:40 karbat napisał: > > istnieje prawo o samostanowieniu ... Tu sie zgadzam ! > nie wpieprzajcie sie w cudze sprawy > Nie wtrącajcie się w życie dziecka poczętego ! -- POlityka Miłości... www.youtube.com/watch?v=TNrKlsexW38&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Prawo ?... IP: *.lukman.pl 24.07.11, 14:07 A cóż to znaczy, że "istnieje prawo"? Biologiczne, fizyczne, stanowione? Jest napisane, że każdy ma prawo do dążenia do szczęścia i cóż to znaczy? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Prawo ?... 24.07.11, 16:57 Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): > A cóż to znaczy, że "istnieje prawo"? Czy istnieje prawo do zabicia innej ludzkiej istoty, swojego dziecka ?... Biologiczne, fizyczne, stanowione? Ustanowić można wszystko - nawet holokaust... Jest n > apisane, że każdy ma prawo do dążenia do szczęścia Po trupach ?... -- POlityka Miłości :) www.youtube.com/watch?v=TNrKlsexW38&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Prawo ?... IP: *.lukman.pl 24.07.11, 17:30 mg2005 napisał: > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): > > > A cóż to znaczy, że "istnieje prawo"? > > Czy istnieje prawo do zabicia innej ludzkiej istoty, swojego dziecka ?... > > Biologiczne, fizyczne, stanowione? > > Ustanowić można wszystko - nawet holokaust... > > Jest n > > apisane, że każdy ma prawo do dążenia do szczęścia > > Po trupach ? Określisz, głupku o jakie prawo ci chodzi czy jak zwykle problem cię przerasta? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Prawo ?... 25.07.11, 22:11 > Określisz, głupku o jakie prawo ci chodzi Głupku, to ja pytam czy istnieje takie prawo... Zacznijmy od prawa moralnego -- Masoński fundamentalista wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/51,80277,9999754.html?i=1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Prawo ?... IP: *.lukman.pl 25.07.11, 22:44 mg2005 napisał: > > Określisz, głupku o jakie prawo ci chodzi > > Głupku, to ja pytam czy istnieje takie prawo... > Zacznijmy od prawa moralnego No to śmiało, określ swój punkt widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Prawo ?... 26.07.11, 12:41 Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): > określ swój punkt widzenia. Ja uważam, że moralność nie pozwala na zabijanie ludzkiej istoty - a zwłaszcza swojego dziecka... -- Fundamentalista masoński www.fakt.pl/Morderca-z-Norwegii-nalezal-do-tajnego-bractwa-Byl-,artykuly,110022,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Prawo ?... IP: *.lukman.pl 26.07.11, 19:32 mg2005 napisał: > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): > > określ swój punkt widzenia. > > Ja uważam, że moralność nie pozwala na zabijanie ludzkiej istoty - a zwłaszcza > swojego dziecka... Bezwzględnie? To się nie zgadzamy. Dopuszczam moralne prawo zabicia człowieka, np w obronie własnej. Ale to nie na temat. Pytałeś o aborcję. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Prawo ?... 27.07.11, 23:00 Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): > Bezwzględnie? Oczywiście, że nie. Mówimy o zasadzie a nie o wyjątkach... -- Ksenofob i rasista www.fakt.pl/Morderca-z-Norwegii-nalezal-do-tajnego-bractwa-Byl-,artykuly,110022,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Zakaz aborcji 24.07.11, 16:50 - jest zgodny z prawem miedzynarodowym " Całkowity zakaz aborcji, jaki zakłada projekt przedstawiony przez Komitet Inicjatywy Ustawodawczej, jest zgodny z prawem międzynarodowym i europejskim – uważa Gregor Puppinck, dyrektor Europejskiego Centrum na rzecz Prawa i Sprawiedliwości (European Centre for Law and Justice), międzynarodowej organizacji, promującej prawa człowieka. - Po prostu nie ma „prawa do aborcji" ani innego prawa, które obejmowałoby „prawo do aborcji” w żadnym wiążącym akcie prawa międzynarodowego czy europejskiego - podkreśla Puppinck. Puppinck zwraca również uwagę, że wprowadzenie w Polsce całkowitego zakazu aborcji byłoby spełnieniem nałożonego przez ETPC obowiązku przyjęcia spójnej regulacji w tym zakresie. Trybunał krytykował Polskę za brak spójnego prawa przy okazji orzeczeń w sprawach RR czy Alicji Tysiąc. Puppnick wyraźnie podkreśla, że prawo międzynarodowe i zwyczajowe prawo międzynarodowe nie generują wobec Polski obowiązku w postaci prawnego dopuszczania aborcji. Prawo Unii Europejskiej także nie zawiera żadnych przepisów tym zakresie. www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/zakaz_aborcji_w_polsce_zgodny_z_miedzynarodowym_prawem__14467 -- C. Pazura o RM www.youtube.com/watch?v=kMWxp0p__x8&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Prawo do aborcji 24.07.11, 17:32 Zgodnie z nieskończenie ponad religijną Nauką Wszechmogącego, Jedynego Ojca, istnieje prawo do aborcji ludzkiego płodu, czyli człowieka. 1./ Poczęcie człowieka, według Nauki Ojca, następuje z chwilą zagnieżdżenia się zarodka w ściance macicy przyszłej rodzicielki. Nie wcześniej. Zatem wcześniej, zarodki można spokojnie utylizować za pomocą spłuczki w WC, zamiast z nabożeństwem przechowywać je w zamrażalnikach. Ależ jest oczywistym, że nie należy dopuszczać do takiej sytuacji. 2./ Jeżeli ciąża, jest następstwem gwałtu, to zgwałcona niewiasta, według Nauki Wszechmogącego Ojca, ma prawo podjąć decyzję o aborcji w każdym czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rumianek Re: Zakaz aborcji IP: *.jjs-isp.pl 24.07.11, 18:18 We współczesnym świecie spotyka się zasadniczo dwa modele podejścia prawa do zagadnienia przerywania ciąży. Pierwszy charakteryzuje się uznaniem, iż kobieta ma konstytucyjne prawo do aborcji, choć nie oznacza to jednocześnie odrzucenia prawa do życia, także dziecka. Często prawo do przeprowadzenia ciąży – ponieważ nigdzie ustawy zasadnicze nie przewidują wprost takiego prawa – wyprowadza się z uznanego prawa do prywatności. W klasycznym bowiem ujęciu badania zgodności ustaw z konstytucją, aby ograniczyć jedno konstytucyjne prawo, musi się wykazać konieczność ochrony innego konstytucyjnego dobra. Drugi model wychodzi zupełnie z innych założeń. Za naczelną zasadę rządzącą relacjami matka – płód, uznaje konstytucyjne prawo do życia. Tam gdzie nie jest zapisane wprost, wyprowadzane jest z konstytucyjnych gwarancji poszanowania godności każdego człowieka lub z zasad państwa prawnego. Pamiętać jednak należy, że nigdzie prawo do życia nie jest traktowane jako dobro o absolutnym charakterze. W takim ujęciu dopuszczenie legalności dokonania aborcji również należy szukać w kolizji dwóch dóbr. Zawsze jednak aborcję traktuje się jako zło społeczne. W niektórych krajach należy jeszcze rozpatrywać ustawy szczegółowe, z założenia poświęcone dopuszczalności przerywania ciąży, choć dotyczą czasami i spraw pomocy matce, ochrony macierzyństwa itp. Jeżeli w danym systemie prawnym przyjęta została konstrukcja prawa do aborcji, to konsekwencją takiego stanu rzeczy będzie szeroka dopuszczalność dokonania przerywania ciąży. W klasycznym ujęciu zwane jest takie podejście prawa, jako model zabiegów na żądanie (on request). W modelu tym sprawą zupełnie obojętną jest powód dla którego kobieta żąda przeprowadzenia zbiegu, gdyż uznaje się to za sprawę prywatną kobiety i to wyłącznie jej. W praktyce model taki nie występuje w żadnym państwie, bowiem zabieg aborcyjny musi spełniać wszystkie wymagania dotyczące zabiegów medyczne w ogóle. W modelu tym najczęściej uznaje się, że finansowanie aborcji nie jest obowiązkiem państwa. Ograniczeniem jest moment osiągnięcia przez płód zdolności do przeżycia, od którego to momentu usunięcie ciąży uznawane bywa za zabójstwo, a przynajmniej za naruszenie prawa do życia dziecka. Wola kobiety powinna być podjęta świadomie, a nie być wynikiem pochopnego impulsu, co najczęściej przekłada się na tzw. okres przemyślenia, między wyrażeniem woli przez kobietę, a wykonaniem zabiegu. Drugi model regulacji warunków dopuszczalności przerywania ciąży najczęściej nazywany jest modelem wskazań (przyzwoleń). Nazwa bierze się stąd, że wskazaniami określane są okoliczności, które w świetle generalnej bezprawności przerywania ciąży, wyłączają karalność dokonania aborcji. Przyjęcie przez dane państwo tego modelu, wymaga ustalenia listy wskazań. Najczęściej spotykanymi są wskazania: medyczne, prawne i eugeniczne. Te pierwsze dotyczą zagrożenia życia, czasami także zdrowia kobiety; drugie - zaistnienia ciąży w wyniku czynu przestępnego, najczęściej gwałtu, kazirodztwa, czynu nierządnego na nieletniej; ostatnie – kiedy płód obciążony jest genetycznie, stwierdzono trwałe i nieusuwalne jego uszkodzenie. Najbardziej kontrowersyjnymi wskazaniami są tzw. wskazania materialne, społeczne lub osobiste. W niektórych krajach, które przyjęły model wskazań w pewnych okolicznościach, ustawodawca dopuścił dodatkowe okoliczności w których zabieg aborcyjny uznany zostaje za dopuszczalny. Głównie chodzi tu o kobiety po przekroczeniu pewnego wieku oraz przypadek posiadania już licznego potomstwa. www.hfhrpol.waw.pl/pliki/MarekZubikProblemAborcjiWDokumentachIOrzecznictwieSadowym.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Zakaz aborcji 27.07.11, 22:55 Gość portalu: rumianek napisał(a): > kobieta > ma > konstytucyjne prawo do aborcji, choć nie oznacza to jednocześnie odrzucenia pra > wa do życia, > także dziecka. Ciekawe jak to pogodzić... :) wyprowadza się z uznanego prawa do > prywatności. Fajna ekwilibrystyka... :) Ograniczeniem jest moment osiąg > nięcia przez płód zdolności do przeżycia, To kryterium jest podwójnie nielogiczne ! -- Ksenofob i rasista www.fakt.pl/Morderca-z-Norwegii-nalezal-do-tajnego-bractwa-Byl-,artykuly,110022,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
bling.bling spamer na oślą 24.07.11, 18:38 a nie mówiłem że idiota spamer wyskoczy z linkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: spamer na oślą IP: *.lukman.pl 24.07.11, 19:01 bling.bling napisał: > a nie mówiłem że idiota spamer wyskoczy z linkiem? A co, miał sam się męczyć myśleniem??? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Zakaz aborcji 31.07.11, 14:53 yoma napisała: > Następny debil nie czyta, co linkuje. Udowodnij, żydowski debilu ! Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Zakaz aborcji 01.08.11, 08:58 Następny debil nie czyta, co sam pisze. Proszę uprzejmie, skoro się upierasz. To z twojego poprzedniego postu. > Prawo Unii Europejskiej także nie zawiera żadnych przepisów tym zakresie. Aha, ten Żyd to miało być wyzwisko niby? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Zakaz aborcji 01.08.11, 21:42 yoma napisała: > Następny debil nie czyta, co sam pisze. Proszę uprzejmie, skoro się upierasz. T > o z twojego poprzedniego postu. > > > Prawo Unii Europejskiej także nie zawiera żadnych przepisów tym zakresie. > A teraz udowodnij, że nie czyta , debilko... -- POlityka Miłości www.youtube.com/watch?v=TNrKlsexW38 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stab Czy istnieje prawo do zycia??? IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 24.07.11, 18:34 Istnieje. Ale... Prawo jest po to zeby go obejsc. Poza tym, wg tzw. "sil postepu", o wiele wazniejsze jest prawo do wygody i nieodpowiedzialnosci. A wszystko to jest osnute w pseudonaukowa mgle, ze czlowiek to nie czlowiek, ze zycie nie zaczyna sie od zygoty jak pisze kazdy podrecznik embriologii. Moze zaczyna sie od "polaczen nerwowych". Eeee tam polaczenia nerwowe!. Jesli ktos ma postepowe poglady socjalistyczne i "naukowe" to wprowadzi aborcje do 14 tygodnia albo do 22 tygodnia. www.fakt.pl/Aborcja-legalna-do-14-tygodnia-,artykuly,76439,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Czy istnieje prawo do zycia??? 24.07.11, 20:16 miedzynarodowe prawo zakazujace aborcji .... kobiety z katolandow , Iranu jezdza, dokonywac zabiegow aborcji do Czech , Holandii , Niemiec .. i co na to , to miedzynarodowe prawo . Nie zarobia polscy lekarze ... zarobia inni . 14 - sto letnie dzieci - rodzace dzieci, kobiety zgwalcone maja rodzic , budujcie sobie katoliki pieklo na ziemi ... ale sami . Odpowiedz Link Zgłoś
33qq Re: Prawo ?... 24.07.11, 21:59 A ty lepiej popatrz, jakie kwiatki dałem na AF Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Prawo ?... 26.07.11, 13:12 Aby móc odpowiedzieć na takowe pytanie należy na początek zdefiniować o czym mówimy. Wyżej już poległeś na odpowiedzi o "prawo", ja zapytam o "aborcję". O czym konkretnie mówimy? O likwidacji ciąży pozamacicznej w pierwszych tygodniach rozwoju czy o partial-birth abortion? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Prawo ?... 27.07.11, 22:48 black-emissary napisała: Wyżej już poległeś na odpowiedzi o "prawo" He, jak zwykle się mylisz... :) , ja zapytam o "aborcję". O czy > m konkretnie mówimy? O likwidacji ciąży pozamacicznej w pierwszych tygodniach r > ozwoju czy o partial-birth abortion? Ja mówię o "prawie do aborcji" , ale chyba niechcący pokazałaś absurd obrońców "prawa do aborcji"... Przeczytaj wpis Stab i wyciągnij wnioski... : forum.gazeta.pl/forum/w,29,127300559,127307556,Czy_istnieje_prawo_do_zycia_.html -- Ksenofob i rasista www.fakt.pl/Morderca-z-Norwegii-nalezal-do-tajnego-bractwa-Byl-,artykuly,110022,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Prawo ?... 27.07.11, 23:14 mg2005 napisał: > He, jak zwykle się mylisz... :) He, jak zwykle nie... :) > Ja mówię o "prawie do aborcji" A ja pytam co przez to rozumiesz. Nie wymiguj się, tylko odpowiedz. > ale chyba niechcący pokazałaś absurd obrońców "prawa do aborcji"... To Ty (chcący?) pokazałeś absurd obrońców zygot. > Przeczytaj wpis Stab i wyciągnij wnioski... : Jedyny sensowny wniosek z tego postu jest taki, że postów Staba nie warto czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Prawo ?... 28.07.11, 11:17 black-emissary napisała: > He, jak zwykle nie... :) A więc udowodnij, że napisałaś prawdę ! > > > Ja mówię o "prawie do aborcji" > > A ja pytam co przez to rozumiesz. Którego słowa nie rozumiesz ? > Nie wymiguj się, tylko odpowiedz. Odpowiedz :) > To Ty (chcący?) pokazałeś absurd obrońców zygot. Jaki absurd ? > Jedyny sensowny wniosek z tego postu jest taki, że postów Staba nie warto czyta > ć. Czy Ty czytać ze zrozumieniem i myśleć samodzielnie ?... Czy twierdzisz, że płód nie jest ludzką istotą ? Aborcjoniści popadają w absurdy i sprzeczności , gdy wyznaczają granice "prawa" do aborcji. I o tym pisała Stab. -- POlityka Miłości... www.youtube.com/watch?v=TNrKlsexW38&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Prawo ?... 28.07.11, 11:33 mg2005 napisał: > A więc udowodnij, że napisałaś prawdę ! Ty udowodnij, że nie napisałam! > Którego słowa nie rozumiesz ? Napisałam już wcześniej. Nie zrozumiałeś? > Odpowiedz :) Odpowiedziałam. > Jaki absurd ? Absurd obrońców zygot, przecież napisałam wyraźnie. > Czy Ty czytać ze zrozumieniem i myśleć samodzielnie ?... Czy ja? > Czy twierdzisz, że płód nie jest ludzką istotą ? W którym stadium rozwoju? Co rozumiesz pod pojęciem "istoty ludzkiej"? > Aborcjoniści popadają w absurdy i sprzeczności , gdy wyznaczają granice "prawa" > do aborcji. Obrońcy zygot popadają w absurdy i sprzeczności, gdy nie są spójni w swoim podejściu./ > I o tym pisała Stab. A o tym ja. :) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Prawo ?... 29.07.11, 21:21 black-emissary napisała: > Ty udowodnij, że nie napisałam! Nie rozumiesz podstaw prowadzenia dyskusji - wróć do przedszkola... To Ty masz udowodnić,że twoja teza jest prawdziwa ! > > Napisałam już wcześniej. Napisałem o aborcji jako takiej, a Ty możesz zrobić rozróżnienie na rózne przypadki Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Prawo ?... 29.07.11, 21:55 black-emissary napisała: > Absurd obrońców zygot, Na czym polega ? > > W którym stadium rozwoju? Moim zdanie w każdym, a twoim ?... >Co rozumiesz pod pojęciem "istoty ludzkiej"? Organizm z ludzkim DNA , a Ty ?... Czy potrafisz wytłumaczyć logicznie żądania legalizacji aborcji do 12, 14, 22 tygodnia ?... Kiedy odpowiesz ? : forum.gazeta.pl/forum/w,29,126817526,127000666,Re_Malzenstwa_dla_par_homoseksualnych_.html?wv.x=2 -- POlityka Miłości... www.youtube.com/watch?v=TNrKlsexW38 Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Prawo ?... 30.07.11, 00:04 Czytaj, mg, CZYTAJ, a nie tylko pisz! Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Prawo ?... 30.07.11, 09:45 black-emissary napisała: > Czytaj, mg, Chętnie - tylko wskaż gdzie odpowiedziałaś na moje pytania ! A może Ty tylko lecisz na helu i we mgle ?... :) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Prawo ?... 31.07.11, 15:06 black-emissary napisała: > ^ Tam wyżej. Wyżej to masz sufit, a pod sufitem nierówno :) > O tam, widzisz? ^ Nie odpowiedziałaś - podaj cytat -- POlityka Miłości www.youtube.com/watch?v=TNrKlsexW38 Odpowiedz Link Zgłoś
facet123 Re: Prawo ?... 26.07.11, 17:00 Zależy o jakie znaczenie słowa "Prawo" ci chodzi. Jeżeli codzi ci o prawo w rozumieniu systemu prawnego danego kraju to zależy to rzecz jasna od kraju - w Nikaragui takiego Prawa nie ma, w Polsce jest mocno ograniczone, a w takiej np. Holandii prawo takie jest. Za to odpowiedź na Twoje pytanie jest wtedy jasna, konkretna i zależy od kraju. Jeżeli natomiast rozumieć "Prawo" jako coś co należy się (lub nie) każdemu człowiekowi, jak np. "prawo do sprawiedliwego procesu" to jest to kwestia zupełnie umowna - kulturowa raczej niż ścisła. Jedni będą uważać, że np. "prawo do darmowej pomocy medycznej" jest , a inni, że go nie ma. Jedni będą uważali, że człowiek ma prawo do stanowienia o swoim ciele (z aborcją i eutanazją włącznie), a inni, że nie, więc jest to sprawa umowna. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Prawo ?... 27.07.11, 23:05 facet123 napisał: > > Jeżeli natomiast rozumieć "Prawo" jako coś co należy się (lub nie) każdemu czło > wiekowi, jak np. "prawo do sprawiedliwego procesu" to jest to kwestia zupełnie > umowna - kulturowa Zbytnio relatywizujesz- w ten sposób nawet prawo do życia jest umowne... Jedni będą uważali, że człow > iek ma prawo do stanowienia o swoim ciele Swoim - nie płodu... -- Ksenofob i rasista www.fakt.pl/Morderca-z-Norwegii-nalezal-do-tajnego-bractwa-Byl-,artykuly,110022,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
facet123 Re: Prawo ?... 28.07.11, 13:30 > Zbytnio relatywizujesz- w ten sposób nawet prawo do życia jest umowne... Bo jest. Wystarczy, że odpwowiednio dużo ludzi się zgodzi co do tego, że wolno zabijać i będą zabijać. Nawet sobie mogą to zabijanie zalegalizować, tak żeby nikt nie mógł powiedzieć, że działają wbrew prawu. Przykładem takiego zalegalizowanego zabijania jest np. kara smierci, lub działania wojenne. > Swoim - nie płodu... A to jeszcze bardziej mętne się robi.O ile prawo do życia osoby jest w większości chocby średnio cywilizowanych kultur czymś jakoś tam rozumianym (nawet w Afryci karze się za morderstwo), to prawo do życia płodu jest o wiele bardziej dyskusyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Prawo ?... 29.07.11, 22:03 >prawo do życia płodu jest o wiele bardziej dys > kusyjne. Bo niektórzy komplikują to co jest proste- żeby łowić w mętnej wodzie... Jedyna dyskusyjna kwestia to ciąża z gwałtu. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Prawo ?... 30.07.11, 00:06 mg2005 napisał: > Bo niektórzy komplikują to co jest proste- żeby łowić w mętnej wodzie... No to po co komplikujesz? > Jedyna dyskusyjna kwestia to ciąża z gwałtu. Litości... a czemuż to? Nie jest dla Ciebie kontrowersyjna ciąża zagrażająca zdrowiu i życiu, nie jest kontrowersyjna ciąża z głęboko upośledzonym płodem, a z gwałtu jest? Czyżby chodziło o niechęć do bękartów? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Prawo ?... 30.07.11, 09:52 black-emissary napisała: > No to po co komplikujesz? Wskaż gdzie ! > > > Jedyna dyskusyjna kwestia to ciąża z gwałtu. > > Litości... a czemuż to? Dla Ciebie nie jest dyskusyjna ?... Nie jest dla Ciebie kontrowersyjna ciąża zagrażająca zd > rowiu i życiu, Nie jest , bo w skrajnych przypadkach aborcja powinna być dozwolona > nie jest kontrowersyjna ciąża z głęboko upośledzonym płodem, Dla Ciebie jest ? Dlaczego?... Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Prawo ?... 30.07.11, 11:36 mg2005 napisał: > Wskaż gdzie ! Zakazując aborcji. > Dla Ciebie nie jest dyskusyjna ?... Dla mnie poziom dyskusyjności aborcji nie zależy od okoliczności poczęcia, a od poziomu rozwoju płodu. U Ciebie jednak jak rozumiem jest inaczej. > Nie jest , bo w skrajnych przypadkach aborcja powinna być dozwolona Zdefiniuj skrajne przypadki... ciąża jajowodowa to już wystarczająco skrajne czy jeszcze nie? Bo jak wiem zagrożenie ślepotą matki nie jest dla Ciebie skrajne. Niejasność takiego określenia to nic innego jak dyskusyjność sprawy właśnie, a jednak napisałeś, że jedynie gwałt jest dyskusyjny. Albo więc nie wyraziłeś się konkretnie, albo nie przemyślałeś sprawy, albo kwestie te są dla Ciebie bezdyskusyjne (czyli popierasz całkowity zakaz jak w projekcie sejmowym), quartum non datur. > Dla Ciebie jest ? Dlaczego?... Ponieważ, kontrowersyjność aborcji nie zależy w moim rozumieniu od takich okoliczności, jedynie od poziomu rozwoju płodu. Decyzja o przerwaniu takiej ciąży jest niewątpliwie dla konkretnych osób niezwykle ciężka (szczególnie, że chodzi tu o dzieci chciane i upragnione), ale w skali ogólnej problematyczność jest nikła. Btw - bezmózgowie płodu jest skrajnym przypadkiem czy nie? No i nade wszystko znowu na oślep odbijasz piłeczkę zamiast odpowiedzieć na zadane wcześniej pytanie - dlaczego akurat gwałt tak wyróżniłeś? Wiedziony niezwykłą empatią względem zgwałconych kobiet (której nie wykazujesz np. względem ślepnących, dlaczego?), wiedziony męską ambicją zakładasz, że płód to własność męża oddana pod kobiecą opiekę czy chodzi po prostu o patologiczną niechęć do seksu? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Prawo ?... 31.07.11, 20:11 black-emissary napisała: > Zakazując aborcji. Gdzie tu komplikacja ?... Komplikacją (nielogiczną !) są rozwiązania proponowane przez aborcjonictów ! > Dla mnie poziom dyskusyjności aborcji nie zależy od okoliczności poczęcia, Oryginalne podejście :) Dla Ciebie nie ma znaczenia czy ciąża jest dobrowolna czy z gwałtu ??!... a od > poziomu rozwoju płodu. Jaki poziom jest dla Ciebie dyskusyjny ? > > Zdefiniuj skrajne przypadki... Gdy ciąża powoduje śmierć lub zasadniczą utratę zdrowia (w sposób zasadniczy zmieniającą życie matki) Bo jak wiem zagrożenie ślepotą matki nie jest dla Ciebie > skrajne. Mylisz się. Przypadek p.Tysiąc to nie była taka utrata zdrowia, w dodatku nie była spowodowana ciążą > Niejasność takiego określenia to nic innego jak dyskusyjność sprawy Dyskusyjna nie jest zasada, a ocena konkretnych przypadków. > bezmózgowie płodu jest skrajnym przypadkiem czy nie? Jaki płód zasługuje na życie , a jaki nie ? > > No i nade wszystko znowu na oślep odbijasz piłeczkę zamiast odpowiedzieć na zad > ane wcześniej pytanie - dlaczego akurat gwałt tak wyróżniłeś? Myślałem ,że to oczywiste - i nadal tak uważam :) Dlatego prawo do zabicia dziecka w tym wypadku uważam za kontrowersyjne Wiedziony niezwyk > łą empatią względem zgwałconych kobiet Niezwykłą ? Ty jej nie odczuwasz ?... wiedziony męską ambicją zakładasz, że płód to własność męża > oddana pod kobiecą opiekę czy chodzi po prostu o patologiczną niechęć do seksu > Co Cię uprawnia do takich podejrzeń ?... -- POlityka Miłości www.youtube.com/watch?v=TNrKlsexW38 Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Prawo ?... 31.07.11, 22:17 mg2005 napisał: > Gdzie tu komplikacja ?... > Komplikacją (nielogiczną !) są rozwiązania proponowane przez aborcjonictów ! Wolno jest znacznie mniej skomplikowane niż nie wolno, poza przypadkami... Całkowity zakaz jest natomiast skrajnie nierealny. > Oryginalne podejście :) Nie widzę w nim nic nader oryginalnego, jest po prostu rozsądne. > Dla Ciebie nie ma znaczenia czy ciąża jest dobrowolna czy z gwałtu ??!... W jakim znaczeniu "nie ma znaczenia"? Niewątpliwie ma to spory wpływ choćby na przyjemność płodzenia czy stosunek do potencjalnego dziecka, natomiast nie na prawo do aborcji. Choć może mieć znaczenie przy kwestii refundacji owej. > Jaki poziom jest dla Ciebie dyskusyjny ? Trzeci trymestr na pewno, choć i 18-20, a nawet i 12 tydzień wydaje się być całkiem rozsądną granicą dla większości aborcji. > Gdy ciąża powoduje śmierć lub zasadniczą utratę zdrowia Tyle, że aborcji należy dokonać zanim do owej śmierci czy zasadniczej utraty zdrowia dojdzie, a więc mówimy jedynie o ryzyku takowej utraty. Ryzyku, jakie miało miejsce np. w przypadku pani Tysiąc, której prawa do aborcji jednak odmawiasz. > (w sposób zasadniczy zmieniającą życie matki) Czyli np. ślepota. :) > Dyskusyjna nie jest zasada, a ocena konkretnych przypadków. Zasada bez określenia konkretów jest g... warta. A może właśnie o to Ci chodzi? Teoretycznie wolno, w praktyce nie? > Jaki płód zasługuje na życie , a jaki nie ? Niezbyt łapię co masz na myśli pisząc o zasługiwaniu na życie, ale jeżeli chodzi o prawo kobiety do aborcji to jak pisałam wyżej - warunek czasowy. Dlaczego nie odpowiedziałeś na moje pytanie? > Myślałem ,że to oczywiste - i nadal tak uważam :) Dlatego prawo do zabicia dzi > ecka w tym wypadku uważam za kontrowersyjne No ale właśnie dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Prawo ?... 31.07.11, 22:23 Niezbyt łapię co masz na myśli pisząc o zasługiwaniu na życie, ale jeżeli chodzi o prawo kobiety do aborcji to jak pisałam wyżej - warunek czasowy. Jeszcze tutaj wyjaśnię - jako, że podstawą ustalania warunku czasowego jest zdolność do przeżycia poza łonem to w przypadku płodów, które i tak nigdy jej nie osiągną ma on oczywiście nieco inny wymiar. Choć i tutaj im prędzej tym lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Prawo ?... 01.08.11, 22:32 black-emissary napisała: > > podstawą ustalania warunku czasowego jest zdo > lność do przeżycia poza łonem 1. Dlaczego jest to "podstawa" ?... 2. Ta granica jest względna (zależy od poziomu medyczno-technicznego) - w krajach zacofanych jest inna niż w rozwiniętych 3. Dlaczego twierdzisz, że granica 12 tygodni jest "rozsądna" ?... PS: na kilka dni znikam z FS :) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Prawo ?... 01.08.11, 22:26 black-emissary napisała: > > Wolno jest znacznie mniej skomplikowane Nawet stawiają ograniczenia - w dodatku nielogiczne... > Całkowity zakaz jest natomiast skrajnie nierealny. Plączesz się - poprzednio pisałaś o zakazie... > > > Jaki poziom jest dla Ciebie dyskusyjny ? > > Trzeci trymestr na pewno, choć i 18-20, a nawet i 12 tydzień wydaje się być cał > kiem rozsądną granicą dla większości aborcji. A więc sama nie potrafisz podać "rozsądnej" granicy... :) > Tyle, że aborcji należy dokonać zanim do owej śmierci czy zasadniczej utraty > zdrowia dojdzie, a więc mówimy jedynie o ryzyku takowej utraty. Chodzi o sytuację bezpośredniego zagrożenia tymi przypadkami Ryz > yku, jakie miało miejsce np. w przypadku pani Tysiąc, której prawa do aborcji j > ednak odmawiasz. Nie wyjeżdżaj z p.Tysiąc, bo jej przypadek nie spełniał tych warunków > Zasada bez określenia konkretów jest g... warta. Mylisz się : KK jest określony, ale każdy indywidualny przypadek rozpatruje sąd A może właśnie o to Ci chodzi? > Teoretycznie wolno, w praktyce nie? Znów insynuacje ?... > Niezbyt łapię co masz na myśli pisząc o zasługiwaniu na życie, ale jeżel > i chodzi o prawo kobiety do aborcji to jak pisałam wyżej - warunek czasowy. Jak widać wyżej - plączesz się z zeznaniach... :) > Dlaczego nie odpowiedziałeś na moje pytanie? Nie Tobie decydować które dziecko ma prawo się urodzić - to podejście nazistowskie... > No ale właśnie dlaczego? Nie rozumiesz oczywistości: nie jest winą dziecka, że powstało z gwałtu, więc nie powinno być karane śmiercią. Z drugiej strony: trudno zmuszać zgwałconą kobietę do urodzenia... Nie odpowiedziałaś : Wiedziony niezwyk > łą empatią względem zgwałconych kobiet Niezwykłą ? Ty jej nie odczuwasz ?... wiedziony męską ambicją zakładasz, że płód to własność męża > oddana pod kobiecą opiekę czy chodzi po prostu o patologiczną niechęć do seksu > Co Cię uprawnia do takich podejrzeń ?... -- POlityka Miłości www.youtube.com/watch?v=TNrKlsexW38 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rumianek Re: Prawo ?... IP: *.jjs-isp.pl 28.07.11, 06:46 Choć może to się wydać dziwne, w konstytucjach wielu państw europejskich o uznanych tradycjach demokratycznych nie ma zapisu o prawie do życia. Zazwyczaj jest to wynikiem bardzo długiego okresu obowiązywania poszczególnych ustaw zasadniczych i poglądów jakie istniały wówczas na rolę konstytucji. Na przykład Konstytucja Norwegii pochodzi z 1814 r., a austriackie ustawy Konstytucyjne dotyczące praw obywateli z 1967 r. Na gruncie systemu prawa Austrii i Norwegii doszło do pierwszych wypowiedzi na temat prawa do życia płodu, w rozumieniu Europejskiej Konwencji Praw Człowieka Art. 2 tej Konwencji mówi, że prawo każdego człowieka do życia jest chronione przez ustawę. austriacki Trybunał Konstytucyjny (w 1974 r.), jak i norweski Sąd Najwyższy (w 1983 r.) uznały, że użycie w konwencji określenie „każdy człowiek”, nie obejmuje dziecka poczętego. Europejska Komisja Praw Człowieka unika zajęcia jednoznacznego stanowiska w tej sprawie, choć i nie odrzuca możliwości uznania, iż art. 2 EKPC, obejmuje także nasciturusa. Rozpatrując wniosek Nr 8416/79 (X. v. the United Kingdom) Komisja, rozważając kontekst użycia słów: „każdego” i „życia”, nie odnalazła wyraźnego potwierdzenia objęcia ich znaczeniem płodu. Komitet Praw Człowieka w swoich Uwagach ogólnych z 27 lipca 1982 r. i 2 listopada 1984 r, uznaje prawo do życia za prawo najwyższe i jako fundament wszystkich praw, to jednak już w toku prac przygotowawczych, związanych z przyjęciem Paktu, dominowało stanowisko przeciwników objęcia art. 6 płodu. Zupełnie odmiennie wygląda kwestia prawa do życia na gruncie Amerykańskiej Konwencji Praw Człowieka z 1969 r., gdyż wyraźnie stwierdza się w art. 1, iż prawo to „będzie chronione przez ustawę i, w zasadzie, od momentu poczęcia”. Zaznaczyć jednak należy, że wspomniana konwencja nie przyjęła bynajmniej bezwzględnej ochrony życia poczętego, gdyż w praktyce państw, co wydaje się być zgodne z duchem konwencji, dopuszcza się model aborcji ze wskazaniami. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Prawo ?... 28.07.11, 11:08 Piszesz o prawie stanowionym, ale ustanowić mozna wszystko - nawet holokaust podludzi... -- Polityka Miłości... www.youtube.com/watch?v=TNrKlsexW38&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rumianek Re: Prawo ?... IP: *.jjs-isp.pl 28.07.11, 13:04 Piszę o "Prawie" czyli systemie norm prawnych, a ściślej prawo w ujęciu przedmiotowym. Pojęcie prawa jest również używane na oznaczenie prawa w ujęciu podmiotowym (prawo podmiotowe). Tak rozumiane, występuje, gdy mówimy, że mamy prawo (jesteśmy uprawnieni) do czegoś. Prawo, ze względu na wieloznaczność pojmowania, w tym różnice światopoglądowe wydających o nim opinie, jest pojęciem wyjątkowo trudnym do zdefiniowania. Dlatego wszelkie jego definicje są przedmiotem sporów. Odpowiedz Link Zgłoś
facet123 Re: Prawo ?... 28.07.11, 13:34 O własnie - tego słowa mi brakowało "prawo stanowione". Prawo takie ustalają ludzie i może się w nim znaleźc każde okropieństwo - od przymusowej aborcji, po jej kompletny zakaz. Problem w tym, że poza prawem stanowionym istnieją jedynie dywagacje i spory etyków. Nie ma żadnego danego nam z góry, absolutnego, prawa, a nawet jeśli potencjalnie jakies takie prawo istnieje, to poprostu go nie znamy. Spory kapłanów różnych religi i obrządków są najlepszym na to dowodem. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Prawo ?... 29.07.11, 22:07 Nie ma żadnego danego nam z góry, absolutnego, prawa, a nawet jeśli poten > cjalnie jakies takie prawo istnieje, to poprostu go nie znamy Mamy sumienie i rozum... -- POlityka Miłości... www.youtube.com/watch?v=TNrKlsexW38 Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Prawo ?... 29.07.11, 22:20 Ale nawet katabasy podkreślają że sumienie może być "nie właściwie ukształtowane". Co, poza własnym mniemaniem, przekonuje cię że twoje jest ukształtowane poprawnie? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Prawo ?... 30.07.11, 09:55 tanebo napisał: > Ale nawet katabasy podkreślają że sumienie może być "nie właściwie ukształtowan > e". Co, poza własnym mniemaniem, przekonuje cię że twoje jest ukształtowane pop > rawnie? Odrzucasz 'normę społeczną' ?... Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Prawo ?... 30.07.11, 17:09 A czy Ty za "normę społeczną" uznasz także postępowanie kobiet dokonujących aborcji nielegalnej? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Prawo ?... 31.07.11, 15:00 tanebo napisał: > A czy Ty za "normę społeczną" uznasz także postępowanie kobiet dokonujących abo > rcji nielegalnej? Co jest normą - ustala społeczeństwo. Dziwne, że Ty odrzucasz normę jako taką... Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Prawo ?... 31.07.11, 15:19 Rozumiem zatem że kobiety dokonujące aborcji usuwasz ze społeczeństwa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rumianek Re: Prawo ?... IP: *.jjs-isp.pl 01.08.11, 10:50 Skoro już o normach społecznych mowa, to należy podkreślić, że jednym z rodzajów norm społecznych są normy prawne (a także normy moralne, religijne, obyczajowe, zwyczajowe,formalne, nie formalne). Odrzucanie norm prawnych jako jednego z rodzajów norm społecznych to nic innego jak brak akceptacji lub odrzucenie wieloznaczności pojęcia normy prawnej. Jeśli prawo danego kraju stanowi o ograniczonej dopuszczalność aborcji, to zapis ten jest zarówno zgodny z prawem jaki i z normami społecznymi danej społeczności. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Prawo ?... 01.08.11, 21:47 Gość portalu: rumianek napisał(a): > Jeśli prawo danego kraju stanowi o ograniczo > nej dopuszczalność aborcji, to zapis ten jest zarówno zgodny z prawem jaki i z > normami społecznymi danej społeczności. Czy prawo nazistowskie było zgodne z normami społecznymi Niemców ?... :) -- POlityka Miłości www.youtube.com/watch?v=TNrKlsexW38 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rumianek Re: Prawo ?... IP: *.jjs-isp.pl 01.08.11, 22:27 Prawo Nazistowskie, co masz na myśli? bo jeśli chodzi ci o nazistowski totalitaryzm i prawo III Rzeszy to nie zapominajmy, że mowa o Totalitaryzmie, a więc systemu prawnego bezprawia. Maksymalny zakres kompetencji kontrolno-kierowniczych państwa, przywództwo jednoosobowe lub elitarne, rozbudowany system kontroli państwa w stosunku do wszystkich dziedzin życia obywateli, powszechna uniformizacja życia społecznego, powszechna indoktrynacja, rozbudowany aparat przemocy kontrolowany przez aparat partyjny, ekspansjonizm w polityce zagranicznej to czyste bezprawie. Tym czasem mowa jest o prawie które funkcjonuje w krajach suwerennych i demokratycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Prawo ?... 01.08.11, 22:34 Twoją tezę można by bronić tylko, gdyby prawo przyjmowano w drodze referendum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rumianek Re: Prawo ?... IP: *.jjs-isp.pl 02.08.11, 00:09 jaką moją tezę? Rodzajem norm społecznych są min. normy prawne (to nie jest bynajmniej "moja" teza:) Prawo nazistowskiej III Rzeszy jest "ustawowym bezprawiem" (np. postanowienie Sądu Okręgowego w Wisbaden stwierdzające, że: „ustawy ogłaszające przepadek mienia Żydów na rzecz państwa są sprzeczne z prawem natury i już w chwili ich wydania były nieważne”), a więc nie może być traktowane jako norma prawna. Podejrzewam, że mylisz pojęcia, myślisz o "normach postępowania", a piszesz o "normach społecznych" i nie rozumiesz, że to nie jest tym samym. NORMY POSTĘPOWANIA (nie są normą prawną, są podobne, ale jest różnica: norma prawna posiada sankcje prawną – karę). Normy postępowania zawiera: określenie podmiotu bądź podmiotów, którym wyznacza się obowiązek odpowiedniego postępowania (podmioty to adresaci normy), określenie okoliczności, w których postępowanie ma być realizowane (np. lekarz przy wypadku – udzielenie pomocy), określenie sposobu postępowania (prawo może nakazywać lub zakazać działania). Norma społeczna zaś to pojęcie wieloznaczne. Rodzajem norm społecznych są normy prawne zasady - zachowania się oparte na przepisach. W przeciwieństwie do innych norm są one ustanowione lub uznane za obowiązujące przez państwo. Ich nieprzestrzeganie jest sankcjonowane przez instytucje państwowe. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Prawo ?... 19.08.11, 21:33 Tylko umysł zarażony wirusem lewactwa może twierdzić, że płód staje się człowiekiem gdy może przeżyć poza organizmem matki... Odpowiedz Link Zgłoś