Człowiek zwierzęciaq bratem ?

20.08.11, 09:54
Tak ponoć twierdził św, Franciszek z Asyżu, ale nikt jeszcze nie zacytował tekstu, z którego miałoby to być zaczerpnięte. Wszak czytamy w Piśmie: "Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichrzów, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one?" (Mt 6,13). A zatem, zwierzęta nie mogą być naszymi "braćmi", nawet "mniejszymi", gdyż są ludzie są ważniejsi od nich. Wśród ludzi natomiast, choćby i któryś z braci był mniejszy na ciele, czy na rozumie (jak niektórzy, nie przymierzając na tym forum), to jednak są sobie braćmi. Mianem "Braci Mniejszych" (Fratrum Minorum) św. Franciszek nazwał i owszem, ale nie zwierzęta, lecz założony przez siebie zakon, który dziś określamy franciszkańskim.

Rzecz w tym, że nasi umiłowani przywódcy, wzięli na poważnie puszczonego onegdaj przez kogoś bąka o "braterstwie ze zwierzętami" i pichcą właśnie ustawę o ochronie zwierząt. Otóż owi "bracia mniejsi" mają mieć swoje prawa oraz powołanych funkcjonariuszy, którzy będą tych praw strzegli i wymierzali nieubłaganą sprawiedliwość, jeśli by któryś z "braci większych" dokonał zamachu na te "niezbywalne prawa". Trudno jeszcze powiedzieć (gdyż ustawa jest jeszcze w drugim czytaniu), czy prawa mają posiadać wszyscy "bracia mniejsi", czy jedynie wybrani. Tak np. czy "brat mniejszy - pies" będzie miał zagwarantowane, że nie będzie wolno nim handlować na targowisku, a "brat mniejszy - świnia" już nie ?

To bardzo piękne i szlachetne projekty, ale należałoby się zastanowić, czy przez te prawa nie ucierpią prawa "braci większych", czyli ludzi ? Wszak projektowany zakaz trzymania psów na uwięzi może zagrozić życiu i zdrowiu dzieci (także naszych braci mniejszych). Zaś zakaz trzymania zwierząt przez cały rok pod gołym niebem, czy będzie dotyczył wszystkich zwierząt, czy jedynie wybiórczo ? Czy przypadkiem nie będzie się w ten sposób dyskryminować np sarny w lesie ? A, przecież mamy jeszcze wielu "braci większych", którzy nie mają zagwarantowanego takiego prawa i koczują (może nie cały czas) pod gołym niebem, czy mostem, podlegając metodzie tzw. zimnego chowu.
    • znj2 Re: Człowiek zwierzęciaq bratem ? 20.08.11, 10:17
      Post bardzo fajny i zawiera dużo prawdy. Zgadzam się z autorem, że skoro "bracia więksi" wałęsają się po dworcach kolejowych i nie mają swojego lokum, czyli nie zostały zaspokojone ich podstawowe potrzeby socjalne, to i dla "braci mniejszych" nic się nie zmieni. Kolejny szum medialny, żeby schować pod "dywan" prawdziwe problemy Polski.
      No, cóż. Posłuchajta, gęby rozdziawiajta, a potem jazda do skrzynek i wrzucać kartki. Jak zwykle urządzimy wam "japonię" , "wyspę zieloną" lub co chceta! Amen
      • stepod_1 Re: Człowiek zwierzęciaq bratem ? 22.08.11, 09:09
        Sejm przyjął nowelizację Ustawy o ochronie zwierząt.
        Zaciekawiło mnie, że przeciw nowelizacji ustawy było tylko 7 posłów. A własciwie 6, bo - jak się okazało - jeden z nich pomylił przyciski.
        Innymi słowy ponad 98% posłów za nowelizacją. To pachnie jakąś mentalną dyktaturą albo nowelizacja jest tak rewelacyjna.
        No to przeczytałem ten projekt zmiany ustawy. No cóż, też byłbym się pod nim nie podpisał. Dlaczego? Bo mamy do czynienia z dwoma pytaniami:
        1. czy jesteś za ochroną zwierząt?
        2. czy jesteś za poparciem nowelizacji ustawy?
        To są dwa zupełnie różne pytania. O ile na pierwsze rękami i nogami podpisuje się na TAK, to w drugim przypadku NIE. Cóż, ustawa jest niedopracowana. A niektóre zapisy, jeśli je literalnie traktować, poważnie utrudnią życie wielu osobom zwierzętom.

        No i najciekawsze..

        a) pkt 12 otrzymuje brzmienie:
        „12) „szczególnym okrucieństwie” – rozumie się przez to przedsiębranie przez sprawcę działań charakteryzujących się drastycznością form i metod zadawania śmierci, a zwłaszcza zadawanie śmierci w sposób wyszukany lub powolny, obliczony z premedytacją na zwiększenie rozmiaru cierpień i czasu ich trwania;”,

        Czy wszyscy to widzą? Jeśli zatem ktoś będzie tłukł zwierzę, ale utrzyma je przy życiu, nie podlega żadnej karze!!!!!!
        I gdzie jest ta ochrona? Jest gorzej niż było.

        W ustawie więcej jest podobnych perełek.
        Nowelizacja trafi teraz do Senatu a później ponownie do Sejmu. Pewnie znów będzie pisana w pospiechu lub pod wpływem wyborów.
        To może pomóżmy naszym przedstawicielom przyjąć poprawki, które wyczyszczą tę nowelizację i rzeczywiście pomogą zwierzętom, oddanym ich właścicielom, woluntariuszom, fundacjom i stowarzyszeniom oddanym sprawie ochrony zwierząt, służbom miejskim, starającym się wyegzekwować na właścicielach ciążące na nich obowiązki (nie tylko prawa) i jednocześnie ukrócą działania sprzeczne z ochroną praw zwierząt, nie wylewając przy tym przysłowiowego dziecka z kąpielą.
        Co Wy na to?
        więcej na www.piszeustawe.blogspot.com
    • mundurowa-cywilka nie martw się o to 20.08.11, 11:21
      enrque111 napisał:

      > To bardzo piękne i szlachetne projekty, ale należałoby się zastanowić, czy prze
      > z te prawa nie ucierpią prawa "braci większych", czyli ludzi ?

      Jasne, że nie.
      Nie martw się o to. Martw się, żeby być dobrym, szlachetnym, żebyś nie krzywdził, nie był okrutnym, nie zabijał, nie zjadał zwłok zwierząt...
      • enrque111 Re: nie martw się o to 20.08.11, 12:02
        mundurowa-cywilka napisała:

        > enrque111 napisał:
        >
        > > To bardzo piękne i szlachetne projekty, ale należałoby się zastanowić, cz
        > y prze
        > > z te prawa nie ucierpią prawa "braci większych", czyli ludzi ?
        >
        > Jasne, że nie.
        > Nie martw się o to. Martw się, żeby być dobrym, szlachetnym, żebyś nie krzywdzi
        > ł, nie był okrutnym, nie zabijał, nie zjadał zwłok zwierząt...

        Nie tym się martwię, gdyż dobroć i szlachetność, są cechami charakteryzującymi ludzi (niestety nie wszystkich), lecz nie zdarzają się wśród innych stworzeń, więc te przejawy ludzkich odczuć nie wolno przenosić na zwierzęta - one się tym nie odpłacają (przywiązanie, to całkiem coś innego).
        "Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi" (Rdz. 1,28) Tak jest zapisane w Piśmie, więc człowiek nie jest postawiony na równi z innymi stworzeniami, lecz one mają służyć człowiekowi - głównie jako pożywienie.
        • manesi Re: nie martw się o to 20.08.11, 16:15
          Tylko to, co my robimy, to nie jest panowanie, to okrutny, bezwzględny wyzysk. Jeśli jest Bóg i jest miłościwy i patrzy na dzisiejsze farmy zwierząt i rzeźnie i mu się to podoba, bo taki był jego zamysł, bo takie właśnie poddaństwo miał na mysli, to albo nie jest miłościwy albo jednak my źle to poddaństwo interpretujemy.
          • seth.destructor Tako rzecze Biblia: 20.08.11, 18:41
            Zatem zbudował Noe ołtarz Panu, i wziął z każdego bydła czystego, i z każdego ptastwa czystego, i ofiarował całopalenia na ołtarzu onym Gen 8.20
            I porodził zasię brata jego Abla; i był Abel pasterzem owiec, a Kain był rolnikiem. 3 I stało się po wielu dni, iż przyniósł Kain z owocu ziemi ofiarę Panu. 4 Także i Abel przyniósł z pierworodztw trzód swoich i z tłustości ich; i wejrzał Pan na Abla i na ofiarę jego. 5 Ale na Kaina i na ofiarę jego nie wejrzał; i rozgniewał się Kain bardzo, i spadła twarz jego. Gen 5 2-5

            Oczywiście, nie musisz brać tego pod uwagę. To jest ważne tylko dla chrześcijan.
          • misiu-1 Re: nie martw się o to 20.08.11, 21:22
            manesi napisała:

            > Tylko to, co my robimy, to nie jest panowanie, to okrutny, bezwzględny wyzysk.

            Pro-zwierzęce oszołomstwo każde wykorzystywanie zwierząt nazwie okrutnym, bezwzględnym wyzyskiem i w każdym przypadku nic to nie znaczy.
            • hydraulikzkrakowa O... 22.08.11, 11:09
              misiu-1 napisał:

              > Pro-zwierzęce oszołomstwo...

              O, odezwało się prawako-mięsne oszołomstwo :(((
        • hydraulikzkrakowa opieka, nie zjadanie 22.08.11, 11:05
          enrque111 napisał:

          > "Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją s
          > obie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i
          > nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi"
          (Rdz. 1,28)

          To oznacza, że człowiek ma się OPIEKOWAĆ zwierzętami, a nie je zjadać :)
          • misiu-1 Re: opieka, nie zjadanie 22.08.11, 11:12
            hydraulikzkrakowa napisał:

            > To oznacza, że człowiek ma się OPIEKOWAĆ zwierzętami, a nie je zjadać :)

            "Panować" nie oznacza "opiekować się", a o zjadaniu Księga Rodzaju pisze wprost:
            "Wszystko, co się rusza i żyje, jest przeznaczone dla was na pokarm".
            • hydraulikzkrakowa opieka, nie zjadanie 23.08.11, 16:55
              misiu-1 napisał:

              > "Wszystko, co się rusza i żyje, jest przeznaczone dla was na pokarm".

              chyba dla was kryptotowrzyszku
              • misiu-1 Re: opieka, nie zjadanie 23.08.11, 19:10
                A co to jest "kryptotowrzyszek"?
            • neuroleptyk Re: opieka, nie zjadanie 23.08.11, 17:25
              misiu-1 napisał:

              > hydraulikzkrakowa napisał:
              >
              > > To oznacza, że człowiek ma się OPIEKOWAĆ zwierzętami, a nie je zjadać :)
              >
              > "Panować" nie oznacza "opiekować się", a o zjadaniu Księga Rodzaju pisze wprost
              > :
              > "Wszystko, co się rusza i żyje, jest przeznaczone dla was na pokarm".

              Dosłownie to wynika z tego, że i ciebie można, bo w końcu się ruszasz i żyjesz, poza tym mięso niektórych zwierząt jest toksyczne dla ludzi i dlaczego miałby ten kreator, którego nazywają Bogiem tworzyć coś, co jest przeznaczone dla naszej konsumpcji, ale dla nas trujące ??
      • 4.marouder.eu Kanclerz Rzeszy, pan Adolf Hitler.. 24.08.11, 02:22
        ...nie martwil sie "bracmi wiekszymi", dbal o to, by byc dobrym, schlachetnym, by nie krzywdzic i nie byc okrutnym dla zwierzat oraz, by nie konsumowac ich zwlok:)
    • Gość: ka_p_pa Re: Człowiek zwierzęciaq bratem ? IP: *.lukman.pl 20.08.11, 16:19
      Eniu, a co ty się tak nagle odcinasz. Dopiero co wypisywałeś przez dni parę bzdury mające udowodnić, że niczym się od zwierzą nie różnimy. Ty relatywistą jesteś.
      • enrque111 Re: Człowiek zwierzęciaq bratem ? 20.08.11, 18:25
        Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

        > Eniu, a co ty się tak nagle odcinasz. Dopiero co wypisywałeś przez dni parę bzd
        > ury mające udowodnić, że niczym się od zwierzą nie różnimy. Ty relatywistą jest
        > eś.

        W którym miejscu coś takiego próbowałem coś takiego udowodnić ???
      • neuroleptyk Re: Człowiek zwierzęciaq bratem ? 23.08.11, 17:53
        Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

        > Eniu, a co ty się tak nagle odcinasz. Dopiero co wypisywałeś przez dni parę bzd
        > ury mające udowodnić, że niczym się od zwierzą nie różnimy. Ty relatywistą jest
        > eś.

        Takie rozważanie ma tylko sens jak są wątpliwości czy jesteśmy zwierzętami. Inaczej będzie to bezsensowna dyskusja w stylu czym się różnią gumowce od butów.
    • rata.sofisticada Re: Człowiek zwierzęciaq bratem ? 20.08.11, 16:23
      Tak ponoć twierdził św, Franciszek z Asyżu, ale nikt jeszcze nie zacytował tekstu, z którego miałoby to być zaczerpnięte. Wszak czytamy w Piśmie: "Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichrzów, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one?" (Mt 6,13). A zatem, zwierzęta nie mogą być naszymi "braćmi", nawet "mniejszymi", gdyż są ludzie są ważniejsi od nich.

      Jestes madrzejszy od sw. Franciszka? Podoba Ci sie idea trzymania psow w budach, lobuzie?
      • enrque111 Re: Człowiek zwierzęciaq bratem ? 20.08.11, 18:23
        rata.sofisticada napisała:

        > Tak ponoć twierdził św, Franciszek z Asyżu, ale nikt jeszcze nie zacytował t
        > ekstu, z którego miałoby to być zaczerpnięte. Wszak czytamy w Piśmie: "Przypatr
        > zcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichrzów, a O
        > jciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one?" (Mt 6,1
        > 3). A zatem, zwierzęta nie mogą być naszymi "braćmi", nawet "mniejszymi", gdyż
        > są ludzie są ważniejsi od nich.

        >
        > Jestes madrzejszy od sw. Franciszka? Podoba Ci sie idea trzymania psow w budach
        > , lobuzie?

        Tak, podoba mi się. To stokroć lepsze, niż wegetacja pod gołym niebem, czego i tobie życzę :)
        • Gość: ka_p_pa Re: Człowiek zwierzęciaq bratem ? IP: *.lukman.pl 20.08.11, 19:25
          Eniu, niebo gwiaździste nade mną...
          • enrque111 Re: Człowiek zwierzęciaq bratem ? 20.08.11, 19:44
            Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

            > Eniu, niebo gwiaździste nade mną...

            :) Raczej gwiazdki w twoim skołatanym łbie :)
            • 33qq Re: Człowiek zwierzęciaq bratem ? 22.08.11, 13:38
              Heniu, jak godzisz jak ty sku...sńską postawę z religią , z którą się tu obnosisz?

              :D
        • gadagad Re: Człowiek zwierzęciaq bratem ? 20.08.11, 19:28
          Nie jesteś bratem natury, masz się starać być jak najlepszym bratem, bo inaczej stanie się twoim katem i żadne - boże- nie pomoże.
    • 33qq Re: Człowiek zwierzęciaq bratem ? 22.08.11, 12:40
      a co z tego, że w jakimś piśmie coś jest napisane, czego to ma dowodzić?
      • enrque111 Re: Człowiek zwierzęciaq bratem ? 22.08.11, 13:23
        33qq napisał:

        > a co z tego, że w jakimś piśmie coś jest napisane, czego to ma dowodzić?

        Ma to dowodzić tego, że człowiek jest panem wszystkich stworzeń na ziemi i może czynić z nich swój pokarm.
        • 33qq Re: Człowiek zwierzęciaq bratem ? 22.08.11, 13:36
          Wegetarianie mają swoje pisma, które udowadniają coś przeciwnego, słowo przeciw słowu, proch przeciw prochowi
          • misiu-1 Re: Człowiek zwierzęciaq bratem ? 22.08.11, 14:03
            33qq napisał:

            > Wegetarianie mają swoje pisma, które udowadniają coś przeciwnego, słowo przeciw
            > słowu, proch przeciw prochowi

            Serio? Udowadniają coś? A jak i gdzie?
          • enrque111 Re: Człowiek zwierzęciaq bratem ? 22.08.11, 14:04
            33qq napisał:

            > Wegetarianie mają swoje pisma, które udowadniają coś przeciwnego, słowo przeciw
            > słowu, proch przeciw prochowi

            :) A, niech sobie mają - mogą w nich wypisywać takie i tym podobne brednie, które mają tyle wspólnego z prawdą, co wymysły darwinistów o wyewoluowaniu człowieka od małpy :)
            • 33qq Re: Człowiek zwierzęciaq bratem ? 22.08.11, 14:22
              No i tu się przejechałeś, bo nauka zazwyczaj ma coś wspólnego z prawdą, zaś pisanina, na którą się powołujesz to zbiór bzdur i bajek dla dzieciaczków

              :D
              • enrque111 Re: Człowiek zwierzęciaq bratem ? 22.08.11, 15:26
                33qq napisał:

                > No i tu się przejechałeś, bo nauka zazwyczaj ma coś wspólnego z prawdą, zaś pi
                > sanina, na którą się powołujesz to zbiór bzdur i bajek dla dzieciaczków

                :) Na temat owej, jak ją określasz "pisaniny", powstało znacznie więcej opracowań naukowych, niż o czymkolwiek innym, a fakty w tej "pisaninie" zawarte, potwierdza niemal każda dziedzina naukowa :))))
                Zaś twoje bzdury i bajeczki, i owszem są zabawne i chętnie je czytam, gdyż lubię się śmiać :)
                • 33qq Re: Człowiek zwierzęciaq bratem ? 23.08.11, 17:01
                  No jasne, że powstało:) Książka, która była przez tysiąclecia pisana, która została wypromowana mieczem a do tego treści tak mętnej i dowolnej w interpretacji musiała doczekać się opracowań, zwłaszcza ludzi, którzy z tych opracowań i legend żyją.

                  Cieszę się, że sprawia ci radość czytanie tego, co piszę, być m,oże nadejdzie czas, kiedy zamiast się śmiać zrozumiesz

                  Trzymam kciuki

                  :D
            • Gość: Iza Re: Człowiek zwierzęciaq bratem ? IP: *.dynamic.chello.pl 23.08.11, 19:34
              enrque111 napisał:

              > :) A, niech sobie mają - mogą w nich wypisywać takie i tym podobne brednie, któ
              > re mają tyle wspólnego z prawdą, co wymysły darwinistów o wyewoluowaniu człowie
              > ka od małpy :)

              Wyewoluwanie człowieka od małpy? Googluj sobie "Darwin", wieśniaku, on nic takiego nie stwierdził. Mechanizmy ewolucji są dość proste (choć jakoś się nie dziwię, że ty ich nie rozumiesz), powszechnie znane, sprawdzane i nie budzą żądnej kontrowersji wśród naukowców i znawców biologii czy genetyki.
              Ale jak chcesz to możesz sobie niedwiedzia na kolację zabić. Chyba, że twój bóg tego zakazał.
              • enrque111 Re: Człowiek zwierzęciaq bratem ? 23.08.11, 22:14
                Gość portalu: Iza napisał(a):

                > enrque111 napisał:
                >
                > > :) A, niech sobie mają - mogą w nich wypisywać takie i tym podobne bredni
                > e, któ
                > > re mają tyle wspólnego z prawdą, co wymysły darwinistów o wyewoluowaniu c
                > złowie
                > > ka od małpy :)
                >
                > Wyewoluwanie człowieka od małpy? Googluj sobie "Darwin", wieśniaku, on nic taki
                > ego nie stwierdził.

                A, w którym miejscu ja napisałem, że Darwin to stwierdził ??? Czy ty również należysz do tej większości półgłówków, którzy nie potrafią czytać ze zrozumieniem ?

                > Mechanizmy ewolucji są dość proste (choć jakoś się nie dziw
                > ię, że ty ich nie rozumiesz),

                Są tak "proste", że wręcz prostackie, a z rzeczywistością nie mają nic wspólnego.

                > powszechnie znane, sprawdzane i nie budzą żądnej
                > kontrowersji wśród naukowców i znawców biologii czy genetyki.

                :) Taaak ? :)
                „My, paleontolodzy, mówiliśmy, że historia życia potwierdza [wersję stopniowych zmian przystosowawczych], wiedząc przez cały czas, że tak nie jest”. (Niles Eldredge [dyrektor działu bezkręgowców, American Museum of Natural History, współtwórca punktualizmu], Time Frames: The Rethinking of Darwinian Evolution and the Theory of Punctuated Equilibria, Simon and Schuster, New York 1985, s. 144, cyt. za: Phillip E. Johnson, Sąd nad Darwinem, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 1997, s. 81.)
                „Są luki w cmentarzysku skamielin, miejsca gdzie powinny być ogniwa pośrednie ale gdzie nie było zupełnie nic. Żaden paleontolog piszący po angielsku (R. Carroll, 1988), francusku (J. Chaline, 1983) i niemiecku (V. Fahlbusch, 1983) nie zaprzeczy, że tak jest. To jest prosty fakt. Teoria Darwina i zapis kopalny są w konflikcie”. (David Berlinski, Commentary September 1996, s. 28.)
                ”Dowody kopalne nie dostarczały jasnego świadectwa zmiany żadnego gatunku w inny rodzaj lub stopniowego powstawania ewolucyjnych nowości. W zapisie kopalnym wszystkie naprawdę duże zmiany zawsze wydają się pojawiać nagle”. (Ernst Mayr [wybitny ewolucjonista, jeden z architektów syntetycznej teorii ewolucji], One Long Argument: Charles Darwin and the Genesis of Modern Evolutionary Thought, Harvard University Press, Cambridge 1991, s. 138.)
                Jak się odrobinę wysilisz, to sama znajdziesz więcej wypowiedzi wybitnych biologów, genetyków i ewolucjonistów, którzy wątpią w prawdziwość "teorii ewolucji".

                > Ale jak chcesz to możesz sobie niedwiedzia na kolację zabić. Chyba, że twój bóg
                > tego zakazał.

                Czy się to tobie podoba, czy nie, to jest nasz wszystkich Bóg :)
    • Gość: ja Re: Człowiek zwierzęciaq bratem ? IP: 62.29.173.* 24.08.11, 08:59
      A ja tam wolę mieć za braci moje psy i koty niż tych ludzi, którzy tak okrutnie je potraktowali . Nie nazwałabym nigdy moim bratem "człowieka " który głodzi , bije , katuje , więzi czy po prostu zaniedbuje zwierze zależne i słabsze od niego . Wystarczy przejechać się na jakąś wieś ,a włos zjeży się na głowie. I nie słychać z ambony mądrego napominania "owieczek" coby miłosiernie zajęły się głodnym psem przy rozwalającej się budzie ....
      Nie nazwałabym także bratem "człowieka" który znęca się nad dzieckiem czy innym słabszym stworzeniem nomen omen boskim :-).
      Ech, enrque111 miłosierdzia chrześcijańskiego w tobie nie dostrzegam choć bardzo się staram dojrzeć coś dobrego w każdym napotkanym stworzeniu.
      Mam jednak nadzieję że to tylko ułomność formy komunikacji i w bezpośredniej rozmowie więcej w tobie dobroci serca.
      Co do ustawy , zgadzam się że nie jest doskonała . Zważywszy jednak na fakt iż ostatnia nowelizacja została dokonana 14 lat temu jest to krok do przodu . Okrucieństwo wobec słabszych należy tępić w zarodku i dotkliwie karać .
      Nie od razu Kraków zbudowano.
      • mundurowa-cywilka "bracia" 25.08.11, 15:28
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > Nie nazwałabym nigdy moim bratem "człowieka " który głodzi , bije , katuje , więzi czy po prostu zaniedbuje zwierze zależne i słabsze od niego .

        I tych co zjadają zwierzęta, tez trudno nazwać "braćmi" ;)
        • misiu-1 Re: "bracia" 25.08.11, 15:40
          Czy kogoś, kto nie zjada zwierząt, można by ewentualnie nazwać psubratem?
          • mundurowa-cywilka Re: "bracia" 25.08.11, 15:45
            misiu-1 napisał:

            > Czy kogoś, kto nie zjada zwierząt, można by ewentualnie nazwać psubratem?

            Nazwać możesz.
            Lepszy psubrat, niż mięsooszołom, a do tego z odchyłem prawackim.
            • misiu-1 Re: "bracia" 25.08.11, 15:52
              To zależy, dla kogo lepszy. Ja tam wolę ludzi prawych od wszelkiej maści lewusów.
        • enrque111 Re: "bracia" 25.08.11, 17:20
          mundurowa-cywilka napisała:

          > Gość portalu: ja napisał(a):
          >
          > > Nie nazwałabym nigdy moim bratem "człowieka " który głodzi , bije , katuj
          > e , więzi czy po prostu zaniedbuje zwierze zależne i słabsze od niego .

          Oczywiście, gdyż to jest sadysta, a do tego głupi - nikt rozsądny, bezmyślnie nie niszczy swojej własności.

          > I tych co zjadają zwierzęta, tez trudno nazwać "braćmi" ;)

          Zwierzęta właśnie są po to aby je zjadać. Wiele z nich również zjada się na wzajem, czy takie mięsożerne stworzenia również będziesz przekonywała, aby stały się "trawożerne" ?
          • cywilka-mubdurowa LOL 25.08.11, 17:48
            enrque111 napisał:

            > Zwierzęta właśnie są po to aby je zjadać.

            Ha,ha,ha.ha.ha - LOL
          • voxave Re: "bracia" 25.08.11, 17:56
            Enri-----jakie to przyjemne uczucie zgodzić sie z twoim twierdzeniem po raz pierwszy :)
            • enrque111 Re: "bracia" 26.08.11, 08:14
              voxave napisała:

              > Enri-----jakie to przyjemne uczucie zgodzić sie z twoim twierdzeniem po raz pie
              > rwszy :)

              :) Być może to świadczy, że teraz zaczniesz odbijać się od dna :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja