PORTRET ŚLĄZAKA ...

IP: *.MAN.atcom.net.pl 24.05.04, 17:03
Jakie cechy charakteru są charakterystyczne dla mieszkańców Śląska?
Praktycznie każde miasto, każdy region ma jakiś stereotyp swojego mieszkańca.
A jak jest ze stereotypem Ślązaka? Jacy są? Co lubią? Czego nie? Możecie mi
pomóc? :) Z góry dziękuję! :)
    • lombat Re: PORTRET ŚLĄZAKA ... 25.05.04, 04:49
      Juz trzecie pokolenie urodzone we Wroclawiu. Czyli Slazak z dziada, pradziada.
      Pradziadowie przyszli pod koniec '40ubieglego wieku z calej Polski, a nawet
      jeden zza Buga. Nie lubi tych z Warszawy, normalka w tym kraju i tych , co pod
      warszawiakow sie podszywaja. Nie ma nikogo kto mieszka w Efie. Wiec nie ma
      szansy na jakakolwiek pomoc stamtad. Ma naturalne sklonnosci do muzyki i
      zaspiewu, to po dziadku ze wschodu, stad zan rosyjski, ktorym sie chetnie
      posluguje. Zna sie na naukach scislych, stad ma pociag do komputerow. Nie ma
      pociagu do pojazdow mechanicznych, ma pociag tez do broni bialej, ktora caly
      czas nosi przy sobie.
      Oto caly slazak, w wieku 15 lat.
      • pamparampa Re: PORTRET ŚLĄZAKA ... 25.05.04, 20:05
        Warszawa ma swój urok - przeczytaj "Boso, ale w ostrogach" Grzesiuka, posłuchaj
        mandolinowych;) utworów tegoż prawdziwego Warszawiaka i może zmienisz zdanie.
        I wierz mi, że to nie Warszawiaków wina, że u nas jest cyrk na Wiejskiej i
        zamtuz - pałac prezydencki... Nasze miasto ma swój urok, ale trzeba zwiedzić
        to, czego nie pokazują przewodnicy wycieczek.

        Uważam, że prymitywne jest odczuwanie niechęci do kogoś tylko dlatego, że
        mieszka w danym regionie. Ludzi trzeba poznać i wtedy oceniać. A miasto, uwierz
        mi,jest niczemu niewinne... Czy normalką według Ciebie jest odczuwanie
        wrogości ?

        Jestem Warszawiakiem, moi rodzice się tutaj urodzili, dziadkowie, mój przodek
        walczył w zrywie listopadowym. I nie odczuwam wrogości do mieszkańców innych
        miast, wydaje mi się, że takie zachowanie byłoby bardzo kibolskie i prymitywne.
        Każdy region i każde miasto ma swój urok.
        Breslau też jest cool :P
    • Gość: wtracam 2 grosze Re: PORTRET ŚLĄZAKA ... IP: *.elpos.net 25.05.04, 21:23
      1pracowity
      2 mowi gwara
      slaska
      3lubi piwo
      • speedway Ja, jako mieszkaniec Śląska mówię tak... 27.05.04, 07:49
        Urodziłem się na Śląsku i mieszkam tam po dziś dzień.
        A teraz obalę stereotypy:
        1. Lubię Warszawiaków - kibicuję czasem Legii ;-)
        2. Kocham Kapele Warszawskie (mandolinki)
        3. Nie pracuję na "grubie" - nie fedruja :-)
        4. Ten punkt akurat nie obala stereotypów : Lubię piwo :-) ale czy np.
        Warszawiacy nie lubią?
        P.S.Nie ma co generalizować: Znajdie się niemiecki przyjaciel i polska świnia..
        Pozdrawiam.
        • Gość: Slonzok Re: Ja, jako mieszkaniec Śląska mówię tak... IP: *.g.pppool.de 27.05.04, 15:40
          NIE LUBI POLAKOW CZYLI GOROLI CZUJE SIE NIEMCEM I KOCHA SWOJ DEUTSCHE FATERLAND
          KTO ODEZWIE SIE CZYSTO PO POLSKU W JEGO OJCZYZNIE JEST OD RAZU KODOWANY JAKO
          INTRUZ I OKUPANT!!!
          • Gość: gorol Re: Ja, jako mieszkaniec Śląska mówię tak... IP: *.elpos.net 27.05.04, 17:47
            slonzok co to znaczy kudowac ? bijecie wszystkich
            obcych?
            mysle ze ten text to prowokacja
          • Gość: kassandra Re: Ja, jako mieszkaniec Śląska mówię tak... IP: *.LinCom.waw.pl / *.devs.futuro.pl 10.06.04, 13:41
            Hehe, ten wpis GERO, nie udał ci się. Ty jesteś Niemcem a nie Ślonzokiem.
    • Gość: Vivian Darkbloom Re: PORTRET ŚLĄZAKA ... IP: *.mil.net.pl / *.milnet.silesianet.pl 01.06.04, 22:03
      Problem ze Ślązakami jest taki, że niektorzy definiują siebie nie jako Ślązaków
      ale raczej mieszkańców Śląska. Np. ja - nie znam gwary śląskiej i nikogo kto
      mówi gwarą, nie znam nikogo pracującego w kopalnii, nie popieram gorników w ich
      finansowych roszczeniach, bo wiem, ze pieniądze na restrukturyzacje kopalń
      zostaną zmarnowane), nie interesuje mnie śląski folklor (i w ogóle żaden
      folklor) itd. Niestety Ślask jest przedstawiany np. w artykulach prasowych
      wyłącznie z perspektywy tych stereotypowych Ślązaków-górników
    • Gość: Lena Re: PORTRET ŚLĄZAKA ... IP: 80.48.96.* 02.06.04, 23:42
      Prawdziwy Ślonzok szanuje "ino ciynżko robota", inteligencji nie uznaje. Ludzi
      dzieli na Ślonzoków, Goroli i Zagłębioków - Gorol to taki człowiek gorszego
      gatunku a Zagłębiok to najgorszy sort. Lubi nie tylko piwo ale i krupnioka do
      tego piwa. W niedzielę uznaje tylko rosół z nudlami, rolady, kluski śląskie,
      modro kapustę i kompot z czereśniów. W każdą niedzielę tak samo. Od nikogo
      nieczego nie chce ale swojego nie da. A wogóle o nic nie będzie się prosił bo
      swój honor ma /jednocześnie wie, że niczego nie dostanie/. Kuc nazywał to
      dupowatością. Ślązok boi się jedynie sztajgera i własnej baby.
    • Gość: tekisk Re: PORTRET ŚLĄZAKA ... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 05.06.04, 19:07
      Nie jestem rodowitą Ślązaczką . Urodziłam się na Mazowszu .
      Na Śląsku Ciszyńskim , mieszkam od 34 lat .
      Pierwsze zetknięcie ze Ślązakami wspominam miło i ciepło bo tacy są Ślązacy .
      Pamiętam reakcję reszty rodziny , kiedy wyprowadzaliśmy się na Śląsk .
      Pytali - gdze tam jedziecie , gdzieś na zachód , tak daleko ?
      Nie najlepszego zdania byli o Ślązakach .
      Wszystko zmieniło się , kiedy zaczęli nas odwiedzać .Już nie wyśmiewają się ze
      Ślązaków . Próbują uczyć się i zrozumieć gwarę śląską .
      Ślązacy , to wierzący , uczynni , pracowici i wrażliwi na krzywdę innych
      ludzie . Może mam szczęście i wśród takich Ślązaków mieszkam .
      • Gość: kassandra Re: PORTRET ŚLĄZAKA ... IP: *.LinCom.waw.pl / *.devs.futuro.pl 10.06.04, 13:39
        Nie jestem ze Śląska ale znam Ślązaków. Są:
        -sympatyczni
        -obowiązkowi
        -kochają Śląsk
        -lubią piwo
        -bardzo wierzący
        -kulturalni
        -mają doskonałe poczucie humoru
        To dotyczyło chopoków. Ślązaczek nie znam.
        Pozdrawiam.
    • Gość: Iza Re: PORTRET ŚLĄZAKA ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.04, 22:31
      Nie można uogólniać i określać jednakowo ślązaków ze Śląska
      Cieszyńskiego,zWrocławia,Opola czy Górnego Śląska.Wszyscy oni bardzo się
      różnią.Dla mnie typowymi ślązakami są ci z Górnego Śląska.Nienawidzą
      goroli,kochają uwielbieńczo Niemców,są niedouczeni i przez to pełni
      kompleksów.Gdy kogoś nie lubią,najlepszym wytłumaczeniem ich niechęci nie są
      konkretne argumenty,tylko stwierdzenie:bo to gorol/czyli wg nich gorszy gatunek
      człowieka/.Są strasznymi szowinistami ,mówię to z własnego doświadczenia ,bo
      jestem jedyną gorolką pracującą z wśród samych ślązaków.Mogę powiedzieć,że mit
      o ich pracowitości chyba dotyczy ciężkiej pracy fizycznej,bo w umysłowej są
      beznadziejni.Pracują wtedy,gdy szef ich widzi,żeby zrobić dobre wrażenie.Gdy
      szefa nie ma,kombinują tylko jak tu by się zerwać z pracy,nie mają żadnej
      inwencji twórczej.Wszystko po zaocznych studiach na UŚ lub po
      licencjatach/jeżeli już mają jakieś studia/,bo przeważnie to wieczorowe LO.
      • Gość: loorien Re: PORTRET ŚLĄZAKA ... IP: *.studio.clubnet.pl 11.06.04, 00:52
        nie zgadzam się - masa młodych ślązaków studiuje, a nawet robi doktoraty. Fakt,
        że są bardzo pracowici i czyści. Wystarczy spojrzeć na zadbane śląskie wsie.
        Ślązacy są bardzo rodzinni i szanują kobiety - faktycznie to kobiety często
        rządzą. Za wadę można uznać to że nie lubia wychodzić do lokali, mało
        podróżują - wolą siedziec w domu, odwiedzac się. Dlatego w katowicach wszystko
        zamknięte po 12. choć najmłodsze pokolenie jest już nieco inne. Mieszkam na
        śląsku od urodzenia ale nie jestem ślązaczką.
        • Gość: karlik Re: PORTRET ŚLĄZAKA ... IP: *.187.48.29.porchlight.ca 11.06.04, 05:30
          wszyscy piszacy tu swoje spostrzezenia o nas ,musicie jeszcze pamietac o tym ze
          ten obraz Slazaka byl niszczony z premedytacja przez polski nacjonalizm,od 1921
          roku,a po wojnie to juz calkiem ,dzis mamy tysiace ludzi tu urodzonych ale
          nie "kumatych" nie czuja Slaskosci ,ta masa ludzka to z naplywowych ludzi,w
          zadnym razie nie bedaca Slazakami,nie prawda jest ze wyjechali do rajchu
          Niemcy,powyjezdzali tez rdzenni Slazacy i ich dzieci,powstancy i ich rodziny
          tez,pomimo uplywu tylu ludzi,i naplywu tylu goroli,Slazacy przetrwali w swoich
          obyczajach i kultorze,jakze innej od Polskiej,bo to jest Slask,pyrsk.
          • Gość: igor Re: PORTRET ŚLĄZAKA ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.04, 10:59
            Papuasi też przetrwali
            • ingeborg Do Izy 12.06.04, 15:55
              Ciekawe skad tyle jadu? Patologiczne.
              Pozdrowienia od Slazaczki po 2 fakultetach.
              • Gość: Anusia Re: Do Izy IP: 172.28.252.* 12.06.04, 16:05
                z kompleksów chyba.
    • peterli Re: PORTRET ŚLĄZAKA ... 12.06.04, 18:47
      slazak? da sie go opisac.......? nie!...szczegölnie tych w germanii....

      warszawiak
      • Gość: Nuna Re: PORTRET ŚLĄZAKA ... IP: *.arcor-ip.net 12.06.04, 20:27
        "slazak? da sie go opisac.......? nie!...szczegölnie tych w germanii"
        Zwykle juz po trzech miesiacach w Niemczech zapominaja jez.polskiego.
        • peterli Re: PORTRET ŚLĄZAKA ... 12.06.04, 20:59
          to sie zgadza co möwisz ale z mala korektura.....oni zapomínaja juz po dwöch
          tygodniach.....i wstydza sie swojego pochodzenia....znalem takich i wiem jacy
          sa slazacy w niemczech......to lepiej z innymi miec doczynienia jak z tymi.....
          • irg Re: PORTRET ŚLĄZAKA ... 12.06.04, 23:37
            Też bym się wstydził polskiego pochodzenia. Jestem rodowitym Ślązakiem, wiem
            jaka jest mentalność ludzi pochodzących z tego regionu. Tak naprawdę Ślązacy
            nie lubią Niemców tak samo jak mieszkańców np. Warszawy a to dlatego, że przez
            jednych i drugich byli wyśmiewani i wykorzystywani. Nie trzeba szukać daleko.
            Dobrze jeszcze pamiętam poniżające docinki nauczycielek w podstawówce tyczące
            się śląskiego brzmienia mojej wymowy. A to były lata 80-te! Myślisz, że jak ja
            to odbierałem? Oczywiście teraz mam swój "rozum", nie mam w sobie nienawiści do
            nikogo z uwagi na to gdzie mieszka i uważam, że z każdego należy próbować
            zrozumieć i uszanować. Ale tak to wyglądało kiedyś.
            Jak większość Ślązaków mam wielu przyjaciół i znajomych za Odrą. Część z nich
            rzeczywiście stara się nie przyznawać do swojego pochodzenia, ale czy można im
            się dziwić? Przykład? Rok temu znajomi razem ze swoimi niemieckimi sąsiadami
            przyjechali tutaj na wakacje. Bilans: skradzione dwa z czterech samochodów,
            torebka, portfel i wyzwiska rzucane na "szwabów". I co ja im miałem powiedzieć
            czy wytłumaczyć? A jak się mogli czuć znajomi, którzy chcieli pokazać Niemcom
            ich ojczyznę?
    • kij_na_slaski_ryj Co myslaprawdziwi Slazacy o Polakach 13.06.04, 16:25
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=268&w=2751992&v=2&s=0
    • Gość: marcin Re: PORTRET ŚLĄZAKA ... IP: *.kolnet.com.pl 14.06.04, 12:59
      Witam. Jestem ze Śląska cieszyńskiego. Jestem na 5 roku anglistyki. Wszystkich
      lubię. Uważam, że pochodzenie, akcent, kolor skóry, wyznanie, orientacja
      seksualna, itd. nie mają dla mnie żadnego znaczenia. Każdego oceniam
      indywidualnie. Z doświadczenia wiem, że każdy może okazać się dobrym/złym
      człowiekiem. Co do samych Ślązaków: pracowici jak szef patrzy; leniwi;
      wierzący; przeciętnie wykształceni; twardzi; prorodzinni :) domatorzy.
      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja