nehsa 09.10.11, 21:45 W piątek, zlikwidowano mój wątek odnoszący się do Janusza Palikota. Przeniosłem ten wątek na portal "Aquanet". No i kto się "zna" na polityce, i kto ma refleks polityczny? Stary nehsa, czy młódź? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bling.bling Re: No i co? 09.10.11, 21:54 nehsa napisał: > W piątek, zlikwidowano mój wątek odnoszący się do Janusza Palikota. > Przeniosłem ten wątek na portal "Aquanet". > > No i kto się "zna" na polityce, i kto ma refleks polityczny? > Stary nehsa, czy młódź? przypomnij kochanieńki co tam napisałeś a my już ocenimy czy może tym razem dla odmiany popisałeś się refleksem. Pytanie na dziś: Czy Palikot da dupy? Odpowiedz Link Zgłoś
karkowiak2plus Re: No i co? 09.10.11, 22:00 XLe postawione pytanie. Da dupy. Pytanie powinno brzmieć: Komu da dupy? Odpowiedz Link Zgłoś
bling.bling Re: No i co? 09.10.11, 22:02 karkowiak2plus napisał: > XLe postawione pytanie. Da dupy. Pytanie powinno brzmieć: Komu da dupy? > W erekcji jest tylko jeden członek. Tuska. To on będzie chędożył dziwki. Pawlaczka już szykuje wazelinę. Odpowiedz Link Zgłoś
karkowiak2plus Re: No i co? 09.10.11, 22:07 Tuskowi nie stanie na widok Palikota. Tusk obsłuży się sam. Odpowiedz Link Zgłoś
33qq Re: No i co? 09.10.11, 22:03 znasz też numery, które padną w totka? Wyślij mi na priva,ok? Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: No i co? 11.10.11, 09:55 karkowiak2plus! W końcu mi się chyba udało. forum.gazeta.pl/forum/w,13,129580212,129580212,Apolityczna_rada_idz_glosowac_.html forum.gazeta.pl/forum/w,13,129563569,129563569,Jedyny_niezalezny_polityk_.html Odpowiedz Link Zgłoś
karkowiak2plus Re: No i co? 11.10.11, 19:44 Na każdym forum możesz o tym pisać. Ja jakoś tego nie pojmuję. Promujesz religię,której nie pozwalasz nazywać religią. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: No i co? 12.10.11, 16:21 Nigdy, nigdzie, nie promowałem żadnej religii. A Nauka Ojca=Dawcy Życia, zawiera wiedzę, na wskroś świecką. I nie dopuszcza, nawet zbiorowych modlitw. Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: No i co? 12.10.11, 16:26 Niedopuszczanie do zbiorowych modlitw nie jest wyznacznikiem świeckości. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: No i co? 12.10.11, 18:40 Strike! Napisałem, "nawet". Nawet TY, ateista, jesteś wyznawcą Nauki Ojca, bo jesteś człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
karkowiak2plus Re: No i co? 12.10.11, 18:43 Czyli można napisać: Ty=ateista=wyznawca Nauki Ojca=Człowiek Tak? Odpowiedz Link Zgłoś
karkowiak2plus Re: No i co? 12.10.11, 18:25 Czy Ty sobie nie robisz z nas wszystkich jaj przypadkiem? Z matematyki jestem całkiem dobry ,ale nie napiszę nigdy Nauka Ojca=Dawcy Życia To jakiś bełkot . Wybacz,ale tego nie da się ogarnąć będąc ogarniętym. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: No i co? 12.10.11, 18:53 karkowiak2plus napisał: > Czy Ty sobie nie robisz z nas wszystkich jaj przypadkiem? > Z matematyki jestem całkiem dobry ,ale nie napiszę nigdy Nauka Ojca=Dawcy Życia > To jakiś bełkot . Wybacz,ale tego nie da się ogarnąć będąc ogarniętym. **Wy, Biedni Moi Rodacy, nie macie pojęcia o Nauce Ojca, stąd to moje użeranie się z Wami. Z Nauki Jedynego Ojca, której sens potwierdza rzeczywistość i logika wynika, że Ojciec, jest Jedynym Depozytariuszem miłości, która jest wolą Ojca. Miłość, według Nauki Ojca, to zdolność do Samoofiary o takiej wartości, która skutkuje wiecznym, niezniszczalnym ŻYCIEM. I to wieczne, niezniszczalne ŻYCIE, uosabia Drugi Bóg, Którym jest Syn Ojca, Którego to Syna Imię, brzmi: ŚWIATŁOŚĆ, a utożsamia ROZUM. MY. ludzie, jesteśmy istotami bezwolnymi, przetwórcami materii, mamy zdolność wyboru sensu postępowania, który to sens, uzyskujemy w procesie myślenia, która to zdolność myślenia, jest absolutnie od nas NIEZALEŻNA Odpowiedz Link Zgłoś
karkowiak2plus Re: No i co? 12.10.11, 19:15 Dla mnie jest logicznym,że jeżeli kogoś nazywamy ojcem to gdzieś jest jego syn,choć ojcem się bywa dzięki posiadaniu córki. Jeśli zaś chodzi o moją niewiedzę dotyczącą Nauki Ojca,to uważam,że jest z nią jak z CZAJNICZKIEM. CZAJNICZEK jest też niezależny. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: No i co? 12.10.11, 20:28 Ale widzisz, treści-słowa Nauki Ojca(Ojciec, jest mianem zastrzeżonym wobec Pierwszego Boga), mają to do siebie, że one się dzieją. Zawsze dzieje się dokładnie tak, jak one słowa-treści mówią. Na przykład: "Z ust twoich sadzę cię." A za co??? Ano Karkowiaku2plus, za każde postępowanie gorszej jakości, niż to, wymagane od każdego człowieka, a nie tylko od Ciebie. A jakie są te wymagania? Wymagana jest, od każdego z nas, SOLIDARNOŚĆ! Czyli życzliwa, w tym równoprawna współpraca wszystkich, ze wszystkimi. Każdy człowiek, jest dlatego człowiekiem, że jest NOSICIELEM POWINNOŚCI SOLIDARNOŚCI. A OCZYWISTYM DOWODEM, tego nosicielstwa, są FAKTY. Jakie fakty? 1./ Jak jesteśmy posłuszni, naszej powinności, i wywiązujemy się z naszego obowiązku postępowania, jak przystoi człowiekowi, ludziom, to sami siebie nagradzamy POKOJEM. 2./ A jak jesteśmy nieposłuszni naszej powinności solidarności, i zachowujemy się, jak człowiekowi-ludziom nie przystoi, to swoim własnym postępowaniem, wymierzamy sobie karę, samo karzemy się. Istoty Boskie, nie parają się, karaniem ludzkiej gawiedzi. Gdyby było inaczej, to bądź łaskaw powiadomić mnie. A czajniczek, o którym wspominałeś to naczyńko na mózg, który go wymyślił. Czajniczek=fikcja, i mózg też. Odpowiedz Link Zgłoś
karkowiak2plus Re: No i co? 12.10.11, 20:45 Piszesz to na własne ryzyko. Dla mnie to bezwartościowy bełkot oparty na literaturze pokrętnej reputacji. Czy Ty wiesz ile razy było to tłumaczone z języka na język i przepisywane z rękopisu na rękopis? Przez ten czas zostało to odarte z wątpliwego i doraźnego przekazu. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: No i co? 13.10.11, 08:38 karkowiak2plus napisał: "> Piszesz to na własne ryzyko. Dla mnie to bezwartościowy bełkot oparty na litera > turze pokrętnej reputacji. Czy Ty wiesz ile razy było to tłumaczone z języka na > język i przepisywane z rękopisu na rękopis? Przez ten czas zostało to odarte z > wątpliwego i doraźnego przekazu." ***Podałem także i Tobie fakty, które są jednocześnie dowodem nosicielstwa przez każdego, POWINNOŚCI=OBOWIĄZKU ŻYCZLIWOŚCI=SOLIDARNOŚCI. Moja informacja, jest prosta, i zrozumiale przekazana. Nie zamierzam ani Ciebie, ani nikogo obrażać, ale skoro Wy tych faktów nie dostrzegacie, to jesteście cebrami cuchnącymi ordynarna głupotą. Co ma jakość rękopisu, do FAKTÓW? Idź na spacer, przewietrz się. Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: No i co? 13.10.11, 13:33 Pójdę na spacer z Karczkiem bo ja też ni w ząb nie kumam Twojej czaczy. Początkowo myślałam,że zaciekawią mnie Twoje posty,ale widzę,żeś Ty RELIGIANT(słowo Strikusia). Mam też pytanie. Czy nazywanie kogoś cuchnącym cebrem jest przejawem OBOWIĄZKU ŻYCZLIWOśCI ? Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: No i co? 13.10.11, 15:05 migreniasta napisała: > Pójdę na spacer z Karczkiem bo ja też ni w ząb nie kumam Twojej czaczy. > Początkowo myślałam,że zaciekawią mnie Twoje posty,ale widzę,żeś Ty RELIGIANT(s > łowo Strikusia). > Mam też pytanie. Czy nazywanie kogoś cuchnącym cebrem jest przejawem OBOWIĄZKU > ŻYCZLIWOśCI ? ***Migrenko! Gdybym pisał o "brzytwie Ockhama", tęczy Dawkinsa, strunach, załamaniu symetrii, i dokonywał ekwilibrystycznych analiz, to dziwiłbym się, że są ludzie, którzy tych moich analiz, nie czają. Ale ja piszę o prościutkiej, dostępnej nawet mojemu, staremu umysłowi rzeczywistości. I rozważam, tylko ociupinkę tej rzeczywistości, bo najskromniejsze, postrzegalne jej minimum, czyli SŁOWO Z UST CZŁOWIEKA. A celem tych, moich rozważań, jest uzyskanie odpowiedzi na pytanie: Czy sens wypowiadanego słowa, który przecież nie jest tożsamy z dźwiękiem, jest od nas zależny, czy też jest od nas niezależny? I przedkładam przed Wasze, a także i Twoje śliczne oczęta, wyniki tej prostej, jak cepy analizy. Wnioski oczywiste wręcz krzyczą:!: nie ma dowodów zależności wypowiadanego, a zatem i uzyskiwanego w procesie myślenia sensu, od człowieka. Dlaczego nie ma? Ano dlatego, że "PROGRAM CZŁOWIEK", jest udostępniany w momencie poczęcia, każdemu z nas przez Stwórcę, na precyzyjnie określonych warunkach. Stajemy się ludźmi, w następstwie ofiarowania "PROGRAMU CZŁOWIEK", który m.in., zawiera: Powinność=obowiązek minimalnie sprawiedliwej, międzyludzkiej współpracy, która to powinność polega na życzliwości=solidarności. I dlatego, jak jesteśmy temu "PROGRAMOWI CZŁOWIECZEŃSTWA" posłuszni, to samo nagradzamy się POKOJEM. A jak jesteśmy nieposłuszni, to naszymi niesprawiedliwymi czynami samo karzemy się. I co tu jest skomplikowanego? Pytam się, czego nie możecie Kochani Rodacy zrozumieć? Bądź tak uprzejma, i wskaż dowody zależności sensu, słowa od człowieka. Masz do wyboru: posłuszeństwo, lub karę. To, według mojego rozmienia, nie są dowody zależności. Brak dowodów, zależności od nas, wypowiadanego z ust sensu słowa, jest faktem i dowodem niezależności od nas AKTU STWORZENIA CZŁOWIEKA=PROGRAMU CZŁOWIEK. Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: No i co? 13.10.11, 20:39 Nie wciągaj mnie na swoje erystyczne podwórko..... Nie będę usiłowała udawadniać Twoich tez przez ich obalanie. Nie interesuje mnie związek sensu wypowiadanego słowa z jego tembrem. Jeśli NAPISZĘ cokolwiekużywająctych lub innych form graficznych to nie ingeruję w sens wypowiedzi ................ Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: No i co? 13.10.11, 22:25 migreniasta napisała: > Nie wciągaj mnie na swoje erystyczne podwórko..... Nie będę usiłowała udawadnia > ć Twoich tez przez ich obalanie. > Nie interesuje mnie związek sensu wypowiadanego słowa z jego tembrem. > Jeśli NAPISZĘ cokolwiekużywająctych lub innych form grafi > cznych to nie ingeruję w sens wypowiedzi ................ ***To nie jest erystyczne podwórko. Daj się wciagnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
karkowiak2plus Re: No i co? 13.10.11, 17:08 Zachowujesz się jak filmowy "Niespotykanie spokojny człowiek". Obrażasz deklarując dobitnie,że nie obrażasz. Piszesz o faktach,a nie przedstawiasz ich. Jakie są te Twoje fakty?Kto Ci je i w jaki sposób udostępnił? Dowody,które przeprowadzasz mają luki logiczne. Brak im spójności i ciągłości. Usiłujesz dowodzić tezy na podstawie aksjomatów ,które doraźnie produkujesz i replikujesz dziwiąc się,że są ludzie mający inną paralaksę. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: No i co? 13.10.11, 22:24 karkowiak2plus napisał: > Zachowujesz się jak filmowy "Niespotykanie spokojny człowiek". Obrażasz deklaru > jąc dobitnie,że nie obrażasz. Piszesz o faktach,a nie przedstawiasz ich. > Jakie są te Twoje fakty?Kto Ci je i w jaki sposób udostępnił? Dowody,które prze > prowadzasz mają luki logiczne. Brak im spójności i ciągłości. > Usiłujesz dowodzić tezy na podstawie aksjomatów ,które doraźnie produkujesz i r > eplikujesz dziwiąc się,że są ludzie mający inną paralaksę. ***Jakie luki. Wszystkie na tej łajbie są zamknięte. A jak widzisz, to je wskaż. Człowieku, analizuje minimum, najprostsze. Po co przemawiać, podaj przykład "produkcji" aksjomatu. Czy deficyt spójności. - NAUKA_OJCA Odpowiedz Link Zgłoś
karkowiak2plus Re: No i co? 14.10.11, 07:22 NIE! To Ty udowodnij,że Twoje pisanie ma sens. Spróbuj bez używania znaku "=",bo tam gdzie go używasz powstają przekłamania. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: No i co? 14.10.11, 09:02 karkowiak2plus napisał: > NIE! > To Ty udowodnij,że Twoje pisanie ma sens. Spróbuj bez używania znaku "=",bo tam > gdzie go używasz powstają przekłamania ***Posłuchaj biedny człowieku! Takich, jak ty rozmówców, to na tych forach trafiają mi się dziesiątki. Tylko dlatego, jestem zmuszony odtworzyć swoje stare forum prywatne. Podałem ci myślicielu wolno, dwie alternatywy jakości słowa z ust człowieka. POSŁUSZEŃSTWO, KARA. Trzeciej, nie ma. Żadna z nich, nie może być uznana za dowód zależności sensu, od człowieka. Sens słowa, jest niematerialny, co jest oczywiste, bo jest faktem. Zatem jedynie racjonalnym wnioskiem jest ten, potwierdzający słowa obecne w nieskończenie racjonalnej Nauce Ojca(Boga). [b]"Bo wy jesteście którzy mówicie, ale Duch, który mówi w was." Myślimy, dzięki wykorzystywaniu pracy DUCHA, dlatego proces myślenia jest niepostrzegalny dla ludzkiej nauki, i dla bliźnich. A dowody, że tak się dzieje, masz powyżej. My, decydujemy o wyborze sensu naszego postępowania, który to sens uzyskujemy w procesie myślenia, ale zdolność myślenia, nie od nas zależy. Czego dowody podaję. Odpowiedz Link Zgłoś
znow.marouder Znasz, Nehsa na polityce jak kura na pieprzu:/ 13.10.11, 02:33 I prosze mnie nie zasmiecac mojego macierzystego forum swoimi rojeniamy! Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Znasz, Nehsa na polityce jak kura na pieprzu: 13.10.11, 08:43 znow.marouder napisał: > I prosze mnie nie zasmiecac mojego macierzystego forum swoimi rojeniamy! ***Ja, już tłumaczyłem różnice pomiędzy religijnymi a ateistami. Religijni, są tylko nieco głupsi od ateistów. Ale TY, i tak nie kumasz dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś