Sila milosci

09.10.11, 22:39
Donald stwierdzil, ze milosc jest wazniejsza od wladzy. Jestem mile zaskoczony bogactwem swiata wewnetrznego premiera. Skoro mamy juz nastrojowa atmosfere, pozwolcie, ze zapytam: czy w zyciu jest cos wazniejszego od milosci?

wybory.gazeta.pl/wyboryparlamentarne/1,118281,10438850,Przemowienie_Donalda_Tuska___Bedzie_lepiej__szybciej_.html
    • nehsa Re: Sila milosci 10.10.11, 08:57
      Jasne, że jest.
      Najwyższa wartością jest WOLNOŚĆ!
      WOLNOŚĆ, jest Imieniem Ojca, Którego wolą, jest miłość.

      A Sprawcą wszystkich spraw Ojca, czyli Bogiem-Wykonawcą woli Ojca, jest Syn Ojca, Którego Imię brzmi: ŚWIATŁOŚĆ, czyli ROZUM. Dlatego Syn Ojca, jest Stwórcą, Panem Wszystkich Ludzi, i Sędzią w naszym życiu doczesnym.

      Dlatego im bardziej miłujemy, tym rozumniej postępujemy. I dlatego słowo, nie ma wartości racjonalno-emocjonalnej, bo to jest t.zw. masełko-maślane(bodajże,pleonazm), tylko ma wartość emocjonalno-akustyczną.
      Emocjonalna=sens, jest niematerialna
      Akustyczna, dźwięk, jest materialna.
      • rata.sofisticada Re: Sila milosci 10.10.11, 17:03
        >Najw yższa wartością jest WOLNOŚĆ!
        > WOLNOŚĆ, jest Imieniem Ojca, Którego wolą, jest miłość


        Skoro wolnosc jest wazniejsza od milosci, dlaczego Donald koncentruje sie na milosci?
        • nehsa Re: Sila milosci 11.10.11, 09:43
          Donald, ma takie same pojęcie o przyczynach dziania się rzeczy, o których w Nauce Ojca, jak ja o fizyce kwantowej. Mówi, co mu ślina na język przyniesie.

          Podobnie, jak dyskutanci na forum religia, gdzie, jak ktoś z gorzej wykształconych, spróbuje przeczytać wątki noveyya777, z domieszką postów tanebo, grgkh, to może wpaść w kompleks niższości. A niepotrzebnie.

          Nasza Konstytucję, skonstruowali wybitni intelektualiści, a nie zdołali w niej trafnie zdefiniować żadnej z fundamentalnych wartości, nawet godności.

          • rata.sofisticada Re: Sila milosci 11.10.11, 16:59
            Donald, ma takie same pojęcie o przyczynach dziania się rzeczy, o których w Nau
            > ce Ojca, jak ja o fizyce kwantowej. Mówi, co mu ślina na język przyniesie.


            Bardzo mnie rozczarowales, Nehso. Kiedy czytalem Twoje posty, bylem pewien, ze wniesiesz nowa pozytywna jakosc do rzeczywistosci duchowej. Ale Ty, niczym czarni, zaangazowales sie w polityke, tyle ze oni wybrali PIS, a Ty parobka Judasza, czym skalales czystosc nauki Ojca Boga. Dlaczego dales sie wciagnac w polityke? To sie skonczy tak, ze bedziesz nadstawial ludowi do calowania swoja klawiature, tak jak biskupie pasibrzuchy wystawiaja rece do cmokania.
            Czym Cie zwiodl Palikot? Nie przystoi Ci wypisywac mu laurek. Bo to tak jakby prorok Jeremiasz kadzil jakiemus krolowi babilonskiemu. Z tym ze nie wiemy nawet, czy Palikot wybierze model babilonski czy asyryjski. Mam jednak dobra wiadomosc. Duchowy prorok przypomina nieco lewicowego intelektualiste: w poszukiwaniu prawdy czesto bladzi i kluczy, by odnalezc wlasciwa sciezke. Z ktorej zreszta tez nieraz zejdzie.
            Zaklinam Cie i blagam, abys w trosce o swiat duchowy wyrzekl sie judaszowego arcyparobka. Palikot zdradza wszystkich - lewice, Tuska. Zdradzi tez Twoje nadzieje.
        • gucio71.2 Re: Sila milosci 11.10.11, 10:31
          rata.sofisticada napisała:

          > Skoro wolnosc jest wazniejsza od milosci, dlaczego Donald koncentruje sie na mi
          > losci?

          przeszkadza ci że facet kocha swoją kobiete?
          • nehsa Re: Sila milosci 11.10.11, 11:01
            gucio71.2 napisał:
            "> rata.sofisticada napisała:
            >
            > > Skoro wolnosc jest wazniejsza od milosci, dlaczego Donald koncentruje sie
            > na milosci?
            >
            > przeszkadza ci że facet kocha swoją kobiete?"

            Guciu712!
            Ino, że kochanie swojej, a nawet nie swojej kobiety, z miłością nie ma nic wspólnego.
          • rata.sofisticada Re: Sila milosci 11.10.11, 16:44
            przeszkadza ci że facet kocha swoją kobiete?

            Sugerujesz, ze jestem stara panna piszaca pod meskim nickiem?
            Nie przeszkadza. Zauwazylem, ze politycy PO po zwycieskich wyborach zaczynaja mowic poetyckim jezykiem. Bronislaw dopieszal rok temu poetycka fraze w przemowieniach. Czy politycy PO cierpia na kompleks karpia, ktory wedlug legend wprawia w zdumienie swiat ludzkim glosem? Tyle ze oni chca najwyrazniej zadziwic poetyckim glosem. Jak maja smykalke artystyczna, niech ja pielegnuja po godzinach pracy. Rozwoj artystyczny nie powinien byc na koszt podatnika. Pragne, aby polityk mowil jezykiem konkretu, nie musi byc przewodnikiem w krainie imponderabiliow.
            • gucio71.2 Re: Sila milosci 11.10.11, 20:27
              rata.sofisticada napisała:

              > przeszkadza ci że facet kocha swoją kobiete?
              >
              > Sugerujesz, ze jestem stara panna piszaca pod meskim nickiem?

              sugeruje że jesteś starym pannem pod meskim nickiem

              nie głosowałem na po ani na tuska ale zawsze to lepiej jak polityk chociaż troche przypomina człowieka realnego
              • rata.sofisticada Re: Sila milosci 11.10.11, 20:49
                nie głosowałem na po ani na tuska ale zawsze to lepiej jak polityk chociaż troche przypomina człowieka realnego

                Lepiej? Ale po co? Zeby mozna bylo sie wzruszyc? Zebysmy wiedzieli, ze polityk kocha, czuje, rozumie?
                • gucio71.2 Re: Sila milosci 11.10.11, 20:57
                  rata.sofisticada napisała:

                  > nie głosowałem na po ani na tuska ale zawsze to lepiej jak polityk chociaż t
                  > roche przypomina człowieka realnego

                  >
                  > Lepiej? Ale po co? Zeby mozna bylo sie wzruszyc? Zebysmy wiedzieli, ze polityk
                  > kocha, czuje, rozumie?

                  tak, boto przynajmniej świadczy o tym że nie jest psychopatą jak co niektórzy "meżowie (kogo?) stanu
                  • rata.sofisticada Re: Sila milosci 11.10.11, 21:19
                    tak, boto przynajmniej świadczy o tym że nie jest psychopatą jak co niektórzy "meżowie (kogo?) stanu

                    Czyli jesli polityk zapewni, ze kocha, to mozemy byc juz bezwarunkowo pokrzepieni i uspokojeni?
                    • gucio71.2 Re: Sila milosci 11.10.11, 21:25
                      rata.sofisticada napisała:

                      > tak, boto przynajmniej świadczy o tym że nie jest psychopatą jak co niektórz
                      > y "meżowie (kogo?) stanu

                      >
                      > Czyli jesli polityk zapewni, ze kocha, to mozemy byc juz bezwarunkowo pokrzepie
                      > ni i uspokojeni?


                      dlaczego bezwarunkowo? Ja poprostu bardziej ufam ludziom którzy mają stałych partnerów od lat niż ludziom którzy posiadają jakiś defekt. Zycie w stadzie uczy sztuki kompromisu
    • sabinac-0 Re: Sila milosci 11.10.11, 21:34
      rata.sofisticada napisała:

      > czy w zyciu jest cos wazniejszego od milosci?
      >
      Tak. Wolnosc.

      Zreszta, bez wolnosci milosc jest niemozliwa - jest tylko pragnienie przynaleznosci, ochrony lub akceptacji.
      • nehsa Re: Siła miłości 11.10.11, 22:27
        Przepisałaś z mojego postu powyżej.
        • Gość: Wilia Re: Siła miłości IP: *.adsl.inetia.pl 12.10.11, 08:52
          A może chodzi o miłość do władzy?
          • nehsa Re: Siła miłości 12.10.11, 08:59
            Żądza władzy, "umiłowanie władzy", z miłością nic wspólnego nie ma, z brakiem miłości, ma.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja