Wredne tesciowe....

15.10.11, 02:50
Juz wiem dlaczego tesciowe sa takie wredne.

Bo przekwitaja.
jakbyscie sie tak pocili tak jak one a szczegolnie w nocy to tez byscie byli tacy wredni.

Tak ze, badzcie wyrozumiali dla tesciowych. Cieszcie sie ze was nie pozabiajaja...

Minnie
    • dunajec1 Re: Wredne tesciowe.... 15.10.11, 05:17
      Veto! Nie zgadzam sie, mialem tesciowa zn. mam nadal ale mowie o mojej pani, jest tesciowa , i do k...wy nedzy, zieciowie ja lubia, a juz myslalem ze mnie popra.
      • minniemouse Re: Wredne tesciowe.... 15.10.11, 06:36
        jest tesciowa , i do k...wy nedzy, zieciowie ja lubia,

        Moze twoja jest alien. normalna to jest na granicy
        "going postal" :
        www.youtube.com/watch?v=yx59XGxDq_c

        btw widze ze stosujesz moje ulubione powiedzonko :)

        Minnie
        • voxave Re: Wredne tesciowe.... 15.10.11, 09:03
          Mini---czy ja przy śniadaniu, nieopatrznie musialam zobaczyć taka jatkę !
          • minniemouse Re: Wredne tesciowe.... 15.10.11, 10:23
            Voxave- a nie chcesz sie przypadkiem odchudzac :)

            Minnie
            • voxave Re: Wredne tesciowe.... 15.10.11, 10:37
              Mini----faktycznie wredna jesteś :)---nie chce sie odchudzic bo nie podoba mi sie wyglad pomarszczonej jaszczurki w dodatku bezcyckowej.
              Zostane taka jaka jestem---pulchna i cycata----konkurentów mi nie brak, w tym główny smakosz mój mąż.
              Kocham cie Mini i ty o tym wiesz :)
    • rossdarty Re: Wredne tesciowe.... 15.10.11, 11:31
      minniemouse napisała:

      > Juz wiem dlaczego tesciowe sa takie wredne.
      >
      > Bo przekwitaja.
      > jakbyscie sie tak pocili tak jak one a szczegolnie w nocy to tez byscie byli ta
      > cy wredni.
      >


      Minnie, rozumiem że rzucony temat teściowej to próba odciągnięcia zagorzałych przeciwników krzyża od krzyża?
      I bardzo dobrze.
      Przyda się jakaś odmiana, a wiadomo że teściowe to temat rzeka.

      Wyjaśnij mi tylko, czy to wspomniane przez Ciebie pocenie to objaw typowy dla kobiet dojrzewających do roli teściowej?
      I... hmmm... gdzie niby najczęściej to pocenie występuje? Na czole, pod pachami...?

      P.S.
      Facet wychylony z czwartego piętra trzyma za nogę teściową, która wisi głową w dół.
      Przechodzień na dole, pod oknem krzyczy: zabijesz człowieka!!!
      To się odsuń....
      • minniemouse Re: Wredne tesciowe.... 16.10.11, 01:08
        Voxave tez cie kocham :) a wiesz za co?

        ze ciebie nic nie zraza, ze potrafisz spojrzec dalej, nie przejmowac sie chwilowa awantura
        i tak poza tym docenic samego czlowieka. krotko mowiac za pogode i rownowage ducha,
        to wazna zaleta. :)

        Wyjaśnij mi tylko, czy to wspomniane przez Ciebie pocenie to objaw typowy dla kobiet dojrzewających do roli teściowej?
        I... hmmm... gdzie niby najczęściej to pocenie występuje? Na czole, pod pachami...?


        hmm mysle ze to taka specjalna pulapka w ktora nieszczesne przekwitajace kobiety wpadaja.
        nie ma znaczenia czy najpierw przekwita czy najpierw staje sie tesciowa- wazne ze i jedno i drugie nieuchronnie sie stanie...

        a gdzie pocenie wystepuje? po doswiadczeniu z Voxave, najpierw sie spytam czy jesz przed komputerem?

        Minnie

        ps a tak krzyz juz mi w poprzek staje... nie powiem gdzie bo nie wypada....
        ale gadki sa juz istonie tak dlugie ze z gardla spadl....
        • voxave Re: Wredne tesciowe.... 16.10.11, 05:21
          Mini----ja już jestem po klimakterium, bo przechodzilam w młodym wieku po usunieciu jajników z podejrzeniem o nowotwór----to jest szaleństwo.
          Pracowalam musialam chodzić do bankow i urzędow wypełniac dokumenty i pamiętam jak nagle zaczęło mi w banku kapać nagle z czola i dłonie mialam mokre--makabra,płakac mi sie chciało.
          W nocy nagle w czasie snu cala piżama mokra i trzeba zmieniać i to wszystko mimo przyjmowania hormonów.
          Nie pamiętam aby taka sytuacja powodowala u mnie zmiany nastrojów---nie mialam czasu chyba
          na to a i pozwolenia sobie na zle traktowanie swoich pracowników czy członków rodziny.
          Prowadzilam swoja firmę i nosilam pierwszego mojego wnuka pod pacha bo mi go podrzucili
          twierdzac że mam możliwośc hodowania dziecka bo jestem wlascicielem firmy i wszystko mi wolno.
          Wnuka kladlam na dywanie w urzędzie skarbowym i załatwialam sprawy firmy.Znano mnie jako kobietę z uczepionym dzieckiem,czasami myslano,że to moje.
          Pamietam jak patrzono na mnie, zadbana kobiete i taka mokra.
          Na szczęście to juz minęło---ale trwało bagatela 20 lat co najmniej.
          Powodzenia i cierpliwości.:)
          • minniemouse Re: Wredne tesciowe.... 16.10.11, 05:40
            Powodzenia i cierpliwości.:)

            dzieki ale wiesz, co, mam juz 30 lat ciezkich migren za soba. tzn, ciagle mam ale wreszcie trafiono na zapobiegawczy lek ktory poki co - puk puk puk - obnizyl prog bolu i czestotliwosc.
            a juz sie cieszylam- nareszcie bedzie lepiej :/
            do tego jeszcze mi brakowalo zebym w nocy sie przebierala po trzy razy.
            do tego nap////la mnie pod prawa lopatka tez tak ze nie da sie spac, do tego pare innych powaznych rzeczy
            i tak juz dosc ze tylko idzie z radoscia jeszcze skoczyc z mostu w mokrej pizamie na te cholerna lopatke yiieeeehaa :D

            Minnie
            • voxave Re: Wredne tesciowe.... 16.10.11, 09:53
              Mini----z wiekiem mam już bardzo rzadko migreny--jak sie tylko zaczyna to tabletka-okład na głowe z ziół--i do łożka.
              A co do bólów pod łopatką i lumbago i innych to najlepszy materac 3-częściowy emitujacy fale masujace --3 seanse dziennie i przechodzi----kupiłam taki sobie bo ograniczam leki p.bólowe jak tylko mogę.Regularnie chodze od lat na pływalnię,to tez dobrze robi na mięśnie, taki masaż.
              Klimakterium ma tez dobra strone----zanik miesiączki----mąż mój nie lubi sie golić więc zawsze chcial sie zamienić --on weźmie miesiaczkę a ja otrzymam golenie ha,ha.
              Ja juz mam spokój, a on sie bedzie golic do śmierci :)
            • agulha Re: jaki lek?! 17.10.11, 00:46
              Minnieeeee, powiedz, co Ci pomogło?! Na migreny znaczy? Bo mnie nawet akupunktura zawiodła. No nie bądź żyła, powiedz!
        • rossdarty Re: Wredne tesciowe.... 16.10.11, 12:42
          minniemouse napisała:


          > hmm mysle ze to taka specjalna pulapka w ktora nieszczesne przekwitajace kobi
          > ety wpadaja.
          > nie ma znaczenia czy najpierw przekwita czy najpierw staje sie tesciowa- wazne
          > ze i jedno i drugie nieuchronnie sie stanie...

          Muszę przyznać z zażenowaniem, nie mam w tym temacie zbyt wielkiego doświadczenia. Moja ślubna też już z róży zamieniła się w kocankę, jednak uczyniła to tak dla mnie niepostrzeżenie że nie zdążyłem się zorientować: poci się przy tym nadmiernie, czy nie.
          No... może to dlatego, że przemiana ta nastąpiła podczas mojego starania się o zmianę miejsca naszego gniazdka rodzinnego na bardziej stabilne i spokojniejsze, były więc kilkumiesięczne okresy odosobnienia.
          Fizycznych objawów tego nie dostrzegłem, (trzymając się jako głównych objawów - pocenia), zderzyłem się natomiast z objawami emocjonalnymi...
          Efektem tego było zmuszenie mnie do wyboru, czy zamieniać na młodszy model, czy trwać przy obecnym... czy pozostać, czy wracać...
          Wyobrażając sobie, że mógłbym się cofnąć o kilka lat by przechodzić później znów to, co jest nieuniknione: wybrałem już częściowo przetrawiony problem:D
          Najważniejsze: mieć TO za sobą:)

          > a gdzie pocenie wystepuje? po doswiadczeniu z Voxave, najpierw sie spytam czy j
          > esz przed komputerem?

          > Minnie

          Nie jem, bo to mało wygodne. Zazwyczaj klikając na tym forum mam lapa na kolanach. Taka nonszalancka poza:D
          Ale od czasu do czasu popijam. A to też chyba niebezpieczne?

          Ważne, aby przejść przez to z humorem. Dedykuję więc wszystkim przywiędłym różom...
          opss...
          Wspaniałym, jesiennym kocankom pogody ducha i miłych wspomnień
          • jantoni.jajcorz Re: Wredne tesciowe.... 16.10.11, 13:20
            rossdarty napisał:
            > ... Ale od czasu do czasu popijam. A to też chyba niebezpieczne?
            I to bardzoooo!!
            W ub. tygodniu siedziałem przed kompem i popijałem [Pliskę].
            Ani sie nie spostrzegłem, jak zobaczyłem dno [początkowo pełnej] półlitrowej butelki!
            Komp działał widocznie jako "przeciwutleniacz" mego organizmu, bo kaca nie miałem...
          • voxave Re: Wredne tesciowe.... 16.10.11, 18:59
            Rossdarty----wiesz ,nawet miły z ciebie człowiek tak ciepło o tym mówisz---sprawa jest nieuchronna dla obu płci-----nas lapia choroby rózne + paskudne klimakterium.
            Panowie maja zagrożona prostate jest tak duzo zachorowań na raka że włosy staja deba ty tez te sprawe pilnuj :)
            Panowie tez przechodza swoistego rodzaju wiednięcie i maja problemy z erekcja itd.Zamiana na młodsza na chwile jest dobre--ale co potem młoda sie po pewnym czasie orientuje że dala sie nabrac i szydzi i zdradza.
            Ciezki jest i placzliwy zywot takiego tatuśka----wyjatek stanolwi bogaty i slawny----jest to sprawa bezkonkurencyjna .....ha,ha
            Ale młodzi niech na razie o tym nie myślą---maja sie cieszyc i bawić jako kiedyś my :)
            • minniemouse Re: Wredne tesciowe.... 17.10.11, 02:23
              Panowie tez przechodza swoistego rodzaju wiednięcie i maja problemy z erekcja itd

              hahahaha
              ale pocieszajace :D

              Fizycznych objawów tego nie dostrzegłem, (trzymając się jako głównych objawów - pocenia), zderzyłem się natomiast z objawami emocjonalnymi...
              Efektem tego było zmuszenie mnie do wyboru, czy zamieniać na młodszy model, czy trwać przy obecnym... czy pozostać, czy wracać...


              No, otoz to -mlodszy model tez bedzie przekwitac. w koncu. i nie wiadomo jak taki pokreci
              moze mniej moze bardziej niz zone ktora znasz....
              a w miedzyczasie ty bedziesz starszy i slabszy. i jeszcze dopiero ci "morde skuje" :)

              Objawy emocjonalne sa, a jakze, trudno nie swirowac jak to wahania hormonalne powoduja niestabilnosc nastroju w pierwszym rzedzie a przede wszystkim depresje nieraz calkiem niebezpieczna, a przykre doznania fizycznie wycienczaja i fizycznie i psychicznie i doprowadzaja do szalu.
              mezczyzni rzadko kiedy zauwazaja objawy fizycznie sadze glownie dlatego ze raz nie przygladaja sie dwa nie wiedza jakie to sa objawy (choc w dobie komputerow mozna by zajrzec do poczciwego dobrego gugla) trzy same kobiety nie chwala sie tym bo i tez nie ma czym. Cztery takie znowu zawsze widoczne nie sa.

              Ale ktory uwazny to kobieta poci sie obfcie cala a pot w postaci kaluzek za chwile zbiera sie tam gdzie tworza sie zaglebienia i faldki czyli pod piersiami, w zagieciach lokci, pomiedzy udami,w zaglebieniu na plecach, na plecach, na szyi
              dodam ze dodatkowa atrakcja pzrez takie pocnie pod piersiami np rozwijaja sie drozdze co sie obajwia w postaci upierdliwej swedzacej wysypki
              i o ile w dzien wilgoc w tych miejscach mozna kontrolowac to w nocy podczas spania mniej
              i nie ma rady, infekcja sie odnawia zeby nie wiem co :(

              no oczywiscie jest to tez sprawa indywidualna bo ja np akurat szczesliwie na twarzy sie nie poce - wspolczuje ci Voxave.
              Nie robie sie tez czerwona, przynamniej na razie nie iiiik

              no samo pocenie sie mozna by wytrzymac gdyby nie to ze to nie daje spac.
              czlowiek budzi sie mokry, i trzesie sie zimna bo stygnacy pot dziala lepiej niz najdrozszy A/C
              w hotelu Hilton. i taki polzywy, wycienczony brakiem snu i sil witalnych chce nie chce musi wstac odkleic gore od pizamy, wytrzec sie chusteczkami ktorych pudelko juz musi na stale
              zainstalowac przy lozku, nastepnie wstac, odkleic dol od pizamy lacznie z majtami i nalozyc nowe. taki juz lekko przytomny juz moze isc do lazienki na siusiu bez ryzyka ze po drodze sie o cos zabije. jesli szopka zajdzie w nocy tylko raz- to noc byla doskonala! :)
              gorzej jak fashion show z lataniem do kibla przebiegal ze trzy razy :(
              Najgorsze noce to jak do przebieranek dolaczyc trzeba odwracanie ciezkiej koldry bo nie wiem czy wiecie ale zaspanemu, umeczonemu czlowiekowi w nocy wszysko wazy 100x wiecej niz w dzien...

              i wez czlowieku ciesz tu sie zyciem..

              No i tak w zwiazku z tym zaczely mnie nachodzi jakie tez moga miec marzenia
              "jesienne kocanki":

              ~ pokoj z dwoma lozkami, a nawet trzema zeby nie trzeba bylo odwracac kolder
              ~ specjalny szeroki wieszak na pizamy przy lozku, jak dawniej na koce
              cos takiego tylko moze troche nowoczesniejsze
              quiltethnic.com/wp-content/uploads/2011/04/Quilt-Rack1.jpg
              ~ szafko-lodowka przy lozku na chusteczki, reczniki papierowe, kostki lodu, butelke z woda, tabeltki p/bolowe, tabletki na spanie, itd itp
              ~ sypialnia zeby byla zaraz kolo lazienki z ubikacja
              ~ a wogole to jakby tak byl taki 'umyslny' do podawania i roboty zamiast....

              Rossdarty, dzieki za pioseneczke - ach jak milo :)

              Agulha
              Minnieeeee, powiedz, co Ci pomogło?! Na migreny znaczy? Bo mnie nawet akupunktura zawiodła. No nie bądź żyła, powiedz!

              Alez jasne. Topamax, zlotko. zaczelam baaarrrdzo powoli bo od 25 mg i zwiekszalam nie co tydzien
              a dopoki nie ustapily mi pierwsze objawy uboczne co najmniej po 3 tygodniach, i tak za kazdym razem, z tym ze odstepy pomiedzy dawkami byly coraz dluzsze bo bylam bardzo zmeczona.
              Z tym ze z taka praca jak twoja nie wiem czy Stupamax to dobry wybor, ale jesli bardzo cierpisz to moze nie masz wyjscia?
              wspolczuje ci serdecznie.
              wogole to zapraszam na nasze forum! czasem moglabys zajrzec! :)

              pozdrawiam wszystkich z klimakterium i bez :)
              (jeszcze troche i tez bede taka :) )
              www.youtube.com/watch?v=4pdaWbdWclY

              Minnie


              ps.
              Klimakterium na tez to do siebie ze zwielokrotnia wszystkie inne bole i dolegliwosci jakie sie mialo przedtem bo tak dzialaj hormony. tzn ze jak sie miewalo jakis bolik miesniowy tu
              czy tam, to teraz ten bolik to jest bolisko rozkladajace na sofie jak po spotkaniu z Kliczko.

              Ale od czasu do czasu popijam. A to też chyba niebezpieczne?

              no, mozna sie zachlysnac, badz to z wrazenia, badz to ze smiechu ;)

              M.
              • voxave Re: Wredne tesciowe.... 17.10.11, 03:10
                Mini----tak wlasnie jest kocanko jak przedstawilas, ale o ile pamietam bardzo łagodziło te objawy zazywanie hormonów przepisanych przez lekarza.
                U ciebie jest wielkie nasilenie tych objawow--wielkie masz libido i ono tak szaleje i nie daje sie pokonać tzn. odstawić do lamusa ha,ha :)
                • minniemouse Re: Wredne tesciowe.... 17.10.11, 06:16
                  libido??? a co to jest libido? nawet maz wzial LED latarke i poszedl szukac....
                  czekam na wizyte u gyna mam pod koniec pazdziernika dopiero. jeszcze ponad tydzien tej meki i biore hormony zeby mialy mnie zabic i oczy wylupac. tak czy siak cos mnie zabije jak nie rak piersi to maz :D

                  a rak piersi bo mam takie kuzwa szczescie ze jak biore hormony to robia mi sie guzy - torbiele. i lekarz nie zaleca brac mi hormonow. a oczy wylupac bo zaraz mnie od hormonow pieka jak diabli. ale juz mam to gdzies. bo jeszcze troche, i sie okaze ze do tej pory to milutka osoba bylam jak kociaczek... :/

                  dzieki wam za cieple slowa a zwlaszcza tobie Voxave :)


                  Minnie
                  • voxave Re: Wredne tesciowe.... 17.10.11, 08:30
                    Mini-----tak,przy braniu pigułek antykoncepcyjnych jak i hormonów wszelkich robia sie torbiele w cycach, tak ma moja koleżanka więc temat mi jest znany.
                    Libido----stopień zapotrzebowania na seks--jeden ma małe libido inny ma duże--podobniez im było wieksze,tym gwałtowniejsze reakcej klimakteryjne hi,hi :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja