Niedoszla katastrofa samolotu

01.11.11, 15:42
na lotnisku im .Chopina w Warszawie.
Nic nikomu sie nie stało---majstersztyk awaryjnego lądowania.Samolot Polskich Lini Lotniczych ze Stanów Zjednoczonych do Polski mial awarie podwozia--nie wysunęło sie.Pilot zobaczyl taka sygnalizacje w kokpicie i aby to potwierdzić wyslano mysliwce ab podejrzały że rzeczywiście podwozie nie zostało wysuniete.
Na pasie startowym słuzby ratownicze rozlały piane gaśnicza i na tak przygotowane lądowisko osiadł w mistrzowski sposób samolot ważący 100 ton z 230 osobami na pokladzie.
Pilota juz okrzyknieto bohaterem tak wspaniale,beziecznie posadzil samolot.
Samolot to Boeing 767--takim lecialam tez z Kanady do Polski i miał awarie silnika ----zapalil sie :)
Jestem wzruszona takim szczęśliwym zakończeniem,że nic sie nie stało :)
Kapitanie Tadeuszu Wrona----moje gratulacje :)
    • voxave Re: Niedoszla katastrofa samolotu 01.11.11, 16:29
      W tv nic innego tylko sprawozdanie z awaryjnego ladowania.
      • Gość: hipnozaur Re: Niedoszla katastrofa samolotu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 22:34
        voxave, jesteś niepoprawną dziewczynką z klasy. Siedzisz w pierwszej ławce i rwiesz się do odpowiedzi. Zawsze na dyżurze. Aktualizacja świeżych sensacyi.
        • voxave Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 02:17
          Hipno----nie badź zawistny :) piszę jak mnie coś poruszy bo po to jest forum, pisze co zechce i tobie nic do tego , pozdrowienia :)
    • dritte_dame To prawdziwy Cud Boski!... 01.11.11, 17:40

      ...że podwozie się nie wysunęło.


      Na szczęście przytomny Kapitan, jego Załoga i wszyscy pozostali ratownicy zdołali racjonalnie opanować zagrożenie.
      • angelfree Uważaj, uważaj 02.11.11, 10:31
        Bogu też się należy chwała, że się powstrzymał i nie dmuchnął w ostatniej chwili pod skrzydło.
        • mecenas_misiura Re: Uważaj, uważaj 02.11.11, 15:03
          To jak w dowcipie o dobroci Stalina:

          A mógł zabić!
          • Gość: tlenek_wegla Re: Uważaj, uważaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.11, 15:17
            Okazuje sie, ze JPII mial tu swoje 10 minut i interweniowal poprzez relikwie.
            • kalllka Re: waga- uważaj 02.11.11, 15:21
              przez religie chyba, otu.
          • angelfree Uważaj, uważaj 02.11.11, 16:14
            Mógł chcieć przetestować pilota, czy faktycznie taki świetny, albo po prostu zrobić mu psikusa.
    • billy.the.kid Re: Wspolczuje pilotowi-teraz dostanie sie w szpo 01.11.11, 17:59
      czy majstersztyk????? raczej nie.
      typowe awaryjne lądowanie bez podwozia.piloci są szczególnie szkoleni do wykonywania takich manewrów. no pewnie. mógł wylądować dziobem w glebę. ale nie sikałbym z tych zachwytów.
      • Gość: bbbbb Re: Wspolczuje pilotowi-teraz dostanie sie w szpo IP: *.stk.vectranet.pl 01.11.11, 19:04
        billy.the.kid napisał:

        > czy majstersztyk????? raczej nie.
        > typowe awaryjne lądowanie bez podwozia.piloci są szczególnie szkoleni do wykony
        > wania takich manewrów. no pewnie. mógł wylądować dziobem w glebę. ale nie sikał
        > bym z tych zachwytów.

        Taaak, ja z prędkością 280 km/h wjeżdżam do garażu no ale byłem specjalnie szkolony na symulatorze.
      • klosowski333 Re: Wspolczuje pilotowi-teraz dostanie sie w szpo 01.11.11, 19:08
        Billy, czy mozesz wyjasnic szerzej znaczenie slowa "typowe"? Wiesz, pytam tak z czystej ciekawosci, bo jezeli cos dzieje sie PIERWSZY RAZ ciezko to nazwac "typowym", przynajmniej wg slownika jezyka polskiego. :D


    • bling.bling jak nas pokażą 01.11.11, 18:38
      "nagrania z lądowania obiegną cały świat" powiedział prezydent.
      Zawsze wyczuwam w takich słowach jakąś niezdrową samobójczą nutę. Maniakalne niemal pragnienie bycia sławnym przez istnienie w mediach. No i co "o nas" powiedzą. Tak jest zawsze, niezależnie od tego co jest treścią przekazu z Polski, na drugi dzień w mediach obowiązkowo będzie zestawienie skrótów z serwisów ze świata z tym jak "o nas" pisali.
      Kiedy ostatnio pokazali film BBC o Lublinie to dyskusja potoczyła się nie o tym o czym rzeczywiście był temat filmu tylko o tym jak bardzo zafałszowano jakiś obiektywny obraz rzeczywistości jaki ma podobno istnieć.
      • voxave Re: jak nas pokażą 01.11.11, 18:43
        Bling---ta ekipa rządzących powtórzyla sukces w wyborach mająć na koncie cień tragicznej katastrofy samolotowej------ten dzisiejszy wypadek to plaster na rane.....
      • piwi77.0 Re: jak nas pokażą 01.11.11, 18:54
        Dokładnie, bling. Ta niewiara w siebie i ciągłe poczucie niedowartosciowania, to chyba jest ten powód, dlaczego tak niektórzy z nas (bo nie wszyscy) wczytuja się we wszystko, co inni piszą o Polsce. A przecież o Polsce, to chyba my wiemy najlepiej i nie musimy szukać w obcych źródłach, które z natury rzeczy muszą być niekompetentne.
      • sabinac-0 Re: jak nas pokażą 01.11.11, 20:17
        bling.bling napisał:

        > "nagrania z lądowania obiegną cały świat" powiedział prezydent.

        Nagrania z innego, mniej udanego ladowania juz obiegly... :P
      • bling.bling hir it gołs 01.11.11, 21:24
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,10572449,Amerykanskie_media_chwala_pilotow_Boeinga_767.html
      • Gość: hipnozaur Re: jak nas pokażą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 22:37
        bling.bling

        Dokładnie tak, głupia nuta w słowach Komorowskiego. Jeszcze powinien wyciągnąć drzwi od stodoły.
    • klosowski333 Re: Niedoszla katastrofa samolotu 01.11.11, 19:04
      Cza pedzieć, że wszytkie amerykanskie glowne serwisy wspomnialy o tem incydencie, niektore zamieszczajac info o nim w czolowkach. Obok komentarzy dotyczacych wyszkolenia i profesjonalizmu pilota o nazwisku Hooded Crow, pojawialy sie niestety sugestie dotyczace stanu technicznego statkow powietrznych wchodzacych w sklad floty PLL LOT oraz malo zaawansowanej infrastruktury tegoz przewoznika.
      • billy.the.kid Re: Niedoszla katastrofa samolotu 01.11.11, 19:34
        o tyle typowe że w tym naszym świecie zdarza się takie lądowanie kilkanaście razy w roczku.
        i jakoś nigdzier nie doczytałem sie o jakiejś katastrofie z takimż lądowaniem związanej.
        • klosowski333 Re: Niedoszla katastrofa samolotu 01.11.11, 20:59
          Wybacz, Billy, ale zadne FAKTY nie potwierdzaja, ze ladowania duzych maszyn powietrznych, bez wysunietego podwozia, czyli bez kol, zdarzaja sie - jak Ty to raczyles okreslic - "kilkanascie razy w roczku". Wolalbym zebys trzymal sie faktow, a nie zludzen, tudziez urojen.

          Poprosze NATYCHMIAST o liste ladowan bez wysunietego podwozia samolotow pasazerskich w roku A.D. 2011. Nie zebym Tobie nie wierzyl na slowo, ale jezeli minales sie w DUUUUUUUUUZEJ odleglosci z FAKTAMI, to warto zebys swoj blad sprostowal.
        • Gość: hipnozaur Re: Niedoszla katastrofa samolotu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 22:43
          i jakoś nigdzier nie doczytałem sie o jakiejś katastrofie z takimż lądowaniem związanej.

          była, była. Wystarczy, że siły nie będą równo rozłożone (lekki przechyłek malusi), i pójdzie w bok, albo rozpadnie się prawe, lub lewe skrzydło z gondolą silnika. A wtedy tumult w pole.
          • Gość: hipnozaur Re: Niedoszla katastrofa samolotu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 22:48
            Część lądowań tego typu dotyczy niewysuniętych przednich kółek. Samolot wówczas i tak 50% lądowania wykonuje na podwoziu głównym i hamując dopiero dociska dzióbek, ale ma on na tyle małą styczność z pasem i asfaltem, żę siły działające nie są w stanie być powaznie zakłócone i zbić samolot z kursu na pasie.


            Mistrzostwem jest lądowanie na jeden gwizdek po awarii silników, jak na rzece Hudson w New Yorku:
            video24h.pl/katastrofa-w-przestworzach,ladowanie-na-rzece-hudson,68,f.html
            Albo lądowanie w Gimli. Tam naprawdę trzeba było niesamowitej precyzji by posadzić maszynę:
            video24h.pl/katastrofa-w-przestworzach,zabojcze-szybowanie,33,f.html
      • Gość: hipnozaur Re: Niedoszla katastrofa samolotu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 22:40
        pojawialy sie nies
        > tety sugestie dotyczace stanu technicznego statkow powietrznych wchodzacych w s
        > klad floty PLL LOT


        W tym wypadku niech się Amerykańce w nos całują, bo to przez Boeinga są opóznienia w temacie dostawy Dreamlinerów.
    • sabinac-0 Re: Niedoszla katastrofa samolotu 01.11.11, 20:15
      I tu mi sie przypomina podobna sytuacja z lat 70:
      Pilot lecacy ze Stanow samolotem LOT-u (Ilem bodajze) zauwazyl, ze nie wysuwa sie podwozie i dal cynk na Okecie, by polano pas piana. Odpowiedziano, ze tego nie wykonaja... ze wzgledow oszczednosciowych bo piany szkoda.

      Samolot krazyl wokol lotniska, pilot usilowal wyklocic sie ze sluzbami naziemnymi o te cholerna piane az skonczylo sie paliwo i samolot spadl.
      Zginelo ponad 100 osob, wsrod nich piosenkarka Anna Jantar.

      Jesli ktos powie, ze komuna "dbala o czlowieka" to ciezki kiep jest.
      • bling.bling Re: Niedoszla katastrofa samolotu 01.11.11, 20:29
        > I tu mi sie przypomina podobna sytuacja z lat 70:
        > Pilot lecacy ze Stanow samolotem LOT-u (Ilem bodajze) zauwazyl, ze nie wysuwa s
        > ie podwozie i dal cynk na Okecie, by polano pas piana. Odpowiedziano, ze tego n
        > ie wykonaja... ze wzgledow oszczednosciowych bo piany szkoda.

        co jest oczywiście miejską legendą... Komuna była wystarczająco beznadziejna i nie potrzeba wymyslać o niej kłamstw
      • klosowski333 Re: Niedoszla katastrofa samolotu 01.11.11, 20:40
        Sorki, Sabino, ale Twoje plotkarskie zrodla daly ciala na calej linii. Owszem, na poczatku kapitan statku wydal komunikat, ze przyrzady pokladowe nie potwierdzaja wysuniecia sie podwozia, ale zadne miarodajne zrodla nie potwierdzaja, ze polska obsluga lotniska uznala, ze nie ma sensu zajmowac sie problemem i nalezy z powodow budzetowych skazac wszystkich na smierc. Tak debilnego postu jeszcze na tym forum nie opublikowalas i niewatpliwie powinnas sie tego postu wstydzic.

        Przeprosiny sa tutaj jak najbardziej na miejscu. Pytanie tylko czy nalezysz do tzw kobiet z klasa.

        Jak wszyscy zainteresowani wiedza glowna przyczyna katastrofy bylo pekniecie walu turbiny cisnieniowej przy drugim silniku, ktore doprowadzilo do ekspolozji. Rozkladano to juz na czynniki pierwsze milion razy, najgorzej to szlo plotkarskim kolorowym pisemkom -ktorych, byc moze, mam nadzieje, ze nie, jestes wierna czytelniczka. Osobiscie uwazam, ze glupota powinna bolec, a zwlaszcza jej szerzenie. Fakty zwykle ida na przekor glupocie. Wystarczy, ze przeprosisz.
        • sabinac-0 Re: Niedoszla katastrofa samolotu 01.11.11, 21:29
          klosowski333 napisał:

          > plotkarskie zrodla (...) debilnego postu (...)
          > Przeprosiny

          :DDDDDD

          > Jak wszyscy zainteresowani wiedza glowna przyczyna katastrofy bylo pekniecie wa
          > lu turbiny cisnieniowej przy drugim silniku, ktore doprowadzilo do ekspolozji.

          Wyjasnij: jak moglo dojsc do eksplozji, skoro na miejscu katastrofy nie bylo ani sladu ognia ani paliwa? Samolot sie po prostu rozpadl, bez pozaru.

          W przeciwienstwie do ciebie w czasie tej katastrofy bylam juz wystarczajaco duza, by dokladnie obejrzec nagrania z miejsca katastrofy.
          • Gość: hipnozaur Re: Niedoszla katastrofa samolotu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 22:58
            Owszem sygnalizacja lampki w Ił62 mówiła o niewysuniętym podwoziu, ale to była częsta usterka samej głupiej lampki. Samolot miał zrobić małą rundkę nad pasem (nad lotniskiem), po to by kontroler z wieży spostrzegł czy podwozie jest wysunięte. W "Koperniku", było wysunięte, czyli fałszywy alarm. Wówczas pilot dał w gaz o jeden raz za dużo na ten dzień by poderwać maszynę do ponownego podejścia do lądowania, ale wówczas doszło do pęknięcia wału, rozerwania turbiny. Samolot się nie rozpadł, tylko silnik, przy okazji uszkadzając wiązki przewodów hydrauliki i sterowania. Nastąpiła utrata kontroli. Stery oklapły i w zasadzie skierowały samolot w dół na stare forty. Sterowanie zostało uszkodzone w dużo większym stopniu niż w Kościuszce, który spadł w lasach Kabackich.

            Tam sprawa po latach miała drugie dno, bo zastanawiano się w jakim stopniu ta same oszczędności LOT-u doprowadziły do takiego dziadowskiego utrzymania silników i czy ktoś nie dłubał w regeneracji podzespołów. LOT niestety potrafił zawsze w sytuacjach kryzysowych związanych z finansami oszczędzać na bezpieczeństwie. Dobre lata LOT-u już niestety minęły.
          • klosowski333 Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 08:49
            Czy ja dobrze rozumiem, ze powolujesz sie na jakies "nieoficjalne zrodla"? Nie wiedzialem, ze jestes milosniczka teorii spiskowych. Nie wiedzialem tez, ze juz "w czasie tej katastrofy" nalezalas do ekpertow badajacych przyczyny wypadkow lotniczych.

            A mozesz tak dla odmiany nie powolywac sie na tajemnicze "nieoficjalne zrodla", a np odeslac mnie do prawdziwego eksperta lotnictwa, ktorry by potwierdzil Twoja wersje zdarzen?

            Gdy silnik ekploduje, to nie znaczy, ze ekploduje caly samolot, zwlaszcza kiedy niewiele w nim pozostalo paliwa. Silnik sie po prostu rozpadl a samolot w duzym stopniu stracil sterownosc. Nie bylo mowy o podchodzeniu do ladowania ze znaczna utrata sterownosci. Jezeli pokryto plyte lotniska pianka, to dlatego, ze takie sa procedury w przypadku ladowan awaryjnych, a i takie ladowanie trzeba bylo wziac pod uwage. Nie ma w tym zadnej sprzecznosci.

            Sugerowanie, ze CELOWO przekierowano samolot na las, bo chciano oszczedzic na operacji awaryjnego ladowania i zwiazanej z tym akcji ratowniczej, jest tak pozbawione sensu, ze juz bardziej byc nie moze. Jedyne czym mozesz okrasic taka teze by byla jeszcze bardziej absurdalna, to wkomponowaniem w nia teorii o udziale kosmitow. To co piszesz jest po prostu niedorzeczne.

            • sabinac-0 Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 11:07
              klosowski333 napisał:

              > Nie
              > wiedzialem, ze (...)

              Jest wiele rzeczy, ktorych nie wiesz.

              > Jezeli pokryto plyte lotniska pianka,

              No wlasnie nie pokryto.

              > Sugerowanie, ze CELOWO przekierowano samolot na las,

              Nic takiego nikt nie sugeruje (z wyjatkiem ciebie).
              Nie przekierowano tylko nie pokryto plyty piana, a pilot mogl sie bujac - celowac w lotnisko lub spasc do lasu, to bylo najmniej wazne. Grunt ze piany nie zmarnowano na samolot, w ktorym, jak poszlo w swiat, i tak co insze wysiadlo niz podwozie.
      • Gość: Olga Re: Niedoszla katastrofa samolotu IP: *.cpe.marton.net.pl 01.11.11, 21:57
        sabinac-0 napisała:

        > I tu mi sie przypomina podobna sytuacja z lat 70:Zginelo ponad 100 osob, wsrod nich piosenkarka Anna Jantar.>

        Masz na myśli katastrofę na Okęciu w marcu 1980 ?Bo w tej własnie zginęła A,Jantar
        pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_lotnicza_na_Ok%C4%99ciu_%281980%29
        • sabinac-0 Re: Niedoszla katastrofa samolotu 01.11.11, 22:12
          Tak.
          Krazylo kilka wersji przyczyn tej katastrofy, oficjalna mowila o silniku ktory tak sobie, bez przyczyny, wzial i wybuchl.

          Wersje o pianie znam z relacji (bezposredniej, nie w mediach) pracownika lotniska. Wydaje sie prawdopodobna bo po katastrofie zbiorniki samolotu byly puste i nie bylo sladow pozaru.
    • matylda1001 Re: Niedoszla katastrofa samolotu 01.11.11, 21:12
      Jestem pod ogromnym wrażeniem wyczynu kapitana Wrony. Gdyby nie jego umiejętności, doświadczenie i opanowanie, mięlibyśmy następną żałobe narodowa. Niech mówia i pisza o tym na całym swiecie, to nie jest powód do wstydu.
      • billy.the.kid Re: Niedoszla katastrofa samolotu 01.11.11, 21:39
        kłosiu-jeśli o czymś nie słyszałeś nie znaczy ze te fakty to złudzioenia i urojenia.
        tak se łatwo szafujesz tymi słówkami jakbyś zeżarł , no może nie wszystkie, ale tak z siedem rozumków.
        • klosowski333 Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 08:38
          Dobrze, byc moze nie slyszalem i pomylilem sie. Teraz Twoje kolej - przedstaw mi prosze liste "kilkunastu" tegorocznych ladowan bez wysunietego podwozia.
          • klosowski333 Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 09:10
            I jeszcze jedno - ja zwyczajnie szanuje ludzi, ktorzy wykonuja swoja robote profesjonalnie. Bez watpienia kapitan Wrona wykonala kawal dobrej roboty. Dobrym zwyczajem w spoleczenstwach zachodnich jest docenianie i nagradzanie ludzi, ktorzy wywiazuja sie ze swoich obowiazkow, mimo niesprzyjajacych okolicznosci. Nie jestem specem od lotnictwa, ale praktycznie wszyscy eksperci, ktorzy sie teraz wypowiadaja w polskich czy amerykanskich mediach podkreslaja, ze wyczyn kapitana Wrony jest swiadectwem jego umiejetnosci, opanowania i profesjonalizmu. Z czyim zdaniem mam sie najbardziej liczyc, jak nie ze zdaniem ludzi znajacych sie na rzeczy?

            Co do Twoich wypowiedzi na temat powszechnosci takich ladowan, to oczywiscie myliles sie BAAAAARDZO. Otoz nie, ladowania bez podwozia samolotow pasazerskich, zwlaszcza tak wielkich jak Boeing 767 sa rzadkoscia, a kiedy do nich dochodzi wiekszosc serwisow informacyjnych swiata podaje je na swoich czolowkach. I tak tez sie zdarzylo wczoraj.
            I wlasnie dlatego, ze tego rodzaju ladowania same w sobie sa WYJATKOWE.

            My, Polacy, lubimy deprecjonowac osiagniecia rodakow. To pozostalosc po komunie, gdy wybijajacych sie ciagnieto za nogi. Wszyscy mieli rownac do szeregu szarych przecietnych obywateli. Rozniacych sie wytykano palcami. Taka chloporobotnicza mentalnosc. Nie, tym razem nie, kapitan Wrona nie bedzie rownal do szeregu, bo sie dzieki swojemu wyczynowi pozytywnie wyroznil i nalezy mu sie wyroznienie za ten niezwykly wyczyn, pierwszy w historii polskiego lotnictwa cywilnego. Tak po prostu, tak jak nalezy. Profesjonalizm do czegos zobowiazuje.


            • billy.the.kid Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 11:38
              widzisz kłosiu. właśnie ło to siem rozchodzi.
              facio zrobił dokładnie to, co do niego należało.
              do takich działań BYŁ SZKOLONY.
              więc zasługa przedewszystkim JEGO NAUCZYCIELI. dobrych programów w symulatorach- wielu jeszce bohaterów można by wymienić.

              no, do swoich "przemyśleń" koniecznie musisz włączyć mateńkę-komunę i CHŁOPOROBOTNIKÓW.

              wyobraź sobie, może nie mieści się to w twoich pojęciach, że chłoprobtnicy też dobrze robili to co należało do ich obowiązków.
            • bling.bling Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 12:29
              Ale to ty klosowski sprowadzasz czyn profesjonalną robotę (to twoje słowa) do bohaterskiego czynu. Oczekiwanie profesjonalnego zachowania po kimś kto spędził tysiące godzin na treningach i szkoleniach i powtarzał możliwe schematy zachowań w sytuacjach awaryjnych jest jak najbardziej na miejscu. Nie umniejszając zasług samego kapitana, ale wydaje mi się niesprawiedliwe gloryfikowanie tylko jego osoby i tym samym umniejszanie roli całego systemu zarządzania bezpieczeństwem, gdzie kapitan ma tylko jedną rolę do grania.
              • klosowski333 Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 13:15
                Jedno nie przeczy drugiemu. Nie umniejszam roli systemu, nie umniejszam tez osiagniecia kapitana. Pilot, ktory wodowal na rzece Hudson stwierdzil wczoraj, ze na symulatorze lotu nie da sie do konca odwzorowac warunkow ladowania bez podwozia. Specjalistyczne serwisy lotnicze pelne sa gratulacji pod adresem kapitana Wrony. Kazdy ekspert wypowiada sie o wyczynie polskiego pilota z uznaniem. Robi to mnostwo doswiadczonych pilotow. Nie zawsze jestesmy w stanie zrobic cos perfekcyjnie, tym razem bylismy swiadkami takiego wlasnie zdarzenia.

                Czy kapitan Wrona jest bohaterem, bo zrobil to co do niego nalezalo? Ja nie szafuje tym slowem. Wykazal sie profesjonalizmem, a ja profesjonalistow niezmiernie szanuje, zwlaszcza, ze zyjemy w swiecie pelnym niedoskonalosci, w ktorym wszyscy ludzie popelniaja bledy. Kapitan Wrona mimo niedoskonalych warunkow ladowania, bledu nie popelnil, ba, manewr przeprowadzil, co podkreslaja eksperci, perfekcyjnie.



                • bling.bling Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 14:50
                  Specjalistyczne serwisy pełne są informacji o udanej akcji, której to udanej akcji by nie było nie tylko dzięki profesjonalnej pracy Wrony ale całego systemu. Ktokolwiek ma zielone pojęcie o bezpieczeństwie, wie, że liczy się cały system. Na bohaterstwo nie ma miejsca w takim systemie. Co zresztą potwierdził sam kapitan dziś na konferencji i podkreślił, że ni był sam.
                  Sytuacja była rzeczywiście z jaką nikt się wcześniej nie zetknął ale jaką wielokrotnie trenował i do której się szkolił. Wrona po prostu nie kozaczył a zrobił to wg książki ale tak samo zrobili wszyscy inni zaangażowani. Tutaj leży zasadnicza różnica pomiędzy nim a Protasiukiem. Jak się skończyły te dwa lądowania wie każde dziecko. No może poza tymi z oparów helu.
                  Efektywność takiego sytemu polega między innymi, że uznaje niedoskonałość ludzkiej natury i zawsze są tak skonstruowane żeby czynnik tej ludzkiej niedoskonałości eliminować.
                  • klosowski333 Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 15:10
                    Zgadza sie. Tym razem wszystko zadzialalo, bo system przewidzial taka sytuacje i szkolil pilotow na wypadek jej wystapienia. Rzeczowe wypowiedzi kapitana Wrony, trzezwy osad sytuacji. Tam byla swietna i PROFESJONALNA wspolpraca calego personelu pokladowego i nie ma tragedii, ktora moglaby sie zdarzyc, gdyby ktorys z kluczowych czynnikow zaszwankowal. I przyklad tupolewa jest tutaj na miejscu.
                    Niemniej trzeba tez zwrocic uwage na fakt, ze trenowanie jakiegos elementu to nie to samo co wykonywanie go w praktyce i w "warunkach bojowych". Zaden polski pilot nie osadzal tak ciezkiej maszyn - pelnej pasazerow na pokladzie - w realu. Chapeu bas dla kapitana i jego zalogi.

                    • klosowski333 Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 15:11
                      P.S. nie osadzal tak ciezkiej maszyny na brzuchu.
                    • bling.bling Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 15:38
                      Niemniej celem treningów jest nie ćwiczenie dla samej sztuki a ryzyko, że umiejętności wielokroć ćwiczone będą mogły być użyte. Ci ze Smoleńska też jakieś treningi "zaliczali" ale ich celem nie było nabycie umiejętności a "zaliczenie" ćwiczeń. Bo po co ćwiczyli jeśli potem nauczanych czynności nie wprowadzali w czyn własnie. Oni chcieli osiągnąć bohaterstwo poprzez wychodzenie poza reguły. Wrona jest dziś bohaterem bo reguł się trzymał. To dowodzi że kryteria bohaterskości uległy poważnej inflacji. A może bohaterami są osoby na miarę czasów?
                      Ja nie umniejszam działań Wrony. Podkreślam jedynie że nie na miejscu jest gloryfikowanie tylko jednego człowieka, który zrobił to co do niego należało wg odpowiedniej instrukcji. Kierowca tramwaju całe życie może poprawnie i zgodnie z instrukcją "ratować" życie swoich pasażerów dlatego, że wykonuje swoje czynności zgodnie z odpowiednimi procedurami. Robic to profesjonalnie.
                • billy.the.kid Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 14:51
                  takie se śmieszne uwielbienie dla słówka PROFESJONALIZM.
                  możn napisać ze zrobil to D O B R Z E.
                  • klosowski333 Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 15:12
                    Mnie to rybka co jest dla Ciebie smieszne. Zajrzyj do slownika i sprawdz haslo "profesjonalizm" a potem, gdy juz zrozumiesz jego znaczenea, to ocen czy uzywane jest w tym watku prawidlowo :D
                    • billy.the.kid Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 15:15
                      tera se profesjonalnie wypiję setkę gorzałeczki.
    • znj2 Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 07:37
      Teraz czas oddać badanie przyczyn takiego lądowania niejakiej Anodinie z MAK. To stary i wypróbowany przyjaciel.
      • billy.the.kid Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 09:03
        było jakieś takie lądowanie na rzece hudson. dosyć glośne.
        nie są to jednak wydarzenia zeby trąbiła o nich prasa całego świata. cvo najwyżej małe wzmianki prasowe.
        • klosowski333 Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 09:16
          I znowu sie mylisz, Billy. Ladowanie na rzece Hudson bylo wydarzeniem przedstawianym w czolowkach wszystkich serwisow amerykanskich i w wiekszosci serwisow na swiecie. Nie bylo zadnych wzmianek prasowych - byly transmisje na zywo, niezliczona ilosc wywiadow z espertami lotnictwa, wielkie naglowki w prasie, relacje na kilka pierwszych stron glownych gazet , konferencje prasowe pelne tlumow dziennikarzy z calego swiata itp.
          • billy.the.kid Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 09:22
            fakt-na rzece hudson.

            o małych wzmiankach napisałem w sensie INNYCH LĄDOWAŃ NA BRZUCHU.
            • klosowski333 Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 09:58
              Billy, czemu upierasz sie by sie koniecznie mylic w tym temacie?

              Amerykański pilot Chesley "Sully" Sullenberger, który w 2009 roku wylądował samolotem pasażerskim na rzecze Hudson pogratulował polskiemu koledze wczorajszego lądowania na Okęciu. Powiedział, że nie pamięta przypadku by Boeing 767 kiedykolwiek lądował bez podwozia.

              Czy z takiego oswiadczenia wnioskujesz, ze ladowanie bez podwozia samolotow pasazerskich zdarzaja sie "kilkanscie razy w roczku", tylko malo sie o nich mowi, nie liczac krotkich "wzmianek" w prasie?

              Większość amerykańskich stacji telewizyjnych pokazała nagrania awaryjnego lądowania polskiego samolotu na Okęciu.

              To mi nie wyglada na krotkie notki prasowe, tym bardziej, ze o ile wiekszosc stacji pokazala film, o tyle wszystkie ogolnokrajowe serwisy informacyjne o tym zdarzeniu poinformowaly.

              Zatem jeszcze raz: NIE, takie ladowania bez podwozia nie zdarzaja sie kilkanascie razy w roku. A gdy sie cos takiego zdarzy, informacje o takim ladowaniu nie sprowadzaja sie do krotkiej notki prasowej. Co widac na wczorajszym przykladzie.

              Trzymaj sie faktow, Billy.


              • billy.the.kid Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 10:29
                4 dni temu gdzieś w iranie było takież lądowanie. czy gazeta wyb.skrabała coś o tym?????????
                • klosowski333 Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 10:43
                  No i znowu nie trzymasz sie faktow, Billy. Tamten samolot nie mial wysunietego tylko przedniego podwozia, nie ladowal wiec calkiem na brzuchu.
                  www.youtube.com/watch?v=FkT3nfqTRS4&feature=player_embedded
                  Co widac na zalaczonym obrazku.
                  Ladowal NA KOLACH, Billy.


                  • billy.the.kid Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 11:20
                    no popatrz, i nawet się bujnął na tych kólkach. a mógł dziobem wylądować we glebie.
                    chyba ten irański lepsiejszy to tego z okęcia.
                    • klosowski333 Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 11:35
                      Billy, blagam, skup sie na tym co tu piszesz, bo na razie lekce sobie wazysz wszelkie fakty. Wybacz, ale tak to wyglada.

                      To nie licytacja by stwierdzic, ktory pilot lepszy. To jest raczej specjalnosc dzieci dokonywanie takich porownan. Nie jestes dzieckiem, Billy, prawda?

                      Obaj piloci wykazali sie kunsztem i profesjonalizmem. Obaj zasluguja na najwyzsze uznanie. Ale oba przypadki sa INNE. Pilot perski ladowal na kolach, z wysunietym glownym podwoziem. Awaria dotyczyla wylacznie podwozia przedniego. Pierwsza faza ladowania przebiegala standardowo, z uniesionym wyzej dziobem samolotu. Ladowal na KOLACH bez najmniejszych watpliwosci, co potwierdza film. Dlugo utrzymywal dziob w gorze, a gdy samolot wytracil predkosc, powoli opuscil dziob.

                      ZUPELNIE INNE zdarzenie mialo miejsce na lotnisku Okecie. Polski pilot ladowal BEZ KOL, osadzil samolot na "brzuchu", czesciowo na obudowie silnikow. Wykonal kompletnie inny manewr, osadzajac samolot gladziutko i rowniutko, co eksperci lotnictwa okreslaja zgodnie jak jeden maz slowem "perfekcja".


                      > chyba ten irański lepsiejszy to tego z okęcia.

                      Takimi dzieciecymi tekstami osmieszasz sie, Billy. Nie chce zebys sie osmieszal, wiec prosze, staraj sie skupic nad tym co piszesz, by mialo to jakis sens.


                      • billy.the.kid Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 11:42
                        no,nie wiem. może to irańskie trudniejsze????
                        ale zapodałem o tym irańskim w temacie że takie zdarzenie miało miejsce CZTERY DNI przed okęckim. śweiadczy to raczej o deczko większej częstotliwości taki zdarzeń na tym naszym zasranym świecie.
                        • piwi77.0 Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 11:45
                          Irańskie lądowanie było o tyle łatwiejsze, że odbywało sie dziobem w strone Mekki, do tego pokornie pochylonym w stronę ziemi, więc miało pewniejsze oparcie w Niebiosach.
                        • klosowski333 Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 11:46
                          O Boze. O niczym to nie swiadczy, zwlaszcza, ze tamto zdarzenie bylo kompletnie inne.

                          My tu mowimy o ladowaniu na "brzuchu".

                          To tak jakbys udowadnial, ze ladowania na "brzuchu", bez kol, wielkich pasazerskich samolotow sa czeste, powolujac sie na przyklad wczorajszej katastrofy smiglowca w Indiach. Litosci.
                          • billy.the.kid Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 11:50
                            świadzcz o tym że bardzo xczste są przypadki AWARYJNYCH LĄDOWAŃ. a i na brzuszku też.
                            o tym irańskim gdzieś w polsce pisali? jakoś nie zuważyłem.

                            cóż-wolska bardzo potrrzebuje bohaterów.
                            • klosowski333 Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 11:56
                              Billy, robisz sie w tym watku rownie niedorzeczny jak Sabina. Stawiasz irracjonalne tezy, ktorych w zaden sposob nie potrafisz uzbroic w fakty. Ladowanie w Persji nie bylo na "brzuszku", samolot ewidentnie ladowal na kolach. Takie sa fakty.

                              Nizej podalem Ci na tacy fakty, bys latwiej mogl operowac slowami typu "rzadko", "czesto". Ostatni przypadek ladowania bez wysunietego podwozia duzego samolotu pasazerskiego w USA mial miejsce ponad 2 lata temu. Rocznie odbywa sie tam blisko 17 milionow lotow pasazerskich. Czyli jeden przypadek na okolo 40 milionow lotow. Rzadko czy czesto? Trzymaj sie faktow, Billy, jeszcze raz Ciebie o to prosze.
                            • klosowski333 Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 12:01
                              Wolska potrzebuje bohaterow? Na razie Ty tu skutecznie robisz za Wolskę. Wiesniacka nieumiejetnosc uznania czyjegos profesjonalizmu i nieumiejetnosc docenienia umiejetnosci, kunsztu, opanowania. Pierwsze w historii polskich lotow pasazerskich ladowanie na brzuszku, a Ty jak rasowy wiesniak probujesz to osiagniecie zdeprecjonowac. Robisz tu Wolskę, Billy, a to zachwytu nie wzbudza.
                              Gdy jest mowa o ladowaniu bez kol, dajesz przyklad ladowania na kolach. Gdy jest mowa o PIERWSZYM w historii ladowaniu tego typu w Polsce, Ty mowisz, ze na swiecie jest kilkanascie takich przypadkow rocznie. Ale nie umiesz wskazac ani jednego. Wolska pelna geba, Billy, nie oszukuj sie, ze jest inaczej.

                              • kalllka Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 12:13
                                pnw kols :)

                                > Gdy jest mowa o ladowaniu bez kol, dajesz przyklad ladowania na kolach. Gdy jes
                                > t mowa o PIERWSZYM w historii ladowaniu tego typu w Polsce, Ty mowisz, ze na sw
                                > iecie jest kilkanascie takich przypadkow rocznie. Ale nie umiesz wskazac ani je
                                > dnego.

                                co rozumiesz pod zapisanym przez sie ( zreszta jedynym poprawnie zapisanym w miejscowym wordzie) zdaniem:
                                "Wolska pelna geba, Billy, nie oszukuj sie, ze jest inaczej."

                            • voxave Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 12:08
                              Billy----Bardzo ładny dom masz Billy, ale kiepski z ciebie byłby mąż ......:)
                              • kalllka Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 12:21
                                o Maryjka,
                                znowu Cie kol. kols znienacka zasilil, jak widac i slychac.


                                • voxave Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 13:23
                                  Kajka----to dla nich przecież pisze post,nie dla siebie i mam w nosie czy to się rozwinie czy nie.Ja juz sobie poczytalam to tu ,to tam i mam wyobrażenie co ludzie myśla o tym zdarzeniu.
                                  Jestem nasycona.:)
                                  • kalllka Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 13:35
                                    nie miej za duzo w nosie, Mario.
                                    • voxave Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 14:28
                                      Kajka ---jak ja cie lubie---jak nie jestes na forum to tesknie - nie jest to ściema ale cenie sobie ciebie jako ozdobe niejednego forum :)
                                      • Gość: kalka Re: Niedoszla katastrofa samolotu IP: *.as13285.net 02.11.11, 14:49
                                        ehh Mario,
                                        pozwol, ze zwroce uwage na uzycie przez Cie slowa- "ozdoba".
                                        wszyscy pracujemy slowem, nie od rzeczy wyjasniac intencje (pochodzace z niejednego wordsferu) przeprowadzic jednoznacznym dowodem logicznym.
                                        dzieki z gory:)
                          • klosowski333 Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 11:52
                            P.S. sprawdzilem. W samych Stanach jest blisko 17 milionow lotow rocznie a dotyczy to wylacznie samolotow pasazerskich. Ostatnie ladowanie na brzuchu w tym kraju mialo miejsce ponad 2 lata temu, a scislej - bylo to wodowanie na rzece Hudson. Teraz sobie odpowiedz na pytanie czy jeden taki przypadek na 40 milionow lotow to zdarzenie "czeste" czy raczej nie.
              • kalllka Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 10:43
                o kolega kols
                witaj
    • piwi77.0 Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 09:01
      Powiedzmy, że kapitan Wrona wykonał to co do niego należało, lądowanie bez podwozia należy do podstawowych umiejętności pilotów (tych latających samolotami, nie na drzwiach od stodoły). Nieważne, mamy w narodzie nieustający popyt na pięciogwiazdkowych bohaterów narodowych, więc obecnej fali euforii nikt nie zatrzyma. Wiadomo też kto będzie kandydował do następnej edycji Tańca Z Gwiazdami.
      • billy.the.kid Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 09:05
        tak właśnie ju ż wcześniej zapodałem piwuś
        • piwi77.0 Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 09:38
          Znaczy, żeś mię z ust wyjął.
          • billy.the.kid Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 10:31
            z ustów.
            teraz trwa takie miłe lizanie się po ch... wolaków.
            ach jacy my piękni i bohaterscy.

            4 dni temu gdzieś w iranie było takie właśnie lądowanie. i patrz,cholera, nie było tam bohaterskich wolskich pilotów!!!!!!!!!!
            • billy.the.kid Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 10:36
              i nikt o tym irańskim zdarzeniu nie pisał gloryfikujących artykułów.
              • piwi77.0 Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 10:39
                Nie bardzo wiadomo by było w jakim aspekcie należałoby ten irański incydent opisywać, że wydarzył się cud? Przecież oni mają fałszywego Boga.
                • voxave Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 14:32
                  Zastanawiam sie kto puścił plotke o tym, iż kapitan wiedzial o awarii podwozia już na 30 minut po starcie samolotu i powinien wylądować w Ameryce ?
                  • billy.the.kid Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 14:40
                    GDZies tam tera jakiś katabas co to leciał tem latadłem nawija że miał przy sobie cóś od dżipitu. i chyba to ich uratowało.

                    no może tyn świety jakby chciał kogóś zratować mógłby nie dopuścić do zablokowania kółek??????????? nie musiałby się później wysilać.
                    • voxave Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 15:18
                      Billy--masz racje-----sukces ma wielu ojców .....
                    • Gość: tutuututt Re: Niedoszla katastrofa samolotu IP: *.pools.arcor-ip.net 02.11.11, 15:23
                      Ciekawe jakie prowizje wyszykuja dla pilota. Bo chyba nie osmiesza sie klepaniem w bark i graba prezia. W kolejce do placenia powinni sie ustawic ubezpieczenia tych 240 pasazerow i inni.....co wyszli sucho z tej kabaly.
                      • bling.bling Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 15:39
                        Gość portalu: tutuututt napisał(a):

                        > Ciekawe jakie prowizje wyszykuja dla pilota. Bo chyba nie osmiesza sie klepanie
                        > m w bark i graba prezia. W kolejce do placenia powinni sie ustawic ubezpieczeni
                        > a tych 240 pasazerow i inni.....co wyszli sucho z tej kabaly.

                        na jakiej podstawie mają być te wypłaty?
    • kalllka Re: Niedoszla katastrofa samolotu 02.11.11, 11:13
      saba, wszyscy jestesmy z jednego miejsca. i obudowa tower ani szybszy procesor nikogo nie upowaznia do lepszego traktowania. wszyscy podlegamy prawu jakkolwiek ktos to slowo prywatnie interpretuje.
      byloby dobrze o tym nie zapominac, piszac do,, w tym samym jezyku.
    • Gość: ka_p_pa Re: Niedoszla katastrofa samolotu IP: *.interwan.pl 02.11.11, 16:20


      Malfunctions or human errors (or a combination of these) related to retractable landing gear have been the cause of numerous accidents and incidents throughout aviation history. Distraction and preoccupation during the landing sequence played a prominent role in the approximately 100 gear-up landing incidents that occurred each year in the United States between 1998 and 2003.[4]
      en.wikipedia.org/wiki/Undercarriage
      Nie jest to więc jakieś wyjątkowe wydarzenie. Piloci niewątpliwie są szkoleni, i to wyjątkowo dokładnie na taką okoliczność i niewątpliwie podręczniki pilotażu oraz książki obsługi konkretnych maszyn zawierają dokładne procedury postępowania w takich sytuacjach.
      Niestety odnośnik do raportu jest nieczynny- link się nie otwiera, nie chce mi się dalej szukać.
      Tu można obejrzeć wiele podobnych incydentów związanych z awarią podwozia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja