Czy ksiądz nie obraził pasażerów boeninga?

02.11.11, 18:06
Na pokładzie Boeinga 767 był duchowny. Ojciec Piotr Chyła rozgrzeszył pasażerów przed awaryjnym lądowaniem. Czy takie hurtowe rozgrzeszanie nie uwłacza godności osób, które nie życzą sobie wykonywania jakichkolwiek czynności z zakresu magii wobec siebie? To po pierwsze, a po drugie - czy zachowanie księdza nie mogło przypadkiem przyczynić się do powstania paniki na pokładzie? Zastanawiam się, czy linie lotnicze nie powinny księdzu wytoczyć procesu, by dać mu nauczkę za niestosowne zachowanie.
    • swarozyc Re: Czy ksiądz nie obraził pasażerów boeninga? 02.11.11, 18:22
      Xionc powinien stracic prace w lokalnych strukturach KK poniewaz okazal sie czlowiekiem malodusznym, upadajac na duchu..
    • Gość: ka_p_pa Re: Czy ksiądz nie obraził pasażerów boeninga? IP: *.interwan.pl 02.11.11, 19:07
      To w ogóle podejrzana postać. Wnosi na pokład dziwne substancje, które być może zablokowały podwozie, potem jest pewien nadejścia śmierci, dziwne. Muzułmańscy terroryści też w takich chwilach odmawiają modlitwę za umierających.
    • piwi77.0 Re: Czy ksiądz nie obraził pasażerów boeninga? 02.11.11, 19:22
      Nie uwłacza. A w te jego rozgrzeszania nie wierzę. Redemporysta, jak znam ten gatunek ludzi, robił ze wszystkich najwięcej ze strachu w gacie i gdyby go zapytać w tamtych chwilach, co to jest rozgrzeszenie, to by nie kojarzył o czym mowa. Teraz, jak stąpa znów po ziemi, próbuje rżnąć cwaniaka i bohatera. Pasuje do całokształtu redemptorystycznej gnidy.
    • Gość: ferment Re: Czy ksiądz nie obraził pasażerów boeninga? IP: *.unknown.vectranet.pl 02.11.11, 20:01
      >Czy takie hurtowe rozgrzeszanie nie uwłacza godności osób, które nie życzą sobie wykonywania jakichkolwiek czynności z zakresu magii wobec siebie?,

      Na czy polega takie uwłaczanie?
      • l.george.l Re: Czy ksiądz nie obraził pasażerów boeninga? 02.11.11, 22:16
        Gość portalu: ferment napisał(a):
        [...]
        > Na czy polega takie uwłaczanie?
        [...]

        Jeśli ksiądz odpuszcza grzechy, to zakład, że je popełniłem. Jest to sytuacja obraźliwa dla mnie.
        • seth.destructor Re: Czy ksiądz nie obraził pasażerów boeninga? 03.11.11, 19:34
          Jeśli wierzysz, że ksiądz może odpuścić grzechy, to należysz do tych, dla których takie odpuszczenie jest potrzebne.
        • Gość: ferment Re: Czy ksiądz nie obraził pasażerów boeninga? IP: *.unknown.vectranet.pl 03.11.11, 20:26
          >Jeśli ksiądz odpuszcza grzechy, to zakład, że je popełniłem. Jest to sytuacja o
          > braźliwa dla mnie.
          >

          Jasne. Wystąp do księdza, niech naprawia swój błąd.
          Widać nie spotkał bezgrzesznego, nie sądzę, by chciał Cię dotknąć.
          Ale walcz o swoją godność skoro zabolało to zbiorowe, a jakie jednak indywidualne, to rozgrzeszanie.
        • piwi77.0 Re: Czy ksiądz nie obraził pasażerów boeninga? 04.11.11, 08:06
          l.george.l napisał:

          Jest to sytuacja obraźliwa dla mnie.

          Ostatecznie liczy się to, jak Ty to odczuwasz. Jeżeli uznajesz, że zostałeś obrażony, to zostałeś, trudno nad tym dyskutować. W pewnym sensie rozumiem nawet Twoje podejście, to obrzydliwe, gdy zwolennik pedofilii, robi gusła nad człowiekiem nie pytając nawet o zgodę. Takiemu należy się w mordę.
    • angelfree Re: Czy ksiądz nie obraził pasażerów boeninga? 02.11.11, 20:27
      Nie, nie uwlacza.
      Wyobraź sobie, że na pokładzie bylby maoryski szaman i odprawiał swoje czary - mnie by to nie uwlaczało i czary redemptorysty też mi nie uwłaczają.
    • siekiere.zada Re: Czy ksiądz nie obraził pasażerów boeninga? 02.11.11, 20:51
      Mamy dowód, że relikwie JPII i modlitwy czynią cuda. Samolot wylądował bez ofiar.
      Wg jednego ze świadków ludzie modlili się żarliwie.
      • voxave Re: Czy ksiądz nie obraził pasażerów boeninga? 04.11.11, 06:37
        Siekiera----co za głupota z tymi relikwiami i ksiedzem------katastrofalny samolot smoleński wiózł na pokladzie światobliwe osoby, które sa ponoć najbliżej Buka i co ,nic nie pomogło nie zyja ,a tu nagle szczęliwe zakończenie ladowania w wykonaniu przytomnego pilota i juz ktoś mówi o cudach.
        Ludzie, opamietajta sie !
    • jureczek_barbarzynca Re: Czy ksiądz nie obraził pasażerów boeninga? 02.11.11, 21:02
      A moja ciotka do dzisiaj nie dostała rozgrzeszenia za ciężki grzech rozwodu. A wystarczyło by leciała tym samolotem, zaocznie by dostała rozgrzeszenie. Niesprawiedliwy jest ten świat.
      A co do procesu, to chyba jednak Chyła nie złamał procedur awaryjnego lądowania, gdy śmierć zagląda w oczy każdy zachowuje się irracjonalnie i nie zwraca uwagi na poczynania innych przerażonych.
    • Gość: ref W okopach nie ma ateistów IP: *.dynamic.chello.pl 02.11.11, 21:16
      • bling.bling Re: W okopach nie ma ateistów 02.11.11, 22:23
        W okopach nie ma ateistów
        A gdzie są?
        • yoma Re: W okopach nie ma ateistów 03.11.11, 11:07
          Górą?
        • Gość: ferment Re: W okopach nie ma ateistów IP: *.unknown.vectranet.pl 03.11.11, 20:30
          >> A gdzie są?<

          Gdzie człowiek ma się za boga.
          • voxave Re: W okopach nie ma ateistów 04.11.11, 06:39
            Fedrment--------beznadziejnie chory człowiek, ze strachu przed smiercia i goowno zażyje.:)
            • Gość: ferment Re: W okopach nie ma ateistów IP: *.unknown.vectranet.pl 04.11.11, 12:28
              >voxave napisała:

              > Fedrment--------beznadziejnie chory człowiek, ze strachu przed smiercia i goown
              > o zażyje.:)<

              A jak zagrożenie minie, szuka winnego:) Nie wiadomo, czy taki rozgrzeszony, wbrew swej woli, nie modlił się,w cichości zalęknionego serca, o ratunek. stawiam na to, że się modlił, choć moęe nie wie, że to wzywanie o pomoc, to modlitwa:)
      • sammler Re: W okopach nie ma ateistów 03.11.11, 03:37
        Pomijając fakt, że dyskusja z takim stwierdzeniem ("w okopach nie ma ateistów") jest pozbawiona sensu (niemożliwa), chciałbym zadać ci pewne pytanie. Załóżmy, że to stwierdzenie jest prawdziwe. Czego wówczas miałoby ono dowodzić lub o czym świadczyć? Dowodzić istnienia (jakiegoś) boga poprzez to, że istnieją jacyś jego wyznawcy? Którego konkretnie? Jeśli tak, prawdziwe musiałoby być twierdzenie przytaczane przez l.george.l, że homo est creator Dei...

        S.
      • Gość: jaskoniusz Re: W okopach nie ma ateistów IP: 212.33.72.* 03.11.11, 10:26
        a szkoda, wtedy bóg wiedziałby po której stronie stanąć
    • znowu_marouder Jakiez to niedowiarstwo!!! Teffuu!! 03.11.11, 05:17
      A wiesz ty, George, ze znany redempciorysta Chyla, gdyby z odpowiednia zarliwoscia pomodlil sie do przewozonych przez sie szczatkow postpapieskich, trase nad Atlantykiem przebylby bez uzycia materialistycznego samolotu??!!
      • piwi77.0 Re: Jakiez to niedowiarstwo!!! Teffuu!! 03.11.11, 07:12
        My nie wiemy jak daleko sięga cud z relikwią, samolotem i awaryjnym lądowaniem. Możliwe, że redemptorysta uczestniczył w locie tak dalece duchowo, że nikt go w samolocie nie widział. Dostrzeżono go dopiero po wylądowaniu i ewakuacji, wtedy znalazł sie ciałem i duszą wśród pasażerów.
    • matylda1001 Re: Czy ksiądz nie obraził pasażerów boeninga? 03.11.11, 22:51
      Jestem pewnna, że nikt nie poczuł się urażony. Jedni podeszli do tego faktu z przekonaniem, drudzy na zasadzie ,,jak trwoga, to do Boga,,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja