Znów atak na rodzinę !...

09.11.11, 17:04
Odbieranie dzieci bez racjonalnych powodów...W domu dziecka na pewno będą miały "lepiej"...
wiadomosci.onet.pl/kraj/tragedia-rodziny-odebrali-im-szescioro-dzieci,1,4902390,wiadomosc.html
    • yoma Re: Znów atak na rodzinę !... 09.11.11, 18:44
      Jest wykrzyknik, jest wielokropek, tym razem uśmieszku zapomniałeś. Trzy plus. Masz rodzinę?
    • mg2005 Cienka niebieska linia... 09.11.11, 21:20
      blog.rp.pl/pietryga/2011/11/09/rodzina-pod-nadzorem/
      Chodzi o tzw. niebieską kartę – można założyć ją rodzinie, jeżeli zajdą uzasadnione podejrzenia, że dziecku w domu dzieje się krzywda. Niebieska karta oznacza oddanie rodziny pod specjalną obserwację, swego rodzaju wotum nieufności wobec metod wychowawczych rodziców. Do niedawna prawo nadawania jej miały osoby specjalnie przeszkolone: policjanci oraz pracownicy socjalni.

      Teraz takie uprawnienia uzyskały także szkoły. Idea szczytna, ale niesłychanie ryzykowna. Kolejna, bardzo liczna grupa zawodowa – nauczyciele – może ingerować w sprawy rodzin. W dodatku bez niezbędnego przeszkolenia i bez weryfikacji sytuacji (rozpoznania prawdomówności, wywiadu środowiskowego itp.).

      Czy twórcy nowych przepisów wzięli pod uwagę możliwe nadużycia? Wszak w każdej szkole toczą się nieustanne wojny między nauczycielami i rodzicami. A niebieska karta może się stać niebezpieczną bronią w tej wojnie i przynieść więcej krzywd niż pożytku.

      Rodzina jest nadzwyczaj delikatną tkanką, państwo powinno ingerować w nią jak najrzadziej i bardzo ostrożnie. Nowe przepisy to krok w stronę modelu skandynawskiego, który rodziny traktuje przedmiotowo, a wychowanie dzieci przekazuje w dużej mierze pod kuratelę urzędników. W myśl niebezpiecznej filozofii, że państwo jest mądrzejsze od obywateli.

      • matylda1001 Re: Cienka niebieska linia... 10.11.11, 00:29
        Znowu zapomniałes o cudzysłowiu :-(
        • mambaker Re: Cienka niebieska linia... 10.11.11, 05:41
          cudzysłowie. :-(
          • matylda1001 Re: Cienka niebieska linia... 10.11.11, 12:36
            mambaker napisała:

            > cudzysłowie. :-(<

            Masz rację:) nawet trudno wytłumaczyć, skąd mi sie to wzięło, ale i tak zapomnniał:)
        • mg2005 Re: Cienka niebieska linia... 11.11.11, 12:10
          matylda1001 napisała:

          > Znowu zapomniałes o cudzysłowiu :-(

          Znów zapomniałaś włączyć mózg...
      • Gość: marbor1 Re: Cienka niebieska linia... IP: *.aster.pl 10.11.11, 06:15
        Masz rację, państwo nie musi ingerować, niech się się pozabijają. O to ci chodzi?
        wiadomosci.onet.pl/regionalne/szczecin/podpalil-zone-i-syna-twierdzi-ze-to-byl-wypadek,1,4903195,region-wiadomosc.html
        • mg2005 Re: Cienka niebieska linia... 11.11.11, 12:13
          Gość portalu: marbor1 napisał(a):

          > Masz rację, państwo nie musi ingerować, niech się się pozabijają. O to ci chodz
          > i?

          Piszesz głupstwa nie na temat...
      • Gość: Jojo Re: Cienka niebieska linia... IP: *.dip.t-dialin.net 10.11.11, 08:30
        fakt cienka ta linia ale dobrze ze jest
        • mg2005 Re: Cienka niebieska linia... 11.11.11, 12:14
          Gość portalu: Jojo napisał(a):

          > cienka ta linia ale dobrze ze jest

          Dlaczego ?
      • yoma Re: Cienka niebieska linia... 10.11.11, 11:37
        Jeśli ta rodzina jest aż tak delikatną tkanką, to musi zniknąć zgodnie z bezlitosnym prawem doboru naturalnego i nie ma co jej utrzymywać na siłę, zwłaszcza nie powinni tego robić teoretycy-gawędziarze.
    • piwi77.0 Rodzinę najbardziej atakuje przyroda, 10.11.11, 08:32
      to ona najczęściej odbiera rodzicom dzieci, a dzieciom rodziców, częściej niż wszelkie urzędy.
    • k_a_p_p_a Re: Znów atak na rodzinę !... 10.11.11, 22:44
      23 czerwca 1858 r. w Bolonii, leżącej na terenie Państwa Kościelnego do domu Marianny i Salomona Mortarów wkroczyła policja, by odebrać im 6-letniego syna Edgardo. Uczyniono to, gdyż władze kościelne dowiedziały się, iż młody Mortara został potajemnie ochrzczony przez służącą, pracującą w domu Mortarów. Kobieta zeznała, iż uczyniła to, gdy chłopiec był poważnie chory; służąca miała to uczynić powodowana obawą, by po przewidywanej śmierci jego dusza nie trafiła do piekła. Gdy o fakcie tym dowiedziały się władze, postanowiono odebrać rodzinie chłopca, gdyż zgodnie z obowiązującym w Państwie Kościelnym prawem żydzi nie mogli wychowywać chrześcijanina, nawet, jeśli było to ich rodzone dziecko.
      • mg2005 Re: Znów atak na rodzinę !... 11.11.11, 12:25
        kappa, nie wiedziałem, że jesteś cofnięty w rozwoju o 150 lat... :)
        • Gość: ka_p_pa Re: Znów atak na rodzinę !... IP: *.interwan.pl 11.11.11, 12:37
          Aleś się postępak zrobił:)
        • piwi77.0 Re: Znów atak na rodzinę !... 11.11.11, 12:53
          mg2005 napisał:

          kappa, nie wiedziałem, że jesteś cofnięty w rozwoju o 150 lat... :)

          To co powiedzieć o instytucji co nadal przeżywa historie spisane przed dwoma tysiącami lat, a nawet więcej? Mało, przeżywa, każe nasladować.
    • Gość: Stach Neomarksizm i rozbijanie rodziny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.11, 00:44
      jednym z podstawowych "dogmatów" neomarksizmu jest doprowadzenie do rozbicia tradycyjnego modelu rodziny

      Rewolucja nowej generacji, Tadeusz Rynkiewicz
      www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20091107&typ=nl&id=nl15.txt

      Neomarksizm i wychowanie dzieci - Jan Maria Jackowski
      komandir.wrzuta.pl/audio/2N2NkHyFzLu/neomarksizm_i_wychowanie_dzieci_-_jan_maria_jackowski
      • yoma Re: Neomarksizm i rozbijanie rodziny 11.11.11, 19:35
        Aleś se wujek autorytety znalazł :)
        • mg2005 Re: Neomarksizm i rozbijanie rodziny 12.11.11, 11:43
          yoma napisała:

          > Aleś se wujek autorytety znalazł :)

          Nie mają racji ?...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja