którędy jechać - pyta taksówkarz

26.11.11, 00:05
jak odpowiadać na takie pytanie? czy uważacie że to pytanie ma na celu wybadanie czy klient zna miasto, tak aby go oszukać?
    • klosowski333 Re: którędy jechać - pyta taksówkarz 26.11.11, 08:16
      Ja sie z tym calkiem czesto stykam w przypadku mlodych taksowkarzy, ktorzy w rozmowie sami przyznaja, ze nie pochodza z Warszawy i ze jeszcze wszystkich jej zakamarkow nie znaja. Nawet jezeli maja pod reka GPS to na wszelki wypadek pytaja, w ktora ulice skrecic, albo w ktora strone jechac.
    • bling.bling Re: którędy jechać - pyta taksówkarz 26.11.11, 10:58
      jan.bar napisał:

      > jak odpowiadać na takie pytanie? czy uważacie że to pytanie ma na celu wybadani
      > e czy klient zna miasto, tak aby go oszukać?

      Nie. Kierowcy taksówek pytają ponieważ zdarzają im się klienci, którzy mają potem pretensję że kierowca wybrał tą a nie inną trasę.
    • Gość: Yag Re: którędy jechać - pyta taksówkarz IP: 176.31.202.* 26.11.11, 18:00
      > jak odpowiadać na takie pytanie?

      - obojętnie, byle szybko.
    • Gość: mm Re: którędy jechać - pyta taksówkarz IP: *.centertel.pl 26.11.11, 22:29
      "A ktoredy pan proponuje?" - mozna pytaniem na pytanie.
    • sabinac-0 Re: którędy jechać - pyta taksówkarz 28.11.11, 11:54
      jan.bar napisał:

      > jak odpowiadać na takie pytanie? czy uważacie że to pytanie ma na celu wybadani
      > e czy klient zna miasto, tak aby go oszukać?

      Ja to sie dziwie, ze w epoce GPS-ow jakis taksowkarz moze pytac o droge.
    • fomica Re: którędy jechać - pyta taksówkarz 28.11.11, 12:18
      > jak odpowiadać na takie pytanie?
      No... tak jak uważasz za stosowne, czyli która droga ci pasuje.

      czy uważacie że to pytanie ma na celu wybadani
      > e czy klient zna miasto, tak aby go oszukać?
      Niekoniecznie, część uliczek to jednokierunkowe i kierowca może nie byc pewien jak najłatwiej tam wjechac, część ulic jest długich i można mieszkac przy jednym, albo przy drugim końcu. Sama mieszkam przy takiej - niby w samym centrum miasta, ale uliczka długa i jednokierunkowa i zawsze tłumacze z której strony wjechac i przy którym końcu stanąć :)
      Swoją drogą zaskoczył mnie ten wątek i sugestia że pytanie od kierowcy "jak panu pasuje jechać" może być uznane za przejaw nieuczciwości i naciągactwa, na to bym nie wpadła.
    • buona_sera Re: którędy jechać - pyta taksówkarz 28.11.11, 13:20
      a ja uważam to za dość idiotyczne pytanie i tak, uważam, że ma ono na celu wyciągnięcie pieniędzy z klienta. Przecież to oczywiste, że każdy chce dojechać na miejsce trasą jak najkrótszą i jak najszybszą. Nie rozumiem więc pytania
      • lepian4 Re: którędy jechać - pyta taksówkarz 28.11.11, 14:48
        Ale Klosowski wspomnial juz o Wa-wa. Tam faktycznie jazda taksowka na niektorych trasach jest loteria. Niech lepiej klient zadecyduje, ktoredy jechac. Pozniej w korku nie bedzie bezsensu stekal.
    • Gość: sss Re: którędy jechać - pyta taksówkarz IP: *.aster.pl 28.11.11, 15:13
      Byłam chora, wychodząc od lekarza postanowiłam wziąć taksówkę.
      Mówię do szofera: proszę mnie zawieść do apteki (podaję adres),
      a potem do domu (podaję adres).
      Po chwili zauważyłam, że szofer skręcił w kierunku mojego domu,
      więc pytam: dokąd pan jedzie? No, najpierw panią zawiozę do
      domu, a potem do apteki!!!!! WOW! Chyba wyzwałam go od idiotów -
      przestraszony podjechał pod aptekę, wziął ode mnie receptę, wykupił
      leki, oraz zawiózł do domu.
    • Gość: andrzej Re: którędy jechać - pyta taksówkarz IP: *.dynamic.chello.pl 28.11.11, 22:35
      mój znajomy wsiadł do taksówki kierowca spytał się którędy jechać znajomy odpowiedział mu że nie jest z Warszawy i nie wie, wiec kierowca pojechał po swojemu i okazało się że rachunek za przejazd wyniósł 45 złotych zamiast 20 zł które zwykle ja płacę za tę trasę. Jednym słowem kierowca zadając to pytanie wybadał ze koleś nie zna miasta i pojechał na około.
    • agulha Re: którędy jechać - pyta taksówkarz 28.11.11, 23:44
      Nie, to jest po to, żeby klient wziął ryzyko na siebie. Są na przykład dwa sposoby dotarcia do celu - trasą szybkiego ruchu oraz "przez miasto". Zwykle szybciej jest tą pierwszą, ale nie zawsze. Taksówkarz nie chce wysłuchiwać, że "gdybyśmy pojechali przez miasto, byłoby szybciej!!".
      Przynajmniej to tak z mojego doświadczenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja