Niech dziecko wybierze swoja plec

18.12.11, 18:37
niektorzy pozwalaja, by dziecko samo wybralo swoja plec. A czy wy narzucacie odgornie plec swojemu dziecku? Oczywiscie plec spoleczną, bo plec genetyczna (ale juz niekoniecznie biologiczna) ma zdeterminowana.

deser.pl/deser/1,111857,9685779,Storm_to_chlopiec_czy_dziewczynka__To_dziecko_nie.html
    • voxave Re: Niech dziecko wybierze swoja plec 18.12.11, 18:45
      Najlepiej dac dziecku brzytwe i niech ciachnie,...... lub nie :)
      • imponeross Re: Niech dziecko wybierze swoja plec 18.12.11, 22:44
        voxave napisała:

        > Najlepiej dac dziecku brzytwe i niech ciachnie,...... lub nie :)

        A co ma ciachnac biologiczna dziewczynka?
    • Gość: kappa Re: Niech dziecko wybierze swoja plec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.11, 18:49
      Żadna nowość. Są takie dzieci, które dopiero w połowie podstawówki dowiadują się, że nie nazywają się "zamknij mordę"
      • imponeross Re: Niech dziecko wybierze swoja plec 18.12.11, 22:45
        Gość portalu: kappa napisał(a):

        > Żadna nowość. Są takie dzieci, które dopiero w połowie podstawówki dowiadują si
        > ę, że nie nazywają się "zamknij mordę"

        :) Dobre (jednoczesnie smutne)
    • misiu-1 Re: Niech dziecko wybierze swoja plec 18.12.11, 18:54
      Ja tam uważam, że każdy lewak powinien mieć możliwość wyboru sposobu swojej egzekucji. Jeden będzie wolał kulkę, jeden pętlę, inny krzesło a jeszcze inny np. rozrywkę końską.
      • Gość: ferment Postulat IP: *.unknown.vectranet.pl 18.12.11, 19:46
        Każdy powinien raz w życiu zmienić płeć. Wówczas ludzie będą się lepiej rozumieć.
        • misiu-1 Re: Postulat 18.12.11, 20:27
          Gość portalu: ferment napisał(a):

          > Każdy powinien raz w życiu zmienić płeć

          I raz gatunek.
          • Gość: ferment Re: Postulat IP: *.unknown.vectranet.pl 18.12.11, 20:34
            Gatunek? Obawiam się, że to nie przejdzie. Jeszcze za trudne, może w przyszłości da się wdrożyć.
            • imponeross Reinkarnacja 18.12.11, 22:47
              Gość portalu: ferment napisał(a):

              > Gatunek? Obawiam się, że to nie przejdzie. Jeszcze za trudne, może w przyszłośc
              > i da się wdrożyć.

              Podobno reinkarnacja na tym polega...
              • misiu-1 Re: Reinkarnacja 19.12.11, 16:29
                imponeross napisał:

                > Podobno reinkarnacja na tym polega...

                Tu widać, jak lewak, odrzucający wiarę w Boga, zastępuje ją "naukowym światopoglądem", czyli m.in. wiarą w reinkarnację. Słusznie pisał Chesterton, że kiedy człowiek przestaje wierzyć w Boga, to nie jest tak, że w nic nie wierzy. Wówczas zaczyna wierzyć w byle co.
                • imponeross Religia bez wiary w boga 19.12.11, 19:32
                  misiu-1 napisał:

                  > imponeross napisał:
                  >
                  > > Podobno reinkarnacja na tym polega...
                  >
                  > Tu widać, jak lewak,

                  Kto ci piwedzial, ze jestem lewak? Wg ciebie ludzie dziela sie na dwie kategorie - na czerwone pajaki (lewakow) i na czarne pijawki (prawackich oszolomow) i juz wiecej mozliwosci nie ma???

                  > odrzucający wiarę w Boga, zastępuje ją

                  Niczego nie trzeba odrzucac anie niczego zastepowac. Zeby cos odrzucic albo zastapic to to cos musi najpierw BYC, a w wielu ludziach wiary w Boga nie ma. W niektorych jest natomiast wszczepiony zabobon ze strachu i konformizmu, ale nie myl tego z wiara w Boga.

                  > "naukowym światopog
                  > lądem", czyli m.in. wiarą w reinkarnację

                  Nie wszystkie religie kaza wierzyc w boga czy bogow. Np. buddyzm nalezy do religii nieteistycznych, czyli takich, gdzie nie wystepuje pojecie Boga, ani tym bardziej wiara w niego. To jest religia bez wiary w boga. Poczytaj cos zanim zaczniesz wypisywac bzdury.

                  > Słusznie pisał Chesterton, że kiedy c
                  > złowiek przestaje wierzyć w Boga, to nie jest tak, że w nic nie wierzy. Wówczas
                  > zaczyna wierzyć w byle co.

                  Zeby przestac w cois wierzyc to trzeba w ogole zaczac kiedys w to wierzyc.
                  • ultimate.strike Re: Religia bez wiary w boga 19.12.11, 19:44
                    > Kto ci piwedzial, ze jestem lewak? Wg ciebie ludzie dziela sie na dwie kategori
                    > e - na czerwone pajaki (lewakow) i na czarne pijawki (prawackich oszolomow) i j
                    > uz wiecej mozliwosci nie ma???

                    Są tacy, dla których ludzie dzielą się na siebie i resztę, czyli lewaków. Ostatnio wyszło, że członkowie zarządów amerykańskich banków też są lewakami. :)

                    > > "naukowym światopog
                    > > lądem", czyli m.in. wiarą w reinkarnację

                    Bo, jak wiadomo, naukowcy odkryli reinkarnację. :)))
                  • misiu-1 Re: Religia bez wiary w boga 19.12.11, 20:19
                    imponeross napisał:

                    > Kto ci piwedzial, ze jestem lewak?

                    Ty mi powiedziałeś. Nie bezpośrednio, ale poruszana tematyka, sposób narracji, słownictwo - wszystko to świadczy, żeś lewak.

                    > Wg ciebie ludzie dziela sie na dwie kategorie - na czerwone pajaki (lewakow) i na czarne pijawki
                    > (prawackich oszolomow) i juz wiecej mozliwosci nie ma???

                    Głupie pytanie. Jeśli powiem do truskawki "ty truskawko", też może podnieść argument, że jest przecież wiele innych owoców, więc czemu akurat "truskawko", innych możliwości nie ma? Wtedy odpowiem: jesteś truskawką, ponieważ wyglądasz jak truskawka, smakujesz jak truskawka, rośniesz na krzaku truskawkowym, na plantacji truskawek. Musiałoby się wydarzyć coś ekstraordynaryjnego, żebyś okazała się gruszką.
                    • ultimate.strike Re: Religia bez wiary w boga 19.12.11, 20:56
                      Często dyskutujesz z truskawkami? :)
                    • imponeross Re: Religia bez wiary w boga 19.12.11, 21:56
                      misiu-1 napisał:

                      > imponeross napisał:
                      >
                      > > Kto ci piwedzial, ze jestem lewak?
                      >
                      > Ty mi powiedziałeś. Nie bezpośrednio, ale poruszana tematyka, sposób narracji,
                      > słownictwo - wszystko to świadczy, żeś lewak.

                      Gdybys potrafil myslec logicznie, to tak bys nie pisal. Wydaje mi sie, ze w tobie jest wiecej lewactwa niz we mnie. Zalezy jeszcze co rozumiesz przez lewactwo. No wlasnie, co przez to rozumiesz?

                      > > Wg ciebie ludzie dziela sie na dwie kategorie - na czerwone pajaki (lewak
                      > ow) i na czarne pijawki
                      > > (prawackich oszolomow) i juz wiecej mozliwosci nie ma???
                      >
                      > Głupie pytanie. Jeśli powiem do truskawki "ty truskawko", też może podnieść arg
                      > ument, że jest przecież wiele innych owoców, więc czemu akurat "truskawko", inn
                      > ych możliwości nie ma? Wtedy odpowiem: jesteś truskawką, ponieważ wyglądasz jak
                      > truskawka, smakujesz jak truskawka, rośniesz na krzaku truskawkowym, na planta
                      > cji truskawek. Musiałoby się wydarzyć coś ekstraordynaryjnego, żebyś okazała si
                      > ę gruszką.

                      No widzisz :) I sam mylisz w ten sposob np. duza poziomke z truskawka. A na odmiane zoltych truskawek nie powiesz nigdy, ze to truskawka, bo nie wygladaja wg ciebie jak truskawki. Bo dla ciebie swiat jest uproszczony, podobnie jak prosty jest twoj umysl. Ale swiat jest o wiele ciekawszy niz ci sie wydaje, i o wiele bardziej skomplikowany niz twoj umysl.
                • ultimate.strike Re: Reinkarnacja 19.12.11, 19:42
                  Byle co nie ma przynajmniej tylu sprzeczności wewnętrznych w swojej definicji. :)
        • imponeross Moze by i zmieniali... 18.12.11, 22:46
          Gość portalu: ferment napisał(a):

          > Każdy powinien raz w życiu zmienić płeć. Wówczas ludzie będą się lepiej rozumie
          > ć.

          Moze by i zmieniali czesciej, jakby to bylo proste...
          • Gość: ferment Re: Moze by i zmieniali... IP: *.unknown.vectranet.pl 19.12.11, 16:23
            >Moze by i zmieniali czesciej, jakby to bylo proste.<

            Zmieniasz płeć, rozumiesz, co przezywa jej przedstawiciel i szybko z powrotem do swojej? Nie jest łatwe, ale czas płynie, technika robi postępy.
            • misiu-1 Re: Moze by i zmieniali... 19.12.11, 16:31
              Gość portalu: ferment napisał(a):

              > Zmieniasz płeć, rozumiesz, co przezywa jej przedstawiciel i szybko z powrotem
              > do swojej?

              Niestety, nie tak prosto. Łatwiej kijek pocienkować, niż go potem pogrubasić.
              • Gość: ferment Re: Moze by i zmieniali... IP: *.unknown.vectranet.pl 19.12.11, 18:29
                >Niestety, nie tak prosto. Łatwiej kijek pocienkować, niż go potem pogrubasić. <

                Więcej optymizmu:)) Tak sobie człowiek pisze, nie trzeba zaraz brać na serio:)
                • misiu-1 Re: Moze by i zmieniali... 19.12.11, 20:05
                  Sądzisz, że propozycję zmiany gatunku rzuciłem na serio?
                  • Gość: ferment Re: Moze by i zmieniali... IP: *.unknown.vectranet.pl 19.12.11, 21:49
                    >misiu-1 napisał:

                    > Sądzisz, że propozycję zmiany gatunku rzuciłem na serio?
                    >

                    Ty może nie, ale jeszcze ktoś podsłucha i narzuci konieczność takich zmian. Trzeba uważać:)
            • imponeross Re: Moze by i zmieniali... 19.12.11, 19:37
              Gość portalu: ferment napisał(a):

              > >Moze by i zmieniali czesciej, jakby to bylo proste.<
              >
              > Zmieniasz płeć, rozumiesz, co przezywa jej przedstawiciel i szybko z powrotem
              > do swojej? Nie jest łatwe, ale czas płynie, technika robi postępy.

              Na razie dosc latwo zrobic kobiete z mezczyzny (z wyjatkiem glosu), w druga strone jest trudniej.
              pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_zmiany_p%C5%82ci
        • lepian4 Re: Postulat 19.12.11, 22:03
          Nie wiem, czy bylo to twoim zamiarem, dowiodles, ze homusiowatosc to jest jednak choroba
    • Gość: Yag Re: Niech dziecko wybierze swoja plec IP: 176.31.202.* 19.12.11, 23:19
      Takie eksperymenty nic nie dadzą wiesz czemu?
      Jestem matką prawie 5 letniego chłopca od początku do końca byłam przekonana że nie będę mu narzucała "to tylko dla dziewczynek, tym się bawią chłopcy" itd.
      Chciał mieć pomalowane paznokcie jak ja, miał, chciał mieć na sobie 5 bransoletek, miał, chciał mieć lalkę, miał itd ja nawet cieszyłam się że on sam się nie ogranicza w ramach własnej płci i szeroko przyjętych "zachowań" dla niej zarezerwowanej. Na pytania czym się różnią dziewczynki od chłopców odpowiadałam "budową ciała".
      Byłam głupia i miałam nadzieję że kształtuję otwartego i nie splamionego stereotypami małego człowieka który będzie poza płciowymi podziałami.
      I co? I guzik... Społeczeństwo robi swoje, pewnego razu przyszedł z przedszkola i dowiedziałam się że "tylko dziewczyny noszą spódnice" itd. Nie wiem w jakim stopniu tak naprawdę na dziecko działa otoczenie ale sądzę że ma ono wpływ dosyć znaczący.

      Z drugiej strony coraz częściej zaczynam się nad tym zastanawiać czy moje myślenie odnośnie człowieka jako indywidualnej jednostki (bez podziału na płeć) ma jakikolwiek sens. Patrzę czasami na inne społeczeństwa gdzie płeć narzuca zachowania i wyznacza rolę w życiu (muzułmanie np.) i z bólem serca muszę jednak przyznać że tworzą oni więzi trwalsze i stabilniejsze niż... my.
      I teraz nie wiem gdzie ja jestem a gdzie są oni.
      Ja jestem wyżej i bliżej światła czy odwrotnie? :-)
      • ultimate.strike Re: Niech dziecko wybierze swoja plec 20.12.11, 07:44
        > Społeczeństwo robi swoje, pewnego razu przyszedł z przedszkola
        > i dowiedziałam się że "tylko dziewczyny noszą spódnice"

        A to akurat nie jest prawda. :)
        • lepian4 Re: Niech dziecko wybierze swoja plec 20.12.11, 08:00
          A co w tym jest nieprawdziwego? Zboczency sie nie licuza
          • ultimate.strike Re: Niech dziecko wybierze swoja plec 20.12.11, 08:03
            > A co w tym jest nieprawdziwego?

            Choćby to, że spódnica to historycznie strój męski. Pierwsze dziewczynki w spódnicach w Europie pojawiły się w połowie XIXw., na pokazie mody w Paryżu. Niektórzy twierdzili, że są zboczone.
      • lepian4 Re: Niech dziecko wybierze swoja plec 20.12.11, 08:04
        Gdybys byla moja matka i malowalabys mi paznokcie, albo naplulbym ci prosto w twarz, albo zwialbym z tego patologicznego domu.
        • ultimate.strike Re: Niech dziecko wybierze swoja plec 20.12.11, 08:10
          Rozumienie tekstu pisanego nie jest chyba Twoją mocną stroną? Napisała wyraźnie, że jej syn chciał.

          BTW tylko byś jej napukał? Noży w domu nie masz?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja