bling.bling
19.12.11, 20:22
O co chodzi z tymi barami mlecznymi? Przecież obskurnością miejsca czy serwowanych dań te miejsca odrzucają na kilometr. Rozumiem, że jest tanio. Ale tanio jest dlatego, że jest to pośrednio dotowane przez nierynkowe czynsze właścicieli lokali czyli miasta. Czy ma społeczny sens dotowanie takich miejsc tylko dlatego, że ktoś tęskni za komuną czy może jest to rzeczywista potrzeba i luka rynkowa.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10843689,Smaczny_protest___otwieraja_zamkniety_bar_mleczny.html