nehsa
23.12.11, 14:48
Żyję w kraju zdominowanym przez katolicką większość.
Zbliżają się obchodzone przez katolików uroczyście Święta, w czasie których z katolików,aż paruje ciepełko katolickiej serdeczności.
W ramach tej natężającej się wszechogarniającej katolickiej serdeczności, jedynemu człowiekowi, do którego piwnicy włamali się moi rodacy-katolicy, byłem ja.
Ukradli mi, jako że zima się opóźnia rower. Najcenniejszą z moich ruchomości, która stanowiła wartość około dwóch tysięcy złotych.
Pewnie dlatego, aby sprzedać i kupić miniaturkę Jezusa w żłobku, a może i całą szopkę.
Niech im jezus błogosławi!
Z całego serca życzę, aby i was katolicy, nieustannie okradano, najlepiej przed świętami.