enrque111
24.12.11, 15:06
Weseli antyreligianci, pryncypialni lewacy, płomienni obrońcy „równości” (cokolwiek to znaczy) oraz wzrastająca wciąż liczba niedouków i pożytecznych idiotów, wcielająca w życie ideały poprawności politycznej od pewnego czasu wypowiedziała wojnę Bożemu Narodzeniu. Mnożą się więc na świecie dziwaczne pomysły i kuriozalne postępki, mające na celu wyplenienie ze świadomości społeczeństw i narodów, jak dotąd jeszcze chrześcijańskich, symbolikę która wskazywałaby na religijne korzenie świąt Bożego Narodzenia.
Święty Mikołaj już na dobre zagościł, jako wesoły krasnal z worem na plecach, ubrany w śmieszną czapeczkę i czerwony kubraczek, wprost z reklam coca-coli, czasami postrzegany jest jako „Dziadek Mróz” lub „Piaskowy Dziadek”, jednak coraz częściej wmawia się ogłupionej gawiedzi, że jest to dobroduszny staruszek z dalekiej Laponii, przyjeżdżający na saniach zaprzęgniętych w renifery. Również sowieccy komuniści, aby zatrzeć religijny kontekst świąt B.N. określali je mianem „święta choinki”.
Współcześnie w duchu „postępu”, „równości”, „neutralności religijnej” oraz „poprawności politycznej” – przeciwnicy Pana Boga wraz ze swoimi ogłupionymi akolitami, wykrzykującymi antyklerykalne slogany, idą na wojnę z Bożym Narodzeniem znacznie dalej, niż ich sowieccy protoplaści.
Ostatnio we Włoszech w jednej ze szkół, z ponad setką uczniów, całkowicie zrezygnowano z wszystkich elementów symboliki bożonarodzeniowej, ze względu na to, że uczy się tam również troje muzułmanów.
Członkowie amerykańskiej Izby Reprezentantów otrzymali zakaz wysyłania do swoich wyborców życzeń „Merry Christmas” (Szczęśliwego Bożego Narodzenia). Według Kongresu USA jedynie „słuszną” wersją są życzenia „Happy Holidays” (Wesołych Świąt).
Pewna organizacja w Szwecji, będąca matecznikiem ateistów i agnostyków zażądała usunięcia elementów chrześcijańskich ze świąt Bożego Narodzenia. Zatroskana jest bowiem tym, iż te świąteczne elementy, od wieków celebrowane w szkołach, są jawną dyskryminacją uczniów niewierzących.
Coraz powszechniej słyszy się w przeróżnych środkach przekazu, opanowanych przez środowiska lewicowe o „Gwiazdce”, a nie o Bożym Narodzeniu. W większości mediów podkreśla się jedynie rodzinny charakter świąt, unikając odwołań do Boga, duchowości, religii.
W pewnym miasteczku w stanie Arkansas, kurator oświaty nakazał zdjęcie zrobionej przez dzieci szopki bożonarodzeniowej, motywując to tym, że ta wycinanka przedstawiająca narodzenie Chrystusa, którą zrobiły dzieci i powiesiły na ogólnodostępnej ścianie w szkole podstawowej jest „atakiem na niewierzących i niechrześcijan”.
W stanie Kentucky od ubiegłego roku wysokie zielone drzewko, które tradycyjnie stawiane jest w centrum miasta, nie może być nazywane już przez urzędników „choinką bożonarodzeniową”, lecz po prostu „choinką świąteczną”. Władze tłumaczą, że jest to symbol ferii zimowych, które są specjalnym okresem w roku dla wielu mieszkańców, nie tylko chrześcijan.
We wszystkich krajach zarażonych lewackim postępactwem i poprawnością polityczną, nakreślony jest szeroki program laicyzacji społeczeństwa i wyzucia chrześcijaństwa z życia publicznego, zamiast corocznych elementów religijnych w święta Bożego Narodzenia (i inne święta chrześcijańskie również) forsuje się symbolikę laicką, infantylną, daleko odbiegającą od tematyki i istoty święta religijnego. Wydawane są np. kolekcje znaczków bożonarodzeniowych, na których widnieją renifery, bałwanki, choinki, krasnale z coca coli itp. bzdety. Miejsca braknie jedynie dla... Dzieciątka Jezus. Podobnie dzieje się z kartkami świątecznymi. Także na tysiącach świątecznych stron internetowych trudno znaleźć wyobrażenie betlejemskiej stajenki z Jezusem, Maryją i Józefem. Zamiast nich są obrazki z gwiazdkami, bałwankami czy choineczkami.
W wielu szkołach różnych „postępowych” i wyczulonych na „tolerancję” krajach, od lat zabronione jest śpiewanie kolęd i organizowanie tradycyjnych spotkań ze świętym Mikołajem. Mało tego, w 2010 roku władze UE wydały kalendarz dla 21 tys. uczniów szkół średnich, w którym odnotowano święta wszelkich religii z wyjątkiem chrześcijańskiej.