Dodaj do ulubionych

Nauka sie rozwija, a religia stoi w miejscu

29.12.11, 23:21
Czestochowa dofinansuje in vitro. Glowna roznica miedzy nauka, a religia jest taka, ze nauka sie rozwija, a religia stoi w miejscu:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10887864,Czestochowa_dofinansuje_in_vitro_jako_pierwsze_miasto.html
Religia jesli sie rozwija to tylko pod przymusem nauki, by uniknac calkowitej kompromitacji. Przypomnijmy:
1. kosciol twierdzil, ze slonce kreci sie wokol ziemi, a myslacuhc inaczej palil na stosach
2. kosciol byl przeciwny szczepionkom
3. kosciol byl przeciwny transplantacjom
Obserwuj wątek
      • imponeross Re: Nauka sie rozwija, a religia stoi w miejscu 30.12.11, 13:46
        jureczek_barbarzynca napisał:

        > > Religia jesli sie rozwija to tylko pod przymusem nauki, by uniknac calkow
        > itej k
        > > ompromitacji. Przypomnijmy:>
        >
        > E tam, wcale się religia nie rozwija. Gdy nie ma argumentów aby podważyć naukę
        > wtedy ogłasza że jest tak a nie inaczej.

        Niemniej troche sie zmienia. Zmieniaja sie interpretacje tej samej ksiazki napisanej kiedys na kolanie przez nie wiadomo kogo, nie wiadomo kiedy i nie wiadomo po co ;)
        • mg2005 Impo - mistrz głupoty ? 30.12.11, 16:45
          Zmieniaja sie interpretacje tej samej ksiazki napi
          > sanej kiedys na kolanie przez nie wiadomo kogo, nie wiadomo kiedy i nie wiadomo
          > po co ;)

          Czy w 1 zdaniu zmieściłeś 3 kłamstwa ? :)
          • imponeross W Koran tez wierzysz? 30.12.11, 17:09
            mg2005 napisał:

            > Zmieniaja sie interpretacje tej samej ksiazki napi
            > > sanej kiedys na kolanie przez nie wiadomo kogo, nie wiadomo kiedy i nie w
            > iadomo
            > > po co ;)
            >
            > Czy w 1 zdaniu zmieściłeś 3 kłamstwa ? :)

            A gdyby to bylo o Koranie, Torze albo Wedach to bylaby prawda? Czy w Koran wierzysz tez?
        • katrina_bush Czy ta religia jest w ogóle w stanie sie zmienic ? 19.01.12, 18:10
          imponeross napisał:

          > Niemniej troche sie zmienia. Zmieniaja sie interpretacje tej samej ksiazki napi
          > sanej kiedys na kolanie przez nie wiadomo kogo, nie wiadomo kiedy i nie wiadomo
          > po co ;)

          Czy ta religia jest w ogole w stanie sie zmienic ?

          Dajmy na to, takie na pozór niewinne pytanie:
          Czy pierwsi Adam i Ewa, pierwsi ludzie mieli rodzicow ?

          wg. wiedzy naukowej wszyscy ludzie, bez wyjatku, maja rodzicow, rowniez biblijny Adam i Ewa musieli miec rodzicow. To jest niezaprzeczalny fakt naukowy.

          Natomiast wg. Biblii i tzw. Ojcow Kosciola tzw. pierwsi ludzie z definicji nie mogli miec rodzicow. Bo wtedy nie byliby pierwszymi ludzmi !

          Na tym buduje cala katolicka doktryna :
          "Pierwszy Adam" przez grzech pierworodny przyniosl smierc na swiat.
          "Ostatni Adam" - Jezus przyniosl zbawienie od grzechu i niesmiertelnosc.

          1 List do Koryntian 15, 45
          "Tak też jest napisane: Stał się pierwszy człowiek , Adam, duszą żyjącą, a ostatni Adam duchem ożywiającym. (46) Nie było jednak wpierw tego, co duchowe, ale to, co ziemskie; duchowe było potem. (47) Pierwszy człowiek z ziemi - ziemski, drugi Człowiek - z nieba."

          List do Rzymian 5, 12 - 18
          (12) "Dlatego też jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć."
          (18) "..tak czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie."

          Nauka kontra Religia.

          Fakt kontra Mit.
            • el-loko Re: Nauka sie rozwija, a religia stoi w miejscu 01.01.12, 08:57
              Jeżeli ty tego nie rozumiesz to jesteś za cienki na ten temat.
              Z tych trzech " religii ", buddyzmu ,chrześcijaństwa i islamu tylko buddyzm ma cechy prawdziwej religii, a islam i chrześcijaństwo to ideologie religijne !
              To są religijne narzędzia polityczne, gdzie religijność i wiara są tylko pretekstem i maskowaniem działalności politycznej.
              Dlatego też popełniano tyle zbrodni w imię religii, której najwyższe przykazanie to " kochaj bliźniego jak siebie samego " !
              • mg2005 Re: Nauka sie rozwija, a religia stoi w miejscu 03.01.12, 18:35
                el-loko napisała:

                > Jeżeli ty tego nie rozumiesz to jesteś za cienki na ten temat.

                Bredzisz - nie mam czego rozumieć, bo nie podałeś uzasadnienia :)

                > To są religijne narzędzia polityczne

                To prawda - religia (łącznie z buddyzmem) często była używana do walki politycznej.Ale to nie jest dowód na twoją tezę...
            • el-loko Re: Nauka sie rozwija, a religia stoi w miejscu 08.01.12, 12:47
              mg2005 napisał:

              > el-loko napisała:
              >
              > > Chrześcijaństwo nie jest religią tylko ideologią religijną !
              >
              > Udowodnij


              Refleksja nad podobieństwem i różnicami pomiędzy chrześcijaństwem a i. pojawiła się dopiero wraz z

              powstaniem faszyzmu i komunizmu, nowoczesnych, roszczących sobie prawa do naukowości i. totalitarnych.

              Zawarte w niej było poniekąd pytanie nie tylko o ideologiczny, ale i o totalitarny charakter

              chrześcijaństwa. Takie fakty jak uznawanie absolutnego charakteru Objawienia oraz chrześcijańskie

              roszczenie do jego uniwersalności, połączone z wysuwanym niekiedy postulatem supremacji papieża nad władzą

              świecką (np. bulle „Dictatus papae” z 1075 r. Grzegorza VII, czy „Unam sanctam” z roku 1302 papieży

              Bonifacego VIII) oraz takie epizody z historii Kościoła jak krucjaty, inkwizycja czy istnienie indeksu

              ksiąg zakazanych przyjmowane był jako argumenty dowodzące tezy, że chrześcijaństwo jest w swej istocie

              odmianą ideologii totalitarnej. Tezę taką podtrzymywała też analogia jakiej dopatrywano się niekiedy

              pomiędzy chrześcijaństwem a marksizmem oraz Kościołem katolickim a partią komunistyczną, z świeckim

              mesjanizmem marksizmu, jego swoistą soteriologią i eschatologią oraz hierarchiczną strukturą ruchu

              komunistycznego.



              • el-loko Re: Nauka sie rozwija, a religia stoi w miejscu 08.01.12, 13:06
                ideologia to zbiór historycznie, kulturowo i społecznie uwarunkowanych przekonań podzielanych przez

                członków danej grupy społecznej oferujący im całościowy i uproszczony obraz świata ułatwiający

                manipulowanie zbiorową świadomością. Odwołuje się on do religijnych lub mitycznych albo też do

                empirycznych, racjonalnych i naukowych uzasadnień, a jego celem jest bądź podtrzymywanie społecznego

                status quo, bądź też zanegowanie istniejącego ładu i zbudowanie nowego porządku wedle dyrektyw zawartych w

                danej i.
      • imponeross Paranoja?... :) 30.12.11, 14:07
        Gość portalu: Popper napisał(a):

        > Głupi durniu, główna róznica pomiędzy nauką a religą polega na tym, że nauka je
        > st poszukiwaniem wiedzy, a religia jest posiadaniem wiedzy.

        Mozna tak powiedziec :) Czyli wynika z tego, ze nauka ma wiedze wynikajaca z jej poszukiwania, a religia ma wiedze znikad. Czyli innymi slowy nauka to wiedza, a religia to paranoja, co niechcacy potweirdziles tu sam :)
        PS. Paranoja - zespol spojnych nieuzasadnionych nieudowodnionych przekonan, w ktore chory gleboko wierzy.

        > Zadanie domowe dla ciebie: dowiedzieć się, kto to był Popper i jakie był jego p
        > ogląd na naukę.
    • rotkaeppchen1 Re: Nauka sie rozwija, a religia stoi w miejscu 30.12.11, 14:24
      A ja jestem przekonana, ze kosciol predzej czy pozniej przestanie sie sprzeciwiac in vitro. Najpozniej wtedy, kiedy wiekszosc par w wieku rozrodczym przestanie miec szanse na rozmnazanie w naturalny sposob. Nasza cywilizacja bardzo skutecznie sie do tego przyczynia, nieplodnosc, ktorej nie da sie wyleczyc jest coraz wiekszym problemem. Skad kosciol wezmie wyznawcow? Z Afryki czy Azji? Nie sadze, zeby to wystarczylo.

      Dodam, ze jestem katoliczka, rozumiem kosciol w kwestii problemu eliminacji niewykorzystanych embrionow. Jezeli jednak zalozyc, ze takiej eliminacji nie bedzie, jestem jak najbardziej za in vitro - kto wie, jak tak dalej pojdzie, sama bede musiala sie ta metoda zainteresowac.
      • imponeross Re: Nauka sie rozwija, a religia stoi w miejscu 30.12.11, 14:36
        rotkaeppchen1 napisała:

        > A ja jestem przekonana, ze kosciol predzej czy pozniej przestanie sie sprzeciwi
        > ac in vitro. Najpozniej wtedy, kiedy wiekszosc par w wieku rozrodczym przestani
        > e miec szanse na rozmnazanie w naturalny sposob. Nasza cywilizacja bardzo skute
        > cznie sie do tego przyczynia, nieplodnosc, ktorej nie da sie wyleczyc jest cora
        > z wiekszym problemem. Skad kosciol wezmie wyznawcow? Z Afryki czy Azji? Nie sad
        > ze, zeby to wystarczylo.

        Oczywiscie. I w ten sposob kosciol ustepowal zawsze - pod presja. Tak samo bylo w przypadku szczepionek i transplantacji.

        > Dodam, ze jestem katoliczka, rozumiem kosciol w kwestii problemu eliminacji nie
        > wykorzystanych embrionow. Jezeli jednak zalozyc, ze takiej eliminacji nie bedzi
        > e, jestem jak najbardziej za in vitro - kto wie, jak tak dalej pojdzie, sama be
        > de musiala sie ta metoda zainteresowac.

        Eliminacja embrionow zachodzi w podobny sposob tez w naturze - ok. co trzeci embrion po zaplodnieniu nie zagniezdza sie i jest wydalany z krwia miesiaczkowa. Jakos nikt nie filtruje krwi miesiaczkowej zeby wylapywac te embriony i robic im np. pogrzeb. Przeciez wg definicji kosciola to sa ludzie.
      • karbat Re: Nauka sie rozwija, a religia stoi w miejscu 30.12.11, 14:39
        religia stoi w miejscu ??? . no to spojrz , jak sie rozwija ;

        1 Stycznia ,- niegdyś dla katolikow było to święto Jezusa - święto Obrzezania Pańskiego,
        na katolickich oltarzach byly wystawione swiete relikwie z napletkiem Jezusa , boga katolikow .

        Nastepnie ; aby dzien 1 Stycznia godnie swietowac , katolicy , wyrzucili na smietnik Swieto Panskiego Obrzezania i ... wprowadzili swieto Uroczystosc IMIENIA ( !) Panskiego .
        1 stycznia swietowalno w kosciolach Uroczystosc IMIENIA ( Jezus ) Panskiego , ale to tez nie trwalo dlugo .
        i po raz TRZECI , zmienili swoje swieto - nazwe swieta obchodzonego w dniu 1 Stycznia .

        Mozna powiedziec , ze katolicy niejako wypieli sie na boga Jezusa i w tym dniu postanowili swietowac boginie.- Maryje . Uroczystość Bożej Rodzicielki Maryi – to święto maryjne, obecnie obchodzone 1 stycznia w Kościele katolickim, ... jeden z najstarszych dogmatow katolickich
        ( wprowadzony oficjalnie V w ne . ) .

        jak mozna twierdzic , ze religia stoi w miejscu .... i sie nie rozwija ....

        • imponeross Rozwoj 30.12.11, 14:58
          karbat napisał:

          ...
          > jak mozna twierdzic , ze religia stoi w miejscu .... i sie nie rozwija ....

          No tak, to chyba sprawa definicji pojecia 'rozwoj'. Jesli za rozwoj uznamy przemianowanie jakiegos dnia to reliigia w takim razie sie rozwija. I to wcale nie pod przymusem nauki! ;) Mozna byc pod wrazeniem...


            • 6burakow Re: Rozwoj 02.01.12, 16:25
              Gość portalu: Stab napisał(a):

              > A co ty nazywasz rozwojem?
              >
              > Czy np. przesuniecie terminu aborcji z 6 tygodni do 4 miesiecy to jest rozwoj?
              > W koncu pochodzi od s"sil postepu".

              Czy chcesz twierdzic ze nauka sie nie rozwija? Chcesz przyklady? Czy myslisz ze komputer na ktorym wpisujesz swoje opinie powstal w wyniku boskiej interwencji i nowego odczytania Twojej swietej ksiegi?
    • mg2005 A co tzn ?... 30.12.11, 14:37
      - "religia stoi w miejscu" ?... Zapomniałeś o teologii , dokumentach Koscioła ?
      Czy judaizm stoi w miejscu od 3000 lat ?

      imponeross napisał:

      > Czestochowa dofinansuje in vitro. Glowna roznica miedzy nauka, a religia

      A co ma 1 do 2. ?...

      > 1. kosciol twierdzil, ze slonce kreci sie wokol ziemi, a myslacuhc inaczej pali
      > l na stosach

      Kogo ? Kopernika ?... :)

      • imponeross Re: A co tzn ?... 31.12.11, 00:52
        mg2005 napisał:

        > - "religia stoi w miejscu" ?... Zapomniałeś o teologii , dokumentach Koscioła ?
        > Czy judaizm stoi w miejscu od 3000 lat ?
        >
        > imponeross napisał:
        >
        > > Czestochowa dofinansuje in vitro. Glowna roznica miedzy nauka, a religia
        >
        > A co ma 1 do 2. ?...

        Co ma co do czego? In votro do nauki czy in vitro do religii czy o co ci chodzi?

        > > 1. kosciol twierdzil, ze slonce kreci sie wokol ziemi, a myslacuhc inacze
        > j pali
        > > l na stosach
        >
        > Kogo ? Kopernika ?... :)

        Np. Giordana Bruna baranie. Papiez-morderca Klemens 8 zatwierdzil wyrok spalenia go na stosie, wczesniej byl więziony przez wielbiony przez ciebie kosciol przez 6 lat. Giordana Bruna 17 lutego 1600 publicznie spalono na stosie jako heretyka. To samo grozilo Galileuszowi, ale widzac szalenstwo twojego kosciola odwolal on swoje poglady.
        • mg2005 Re: A co tzn ?... 03.01.12, 19:04
          > Co ma co do czego? In votro do nauki czy in vitro do religii czy o co ci chodzi
          > ?

          Co ma dofinansowanie inwitro do rozwoju religii

          > Np. Giordana Bruna baranie

          Nieuku, dokształć się za co został spalony. dlaczego nie spalili Kopernika ? :)


          Nie odpowiedziałeś co tzn, że "religia stoi w miejscu"
          • kolter Re: A co tzn ?... 03.01.12, 21:11
            mg2005 napisał:
            >
            > > Np. Giordana Bruna baranie
            >
            > Nieuku, dokształć się za co został spalony. dlaczego nie spalili Kopernika ? :)

            Nieuku ,nie mieli czasu bo Kopernik zrobił i psikusa i zmarł w roku wydania swojej księgi.
      • ultimate.strike Re: A co tzn ?... 01.01.12, 16:16
        > Kogo ? Kopernika ?... :)

        Nie, tylko książki mu "zaindeksowali:. Na szczęście Wojtyła po długich debatach w końcu uznał, że Ziemia krąży wokół Słońca, co obala tezę Imponerossa, jakoby religia nie szła naprzód. :)
        • andrzej256 Re: A co tzn ?... 01.01.12, 16:49
          ultimate.strike napisał:

          > > Kogo ? Kopernika ?... :)
          >
          > Nie, tylko książki mu "zaindeksowali:. Na szczęście Wojtyła po długich debatach
          > w końcu uznał, że Ziemia krąży wokół Słońca, co obala tezę Imponerossa, jakoby
          > religia nie szła naprzód. :)

          A wiec religia tez idzie naprzod dzieki nauce :)
    • andrzej256 Nauke mozna tez kirytykowac, a religii nie 01.01.12, 10:15
      imponeross napisał:

      > Czestochowa dofinansuje in vitro. Glowna roznica miedzy nauka, a religia jest t
      > aka, ze nauka sie rozwija, a religia stoi w miejscu:
      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10887864,Czestochowa_dofinansuje_in_vitro_jako_pierwsze_miasto.html
      > Religia jesli sie rozwija to tylko pod przymusem nauki, by uniknac calkowitej k
      > ompromitacji. Przypomnijmy:
      > 1. kosciol twierdzil, ze slonce kreci sie wokol ziemi, a myslacuhc inaczej pali
      > l na stosach
      > 2. kosciol byl przeciwny szczepionkom
      > 3. kosciol byl przeciwny transplantacjom

      I nigdy nie bedzie inaczej. To wynika z samej definicji nauki i religii. Nauka opiera sie na wiedzy doswiadczalnej, wysuwa hipotezy i szuka dla nich potwierdzenia w eksperymentach, jesli nie potwierdzi hipotezy albo udowodni w eksperymencie, ze hipoteza jest falszywa to odrzuca ja.

      Religia przeciwnie - tu nie ma zadnych hipotez, sa z gory przyjete zalozenia, z ktorymi sie nie dyskutuje. Katolik zawsze bedzie wierzyl. ze Jezus to Bog, muzulmanin stuknie sie w czolo i powie, ze Jezus to zaden Bog, tylko Allah, a Mahomet jest jego prorokiem, a hinduisci czy taosisci wysmieja jedno i drugie. Religia moze sie co najwyzej nieco zmieniac, ale nie rozwijac, bo zmienne moga byc interpretacje tego co napisano w religijnych ksiazkach, a sa one ogromnie niejednoznaczne.

      Nie powstanie tez zadna nowa religia, ludzie wiedza dzis zbyt wiele, by przyjmowac jakies zalozenia bez elementarnych dowodow. Gdyby dzis ktos glosil poglady jak Jezus czy Mahomet to uznany by zostal za osobe nie calkiem zdrowa psychicznie - pisze to zdajac sobie sprawe, ze uznane to moze byc za obraze uczuci religijnych tak katolikow (ale tylko w czesci dotyczacej Jezusa) jak muzulmanow (tylko w czesci dotyczacej Mahometa).

      I tu dochodzimy do drugiej zasadniczej roznicy miedzy nauka a religia - nauke mozna dowolnie krytykowac, a w przypadku krytyki religii od razu podnosi sie wrzawa, ze to obraza czyjes uczucia religijne.
      • Gość: Stab Re: Nauke mozna tez kirytykowac, a religii nie IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 02.01.12, 00:09
        Tylko jedna religia moze byc w 100% prawdziwa choc jest wiele relgii ktore glosza czesc prwawdy

        > Nie powstanie tez zadna nowa religia, ludzie wiedza dzis zbyt wiele, by przyjmo
        > wac jakies zalozenia bez elementarnych dowodow.

        Kto nie wierzy w Boga wierzy w cokolwiek (nawet wbrew dowodom). Powstaja rozmaite kulty ktore zachowuja sie jak religie. Zacznijmy od kultu "wyzszej istoty" w czasach rewolucji francuskiej kiedy to Robespierre zalozyl zloty plaszcz i wyszedl na specjalne rusztowanie przed katedra Notre Dame zeby wszem i wobec oglosic "kult wyzszej istoty." Nazisci wzieli elementy tej religii wprowadzajac pojecie nadludzi, ZSRR mialo kult lenina i stalina. Potem kult rozszerzyl sie na Azje i mamy kult mao czy niesmiertelnego lidera Korei Polnocnej.

        W miedzyczasie mnoza sie pseudoreligijne kulty w rozmaitej postaci. (1) Kult wolnej milosci ktory przyniosl m.in. AIDS, rozklad rodziny i postepujaca depopulacje Europy. Albo religia globalnego ocieplenia ktora ciagle usiluje zrozumiec dlaczego w latach 90tych bylo globalne ocieplenie. Albo religia matki ziemi (gaia). W latach 60tych istniala religia globalnego ochlodzenia i "naukowe" rady jak to nalezy posypac lodowce sadza.

        Dodajmy religie wbrew rozumowi jak np. ze zwiazek homoseksualny niczym nie rozni sie od malzenstwa i dlatego musi sie nazywac malzenstwem. Idzie o to zeby te religie ktore twierdza ze zwiazek homoseksualny to zwiazek homoseksualny a malzenstwo to malzenstwo byly zdelegalizowane za twierdzenia wbrew prawu. Albo religijne przekonania ze nienarodzony czlowiek to nie czlowiek (tutaj mamy schizmy: ortodoksi twierdza ze czlowiek staje sie czlowiekiem pi razy oko po 6 tygodniach. Schizma hiszpanska spod znaku towarzyszy zapatero twierdzi ze czlowiek zaczyna sie po 4 miesiacu ciazy. Ale pojawiaja sie nowi prorocy jak np. Peter SInger z Princeton ktory twierdzi ze dopoki niemowle nie ma swiadomosci to nie jest czlowiekiem. Czekamy na nastepne religie oparte na rozumie. Nie wspomne o ateizmie ktory ma byc oparty na "rozumie" jak tu wypisuja jego wyznawcy. Prawda jest taka ze jest oparty na przekonaniach ktore w religii nazywaja sie wiara.
      • mg2005 Nowe religie 03.01.12, 19:14
        dodam jeszcze New Age, kult Gai i Religię Holokaustu :)

        > Nie powstanie tez zadna nowa religia, ludzie wiedza dzis zbyt wiele, by przyjmo
        > wac jakies zalozenia bez elementarnych dowodow
              • andrzej256 Re: Nowe religie 05.01.12, 20:27
                mg2005 napisał:

                > Satanizm to nie religia ? :)

                Satanizm to religia?

                > wiara w magię jest oparta na wiedzy naukowej ? :)

                Nie. Dlaczego mialaby byc? Zadna wiara nie jest oparta na wiedzy naukowej.
                • mg2005 Re: Nowe religie 05.01.12, 21:11
                  andrzej256 napisał:

                  > Satanizm to religia?

                  Kult szatana to religia

                  > Nie. Dlaczego mialaby byc?

                  Twierdziłeś, że obecnie ludzie nie wierzą w zabobony :)


                  > Zadna wiara nie jest oparta na wiedzy naukowej.

                  Tu oczywiście mylisz się
                  • andrzej256 Re: Nowe religie 05.01.12, 22:17
                    mg2005 napisał:

                    > andrzej256 napisał:
                    >
                    > > Satanizm to religia?
                    >
                    > Kult szatana to religia
                    >
                    > > Nie. Dlaczego mialaby byc?
                    >
                    > Twierdziłeś, że obecnie ludzie nie wierzą w zabobony :)

                    A wierzą?

                    >
                    > > Zadna wiara nie jest oparta na wiedzy naukowej.
                    >
                    > Tu oczywiście mylisz się

                    Wiara to wiara, z definicji nie wymaga oparcia w wiedzy naukowej. Jesli cos wynika z wiedzy naukowej to to sie WIE, a nie w to WIERZY.
                    • mg2005 Re: Nowe religie 09.01.12, 21:46
                      > > Twierdziłeś, że obecnie ludzie nie wierzą w zabobony :)
                      >
                      > A wierzą?

                      Kult szatana, wróżbiarstwo, feng-szui, New Age, kult Gai, "medycyna niekonwencjonalna", homeopatia itd, itd...

                      > Wiara to wiara, z definicji nie wymaga oparcia w wiedzy naukowej. Jesli cos wyn
                      > ika z wiedzy naukowej to to sie WIE, a nie w to WIERZY.

                      Wiara racjonalna jest oparta na nauce, ale sięga do rzeczy, których nauka nie potrafi wyjaśnić
                      • andrzej256 Re: Nowe religie 14.01.12, 17:06
                        mg2005 napisał:

                        > > > Twierdziłeś, że obecnie ludzie nie wierzą w zabobony :)
                        > >
                        > > A wierzą?
                        >
                        > Kult szatana,

                        Kult szatana to zabobon czy religia?

                        > wróżbiarstwo, feng-szui, New Age, kult Gai, "medycyna niekonwencj
                        > onalna", homeopatia itd, itd...

                        To sa zabobony??? Nie ma takiej alternatywy, ze albo religia albo zabobon. Nie wszystko, w co sie wierzy, musi byc od razu religia, albo zabobonem.

                        > > Wiara to wiara, z definicji nie wymaga oparcia w wiedzy naukowej. Jesli c
                        > os wyn
                        > > ika z wiedzy naukowej to to sie WIE, a nie w to WIERZY.
                        >
                        > Wiara racjonalna jest oparta na nauce, ale sięga do rzeczy, których nauka nie p
                        > otrafi wyjaśnić

                        Wiec wg ciebie wiara katolicka nie jest racjonalna, bo nie jest oparta na nauce lecz na Biblii.
                        • mg2005 Re: Nowe religie 17.01.12, 21:07
                          andrzej256 napisał:

                          > Kult szatana to zabobon czy religia?

                          Religią

                          >
                          > > wróżbiarstwo, feng-szui, New Age, kult Gai, "medycyna niekonwencj
                          > > onalna", homeopatia itd, itd...
                          >
                          > To sa zabobony???

                          Masz wątpliwości ? :)

                          >
                          > Wiec wg ciebie wiara katolicka nie jest racjonalna, bo nie jest oparta na nauce
                          > lecz na Biblii.

                          1 nie wyklucza drugiego. Wskaż sprzeczność katolicyzmu z nauką.
                          • kolter Re: Nowe religie 17.01.12, 22:08
                            mg2005 napisał:

                            > 1 nie wyklucza drugiego. Wskaż sprzeczność katolicyzmu z nauką.

                            Tak na poczekaniu a na ; " Określamy jako dogmat objawiony przez Boga: że Niepokalana Matka Boga, Maryja zawsze Dziewica, po zakończeniu ziemskiego życia z duszą i ciałem została wzięta do chwały niebieskiej” (Munificentissimus Deus)."

                            Wieczna dziewica z co najmniej siedmiorgiem dzieci , wytłumacz naukowo
                            Pokaż mi jak można polecieć w kosmos bez rakiety :))
                            • 6burakow Re: Nowe religie 18.01.12, 00:12
                              > mg2005 napisał:
                              >
                              > Wskaż sprzeczność katolicyzmu z nauką.
                              >
                              > Tak na poczekaniu a na ; " Określamy jako dogmat objawiony przez Boga: że Niepo
                              > kalana Matka Boga, Maryja zawsze Dziewica, po zakończeniu ziemskiego życia z du
                              > szą i ciałem została wzięta do chwały niebieskiej” (Munificentissimus Deus)."

                              Kazdy cud (sa podstawa prawie kazdej religii a w szczegolnosci katolicyzmu) jest zaprzeczeniem CALEJ nauki. Nauka nie dopuszcza mozliwosci cudow. Logika nie moze dzialac czasem.
                              • mg2005 Re: Nowe religie 19.01.12, 16:49
                                > Kazdy cud (sa podstawa prawie kazdej religii a w szczegolnosci katolicyzmu) jes
                                > t zaprzeczeniem CALEJ nauki. Nauka nie dopuszcza mozliwosci cudow.

                                Masz rację , ale to nie oznacza, że dogmaty nauki są prawdziwe , a religii - fałszywe :)
                                • 6burakow Re: Nowe religie 19.01.12, 17:28
                                  mg2005 napisał:

                                  > Masz rację , ale to nie oznacza, że dogmaty nauki są prawdziwe , a religii - fa
                                  > łszywe :)

                                  Ile razy trzeba powtorzyc to samo zebys zrozumial? Nauka nie ma dogmatow. Jesli znasz jakis to daj przyklad.
                                  • mg2005 Re: Nowe religie 21.01.12, 18:29
                                    > Ile razy trzeba powtorzyc to samo zebys zrozumial? Nauka nie ma dogmatow.

                                    Powtarzanie bzdur robi wrażenie tylko na głupcach... :)

                                    Jesli
                                    > znasz jakis to daj przyklad.

                                    Spośród kilku, sam podałeś 2 :
                                    - cudów nie ma
                                    - to co nauka odrzuca - nie istnieje

                                    Są to dogmaty przyjęte na wiarę, nie mające żadnych racjonalnych podstaw
                                    • 6burakow Re: Nowe religie 21.01.12, 19:36
                                      mg2005 napisał:

                                      > Spośród kilku, sam podałeś 2 :
                                      > - cudów nie ma
                                      > - to co nauka odrzuca - nie istnieje
                                      >
                                      > Są to dogmaty przyjęte na wiarę, nie mające żadnych racjonalnych
                                      > podstaw

                                      To nie sa dogmaty. Sa ta moje opinie bazujace na tym ze nie znam zadnych dowodow na isnienie cudow. Zaden z przykladow nie jest dobrze udokumentowany.

                                      Nauka nic nie odrzuca a priori, podaj fakty potwierdzajace hipoteze a zostanie przyjeta. FAKTY prosze
        • andrzej256 Re: Nowe religie 03.01.12, 22:21
          mg2005 napisał:

          > dodam jeszcze New Age, kult Gai i Religię Holokaustu :)

          To sa religie?

          >
          > > Nie powstanie tez zadna nowa religia, ludzie wiedza dzis zbyt wiele, by p
          > rzyjmo
          > > wac jakies zalozenia bez elementarnych dowodow
            • andrzej256 Re: Nowe religie 05.01.12, 22:20
              mg2005 napisał:

              > andrzej256 napisał:
              >
              > > mg2005 napisał:
              > >
              > > > dodam jeszcze New Age, kult Gai i Religię Holokaustu :)
              > >
              > > To sa religie?
              >
              >
              > A nie ?

              Definicja religii jest latwo dostepna, chocby w wikipedii:
              pl.wikipedia.org/wiki/Religia
              :)

              Nieadekwatny afekt?
              • mg2005 Re: Nowe religie 09.01.12, 21:55
                > Definicja religii

                Neopogaństwo (New Age, kult Gai , satanizm) spełnia tę definicję.

                RH jest "religią doczesną", ale także transcendentną (Holokaust - ofiara całopalna Narodu Wybranego)
                • andrzej256 Re: Nowe religie 14.01.12, 17:08
                  mg2005 napisał:

                  > > Definicja religii
                  >
                  > Neopogaństwo (New Age, kult Gai , satanizm) spełnia tę definicję.
                  >
                  > RH jest "religią doczesną", ale także transcendentną (Holokaust - ofiara całopa
                  > lna Narodu Wybranego)

                  W porzadku, nie wnikam niech bedzie, ze to religie. Moze to w takim razie one maja racje, a nie rzymski katolicyzm?
                  • mg2005 Re: Nowe religie 17.01.12, 21:11
                    > > Neopogaństwo (New Age, kult Gai , satanizm) spełnia tę definicję.
                    > >
                    > > RH jest "religią doczesną", ale także transcendentną (Holokaust - ofiara
                    > całopa
                    > > lna Narodu Wybranego)
                    >
                    > W porzadku, nie wnikam niech bedzie, ze to religie. Moze to w takim razie one m
                    > aja racje, a nie rzymski katolicyzm?

                    Tak czy siak - nie jest prawdą, że rozwój nauki powoduje zanik religii i zabobonów
                    • 6burakow Re: Nowe religie 18.01.12, 00:08
                      mg2005 napisał:
                      >
                      > Tak czy siak - nie jest prawdą, że rozwój nauki powoduje zanik religii i zabobo
                      > nów

                      Poziom wyksztalcenia spolecznosci antykoreluje sie z procentem ludzi deklarujacych sie jako wierzacy
                      • mg2005 Re: Nowe religie 19.01.12, 16:45
                        > Poziom wyksztalcenia spolecznosci antykoreluje sie z procentem ludzi deklarujac
                        > ych sie jako wierzacy

                        Korelacja nie jest dowodem związku przyczynowego.

                        Nie ma sprzeczności między wykształceniem a religią jako taką.
                        Pamietaj ,że większość ludzi wierzących jest wykształcona
                        • 6burakow Re: Nowe religie 19.01.12, 17:32
                          W poprzednim wpisie twierdziles ze "nie jest prawdą, że rozwój nauki powoduje zanik religii i zabobonów". Antykorelacja wyksztalcenia z wiara jest zgodna z hipoteza ze wiedza o swiecie powoduje zanik zabobonow. Nie ma potrzeby oddzielac religii od zabobonow. Zabobon wystarczy.
                          • mg2005 Re: Nowe religie 21.01.12, 17:59
                            > W poprzednim wpisie twierdziles ze "nie jest prawdą, że rozwój nauki powoduje z
                            > anik religii i zabobonów"

                            Jak pokazałem, powstają nowe religie... :)

                            Antykorelacja wyksztalcenia z wiara jest zgodna z h
                            > ipoteza ze wiedza o swiecie powoduje zanik zabobonow

                            Zabobony mają się dobrze i coraz lepiej - nawet w mediach (wróżbiarstwo, numerologia, feng-szui, różdżkarstwo, homeopatia, reiki, "medycyna niekonwencjonalna" itd)
                            • 6burakow Re: Nowe religie 21.01.12, 19:38
                              mg2005 napisał:
                              >
                              > Jak pokazałem, powstają nowe religie... :)
                              >
                              > Zabobony mają się dobrze i coraz lepiej - nawet w mediach (wróżbiarstwo, numero
                              > logia, feng-szui, różdżkarstwo, homeopatia, reiki, "medycyna niekonwencjonalna"
                              > itd)

                              Prawda, wszystko prawda. Zabobony nie zniknely i nie znikna. tyle ze coraz wieksza czesc spoleczenstw je odrzuca. Twoja perspektywa moze byc skrzywiona poprzez mieszkanie w kraju gdzie nie jest to oczywiste.
                            • kolter Re: Nowe religie 22.01.12, 00:29
                              mg2005 napisał:

                              > Zabobony mają się dobrze i coraz lepiej - nawet w mediach (wróżbiarstwo, numero
                              > logia, feng-szui, różdżkarstwo, homeopatia, reiki, "medycyna niekonwencjonalna"
                              > itd)

                              Dziwisz się ? bo ja nie !! skoro czarodzieje naczelnej sekty przed ołtarzem odprawiają białą magie w wyniku której do kawałka wafelka z samego nieba zstępuje bóg ,to nie dziwota ze inni tez chcą zarobić na kuglarstwie .
                              • mg2005 Re: Nowe religie 23.01.12, 21:02
                                > Dziwisz się ? bo ja nie !!

                                Ja też nie... "Kto odrzucił Boga , jest gotów uwierzyć w cokolwiek"...

                                skoro w mediach zabobonów coraz wiecej, tzn że popyt na nie w społeczeństwie rośnie - w miarę rozwoju wiedzy naukowej - odwrotnie niż twierdzi burak... :)
                                • 6burakow Re: Nowe religie 23.01.12, 22:10
                                  mg2005 napisał:

                                  > "Kto odrzucił Boga , jest gotów uwierzyć w cokolwiek"...

                                  Wydawalo mi sie ze to ty nie mozesz podac sposobu na odroznienie urojenia od prawdy. Kolter sobie radzi calkiem niezle. I to by bylo na tyle w kwestii wierzenia w cokolwiek.
                                  • mg2005 Re: Nowe religie 24.01.12, 10:07
                                    > Wydawalo mi sie ze to ty nie mozesz podac sposobu na odroznienie urojenia od pr
                                    > awdy.

                                    Masz rację - wydawało Ci się
                                    Jak Ty odróżniasz ?

                                    > Kolter sobie radzi calkiem niezle.

                                    Jak na paranoika...

                                    >I to by bylo na tyle w kwestii wierzen
                                    > ia w cokolwiek.

                                    A więc wytłumacz rosnącą modę na zabobony, o których pisałem
                                    • kolter Re: Nowe religie 24.01.12, 13:56
                                      mg2005 napisał:

                                      > Kolter sobie radzi calkiem niezle.
                                      >
                                      > Jak na paranoika...

                                      No to chyba obciach wiecznie zbierać baty i nie potrafić odpowiedzieć na proste zarzuty paranoika :))).
                                      • mg2005 Re: Nowe religie 24.01.12, 21:48
                                        > No to chyba obciach wiecznie zbierać baty i nie potrafić odpowiedzieć na proste
                                        > zarzuty paranoika :))).

                                        Zarzuty paranoiczne najlepiej lekceważyć :)
                                        • kolter Re: Nowe religie 24.01.12, 22:56
                                          mg2005 napisał:

                                          > > No to chyba obciach wiecznie zbierać baty i nie potrafić odpowiedzieć na
                                          > proste
                                          > > zarzuty paranoika :))).
                                          >
                                          > Zarzuty paranoiczne najlepiej lekceważyć :)

                                          No to czemu odpisujesz paranoiku ??
                                    • 6burakow Re: Nowe religie 24.01.12, 19:04
                                      mg2005 napisał:
                                      >
                                      > Masz rację - wydawało Ci się
                                      > Jak Ty odróżniasz ?

                                      Ja odrozniam urojenie od rzeczywistosci uzywajac racjonalizmu. Jesli wydarzenie jest spojne z wydarzeniami je poprzedzajacymi i z tym co nastepuje po nim to uznaje je za prawdziwe. Jesli nie to albo interpretuje je jako urojenie albo zawieszam osad do czasu kiedy dostane wiecej informacji.

                                      A jak Ty odrozniasz? To pytanie jest skierowane do chasyda i mg. Kotekali zadal je wczesniej i nie doczekal sie jak dotad odpowiedzi.

                                      > >I to by bylo na tyle w kwestii wierzenia w cokolwiek.
                                      >
                                      > A więc wytłumacz rosnącą modę na zabobony, o których pisałem

                                      Po pierwsze nie masz argumentu ze rzeczywiscie rosnie. Mi wydaje sie ze spada. Masz statystyki z teraz i sprzed lat zeby porownac? A po drugie to nie jest na temat.
                                        • mg2005 Re: Nowe religie 24.01.12, 22:00
                                          6burakow napisał:

                                          > Napisales ze "kto odrzucil boga jest w stanie uwierzyc w cokolwiek". Uzasadnij.

                                          Cudzysłów oznacza, że nie jest to moje zdanie, to powiedzenie ludowe, ale sporo w nim prawdy...
                                          • 6burakow Re: Nowe religie 24.01.12, 23:36
                                            mg2005 napisał:

                                            > Cudzysłów oznacza, że nie jest to moje zdanie, to powiedzenie ludowe, ale sporo
                                            > w nim prawdy...

                                            Jesli uwazasz je za prawdziwe to uzasadnij. Jesli uwazasz ze nie to przyznaj ze to nieprawda.
                                                • kolter Re: Nowe religie 25.01.12, 17:36
                                                  mg2005 napisał:

                                                  > PS
                                                  >
                                                  > > Uzasadniają to obserwacje moje i in. osób
                                                  >
                                                  > Jeśli wiara religijna słabnie, to zwiększa się podatność na zabobony

                                                  emdżik wytłumacz mi czy zabobonem nie jest wiara w to ze ksiądz przy ołtarzu wzywa do kawałka wafla samego boga , ten posłusznie zstępuje z nieba wchodzi w wafelka wy zjadacie boga zamienionego w wafelek a potem wydalacie boga a inne kupy na widok boga w kupie padają na twarz ??
                                                  • mg2005 Re: Nowe religie 28.01.12, 21:01
                                                    czy zabobonem nie jest wiara w to ze ksiądz przy ołtarzu w
                                                    > zywa do kawałka wafla samego boga , ten posłusznie zstępuje z nieba wchodzi w w
                                                    > afelka wy zjadacie boga zamienionego w wafelek

                                                    Przecież wiesz, że jest to nawiązanie do słów Chrystusa z Ostatniej Wieczerzy...
                                                  • 6burakow Re: Nowe religie 28.01.12, 23:35
                                                    mg2005 napisał:
                                                    >
                                                    > Przecież wiesz, że jest to nawiązanie do słów Chrystusa z Ostatniej Wieczerzy..


                                                    wedlug doktryny kosciola oplatek zmienia sie w cialo Chrystusa. To znacznie wiecej niz nawiazanie do slow. czy watpisz w doktryne kosciola?
                                                  • kolter Re: Nowe religie 29.01.12, 15:13
                                                    mg2005 napisał:

                                                    > czy zabobonem nie jest wiara w to ze ksiądz przy ołtarzu w
                                                    > > zywa do kawałka wafla samego boga , ten posłusznie zstępuje z nieba wchod
                                                    > zi w w
                                                    > > afelka wy zjadacie boga zamienionego w wafelek
                                                    >
                                                    > Przecież wiesz, że jest to nawiązanie do słów Chrystusa z Ostatniej Wieczerzy..

                                                    Nie , nic tam z tekstu takiego nie wynika ze na wezwanie Jezus ma wejść do opłatka, Jezus jest ponoć w niebie a kiedy wróci wszyscy maja się o tym dowiedzieć. Wy za to wzywacie go na ziemię miliony razy na dzień :))
                                                  • kolter Re: Nowe religie 03.02.12, 18:34
                                                    mg2005 napisał:

                                                    > > Nie , nic tam z tekstu takiego nie wynika
                                                    >
                                                    > "Bierzcie i jedzcie - oto jest ciało moje"

                                                    No i co ?? Jezus nawołuje do kanibalizmu ??
                                                  • mg2005 Re: Nowe religie 03.02.12, 22:22
                                                    kolter napisał:

                                                    > mg2005 napisał:
                                                    >
                                                    > > > Nie , nic tam z tekstu takiego nie wynika
                                                    > >
                                                    > > "Bierzcie i jedzcie - oto jest ciało moje"
                                                    >
                                                    > No i co ??

                                                    Udowodnij, że "nie wynika"
                                                  • kolter Re: Nowe religie 04.02.12, 11:18
                                                    mg2005 napisał:

                                                    > kolter napisał:
                                                    >
                                                    > > mg2005 napisał:

                                                    > > No i co ??
                                                    >
                                                    > Udowodnij, że "nie wynika"

                                                    Dokładnie nie wynika -choćby dlatego ze Żydzi nie mogli jeść mięsa z krwią, Chrześcijanie zresztą też ,ale nie dotyczy to katolików , Poza tym udowodnij ze Jezus nawoływał do kanibalizmu ??
                                                  • mg2005 Re: Nowe religie 04.02.12, 20:19
                                                    > Dokładnie nie wynika -choćby dlatego ze Żydzi nie mogli jeść mięsa z krwią

                                                    "Bierzcie i pijcie - oto jest krew moja"
                                                    Krew była w winie :)

                                                    > Ch
                                                    > rześcijanie zresztą też

                                                    Dlaczego ?
                                                  • kolter Re: Nowe religie 04.02.12, 20:51
                                                    mg2005 napisał:

                                                    > > Dokładnie nie wynika -choćby dlatego ze Żydzi nie mogli jeść mięsa z krwi
                                                    > ą
                                                    >
                                                    > "Bierzcie i pijcie - oto jest krew moja"
                                                    > Krew była w winie :)

                                                    Nie było i nie ma ,to wasza sekta tak głupio uczy .

                                                    > > Chrześcijanie zresztą też
                                                    >
                                                    > Dlaczego ?

                                                    Nie wiesz ? katolicka sekta wam nie opowiadała o tzw soborze Jerozolimskim w 49 n.e ?
                                                    Poczytaj tam jest o tym mowa . No albo zajrzyj do internetowej biblii bo papierowej na pewno nie masz .Dzieje Apostolskie rozdział 15 .
                                                • 6burakow Re: Nowe religie 25.01.12, 18:11
                                                  mg2005 napisał:

                                                  > > Uzasadniają to obserwacje moje i in. osób
                                                  >
                                                  > Jeśli wiara religijna słabnie, to zwiększa się podatność na zabobony

                                                  Zeby uznac taki argument musisz miec miarodajna probke populacji i sposoby mierzenia wiary w zabobony i wiary religijnej. Jesli nie masz statystyki to niestety argument nie jest argumentem tylko anegdota. Nie znam takich badan porownawczych i Ty pewnie tez ich nie znajdziesz.

                                                  To co ja napisalem (ze wiara w zabobony maleje) jest osobistym wrazeniem. Tak naprawde mysle ale w tym samym czasie zdaje sobie sprawe ze to nie jest dobry argument. Sprzeciwilem sie temu co napisales na podstawie czegos innego.

                                                  Wielu niewierzacych nie wierza z tego powodu ze nie ma faktow potwierdzajacych istnienie boga. czyle ae te osoby przyjmuja postawe racjonalistyczna: tylko udokumentowane zjawiska sa akceptowane. Jesli maja takie podejscie to powinno sie ono korelowac z niewiara w zabobony z tego samego powodu. Zabobony nie maja faktow ktore by je potwierdzaly.
                                      • mg2005 Re: Nowe religie 24.01.12, 22:16
                                        > Ja odrozniam urojenie od rzeczywistosci uzywajac racjonalizmu. Jesli wydarzeni
                                        > e jest spojne z wydarzeniami je poprzedzajacymi i z tym co nastepuje po nim to
                                        > uznaje je za prawdziwe.

                                        A więc cud w Fatimie powinieneś uznać za prawdziwy :)

                                        > A jak Ty odrozniasz?

                                        sjp.pwn.pl/szukaj/urojenie
                                        «chorobliwe, nieuzasadnione przekonanie nieustępujące pod wpływem logicznej argumentacji»

                                        Jak widzisz, jest to zadanie dla psychiatry, ale chętnie poznam twoją "logiczną argumentację" na nieistnienie Boga oraz bytów i oddziaływań poza-materialnych :)

                                        > Po pierwsze nie masz argumentu ze rzeczywiscie rosnie

                                        Czyżby ? To jak wyjaśnisz, że rośnie w mediach, a nawet w aptekach ?... Chyba przyznasz, że homeopatia jest sprzeczna z nauką ? :)
                                        • 6burakow Re: Nowe religie 24.01.12, 23:47
                                          mg2005 napisał:
                                          >
                                          > A więc cud w Fatimie powinieneś uznać za prawdziwy :)

                                          Nie uwazam. Opis tego cudu w Wiki byl niedokladny, nie rozumiem co i jak "wirowalo". Poza tym to co wiem o Sloncu wyklucza mozliwosc szybkiej zmiany pozycji. Takie zachowanie jest niespojne ze wszystkimi moimi obserwacjami Slonca i wszystkim co inni zaobserwowali.

                                          Urojenie:
                                          > «chorobliwe, nieuzasadnione przekonanie nieustępujące pod wpływem logiczn
                                          > ej argumentacji»

                                          W jaki sposob wiesz co jest chorobliwe? lub nieuzasadnione? czy przekonanie o cudzie w Fatimie jest chorobliwe lub nieuzasadnione? jesli nie to dlaczego?

                                          > Jak widzisz, jest to zadanie dla psychiatry, ale chętnie poznam twoją "logiczną
                                          > argumentację" na nieistnienie Boga oraz bytów i oddziaływań poza-materialnych

                                          Logiczna argumentacje slyszales od grgkh i moga ja tu powtorzyc: nie ma faktow potwierdzajacych istnienie boga ergo nie istnieje. Mozna go uwazac za bardzo malo prawdopodobna hipoteze.

                                          > Czyżby ? To jak wyjaśnisz, że rośnie w mediach, a nawet w aptekach ?... Chyba p
                                          > rzyznasz, że homeopatia jest sprzeczna z nauką ?

                                          Media nie odzwieciedlaja rzeczywistosci. Moglbys pomyslec ze ludzie czesciej gryza psy niz odwrotnie i ze samoloty czesciej sie rozbijaja niz laduja bezpiecznie. Homeopatia jest sprzeczna z nauka ale jest mniej popularna niz 100 lat temu. Poza tym masz uzasadnic ze suma wszystkich zabobonow rosnie z czasem a nie ze jeden szczegolny zabobon rosnie.
                                          • mg2005 Re: Nowe religie 25.01.12, 18:09
                                            6burakow napisał:

                                            > mg2005 napisał:
                                            > >
                                            > > A więc cud w Fatimie powinieneś uznać za prawdziwy :)
                                            >
                                            > Nie uwazam.

                                            To błąd, bo spełnia twoje warunki :)

                                            Opis tego cudu w Wiki byl niedokladny, nie rozumiem co i jak "wirow
                                            > alo".

                                            Słońce wokół swojej osi, ponadto przybliżało sie i oddalało

                                            Poza tym to co wiem o Sloncu wyklucza mozliwosc szybkiej zmiany pozycji.

                                            Mylisz Słońce ze słońcem :) Cud był zjawiskiem optycznym

                                            > W jaki sposob wiesz co jest chorobliwe?

                                            Przecież napisałem : to sprawa dla psychiatrów. Np. św. Faustyna, której objawiał się Chrystus, była badana przez psychiatrów, którzy orzekli , że jest zdrowa, a więc jej Objawienia nie były urojeniem, czyli były rzeczywistością :)

                                            czy przekonanie o c
                                            > udzie w Fatimie jest chorobliwe lub nieuzasadnione? jesli nie to dlaczego?

                                            Wg twoich warunków - cud jest faktem. Zaprzeczanie faktom to paranoja :)

                                            >
                                            > Logiczna argumentacje slyszales od grgkh i moga ja tu powtorzyc:

                                            Powoływanie się na paranoika grgkh jest ryzykowne :) Np twierdzi on ,że planeta Neptun nie istniała w Średniowieczu :)

                                            nie ma faktow
                                            > potwierdzajacych istnienie boga ergo nie istnieje.

                                            Ty też uważasz, że Neptun nie istniał w Średniowieczu ?... :))

                                • kolter Re: Nowe religie 23.01.12, 23:28
                                  mg2005 napisał:

                                  > > Dziwisz się ? bo ja nie !!
                                  >
                                  > Ja też nie... "Kto odrzucił Boga , jest gotów uwierzyć w cokolwiek"...

                                  Tak ja ty masz za boga antysemityzm ??
                                    • kolter Re: Nowe religie 24.01.12, 13:55
                                      mg2005 napisał:

                                      > > Tak ja ty masz za boga antysemityzm ??
                                      >
                                      > Twój bóg to paranoja...

                                      Ta , a to ciekawe bo to ty nienawidzisz żydów a zarazem przed jednym z nich namalowanym na obrazie lub zawieszonym na badylu padasz na pysk !!
                                      To jest paranoja czyli rozdwojenie jaźni ułomie umysłowy .
                                        • kolter Re: Nowe religie 24.01.12, 22:54
                                          mg2005 napisał:

                                          > > to ty nienawidzisz żydów
                                          >
                                          > Udowodnij !

                                          Tak z miłości do nich piszesz na kogoś żydku ??

                                          forum.gazeta.pl/forum/w,29,107429884,107529438,Re_Co_na_to_egzorcysci_.html
                                          • mg2005 Re: Nowe religie 25.01.12, 15:09
                                            > Tak z miłości do nich piszesz na kogoś żydku ??

                                            Śmieszny "dowód" antysemityzmu, wygrzebany sprzed 2 lat ! :)))

                                            Ty z miłości piszesz "opętany katolicki wierco" ?... :)
                                            • kolter Re: Nowe religie 25.01.12, 16:26
                                              mg2005 napisał:

                                              > > Tak z miłości do nich piszesz na kogoś żydku ??
                                              >
                                              > Śmieszny "dowód" antysemityzmu, wygrzebany sprzed 2 lat ! :)))

                                              Pierwszy jaki mi się nawinął .

                                              > Ty z miłości piszesz "opętany katolicki wierco" ?... :)

                                              Ty na oczy żyda nie widziałeś a ja na co dzień widuje takich jak ty .
                                              • mg2005 Re: Nowe religie 28.01.12, 21:07
                                                > > Śmieszny "dowód" antysemityzmu, wygrzebany sprzed 2 lat ! :)))
                                                >
                                                > Pierwszy jaki mi się nawinął .


                                                He, he - pierwszy sprzed 2 lat :)))
                                                Tym "dowodem" ośmieszyłeś się...

                                                > ja na co dzień widuje takich jak ty .

                                                I dlatego możesz mnie obrażać, antykatoliku ?...
                                                • kolter Re: Nowe religie 29.01.12, 15:22
                                                  mg2005 napisał:

                                                  > > > Śmieszny "dowód" antysemityzmu, wygrzebany sprzed 2 lat ! :)))
                                                  > >
                                                  > > Pierwszy jaki mi się nawinął .
                                                  >
                                                  >
                                                  > He, he - pierwszy sprzed 2 lat :)))
                                                  > Tym "dowodem" ośmieszyłeś się.

                                                  Nie koleś to tylko pokazuje ze cenzura tu dobrze działa, Poza tym ten wulgarny tekst ; Żydku, a ciebie co opętało ?.. czego poza prymitywnym antysemityzm dowodzi ??

                                                  > I dlatego możesz mnie obrażać, antykatoliku ?...

                                                  Nie myl p[pojęć , nie jestem antykatolikiem a antyklerykałem a to różnica
                        • kolter Re: Nowe religie 19.01.12, 21:32
                          mg2005 napisał:
                          >
                          > Korelacja nie jest dowodem związku przyczynowego.
                          >
                          > Nie ma sprzeczności między wykształceniem a religią jako taką.
                          > Pamietaj ,że większość ludzi wierzących jest wykształcon

                          Ta ; " 30 proc. słuchaczy ma wykształcenie średnie lub wyższe."

                          Czyli 70 % to mniejszość media2.pl/media/87441-Kim-jest-przecietny-sluchacz-Radia-Maryja.html
      • massaranduba Re: Nauka sie rozwija, a religia stoi w miejscu 02.01.12, 01:33
        Gość portalu: Stab napisał(a):

        > Religia mowi o prawdach ostatecznych.

        Jasne,szczegolnie tych dotyczacych chorob,wszak epidemie zsylal Bog jako kare za grzeszne wystepki.W sredniowieczu takie choroby jak trad byly kara boska,bardziej schorzeniem duszy niz ciala i przenoszone w drodze aktu plciowego(sic!).Az do XVIII w.Kosciol uwazal trad za chorobe weneryczna bioraca sie z rozwiazlosci.Zreszta traktowanie ofiar chorob zupelnie sie nie zmienilo.Chorzy na kile,zadzumieni,a ostatnio chorzy na AIDS.Podczas homilii na Jasnej Gorze 15 sierpnia 1992,a wiec calkiem niedawno,prymas J.Glemp powiedzial:"AIDS to jest zlo,ktore zaczyna sie przede wszystkim od postawy moralnej,a w konsekwencji zagraza zyciu i powoduje ogromne zaklocenia spoleczne". Etycy niekatoliccy uznali te opinie za "echo gnostyckiej utopii z jej dualistycznym widzeniem rzeczywistosci,traktujacej chorobe jako zlo,z podzialem na winnych i niewinnych moralnie"
        • Gość: Stab Re: Nauka sie rozwija, a religia stoi w miejscu IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 02.01.12, 01:55
          > do XVIII w.Kosciol uwazal trad za chorobe weneryczna bioraca sie z rozwiazlosci

          Sily postepu (oparte na rozumie), do dzis nie sa w stanie przyjac do wiadomosci ze gdyby nie bylo rozwiazlosci nie byloby AIDS. Musze cie skorygowac: Kosciol do dzis uwaza ze rozwiazlosc jest glownym zrodlem chorob wenerycznych i tak uwazaja naukowcy ale boja sie tego powieidziec publicznie bo moga stracic granty bo lewacka inkwizycja zdobyla zbyt duze wplywy polityczne na uczelniach.
          • Gość: Stab A co do tradu... IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 02.01.12, 05:32
            > do XVIII w.Kosciol uwazal trad za chorobe weneryczna bioraca sie z rozwiazlosci

            To KK tylko bral to co mowili uczeni nt. tradu. Do dzis nie wiadomo jak sie rozprzestrzenia
            ale gdzies od XIX w uczeni przestali uwazac trad za chorobe weneryczna dzieki takim ludziom jak Hansen ktory odkryl Mycobacterium leprae w 1873.

            Piszesz bezmyslnie, jakby KK mial jakies dogmaty nt. tradu poza podejsciem Chrystusa. Postawa Chrystusa wobec tredowatych jest znana.
          • massaranduba Re: Nauka sie rozwija, a religia stoi w miejscu 02.01.12, 12:48
            Stab napisał(a):

            > Sily postepu (oparte na rozumie), do dzis nie sa w stanie przyjac do wiadomosci
            > ze gdyby nie bylo rozwiazlosci nie byloby AIDS. Musze cie skorygowac: Kosciol
            > do dzis uwaza ze rozwiazlosc jest glownym zrodlem chorob wenerycznych i tak uwa
            > zaja naukowcy ale boja sie tego powieidziec publicznie

            A co to jest "rozwiazlosc"? Jaja sobie robisz? Pokretna katolicka moralnosc kaze rozpatrywac chorobe w kategoriach "winny-niewinny",rozumiesz?Tu upatrywalabym glowny problem.
            • Gość: Stab Re: Nauka sie rozwija, a religia stoi w miejscu IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 02.01.12, 16:36
              > A co to jest "rozwiazlosc"? Jaja sobie robisz? Pokretna katolicka moralnosc kaz
              > e rozpatrywac chorobe w kategoriach "winny-niewinny",rozumiesz?Tu upatrywalabym
              > glowny problem.

              Katolicka moralnosc mowi czego trzeba unikac i co jest zle nie tylko dla innych ale i dla ciebie.
              Reguly moralne sa bardzo madre. Lamanie regul moralnych prowadzi do konsekwencji. Katolicka moralnosc nakazuje wspolczucie winny czy nie. Dlatego np. KK ma najwiecej osrodkow w Afryce i gdzie indziej ktore pomagaja chorym na AIDS. W tym samym czasie lewactwo zajmuje sie halucynowaniem. Lewackie podejscie mowi robta co chceta a jak sie cos stanie to odszkodowanie placi PZU. Poza tym nawet jesli wiadomo jak sie choroba rozprzestrzenia, lewactwo stara sie o tym nie mowic. Zacieranie prawdy jest przestepstwem!!!!
              • massaranduba Re: Nauka sie rozwija, a religia stoi w miejscu 02.01.12, 18:02
                Gość portalu: Stab napisał(a):

                > Dlatego np. KK ma n
                > ajwiecej osrodkow w Afryce i gdzie indziej ktore pomagaja chorym na AIDS.

                Rownoczesnie zabraniajac uzywania prezerwatyw.Rzeczywiscie pomoc jak cholera.

                Poza tym nawet jes
                > li wiadomo jak sie choroba rozprzestrzenia, lewactwo stara sie o tym nie mowic.
                > Zacieranie prawdy jest przestepstwem!!!!

                Zgadza sie,zacieranie prawdy jest przestepstwe, dlatego radze ci szybciutko douczyc sie jak mozna zarazic sie AIDS,bo jeszcze troche,a bedziesz wciskac bajki o "rozwiazlosci" narkomanom i niemowletom urodzonym przez zarazone HIV-em matki.
                • Gość: Stab Re: Nauka sie rozwija, a religia stoi w miejscu IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 02.01.12, 21:56
                  > > Dlatego np. KK ma n
                  > > ajwiecej osrodkow w Afryce i gdzie indziej ktore pomagaja chorym na AIDS.
                  >
                  >
                  > Rownoczesnie zabraniajac uzywania prezerwatyw.Rzeczywiscie pomoc jak cholera.

                  Robta co chceta. To jest argument sluzacy do wyjasniania dlaczego ponad 50% przypadkow AIDS jest wsrod homoseksualistow. Odpowiedz: bo tak kochaja ojca swietego ze za nic nie zaloza kondomow.

                  > Zgadza sie,zacieranie prawdy jest przestepstwe, dlatego radze ci szybciutko dou
                  > czyc sie jak mozna zarazic sie AIDS,bo jeszcze troche,a bedziesz wciskac bajki
                  > o "rozwiazlosci" narkomanom

                  Wstrzykiwanie sobie narkotykow czy orgie to nie sa bajki. Natomiast miedzy bajki wloze to ze gdyby papiez pozwolil homoseksualistom uzywac kondomow nie byloby ciagle wzrostu zachorowan w tej grupie plus narkomani.
                  • massaranduba Re: Nauka sie rozwija, a religia stoi w miejscu 02.01.12, 22:34
                    Gość portalu: Stab napisał(a):

                    > Odpowiedz: bo tak kochaja ojca swiete
                    > go ze za nic nie zaloza kondomow.

                    Rozumiem,ze to taki zarcik wynikajacy z braku argumentow i mam sie smiac?

                    > Natomiast miedzy b
                    > ajki wloze to ze gdyby papiez pozwolil homoseksualistom uzywac kondomow nie byl
                    > oby ciagle wzrostu zachorowan w tej grupie plus narkomani.


                    Tego nie wiesz.O hipokryzji Kosciola w tej materii juz pisalam,nie bede sie powtarzac,bo widze,ze i tak niwiele rozumiesz.


            • mg2005 Re: Nauka sie rozwija, a religia stoi w miejscu 03.01.12, 20:13
              > A co to jest "rozwiazlosc"? Jaja sobie robisz? Pokretna katolicka moralnosc kaz
              > e rozpatrywac chorobe w kategoriach "winny-niewinny",rozumiesz

              Ty nie rozumiesz: jest faktem, że aids wziął się z rozwiązłości i róbta co chceta. Pamiętaj, że zaczął sie od pederastów, prostytutek i narkomanów
              • tanebo Re: Nauka sie rozwija, a religia stoi w miejscu 03.01.12, 20:29
                Typowa, fałszywa katolicka mentalność. Czy dzieci chore na hemofilie i zarażone HIV też są winne rozwiązłości? To po pierwsze. A po drugie - skąd się wziął HIV? Badania dowiodły że od szympansów. To wirus odzwierzęcy. Ale jak? Przez seks? Nie! Bo ludzie zjedli mięso zarażanego szympansa. Czy jedzenie mięsa szympansa ma coś wspólnego z seksem? A może jedzenie mięsa zwierząt zakazuje dekalog? Klechy wszędzie widzą cudzołóstwo. Trąd też wg Kościoła miał się przenosić przez seks...
                • mg2005 Re: Nauka sie rozwija, a religia stoi w miejscu 04.01.12, 17:16
                  tanebo napisał:

                  > Typowa, fałszywa katolicka mentalność.

                  Typowa, fałszywa ateistyczna mentalność...

                  Czy dzieci chore na hemofilie i zarażone
                  > HIV też są winne rozwiązłości?

                  To ofiary rozprzestrzenienia hiv przez pederastów, narkomanów, prostytutki i ich klientów...

                  skąd się wziął HI
                  > V? Badania dowiodły że od szympansów. To wirus odzwierzęcy

                  Hiv z Afryki przywlekł pederasta, który zabawiał się z murzynami... Dlaczego epidemia zaczęła się wśród pederastów ?...