Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonalnosci

01.01.12, 10:05
Rok temu postanowilam zalozyc filie swojej firmy takze w Polsce.
Po roku czasu jestem zbulwersowana nastawieniem Polakow do pracy.
Zero profesjonalnosci. Lenistwo. Oszukanstwo.
Oczywiscie napotkalam sie tez na wyjatki. Jednak bardzo malo jest tych perelek.
Nie jest tak, ze w Polsce brakuje dobrej pracy. W Polsce brakuje dobrych pracownikow.
    • andrzej256 A podobno Polacy pracuja lepiej 01.01.12, 10:19
      bindella napisała:

      > Rok temu postanowilam zalozyc filie swojej firmy takze w Polsce.
      > Po roku czasu jestem zbulwersowana nastawieniem Polakow do pracy.
      > Zero profesjonalnosci. Lenistwo. Oszukanstwo.
      > Oczywiscie napotkalam sie tez na wyjatki. Jednak bardzo malo jest tych perelek.
      > Nie jest tak, ze w Polsce brakuje dobrej pracy. W Polsce brakuje dobrych praco
      > wnikow.

      A podobno Polacy pracuja lepiej:
      forum.gazeta.pl/forum/w,29,131450928,131450928,Polacy_pracuja_lepiej.html
      • rrman Re: A podobno Polacy pracuja lepiej 03.01.12, 17:21
        Porownywanie standardow pracy polski i krajow zachodnich jest bez sensu.
        Inne srodowisko, inne srodki motywacyjne (czytaj pieniadze + benefits).
        Mieszkajac w kraju pieniadza (Suisse), krainie kont wszelkiej masci (strefa szara sie klania nisko),
        jest rzucajacym sie w oczy naiwnowsc/lub chec do prowokacji dyskusji bez wiekszego meritium.
    • rossdarty Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 01.01.12, 10:52
      bindella napisała:

      > Rok temu postanowilam zalozyc filie swojej firmy takze w Polsce.
      > Po roku czasu jestem zbulwersowana nastawieniem Polakow do pracy.
      > Zero profesjonalnosci. Lenistwo. Oszukanstwo.
      > Oczywiscie napotkalam sie tez na wyjatki. Jednak bardzo malo jest tych perelek.
      > Nie jest tak, ze w Polsce brakuje dobrej pracy. W Polsce brakuje dobrych praco
      > wnikow.

      Masz rację:
      Zero profesjonalizmu
      Bo chyba to miałaś na myśli?
      Gdybym ja miał takiego szefa/szefową też olewałbym i pracę i pracodawcę.
      Szefostwo musi podtrzymywać pozytywny wizerunek który można zburzyć jednym nie profesjonalnym słowem lub stwierdzeniem.
      Ty, w tej krótkiej notce nasączyłaś do granic nieprofesjonalności swoją wypowiedź.

      Nieprofesjonalności w posługiwaniu się językiem polskim.
      I nie usprawiedliwi tego fakt pobytu kilku lub kilkanastu lat za granicą...
      • karbat Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 01.01.12, 11:46
        skoro tak nisko oceniasz stosunek Polakow do pracy .... zatrudnij do pracy w Polsce osoby
        z krajow w ktorych ten stosunek do pracy jest inny , ktorzy spelnia twoje oczekiwania .
        Chyba w Unii istnieja takie kraje, by pochodzacy z nich pracownicy cie nie zawiedli .
        • bindella Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 01.01.12, 12:08
          Nie zyje na codzien w UE, a w Szwajcari
          • karbat Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 01.01.12, 12:42
            bindella napisała:

            > Nie zyje na codzien w UE, a w Szwajcari

            ???
            w Polsce dziala kilkadziesiat szwajcarskich firm, ktore prowadza swoja dzialanosc na terenie Polski ( maja zaklady produkcyjne , uslugowe , swoje oddzialy itp ) te firmy szwajcarskie ,
            ze wzgledu na nastawienie Polakow do pracy , zatrudniaja one ....wylacznie ... Wietnamczykow , Holendrow , Japonczykow .... Niemcow ... ?
            • bindella Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 01.01.12, 13:34
              Tak. To prawda. 26 % wspolpracy CH z Eropa wschodnia to Polska.
              Na stanowiska "wyzsze" : manager, kierownik zatrudniaja Polakow z TOP-doswiadczeniem lub wysylaja swoich rodakow.
              Moim zaniem - wiekszosc Polakow nie ma zielonego pojecia o profesjonalnosci.
              To sie spotyka na kazdym kroku... Juz pisalam tu w innym watku, ze niedopuszczalny jest slang ala "wyslemy mailika a potem sprzecik", nie otrzymywanie potwierdzen, polglupie sekretarki, jakies popaprane BHP badani alekarskie itp... to istna masakra! karbat napisał:

              > bindella napisała:
              >
              > > Nie zyje na codzien w UE, a w Szwajcari
              >
              > ???
              > w Polsce dziala kilkadziesiat szwajcarskich firm, ktore prowadza swoja dzialan
              > osc na terenie Polski ( maja zaklady produkcyjne , uslugowe , swoje oddzialy i
              > tp ) te firmy szwajcarskie ,
              > ze wzgledu na nastawienie Polakow do pracy , zatrudniaja one ....wylacznie ...
              > Wietnamczykow , Holendrow , Japonczykow .... Niemcow ... ?
      • bindella Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 01.01.12, 12:08
        I te zalosne czepianie sie o gramatyke....
        • rossdarty Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 01.01.12, 12:35
          bindella napisała:

          > I te zalosne czepianie sie o gramatyke....

          Na co dzień tego nie robię:D. Każdemu może się zdarzyć, (także i mnie), jednak musisz przyznać że starania by wysławiać się poprawnie są zaletą której wymagasz: świadczą o wystarczającym wykształceniu Polaka i o jego staranności w tym co robi.
          W relacjach szef-pracownik byłem po obu stronach barykady i z obu stron wiem jak czujnie nastawieni są pracownicy na nieprofesjonalne działania/wypowiedzi szefa.

          Wg. mnie, (nie sięgając do ogólnie dostępnych definicji słowa profesjonalizm), profesjonalizm polega na maksymalnym wykorzystaniu swojej wiedzy i nabytych doświadczeń.
          Jeśli brak profesjonalizmu idzie z góry, (bez względu czy dotyczy to nazewnictwa fachowego czy jedynie poprawnej polszczyzny), trudno wymagać od pracowników by dawali z siebie "na maxa"...

          Ale z jednym masz rację:
          W zasadzie tylko w Polsce pracownicy są nastawieni krytycznie do swojego pracodawcy i b. czujnie obserwują słabości szefa by "dostosować się" do niego, oczywiście z korzyścią dla własnej wygody.


          • bindella Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 01.01.12, 13:24
            Halo! Nie ukonczylam w Polsce ani jednej klasy!
            Napisalam, ze wylowic perelki jest ciezko, ale oczywiscie sa!
            To, ze TUTAJ skarze sie na ciezka sytuacje - nie znaczy ze skarze sie pracownikom!
            Nie bede sie tlumaczyc. Widze po roku czasu, ze wiekszosc pracownikow bardzo olewajaca i nieprofesjonalnie podchodzi do biznesu.
            Ale tyczy sie to tez "slangu"... Zamawiajac nowy sprzet otrzymuje wiadomosc o tym ze przeslany mi zostanie "mailik" a "sprzecik" po wplacie... Brrr... Masakra!
            • massaranduba Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 01.01.12, 13:37
              bindella napisała:

              > Halo! Nie ukonczylam w Polsce ani jednej klasy!
              Tym gorzej dla Ciebie....

              Widze po roku czasu, ze wiekszosc pracownikow bardzo ol
              > ewajaca i nieprofesjonalnie podchodzi do biznesu.

              Moze za malo im placisz?;-)
            • rossdarty Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 01.01.12, 13:57
              bindella napisała:

              > Halo! Nie ukonczylam w Polsce ani jednej klasy!

              To pełen szacunek dla Tego kto uczył Cię polskiego... aż poczułem zażenowanie:D

              > Napisalam, ze wylowic perelki jest ciezko, ale oczywiscie sa!
              > To, ze TUTAJ skarze sie na ciezka sytuacje - nie znaczy ze skarze sie pracownik
              > om!
              > Nie bede sie tlumaczyc. Widze po roku czasu, ze wiekszosc pracownikow bardzo ol
              > ewajaca i nieprofesjonalnie podchodzi do biznesu.

              Być może źle zaczęłaś, być może zbyt mało poznałaś wodę w którą się rzuciłaś.
              Polacy rzeczywiście są specyficznymi pracownikami: powiedzenie że jaka płaca tak praca pokutuje od dziesięcioleci, (wliczając w to okres komuny), i co najbardziej mnie dziwi to własnie TAKIE podejście młodych ludzi, którzy zwyczaje komuny znają tylko z opowieści rodziców lub nawet dziadków, a postępują dokładnie tak samo jak ich protoplaści:D

              Moja skromna rada:
              Profesjonalny szef/przedstawiciel, godny zaufania, (tak, wiem że to najtrudniejsze), ale gdy się znajdzie: sam dobierze pracowników zgodnie z Twoimi oczekiwaniami.
              No i oczywiście wynagrodzenie.
              Im większy profesjonalista tym większe ma oczekiwania.
              Inflancja kwalifikacji zawodowych spowodowana niską płacą co często stosowane jest przez pracodawców wykorzystujących zagrożenie bezrobociem pracownika tylko na podstawie sytuacji rynkowej a nie wartości danego pracownika powoduje takie właśnie efekty jakie opisujesz.
              Brak motywacji.


              > Ale tyczy sie to tez "slangu"... Zamawiajac nowy sprzet otrzymuje wiadomosc o t
              > ym ze przeslany mi zostanie "mailik" a "sprzecik" po wplacie... Brrr... Masakra
              > !

              Mnie też denerwują te "zdrobnionka", jednak nie zaliczasz chyba tego do braku kwalifikacji zawodowych?
              • bindella Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 01.01.12, 14:37
                Zaczelam wychodzac z zupelnie innego zaloznia bazujacago na zaufaniu i wierze w chec nabywania kompetencji.
                Zbyt malo znalam wode na ktora sie zucilam w Polsce. Slusznie.
                Polak-pracownik jest przyzwyczajony do ciaglej kontroli.
                Ma o sobie wielce wysokie mniemanie a zero doswiadczenia.
                Mysli tylko pieniadzach!
                Nasluchalam sie hostori o bylych pracodawcach, ze az wlosy mi sie jezyly na glowie!
                • massaranduba Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 01.01.12, 15:05
                  bindella napisała:

                  > Polak-pracownik jest przyzwyczajony do ciaglej kontroli.

                  No popatrz,to samo mowi moj szef Niemiec o niemieckich pracownikach.

                  > Ma o sobie wielce wysokie mniemanie a zero doswiadczenia.

                  Wysokie mniemanie moze sobie miec,takie jego prawo.Doswiadczenie daje sie szybko zweryfikowac.Wiec w czym problem?
                  > Nasluchalam sie hostori o bylych pracodawcach, ze az wlosy mi sie jezyly na glo
                  > wie!
                  • bindella Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 01.01.12, 15:18
                    Tak, tak, tak! To fakt. Niemcy sa rzeczywiscie kontrolowani!
                • rossdarty Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 01.01.12, 16:10
                  bindella napisała:

                  > Zaczelam wychodzac z zupelnie innego zaloznia bazujacago na zaufaniu i wierze w
                  > chec nabywania kompetencji.
                  > Zbyt malo znalam wode na ktora sie zucilam w Polsce. Slusznie.

                  Czyli: To Ty wykazałaś się brakiem doświadczenia/profesjonalizmu:D
                  Przepraszam za tą amatorską psychoanalizę zawodową, ale potwierdzasz to, co napisałem wcześniej: podwładni obserwując szefową szybko ocenili na jakie luzy mogą sobie pozwolić.
                  Polakom wiele brakuje do mieszkańców południa Europy, ale też nie lubią się przemęczać zwłaszcza gdy "wyczują"słabości szefa:D

                  Trochę dziwi mnie ta wiara w chęć nabywania kompetencji.
                  Szkółkę prowadziłaś?
                  Zazwyczaj pracodawca szuka osób omnibusów umiejących i wiedzących więcej niż jest to potrzebne w Firmie...
                  To też taka polska mentalność pracodawcy, podczas gdy na zachodzie wymaga się jednego ale w pełni profesjonalnego kierunku wykonywanej pracy.

                  > Polak-pracownik jest przyzwyczajony do ciaglej kontroli.

                  Jak to mówią: Pańskie oko konia tuczy.
                  Jednak nie chodzi o natrętną kontrolę ale o obserwację, zwłaszcza każdego nowego pracownika. Nie powinien odczuwać Twojego oddechu na karku, ale z drugiej strony powinien wiedzieć że jest obserwowany i oceniany z wykonywanych zadań i obowiązków.

                  > Ma o sobie wielce wysokie mniemanie a zero doswiadczenia.

                  Im młodszy i im krótszy okres między ukończeniem szkoły a podjęciem pracy - tym "mądrzejszy", zgadzam się.
                  Uświadomienie i pokora że jednak nie pozjadało się wszystkich mądrości tego świata przychodzi z wiekiem i doświadczeniem.
                  I nawet potknięcia w pracy są wskazane gdy pracownik potrafi wyciągać z nich właściwe wnioski.

                  > Mysli tylko pieniadzach!


                  > Nasluchalam sie hostori o bylych pracodawcach, ze az wlosy mi sie jezyly na glo
                  > wie!
                  • bindella Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 01.01.12, 17:10
                    Wykazalam sie brakiem doswiadczenia Polskich realiow. Pracownik nie moze dostac za duzo pieniedzy, zbyt wiele komfortu i odpowiedzialnosci. To smutne. W CH takie plusy motywuja do wysokich skokow. W PL pracownik pokazuje swoja chytrosc i glupote.
                    O wlasnie - pracownik omnibus! Ksztaltuje pracownikow pozycjonujac ich w jednej dzidzinie w ktorej maja stac sie profesjonalistami. A tu slysze ciagle : wczesniej bylam/bylem murzynem od wszystkiego po trochu i niczego nie robilem w 100 %. I ta mentalnosc : eee tam... ktos inny to zauwazy i zrobi za mnie...
                    Nic dziwnego ze Polakom tak zle sie powodzi.
                • rossdarty Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 01.01.12, 16:19
                  ...się mi wysłało prze dokończeniem:D

                  > Mysli tylko pieniadzach!

                  Przecież po to pracuje.
                  Tutaj jednak sprawa jest bardziej złożona.
                  Rynek jest taki jaki jest, koszty utrzymania pracownika wysokie, pracownik z kolei ma coraz wyższe koszty utrzymania siebie i rodziny, itd. itp. i ile byś nie płaciła - ciągle będzie mało...

                  Z tego co piszesz domyślam się jeszcze jednego podstawowego błędu:
                  Nie masz stworzonej struktury Firmy.
                  Starasz się mieć kontakt ze wszystkimi pracownikami, a będąc za granicą jest to utrudnione.
                  Jednak, posługując się jeszcze jednym przysłowiem, a jak wiadomo - przysłowia mądrością Narodu:
                  Po to kowal ma cęgi aby gołymi łapami rozżarzonego żelaza z ognia nie wyciągał.

                  > Nasluchalam sie hostori o bylych pracodawcach, ze az wlosy mi sie jezyly na glo
                  > wie!

                  Hehehe...
                  W Szwajcarii też chyba nie jest w dobrym tonie mówić źle o byłym pracodawcy, bo można nie być przyjętym, lub wylecieć z pracy???

                  To też jest taki polski folklor...:)))
                  Willkommen in Polen :D
                  • bindella Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 01.01.12, 17:18
                    Za duzo sie domyslasz.
                    Przyslowia madroscia narodu. Jejjj... i te zabobony i ta wielkia wiara...
                    Sorry. Wole Harry Pottera.
                    Nie warto czegos mowic bo sie wyleci z pracy??? Tu sie ceni szczerosc, a pracownik nie przychodzi do szefa z byle blachostka, jak tu. Albo nie przychodza wcale. Siedza jak myszy pod miotla i sa tacy bezbarwni. Takie niewiadomo co.
                    A pieniadze sa blachym celem. Same przychodza i to w duzych ilosciach jezeli prace wykonuje sie dobrze i napedza caly system. Moi pracownicy w PL widza pewne rzeczy po raz pierwszy w zyciu. Wiedza nareszcie o co tak naprawde chodzi, ze warto czasem sie zatrzymac, wydac, wykosztowac aby naprawde zyskac. A nie lapac sie smiesznych "okazji". Warto miec wieksze cele.
                    Dla jasnosci - udalo mi sie wylapac i wykreowac prawdziwe perly ktore docenily zupelnie iny wymiar pracy. Ale napotkalam sie na kilku gluptaskow, chytruskow, ktorym udalo sie moze chapnac 2, moze 3 dobre wyplaty. A co dalej? Wrocili do marnej pracy za 2 tys. albo na bezrobocie... Zalosne. WLasnie o takich chwastach pisze. A jest tego w Polsce za duzo.
                    • rossdarty Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 01.01.12, 17:34
                      Otwarcie i szczerze opisałem Ci własne spojrzenie na Twój problem.
                      Nie jest to teoria a fakty zaobserwowane, jak już napisałem, z obydwu stron.

                      Jako pracodawca byłem oceniany jako chytrus i skąpiec ponieważ dochodziło do tego że obciążałem kosztami zakupu nowego sprzętu/narzędzi pracowników którzy narzędzia po prostu:
                      niszczyli, nie dbając o to co dostali, nie czyszcząc po zakończonej dniówce.
                      "Dochrapałem się" dwóch!!! samochodów, ponieważ jeden musiałem kupić (busa) by dowozić pracowników do pracy w innych miastach.

                      Jako pracownik oceniałem pracodawcę podobnie:D. Był taki, któremu regularnie co miesiąc przypominałem o zakupie potrzebnego mi narzędzia, które w sposób zdecydowany przyspieszyłoby roboty, ale ponieważ nie mogłem się doczekać - radziłem sobie bez niego z tym że trzykrotnie dłużej.

                      Takie dwa przykłady na koniec.

                      Jednak nie generalizuj - vide: tytuł tematu.
      • 33qq Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 04.01.12, 19:38
        ty, rozdarty, pewnie zawsze byłeś pracownikiem. Gdybyś kiedyś spróbował zatrudnić ludzi, zaraz byś zmienił zdanie nt polskiej siły roboczej
        • rossdarty Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 04.01.12, 21:26
          33qq napisał:

          > ty, rozdarty, pewnie zawsze byłeś pracownikiem. Gdybyś kiedyś spróbował zatrudn
          > ić ludzi, zaraz byś zmienił zdanie nt polskiej siły roboczej


          I pracownikiem i kierownikiem...
          Samego siebie.:D
          Na 32 lata pracy na etacie pracowałem może z 5???
          Musiałbym pogrzebać w papierach by dokładnie to stwierdzić.

          Na początku lat 90-tych, przez kilka lat miałem nawet ambicje aby inni na mnie pracowali, ale szybko mnie z tego wyleczyli...
          Zgodnie z zasadą: jak nie będą się Ciebie bali to się będą z Ciebie śmiali.
          Cóż, chciałem być "ludzkim szefem":D
    • Gość: 291 kropek Dwieście dziewięćdziesiąt jeden kropek IP: 66.90.73.* 01.01.12, 12:16
      ...........................................................................................................................................................
      ........................................................................................................................................
    • qqazz Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 01.01.12, 13:44
      Zależy gdzie założyłas ta firmę, bo widzisz są rózne Polski i rózni Polacy w tym względzie.
      Znajomy kuzyna prowadzący firme budowlana w Wielkopolsce chciał kiedys przyoszczędzić zatrudniając sporo tańszych od miejscowych pracowników z pewnego rejonu ściany wschodniej, nie minał miesiąc to podliczył straty i z powrotem zaczał zatrudniać tylko miejscowych, którym co prawdo trzeba płacic dwa razy tyle ale mówi się im co maja zrobić zostawia samych wraca się i jest zrobione w odróznieniu od przyjezdnych nad którymi trzeba było cały dzień stać i pilnować żeby w ogóle coś zrobili i nic im się przy okazji nie przykleiło do rąk.


      pozdrawiam
    • krzyc_h Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 01.01.12, 14:05
      Bo dobrzy pracownicy już stąd wyjechali :p
      • karbat Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 01.01.12, 16:53
        w Szwajcarii rokrocznie powstaja straty rzedu miliardow frankow na wskutek zle wykonywanej pracy przez Szwajcarow . na wskutek spartaczonej roboty w Szwajcarii , wala sie budynki , gina ludzie itd itp.Prawnicy maja pelne rece pracy , by rostrzygajac spory wynikle z zle wykonywanej pracy .
        malutki przyklad ;
        www.qc-expert.ch/files/216/HZ%2001.06.11%20Baupfusch-Einsturz.pdf
        takich przypadkow moglbym ci podac dziesiatki setki z wielu dziedzin gospodarki w tym kraju ..
        ale po co ...jesli mieszkasz w Szwajcarii znasz b. liczne takie przyklady . .... kto partaczy przy pracy w Szwajcarii ... marsjanie ...
        nastawienie Szwajcarow do pracy .... .naprawde podac ci kolejne przyklady w ktorych oni olewaja , partacza swoja prace. jest w Szwajcarii sppecjalny o tym program ... ogladnij go sobie od czasu do czasu ...
        • karbat Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 01.01.12, 16:59
          mialem na mysli ten program

          www.videoportal.sf.tv/video?id=87580264-f8ef-4420-9cb4-eeb6ba620763
          amatorstwo, jakim cudem ta firma egzystuje na rynku ,... w tym kraju ...
          zlecic prace szwajcarowi na ktorej sie nie zna ... , mozna dlugo biegac po prawnikach .

          • bindella Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 01.01.12, 17:22
            ech.. wyszukales ekstremalnego przykladu i mylisz ze triumfujesz. Czlowieku - spojrz na zycie codzienne! Spojrz na zmeczone twarze ludzi na ulicach, na ta biede i koniecznosc ich kombinowania. Oni nie mysla co bedzie za rok lub 5 lat, ale jak tu oplacic czynsz w nastepnym miesiacu. Swietne warunki do zycia! Zycie w Polsce - czlowieka przecietnego - to istny horror. Nie dziekuje. Spojrz na ulice, na budynki, na halture, ilu Twoich znajomych opowiada o pracy na czarno.. Ludzie tutaj nie maja zielonego pojecia o profesjonalizmie
            • karbat Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 01.01.12, 17:45
              bindella napisała:
              > ech.. wyszukales ekstremalnego przykladu i mylisz ze triumfujesz.

              nie ,
              przkladow partactwa w tym kraju jest tez niemalo . ogladniaj sobie program , ktory ci polecilem .

              >Czlowieku - spojrz na zycie codzienne! Spojrz na zmeczone twarze ludzi na ulicach, na ta bie
              > de i koniecznosc ich kombinowania. Oni nie mysla co bedzie za rok lub 5 lat, ale jak tu >oplacic czynsz w nastepnym miesiacu.

              uogolnisz i poprzez to stajesz sie niewiarydodna . nie wiem w jakich kregach sie obracasz ..
              skoro mieszkasz w Szwajcarii od urodzenia , wiesz , ze tam tez sa miejsca w ktorych jest syf , zyja tam tez ludzie b. biedni ...
              a o czynszach w Szwajcarii .... jak Szwajcarzy nad nimi placza .... nie musze ci opowiadac ! , az przykro sluchac jak nad nimi placza i zawodza .

              >Swietne warunki do zycia! Zycie w Polsce - czlowieka przecietnego - to istny horror. Nie >dziekuje. Spojrz na ulice, na budynki, na halture, ilu Twoich znajomych opowiada o pracy
              >na czarno.. Ludzie tutaj nie maja zielonego pojecia o profesjonalizmie

              nie znasz taki ch ludzi ... to twoj problem , wylacznie twoj .
              praca na czarno ... w Szwajcarii ma sie tez calkiem niezle .

              dlaczego z toba polemizuje .... generalizujesz - Polacy .... nie znajac Polakow ...
              w Polsce znajdziesz partaczy , profesjonalistow , zapie...czy-pracocholikow ,
              ludzi oddanych swojej pracy - jest wszystko ...

              Polakom oddanym swojej pracy , fachowcom , profesjonalistom NICZYM nie zaimponujesz ...
              maja dosc swojej pracy .... nie jestes w stanie im zlozyc atrakcyjnej oferty pracy .
              • bindella Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 01.01.12, 21:01
                Nie masz zielonego pojecia o zyciu w CH.
                A Polakow bronisz, bo Ci glupio przyznac mi prawde.
    • Gość: rudihess Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal IP: *.stk.vectranet.pl 01.01.12, 17:03
      W czym problem? Zatrudnij mnie. Ja Ci znajdę ludzi odpowiedzialnych.
    • piwi77.0 Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 01.01.12, 17:29
      A konkretnie, czego i za ile oczekiwałaś od polskich profesjonalistów?
      • qqazz Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 01.01.12, 17:35
        piwi77.0 napisał:
        > A konkretnie, czego i za ile oczekiwałaś od polskich profesjonalistów?

        Pewnie tego co słyszała od Tuska, albo w jakiejś akcji promocyjnej.


        pozdrawiam
        • ultimate.strike Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 01.01.12, 19:38
          Hydraulików chciała zatrudnić?
          • qqazz Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 01.01.12, 20:33
            Ale pewnie musieli wygladac jak ten z plakatu, jak na rozmowe przyszedł wasaty z brzuszkiem i w fufajce to z miejsca był odrzucany.


            pozdrawiam
            • ultimate.strike Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 02.01.12, 08:43
              Właśnie przyszedł taki jak z plakatu. Zatrudniła go i okazało się, że nawet śrubunku nie potrafi odkręcic, chciałby tylko do zdjęć pozować. :)
    • paco_lopez Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 01.01.12, 18:58
      masz problem z obrotami czy z relacjami ?
    • marekzzz2 Za granicą jest to samo 01.01.12, 19:08
      nieruchomyporuszyciel.blogspot.com/2011/12/powiem-wam-jak-pracuja-polacy.html
      • bindella Re: Za granicą jest to samo 01.01.12, 21:04
        Ok! Tak wlasnie jest.

        marekzzz2 napisał:

        > nieruchomyporuszyciel.blogspot.com/2011/12/powiem-wam-jak-pracuja-polacy.html
        • andrzej256 Re: Za granicą jest to samo 01.01.12, 21:17
          bindella napisała:

          > Ok! Tak wlasnie jest.
          >
          > marekzzz2 napisał:
          >
          > > nieruchomyporuszyciel.blogspot.com/2011/12/powiem-wam-jak-pracuja-polacy.html

          forum.gazeta.pl/forum/w,29,131450928,131450928,Polacy_pracuja_lepiej.html
      • andrzej256 e tam 01.01.12, 21:14
        marekzzz2 napisał:

        > nieruchomyporuszyciel.blogspot.com/2011/12/powiem-wam-jak-pracuja-polacy.html

        E tam:
        forum.gazeta.pl/forum/w,29,131450928,131450928,Polacy_pracuja_lepiej.html
        • billy.the.kid Re: e tam 02.01.12, 08:35
          zasadnicze pytanie. ileż to płaciłaś pieniąchów tym fachowcom. tak dla porównania z innymi firemkami.
          ludkowie idą do roboty w 99,9% DLA CHLEBUSIA.
    • tornson Spadaj na drzewo żałosny prowokatorze. 02.01.12, 11:51
      • Gość: rol Re: Spadaj na drzewo żałosny prowokatorze. IP: *.ennet.pl 04.01.12, 20:23
        Popieram. Trolla trzeba było olać, teraz już jest za późno.
    • paktom Ojej! A cóż to takiego? 02.01.12, 11:55
      Nie chcą pracować na czarno? A może nie pasi im zasuwać 12-16 godzin na dobę i pracować w soboty i niedziele? Chcą uczciwej umowy o pracę a nie 1300 na papierku i resztę pod stołem? A może to znowu ci po studiach nie chcą zasuwać za płacę minimalną?
      Cóż takiego "nieprofesjonalnego" strzeliło ciebie u polskich pracowników?
      • bindella Re: Ojej! A cóż to takiego? 02.01.12, 23:08
        Komfortowe warunki w biurze 170 metrow kwadratowych w samym centrum miasta naprzeciwko nowoczesnej, nowo wybudowanej galeri handlowej i parku. Kazdy z pracownikow posiada parking. Budynek wybudowany w roku 2010., monitorowany. Biuro wyposazone w monitorowany system alarmowy w razie potrzeby.Kazdy z pracownikow ma swoj pokoj wposazony w sprzet wysokiej jakosci firmy hp. Biuro posiada duza komfortowo wyposazona kuchnie. Cale biuro uzadzone jest w nowoczesne meble, utrzymane w tonacji bialo-metalowej. W kazdym pokoju stoja doniczki z orchidea. Praca od po-pi, 8.00-16.00. umowa o prace. Wyplaty od 3000 - 6000 netto. W grudniu kazdy z pracownikow otrzymuje bonus 2000 netto. Szkolenia. Napoje, soki, kawa, herbata, cukier, papier toaletowy itd. inklusive. 1 x w tygodniu kosz z owocami dla wszystkich. Zespol mlody, zgrany od 24-38 lat. Zaden pracownik nie pali papierosow.( dla niektorych to wazne ) Profesjonalne szkolenia. Kazdy pracuje w swojej dziedzinie, rozwijajac sie na danej pozycji. Wlasna ksiegowa na miejscu pomaga w kazdej chwili w sprawach urzedowych itd. Pomimo tego spotkalam w ciagu roku 4 oszustow, a wsrod kandydatow na rozmowach kwalifikacyjnych czesto, bardzo czesto wlosy jezyly mi sie na glowie...
        • rrman Ojej! A cóż to takiego? 03.01.12, 00:46
          Dear Bindella,

          Prawdziwego zawodowca od szarych popychaczych odroznia zarobek.
          Musisz podniesc stawki do 8-10 tys i wtedy zaczac wymagac i korygowac lokalne nalecialosci.
          Przy tych stawkach zartudniasz tylko wyrobnikow, ludzi ktorzy chca przezyc do pierwszego.
          Sprobuj kilka pierwszych kilka miesiecy i daj nam znac na Forum jak powiedzie sie ten eksperyment.

          Z powazaniem, RRman
          • dritte_dame Re: stawki 03.01.12, 22:56
            rrman napisał:

            > Dear Bindella,
            >
            > Prawdziwego zawodowca od szarych popychaczych odroznia zarobek.
            > Musisz podniesc stawki do 8-10 tys i wtedy zaczac wymagac i korygowac lokalne n
            > alecialosci.
            > Przy tych stawkach zartudniasz tylko wyrobnikow, ludzi ktorzy chca przezyc do p
            > ierwszego.

            Racja.

            Profesjonalizm na świecie zaczyna sie od minimum 65 000 USD brutto rocznie.
            (18 500 PLN brutto miesięcznie)

            Nie ma żadnego powodu aby obecnie w Polsce było inaczej.
            • bindella Re: stawki 04.01.12, 07:08
              Aha, a jak jestem na stanowisku "nizszym", to moge ollewac prace...?
              Ludzie - i tu jest wlasnie Wasze nastawienie. Myslicie tylko i wylacznie o sobie. Widzicie swoj czbek nosa i reszte macie gdzies. Super, Polacy.
              • dritte_dame Re: myślenie 04.01.12, 19:01
                bindella napisała:

                > Aha, a jak jestem na stanowisku "nizszym", to moge ollewac prace...?
                > Ludzie - i tu jest wlasnie Wasze nastawienie. Myslicie tylko i wylacznie o sobi
                > e. Widzicie swoj czbek nosa i reszte macie gdzies. Super, Polacy.

                65 000 USD brutto rocznie to nie jest dochód kogoś na "wyższym" stanowisku.
                Tyle ma szeregowy nauczyciel w szkole, z niewielkim stażem.
                Albo kierowca autobusu miejskiego.

                Myslimy nie tylko o sobie.
                Myślimy także o osobach od nas zależnych finansowo: o naszych rodzinach i krewnych z którymi dzielimy sie swoim dochodem z pracy.

                Praca ma wydajnemu profesjonaliście zapewniać komfortowe utrzymanie jego i jego "dependents".
                Czyli: jako absolutne minimum: przyzwoite mieszkanie, zdrowe wyżywienie, ubranie, transport samochodowy, łaczność telekomunikacyjną (w tym Internet) bez ograniczeń, wypoczynek urlopowy dwa razy w roku, rekreację sportową przez cały rok, profilaktykę medyczną i konieczne leczenie na właściwym poziomie oraz opłatę kosztów nauki dzieci.

                Wynajecie przyzwoitego rodzinnego mieszkania w Warszawie w rozsądnej odległosci od komunikacji publicznej to około 2000 PLN miesięcznie a ewentualne obciążenie kredytem mieszkaniowym jest pewnie porównywalne więc Twoje oczekiwanie znalezienia kompetentnych profesjonalistow za 3000 PLN miesiecznie jest po prostu śmieszne.

                3000 PLN miesięcznie to 18 PLN na godzinę, czyli około 5.5 CAD na godzine, czyli tylko ciut wiecej niż połowa ustawowej płacy minimalnej należnej pracownikom niewykwalifikowanym w kanadyjskiej prowincji Ontario (obecnie 10.50 CAD na godzinę).
                6000 PLN miesiecznie też sytuacji jakościowo nie zmienia gdyż jest to zaledwie 11 CAD na godzinę - tylko marginalnie ponad płacę minimalna na obszarze ekonomicznym gdzie koszty utrzymania nie są już wcale tak bardzo odbiegajace od polskich.

                Ze swoim poszukiwaniem taniej siły roboczej w Polsce spóźniłaś się jakieś 15 - 20 lat.
        • Gość: Mojko Ojej! A cóż to takiego? IP: 62.29.173.* 03.01.12, 11:45
          Ech bindella coś nie bardzo ci wierzę . Zgadzam się, że wszędzie znajdą się lenie i kombinatorzy ale wcale nie uważam , żeby statystki były w Polsce specjalnie zawyżone .
          W każdym kraju proporcje są podobne .
          Natomiast sama mam nieco inne zdanie na temat pacy w Polsce i tzw zachodzie . Z moich doświadczeń wynika , że np.: w Anglii , Niemczech ,a już na pewno we Włoszech nikt nie czuje takiej presji w pracy jak biedne robaczki w Polsce . Tam nikt się nie spieszy, a pojęcie na już , nie istnieje. W Chinach jest inaczej, tam pojęcie szybko i termin na wczoraj funkcjonuje ,tak jak w Polsce W obu krajach wszystko ma , może lub powinno być na wczoraj . Niestety nie idzie tow parze z docenianiem pracownika. Jak jesteś w czymś dobry to nie dostaniesz podwyżki od pracodawcy dopóty, dopóki jej mu nie wydrzesz z gardła, czytaj zagrozisz że odchodzisz do konkurencji . I wiąż będzie ci jak mantrę powtarzał jaki to jesteś dobry ale kasę zobaczysz jak świnia niebo.
          Być może ty jesteś inna ,choć sposób w jaki piszesz o ludziach skłania mnie do wyciągnięcia innych wniosków.
          Tak czy inaczej , każde doświadczenie nas wzbogaca więc ciesz się tym co ci się przytrafiło.
          • bindella Re: Ojej! A cóż to takiego? 03.01.12, 15:36
            Zgadzam sie odnosnie Wloch, Niemcow i Angli.
            Jednak w Szwajcari poziom zaangazowania jest tak wysoce profesjonalny, ze w Polsce czesto gutuje mi sie krew. Pozatym prowadzimy firme rodzinna, co oznacza ze zaangazowanie i chec dazenia do perfekcji z mojej strony to nie 100 % a 300 %.
            Nie twierdze ze nie mam swietnych pracownikow. Ale bylo ciezko ich znalezc i po okolo zapoznaniu sie z okolo 200 kandydatow bylam w szoku, ilu z nich jest jak malo kompetetnych!
            Inny paradoks : wiekszosc miala tytuly doktora, magistra, byla po studiach itd!
            • dritte_dame kłamiesz 03.01.12, 21:27
              bindella napisała:

              > zaangazowanie i chec dazenia do perfekcji z mojej strony to nie 100 % a 300 %.

              Co w takim razie robisz na Form w godzinach pracy??
              • ultimate.strike Re: kłamiesz 04.01.12, 08:11
                Może to firma forumowa?
            • dritte_dame Re: gotowanie 04.01.12, 02:06
              bindella napisała:

              > Jednak w Szwajcari poziom zaangazowania jest tak wysoce profesjonalny, ze w Pol
              > sce czesto gutuje mi sie krew.

              A mnie się gotowała w Twojej "Szwajcari" gdy podczas ubiegłorocznych wakacji musiałam w spowitym smogiem Locarno zapłacić aż czterokrotnie wyższą niż się spodziewałam opłatę klimatyczną za "świeże powietrze" bo szwajcarscy profesjonaliści nie zdołali od początku roku aż do września uaktualnić informacji turystycznej na swojej internetowej stronie.

              A na dodatek, w górskim i rzeczywiście czystym Schwyz taka sama opłata była wielokrotnie niższa.

              Szwajcarscy profesjonalni operatorzy wyciągów krzesełkowych kończyli we wrześniu działalność już przed trzecią po południu, czyli w pełni alpejskiego dnia i słońca, zostawiając czesto zaskoczonych tak wysokim profesjonalizmem wycieczkowiczów z koniecznością dyrdania piechotką na dół po wykonaniu podejścia na górę.
            • piwi77.0 Re: Ojej! A cóż to takiego? 04.01.12, 08:02
              bindella napisała:

              co oznacza ze zaangazowanie i chec dazenia do perfekcji z mojej strony to nie 100% a 300 %.

              Chyba byśmy nie mogli razem pracować. U mnie nie dążenia, ani nie zaangażowanie się liczy, a jedynie wyniki. Co mi po (współ) pracowniku co zapie... nawet na 300%, a wyników nie ma?

              po okolo zapoznaniu sie z okolo 200 kandydatow bylam w szoku, ilu z nich jest jak malo kompetetnych!

              Pytanie. Jak podczas krótkiego zapoznania się z kandydatem określa się jego kompetencje?

              • ultimate.strike Re: Ojej! A cóż to takiego? 04.01.12, 08:10
                > Pytanie. Jak podczas krótkiego zapoznania się z kandydatem określa się jego kom
                > petencje?

                Pewnie po kroju czcionki w cefałce. :D
              • dritte_dame Re: jedynie wyniki 04.01.12, 21:09
                piwi77.0 napisał:

                > Chyba byśmy nie mogli razem pracować. U mnie nie dążenia, ani nie zaangażowanie
                > się liczy, a jedynie wyniki. Co mi po (współ) pracowniku co zapie... nawet na
                > 300%, a wyników nie ma?

                "U mnie sie liczą jedynie wyniki" to zawołanie raczej kiepskich szefów, którzy nie mają pojęcia za jaka wydajność swoich pracowników płacą.

                Wyniki nie biorą sie z niczego tylko są rezultatem poświecenia pewnego czasu i wysiłku na pracę. A wyniki podzielone przez czas/wysiłek to wydajność.

                Przypuśćmy że masz dwóch pracowników:

                Pracownik Piwi poświeca na pracę 40 godzin tygodniowo i produkuje w tym czasie 100 jednostek wyników.

                Pracownica Bindella wykazuje 200% zaangażowania: każdego dnia roboczego spędza w firmie 10 godzin i dodatkowo 4 godziny na pracy w domu oraz jeszcze 10 godzin w na pracy w każdy łykend, i produkuje w ciagu tych 80 godzin 120 jednostek wyników.

                Płacąc tylko "za wyniki" opłacasz Bindellę o 20% wyżej niż Piwiego, mimo tego, że wydajność Bindelli to zaledwie 60% wydajności Piwiego, a wiec jest ona znacznie gorszym pracownikiem!

                A dlaczego to źle?
                Ano dlatego, że masz z Bindellą problem gdy przyjdzie Ci motywować pracownikow do stałego lub doraźnego zwiekszenia wydajności.

                Podwyżka o 10% może łatwo skłonić Piwiego do udoskonalenia swojego procesu pracy tak, że zacznie on produkować 110 jednostek wyników nadal w ciągu tych samych 40 godzin pracy.

                Ponadto: Piwi ma rezerwy i może na rozsądny czas "włączyć dopalacze" pracując za dodatkowym wynagrodzeniem "po godzinach" w sytuacji firmowego kryzysu lub nagłego pojawienia się możliwości złapania nadzwyczajnej okazji rozwoju dla Twojego biznesu.

                Natomiast "na 200% zaangażowana" Bindella żadnych rezerw nie ma bo już teraz na okrągło pracuje "po godzinach" i marne 10% wiecej jej "nie robi", zwłaszcza że i tak uważa ona że nie doceniasz jej zaangażowania i poświęcenia wynagradzając ją podle, gdyż tylko o 20% wiecej niż Piwiego, który pracuje tylko od-do a poza tymi godzinami się z całkowitym brakiem zaangażowania opier..la.
                • bindella pojecie "profesjonalne" 05.01.12, 12:03
                  Sorry, ale jezeli daje z siebe 200 % nie oznacza to ze padam na nos ze zmeczenia i spie po 4 h dziennie.
                  Mam czas na prace, na sport, rodzine, meza, kino, hobby a na dodatek jestem w ciazy.
                  Sa fazy mniej i bardziej stresowe.
                  Opisujac osobe z profesjonalnym nastaiweniem mam na mysli kogos kto STARA SIE. Tu chodzi o detale. Widze ze zostalo malo papieru w drukarce. Zamiast olac, zapisuje sobie i zamawiam papier, aby o tym nie zapomniec oraz aby inni pracownicy w biurze nie zostali bez papieru chcac wydrukowac dokumenty. To maly przyklad.
                  • ultimate.strike Re: pojecie "profesjonalne" 05.01.12, 12:38
                    > Widze ze zostalo malo papieru w drukarce. Zamiast olac, za
                    > pisuje sobie i zamawiam papier,

                    Zamawianie papieru nie należy do obowiązków dziewczyny zajmującej się układaniem towaru w magazynie. Co więcej, pracownica taka nie ma nawet pełnomocnictwa do dokonywania w imieniu firmy jakichkolwiek zakupów, nawet jak jej się zapłaci 6 tysięcy (nie pomyliłaś przypadkiem tysięcy ze stówami?). Pracownica może, co najwyżej poinformować o fakcie braku papieru swoja przełożoną. No ale jak przełożona pracuje po kilka godzin dziennie, bardzo się stara ale jest w ciąży to może nie mieć okazji do poinformowania.
                    • bindella Re: pojecie "profesjonalne" 05.01.12, 12:55
                      aha ok.
                      super alibi.
                      widze ze ktos komu bedzi eten papier potrzebny za 3 godziny bedzie mial klopot, ale co mi tam. jestem od sortowania a nie od pomagania innym.
                      Jejjj... Co za kraj.. Co za ludzie... Co za nastaiwnie. Co za biedota, co za ciemnota...
                      • ultimate.strike Re: pojecie "profesjonalne" 05.01.12, 13:25
                        > widze ze ktos komu bedzi eten papier potrzebny za 3 godziny bedzie mial klopot,
                        > ale co mi tam. jestem od sortowania a nie od pomagania innym.

                        Walca drogowego też nie wolno jej poprowadzić, nawet gdyby ten stał i tarasował wejście do firmy, jeżeli nie ma stosownych uprawnień. Takie ma alibi. :)
                        • ultimate.strike Profesjonalność pracodawców 05.01.12, 13:36
                          Prawo stanowi, że pracowawca ma obowiązek opracować dla każdego stanowiska zakres obowiązków, w którym będzie jasno określone, co pracownik powinien robić i kiedy, oraz czego i kiedy robić nie powinien. Do tego do każdej czynności ma obowiązek opracować instrukcje, jak pracownik ma czynność wykonywać. Ponadto ma obowiązek zapoznać każdego pracownika z ww. wymienionymi dokumentami. A w przypadku zakupów, pracownik musi mieć dodatkowo stosowne pełnomocnictwa, by reprezentować firmę, inaczej nie ma prawa niczego w imieniu firmy kupować. Kazdy profesjonalny pracodawca zna te ciążące na nim obowiązki. Amatorzy, partacze i trolle wolą wypisywać kretyństwa na forach.
        • paktom No to było odrazu napisać że chodzi o tzw. 03.01.12, 14:34
          "białe kołnierzyki", a nie szeregowych pracowników! :>
          Tu się zgadzam, białe kołnierzyki po żałosnych polskich prywatnych niedzielnych szkółkach ekonomicznych to naprawdę dno! Zwykle swoją "karierę" zawdzięczają znajomościom, a szmal chcą zgarniać za samo pierdzenie w stołek, a gdy przychodzi do Polski ktoś kto i od kasty managerskiej żąda jakiegoś zaangażowania to zaczynają się dla nich schody.
    • Gość: hugo Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.12, 09:09
      Cała ta gadka o profesionalizmie jest o kant tyłka rozwalić. Na całym świecie są ludzie odpowiedzialni i zwykłe dupki. Przekonałem się o tym w Niemczech, Holandii, Belgii, Francji i w Polsce. Problem ten wynika z nowoczesnych metod nauczania. Wykłada się tzw. logikę, która z prawdziwą logiką nie ma nic wspólnego, jest wręcz przeciwieństwem logicznego myślenia, po zarządzaniu, nikt nie potrafi zarządzać (mam przykłady z własnego podwórka czy to w oświacie, czy służbie zdrowia, czy nawet w prywatnych firmach istniejących tylko dlatego że właściciel to znajomy królika). Na temat własnego profesjonalizmu najwięcej mają do powiedzenia ci co nawet nie mają pojęcia czym jest profesjonalizm.
      • billy.the.kid Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 04.01.12, 19:51
        podstawą profesjonalizmu jest profesjonalne wynagrodzenie. reszta to pochodne.
        • bindella Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 05.01.12, 11:57
          Widze nastawienie Polakow. Plytkie, krotkotrwale, chytre i egoistyczne. Olewajace.
          Mam kase. Robie. Nie mam kasy. Olewam.

          Mi chodzi nie o stanowisko MANAGERA lub kerownika, a dziewczyn od sortowania listow, sortowania towaru itd. Dlaczego one mialyby nie pracowac profesjonalnie, dlaczego maja prawo olewac sobie prace, nastawieniem - ach, ktos to tam zrobi.
          To jest zalosne.

          • ultimate.strike Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 05.01.12, 12:17
            Szybko Ci się te stanowiska zmieniają, co nie świadczy zbyt dobrze o Twojej wiarygodności. Wychodzi na to, że założyłaś kolejny wątek do narzekania, jacy ci Polacy są okropni.
            • bindella Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 05.01.12, 12:34
              Tak dokladnie. Zamiat interpretowac, zapisz to do swojej swiadomosci : polacy sa okropni
              • ultimate.strike Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 05.01.12, 12:40
                > Tak dokladnie. Zamiat interpretowac, zapisz to do swojej swiadomosci : polacy s
                > a okropni


                Mam to przyjąć na wiarę? Jakie bóstwo tą "prawde" przed Tobą objawiło?
          • Gość: hugo Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal IP: *.stk.vectranet.pl 06.01.12, 14:57
            >
            > Mi chodzi nie o stanowisko MANAGERA lub kerownika, a dziewczyn od sortowania l
            > istow, sortowania towaru itd. Dlaczego one mialyby nie pracowac profesjonalnie,
            > dlaczego maja prawo olewac sobie prace, nastawieniem - ach, ktos to tam zrobi.

            W tym przypadku masz do tyłka organizację pracy. Pracownikowi tak trzeba robotę zorganizować aby nie miał możliwości jej olewania. Musi też mieć oczywiście jasno określone że za pracę ma pieniądze a za olewnictwo dyscyplinarkę. Najprościej się rządzi za pomocą kija i marchewki. Jeśli stosujesz tylko kij to sama możesz nim oberwać.
            Jeśli dobrze płacisz to mogę tę robotę wziąć.
    • seth.destructor Zbyt generalizujesz 05.01.12, 21:07
      Mieszkam i pracuję w UK i w swej tutejszej karierze mogłem zobaczyć pełen przegląd polskich pracowników i to z gatunku tych w ogóle chcących pracować (skoro po to przyjechali do UK).
      Pierwsza grupa to dobrzy pracownicy. Znają swoją wartość, posiadają dobre kwalifikacje i umiejętności, są wszechstronni i operatywni i zwykle znajdują dobrą pracę za dobre pieniądze. Nie ma ich niestety wielu. Często sami zakładają interes i odnoszą sukcesy.
      Druga grupa to taki proletariat, który ktoś tu wypchnął. Córka kupiła bilet, kuzynka załatwiła pracę, koleżanka poszła tłumaczyć do Job Centre. Szukają pracy-kieratu, gdzie mogą robić byle co i byle jak za byle jakie pieniądze, byle stale i do emerytury. Zero inwencji, planu na życie czy rozwijania się, by znaleźć coś lepszego bądź wyżej płatnego. Jedyna energia, jaką potrafią z siebie wykrzesać, to ta pojawiająca się, gdy ktoś im sugeruje ruszenie czterech liter i zrobienie czegoś na własną rękę. Wtedy potrafią bronić jak lwy swego status quo. Wiecznie nieszczęśliwi, wiecznie im źle, nigdzie nie ma pracy i jest bieda, ale jak wleźli w te złe warunki, to będą w nich tkwić, dopóki ktoś ich nie ruszy i im nie załatwi. W tej grupie przeważają kobiety i są mimo wszystko dobrymi pracownicami, bo mogą godzinami machać szczotką, zmywać talerze czy skanować kody kreskowe.
      Trzecia grupa to taka pośrodku, tacy kombinatorzy. Popracuje trochę tu, troche tam. Tu zarobi, tam złapie jakąś fuchę, coś wygra, a potem zachleje. W pracy muszą być nadzorowani i wtedy pracują dobrze, ale szukają każdej chwili, by się poopieprzać albo jakoś wykorzystać pracodawcę. Biorą często wolne, są wyrzucani później z pracy, ale mają szczęście do znalezienia kolejnej i kolejnego mieszkania. Przeważają tu mężczyźni. Podziwiam ich za te umiejętności survivalowskie, ale etos pracy mają do niczego, a za to skłonności do przestępstw.
      • karbat Re: Zbyt generalizujesz 06.01.12, 01:39
        seth.destructor napisał:

        > Mieszkam i pracuję w UK i w swej tutejszej karierze mogłem zobaczyć pełen przeg
        > ląd polskich pracowników i to z gatunku tych w ogóle chcących pracować (skoro p
        > o to przyjechali do UK). .........
        ...............................................

        jestes socjolog ... ...
        opisales trzy grupy Polakow ich podejscie do pracy .... a teraz podziel sobie na grupy ,
        i podejscie do pracy - Anglikow, Wlochow czy Niemcow, i .... mozna by rzec ,- hameryki nie odkryles ........

        w ww krajach sa tacy co sobie dobrze radza , tacy co narzekaja i przeklinaja ( a jak przeklinaja , nie bede przytaczac - zbyt wulgarne slowa ) i tacy co kombinuja i olewaja ,
        a teraz napisz ... w CZYM jest problem .... bo nie rozumiem .
        • seth.destructor Re: Zbyt generalizujesz 06.01.12, 15:20
          W niczym, po prostu autorka wątku wrzuciła wszystkich polskich pracowników do jednego worka, a to nie jest tak. Nawet mój podział generalizuje, gdyż pomiędzy tymi grupami mieszczą się i inne.
    • jureczek_barbarzynca Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal 06.01.12, 15:09
      > Zero profesjonalnosci. Lenistwo. Oszukanstwo.
      > Oczywiscie napotkalam sie tez na wyjatki. Jednak bardzo malo jest tych perelek.
      > Nie jest tak, ze w Polsce brakuje dobrej pracy. W Polsce brakuje dobrych praco
      > wnikow.

      W czym przejawia się ta nieprofesjonalność? Dobierasz nieodpowiednich pracowników, lub źle nimi zarządzasz. poszukaj nieprofesjonalności najpierw po swojej stronie. Strasznie generalizujesz.
      • Gość: PO_winni Re: Nastawienie Polakow do pracy:zero profesjonal IP: *.pools.arcor-ip.net 06.01.12, 18:04
        Uogulniasz bznesmenie. To sa te zlote raczki prl a takie zatrudnianie daja cwaniaki z prl co chca tanio dymac panstwo polskie i zatrudnionych. Tyrmand - cywilizacja komunizmu i sie jest oswieconym.:)
    • rrman Ha Ha, teraz jest jasne w czym problem ... 06.01.12, 20:14

      "Mi chodzi nie o stanowisko MANAGERA lub kerownika, a dziewczyn od sortowania listow, sortowania towaru itd."


      Pani Bindella, bedaca w stanie zaawansowanym, podpierajac sie malymi niejasnosciami na linii pracodawca-pracownik wysnuwa teorie na temat wydajnosci i oddania calych pokolen pracownikow w Polsce.

      Kobiety w tym stadium zwykle maja zle dnie dosc czesto, nie winnie Jej za to, sam to przechodzilem i znam te problemy.
      Zastanawiam sie tylko czy nie byloby latwiej porozmawiac bezposrednio z p. Basia (ktora te listy zle poukladala) tak jak na wlasciciela przystalo zamiast biadolic na Forum Placzacych.
      Widac ze pomimo wychowania w Suisse, polskie nastroje i zasciankowe nalecialosci pozostaly.

      Z calym szacunkiem,
      RRman

Inne wątki na temat:
Pełna wersja