dryes
09.01.12, 19:48
Dnia 1 stycznia 2012 roku weszła w życie nowa ustawa refundacyjna, która wprowadza przepisy niebezpieczne zarówno dla lekarzy jak i pacjentów:
Zgodnie z analizami po wejściu nowych regulacji pacjenci dopłacą ponad 300 mln złotych do leków refundowanych - uważamy, że państwo nie może oszczędzać kosztem zdrowia obywateli!
Zgodnie z nową ustawą to urzędnik nie posiadający wiedzy medycznej określa, jaki lek w danej chorobie ma być refundowany. Niejednokrotnie jest to lek droższy, ale lekarz nie może już wypisać tańszego odpowiednika.
Wiele nowych, skutecznych leków nie ma odpowiednich rejestracji, więc aby pacjent zapłacił mniej za terapię, lekarz musiałby wypisywać leki starsze, mniej skuteczne.
Bez zaświadczenia od specjalisty, lekarz ogólny nie ma prawa zaordynować Państwu leków o większym stopniu refundacji stosowanych w wielu poważnych schorzeniach np. cukrzycy czy astmie - wcześniej wypisywanych na "P "! Nie jest ważne zaświadczenie uzyskane w gabinecie "prywatnym". Na wizytę w gabinecie specjalistycznym, który ma umowę z NFZ trzeba często czekać miesiącami.
Poziom refundacji wielu leków jest nieadekwatny do potrzeb pacjentów. Przykładowo za niektóre leki używane rutynowo w leczeniu bólu nowotworowego pacjent będzie musiał zapłacić 100 proc. odpłatności. Również za większość leków stosowanych u dzieci oraz kobiet w ciąży będzie trzeba zapłacić 100 proc., gdyż nie mają odpowiedniej rejestracji - badań klinicznych nie przeprowadza się na tych grupach pacjentów.
Poprawne wypisanie recepty wymaga zgodnie z ustawą przeszukiwania wielu rejestrów - wydłuży to czas wizyty! To znacznie zwiększy czas oczekiwania na wizytę i utrudni dostęp do lekarza.
Każdy ubezpieczony pacjent ma prawo do refundacji - lecz nie istnieje dokument, który jednoznacznie potwierdza takie uprawnienie. Żądamy jednolitego dowodu ubezpieczenia i zniesienia kar dla lekarzy za niemożność weryfikacji dokumentu, który nie istnieje.
Drodzy Pacjenci! Zostaliśmy postawieni pod ścianą. Mamy ponosić odpowiedzialność za błędy polityków i urzędników, którzy są opłacani z pieniędzy publicznych. Wymaga się od nas zgody na to, aby kolejki w poczekalniach wydłużały się, aby to urzędnik nie mający nic wspólnego z praktyką medyczną decydował, jak powinno się leczyć daną chorobę.
Ministerstwo Zdrowia wprowadzając listy leków refundowanych, które nie uwzględniają aktualnej wiedzy medycznej, ogranicza polskim pacjentom dostęp do najnowszych metod terapii. Jest to absurd, do którego nie powinno dojść w cywilizowanym kraju. Z naszej strony zgody na to nie będzie.
Aby protest został zakończony, muszą zostać podjęte kroki w celu zmiany złych przepisów. Na razie sprawa zakończyła się na słowach polityków. Nie stanowią one jednak prawa.
Podkreślamy, iż trudności na jakie Państwo napotykacie nie wynikają ze złej woli lekarzy, ale są skutkiem wprowadzenia złych przepisów. O ich zmianę walczymy.
Grupa lekarzy związanych z Konsylium24 (niezależny internetowy portal zrzeszający lekarzy wszystkich specjalności).
Więcej... szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34939,10931856,Dlaczego_protestujemy__Lekarze_pisza_do_pacjentow.html#ixzz1izKYrd8j