Po rozwodzie dzieci nie zawsze zostają z matką

10.01.12, 13:32
Po rozwodzie dzieci nie zawsze zostają z matką:
www.plotek.pl/plotek/1,78649,10932766,Piekna_minister_pokazala_syna.html
    • gucio71.2 Re: Po rozwodzie dzieci nie zawsze zostają z matk 10.01.12, 14:14
      uważam to za zdrowy objaw, tak właśnie powinno sie to odbywac,dziecko powinno zostac z tym rodzicem które jest w stanie zapewnic lepsze warunki do wychowania.
    • yoma Re: Po rozwodzie dzieci nie zawsze zostają z matk 10.01.12, 14:18
      No i co z tego?
      • gucio71.2 Re: Po rozwodzie dzieci nie zawsze zostają z matk 10.01.12, 19:31
        yoma napisała:

        > No i co z tego?

        tak sobie myśle ze kolega chciał zasugerowac że kobieta która zostawia swoje dzieckonie powinna byc ministrem
        • yoma Re: Po rozwodzie dzieci nie zawsze zostają z matk 10.01.12, 20:31
          Aha. To niech tak napisze, a nie linki do plotka...
          • gucio71.2 Re: Po rozwodzie dzieci nie zawsze zostają z matk 10.01.12, 20:45
            yoma napisała:

            > Aha. To niech tak napisze, a nie linki do plotka...

            to chyba nowe wcielenie mg
            • yoma Re: Po rozwodzie dzieci nie zawsze zostają z matk 10.01.12, 20:53
              Raczej akolita. Rozkręca się dopiero.
              • gucio71.2 Re: Po rozwodzie dzieci nie zawsze zostają z matk 10.01.12, 21:01
                yoma napisała:

                > Raczej akolita. Rozkręca się dopiero.

                cholera znowu musiałem zajrzec do wikipedii
                • yoma Re: Po rozwodzie dzieci nie zawsze zostają z matk 10.01.12, 21:28
                  Nigdy za późno na naukę :)
    • Gość: marbor1 Re: Po rozwodzie dzieci nie zawsze zostają z matk IP: *.aster.pl 10.01.12, 19:12
      Czasami też dzielą się dziećmi, t.zn. jeśli jest tych dzieci w rodzinie więcej. Takie przypadki przynajmniej były w mojej rodzinie. Byli małżonkowie doszli do takiej ugody.
    • Gość: fomica Re: Po rozwodzie dzieci nie zawsze zostają z matk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.12, 22:07
      Tu akurat czynnikiem nietypowym było to, że mamusia pojechała za pracą do Warszawy, więc zabranie dzieci pociągnęłoby konieczność zmiany miasta, szkoły, środowiska. Pozostanie przy ojcu było zapewne łatwiejsze organizacyjnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja