porannakawa01
03.02.12, 01:11
Jestem cała obolała, jest mi ciężko po wiadomości że ta mała nie żyje, że została zamordowana.
A tyle jest możliwości pozbycia się tego niechcianego dziecka - a to oddać w okienku, a to oddać do adopcji, a to po porodzie w szpitalu.
Zachowali się jak zwierzęta bezrozumne.
A inni aż wyją aby mieć takie dziecko - czy to z probówki, czy adoptowane. Kolejki po kilka lat bezrozumnie tworzone przez biurokratów.
A są takie co aż skowyczą aby mieć dziecko!
Policja chodziła w rękawiczkach.
A Rutkowski obserwował. I zadziałało.
Tyle jeszxcze się muszą nauczyć - dziecku to by życia nie przywróciło ale nie chodziłabym tyle dni roztrzęsiona, że jakiś obcy, jak to powiedział profiler - niezrównoważony, pod wpływem impulsu.
A to trzeba było usiąść i patrzeć na tę trójkę. Jak to zrobił Rutkowski.