karkowiak2plus
08.02.12, 21:46
wiadomosci.onet.pl/regionalne/slask/slask-urodzila-dziecko-i-spalila-je-w-piecu,1,5021468,region-wiadomosc.html
W okropnych czasach przyszło nam żyć. Każdą ,nawet najdrobniejszą ludzką sprawę postrzegamy przez pryzmat psychiatrii.
Jeśli ktoś się za przeproszeniem zesra to nie dlatego,że ma biegunkę,tylko z powodów tkwiących w psychice. Jeśli jakaś wyrodna matka spali dziecko w piecu to już domorośli psychmądrole znajdują szok poporodowy.
Przypomina mi się rozdział książki pt Paragraf 22 traktujący o żołnierzu,który wszystko widział podwójnie. Wszyscy medycy praktykujący na Pianossie chcieli go leczyć według posiadanej specjalności. Może skończmy z tym durnym tłumaczeniem nagannych zachowań człowieka przez pryzmat psychiatrii a zacznijmy postrzegać w kategoriach moralno-etycznych.