przeciwnicy podniesienia we, dlaczego?

14.02.12, 10:23
Pomysł podniesienia wieku emerytalnego spotkał się z ogromnym sprzeciwem.
Na razie nie jestem ani za ani przeciw, nie wiem jakbym głosowała gdyby odbyło się referendum, do wieku emerytalnego mam jeszcze 40 lat.

Jednak ciekawa jestem zdania przeciwników, czemu przejście na emeryturę parę lat później miałoby być takie złe? Komu się spieszy do emerytury i dlaczego? I tak za te marne grosze za wiele życia się nie użyje.

Moja babcia ma prawie 80 lat i nadal pracuje, pomimo że jest po wylewie, przede wszystkim po to żeby mieć jakieś konretne dochody, móc wyjechać na wakacje czy kupić nowe garnki, ale takze żeby mieć zajęcie.
Myślę, że moi rodzice pójdą w jej ślady, bo z emerytur nie będa się nawet w stanie utrzymać nie mówiąc już o spłacaniu kredytów.

Więc przecwinicy jakie są powody Waszego sprzeciwu?
    • piwi77.0 Re: przeciwnicy podniesienia we, dlaczego? 14.02.12, 10:31
      Wiek emerytalny musi zostać podniesieniony i przeciwko temu trudno mieć cokolwiek, ale nie w sytuacji, gdy tak bardzo są rozpowszechnione przywileje emerytalne. Tu najpierw trzeba zrobic porządek, dopiero potem podnosić wiek.
      • ultimate.strike Re: przeciwnicy podniesienia we, dlaczego? 14.02.12, 10:35
        > Wiek emerytalny musi zostać podniesieniony

        Dlaczego? Masz jakieś uzasadnienie czy to dogmat?

        > gdy tak bardzo są rozpowszechnione przywileje emerytaln
        > e.

        Jak bardzo sa rozpowszechnione?

        I teraz podstawowe pytanie, kto zatrudni tych ludzi, skoro już teraz bezrobocie szaleje, zwłaszcza, a ludzie 60+ mają poważne problemy ze znalezieniem jakiejkolwiek pracy?
        • piwi77.0 Re: przeciwnicy podniesienia we, dlaczego? 14.02.12, 10:42
          ultimate.strike napisał:

          Dlaczego? Masz jakieś uzasadnienie czy to dogmat?

          To dogmat, na który mam uzasadnienie.

          Jak bardzo sa rozpowszechnione?

          Bardzo, bardzo, bardzo

          I teraz podstawowe pytanie, kto zatrudni tych ludzi, skoro już teraz bezrobocie szaleje, zwłaszcza, a ludzie 60+ mają poważne problemy ze znalezieniem jakiejk olwiek pracy?

          Po pierwsze, nie od jutra byłoby późniejsze przechodzenie, po drugie, ludzie w wieku przedemerytalnym maja jakąś pracę, więc nie wiem dlaczego mieliby nagle zaczynać jej szukać.
          • ultimate.strike Re: przeciwnicy podniesienia we, dlaczego? 14.02.12, 10:49
            > To dogmat, na który mam uzasadnienie.

            Jedynym uzasadnieniem przecietnego dogmatu jest wiara. Jesteś wierzącym?

            > Bardzo, bardzo, bardzo

            Jakbym z wege dyskutował. :P

            > Po pierwsze, nie od jutra byłoby późniejsze przechodzenie, po drugie, ludzie w
            > wieku przedemerytalnym maja jakąś pracę, więc nie wiem dlaczego mieliby nagle z
            > aczynać jej szukać.

            Dlatego, że nagle przypyłoby ludzi w wieku produkcyjnym, a miejsc pracy by nie przybyło.
            • piwi77.0 Re: przeciwnicy podniesienia we, dlaczego? 14.02.12, 11:14
              ultimate.strike napisał:

              Jedynym uzasadnieniem przecietnego dogmatu jest wiara.

              Uzasadnieniem dogmatu nie jest żadna wiara, ale strach przed jego podważaniem.

              Dlatego, że nagle przypyłoby ludzi w wieku produkcyjnym, a miejsc pracy by nie przybyło.

              Przybyłoby miejsc pracy, o ile oczywiście wolny rynek nie byłby nękany w inny sposób. Więcej ludzi pracujących to ich wyższe dochody (dochody z pracy są wyższe niż emerytury) działają pozytywnie na strone popytową. Po drugie mniej emerytów to mniejsze wydatki ZUSu, czyli mniejsze koszta pracy (niższa składka emerytalna), to niższy opór przed otwieraniem nowych miejsc pracy.
              • ultimate.strike Re: przeciwnicy podniesienia we, dlaczego? 14.02.12, 11:21
                > Uzasadnieniem dogmatu nie jest żadna wiara, ale strach przed jego podważaniem.

                Nie bedę się kłócił. Widać, że na dogmatach znasz się lepiej. :)

                > Przybyłoby miejsc pracy, o ile oczywiście wolny rynek nie byłby nękany w inny s
                > posób.

                W długiej perspektywie czasowej mogłoby miejsc pracy przybyć, bo spadłyby płace, co mogłoby przyciągnąć kilku inwestorów. Mielibyśmy nieco większe sznase konkurowania z Azją i Afryką kosztami pracy. Ale to i tak w dłuższej perspektywie.

                > dochody z pracy są wyższ
                > e niż emerytury

                Dochody z pracy zależą wprost z wartości wytworzonej. A wartość wytworzona zależy od popytu na wytworzone produkty i usługi. Kompletnie nie zależy od poziomu zatrudnienia, ani tym bardziej od ilości osób w wieku produkcyjnym (poza jedną zależnością, którą podałem wyżej).

                > Po drugie mniej emeryt
                > ów to mniejsze wydatki ZUSu,

                A wyższe pomocy społecznej, szyli obciążenie fiskalne. Bilans wychodzi na Ziobro.

                > to niższy opór przed otwieraniem nowych miejsc pracy.

                Tylko po spradku płac.
                • piwi77.0 Re: przeciwnicy podniesienia we, dlaczego? 14.02.12, 11:28
                  Nie zrozumiałem nic z tego postu, sorry.
                  • billy.the.kid Re: przeciwnicy podniesienia we, dlaczego? 14.02.12, 12:11
                    zamiast bezrobocia dzisiejszego 13%oficjalnie a faktycznie 20%-będzie bezrobocie 20%/oficjalnie/ a faktycznie 25%.
                    miło będzie,nie????????????
                    • stary.dziadyga Re: przeciwnicy podniesienia we, dlaczego? 14.02.12, 12:26
                      w sensie że dziadki będą dłuzej okupowac zajmowane stanowiska?
                      • billy.the.kid Re: przeciwnicy podniesienia we, dlaczego? 14.02.12, 12:29
                        zajmowane stanowiska BEZROBOTNYCH.
        • voxave Re: przeciwnicy podniesienia we, dlaczego? 14.02.12, 13:07
          Podniesienie wieku emerytalnego spowoduje oszczędności, ale z drugiej strony z budżetu poleca pieniadze na zapomogi dla bezrobotnych w wieku od 55-67.Juz teraz nie ma pracy dla ludzi po 50-tce a co dopiero jak bedzie lawina starych i głodnych---na szczęście ja tego nie bede juz widzieć .......
    • Gość: rolmops Re: przeciwnicy podniesienia we, dlaczego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.12, 12:51
      Powiem tylko tyle. Jeśli nie będzie konkretnej sprzedanej i wyeksportowanej produkcji to będziecie robić do śmierci bo emerytur nie będzie z czego wypłacić. Emerytury nie biorą się z długiego okresu pracy tylko z produkcji dóbr i wydobycia surowców. Emerytury dla gryzipiórków, wszelkiej maści urzędasów, marketingowców, reklamotwórców i innego badziewia biorą się ze środków wypracowanych przez górników, hutników, stoczniowców, metalowców, tkaczy i wszystkich innych roboczych zawodów. Durny yntelygent myśli że dostanie emeryturę za to że jest ynelygentem. Niech choooj jeden z drugim wyprodukuje i sprzeda coś konkretnego za konkretną kasę, odprowadzi konkretne składki to i emeryturę dostanie. Najgorsze jest to że wydłużać wiek emerytalny chcą tylko ci co całe życie pierdzą w stołki i nic nie robią, nawet tymi pustymi łbami nie są w stanie pracować, ci mogą robić do śmierci.
      • voxave Re: przeciwnicy podniesienia we, dlaczego? 14.02.12, 13:10
        Rolmops-----a czy ty madralo nie słyszaleś o sprzedawaniu swojej pracy?----a fachowcy nie wyrabiający dóbr materialnych a niezbędni --jak lekarze,śmieciarze,bajkopisarze .....
        • Gość: rolmops Re: przeciwnicy podniesienia we, dlaczego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.12, 14:01
          Wiadomo że niezbędne służby muszą być finansowane z podatków, które biorą się właśnie z tego o czym wyżej napisałem, ale bajkopisarz, artysta, aktor czy inny yntelygent już nie. Jeśli mówisz o sprzedawaniu pracy, to najpierw ta praca musi być dla wszystkich, jeśli jej nie ma to nie ma czym handlować a tym samym nie ma zysku.
          • voxave Re: przeciwnicy podniesienia we, dlaczego? 14.02.12, 15:45
            Rolmops----prostytucja nie jest dla wszystkich a jednak jaka stara profesja i jaka niezbedna.
      • ultimate.strike Trochę upraszczzasz 14.02.12, 13:15
        Pracę gryzipiórków też można sprzedać, przynajmniej niektórych. Ale rację masz pod tym względem, że emerytury, jak i wcześniej płace nie zależą od długości pracy tylko od rynków zbytu, czyli wartości sprzedanych dóbr i usług.
        • Gość: rolmops Re: Trochę upraszczzasz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.12, 14:22
          ultimate.strike napisał:

          > Pracę gryzipiórków też można sprzedać, przynajmniej niektórych.

          No właśnie, niektórych, czyli około 15%, reszta do łopaty.
          • ultimate.strike Re: Trochę upraszczzasz 14.02.12, 14:31
            Pracy tylu łopaciaży też nie ma komu sprzedać, o istnieniu koparek nie wspominając.
            • Gość: rolmops Re: Trochę upraszczzasz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.12, 14:34
              Można ich przydzielić do prac porządkowych w parkach i lasach jak też do melioracji.
              • ultimate.strike Re: Trochę upraszczzasz 14.02.12, 15:58
                Skąd wziąć tyle lasów, skoro zatrudnienie w Lasach Państwowych w 2010 roku wynosiło jakieś 27000 razem z dyrekcją (1200 osób) i sobie jakoś radzili? Proponujesz gigantyczny przerost zatrudnienia?
                • Gość: rolmops Re: Trochę upraszczzasz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.12, 16:32
                  ultimate.strike napisał:

                  > Skąd wziąć tyle lasów, skoro zatrudnienie w Lasach Państwowych w 2010 roku wyno
                  > siło jakieś 27000 razem z dyrekcją (1200 osób) i sobie jakoś radzili? Proponuje
                  > sz gigantyczny przerost zatrudnienia?

                  To dlaczego lasy są w opłakanym stanie? Chyba dlatego że zwalnia się ludzi po podstawówkach a którzy zajmowali się między innymi faszynowaniem, wysyła ich się z PUPu na kurs obsługi komputera, a potem wypłaca tylko zasiłki. Sam miałem na kursie kobietę w wieku 54 lat właśnie zwolnioną z nadleśnictwa. Ta kobiecina aż płakała. Całe życie spędziła w lesie i niczego innego nie potrafiła. Często bywam w okolicznych lasach i widzę ten totalny syf, a potem leśnicy pie... o inwazji szkodników. Największymi szkodnikami w każdej dziedzinie są urzędnicy. Las to tylko jeden przykład burdelu, kolej jest następna. Można mnożyć przypadki zwykłej niegospodarności i trwonienia kasy z podatków. W Polsce wystarczy dobrze sprzątnąć ten bajzel, do rządzenia zatrudnić kogoś kto ma pojęcie o organizacji pracy i na emerytury możemy iść w wieku 60 lat. Jeśli potrafisz dobrze obserwować to zobaczysz ile miliardów jest normalnie trwonionych i kradzionych.
                  • Gość: rolmops Re: Trochę upraszczzasz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.12, 16:33
                    A stadion narodowy spłaci się wtedy kiedy zasiedlą go Wietnamczycy i będą płacić opłatę straganową.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja