Wizyta rodziny/znajomych bez zapowiedzi - dramat!

26.02.12, 09:51
Proszę o komentarz na temat mojego podejścia do pewnej sprawy - czy jest ono normalne, czy raczej dziwne.

Otóż ja nigdy nie odwiedzam rodziny/znajomych bez uprzedniego umówienia się - zaproszenia z ich strony lub propozycji z mojej strony!

I bardzo irytuje mnie, jak rodzina/znajomi zrobią mi niezapowiedziany "najazd na chatę"!
    • marbor1 Re: Wizyta rodziny/znajomych bez zapowiedzi - dra 26.02.12, 11:05
      >I bardzo irytuje mnie, jak rodzina/znajomi zrobią mi niezapowiedziany "najazd na chatę"!

      I słusznie Cię to irytuje.
      Nie wyobrażam sobie abym np. do swojego syna i synowej jechała bez uprzedzenia i vice versa.
      Dotyczy to również znajomych i dalszej rodziny.
    • horpyna4 Re: Wizyta rodziny/znajomych bez zapowiedzi - dra 26.02.12, 11:14
      Gdyby mi ktoś coś takiego zrobił, powiedziałabym "szkoda, że nie uprzedziliście, ja właśnie wyjeżdżam". I rzeczywiście wyszłabym z domu, wypychając całe towarzystwo.
    • andrzej256 teraz to dramat 26.02.12, 11:31
      vag-auto napisał:

      > Proszę o komentarz na temat mojego podejścia do pewnej sprawy - czy jest ono no
      > rmalne, czy raczej dziwne.
      >
      > Otóż ja nigdy nie odwiedzam rodziny/znajomych bez uprzedniego umówienia się - z
      > aproszenia z ich strony lub propozycji z mojej strony!
      >
      > I bardzo irytuje mnie, jak rodzina/znajomi zrobią mi niezapowiedziany "najazd n
      > a chatę"!

      Teraz to dramat, w erze przedkomorkowej tak nie bylo. Teraz kazdy moze sie wczesniej bez problemu umowic. Rodzina i znajomi daja ci w ten sposob znac, ze nie szanuja twojego czasu. Lekarstwem na to moze byc niewpuszczenie ich, chyba ze trudno ci pokazac, ze cie nie ma w domu, bo swiatlo w oknach sie swieci itp. Mogles zerszta byc w tym czasie w lazience.
    • rossdarty To ja mam idealną rodzinę 26.02.12, 11:44
      ... albo sprytną:D
      I to z obydwu stron: i z mojej i z żony.
      Zapowiadają się na tydzień, dwa przed planowanym przyjazdem.
      Dają czas żonie by skomponowała odpowiednie menu, (zwłaszcza Jej siostra "wymaga" odpowiedniego przygotowania), a mnie - abym przygotował się psychicznie na rewolucję w domu...:)
    • massaranduba Re: Wizyta rodziny/znajomych bez zapowiedzi - dra 26.02.12, 11:55
      vag-auto napisał:

      > I bardzo irytuje mnie, jak rodzina/znajomi zrobią mi niezapowiedziany "najazd n
      > a chatę"!

      Kazdy,kto sklada niezapowiedziana wizyte musi sie liczyc z tam,ze pocaluje zewnetrzna klamke,albo tez zastanie gospodarza np.w pizamie,w trakcie kapieli,remontu,jedzenia posilku itd. Sytuacja wtedy jest krepujaca dla obu stron. Mysle wiec,ze kulturalny czlowiek nie robi innym tego typu niespodzianek i swoje wizyty zapowiada. Jezeli o mnie chodzi,to starczy mi pietnascie minut,jest to czas wystarczajacy,zeby ewentualnie sie przebrac i jeszcze pochowac kompromitujace czesci garderoby ;-)
    • matylda1001 Re: Wizyta rodziny/znajomych bez zapowiedzi - dra 26.02.12, 13:28
      Mnie natomiast trochę denerwuje to, ze moje usamodzielnione córki, które zreszta (na moja prośbę) posiadają klucze od drzwi rodzinego domu, dzwonią przed kazda wizyta, pytając, czy mogą nas odwiedzic.
      Co do dalszej rodziny, znajomych, to raczej sie nie zdarzaja wizyty bez zapowiedzi, ale jak juz ktos koniecznie musi zrobić niespodziankę, to niech robi. Kawa, herbata, kruche ciasteczka zawsze w domu czekaja, a powiedzmy, prasowanie, moge odłozyć na później. Sama niespodzianek nie robię.
      • voxave Re: Wizyta rodziny/znajomych bez zapowiedzi - dra 26.02.12, 14:44
        Trzeba wizyte zapowiedzieć---może mnie nie być, bo bede zajeta czyms innym.Jesli z noclegiem tez trzeba zaprogramowac kto gdzie bedzie spąc --kołdry przewietrzyc ,załozyc świeżą posciel zrobić zakupy zywności zaplanowac menu itd.
        Nie lubie takich niespodzianek--wytraca mnie to z równowagi--ale jesli zaistnieje to znosze to cierpliwie :)
      • Gość: regina Re: Wizyta rodziny/znajomych bez zapowiedzi - dra IP: *.warszawa.vectranet.pl 28.02.12, 18:51
        super sygnaturka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja