a propos wersji zenskich w jezyku

11.03.12, 23:35
Nasz jezyk jest oparty na gramatyce lacinskiej. W jezykach romanskich (wloskim i hiszpanskim) istnieja zenskie wersje zawodow, a wiec doktora, profesora, ministra. Dlatego w j. polskim istnienie takich form jest jak najbardziej uzasadnione, ich tradycyjny brak wynika z tego, ze do polowy XIX w kobiety w Polsce nie byly ksztalcone i nie bylo kobiet doktorow, proferosow etc. Jezyk mnie moze byc dinozaurem, musi byc plastyczny i oddawac ducha roznych czasow. Dzis doktora, profesoram magistra, ministra jest jak najbardziej na miejscu i wlawsciwa. Mysle, ze wkrotce bedzie tez na miejscu ksiedza :). Inne jezyli tez sie modyfikuja, np. w USA na osobe dowolnej plci mowi sie dzis "she" (ona), bo to slowo zawiera w sobie takze "he". To wspolczesna adaptacja jezyka, dokonana pod wplywem naciskow feministek.
    • erte2 Re: a propos wersji zenskich w jezyku 12.03.12, 01:04
      "Dupa" też jest rodzaju żeńskiego.
      • voxave Re: a propos wersji zenskich w jezyku 12.03.12, 16:38
        Ale jest tez męski tyłek,albo zadek albo rodz.nijakiego----pośladki:)
        • yoma Re: a propos wersji zenskich w jezyku 12.03.12, 17:16
          > Nasz jezyk jest oparty na gramatyce lacinskiej.

          Kto co dupa, kogo czego dupae, komu czemu dupam... :)
    • Gość: Iza Re: a propos wersji zenskich w jezyku IP: *.dynamic.chello.pl 12.03.12, 17:04
      zawilec4 napisała:

      > Nasz jezyk jest oparty na gramatyce lacinskiej.

      Nieprawda.

      > w USA na osobe dowolnej plci mowi sie dzis "she" (ona)

      Od kiedy? Może jakiś przykład?
      • rossdarty Re: a propos wersji zenskich w jezyku 12.03.12, 18:10
        Gość portalu: Iza napisał(a):


        > > w USA na osobe dowolnej plci mowi sie dzis "she" (ona)
        >
        > Od kiedy? Może jakiś przykład?

        W USA czy w potocznym języku angielskim?
      • katrina_bush "osoba" jest chyba rodzaju żenskiego, czy nie ? 16.03.12, 13:02
        Gość portalu: Iza napisał(a):

        > zawilec4 napisała:
        >
        > > Nasz jezyk jest oparty na gramatyce lacinskiej.
        >
        > Nieprawda.

        na gramatyce lacinskiej i greckiej ?

        >
        > > w USA na osobe dowolnej plci mowi sie dzis "she" (ona)
        >
        > Od kiedy? Może jakiś przykład?

        "a person" od "una persona" / "osoba" jest chyba rodzaju żenskiego, czy nie ?
        • Gość: Iza Re: "osoba" jest chyba rodzaju żenskiego, czy nie IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.12, 16:03
          katrina_bush napisała:

          > na gramatyce lacinskiej i greckiej ?

          Nie.

          > "osoba" jest chyba rodzaju żenskiego, czy nie ?

          No tak, ale w USA raczej nie mówią "osoba", a o ile mi wiadomo nie mówią też "she" na osobę dowolnej płci.
    • rossdarty A mnie najbardziej 12.03.12, 17:55
      ...odpowiada, (autentyczne!!!) określenie ośmioletniego dziecka na widok zakonnicy:
      ksiądz- samica :):):)
      • katrina_bush opatka, przelozona, zakonnica, mniszka 16.03.12, 13:45
        rossdarty napisał:

        > ...odpowiada, (autentyczne!!!) określenie ośmioletniego dziecka na widok zakonn
        > icy:
        > ksiądz- samica :):):)

        bo dziecko nie chce byc politycznie poprawne i walczy z lewactwem ? :)

        lewacko-feminstyczne formy typu: opatka, przelozona, zakonnica, mniszka, krolowa, ksiezna, arystokratka, hrabina, baronowa, szlachcianka istnieja w j. polskim od stuleci

        na lewactwo nie ma rady ;)
    • bling.bling Re: a propos wersji zenskich w jezyku 12.03.12, 18:01
      jest takie coś co nazywa się shemale

      Ale idiota jest rodzaju żeńskiego i inteligencja też, ciekawe....
      • Gość: inkwizytor Re: a propos wersji zenskich w jezyku IP: *.warszawa.vectranet.pl 12.03.12, 19:03
        > Ale idiota jest rodzaju żeńskiego

        Męskiego. Ten idiota, nie ta idiota.
        • massaranduba Re: a propos wersji zenskich w jezyku 12.03.12, 19:05
          Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

          > > Ale idiota jest rodzaju żeńskiego
          >
          > Męskiego. Ten idiota, nie ta idiota.


          Najwazniejsze,ze Polska jest kobieta ;-)
          • Gość: inkwizytor Re: a propos wersji zenskich w jezyku IP: *.warszawa.vectranet.pl 12.03.12, 19:08
            I Polki są takie piękne...i mądre... i czułe...i kochane... i kochające... i seksowne...
            • voxave Re: a propos wersji zenskich w jezyku 12.03.12, 19:11
              Franca tez jest kobieta :)
            • massaranduba Re: a propos wersji zenskich w jezyku 12.03.12, 19:11
              Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

              > I Polki są takie piękne...i mądre... i czułe...i kochane... i kochające... i se
              > ksowne...

              Inkwizytor,czy Ciebie czasem wiosna nie upupila ? ;-)
              • Gość: inkwizytor Re: a propos wersji zenskich w jezyku IP: *.warszawa.vectranet.pl 12.03.12, 19:20
                Urok pięknej kobiety działa na mnie cały rok, niezależnie od pory roku...
                • massaranduba Re: a propos wersji zenskich w jezyku 12.03.12, 19:33
                  Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                  > Urok pięknej kobiety działa na mnie cały rok, niezależnie od pory roku...

                  Sluszna uwaga,podobno tylko koty w marcu ;-)
                  • misiu-1 Re: a propos wersji zenskich w jezyku 16.03.12, 10:01
                    Za to Lenin w październiku.
              • lepian4 Re: a propos wersji zenskich w jezyku 13.03.12, 19:18
                Ja na tym forum dowiedzialem sie, ze Polki nie radza sobie z wychowywaniem wlasnych dzieci.
        • bling.bling Re: a propos wersji zenskich w jezyku 12.03.12, 19:30
          Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

          > > Ale idiota jest rodzaju żeńskiego
          >
          > Męskiego. Ten idiota, nie ta idiota.

          Ta idiota. Ten mężczyzna jest głupi jak idiota
          • voxave Re: a propos wersji zenskich w jezyku 12.03.12, 19:36
            Bling-----czy ty nie kręcisz ? :)
          • Gość: inkwizytor Re: a propos wersji zenskich w jezyku IP: *.warszawa.vectranet.pl 12.03.12, 19:40
            > > Męskiego. Ten idiota, nie ta idiota.

            > Ta idiota. Ten mężczyzna jest głupi jak idiota

            Nie kłóć się. Idiota jest rodzaju męskiego. Forma żeńska brzmi: idiotka.

            pl.wiktionary.org/wiki/idiota
            • bling.bling Re: a propos wersji zenskich w jezyku 12.03.12, 20:19
              to w wyniku spisku. akurat ze wszystkich wyrazów kończących się na -a ten jeden jest rodzaju męskiego. I to cię nie zastanawia, że ktoś tu stara się ukryć prawdę? Ja się pytam kto?!
              • Gość: inkwizytor Re: a propos wersji zenskich w jezyku IP: *.warszawa.vectranet.pl 12.03.12, 20:41
                bling.bling napisał:

                > to w wyniku spisku. akurat ze wszystkich wyrazów kończących się na -a ten jeden
                > jest rodzaju męskiego.

                E tam, a altruista, bigamista, kosmonauta, internauta, astronauta,...... i cała masa innych wyrazów? Też jest rodzaju męskiego. A wśród nich idiota:)))
                Cóż, zdarza się:)))
                • voxave Re: a propos wersji zenskich w jezyku 13.03.12, 20:39
                  Bo tak na prawdę, to kobiety idiotkami nie sa:)
          • misiu-1 Re: a propos wersji zenskich w jezyku 16.03.12, 10:02
            bling.bling napisał:

            > Ta idiota.

            I ta kierowca, i ta sprzedawca.
            • kalllka Re: a propos wersji zenskich w jezyku 16.03.12, 10:12

              " I_ ta " to jakas nowa zaimka?
        • lepian4 Re: a propos wersji zenskich w jezyku 13.03.12, 19:17
          Zenskiego ta idiotka, nie ta idiota!
          Moj Boze, patrzysz na to i nie grzmisz!
    • andrzej.sawa Re: a propos wersji zenskich w jezyku 12.03.12, 20:48
      Nieważne jaka gramatyka była u źródeł,ważne jest jak teraz się mówi,a głupota feministek jest oczywista.
    • lepian4 Re: a propos wersji zenskich w jezyku 13.03.12, 19:33
      Nie jest prawda, ze "brak" ksztalcenia kobiet w Polsce przycznil sie do meskoosobowych nazw zawodow. Z feministkami jest najwyrazniej tak, jak z weganami: duzo szumu o nic. Mnie jednak zastanawia brak konsekwencji w tej feministycznej nowomodze: nie mowimy powszechnie, choc zenskich form nie brakuje, o przestepczyniach, zlodziejkach, oszustkach, pijaczkach. Uzywa siew tym kontekscie tylko meskich form. Nigdy w zyciu nie slyszalem o recydywistkach. Moze ich faktycznie nie ma? Wiesz moze dlaczego tak jest? Mnie to zjawisko jezykowe szalenie interesuje
      • voxave Re: a propos wersji zenskich w jezyku 13.03.12, 20:41
        Lepik----nie mówi sie, bo wsród kobiet jest to zjawisko marginalne :)
    • Gość: henryk_walezy Re: a propos wersji zenskich w jezyku IP: *.tarnowskiegory.vectranet.pl 13.03.12, 20:03
      Co się stanie gdy kominiarka spadnie z dachu?
      • voxave Re: a propos wersji zenskich w jezyku 13.03.12, 20:42
        Trzeba było trzymac czapke w zębach.:)
      • kalllka Re: a propos wersji zenskich w jezyku 16.03.12, 09:59
        w przypadku spadku kominiarki (z dachu) wola sie
        o cegla!
    • Gość: umta Re: a propos wersji zenskich w jezyku IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.12, 09:53
      inne języki innymi a polski polskim z własną tradycją i sposobem kształtowania się. nie oglądaj się na innych bo Polacy nie gęsi. dawnośmy od łaciny odeszli, została nam jeno podwórkowa. a kto się na podwórku wychowywał ten jest normalniejszy niźli ten co w domu siedział i mamuniej spódniczki kurczowo się trzymał.
Pełna wersja