Jestem facetem i kocham faceta

19.06.04, 23:08
Jestem facetem i kocham faceta. Jesteśmy szczęśliwi. Nie rozumiem, dlaczego
ma to komukolwiek przeszkadzać. Dziwne, że w Polsce jest tyle nietolerancji
dla miłości.
    • Gość: free Re: Jestem facetem i kocham faceta IP: *.cable.mindspring.com 20.06.04, 00:33
      Dobry poczatek, pokochaj wiecej ludzi. Jest ich na swiecie kilka miliardow. Milosc jest jedyna
      sila, na ktorej opiera sie ten swiat... Zalezy tylko co rozumiesz przez milosc.
      • tommi101 Nie mogę kochać wszystkich 21.06.04, 00:07
        No nie, nie mogę kochać wszystkich, to niemożliwe. Co to by była za miłość? Ja
        kocham tylko swojego jednego wspaniałego partnera homoseksualnego!
    • Gość: rob Re: Jestem facetem i kocham faceta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.04, 00:36
      Jeśli to twój ojciec lub brat, to wszystko w porządku.
      • tommi101 Re: Jestem facetem i kocham faceta 21.06.04, 00:09
        Gość portalu: rob napisał(a):
        > Jeśli to twój ojciec lub brat, to wszystko w porządku.

        Nie, to nie jest mój ojciec ani brat, to by było przecież kazirodztwo! To jest
        mój jedyny, wspaniały i kochany partner!
        • Gość: Kazia Się od Kazi odczep dobrze ja mam swoje ogniwo. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.04, 03:18
          • tommi101 Re: Się od Kazi odczep dobrze ja mam swoje ogniwo 01.07.04, 00:27
            Dobrze, odczepiam się!
            :-)
    • Gość: edi Re: Jestem facetem i kocham faceta IP: *.byu.edu 20.06.04, 03:01
      nie przeszkadza mi wasza milosc tylko nachalne deklarowanie jej, bo co to kogo obchodzi?
      kochaj sobie muche plujke tylko mi o tym nie mow!
      • misiek385 Re: Jestem facetem i kocham faceta 20.06.04, 20:25
        Gość portalu: edi napisał(a):

        > nie przeszkadza mi wasza milosc tylko nachalne deklarowanie jej, bo co to
        kogo
        > obchodzi?
        > kochaj sobie muche plujke tylko mi o tym nie mow!

        Ciekawe! Piszesz nachalne deklaracje, a jak nazwiesz noszenie obraczek po
        slubie, trzymanie sie za rece heteroseksualnych par na ulicy, 'lizace sie'
        pary w tramwajach, stawianie zdjecia zony/meza na biurku w pracy, itp itd. Co
        to kogo obchodzi?
        • Gość: wikul Re: Jestem facetem i kocham faceta IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.07.04, 01:46
          misiek385 napisał:

          > Gość portalu: edi napisał(a):
          >
          > > nie przeszkadza mi wasza milosc tylko nachalne deklarowanie jej, bo co to
          > kogo
          > > obchodzi?
          > > kochaj sobie muche plujke tylko mi o tym nie mow!
          >
          > Ciekawe! Piszesz nachalne deklaracje, a jak nazwiesz noszenie obraczek po
          > slubie, trzymanie sie za rece heteroseksualnych par na ulicy, 'lizace sie'
          > pary w tramwajach, stawianie zdjecia zony/meza na biurku w pracy, itp itd. Co
          > to kogo obchodzi?



          Też pewnie kochasz faceta, tylko po co piszesz bzdury. Kto ci zabrania nosić
          obrączki lub trzymania sie za rękę na ulicy ? Liżace się pary w miejscach
          publicznych mnie sie nie podobają, a ty do tego tesknisz czy tylko tak piszesz ?
          Zdjęcia na biurku w pracy ? Przepracowałem tyle lat że wstyd się przyznać i
          nigdzie u nikogo nie widziałem na biurku zdjęć żony. Zdjęcia mozna nosic w
          portfelu, na sercu. Nie wydziwiaj.
          • misiek385 Re: Jestem facetem i kocham faceta 02.07.04, 09:04
            Gość portalu: wikul napisał(a):

            > misiek385 napisał:
            >
            > > Gość portalu: edi napisał(a):
            > >
            > > > nie przeszkadza mi wasza milosc tylko nachalne deklarowanie jej, bo c
            > o to
            > > kogo
            > > > obchodzi?
            > > > kochaj sobie muche plujke tylko mi o tym nie mow!
            > >
            > > Ciekawe! Piszesz nachalne deklaracje, a jak nazwiesz noszenie obraczek po
            > > slubie, trzymanie sie za rece heteroseksualnych par na ulicy, 'lizace sie'
            >
            > > pary w tramwajach, stawianie zdjecia zony/meza na biurku w pracy, itp itd.
            > Co
            > > to kogo obchodzi?
            >
            >
            >
            > Też pewnie kochasz faceta, tylko po co piszesz bzdury. Kto ci zabrania nosić
            > obrączki lub trzymania sie za rękę na ulicy ? Liżace się pary w miejscach
            > publicznych mnie sie nie podobają, a ty do tego tesknisz czy tylko tak
            piszesz
            > ?
            > Zdjęcia na biurku w pracy ? Przepracowałem tyle lat że wstyd się przyznać i
            > nigdzie u nikogo nie widziałem na biurku zdjęć żony. Zdjęcia mozna nosic w
            > portfelu, na sercu. Nie wydziwiaj.


            Chyba mnie nie zrozumiales. Chcialem przerysowac sytuacje w odpowiedzi na
            wczesniejszy post.
            Jak nazwac wymienione przeze mnie zachowania, jak wlasnie nie deklaracjami
            czyjejs seksualnosci.
            Autor poprzedniego postu zarzucil nachalne deklarowanie hmoseksualnosci. To
            prosze rozejzyj sie dookolo i zastanow sie jaki rodzaj seksualnosci jest
            demonstrowany powszechnie.
            Nie mam potrzeby zeby chodzic z facetem po ulicy za rece, ale uwazam, ze ci co
            maja takie potrzeby powinni miec mozliwosc okazywania swej innej seksualnosci
            bez obawy ze np. jakis osobnik z Mlodzierzy Wszechpolskiej podejdzi i ch opluje.
            Oczywiscie wszystko w granicach dobrego smaku i prawa.
            Nie jestesmy niestety jeszcze tak tolerancyjni jak np. katolicka Hiszpania,
            gdzie dwuch facetow trzymajacych sie za rece na ulicy np. w Barcelonie na nikim
            nie robi wrazenia.

            Lizace sie w miejscach publicznych pary jakiejkolwiek plci nie podobaja mi sie.

            Zgadza sie, kocham faceta i mysle ze to facet na cale zycie.
            Pozdrawiam
      • tommi101 Re: Jestem facetem i kocham faceta 21.06.04, 00:11
        Gość portalu: edi napisał(a):
        > nie przeszkadza mi wasza milosc tylko nachalne deklarowanie jej, bo co to
        kogo
        > obchodzi?
        > kochaj sobie muche plujke tylko mi o tym nie mow!

        A to ty sobie kochaj muchę plujkę. Ja kocham swojego faceta i chcę o tym
        wszystkim dookoła głośno powiedzieć!
      • Gość: Irma Re: Jestem facetem i kocham faceta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 00:30
        Nie miałam nic pisac, bo mi sie juz nie chciało ruszac palcami, ale nie mogłam
        sie powstrzymać.
        Gdy czytam te Wasze komentarze na temat tego posta, gdy widze, że tak sobie
        kpicie, żartujecie sobie z tej miłości, to mi sie robi nie dobrze.
        Powiem tak: NIENAWIDZĘ LUDZI NIETOLERANCYJNYCH NA ORIENTACJE INNYCH LUDZI!
        Nienawidze Homofobii, a tutaj własnie widze jej oznaki.
        Jak można byc takim nietolerancyjnym na innych ludzi?? Czy nikt nigdy nie
        pomyslał, że homoseksualiści SAMI SOBIE TEGO NIE WYBRALI? Krew mnie zalewa, gdy
        słysze, że homoseksualiści to zboczeńcy!!! Jak mozna tak mówić (nie mówie, że
        tu, ale wogóle, slyszałam takie opinie). To poprostu niedorzeczne.
        Słyszałam kiedys jak ksiądz w kościele mówił, że homoseksualiści to zboczeńcy!
        Miałam ochote poprostu wyjśc z tej cholernej, zakłamanej mszy!
        Ja w pełni toleruje gejów i lesbijki. To dla mnie najnormalniejsi ludzie i nie
        widze powodu dla którego mielibysmy ich obrażać, poniżać czy wręcz "tępić", jak
        to niektórzy mówią!
        Od zawsze miałam sympatie do homoseksualistów (tutaj mówie o gejach), bo mam
        wrażenie, że jest w nich więcej delikatności i ciepła niz w normalnych
        mężczyznach. Oczywiście lesbijki nie sa gorsze. Jestem calkowicie przeciwna
        temu, by małżeństwa homoseksualne były zakazane! Szkoda tylko, że w Polsce o
        wszystkim decyduje Kościoł!
        No, to chyba tyle, chciałam poprostu powiedziec, że jak będe starsza to napewno
        będe walczyc z Homofobią, bo to okropne żeby normalni ludzie byli tepieni i
        obrażani za cos czemu nie sa winni!
        Pozdrawiam autora postu i zyczę szczęscia w związku :)

        Przepraszam za błędy :)
    • Gość: ore Re: Jestem facetem i kocham faceta IP: *.ec.pl / *.ec.pl 20.06.04, 10:22

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=11988252&a=13557557
      --------
      Love is love - if Jane loves Mary
      Love is love - if John loves Larry
      Love is love - if Sue loves Harry
      Love is love - so let us marry!
      (napis na pewnej koszulce :))

      pozdrawiam, tommi101 !
      • tommi101 Re: Jestem facetem i kocham faceta 21.06.04, 00:12
        Dziękuję za pozdrowienia, pozdrawiam też!
    • sloggi Re: Jestem facetem i kocham faceta 21.06.04, 11:09
      I uważasz, że na tym forum czekają Cię za to owacje ?
      • tommi101 Re: Jestem facetem i kocham faceta 22.06.04, 00:15
        sloggi napisał:
        > I uważasz, że na tym forum czekają Cię za to owacje ?

        Miło by było... :-)
        • ulik1955 Re: Jestem facetem i kocham faceta 22.06.04, 07:53
          Zycze szczescia, naprawde i szczerze. Lepiej aby ludzie sie kochali nizby mieli
          walczyc ze soba i sie mordowac.
          • tommi101 Re: Jestem facetem i kocham faceta 01.07.04, 00:28
            ulik1955 napisała:
            > Zycze szczescia, naprawde i szczerze. Lepiej aby ludzie sie kochali nizby
            mieli
            > walczyc ze soba i sie mordowac.

            Dziękuję! Życzę szczęścia nawzajem!
            :-)
    • Gość: wuz Re: Jestem facetem i kocham faceta IP: 82.154.0.* 21.06.04, 17:09
      co ty na to:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=13613626
      • tommi101 Re: Jestem facetem i kocham faceta 22.06.04, 00:19
        Gość portalu: wuz napisał(a):
        > co ty na to:
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=13613626

        Nie ma co się przejmować takimi drobiazgami.
        • Gość: ludgarda_buzek a może pokochaj moją córeczkę jest bardzo męska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.04, 03:21
          nie poczujesz róznicy a będzie po bożemu.
          • tommi101 Re: a może pokochaj moją córeczkę jest bardzo męs 01.07.04, 00:31
            Gość portalu: ludgarda_buzek napisał(a):
            > nie poczujesz róznicy

            To niemożliwe. Różnica musi być. Nie chodzi o to, żeby z kimkolwiek, kto jest
            męski, chodzi o to, żeby z tym ukochanym! Czy tobie podobają się wszystkie
            kobiety bez wyjątku?

            > a będzie po bożemu.

            Każda miłość jest po bożemu.
            • Gość: Hmm Re: a może pokochaj moją córeczkę jest bardzo męs IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 11:52
              Kazda milosc jest po bozemu.. ale pukanie faceta w tyl jest jak najbardziej nie
              po bozemu.
              • Gość: antypapista Re: a może pokochaj moją córeczkę jest bardzo męs IP: *.sieroszewice.sdi.tpnet.pl 01.07.04, 13:02
                Powiadasz,że każda miłość jest po bożemu z wyjątkiem pukanie faceta w tył?
                Mam zatem rozumieć,że pary heteroseksualne,uprawiające seks analny lub oralny
                robią to po bożemu? Ciekawe co by na to powiedział,autorytet moralny,Glemp albo
                pan papieżak.Wyjątkowy z Ciebie dureń.Miłość homoseksualistów,jeżeli oboje
                partnerzy,partnerki się na to godzą,powinna być,jak najbardziej,akceptowana i
                prawnie dopuszczalna.Jeżeli państwo,prawnie dopuści do sawierania takich
                związków,nie będą oni wychodzić na ulicę i protestując,damagać się swoich praw.
                Dla mnie to jest tak jasne i proste jak konstrukcja cepa. Można by jedynie
                podyskutować co do nazewnictwa takich związków.Małżeństwo zostawił bym dla par
                heteroseksualnych,natomaiast dla jednopłciowców np.pederastożeństwo dla mężczyzn
                i lespijożeństwo dla kobiet.W ten sposób zamnknął bym mordy,katolickim oszołomom
                z czarną zarazą w kieckach i białą bełgococą trychiną na czele,którzy w słowie
                małżeństwo,dopatrują się jakiegoś tam,gównianego sakrametu.
                A tak na marginesie.To co robił biskup Paetz było przestępstwem,bo dobierał się
                do seminarzystów w brew ich woli.Wykorzystując stopień zależności,poprostu ich
                gwałcił.

                • Gość: Hmmm Re: a może pokochaj moją córeczkę jest bardzo męs IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 13:10
                  Wylewa sie z ciebie sam jad. Czy ty czytales mojego posta? Napisalem tylko ze
                  pukanie faceta w tyl jest nie po bizemu i tyle. Nie odnosilem sie do par
                  heteroseksualnych wiec nie wkladaj mi w usta twoich chorych wynurzen.
                  Dla ciebie moze wiele rzeczy jest jasne ale przyklady, ktore podajesz nawet w
                  tak demokratycznym panstwie jak USA nie sa oczywiste (patrz na zakaz niektorych
                  pozycji milosnych, heterosekeualnych w niektorych stanach).

                  To ze nie akceptujesz jakiegos wyznania nie znaczy ze musisz obrzucac
                  wszystkich blotem.. w koncu mowimy o tolerancji. Nikt cie nie zmusza do zadnych
                  sakramentow, i nie musisz nazywac ich obelzywie tylko dlatego ze masz jakis tam
                  uraz w glowie. Paetza oceni sad.. mam nadzieje, od tego w koncu jest.
                  • Gość: antypapista Re: a może pokochaj moją córeczkę jest bardzo męs IP: *.sieroszewice.sdi.tpnet.pl 01.07.04, 21:00
                    Ha..ha.ha.ha..Jankesi państwem demokratycznym od kiedy.Czy od zakończenia wojny
                    w Wietnamie,gdzie napalmem wymordowali kilkaset tysięcy ludzi.A może atak
                    bombowy w Jugosławii,gdzie z rozpędu zbombardowli chinską ambasadę,zabijając
                    kilka osób było akcją niesłychanie demokratyczną.A może demokratyczne jest
                    znęcanie się nad więźniami z Iraku i Afganistanu.
                    Co do Twojego posta,to czytałem go i w kurzyła mnie wzmianka o jakimś tam Bogu,
                    którego wszedzie jest pełno aż do obrzydzenia tj.w wojsku,w policji, w szkole
                    w szpitalu,w więzieniu i diabli wiedzą gdzie jeszcze.I na dodatek zaśmiecasz tym
                    dziwolągiem internet,jak byś nie wiedział,że korzystają z niego różni innowiercy
                    i ateiści.Jeśli chcesz aby uszanowano twoje katolickie uczucia,to Ty uszanuj
                    również uczucia innych.Gówno mnie obchodzi i na pewno innych trzeźwo myślących
                    ludzi też,czy praktyki homoseksualne są po bożemu czy nie.Jest to prywatna
                    sprawa dorosłych ludzi,którzy godzą się na taki związek i wara od nich.To,że Ty
                    się brzdzisz to nie oznacza,że należy ich potępiać.Dla mnie też jest to
                    obrzydliwe i nigdy bym na taki numer nie poszedł.Również nie dotknąłbym
                    śmierdzącej,obrzyganej,nie podmytej kobiety,chociaż znam osoby,które uprawiają
                    seks,kiedy kobieta ma okres.Myślę,że Ty też byś takiej kobiety nie dotknął
                    chociaż seks z taką śmierdzącą kobietą w/g Ciebie,byłby po bożemu.
                    Uraziło Cię to,że źle wyraziłem się o sakramentach.Twój cytat"...w końcu mówimy
                    o tolerancji" Właśnie,taka tolerancja powinna mieć również zastosowanie do
                    ludzi inaczej kochających a nie tylko w sprawach odmienności religijnych.
                    Wychodzę z założenia,że "Wszystko to,co jest ludzkie,nie jest nam obce".Tak
                    więc uszanujcie zachowania innych ludzi,jeżeli te nie wyrządzają krzywdy innym.
                    Jeżeli nie chcesz widzieć,zionących antywyznaniowym jedem ludzi, to odwalcie się
                    się palanty chrześcijańskie od polityki państwa.Weź w łapy konstytucję i
                    przeczytaj sobie art.25 pkt.2 i 3 jak byk jest tam napisane,że władze publiczne
                    Rzeczpospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań
                    religijnych,światopoglądowych itd....Ja tej bezstronności,już teraz,nie widzę.
                    A jak do władzy dojdą radiomaryjce,to mamy państwo wyznaniowe na wzór Iranu.
                    W tedy,nawet takiemu pobożnisiowi jak Ty,religia katolicka bokiem będzie
                    wychodzić.Żadnych swobód obywatelskich tylko modlitwa,modlitwa,modlitwa i
                    jeszcze raz modlitwa,aż do obrzydzenia.
                    • Gość: Hmmm Re: a może pokochaj moją córeczkę jest bardzo męs IP: 193.111.23.* 02.07.04, 14:57
                      Jak zwykle wiecej przypuszczasz niz komentujesz.

                      Przeczytalem posta, ze cos jest po bozemu i napisalem ze niejest po bozemu i
                      tyle.

                      Niejestem katolikeim (ale pewnie ty juz mnie przejrzales na wylot skoro wiesz).

                      Nie zasmiecam internetu tylko skomentowalem czyjs post. Mam do tego takie samo
                      prawo jak ateisci, innowiercy. Tak samo moge napisac o twoich postach:
                      zasmiecanie internetu. Te same zarzuty niektorzy rowniez przypisuja autorowi
                      calego tego watku..zasmiecanie. Szanuje uczeucia innych ale ty chociaz chcesz
                      akceptacji odemnie to sam obrzucasz mnie blotem, zastanow sie nad soba.

                      Ja nikogo nie oceniam. Skomentowalem tylko to co ktos napisal ze jest po
                      bozemu. A kazdy robi jak mu sie podoba i na tym polega tolerancja...

                      Jesli kogos nie interesuje moja opinia i sie z nia niezgadza bo ma swoja inna
                      to ja go niebede przekonywal. Jesli twoje zdanie jest takie, ze jak
                      napisales "Gówno mnie obchodzi i na pewno innych trzeźwo myślących ludzi
                      też,czy praktyki homoseksualne są po bożemu czy nie.", to ok przeczytalem, mamy
                      inne zdanie i tyle. Przyjalem do wiadomosci. Nie musisz wylewac jadu, mowic mi
                      o polityce, tolerancji, oceniac mojej wiary w obelzywych slowach. Niezgadzasz
                      sie z nia to twoja sprawa. Powiedz to raz i nie wyzywaj wszystkich ktorzy maja
                      inne zdanie niz ty.

                      > Weź w łapy konstytucję i
                      > przeczytaj sobie art.25 pkt.2 i 3 jak byk jest tam napisane,że władze >
                      publiczne Rzeczpospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań
                      > religijnych,światopoglądowych itd....Ja tej bezstronności,już teraz,nie widzę.

                      Nie jestem wladza publiczna rzeczypospolitej polskiej :) Nie musze zachowywac
                      bezstronnosci :) Wyrazam swoja opinie tak samo jak ty i nikogo nie obrazam w
                      przeciwienstwie do ciebie. Jak zostane ministrem to zastosuje sie do
                      odpowiedniego artykulu konstytucji.
    • Gość: ... Re: Jestem facetem i kocham faceta IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.07.04, 15:02
      To życzę wszystkiego najlepszego...
      • tommi101 Re: Jestem facetem i kocham faceta 01.07.04, 23:10
        Gość portalu: ... napisał(a):
        > To życzę wszystkiego najlepszego...

        Bardzo dziękuję - wzajemnie!
        :)
    • Gość: Maxia Re: Jestem facetem i kocham faceta IP: *.tnt7.chi15.da.uu.net 01.07.04, 17:52
      Wszystkiego najlepszego... do czasu.
      I nie powiesz wtedy, że byłeś "nieświadomy", że to złe.
      Dlatego, że już się dowiedziałeś, (chociażby ode mnie), że
      współżycie seksualne osób tej samej płci jest grzechem śmiertelnym.
      A jeśli nie uznajesz sądów Bożych, bo np. je odrzuciłeś,
      jesteś ateistą, to masz jeszcze trochę czasu, aby pomyśleć
      nad tym, czy żyjesz dobrze. A zastanowić się warto.


      • tommi101 Re: Jestem facetem i kocham faceta 01.07.04, 23:13
        Maxiu, ciebie chyba nikt nie kocha... Znajdź sobie kogoś fajnego.
        Współżycie seksualne osób tej samej płci nie jest grzechem, miłość jest
        błogosławieństwem!
        • Gość: free Re: Jestem facetem i kocham faceta IP: *.cable.mindspring.com 01.07.04, 23:37
          > Współżycie seksualne osób tej samej płci nie jest grzechem,...
          A co jest grzechem? Skad czerpiesz wiedze na temat tego co jest a co nie jest grzechem?
          • tommi101 Re: Jestem facetem i kocham faceta 02.07.04, 12:23
            Gość portalu: free napisał(a):
            > A co jest grzechem? Skad czerpiesz wiedze na temat tego co jest a co nie jest
            grzechem?

            Np. z Biblii.
            • Gość: free Re: Jestem facetem i kocham faceta IP: *.s132.muohio.edu 02.07.04, 17:36
              > Np. z Biblii.
              Swietnie, skad jeszcze? Musisz miec wiecej zrodel, bo z samej Biblii nie wynika to, co mowisz. A
              moze wynika? Moglbys to wykazac?
              • tommi101 Re: Jestem facetem i kocham faceta 05.07.04, 21:17
                Gość portalu: free napisał(a):
                > > Np. z Biblii.
                > Swietnie, skad jeszcze? Musisz miec wiecej zrodel, bo z samej Biblii nie
                wynika
                > to, co mowisz. A
                > moze wynika? Moglbys to wykazac?

                To proste - najważniejsze w chrześcijaństwie jest przykazanie
                miłości!
                • Gość: free Re: Jestem facetem i kocham faceta IP: *.cable.mindspring.com 05.07.04, 23:52
                  > To proste - najważniejsze w chrześcijaństwie jest przykazanie
                  > miłości!

                  A jednak z tego jak łatwo mylisz pojęcia wynika, że nie takie proste. Owszem przykazanie
                  miłości jest w chrześcijaństwie najważniejsze ale homoseksualizm nie ma nic wspólnego z tą
                  miłością. Przykazanie to dotyczy agape.

                  Odpowiedz sobie na takie pytania:
                  Czy kochasz go, bo jest ładny, miły, inteligentny, czy w jakikolwiek inny sposób atrakcyjny?
                  Czy Twoje życie jest pełniejsze dzięki tej miłości?
                  Czy chcesz albo myślisz, że potrzebujesz tej miłości?

                  Jeśli odpowiedziałeś na te pytania pozytywnie, to Twoja miłość nie jest agape tylko egoizmem.
                  Jeśli kochasz go pomimo, że jest brzydki, głupi, arogancki, jeśli nie masz z tej miłości żadnej
                  korzyści ani w żaden sposób nie czujesz się nią dowartościowany, to istotnie jest to agape i
                  masz prawo powoływać się na biblijne przykazanie. Rozważ taki fragment:
                  "Umiłowani, miłujmy (agapomen) się wzajemnie, ponieważ miłość (agape) jest z Boga, a każdy,
                  kto miłuje (agapon), narodził się z Boga i zna Boga. Kto nie miłuje (agapon), nie zna Boga, bo
                  Bóg jest miłością (agape)." (1 Jn 4:7-8)

                  Jest w języku greckim jeszcze inne słowo oznaczające miłość, to jest eros. Ono ma z
                  homoseksualizmem o wiele więcej wspólnego ale ani o eros nie traktuje biblijne przykazanie ani
                  powyższy cytat. A twierdzenie, że z Biblii wynika, że miłość homoseksualna jest wskazana jest
                  zwyczajnym kłamstwem.
                  • tommi101 Re: Jestem facetem i kocham faceta 06.07.04, 15:23
                    E tam, feelozofujesz... Miłość jest miłość, a ja kocham, bo kocham.
                    Najważniejsze, żeby kochać w sposób dojrzały. W pełnej i prawdziwej miłości
                    musi być trochę i z agape i z erosa i z pożądania. Każda strona powinna też
                    dbać o siebie i o swoje potrzeby i nie można tego nazywać egoizmem. Co by to
                    było jakbym miał kochać kogoś, kto jest brzydki, niemiły, głupi, nieatrakcyjny,
                    i jeszcze żeby moje życie miało być przez to płytsze - tak jak piszesz?
                    Przecież to kompletny nonsens, to by było samobójstwo!
                    A ja i tak jestem pewien, że przykazanie miłości dotyczy też miłości
                    homoseksualnej.
                    • Gość: free Re: Jestem facetem i kocham faceta IP: *.cable.mindspring.com 06.07.04, 16:41
                      >Co by to było jakbym miał kochać kogoś, kto jest brzydki, niemiły, głupi,
                      >nieatrakcyjny, i jeszcze żeby moje życie miało być przez to płytsze - tak jak
                      >piszesz? Przecież to kompletny nonsens,...
                      A jednak dzieki takiej milosci istniejemy i na takiej wlasnie milosci opiera
                      sie ten swiat. To jest wlasnie cos, czego starozytni Grecy nie potrafili
                      zrozumiec u tej sekty Zydow nazywajacych sie Chrzescijanami. Mieli taka sama
                      bariere estetyczna, zeby zaakceptowac ten rodzaj milosci. Takiej milosci, ktora
                      Bog nas obdarzyl i do ktorej my jestesmy zaproszeni.
                      Zobacz jaki jest w istocie "kierunek" agape: w gore czy w dol?
                      "To dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie. On, istniejąc
                      w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz
                      ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi.
                      A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy
                      się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej." (Fil.2:5-8)

                      > ...to by było samobójstwo!
                      Samobojstwem bym tego nie nazwal, ale uzywajac Twojej symboliki, popelnij je
                      wiec aby zyc.
                      "Tak więc, gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, my głosimy
                      Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla
                      pogan, dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród
                      Greków, Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą." (1 Kor.1:22-24)

                      > A ja i tak jestem pewien, że przykazanie miłości dotyczy też miłości
                      > homoseksualnej.
                      Ja nie jestem tego pewien. Twoje zycie jest Twoim wyborem, i pomimo ze w tym
                      momencie nie uwazam, zeby Twoj wybor byl dobry, jestem z Toba. Ciesze sie, ze
                      jestes szczesliwy ale jeszcze bardziej bym sie cieszyl gdybys znalazl szczescie
                      w inny sposob. Czy to mozliwe? Jak najbardziej mozliwe.
                      • tommi101 Re: Jestem facetem i kocham faceta 06.07.04, 23:36
                        E, tam. Jakbym miał kochać tych, do których kochania mnie namawiasz, to bym nie
                        był szczęśliwy, a po co komu nieszczęśliwy człowiek? O wiele lepiej być
                        szczęśliwym! Ja nie jestem Jezusem i nie chcę kochać wszystkich.
      • misiek385 Re: Jestem facetem i kocham faceta 02.07.04, 09:19
        Gość portalu: Maxia napisał(a):

        > Wszystkiego najlepszego... do czasu.

        Ciekaw jestem co po tym 'czasie' mialoby nastąpić?

        > I nie powiesz wtedy, że byłeś "nieświadomy", że to złe.
        > Dlatego, że już się dowiedziałeś, (chociażby ode mnie), że
        > współżycie seksualne osób tej samej płci jest grzechem śmiertelnym.
        > A jeśli nie uznajesz sądów Bożych, bo np. je odrzuciłeś,
        > jesteś ateistą, to masz jeszcze trochę czasu, aby pomyśleć
        > nad tym, czy żyjesz dobrze. A zastanowić się warto.
        >
        Jesli chodzi o mnie to zyje dobrze, chociaz tez z facetem.
        Staram sie zyc uczciwie.
        Kocham, jestem kochany. Czuje sie spelniony prywatnie i zawodowo.
        Mam wielu przyjaciol.
        Popelniam bledy, jak wszyscy.
        Zatanawialem sie i zastanawiam nad zyciem wiele razy. Powyzsza wyliczanka
        pozwala mi spac spokojnie. Problem miale kiedys jedynie z podjeciem decyzji czy
        chce zyc tak, by mi w moim zyciu bylo dobrze, czy tez by innym bylo bylo
        wygodniej, a mi niekoniecznie. Wybralem to pierwsze.
        Jestem wierzacy, ale to Bozia mnie takiego stworzyla (przyjmujac kryteria osoby
        wierzacej) - ja na to wpywu zadnego nie mialem i nie mam. To juz wien napewno.
        Pozdrawiam.

      • Gość: $ Re: Jestem facetem i kocham faceta IP: *.crowley.pl 05.07.04, 22:36
        E Maxiu,wedlug Ciebie Bog stworzył człowieka ,to pamietaj
        katoliczko ,ze stworzył go z wszystkimi" przywarami" i dał mu rozum.
        A teraz mysl.
    • wielki_czarownik A co mnie to obchodzi? 01.07.04, 23:23
      Szukasz poklasku? Poparcia? A może ataku? A rób sobie facet co chcesz i mi dupy nie zawracaj!
      • tommi101 Re: A co mnie to obchodzi? 12.07.04, 19:46
        wielki_czarownik napisał:
        > Szukasz poklasku? Poparcia? A może ataku? A rób sobie facet co chcesz i mi
        dupy
        > nie zawracaj!

        Nie szukam niczego. Po prostu informuję.
        • wielki_czarownik A po co? 12.07.04, 21:41
          Kogo to obchodzi? Czy ja publicznie informuję, że kogoś kocham?
          Żyj sobie z tym swoim kochasiem, kiście sobie ogóry i nie zawracajcie ludziom głowy.
          • tommi101 Re: A po co? 13.07.04, 14:25
            wielki_czarownik napisał:
            > Kogo to obchodzi? Czy ja publicznie informuję, że kogoś kocham?
            > Żyj sobie z tym swoim kochasiem, kiście sobie ogóry i nie zawracajcie ludziom
            głowy.

            Nie informujesz, bo nikogo nie kochasz. Jakbyś kogoś kochał to byś miał ochotę
            powiedzieć o tym wszystkim dookoła!
            • wielki_czarownik Bzdura. 13.07.04, 16:18
              Innymi słowy na tym forum nikt nikogo nie kocha? Bo przecież nikt o tym nie pisze.
              • tommi101 Re: Bzdura. 13.07.04, 23:09
                wielki_czarownik napisał:
                > Innymi słowy na tym forum nikt nikogo nie kocha? Bo przecież nikt o tym nie
                pis
                > ze.

                A kochasz kogoś? Jak tak to kogo?
                • wielki_czarownik Re: Bzdura. 13.07.04, 23:22
                  A co cię to obchodzi? To moja prywatna sprawa.
                  • tommi101 Re: Bzdura. 15.07.04, 14:13
                    Obruszasz się jak 15-letnia dzierlatka...
                    • wielki_czarownik Re: Bzdura. 15.07.04, 14:53
                      Po prostu nie lubię wchodzenia w moje prywatne życie.
                      • Gość: free Jestem facetem i kocham kobiete! IP: *.cable.mindspring.com 15.07.04, 17:15
                        > Po prostu nie lubię wchodzenia w moje prywatne życie.
                        Masz cos do ukrycia? Na prywatnosc na tym swiecie bym za bardzo nie liczyl "nie ma bowiem
                        nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano
                        dowiedzieć." ;-)
                      • tommi101 Re: Bzdura. 16.07.04, 00:00
                        wielki_czarownik napisał:
                        > Po prostu nie lubię wchodzenia w moje prywatne życie.

                        Nie bądź taki Czarowniku, wyluzuj. Tu cię przecież nikt nie zna. Powiedz, kogo
                        kochasz.
                        • wielki_czarownik Nie powiem. 16.07.04, 00:07


          • tommi101 Re: A po co? 13.07.04, 14:26
            No i też po to, żeby się z innymi podzielić swoim szczęściem!!!
            • wielki_czarownik Ciesz się z kolegami. /nt 13.07.04, 16:18


              • tommi101 Re: Ciesz się z kolegami. /nt 13.07.04, 23:10
                I koledzy i koleżanki też się cieszą!!!
                :-)))
                • wielki_czarownik I tylko oni. 13.07.04, 23:23
                  Reszta świata ma to w dupie.
                  • tommi101 Re: I tylko oni. 15.07.04, 14:14
                    wielki_czarownik napisał:
                    > Reszta świata ma to w dupie.
                    To nie ma znaczenia.
                    • wielki_czarownik Re: I tylko oni. 15.07.04, 14:54
                      Wreszcie to pojąłeś.
    • Gość: wikul Re: Jestem facetem i kocham faceta IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.07.04, 01:37
      tommi101 napisał:

      > Jestem facetem i kocham faceta. Jesteśmy szczęśliwi. Nie rozumiem, dlaczego
      > ma to komukolwiek przeszkadzać. Dziwne, że w Polsce jest tyle nietolerancji
      > dla miłości.


      A kto ci przeszkadza w tej miłości i jak to sie objawia ?
      • tommi101 Re: Jestem facetem i kocham faceta 02.07.04, 12:25
        Gość portalu: wikul napisał(a):
        > A kto ci przeszkadza w tej miłości i jak to sie objawia ?

        No, mnie nic nie przeszkadza, przeciwnie :-) Przeszkadza chyba innym, skoro
        tyle jest wypowiedzi nietolerancyjnych.
    • Gość: ewa Re: Jestem facetem i kocham faceta IP: *.onhill.gda.pl 03.07.04, 18:58
      ja też kocham faceta :)
      • Gość: Halina Re: Jestem facetem i kocham faceta IP: *.ip-pluggen.com 04.07.04, 12:36
        KAZDY ma sie prawo pochwalic!
        Ja sie niestety nie mam czym pochwalic, zupelne bezrybie na tym polu...
    • Gość: Bzykbzyk. Re: Jestem facetem i kocham faceta IP: 212.160.172.* 06.07.04, 10:34
      Spoko TOmmy to nic złęgo, chyba że kochasz gobez jego zgody w krzaczorach!
    • tommi101 Re: Jestem facetem i kocham faceta 06.07.04, 15:19
      E tam, feelozofujesz. Miłość jest miłość, a ja kocham, bo kocham.
      Najważniejsze, żeby kochać w sposób dojrzały. W pełnej i prawdziwej miłości
      musi być trochę i z agape i z erosa i z pożądania. Każda strona powinna też
      dbać o siebie i o swoje potrzeby i nie można tego nazywać egoizmem. Co by to
      było jakbym miał kochać kogoś, kto jest brzydki, niemiły, głupi, nieatrakcyjny,
      i jeszcze żeby moje życie miało być przez to płytsze - tak jak piszesz?
      Przecież to kompletny nonsens, to by było samobójstwo!
      A ja i tak jestem pewien, że przykazanie miłości dotyczy też miłości
      homoseksualnej.
      • tommi101 To było do Free. 06.07.04, 15:22
        To było do Free.
    • teofilo Re: Jestem facetem i kocham faceta 06.07.04, 15:45

      • tommi101 Re: Jestem facetem i kocham faceta 06.07.04, 23:38
        Nie jesteśmy facetami? To kto to jest facet?
        • asiall Re: Jestem facetem i kocham faceta 14.07.04, 18:23
          na zdrowie!
          Gratuluje, dobrze ze jestes z kims szczesliwy.
          Co to kogo obchodzi kto kogo kocha? to jest sprawa tych 2 ludzi. LUDZI, OSOB -
          NIE KONIECZNIE mezczyzny i kobiety. Ilez to jest takich zwiazkow gdzie facet
          (nie zasluguje na to miano) bije swoja zone a fundusze przepuszcza??
          Jezeli ktos kocha, jest kochany i jest szczesliwy, to tylko zycze powodzenia.
          Pozdrawiam,
          Asia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja