Dlaczego z wyrokami sądu się nie dyskutuje?

31.05.12, 08:03
To jakieś dziwny zakaz w demokratycznym państwie.
Mamy masę niesprawiedliwych wyroków.
Co instancja to inny wyrok. Identyczne sprawy w różnych sądach inaczej kwalifikowane.
Sędziowie są omylni, albo wręcz przekupni.
Biegli niedouczeni, albo nawet organiczni.
A obywatel nie ma prawa dyskutować z wyrokiem sądu.
W dodatku powtarzają tak w mediach czołowi politycy.
    • piwi77.0 Re: Dlaczego z wyrokami sądu się nie dyskutuje? 31.05.12, 08:49
      Oczywiście, że o wyrokach można dyskutować, a sędziego nazwać idiotą, nie mogą tego jednak robić sprawujący władzę, bo wtedy oznaczałoby to, ze jedna władza włazi w kompetencje innej władzy (sąd to tez władza), a one z założenia mają dbać o wzajemną niezawisłość.
    • ferro2 Re: Dlaczego z wyrokami sądu się nie dyskutuje? 31.05.12, 09:11
      4her napisał:

      > To jakieś dziwny zakaz w demokratycznym państwie.
      > Mamy masę niesprawiedliwych wyroków.
      > Co instancja to inny wyrok. Identyczne sprawy w różnych sądach inaczej kwalifik
      > owane.
      > Sędziowie są omylni, albo wręcz przekupni.
      > Biegli niedouczeni, albo nawet organiczni.
      > A obywatel nie ma prawa dyskutować z wyrokiem sądu.
      > W dodatku powtarzają tak w mediach czołowi politycy.

      "Gdy ktoś przychodzi cię zamordować, zabij go pierwszy” (Sanhedryn 72a).
      Zasada ta odnosi się nie tylko do sytuacji na poziomie pojedynczych ludzi, ale także na poziomie narodowym. Tak jak indywidualny człowiek ma prawo do powstrzymania siłą tego, kto chce go zamordować, także państwo i naród mają prawo i obowiązek nie dopuścić do tego, aby zostały zaatakowane i zniszczone.
      Hitlera należało zabić jak tylko zaczął przesladować żydów.

      Taka wladze bys chcial sprawowac???? to sa Twoje slowa, chlopie nie osmieszaj sie na tych forach.


      „Tak mało na świecie dobroci, a tyle jest światu potrzeba...”
      • 4her Re: Dlaczego z wyrokami sądu się nie dyskutuje? 31.05.12, 09:52
        Nie ośmieszaj się. To nie moje słowa, są słowa znanego, mądrego rabina.
        the614thcs.com/polski.phtml
        • ferro2 Re: Dlaczego z wyrokami sądu się nie dyskutuje? 31.05.12, 10:12
          4her napisał:

          > Nie ośmieszaj się. To nie moje słowa, są słowa znanego, mądrego rabina.

          takiego madrego jak ty.

          > the614thcs.com/polski.phtml
          • 4her Re: Dlaczego z wyrokami sądu się nie dyskutuje? 31.05.12, 10:37
            Jesteś antysemitą!
            • ferro2 Re: Dlaczego z wyrokami sądu się nie dyskutuje? 31.05.12, 10:38
              4her napisał:

              > Jesteś antysemitą!

              nie jestem antysemita, ale logicznie myslaca osoba.

              „Tak mało na świecie dobroci, a tyle jest światu potrzeba...”
              • 4her Re: Dlaczego z wyrokami sądu się nie dyskutuje? 31.05.12, 10:42
                Jeśli atakujesz mego rabina, jesteś antysemitką.
                Jesli nie zgadzasz się z Sanhedrynem obrażasz moje uczucia religijne.
                • ferro2 Re: Dlaczego z wyrokami sądu się nie dyskutuje? 31.05.12, 10:45
                  4her napisał:

                  > Jeśli atakujesz mego rabina, jesteś antysemitką.
                  > Jesli nie zgadzasz się z Sanhedrynem obrażasz moje uczucia religijne.

                  ja nikogo nie obrazam, mam prawo wymienic tutaj swoje poglady, sorry, nie wiedzialam, ze masz swoich prywatnych rabinow, sorry.

                  „Tak mało na świecie dobroci, a tyle jest światu potrzeba...”
                  • 4her Re: Dlaczego z wyrokami sądu się nie dyskutuje? 31.05.12, 10:49
                    Nehsa też wymieniał tu swoje poglądy, ale Kłos i Inkwizytor go zakapowali jakoby był antysemitą.
                    • ferro2 Re: Dlaczego z wyrokami sądu się nie dyskutuje? 31.05.12, 10:52
                      4her napisał:

                      > Nehsa też wymieniał tu swoje poglądy, ale Kłos i Inkwizytor go zakapowali jakob
                      > y był antysemitą.

                      Nie jestem antysemitka, nigdy nie bylam, wiem, ze Zydzi to narod wybrany, ale Ty mylisz Zyda z Bogiem, w kazdym razie masz prawo, .

                      „Tak mało na świecie dobroci, a tyle jest światu potrzeba...”
                      • 4her Re: Dlaczego z wyrokami sądu się nie dyskutuje? 31.05.12, 10:59
                        Dla sądu nieważne będzie co Ty uważasz, tylko że obraziłaś moje żydowskie uczucia religijne.
                        JA czyję sie obrazony, w dodatku twierdzisz, że ja mylę Żyda z Bogiem. Żyd pisany dużą literą to mieszkaniec Izraela, niezależnie od wyznania. Ja jestem żyd.
                        Kto tu jest pomylony?
                        • ferro2 Re: Dlaczego z wyrokami sądu się nie dyskutuje? 31.05.12, 14:47
                          4her napisał:

                          > Dla sądu nieważne będzie co Ty uważasz, tylko że obraziłaś moje żydowskie uczuc
                          > ia religijne.
                          > JA czyję sie obrazony, w dodatku twierdzisz, że ja mylę Żyda z Bogiem. Żyd pisa
                          > ny dużą literą to mieszkaniec Izraela, niezależnie od wyznania. Ja jestem żyd.
                          > Kto tu jest pomylony?


                          Mylis mylisz, to ze jestes Zyd, to jeszcze daleko Ci do doskonalosci, nikogo nie obrazilam, zreszta, nie ma o czym z Toba snobie gadac.

                          „Tak mało na świecie dobroci, a tyle jest światu potrzeba...”
        • bling.bling Re: Dlaczego z wyrokami sądu się nie dyskutuje? 31.05.12, 19:14
          4her napisał:

          > Nie ośmieszaj się. To nie moje słowa, są słowa znanego, mądrego rabina.
          > the614thcs.com/polski.phtml

          A dlaczego z wyrokami tego rabina się nie dyskutuje?
    • Gość: inkwizytor ???? IP: *.unknown.vectranet.pl 31.05.12, 09:13
      4her napisał:

      > A obywatel nie ma prawa dyskutować z wyrokiem sądu.

      Nic podobnego. Obywatel ma zagwarantowane prawo do złożenia apelacji od wyroku sądu.
      • 4her Re: ???? 31.05.12, 09:54
        >
        Obywatel ma zagwarantowane prawo do złożenia apelacji od wyroku
        > sądu.

        Tia, apelacja od wyroku Sądu Najwyższego, po odrzuceniu wniosku o kasację.
        Jak to sie robi?
        • Gość: inkwizytor Re: ???? IP: *.unknown.vectranet.pl 31.05.12, 10:22
          4her napisał:

          > Obywatel ma zagwarantowane prawo do złożenia apelacji od wyroku
          > > sądu.

          > Tia, apelacja od wyroku Sądu Najwyższego, po odrzuceniu wniosku o kasację.

          Tia, pozostaje jeszcze Europejski Trybunał Praw Człowieka....
          Pomyśl logicznie....
          Zanim sprawa trafiła na wokandę Sądu Najwyższego, poprzednio była rozpatrywana przez sąd niższej instancji, od którego wyroku się odwołano. Co potwierdza moją tezę, a przeczy Twojej, jakoby "obywatel nie miał prawa dyskutować z wyrokiem sądu".



          > >
          > Obywatel ma zagwarantowane prawo do złożenia apelacji od wyroku
          > > sądu.
          >
          > Tia, apelacja od wyroku Sądu Najwyższego, po odrzuceniu wniosku o kasację.
          > Jak to sie robi?

          > Jak to sie robi?Europejskiego Trybunału Praw Człowieka
          • Gość: inkwizytor Jeszcze raz, bez śmieci IP: *.unknown.vectranet.pl 31.05.12, 10:37
            > Tia, apelacja od wyroku Sądu Najwyższego, po odrzuceniu wniosku o
            > kasację.

            Tia, pozostaje jeszcze Europejski Trybunał Praw Człowieka....
            Pomyśl logicznie....
            Zanim sprawa trafiła na wokandę Sądu Najwyższego, poprzednio była rozpatrywana
            przez sąd niższej instancji, od którego wyroku się odwołano. Co potwierdza moją
            tezę, a przeczy Twojej, jakoby "obywatel nie miał prawa dyskutować z wyrokiem
            sądu".
            • 4her Re: Jeszcze raz, bez śmieci 31.05.12, 10:47
              To nie jest moja teza ale polityków i za nimi zwykłych obywateli, w tym piszących na tym forum.
              A z wyrokiem sądu inkwizycyjnego wolno było dyskutować?
              • Gość: inkwizytor Re: Jeszcze raz, bez śmieci IP: *.unknown.vectranet.pl 31.05.12, 11:26
                4her napisał:

                > A z wyrokiem sądu inkwizycyjnego wolno było dyskutować?

                No pewnie.
                • 4her Re: Jeszcze raz, bez śmieci 31.05.12, 13:11
                  Ale dopiero po podpaleniu stosu.
          • 4her Re: ???? 31.05.12, 10:40
            Europejski Trybunał Praw Człowieka odnosi się tylko do praw człowieka, nie do wyroku.
            Większość wniosków odrzuca na dzień dobry.
        • piwi77.0 Re: ???? 31.05.12, 10:42
          4her napisał:

          Tia, apelacja od wyroku Sądu Najwyższego, po odrzuceniu wniosku o kasację. Jak to sie robi?

          Kilofy, opony i wychodzi się na Wiejską.
          • 4her Re: ???? 31.05.12, 10:44
            Na Wiejskiej jest jakiś sąd?
            • piwi77.0 Re: ???? 31.05.12, 11:00
              Na Wiejskiej, wbrew nazwie, jest środek miasta i bardzo czułe miejsce innej, niesądowej władzy. I tam też można, jeśli jest się wystarczająco konsekwentnym, uzyskać korzystne dla siebie rozstrzygnięcie. I choć o tej drodze dochodzenia swych racji milczy nasza konstytucja, praktyka uczy, że bywa skuteczna.
              • 4her Re: ???? 31.05.12, 11:25
                Dyskutujemy o władzy sądowniczej a nie ustawodawczej.
                • piwi77.0 Re: ???? 31.05.12, 11:29
                  Wszystko jedno. Obie władze pękają przed tłumem.
                  • 4her Re: ???? 31.05.12, 13:10
                    piwi77.0 napisał:

                    > Wszystko jedno. Obie władze pękają przed tłumem.

                    Jak narobisz w gacie, to wszystko jedno, czy wyrzucisz to lewą, czy prawą nogawką.
                    • piwi77.0 Re: ???? 31.05.12, 13:36
                      Bardzo możliwe, ale pewne doświadczenia zachowaj dla siebie.
      • kolter-xl Re: ???? 31.05.12, 15:55
        Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

        > 4her napisał:
        >
        > > A obywatel nie ma prawa dyskutować z wyrokiem sądu.
        >
        > Nic podobnego. Obywatel ma zagwarantowane prawo do złożenia apelacji od wyroku
        > sądu.

        Nie od wszystkich np nie zaskarża się niektórych postanowień sędziego.
    • Gość: ka_p_pa Re: Dlaczego z wyrokami sądu się nie dyskutuje? IP: *.interwan.pl 31.05.12, 11:33
      To nie jest zakaz w demokratycznym państwie, to pozostałość PRL i faktycznie taką tezę głosi ten i ów tuman. Tezę idiotyczną, bo muszę choć z niesmakiem zgodzić się z tobą, że sędziowie nader często są głupi, stronniczy i przekupni.
      • 4her Re: Dlaczego z wyrokami sądu się nie dyskutuje? 31.05.12, 13:08
        Za PRLu takiej tezy chyba nie było. Ale sie nie znam na tamtych czasach.

        Nawet z wyrokami Powstającego Sanhedrynu możemy dyskutować. Halacha to raczej wskazówka dla humanistycznych żydów, nie ostateczny autorytet.
        • Gość: ka_p_pa Re: Dlaczego z wyrokami sądu się nie dyskutuje? IP: *.interwan.pl 31.05.12, 19:06
          4her napisał:

          > Za PRLu takiej tezy chyba nie było. Ale sie nie znam na tamtych czasach

          A i owszem, była. Stanowiła twórcze rozwinięcie tezy, że wszelka władza od boga pochodzi. Tu boga partią zastąpiono.
    • derff Re: Dlaczego z wyrokami sądu się nie dyskutuje? 31.05.12, 14:19
      To jest bardzo dobry temat bo beznadzieja naszych sądów tzn. opieszałość i niesprawiedliwość wyroków każe coś z tym zrobić. Może by tak wrócić do "wójta" jak kiedyś.
      Albo zorganizować konkursy na sędziów. Może inne pomysły???? Hę....
      • piwi77.0 Re: Dlaczego z wyrokami sądu się nie dyskutuje? 31.05.12, 14:27
        Zamiast sędziego wprowadzić maszynę losującą werdykt. Sprawiedliwe rozstrzygnięcia natychmiast sięgnęłyby nieosiągalnego dziś pułapu 50%, koszta rozpraw zostalyby obniżone, terminy skrócone, a adwokaci poszliby z torbami. Normalnie nie dostrzegam żadnych wad.
    • mjot1 A po co? 31.05.12, 19:45
      Przecie te wyroki ferowane w imieniu Najjaśniejszej Rzeplitej i tak nieprawomocne są ;-)
      Zresztą nasza tzw. „sprawiedliwość” to zabawa głupiego
      forum.gazeta.pl/forum/w,29,76219951,76247235,Brawo_Prawo.html
      • Gość: gosc Re: A po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.12, 16:16
        Od lamania prawa przez sadyczyna sie upadek pastw.
        My mieszkaqmy w panstwie gdzie oskarzzony musi udowodnic swoja niewinnosc
        n. Sad w Lublinie wystarczy, ze jakis zlodizej przyniesie stara frakture a saa wydaje juz wyrok skazujacy.
        Co bzdetne nie chcdee ujawnic adredsu spolki ktora pozwala mniew do sadu, Idiotyzm nastrepny, zewytok wydal podreferendarz c c o sa najwyzsazy uznal za sluszne
Inne wątki na temat:
Pełna wersja