4her
31.05.12, 08:03
To jakieś dziwny zakaz w demokratycznym państwie.
Mamy masę niesprawiedliwych wyroków.
Co instancja to inny wyrok. Identyczne sprawy w różnych sądach inaczej kwalifikowane.
Sędziowie są omylni, albo wręcz przekupni.
Biegli niedouczeni, albo nawet organiczni.
A obywatel nie ma prawa dyskutować z wyrokiem sądu.
W dodatku powtarzają tak w mediach czołowi politycy.