Czym różni się kobieta od mężczyzny?

31.05.12, 17:49
Tzn. jakie są (widzicie) różnice między płcią męską i żeńską? Jeszcze 15 lat temu pytanie brzmiałoby głupio, ale teraz gdy podważane są tradycyjne role, takie pytanie trzeba zadać...
    • katrina_bush kobieta nie ma duszy i jest głupia jak but ? 31.05.12, 18:13
      propanstwowiec napisał:

      > Tzn. jakie są (widzicie) różnice między płcią męską i żeńską? Jeszcze 15 lat te
      > mu pytanie brzmiałoby głupio, ale teraz gdy podważane są tradycyjne role, takie
      > pytanie trzeba zadać...

      Kobieta nie ma duszy i jest głupia jak but ?
      Dlatego jest podległa mężczyźnie.

      Tak mówi ta wasza tzw. "tradycja" (Biblia, Augustyn, Tomasz z Akwinu, Koran)
      • mg2005 Re: kobieta nie ma duszy i jest głupia jak but ? 01.06.12, 09:21
        > Kobieta nie ma duszy i jest głupia jak but ?
        > Dlatego jest podległa mężczyźnie.

        Wierzysz w to ?...
        • bling.bling Re: kobieta nie ma duszy i jest głupia jak but ? 01.06.12, 18:57
          mg2005 napisał:

          > > Kobieta nie ma duszy i jest głupia jak but ?
          > > Dlatego jest podległa mężczyźnie.
          >
          > Wierzysz w to ?...

          ty temu przeczysz
      • andrzej256 a nauczyciel od nauczycielki? 03.06.12, 19:00
        katrina_bush napisała:

        > propanstwowiec napisał:
        >
        > > Tzn. jakie są (widzicie) różnice między płcią męską i żeńską? Jeszcze 15
        > lat te
        > > mu pytanie brzmiałoby głupio, ale teraz gdy podważane są tradycyjne role,
        > takie
        > > pytanie trzeba zadać...
        >
        > Kobieta nie ma duszy i jest głupia jak but ?
        > Dlatego jest podległa mężczyźnie.
        >
        > Tak mówi ta wasza tzw. "tradycja" (Biblia, Augustyn, Tomasz z Akwinu, Koran)

        Kto by sie przejmowal bredniami pisanymi przez niedouczonych ; ) Przeciez tu chodzi glownie o biologiczne roznice plciowe. A te bardzo plastycznie unaocznial krazaca swojego czasu po mojej podstawowce zagadka: "Czym rozni sie nauczyciel od nauczycielki?". Odp.: "Tym, ze nauczyciel drapie sie po dzwonku, a nauczycielka po przerwie" ; )
    • bling.bling Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 31.05.12, 18:49
      niczym
      • apodemus Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 31.05.12, 19:07
        bling.bling napisał:

        > niczym

        A mnie nie jest wszystko jedno!
      • mg2005 Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 01.06.12, 09:25
        bling.bling napisał:

        > niczym

        Jesteś pewien ?... :)
        • bling.bling Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 01.06.12, 18:56
          mg2005 napisał:

          > bling.bling napisał:
          >
          > > niczym
          >
          > Jesteś pewien ?... :)

          potrzebujesz konsultacji w tej dziedzinie?
          • mg2005 Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 04.06.12, 21:03
            > > bling.bling napisał:
            > >
            > > > niczym
            > >
            > > Jesteś pewien ?... :)
            >
            > potrzebujesz konsultacji w tej dziedzinie?

            Chyba ty... :))


            --
            Whore
            www.youtube.com/watch?v=XT5AjPyxaPI&feature=relmfu
      • samo.sedno Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 02.06.12, 14:39
        bling.bling napisał:

        > niczym

        Naprawde?
    • Gość: ka_p_pa Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? IP: *.interwan.pl 31.05.12, 19:09
      Pytanie w takiej formie nadal jest głupie. Uzupełnij- która kobieta od którego mężczyzny.
      • Gość: kalka Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? IP: *.bb.sky.com 31.05.12, 19:25
        zadane pytanie wyroznilo kazdy rodzaj formy.
        dowcipne jest, a nie glupie.
        • Gość: ka_p_pa Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? IP: *.interwan.pl 31.05.12, 19:27
          A czym się różni do wcipne?
          • Gość: kalka Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? IP: *.bb.sky.com 31.05.12, 19:55
            nie ma takiego miejsca- Wcipne, kapo.
            • Gość: ka_p_pa Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? IP: *.interwan.pl 31.05.12, 20:40
              Ale do wcipnie jest.
              • Gość: kalka Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? IP: *.bb.sky.com 01.06.12, 11:27
                skoro jest,
                napisz czym sie charakteryzuje i rozni od
    • Gość: inkwizytor Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? IP: *.unknown.vectranet.pl 31.05.12, 19:35
      Wszystkim, na szczęście.
    • piwi77.0 Reguła 21 stopni. 31.05.12, 20:46
      Jeżeli osobnik rozkręca kaloryfer na temperaturę od 21 stopni wzwyż, to jest on kobietą. W przeciwnym wypadku, to facet. Niedoskonałością tej metody jest niemożność korzystania z niej podczas lata.
      • lepian4 Re: Reguła 21 stopni. 01.06.12, 08:48
        Te same osobniki wychodzac na zewnatrz tez inaczej sie zachowuja. Osobnik meski cieplo sie ubiera, osobnik zenski wyciaga miniowke, wystawia piersi na przeciag... Stad pozniej te zgola inne zachowania przy kaloryferze
    • dritte_dame Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 31.05.12, 20:59

      Skoro nie wiesz, to uważaj!
      Bo się możesz pomylić..
      • bling.bling Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 31.05.12, 21:30
        dritte_dame napisała:

        >
        > Skoro nie wiesz, to uważaj!
        > Bo się możesz pomylić..
        >

        Raczej jest tym szczęśliwcem, który nie ma prawa się pomylić bo nie zna różnicy. On zawsze wybierze dobrze.
        • dritte_dame Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 31.05.12, 21:35
          bling.bling napisał:

          > On zawsze wybierze dobrze.

          Ba..!
          Lecz "w tym cały jest ambaras żeby [...]"
          • bling.bling Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 31.05.12, 21:42
            > Ba..!
            > Lecz "w tym cały jest ambaras żeby [...]"
            >

            Wytłumacz to psu gwałcącemu ci nogę
            • dritte_dame Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 31.05.12, 21:54
              bling.bling napisał:

              > > Ba..!
              > > Lecz "w tym cały jest ambaras żeby [...]"
              > >
              >
              > Wytłumacz to psu gwałcącemu ci nogę

              Sądzisz że "gdy się nie ma co się lubi, to sie lubi co sie ma" jest postawą propaństwową..?
              • bling.bling Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 31.05.12, 22:09
                dritte_dame napisała:

                > bling.bling napisał:
                >
                > > > Ba..!
                > > > Lecz "w tym cały jest ambaras żeby [...]"
                > > >
                > >
                > > Wytłumacz to psu gwałcącemu ci nogę
                >
                > Sądzisz że "gdy się nie ma co się lubi, to sie lubi co sie ma" jest post
                > awą propaństwową..?
                >
                >
                jak jest się w żądzie to jak najbardziej. Im większa żądza tym lepsza postawa
                • voxave Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 01.06.12, 04:17
                  Gulem-----mężczyzna ma większego gula i częściej mu skacze.
    • liviaro.z.wyspy.rozkoszy Uważaj 01.06.12, 07:26
      propanstwowiec napisał:

      > Tzn. jakie są (widzicie) różnice między płcią męską i żeńską?

      Uważaj, żebyś się nie pomylił ;)
    • lepian4 Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 01.06.12, 08:54
      Ja tam zwracam uwage tylko na organy rozrodcze. Zenskie sa w centrum zainteresowania. Inne "roznice" mnie nie interesuja
    • mg2005 Feministyczny zabobon... 01.06.12, 09:19
      Wszyscy zgadzają się , że k i m różnią się pod wzgl. fizycznym (osobne dyscypliny sportowe).
      Dlatego zabobonem jest feministyczny dogmat , że nie różnią się pod wzgl. psychicznym


      --
      www.youtube.com/watch?v=ksWJmGgtQJs
      • piwi77.0 Re: Feministyczny zabobon... 01.06.12, 09:26
        Przesłanką feminizmu nie jest teza o równości psychicznej, bo tu różnic chyba nikt rozsądny nie kwestionuje, ile jest nią równość przewodów pokarmowych, bo wydaje się, że tu różnic faktycznie nie ma.
      • black-emissary Re: Feministyczny zabobon... 03.06.12, 08:26
        mg2005 napisał:
        > Wszyscy zgadzają się , że k i m różnią się pod wzgl. fizycznym (osobne dyscypliny sportowe).
        > Dlatego zabobonem jest feministyczny dogmat , że nie różnią się pod wzgl. psychicznym

        Dziura w rozumowaniu - żeby tu coś obalić musisz jeszcze udowodnić, że owe różnice fizyczne pociągają za sobą różnice psychiczne. Np., że posiadanie macicy warunkuje zamiłowanie do zmywania.
        • mg2005 Re: Feministyczny zabobon... 04.06.12, 20:58
          black-emissary napisała:

          > Dziura w rozumowaniu - żeby tu coś obalić musisz jeszcze udowodnić, że owe różn
          > ice fizyczne pociągają za sobą różnice psychiczne. Np., że posiadanie macicy wa
          > runkuje zamiłowanie do zmywania.

          Nie zrozumiałaś :
          Skoro istnieją różnice fizyczne ,to nie można zakładać , że nie ma różnic w psychice. Zwłaszcza , że są różnice w budowie mózgu, a psychologia potwierdza różnice w psychice k i m ...
          Tradycyjne role społeczne są skutkiem tych różnic, a nie ich przyczyną - jak twierdzą feministki...


          --
          Mother
          www.youtube.com/watch?v=D4vK1PhheTw
          • k_a_p_p_a Re: Feministyczny zabobon... 04.06.12, 21:07
            mg2005 napisał:


            >
            > Nie zrozumiałaś :
            > Skoro istnieją różnice fizyczne ,to nie można zakładać , że nie ma różnic w psy
            > chice.

            Nie wynika. Znów pała z logiki.

            > Tradycyjne role społeczne są skutkiem tych różnic, a nie ich przyczyną -
            > jak twierdzą feministki...

            Wg twojej logiki wynikiem różnic anatomicznych i idących za nimi ponoć różnic psychicznych są naturalne role kobiet - ona idzie w pole uprawiać maniok, i mężczyzn on- huśta się w hamaku.
            • mg2005 Re: Feministyczny zabobon... 05.06.12, 21:36
              k_a_p_p_a napisał:

              >
              > Nie wynika.

              Pisałem , że wynika ?

              > Znów

              Udowodnij

              > pała z logiki.

              Postaw pałę sobie :)


              --
              forum.gazeta.pl/forum/w,396,136429789,136429789,Gdzie_jest_dozorca_Gras_.html
              • Gość: kappa Re: Feministyczny zabobon... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.12, 21:39
                mg2005 napisał:

                > k_a_p_p_a napisał:
                >
                > >
                > > Nie wynika.
                >
                > Pisałem , że wynika ?

                Tak, nawet jeśli o tym nie wiesz:)
                • mg2005 Re: Feministyczny zabobon... 06.06.12, 11:04
                  Gość portalu: kappa napisał(a):

                  > mg2005 napisał:
                  > > Pisałem , że wynika ?
                  >
                  > Tak,

                  Udowodnij !


                  --
                  Blue
                  www.youtube.com/watch?v=z-6cCmxaGoQ&feature=related
          • black-emissary Re: Feministyczny zabobon... 06.06.12, 20:53
            mg2005 napisał:
            > Skoro istnieją różnice fizyczne ,to nie można zakładać , że nie ma różnic w psychice.

            Nie można też zakładać, że są.

            > Tradycyjne role społeczne są skutkiem tych różnic, a nie ich przyczyną - jak twierdzą feministki...

            Udowodnij. A na początek zdefiniuj co rozumiesz pod pojęciem tradycyjne role społeczne, dlaczego akurat to, jaki ma to związek z owymi legendarnymi różnicami i jak ma się do współczesności.
            • mg2005 Re: Feministyczny zabobon... 07.06.12, 22:41
              black-emissary napisała:

              > mg2005 napisał:
              > > Skoro istnieją różnice fizyczne ,to nie można zakładać , że nie ma różnic
              > w psychice.
              >
              > Nie można też zakładać, że są.

              Można , bo potwierdza je psychologia :)


              >
              > > Tradycyjne role społeczne są skutkiem tych różnic, a nie ich przyc
              > zyną - jak twierdzą feministki...
              >
              > Udowodnij.

              Bo brak innego sensownego wyjaśnienia :)

              A na początek zdefiniuj co rozumiesz pod pojęciem tradycyjne role
              > społeczne
              ,

              Role tradycyjnie pełnione przez kobiety i mężczyzn


              --
              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11887128,Internauci_wzywaja_do_bojkotu_amerykanskiej_dziennikarki_.html
              • black-emissary Re: Feministyczny zabobon... 08.06.12, 00:11
                mg2005 napisał:
                > Bo brak innego sensownego wyjaśnienia :)

                Miałeś udowodnić, a nie żarcikami rzucać.
                • mg2005 Re: Feministyczny zabobon... 08.06.12, 11:58
                  black-emissary napisała:

                  > mg2005 napisał:
                  > > Bo brak innego sensownego wyjaśnieni :)
                  >
                  > Miałeś udowodnić,

                  To jest dowód - dopóki nie podasz innego wyjaśnienia...


                  --
                  www.youtube.com/watch?v=1e9npuzxPQQ&feature=related
                  • black-emissary Re: Feministyczny zabobon... 10.06.12, 16:35
                    Wyjaśnienia czego? Już się pogubiłeś?
                    • mg2005 Re: Feministyczny zabobon... 12.06.12, 18:07
                      black-emissary napisała:

                      > Wyjaśnienia czego?

                      Istnienia tradycyjnych ról społecznych

                      >Już się pogubiłeś?

                      To chyba Ty... :) Zapomniałaś o czym rozmawiamy ?...


                      --
                      a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/s320x320/550437_376708325699337_100000805172527_925629_784623857_n.jpg
    • Gość: yag Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? IP: 188.40.105.* 01.06.12, 11:00
      > Tzn. jakie są (widzicie) różnice między płcią męską i żeńską?

      Roznice sa oczywiste, chocby fizyczne, roznic jest wiele i bawi mnie ich negowanie.
      One po prostu istnieja.
      Co oczywiscie nie znaczy ze kobieta czy mezczyzna nie moga wykonywac poszczegolnych.... (w miejsce kropek wstaw zawodow, czynnosci etc) czy tez sa zdyskwalifikowani ze wzgledu na plec. Absolutnie nie.

      Istnieje pewne ciche przyzwolenie na zwolnienie mezczyzn z zasad, kultury osobistej i dobrych manier w ramach wyimaginowanego braku roznic miedzy plciami, podobnie jest zreszta z kobietami.
      Taki prosty przyklad, wydaje sie dosyc banalny, siedzi towarzystwo, wchodzi kobieta nie ma gdzie usiasc. Zaden facet nie powinien siedziec gdy kobieta stoi i zadna kobieta nie powinna stac gdy siedza mezczyzni, kwestia dobrego wychowania. Dla mnie to jest oczywiste.
      Jest szereg takich zachowan u obydwu plci.

      Jakie tradycyjne role sa podwazane? Sprecyzuj.
      • piwi77.0 Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 01.06.12, 11:20
        Gość portalu: yag napisał(a):

        Taki prosty przyklad, wydaje sie dosyc banalny, siedzi towarzystwo, wchodzi kobieta nie ma gdzie usiasc. Zaden facet nie powinien siedziec gdy kobieta stoi i zadna kobieta nie powinna stac gdy siedza mezczyzni, kwestia dobrego wychowania

        W tym wypadku nie ma różnicy kobieta, czy mężczyzna. Jeżeli dla osoby nowo przybyłej miejsca nie ma, a jej obecność jest uzasadniona, to wszyscy, w miarę solidarnie, organizują miejsce, bez rozpisu na role męsko - damskie.
        • Gość: yag Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? IP: *.yolau.net 01.06.12, 11:56
          > W tym wypadku nie ma różnicy kobieta, czy mężczyzna. Jeżeli dla osoby nowo przy
          > byłej miejsca nie ma, a jej obecność jest uzasadniona, to wszyscy, w miarę soli
          > darnie, organizują miejsce, bez rozpisu na role męsko - damskie.

          Wlasnie... "gdzie jest linia K co na Grochow tak pieknie szla"

          A kto powinien ustapic miejsca starszej osobie, mlodszy czy starszy?
          Kto pierwszy wychodzi (wyjscie) kobieta czy mezczyzna?
          W drzwiach spotykaja sie wchodzacy i wychodzacy, wychodzacy powinni byc przepuszczeni czy tez wchodzacy powinni sie na nich wpychac na sile?
          Niebo jest czerwone? Ludzie maja zielona skore?
          • piwi77.0 Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 01.06.12, 12:28
            Gość portalu: yag napisał(a):

            A kto powinien ustapic miejsca starszej osobie, mlodszy czy starszy?
            Kto pierwszy wychodzi (wyjscie) kobieta czy mezczyzna?
            W drzwiach spotykaja sie wchodzacy i wychodzacy, wychodzacy powinni byc przepuszczeni czy tez wchodzacy powinni sie na nich wpychac na sile?


            Odnoszę wrażenie, że chciałabyś to i owo zadekretować, gdy tymczasm komfort wspólnego bycia razem, uzyskuje sie nie poprzez egzekwowanie spisanych zasad, ale poprzez spontaniczne, niczym nie wymuszone, zachowania, wynikające z konkretnej sytuacji. Potrzeba posiadania przy sobie katalogu zachowań, świadczy o bezradności i nadmiernemu przywiązywaniu wagi do co ludzie powiedzą. To zamiast życie ułatwiać, tylko niepotrzebnie tworzy sytuacje męczące.
            • Gość: yag Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? IP: *.yolau.net 01.06.12, 13:10
              To zabawne jak wiele odczytac mozna z kilku zdan.

              Istnieje szereg _niepisanych_ zasad zachowan czy tez dobrego wychowania
              ktore wynosi sie z domu. Bo zdaje sie ze male dzieci uczy sie zeby sie nie
              wpychaly gdy ktos wychodzi ze jak przychodzi do dziecka gosc to powinien
              poszukac mu miejsca a dopiero pozniej sam usiasc itd itd.
              Takie zachowania wynosi sie z domu i sa naturalne.
              Jesli ktos czuje sie przymuszany (takie sytuacje moga byc meczace napisales)
              to znaczy ze nie jest to dla niego cos oczywistego i naturalnego tylko "cos"
              co nalezy odegrac bo takie sa oczekiwania (patrz Piwi77.0). Prawda?
              I nie chodzi o to co ludzie powiedza bo wiekszosc z nas a przynajmniej ja ma to
              gdzies ale o to jak sie powinno zachowac...
              Przepuszczajac starsza pania w kolejce nie robie tego dlatego ze obawiam sie
              wytkniecia przez innych ludzi ale dlatego ze zdaje sobie sprawe ze jest to osoba
              wiekowa, byc moze chora, przepuszczam ja i kropka. Nie ma nad czym dyskutowac.
              A jesli chodzi o spontanicznosc... widzialam taka scenke, z przodu tramwaju
              wsiada babcia, bardzo woooolnoooo, srodkowymi drzwami wbiega gimnazjalista, pedzi na
              poczatek, podsiada babcie w momencie kiedy ta juz zgina cialo do tego aby usiasc. To bylo
              bardzo spontaniczne zachowanie majace dosyc duzy zwiazek z wchowaniem a raczej jego brakiem.
              • piwi77.0 Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 01.06.12, 13:22
                Gość portalu: yag napisał(a):

                Istnieje szereg _niepisanych_ zasad zachowan czy tez dobrego wychowania ktore wynosi sie z domu.

                Nie róbmy z domów rodzinnych skarbnic umiejętności zachowywania się pośród ludzi. Wpływ na to co robimy i jak to robimy, ma wszystko, poczynając od genów, charakteru, a skończywszy na atmosferze posiedzenia, w którym brało się udział, czy otrzymanej właśnie informacji, że nasz bank zmienił warunki naszej karty kredytowej. I to wszystko razem, raz spowoduje, że nie przepuścimy przodem, a innym razem, że przepuścimy.
          • Gość: inkwizytor Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? IP: *.unknown.vectranet.pl 01.06.12, 13:04
            Kindersztuba jest elementem starannego wychowania. Wpajana od dziecka staje się oczywista.
            Podobnie jak dobre maniery czy zasady savoir vivre. To odróżnia, między innymi, człowieka dobrze wychowanego od prostata, wychowanego w lesie przez dzikie zwierzęta.
            Na stawiane przez Ciebie pytania, prawidłowych odpowiedzi udzieli już kilkuletnie dziecko, pod warunkiem wszakże, że jego rodzice:
            po pierwsze dbają o wszechstronny rozwój dziecka,
            a po drugie sami odebrali staranne wychowanie.
            • narfi Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 01.06.12, 13:48
              Ciekawe jak ten przyklad z siedzacymi mezczyznami i stojaca kobieta by dzialal w Arabii Saudyjskiej :)
              Ink, Twoje dobre maniery czy zasady savoir vivre sa szalenie ograniczone terytorialnie,zdajesz sobie z tego sprawe,nieprawdaz.
              • Gość: inkwizytor Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? IP: *.unknown.vectranet.pl 01.06.12, 14:14
                narfi napisał:

                > Ink, Twoje dobre maniery czy zasady savoir vivre sa szalenie ograniczone teryto
                > rialnie,zdajesz sobie z tego sprawe,nieprawdaz.

                Oczywiście. Żyję w Polsce, tu się urodziłem i tu mnie wychowano.
                Gdyby przyszło mi żyć np w Arabii Saudyjskiej, to pierwszą rzeczą w ramach adaptacji do nowych warunków życia, jaką bym zrealizował, byłoby poznanie tutejszych obyczajów, tutejszego savoir vivre, tutejszych dobrych manier. Tego wymaga kultura osobista.
                Tyle tylko, że dysponując już pewną bazą zasad, będzie mi stosunkowo łatwo poszerzyć ją o nowe elementy, ewentualnie nieco ją zmodyfikować.
                • narfi Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 01.06.12, 18:51
                  Rozumiem,ze gdybys zyl tymczasowo w Arabii Saudyjskiej i zorientowalbys sie,ze tutaj do dobrego tonu nalezy przywalic babie z liscia jak otworzy jape w nieodpowiednim momencie,to tez bys to robil. No,gdybys tego nie robil to moglbys obrazic gospodarza,ktory Cie akurat zaprosil .
                  Ciezka sprawa z tymi dobrymi manierami. :)
                  • Gość: kalka Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? IP: *.bb.sky.com 01.06.12, 18:59
                    narwij, z liscia babie? w Arabii Saudyjskiej?

                    • narfi Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 02.06.12, 04:36
                      Nie bierz tego zbyt serio.To tylko taki hipotetyczny przyklad byl.Rownie dobrze moglby to byc jakikolwiek kraj, gdzie panujace zwyczaje sa drastycznie rozne od tych panujacych w Polsce.
                      Wszystkich Saudyjczykow na tym forum szczerze przepraszam :)
                  • Gość: inkwizytor Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? IP: *.unknown.vectranet.pl 01.06.12, 19:15
                    narfi napisał:

                    > Rozumiem,ze gdybys zyl tymczasowo w Arabii Saudyjskiej i zorientowalbys sie,ze
                    > tutaj do dobrego tonu nalezy przywalic babie z liscia jak otworzy jape w nieodp
                    > owiednim momencie,to tez bys to robil.

                    Nie, nie rozumiesz. Na czym innym polegają zasady savoir vivre i dobre maniery.
                    • narfi Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 02.06.12, 04:54
                      Ink,czy Tobie sie w ogole zdarza spogladac na cokolwiek z przymruzeniem oka .
                      Takie pojecia jak absurd,abstrakcja,satyra,ironia, sa Ci znane?
                      Na Allaha! Ty bys sie nadawal na jakiegos mutawa,czy innego taliba,skoro juz przy islamie jestesmy.
                      Zacznij cos pic czy palic.Przeciez z Toba sie nie da zyc :)
                      • Gość: inkwizytor Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? IP: *.unknown.vectranet.pl 02.06.12, 05:49
                        narfi napisał:

                        > Ink,czy Tobie sie w ogole zdarza spogladac na cokolwiek z przymruzeniem oka .
                        > Takie pojecia jak absurd,abstrakcja,satyra,ironia, sa Ci znane?

                        Owszem.
                        Nie dostrzegłem jednak żadnego z tych pojęć w Twoim pytaniu "czy przyłożyłbym z liścia kobiecie, gdy ta w nieodpowiednim momencie otworzy japę?". Bo ich w tym pytaniu po prostu nie ma. Jest natomiast co innego... Mam to sprecyzować?

                        > Zacznij cos pic czy palic.Przeciez z Toba sie nie da zyc :)

                        I bardzo dobrze. Nie mam najmniejszego zamiaru z Tobą żyć. Wolę kobiety. Zdecydowanie.
                        • narfi Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 02.06.12, 06:08
                          Masz zamiar mnie tez zakapowac za tresci obrazliwe i uwlaczajace itd.itp....ble..ble...ble...
                          • Gość: inkwizytor Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? IP: *.unknown.vectranet.pl 02.06.12, 06:47
                            narfi napisał:

                            > Masz zamiar mnie tez zakapowac za tresci obrazliwe i uwlaczajace itd.itp....ble
                            > ..ble...ble...

                            No pewnie. Mojej żonie, że chcesz ze mną żyć. Już ona zrobi z Tobą porządek, gagatku jeden:)
                            • Gość: kalka Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? IP: *.bb.sky.com 02.06.12, 08:54
                              uhym, zdecydowanie naleza sie przeprosiny saudyjskim nababom, narwiju.
          • black-emissary Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 03.06.12, 08:33
            Gość portalu: yag napisał(a):
            > A kto powinien ustapic miejsca starszej osobie, mlodszy czy starszy?

            Sprawniejszy (nie zawsze jest to ten młodszy).

            > Kto pierwszy wychodzi (wyjscie) kobieta czy mezczyzna?

            Zależy od sytuacji.
            Btw to jest taki zabawny element naszej "rycerskiej" kultury - mężczyzna wchodząc np. do baru przepuszcza przed sobą kobietę, po czym ona przebija się przez tłum, a on spokojnie idzie ścieżką przez nią wywalczoną. :)

            > W drzwiach spotykaja sie wchodzacy i wychodzacy, wychodzacy powinni
            > byc przepuszczeni czy tez wchodzacy powinni sie na nich wpychac na sile?

            Pierwszeństwo wychodzących ma tu w pełni logiczne uzasadnienie i nie jest żadną zasadą uprzejmości.
            • Gość: yag Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? IP: *.yolau.net 03.06.12, 23:19
              > Sprawniejszy (nie zawsze jest to ten młodszy).

              Oczywiscie ze nie ale jest wieksze prawdopodobienstwo ze to ten mlodyszy bedzie sprawniejszy niz ten wiekowy czyz nie?

              > Zależy od sytuacji.

              Nie, niezaleznie od sytuacji.

              > Pierwszeństwo wychodzących ma tu w pełni logiczne uzasadnienie i nie jest żadną
              > zasadą uprzejmości.

              No wlasnie. Nie dosc ze dla niektorych nie jest to kulturalne to jeszcze malo logiczne.
              • black-emissary Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 04.06.12, 00:56
                Gość portalu: yag napisał(a):
                > Oczywiscie ze nie ale jest wieksze prawdopodobienstwo ze to ten mlodyszy bedzie
                > sprawniejszy niz ten wiekowy czyz nie?

                Może to mieć znaczenie przy tworzeniu statystyki kto częściej miejsca ustępuje, w konkretnej sytuacji znaczenia nie ma, miejsca ustępuje ten, kto czuje się na siłach i już.

                > Nie, niezaleznie od sytuacji.

                Oczywiście, że zależne, czego przykład zresztą podałam - w przypadku wchodzenia do tłumnego miejsca pierwsza powinna wchodzić osoba mająca lepsze możliwości przebicia się przez tłum (zwykle będzie to większy mężczyzna), w innych przypadkach może to być uzależnione choćby od tego co w danym miejscu będziemy robić (np. jedna osoba coś tam załatwia, a druga tylko do towarzystwa), etc.

                > No wlasnie. Nie dosc ze dla niektorych nie jest to kulturalne to jeszcze malo logiczne.

                Ale jaki to ma związek z tematem?
      • black-emissary Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 03.06.12, 08:29
        Gość portalu: yag napisał(a):
        > Roznice sa oczywiste, chocby fizyczne, roznic jest wiele i bawi mnie ich negowanie.

        Możesz podać jakiś zabawny przykład negowania różnic fizycznych płci?

        > Zaden facet nie powinien siedziec gdy kobieta stoi i zadna kobieta nie powinna stac
        > gdy siedza mezczyzni, kwestia dobrego wychowania.

        Klasyczna "męska rycerskość", zwykle kryjąca w sobie silny szowinizm.
        Ja zdecydowanie wolę sobie postać.
    • piwi77.0 No jak czym, no jak czym, 01.06.12, 17:43
      a ch... wie, czym.
    • baltazarus Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 01.06.12, 19:09
      www.hotmoney.pl/artykul/kobieta-jest-gorszym-pracownikiem-od-mezczyzny-14817
    • Gość: 420 kropek Czterysta dwadzieścia kropek IP: 66.90.73.* 02.06.12, 10:12
      ...........................................................................................................................................................
      ...........................................................................................................................................................
      ..............................................................................................................
    • propanstwowiec Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 02.06.12, 14:55
      Zobaczcie mimo 50 postów: na temat właściwie wypowiedziała się jedynie "yag".

      Z doświadczenia widzę tak:

      Cechy kobiece -
      konkretność, pamięć emocjonalna, spostrzegawczość, widzenie szczegółu (stąd dobre sekretarki, księgowe), zmienność nastrojów (jak słońce i deszcz)...

      Cechy męskie -
      abstrakcyjność myślenia, wyobraźnia przestrzenna (więcej matematyków)...

      Oczywiście mówię o pewnej przeciętnej, bo od każdej reguły są wyjątki.
      To tak na dobry początek

    • hanka78 Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 02.06.12, 20:35
      propanstwowiec napisał:

      > Tzn. jakie są (widzicie) różnice między płcią męską i żeńską? Jeszcze 15 lat te
      > mu pytanie brzmiałoby głupio, ale teraz gdy podważane są tradycyjne role, takie
      > pytanie trzeba zadać...

      Zajrzyj do statystyk kryminalnych :) - tych dotyczących najcięższych zbrodni
      • voxave Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 03.06.12, 03:51
        taki temat był juz tu wałkowany-----myślisz `ze wszystkim chce sie gadac to samo w kólko :)
    • black-emissary Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 03.06.12, 08:22
      Obecnie pytanie wydaje m się równie głupie jak 15 czy 20 lat temu.

      Kobieta (czasem) rodzi dzieci i (krócej lub dłużej albo wcale) je karmi piersią oraz (średnio raz na miesiąc) krwawi, mężczyzna jest (statystycznie) silniejszy i większy fizycznie, ma nieco inną budowę ciała, (zazwyczaj) grubszą skórę i zarost.
      I tyle, cała reszta to bezzasadne przesądy, narzuty kulturowe lub cechy jednostkowe.

      "Tradycyjne role" to niebezpieczna bujda.
      • propanstwowiec Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 04.06.12, 18:40
        No tak tylko piszesz o fizyczności, a przecież to widać gołym okiem - oczywiście chodzi o cechy psychiczne.
        Chyba nie jest to tematem tabu? Przecież o wszystkim można rozmawiać? A może nie ma żadnych różnic (takie głosy tu się pojawiały, tylko czy sami w to wierzą)?

        Kolejna różnica (z życia wzięta):

        myślenie zadaniowe, koncentrowanie się na problemie (M)
        myślenie emocjonalne, koncentrowanie się na osobie (K)

        Sam nie ośmieliłbym się dokonywać hierarchii wymienionych cech (np. kobiece gorsze, męskie lepsze). To wszystko zależy od okoliczności, celu podejmowanych działań. Czasem ta cecha okazuje się skuteczna, czasem inna. I taki pewnie był zamysł natury. Niektórzy zdaje się mają ambicje to poprawiać?

        A może to tylko szkodliwe stereotypy? Niech jakiś odważny lekarz, biolog, psycholog się wypowie - żebyśmy nie tkwili w umysłowym średniowieczu?
        • k_a_p_p_a Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 04.06.12, 18:50
          > I taki pewnie był zamysł natury. Niektórzy zdaje się mają ambicje to poprawiać?

          ??? Natura nie planuje. Nie ma "zamysłu natury", nie ma preustanowionego porządku.
          • propanstwowiec Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 06.06.12, 19:40
            O, godna pozazdroszczenia pewność poglądów? A skąd właściwie to wiesz? Gdzieś przeczytałeś?
            A o ewolucji słyszałeś?
            • Gość: ka_p_pa Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? IP: *.interwan.pl 06.06.12, 19:58
              propanstwowiec napisał:

              > O, godna pozazdroszczenia pewność poglądów? A skąd właściwie to wiesz? Gdzieś p
              > rzeczytałeś?
              > A o ewolucji słyszałeś?

              Pro, bierzesz się za tematy zdecydowanie cię przerastające.
        • Gość: inkwizytor Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? IP: *.unknown.vectranet.pl 04.06.12, 19:27
          propanstwowiec napisał:

          > A może to tylko szkodliwe stereotypy? Niech jakiś odważny lekarz, biolog, psych
          > olog się wypowie - żebyśmy nie tkwili w umysłowym średniowieczu?

          Daj spokój, nie tkwisz w żadnym umysłowym średniowieczu. Tkwią w nim, a raczej w oparach absurdu ci, którzy twierdzą, że kobieta nie różni się od mężczyzny budową morfologiczną, anatomiczną czy psychiką. Negowanie tych różnic zakrawa na upośledzenie umysłowe, i z pewnością nie wynika z wiedzy.
          • massaranduba Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 04.06.12, 20:16
            Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

            > Tkwią w nim, a raczej
            > w oparach absurdu ci, którzy twierdzą, że kobieta nie różni się od mężczyzny bu
            > dową morfologiczną, anatomiczną czy psychiką.

            O ile istnieja roznice anatomiczne czy morfologiczne,to sprawa psychiki nie jest juz taka oczywista. Zauwazylam,ze czesciej zdarza mi sie spotykac osoby androgyniczne, niz te stypizowane plciowo, przynajmniej w moim najblizszym otoczeniu ( szczegolnie wsrod mlodych ludzi). Androgyni w ogole sa jakos lepiej przystosowani do otoczenia, bardziej zyczliwi i serdeczni, moze dlatego, ze charakteryzuja sie wyzszym poziomem empatii,wieksza otwartoscia, sa bardziej sklonni do wyrazania swoich emocji.
            Jedno jest pewne: oni nie maja wbudowanych gotowych schematow jak powinni postepowac "prawdziwi mezczyzni", czy "prawdziwe kobiety",dlatego tez nie kieruja sie wyuczonymi zasadami jak maja postepowac, myslec, czy czuc.
            • Gość: inkwizytor Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? IP: *.unknown.vectranet.pl 04.06.12, 20:29
              massaranduba napisała:

              > O ile istnieja roznice anatomiczne czy morfologiczne,to sprawa psychiki nie jes
              > t juz taka oczywista.

              Tym niemniej różnice psychiki zostały udowodnione np przez psychologię środowiskową czy też psychologię ewolucyjną. Takie są fakty.
              • k_a_p_p_a Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 04.06.12, 20:34
                Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                > massaranduba napisała:
                >
                > > O ile istnieja roznice anatomiczne czy morfologiczne,to sprawa psychiki n
                > ie jes
                > > t juz taka oczywista.
                >
                > Tym niemniej różnice psychiki zostały udowodnione np przez psychologię środowis
                > kową czy też psychologię ewolucyjną. Takie są fakty.

                Nie udowodnione. To jedynie mniej lub bardziej prawdopodobne hipotezy. Ale mniejsza z tym. Czy uważasz ewolucję za skończoną? Osiągnęliśmy cel ewolucji?
                • massaranduba Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 04.06.12, 20:56
                  k_a_p_p_a napisał:

                  > Czy uważasz ewolucję za skończoną? Osiągnęliśmy cel ewolucji
                  > ?

                  Ewolucja nie ma programu ani celu, jest losowa i slepa. Mozemy obserwowac pozorny jej kierunek,ale i on wynika z licznych ograniczen.
                  • k_a_p_p_a Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 04.06.12, 21:00
                    massaranduba napisała:

                    > k_a_p_p_a napisał:
                    >
                    > > Czy uważasz ewolucję za skończoną? Osiągnęliśmy cel ewolucji
                    > > ?
                    >
                    > Ewolucja nie ma programu ani celu, jest losowa i slepa. Mozemy obserwowac pozor
                    > ny jej kierunek,ale i on wynika z licznych ograniczen.

                    Ciiii! Nie psuj zabawy.
                    • 6burakow Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 05.06.12, 22:50
                      k_a_p_p_a napisał:

                      > Ciiii! Nie psuj zabawy.

                      No wlasnie: kobiety psuja zabawe!
              • massaranduba Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 04.06.12, 20:46
                Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                > Tym niemniej różnice psychiki zostały udowodnione np przez psychologię środowis
                > kową czy też psychologię ewolucyjną. Takie są fakty.

                A ile z tych roznic psychiki zostalo nam przypisanych kulturowo ?
                Wlasciwie,to spoleczenstwo nieustannie mianuje nas na kulturowe kobiety lub kulturowych mezczyzn, rozdajac nam role, ktore rzekomo maja byc naturalne, wrodzone .Tak sie wlasnie tworzy tozsamosc plciowa, przy czym zupelnie,zauwaz, ignoruje sie indywidualizm jednostki.
                Przypisujac okreslone cechy psychiczne kobiecie, czy mezczyznie tylko kreuje sie rzeczywistosc ,a nigdy nie oddaje stanu faktycznego.
                • torado Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? wyglądem? 04.06.12, 20:48
                  :DDDDDDD
                  • massaranduba Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? wyglądem 04.06.12, 20:59
                    torado napisała:

                    > :DDDDDDD

                    Wygladem ?
                    Niekoniecznie.Z tylu tacy sami, z przodu tez pasuja...
                    • torado Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? wyglądem 04.06.12, 21:07
                      massaranduba napisała:

                      > torado napisała:
                      >
                      > > :DDDDDDD
                      >
                      > Wygladem ?
                      > Niekoniecznie...

                      a to ciekawe :DDDDD
                • Gość: inkwizytor Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? IP: *.unknown.vectranet.pl 04.06.12, 21:00
                  massaranduba napisała:

                  > A ile z tych roznic psychiki zostalo nam przypisanych kulturowo ?

                  Bardzo wiele. Te różnice i role przypisywane zarówno kobiecie jak i mężczyźnie kształtowane były przez stulecia. Trzeba jednak zauważyć, że są stale modyfikowane, są zmienne w czasie.
                  Są, że tak powiem funkcją czasu. Kwestia psychiki jest zresztą niezwykle trudna i złożona. Istnieją jednak pewne typowe zachowania, które można przyporządkować określonej grupie osób. I tylko te można klasyfikować. Kwestionowanie ich jest moim zdaniem bezowocne, bo poza podaniem wyjątków od reguły, niczego istotnego nie wnoszą.
                  • massaranduba Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 04.06.12, 21:13
                    Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                    > Kwestia psychiki jest zresztą niezwykle trudna
                    > i złożona.

                    Dlatego nie da sie ustalic wzorca typowo "kobiecego",ani typowo "meskiego".
                    A jezeli nawet uzywa sie slowa "wiekszosc", to o jakim udziale procentowym w ogolnej liczbie populacji mowisz ?

                    PS. A czy moge zapytac z ciekawosci, jakie to typowe zachowania okreslono dla kazdej
                    plci ?
                    • Gość: inkwizytor Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? IP: *.unknown.vectranet.pl 04.06.12, 21:30
                      Zdaniem psychologów, których opinie tu cytuję,
                      - kobiety słabiej niż mężczyźni orientują się w przestrzeni względem kierunku i odległości, lepiej natomiast zapamiętują i lokalizują umiejscowione w przestrzeni obiekty. Tworząc mapy poznawcze, dla kobiet istotne jest rozmieszczenie punktów orientacyjnych i regionów, natomiast dla mężczyzn rozkład ścieżek i ulic.
                      - kobiety, postrzegając problemy i formy, częściej uwzględniają wielo-elementowość obiektów, praktycznie od razu obserwują oraz analizują szczegóły, a dopiero potem skupiają uwagę na całości problemu lub obiektu.

                      Z moich obserwacji, ze studiów, kobiety miały kiepską wyobraźnię przestrzenną, nie miały też umiejętności abstrakcyjnego myślenia, które na studiach matematycznych są koniecznością.
                      I prawie wszystkie odpadły, niestety...
                      • massaranduba Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 04.06.12, 21:40
                        Gość portalu: inkwizytor napisał(a):
                        > Z moich obserwacji, ze studiów, kobiety miały kiepską wyobraźnię przestrzenną,
                        > nie miały też umiejętności abstrakcyjnego myślenia,

                        Boj sie Boga inkwizytor,Ty rzeczywiscie zyjesz w srednoiwieczu :-)
                        Zdolnosc do abstrakcyjnego myslenia maja wszystkie naczelne,ba nawet o pewne elementy myslenia abstrakcyjnego podejrzewa sie pszczoly,czy szczury,a Ty kobietom odmawiasz ? ;-)
                        • Gość: inkwizytor Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? IP: *.unknown.vectranet.pl 04.06.12, 21:45
                          massaranduba napisała:

                          > Boj sie Boga inkwizytor,Ty rzeczywiscie zyjesz w srednoiwieczu :-)

                          Pitolisz.

                          > Zdolnosc do abstrakcyjnego myslenia maja wszystkie naczelne,ba nawet o pewne el
                          > ementy myslenia abstrakcyjnego podejrzewa sie pszczoly,czy szczury,a Ty kobieto
                          > m odmawiasz ? ;-)

                          Niczego nie odmawiam. Stwierdzam fakt.
                        • torado Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 04.06.12, 21:47
                          massaranduba napisała:

                          >
                          > Boj sie Boga inkwizytor,Ty rzeczywiscie zyjesz w srednoiwieczu :-)
                          > Zdolnosc do abstrakcyjnego myslenia maja wszystkie naczelne,ba nawet o pewne el
                          > ementy myslenia abstrakcyjnego podejrzewa sie pszczoly,czy szczury,a Ty kobieto
                          > m odmawiasz ? ;-)

                          co rozumiesz pod pojęciem abstrakcyjnego myślenia?
                      • massaranduba Stereotyp obalony ;-) 04.06.12, 21:45
                        Czy rzeczywiscie mezczyzni sa lepsi z matematyki ?
                        supermozg.gazeta.pl/supermozg/1,91626,10822400,Stereotyp_obalony__mezczyzni_wcale_nie_sa_lepsi_z.html
                        • Gość: inkwizytor Czyżby? IP: *.unknown.vectranet.pl 04.06.12, 21:50
                          • torado mężczyzna nie różni się od kobiety 04.06.12, 22:12
                            wyglądem tak twierdzi massaranduba ;-) :DDDD
                            • Gość: inkwizytor Re: mężczyzna nie różni się od kobiety IP: *.unknown.vectranet.pl 04.06.12, 22:38
                              torado napisała:

                              > wyglądem tak twierdzi massaranduba ;-) :DDDD

                              Może miała siebie na myśli?:)
                              • propanstwowiec Re: mężczyzna nie różni się od kobiety 08.06.12, 20:12
                                Jak myślisz, czy na tym Forum można jeszcze rozmawiać o czymś istotnym?
                            • massaranduba Re: mężczyzna nie różni się od kobiety 05.06.12, 15:04
                              torado napisała:

                              > wyglądem tak twierdzi massaranduba ;-) :DDDD

                              Znowu zart byl za trudny ?
                              • torado Re: mężczyzna nie różni się od kobiety 05.06.12, 18:27
                                massaranduba napisała:

                                > torado napisała:
                                >
                                > > wyglądem tak twierdzi massaranduba ;-) :DDDD
                                >
                                > Znowu zart byl za trudny ?

                                a po czym poznać, że to był żart ? żadnych emotikonów nie zauważyłam przy Twoim poście, a w Twojej głowie nie siedzę ;-)
                                • 6burakow Re: mężczyzna nie różni się od kobiety 05.06.12, 22:57
                                  torado napisała:

                                  > a po czym poznać, że to był żart ? żadnych emotikonów nie zauważyłam..

                                  to ty ze Szwecji?
                                  Bylem kiedys na przyjeciu na szwedzkiej prowincji i jak wszyscy wyglaszali toasty i ja sie wychylilem i powiedzialem cos zartobliwego. Troche mnie to zdeprymowalo ze nikt sie nie zasmial :( I wtedy znajomy Szwed sie nachylil i powiedziaal szeptem ze powinienem byl zapowiedzec ze to byl zart bo inaczej nikt sie nie pozna.
                                  • torado Re: mężczyzna nie różni się od kobiety 06.06.12, 19:41
                                    6burakow napisał:

                                    > torado napisała:
                                    >
                                    > > a po czym poznać, że to był żart ? żadnych emotikonów nie zauważyłam..
                                    >
                                    > to ty ze Szwecji?
                                    > Bylem kiedys na przyjeciu na szwedzkiej prowincji i jak wszyscy wyglaszali toas
                                    > ty i ja sie wychylilem i powiedzialem cos zartobliwego. Troche mnie to zdeprymo
                                    > walo ze nikt sie nie zasmial :( I wtedy znajomy Szwed sie nachylil i powiedziaa
                                    > l szeptem ze powinienem byl zapowiedzec ze to byl zart bo inaczej nikt sie nie
                                    > pozna.

                                    no przykro mi że nie jestem takim bystrzakiem i nie czytam w cudzych myślach......
                                    • torado Re: mężczyzna nie różni się od kobiety 06.06.12, 19:46
                                      i buraczku, że nie widzisz różnicy między rozmową bezpośrednią, na żywca i rozmową za pomocą postów, przez neta to mię w sumie dziwi troszku...ale cóż......
                                      • 6burakow Re: mężczyzna nie różni się od kobiety 10.06.12, 15:59
                                        masz troche racji, nie jest latwo sie poznac nz zarcie w necie, szczegolnie malo smiesznym zarcie.
                      • black-emissary Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 06.06.12, 00:47
                        Gość portalu: inkwizytor napisał(a):
                        > Z moich obserwacji, ze studiów, kobiety miały kiepską wyobraźnię przestrzenną,
                        > nie miały też umiejętności abstrakcyjnego myślenia, które na studiach
                        > matematycznych są koniecznością.
                        > I prawie wszystkie odpadły, niestety...

                        No popatrz, a na moich silnie matematycznych studiach dyplom uzyskało 30% rozpoczynających je facetów i 100% rozpoczynających je kobiet.
                        • Gość: inkwizytor Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? IP: *.unknown.vectranet.pl 06.06.12, 02:19
                          black-emissary napisała:

                          > No popatrz, a na moich silnie matematycznych studiach dyplom uzyskało 30% rozpo
                          > czynających je facetów i 100% rozpoczynających je kobiet.

                          Mamy najwyraźniej inne doświadczenia. I o ile moja wypowiedź jest wiarygodna, to Twoja już nie. Nie ma bowiem szans, by z grupy studiujących kobiet, na jakichkolwiek studiach, a nie tylko "silnie matematycznych" nie odpadła w okresie pięciu lat żadna studentka. Tak więc między bajki można włożyć Twoje twierdzenie, że 100% kobiet rozpoczynających studia uzyskało dyplom 100%. Takie cuda się nie zdarzają.
                          • black-emissary Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 06.06.12, 20:58
                            Gość portalu: inkwizytor napisał(a):
                            > Mamy najwyraźniej inne doświadczenia. I o ile moja wypowiedź jest wiarygodna, t
                            > o Twoja już nie. Nie ma bowiem szans, by z grupy studiujących kobiet, na jakich
                            > kolwiek studiach, a nie tylko "silnie matematycznych" nie odpadła w okresie pię
                            > ciu lat żadna studentka. Tak więc między bajki można włożyć Twoje twierdzenie,
                            > że 100% kobiet rozpoczynających studia uzyskało dyplom 100%. Takie cuda się nie
                            > zdarzają.

                            Zdarzają, byłam tego świadkiem, a wręcz częścią. Dlaczego niby miałoby się nie zdarzać? Bo przeczy Twoim wizjom świata? :)
                            Jakie jeszcze Twoim zdaniem kryteria - oprócz płci - wyróżniające grupę powodują, że nie ma szans, by cała nie skończyła ona studiów?
                            • black-emissary Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 06.06.12, 20:58
                              A! I nade wszystko dlaczego wiarygodna ma być Twoja wersja "prawie wszystkie odpadły", co?
                        • propanstwowiec Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 08.06.12, 23:56
                          black-emissary napisała:
                          >
                          > No popatrz, a na moich silnie matematycznych studiach dyplom uzyskało 30% rozpo
                          > czynających je facetów i 100% rozpoczynających je kobiet.

                          W tę bajkę uwierzy tylko ktoś, kto ze studiami ścisłymi nie miał nic do czynienia...
                          • black-emissary Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 10.06.12, 16:37
                            propanstwowiec napisał:
                            > W tę bajkę uwierzy tylko ktoś, kto ze studiami ścisłymi nie miał nic do czynienia...

                            W te fakty nie uwierzy tylko ktoś, kto ze studiami ścisłymi nie miał nic do czynienia.
        • black-emissary Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 06.06.12, 00:45
          propanstwowiec napisał:
          > myślenie emocjonalne, koncentrowanie się na osobie (K)

          Co to jest myślenie emocjonalne?! :|
    • andrzej256 Kobieta zarabia mniej 04.06.12, 23:11
      propanstwowiec napisał:

      > Tzn. jakie są (widzicie) różnice między płcią męską i żeńską? Jeszcze 15 lat te
      > mu pytanie brzmiałoby głupio, ale teraz gdy podważane są tradycyjne role, takie
      > pytanie trzeba zadać...

      Kobieta zarabia mniej:
      forum.gazeta.pl/forum/w,29,136402810,136402810,Kobiety_zarabiaja_19_mniej_niz_mezczyzni.html
      • lepian4 Re: Kobieta zarabia mniej 05.06.12, 04:06
        Wstydu nie masz!
    • propanstwowiec Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 06.06.12, 19:46
      A więc podsumowuję dyskusję: Kobieta – Mężczyzna
      różnice fizyczne – Tak
      różnice biologiczne – trudno powiedzieć
      różnice psychiczne – NIE

      Reasumując, większość tu ustaliła:
      Kobieta i Mężczyzna pod względem psychicznym są identyczni.

      Jest taki dowcip Mleczki (zob. Wikipedia): „Fakty są inne - tym gorzej dla faktów”
      • k_a_p_p_a Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 06.06.12, 21:03
        propanstwowiec napisał:

        > A więc podsumowuję dyskusję: Kobieta – Mężczyzna
        > różnice fizyczne – Tak
        > różnice biologiczne – trudno powiedzieć
        > różnice psychiczne – NIE
        >
        > Reasumując, większość tu ustaliła:
        > Kobieta i Mężczyzna pod względem psychicznym są identyczni.

        Porażasz nieuczciwością intelektualną, o ile można w twoim przypadku mówić o intelekcie. Zakładasz wątek z idiotycznym pytaniem, do którego nic nie wnosisz, nie używasz argumentów i nie dyskutujesz z argumentami. Zakładam, że powodem jest zwyczajne nieuctwo.
        Mógłbyś choć wytłumaczyć, dlaczego w swoim "podsumowaniu" dokonałeś takiego zróżnicowania:
        > różnice fizyczne – Tak
        > różnice biologiczne – trudno powiedzieć
        czym różnią się twoim zdaniem cechy fizyczne od cech biologicznych?
        • propanstwowiec Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 08.06.12, 19:26
          k_a_p_p_a napisał:

          > propanstwowiec napisał:
          >
          > >
          > Porażasz nieuczciwością intelektualną, o ile można w twoim przypadku mówić o in
          > telekcie. Zakładasz wątek z idiotycznym pytaniem, do którego nic nie wnosisz, n
          > ie używasz argumentów i nie dyskutujesz z argumentami. Zakładam, że powodem jes
          > t zwyczajne nieuctwo.
          > Mógłbyś choć wytłumaczyć, dlaczego w swoim "podsumowaniu" dokonałeś takiego zró
          > żnicowania:
          > > różnice fizyczne – Tak
          > > różnice biologiczne – trudno powiedzieć
          > czym różnią się twoim zdaniem cechy fizyczne od cech biologicznych?
          >
          Inwektywami rzucać to umiesz, ale odpowiedzieć na proste pytanie - nie. Czym kobieta rózni się od mężczyzny? Chodzi o cechy PSYCHICZNE!
          Nie wiem dlaczego dla ciebie wątek jest idiotyczny - raczej po reakcji widać, iż trafia w jakiś czuły punkt. Wybacz, ale dla mnie twoje dotychczasowe posty nie brzmią logicznie
          • Gość: ka_p_pa Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? IP: *.interwan.pl 10.06.12, 18:35
            propanstwowiec napisał:


            > >
            > Inwektywami rzucać to umiesz, ale odpowiedzieć na proste pytanie - nie.

            Zadaj proste pytanie, dostaniesz jednoznaczną odpowiedź.

            > Czym kobieta rózni się od mężczyzny? Chodzi o cechy PSYCHICZNE!

            Już ras prosiłem o skonkretyzowanie, zignorowałeś- która kobieta od którego mężczyzny


            > Nie wiem dlaczego dla ciebie wątek jest idiotyczny - raczej po reakcji widać, i
            > ż trafia w jakiś czuły punkt.

            Jest idiotyczny. Pytasz o jakieś wyimaginowane twory- mityczną kobietę i mitycznego mężczyznę. Czym się różnią. A czym się różni dowolnych dwóch mężczyzn od siebie? Niczym?
            Podobnie dwie dowolnie wybrane kobiety. Nie ma dwóch identycznych organizmów. Nawet bliźnięta jednojajowe czymś się różnią. Ale tu trzeba skonkretyzować, wskazać konkretne osoby.

            > Wybacz, ale dla mnie twoje dotychczasowe posty nie brzmią logicznie

            A wiem. Nie rozumiesz ich z powodu poważnych luk edukacyjnych.
    • qqazz Takie pytanie w ustach kogoś 07.06.12, 22:52
      starszego niz 7-8 lat zawsze bedzie brzmiało głupio.


      pozdrawiam
    • highly.sceptical Re: Czym różni się kobieta od mężczyzny? 08.06.12, 12:08
      > Czym różni się kobieta od mężczyzny?

      Kobieta tym się różni od mężczyzny, że ten drugi nie ma... Ha ha! Doskonałe! :D Myślicie, że mógłbym zostać poetą? :)
    • propanstwowiec Widzę, konieczne wyjaśnienie 08.06.12, 23:39
      Tematem jest: różnice między płcią męską i żeńską. Oczywiście chodzi mi o ewentualne wyodrębnienie różnic psychicznych, opierając się na własnych spostrzeżeniach. Aż dziw bierze, że takie różnice widzą jedynie 2 osoby, a reszta nie ma zdania na ten temat. No chyba nie ze strachu przed jakimiś agresywnymi, zideologizowanymi pseudofeministkami?
      • massaranduba Re: Widzę, konieczne wyjaśnienie 09.06.12, 00:22
        propanstwowiec napisał:

        > Tematem jest: różnice między płcią męską i żeńską. Oczywiście chodzi mi o ewent
        > ualne wyodrębnienie różnic psychicznych, opierając się na własnych spostrzeżeni
        > ach. Aż dziw bierze, że takie różnice widzą jedynie 2 osoby,

        Podziekuj Bogu,ze az dwie osoby.

        >a reszta nie ma zd
        > ania na ten temat.

        Reszta swoje zdanie w watku powiedziala, niestety nikt nie ma takiej sily sprawczej, aby argumenty dotarly do Twojego impregnowanego umyslu.
        • mg2005 Re: Widzę, konieczne wyjaśnienie 10.06.12, 11:39
          > Podziekuj Bogu,ze az dwie osoby

          Dlaczego ?

          > Reszta swoje zdanie w watku powiedziala

          że różnic nie ma ?...

          > argumenty

          Jakie argumenty za tym przemawiają ?...

      • torado Re: Widzę, konieczne wyjaśnienie 09.06.12, 11:46
        propanstwowiec napisał:

        > Tematem jest: różnice między płcią męską i żeńską. Oczywiście chodzi mi o ewent
        > ualne wyodrębnienie różnic psychicznych, opierając się na własnych spostrzeżeni
        > ach. Aż dziw bierze, że takie różnice widzą jedynie 2 osoby, a reszta nie ma zd
        > ania na ten temat. No chyba nie ze strachu przed jakimiś agresywnymi, zideologi
        > zowanymi pseudofeministkami?

        buhahahahahahahaha.........tak właśnie z tego strachu.....:DDDDDDD
        • 6burakow Re: Widzę, konieczne wyjaśnienie 10.06.12, 12:42
          propanstwowiec napisal:

          > reszta nie ma zdania na ten temat. No chyba nie ze strachu przed jakimiś
          > agresywnymi, zideologizowanymi pseudofeministkami?

          ze strachu???? i przed "pseudo"-feministkami????
          widzialem wiele glupich postow ale zeby az tak?
      • propanstwowiec Re: Widzę, konieczne wyjaśnienie 10.06.12, 21:07
        Oj, widzę, że temat strasznie trudny, nawet dla subtelnej inteligentki "ka-py". Tłumaczę jak dzieciom: nie chodzi mi o konkretnego mężczyznę i kobietę.
        Może jaśniej: chyba są różnice między zachowaniem np. psa i kota (nie chodzi o konkretnego osobnika), więc ich psychika pewnie też się różni. Dalej, kto miał ptaki ten wie, że np. kanarki mają pewne cechy wspólne, a inne cechy posiadają np. papugi.
        Ponieważ większość, różnic nie potrafi ujawnić, z tego wnoszę że takich nie widzicie!
        I w porządku. Dlaczego natomiast to budzi takie zacietrzewienie? Tego nawet się nie domyślam
        • Gość: ka_p_pa Re: Widzę, konieczne wyjaśnienie IP: *.interwan.pl 10.06.12, 21:29
          propanstwowiec napisał:

          > Oj, widzę, że temat strasznie trudny, nawet dla subtelnej inteligentki "ka-py".
          > Tłumaczę jak dzieciom: nie chodzi mi o konkretnego mężczyznę i kobietę.

          Co ty powiesz? Poważnie? Chcesz uogólniać? A nie potrafisz wyliczyć różnic między konkretnymi, pojedynczymi egzemplarzami.

          > Może jaśniej: chyba są różnice między zachowaniem np. psa i kota (nie chodzi o
          > konkretnego osobnika), więc ich psychika pewnie też się różni.

          > Dalej, kto miał ptaki ten wie, że np. kanarki mają pewne cechy wspólne, a inne cechy >posiadają np. papugi.

          Założyłeś wątek o ludziach, przypomnę. Mam nadzieję, że kobiety zaliczasz jednak do ludzi( tu poproszę o jednoznaczną deklarację, bo to jest dla mnie coraz bardziej wątpliwe)
          Silisz się na porównania, a nie potrzebnie. Kobiety nie są podobne do kanarków, psów, kotów. Nieco podobne do papug, ale tylko trochę. Ale nie tu leży podstawowy błąd. Gdybyś chciał poważnie posłużyć się przykładami, to powinieneś wyliczyć różnice psychiczne między kotką a kotem, psem i suką, panem a panią kanarkową i podobnie panem i panią papugową. Miałoby to wtedy jakąś wartość edukacyjną, posprzeczali byśmy się o to, jaki procent czasu pani papuga siedzi na jajkach i co robi w tym czasie pan papuga. Moglibyśmy posprzeczać się o to, czy z faktu, że u ptaków potomstwem w równym stopniu zajmują się rodzice, a u ssaków niekoniecznie wynika jakiś wniosek i nauka dla samic i samców człowieka.
          A tu bulba, nadal nie ma o czym gadać.


          > Ponieważ większość, różnic nie potrafi ujawnić, z tego wnoszę że takich nie wid
          > zicie! I w porządku. Dlaczego natomiast to budzi takie zacietrzewienie? Tego nawet się
          > nie domyślam

          Jakbyś mógł napisać to jeszcze raz, po polsku, ułatwiłoby to jakieś odniesienie się
          • propanstwowiec Re: Widzę, konieczne wyjaśnienie 12.06.12, 19:13
            A kiedyż to ja obraziłem tu jakąś kobietę?
            W tym wątku odwoływanie się do wiedzy niepotrzebne. Nie chodziło o wyjaśnienie, skąd ewentualne różnice. Jedynie o ustalenie stanu rzeczy– czy takie są – w oparciu o WŁASNE doświadczenie. Ja swoje przykłady podałem.
            Przydatne: mieć oczy szeroko otwarte i brak ideologicznych blokad.
        • black-emissary Re: Widzę, konieczne wyjaśnienie 11.06.12, 01:59
          propanstwowiec napisał:
          > Oj, widzę, że temat strasznie trudny, nawet dla subtelnej inteligentki "ka-py".
          > Tłumaczę jak dzieciom: nie chodzi mi o konkretnego mężczyznę i kobietę.
          > Może jaśniej: chyba są różnice między zachowaniem np. psa i kota (nie chodzi o
          > konkretnego osobnika), więc ich psychika pewnie też się różni. Dalej, kto miał
          > ptaki ten wie, że np. kanarki mają pewne cechy wspólne, a inne cechy posiadają
          > np. papugi.

          Zdajesz sobie sprawę, że kot, pies, kanarek i papuga to są cztery różne gatunki, prawda?
          To teraz uważaj: kobieta i mężczyzna to jest TEN SAM gatunek.
          Przemyśl to sobie na spokojnie :).
          • propanstwowiec Re: Widzę, konieczne wyjaśnienie 12.06.12, 18:57
            A wiesz, że pan pliszka (taki ptak) różni się zachowaniem od pani pliszki?
      • propanstwowiec Re: Widzę, konieczne wyjaśnienie 12.06.12, 19:14
        Dziękuję, mimo niesprzyjających okoliczności, za podjęcie tematu: mg2005 i inkwizytorowi
    • propanstwowiec Miłej lektury 12.06.12, 19:16
      www.sciaga.pl/tekst/32440-33-roznice_miedzy_kobieta_a_mezczyzna
      www.doz.pl/czytelnia/a326-Kobieta_i_mezczyzna_-_psychologiczne_roznice
      hrc.pl/praca/146/46041/R%C3%B3%C5%BCnice-psychiczne-pomi%C4%99dzy-kobiet%C4%85-a-m%C4%99%C5%BCczyzn%C4%85--mity-i-fakty
      www.express-miejski.pl/wiadomosc/625,roznica-miedzy-kobieta-a-mezczyzna.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja